Dodaj do ulubionych

MY SIĘ TERRORYSTÓW NIE BOIMY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:29
Poniedziałek 7:00

Allah Akbar Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z Polski.
Tym razem na ich ziemi. Cel - Okęcie. Tradycyjnie porwiemy samoloty - cztery.
Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżyją pozostałe porty lotnicze. Zwycięstwo
jest nasze!!!

Poniedziałek 17:00

Cały czas nie możemy znaleźć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy już stąd
nie wyjechać... To nic - jutro atak na Balice - tam musi się udać!

Wtorek 7:00

Dziś bracia wyjechali do Balic. Nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy obsługę
plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze.

Wtorek 18:00

Bracia talibowie wrócili - śmierdząca sprawa: kazano im zapłacić za
autostradę, a jak byli przy lotnisku (15 minut później) kazali im zapłacić
znowu. Wycofaliśmy się żeby nie budzić podejrzeń. Zresztą podobno i tak w
polskich samolotach nie dają sztućców, bo je się tylko
kanapki. PS Jutro atakujemy siedzibę polskiego rządu.

Środa 8:00

Dziś atak na polski parlament - mamy już dwa autobusy z przyczepami
załadowane karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedziałek na lotnisku, nic
innego nie dało się skombinować. Autobusy wyjeżdzają o 8:30 -
godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy - tajemnica. Plan jest prosty -
przejeżdzamy przez warszawę i pierdut. Allach jest wielki!!!

Środa 17:30

Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga była
zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki. W każdym
jeden kierowca-samobójca . Chyba przewidzieli nasz atak i wystawili swoich
żołnierzy (prawie sami faceci, żadnych starców i dzieci - elita). PS Te
dziury po drodze to chyba też nie przypadek - czyżby planowali zaminować
drogę? Jutro zmiana planów - cel: Pałac kultury. Tymczasem wycofamy się pod
Warszawę...

Czwartek 7:00

Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym
zadekowaliśmy się pod Warszawą. Wyjazd o 7:10, prejazd przez Janki, Raszyn,
wysadzamy Pałac Kultury Nauki i (na) Sztuki, po czym pryskamy do Klewek,
gdzie bracia talibowie podstawią helikoptery. BUŁKA Z MASŁEM.

Czwartek 17:30

Oddam życie za bułkę z masłem. Stoimy od rana w Raszynie. Jakieś pacany w
biało-czerwonych krawatach w kółko chodzą po pasach. Nie da sie przejechać -
próbowaliśmy ich staranować, na szczęście Ahmed zauważył leżące po drugiej
stronie odwrócone brony. Dobrze że nie szarżowaliśmy - nie byłoby jak wrócić
do Janek do McDonalda... PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby -
widocznie nas lekceważą. Ale my mamy plan - wrócimy w nocy

Piątek 6:30

Wreszcie przechytrzyliśmy wroga - przyjechaliśmy w nocy. Siedzimy przed
stadionem Legii (X-ciolecia był większy, ale jakieś męty się kręciły).

Piątek 7:30

Super wiadomość - namówiliśmy na akcję jakąś wycieczkę - przyjechała
autokarami i od razu zgodziła się na akcję. Mają nawet własne siekiery,
materiały wybuchowe i transparenty. Idzie nam jak z płatka. Allach nam
sprzyja.

Piątek 16:30

Nie, noooo. Co za ludzie - nie dość, że sami dostali pałami, to
jeszcze pobili naszych braci talibów. LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE
ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę uważniej... Mam
tego dość. Kit z Polską. Jutro atakujemy SALWADOR!

Sobota 1:30

Jak podaje rzecznik Straży Granicznej, niedaleko przejścia granicznego w
Kołbaskowie zatrzymano grupę wychudzonych, obdartych i głodnych starców.
Umyto ich i ubrano. Na migi prosili, żeby nie strzyc bród. Niestety - nawet
tłumaczom z ośrodka dla zbiegłych rumunów nie dało się ze starcami dogadać.
Tyle tylko wiadomo, że chcieli jechać do Ameryki z jakąś "pracą". Zapewne to
kolejna grupa Pakistańczyków z
jakiejś ubogiej wioski. Odsyłamy ich dziś LOT-em. Wyglądają na wzruszonych.
Obserwuj wątek
    • Gość: doku My ich w d... p... IP: *.chello.pl 24.04.04, 01:34

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka