hymenos
26.06.17, 10:25
Upływający termin kadencji powoduje, sędziowie z nominacji PiS uzyskali bezwzględną przewagę. Nie jest to jakaś rewelacja czy odejście od norm, gdyż podobną sytuację odnotowano podczas rządów PO-PSL. Pytanie brzmi, czy sędziowie wybrani przez PiS potrafią zachować niezależność? Historia wykazuje, że niezależność sędziego (ta osobista a nie instytucjonalna) to mit.