gini
16.05.10, 16:34
-"Drogi Bronku, niech wygra Polska', 'Walka o wszystko"
dżek2010-05-16, ostatnia aktualizacja 2010-05-16 15:21
Donald Tusk
Fot. Gazeta.pl
W Pałacu na Wodzie w Łazienkach Królewskich w Warszawie odbyła się
dziś prezentacja Komitetu Honorowego i Komitetu Poparcia kandydata na
prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. - Niech wygra Polska - mówił
Donald Tusk. Po czym wręczył mu szalik kibicowski z napisem "Polska".
- To wojna domowa, walka o wszystko - mówił Andrzej Wajda.
Jaka wojna domowa znowu, moze walka o wszystko dla niektorych,
,retoryka jaka stosuje pan wajda porownujac wybory do wojny
domowej,jest nie do przyjecia!!!
Polska to wolny kraj jak na razie nie wszyscy musza popierac tych co
pan wajda.
.
Tusk do Komorowskiego: Bronku, niech wygra Polska
[b]Tusk nie lepszy, a polska to Bronek tusk i po ?
.
- Chodzi o bardzo poważną sprawę - mówił premier Donald Tusk. -
Jesteśmy tu, bo łączy nas sympatia i uznanie dla marszałka
Komorowskiego i szczere przekonanie, że za kilka tygodni rozstrzygnie
się los Polski na najbliższe lata - mówił.
Tusk daje szalik
Do marszałka zwracał się: "Drogi Bronisławie" lub "Drogi Bronku". -
Znamy Cię jako dziedzica narodowej tradycji. Nie są to puste słowa,
to setki lat tradycji najgłębiej patriotycznej. Duma polskiej
szlachty, powstania narodowe, rodzina, pamięć o rodzinie
Komorowskich. W tym dziedzictwie, które niesiesz, jest miejsce na
Twoją odwagę - cichą i skromną. Wszyscy Cię cenimy. Jak nikt w Polsce
potrafisz rozróżnić bojowa odwagę czasu walki od odwagi budowania -
mówił premier. - Komorowski jest fenomenem, który kazał członkom PO
wskazać go w prawyborach. My wszyscy Bronisława Komorowskiego
słuchamy. Jest coś nadzwyczajnego w człowieku, który w życiu
publicznym z nikim się nie pokłócił. Nikt się go nie boi - mówił
Tusk.
Marszałek dostał od niego piłkarski szalik z napisem "Polska". -
Niech wygra Polska - mówił serdecznie przytulając marszałka.
Hodowca zwierząt futerkowych
Władysław Bartoszewski ze swadą przypominał, że prezydent nie jest od
załatwiania kłopotów szpitala w powiecie Y. Apelował o pójście do
wyborów - nie tylko prezydenckich, ale i parlamentarnych. - Ja, moja
rodzina, znajomi i znajomi znajomych i wszyscy znajomi królika
będziemy go popierać - mówił Bartoszewski o Komorowskim.
Mówił też o człowieku, który "ma doświadczenie w hodowli zwierząt
futerkowych, a nie ma doświadczeń ojcowskich" - Ja jako bezpartyjny
wesoły staruszek mogę tak mówić i będę sobie mówić - stwierdził.
jestem zdegustowana, chyba jednak pojde glosowac na kaczynskiego i
zaczne namawiac innych.
Pozdrawiam