Dodaj do ulubionych

Zmarł prof.Falandysz

22.02.03, 23:54
Załapał się przy Wałęsie i zasłynął z bezczelnego naginania prawa. Za jego
czasów, gdy był prezydenckim prawnikiem, miały miejsce skandaliczne i
podejrzane ułaskawienia. Ale niech mu ziemia lekką będzie.

P.S. W Onecie ten komentarz tzw. moderator nie przepuścił. Za to jest
kilkaset panegiryków.
Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM O czlowieku wie IP: *.icpnet.pl 22.02.03, 23:56
      tylko on sam. Czytalem czat z nim. Zalowal wielu swoich decyzji i jeszcze pare
      takich tam, ale nie bede teraz powtarzal. Mysle, ze to byl chyba dobry
      czlowiek.

      A.
    • Gość: zlew a Kuba zyje w "zafalandyzowanym" prawie Aleksandra IP: 209.234.157.* 23.02.03, 00:19
      Lech Falandysz zasłynął, gdy udowadniał, że prezydent
      miał prawo odwołać z KRRiT dwóch "swoich" członków Marka
      Markiewicza i Macieja Iłowieckiego. Ewa Milewicz nazwała
      to w "Gazecie Wyborczej" "falandyzacją" prawa.

      Chodziło tu o używanie prawa przez prezydenckiego
      prawnika do załatwiania aktualnych interesów
      politycznych. Zarzuty "falandyzacji" padały też podczas
      prób uzasadnienia prezydenckiej groźby rozwiązania
      parlamentu, skuteczności prezydenckiego weta wobec
      ustawy podatkowej oraz praw i obowiązków głowy państwa w
      wystawianiu i akceptowaniu kandydatur na
      szefów "prezydenckich" resortów (MSZ, MON i MSW).

      co na to półalfabeta i gamma Aleksadrowicz Kwaśniewiuk?
    • Gość: Lisek Re: Zmarł prof.Falandysz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 00:58
      Wielka szkoda. Znalem go - to byl przemily, przeuroczy czlowiek. Takze wybitny
      obronca praw czlowieka. Krotki epizod, kiedy byl "adwokatem prezydenta" nie
      powinien tego przeslaniac.
      • Gość: +++IGNORANT Źródłem prawa bywa często... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.03, 02:32
        Sława!

        Bywa praktyka, która dopiero potem uzyskuje sankcję ustawodawczą...

        Przypominam, że był to okres kształtowania się podwalin ustroju IIIRP...

        Prezydent i profesor budowali ustrój z silnym i aktywnym prezydentem


        A pozatem czy Kalisz jest taki świetlany..?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
    • ada08 Re: Zmarł prof.Falandysz 23.02.03, 07:46
      Nie wiem , czy był dobrym prawnikiem....

      Znałam go tylko z jego wystąpień w TV, nie tylko tych poważnych.

      Lubił i umiał się bawić smile

      Pamiętam taki program, do którego zapraszano znane z życia
      publicznego osoby, by zagrały role we fragmencie jakiejś
      sztuki teatralnej.

      Lecha Falandysza połączono z Ryszardem Kaliszem.
      Wystąpili we fragmencie ''Romulusa Wielkiego'' Friedricha Durrenmatta.
      Zagrali Romulusa i jego kamerdynera , Achillesa.

      Bardzo to było zabawne, a Lech Falandysz , jako Romulus - świetny !smile
      Kawał aktora z niego był smile

      Oto ten fragment:
      ..............................................................

      ROMULUS

      Proszę przywołać ministra finansów.

      ACHILLES

      Minister finansów uciekł, wasza cesarska mość.

      ROMULUS

      Uciekł ?

      ACHILLES

      Z kasą państwową.

      ROMULUS

      Dlaczego ? Przecież była pusta.

      ACHILLES

      Ma nadzieję, ze w ten sposób zatai całkowite bankructwo
      finansów państwowych.

      ROMULUS

      Mądry człowiek. Żeby zataić wielki skandal, najlepiej
      zainscenizować mały. Nadajemy mu tytuł zbawcy ojczyzny.
      Gdzie on się obecnie znajduje ?

      ACHILLES

      W Syrakuzach przyjął posadę prokurenta w firmie
      eksportującej wino.

      ROMULUS

      Miejmy nadzieję, że uda się temu wiernemu urzędnikowi
      po stratach , jakie niesie ze sobą służba państwowa,
      odkuć się w handlu prywatnym.

