Dodaj do ulubionych

do J.W.P. Hasza

IP: *.pgi.waw.pl 21.08.02, 12:34
Rzucil Pan w innym watku ("Dlaczego Ojciec Święty...) dosc ciekawa teze.
Mianowicie:

"Unia rozwiaze problemy z kosciolem"

Ciekawi mnie w jaki sposob?

W celu lepszego zrozumienia Pańskiej koncepcji prosze swoj wywod zilustrowac
przykladami z krajow juz do unii nalezacych.






Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: do J.W.P. Hasza ############################## IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.08.02, 13:13
      Pewnies Pan oczekiwal nieoczekiwanego spostrzezenia
      i glebokiej mysli jak to czesto sie u mnie zdarza, ale juz tam
      odpowiedzialem:
      (o ile sam siebie pamietam), ze koscioly, katedry i swiatynie
      utrzymuje tam turystyka.
      Ale + taki, ze komunisci nie mogliby zwalic bledow na czarnych.

      Czlowiek wpadal w pulapke zjedzenia owocu drzewa wiadomosci dobrego i zlego,
      podsuwana najchetniej przez diabla w spodnicy od czasow wygnania z Raju.
      A to era niewolnictwa.A to maszyny parowe. A to atomowo-elektronowe
      lub mozgowo-cyfrowe.Ato globus rynek i wioska kulturowa zrazem.

      Dzis bliski zdobycia kamienia filozoficznego manipulacji kodem zycia
      - prawie wie: "co dobre i zle" dla czlowieka.

      Ale chyba moim skromnym zdniem, - NIGDY w historii swiata nie byl tak daleko od
      tej wiedzy.
      • Gość: snajper Do J.W.P. Hasza ############################# IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 21.08.02, 15:40
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Pewnies Pan oczekiwal nieoczekiwanego spostrzezenia
        > i glebokiej mysli jak to czesto sie u mnie zdarza, ale juz tam
        > odpowiedzialem:
        > (o ile sam siebie pamietam), ze koscioly, katedry i swiatynie
        > utrzymuje tam turystyka.

        Zabytkowe, w wielkich miastach być może tak. Ale co z małymi, prowincjonalnymi
        kościółkami ? Będącymi mieszaniną stylów niewartą oglądania ? Im turystyka nie
        pomoże.

        > Ale + taki, ze komunisci nie mogliby zwalic bledow na czarnych.

        Ale teraz też chyba nie zwalają. Każdy rząd zwala winę na swych poprzedników.
        To jest łatwiejsze i bardziej logiczne od obarczania winą (za co ?) kościoła.

        > Czlowiek wpadal w pulapke zjedzenia owocu drzewa wiadomosci dobrego i zlego,
        > podsuwana najchetniej przez diabla w spodnicy od czasow wygnania z Raju.
        > A to era niewolnictwa.A to maszyny parowe. A to atomowo-elektronowe
        > lub mozgowo-cyfrowe.Ato globus rynek i wioska kulturowa zrazem.
        >
        > Dzis bliski zdobycia kamienia filozoficznego manipulacji kodem zycia
        > - prawie wie: "co dobre i zle" dla czlowieka.
        >
        > Ale chyba moim skromnym zdniem, - NIGDY w historii swiata nie byl tak daleko
        > od tej wiedzy.

        Bo my się od niej oddalamy. W pogoni za rzeczami, które niby nam życie
        ułatwiają, ale tak naprawdę tylko utrudnienia generują. Czytałem kiedyś takie
        opowiadanie o rybaku, który raz dziennie swoją łódeczką wypływał na połów. Coś
        tam łowił, a resztę dnia spędzałze znajomymi w szynku, z rodziną w chacie.
        Miatowy turysta nie mógł zrozumieć takiego trybu życia i zaczął rybaka
        namawiać: wypływaj cztery razy dziennie, to zarobisz cztery razy tyle. Po co ?
        Pyta rybak. Bo jak będziesz miał pieniądze, to kupisz łódki, zatrudnisz ludzi i
        będziesz zarabiał jeszcze więcej. Ale co dalej, pyta dociekliwy rybak. No jak
        to co ? Bedziesz tak pracował aż do emerytury, ale za to na emeryturze będziesz
        mógł odpocząć i na swojej łódce już tylko raz dziennie wypływać. smile))

        Pozdrawiam Cię Haszu serdecznie.

      • Gość: AndrzejG Unia rozwiąże problemy z kosciołem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 17:44
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Pewnies Pan oczekiwal nieoczekiwanego spostrzezenia
        > i glebokiej mysli jak to czesto sie u mnie zdarza, ale juz tam
        > odpowiedzialem:
        > (o ile sam siebie pamietam), ze koscioly, katedry i swiatynie
        > utrzymuje tam turystyka.
        > Ale + taki, ze komunisci nie mogliby zwalic bledow na czarnych.


        Nie rozumiem tego stwierdzenia.Faktem jest mała liczba wiernych
        uczeszczajacych na msze w krajach zachodnich , chociaż bedąc
        we Włoszech , tak bardzo tego nie zauważyłem.No w Austrii , Niemczech.
        Tylko dlaczego polskie kościoły i katedry mają się utrzymywać
        z turystyki po naszym wejsciu do UE?Czy ludzie tak szybko stracą wiarę?
        Komunizm nie dał rady , a UE jest groźniejsza?
        #-u , to wszystko zależy od ludzi i pewne trendy są niezależne
        od naszego członkowstwa w jakiejkolwiek strukturze.


        >
        > Czlowiek wpadal w pulapke zjedzenia owocu drzewa wiadomosci dobrego i zlego,
        > podsuwana najchetniej przez diabla w spodnicy od czasow wygnania z Raju.
        > A to era niewolnictwa.A to maszyny parowe. A to atomowo-elektronowe
        > lub mozgowo-cyfrowe.Ato globus rynek i wioska kulturowa zrazem.
        >
        > Dzis bliski zdobycia kamienia filozoficznego manipulacji kodem zycia
        > - prawie wie: "co dobre i zle" dla czlowieka.
        >
        > Ale chyba moim skromnym zdniem, - NIGDY w historii swiata nie byl tak daleko
        od tej wiedzy.

        I nigdy się do niej nie zbliży na tyle aby mógł powiedzieć -wiem wszystko.

        Andrzej

        P.S.
        Ja tam sobie chwalę mojego 'diabła w spódnicy'
        • Gość: # Pozdrawlaju bez pierza Snajpera a puchowo Andrzeja IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.08.02, 11:21
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Andrzej
          >
          > P.S.
          > Ja tam sobie chwalę mojego 'diabła w spódnicy'

          Czy ja mowie, ze nie warto poznac grzechu przed nawroceniem?
          Po coz by Pan Bog wystawial nas na proby?
          (Przyp. o synu marnotr.)
          • Gość: # Orybaku znalem ale przez tepolityke zapomnialem/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.08.02, 11:22
            • Gość: snajper Re: Orybaku znalem ale przez tepolityke zapomnial IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 22.08.02, 17:52
              Przez politykę... Nasza (?) polityka jest bardzo krótkowzroczna. Od wyborów, do
              wyborów. Przy mysleniu w akegoriach kadencji trudno o szersze spojrzenie. Nasza
              (?) polityka to jak spacer, w czasie którego patrzy się jedynie pod nogi nie
              zauważając tego wszystkiego co jest wokół nas. Pamiętasz, było takie hasło:
              DOkąd idziemy, dokąd dążymy, czy jakoś tak... Prawidłowa odpowiedź - do
              następnych wyborów. wink)

              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka