al.1
18.05.26, 17:51
Dla tych co nie fejsbuczą, tłum. Googlem:
"Na Zespole Szkół w Połańcu przy ul. Hugo Kołłątaja zamontowano na dachu maszt 2G/4G/5G. Stacja otrzymała przeogromne moce anten: 25226 Wat na sektor (anteny 2G-4G) i 57572 Wat na sektor (antena 5G). W bloku obok, przy ulicy Hugo Kołłątaja 13, z jednego z mieszkań zaczął wydobywać się śmierdzący odór. Mieszkańcy zawiadomili policję, okazało się, że rozkładają się tam zwłoki 48 letniego mężczyzny. Takich miejsc w Polsce jest coraz więcej. To skutek silnego napromieniowania mieszkań w wyniku podniesienia norm promieniowania przez polski rząd. Normy podniesiono o zawrotne 10 000%! Ludzie dostają udaru mózgu śpiąc w tak silnych falach, w takich mieszkaniach gęstość mocy pola dochodzi do 500 000 uW/m2, to wystarczy, aby zabić człowieka, aby wywołać udar, ponieważ krew krzepnie przy tak dużych gęstościach moc (zlepiają się krwinki czerwone oraz płytki krwi), dlatego u tych osób występuje spadek płytek krwi, ponieważ maszyna w laboratorium zalicza tak naprawdę zlepione płytki krwi. Co gorsza, nowa polska norma zezwala na gęstość mocy aż 10 000 000 uW/m2, takie wartości zabijają w mgnieniu oka. W Polsce w najgorszym miejscu zanotowano dotychczas 3 700 000 uW/m2, to pokazuje skalę problemu. Oni mogą pozwolić sobie na 10 milionów uW/m2, a wtedy umierasz po kilku godzinach i wszystko jest zgodne z prawem."
Czy Wy też tak macie?
Czy to olewacie?
Niżej normy.
manifest