      ..........................................................

      smile

      Lech Falandysz wygłaszał swoje kwestie z dużym zrozumieniemsmile

      Miał dobre niebieskie oczy smile

      RIP

      a.

      • jotembi Re: Zmarł prof.Falandysz 23.02.03, 11:44
        o tak, falandysz był też zwierzęciem medialnym... choć ja akurat te zabawy
        mniej lubiłam, wolałam go jako prawnika
        piszesz o oczach, zabawne, rzeczywiście niebieskie były nieprzeciętnie...
        smutno

        do krytyków falandyzacji: falandyzować można tylko takie prawo, które się daje
        falandyzować, czyli źle, niestarannie napisane
        a dokonywanie takiej wykładni przepisów, by "nagiąć" je do własnych (czy
        raczej klienta) potrzeb, to przecież sztuka, którą teoretycznie powinien
        opanować każdy adwokat... mało kto tak to potrafił, jak falandysz
        • ada08 Re: Zmarł prof.Falandysz 23.02.03, 13:24
          jotembi napisała:

          >
          > do krytyków falandyzacji: falandyzować można tylko takie prawo, które się
          daje
          > falandyzować, czyli źle, niestarannie napisane
          > a dokonywanie takiej wykładni przepisów, by "nagiąć" je do własnych (czy
          > raczej klienta) potrzeb, to przecież sztuka, którą teoretycznie powinien
          > opanować każdy adwokat... mało kto tak to potrafił, jak falandysz

          No tak, ale Falandysz falandyzował prawo nie jako adwokat prywatnej
          osoby, tylko jako urzędnik państwowy i to , niestety, nie wystawia
          mu dobrego świadectwa.
          Trzeba jednak mu oddać sprawiedliwość, ze potrafił sie na tej drodze
          zatrzymać.

          • jotembi Re: Zmarł prof.Falandysz 23.02.03, 17:26
            hmmm... coś w tym jest, oczywiście
            strona moralna falandyzacji dokonywanej przez urzędnika państwowego to
            zupełnie inna sprawa, masz rację
            natomiast sprawność "prezydenckiego prawnika" w tym zakresie niezmiennie
            budziła mój podziw... no i coś na kształt politowania dla autorów praw, które
            dawały się falandyzować, prawo dobrze napisane daje jednak o wiele mniejsze
            pole do popisu nawet dla wytrawnych "falandyzatorów"
            szczerze mówiąc nieźle znałam falandysza z czasów przed-politycznych, trochę
            mnie ta jego kariera (również medialna) dziwiła, ale jakoś nigdy nie było już
            później okazji, żeby zapytać: dlaczego
            no i nie będzie okazji
            piszą tutaj "wielki człowiek"... ja powiedziałabym inaczej: bardzo sprawny
            prawnik, bardzo inteligentny człowiek, a przy tym niebywale ciepły, ludzki,
            trochę nieśmiały (a jakże), serdeczny
            no i uwielbiany przez studentów, człowiek-legenda wydziału prawa na uw
            nie byłam jego studentką, ale słyszałam na jego temat same dobre rzeczy, to o
            czymś świadczy
            tutaj (jest drugi, oficjalny wątek, tam to bardziej widać) ludzie budują
            epitafium... pewno to normalna reakcja, bo autentycznie żal gościa
            ale to nie o to chodzi, nie był święty, żeby go teraz wynosić na ołtarze,
            natomiast rzeczywiście szkoda, że go już nie ma
    • monopol To mądry człowiek był 23.02.03, 12:06
      Choć czasem jego postępowanie wydawało się niewłaściwe, choć mógł trochę
      inaczej podchodzić do prawa, to wydaje się, że profesor Falandysz był dobrym
      człowiekiem. Był inteligentny, miał ciekawe poczucie humoru, potrafił przekonać
      do siebie ludzi. Robił dobre wrażenie. Szkoda, że odszedł.
      • Gość: § Re: To mądry człowiek był IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 23.02.03, 13:24
        monopol napisał:

        > Choć czasem jego postępowanie wydawało się niewłaściwe, choć mógł trochę
        > inaczej podchodzić do prawa, to wydaje się, że profesor Falandysz był dobrym
        > człowiekiem. Był inteligentny, miał ciekawe poczucie humoru, potrafił
        przekonać
        >
        > do siebie ludzi. Robił dobre wrażenie. Szkoda, że odszedł.
        Gdyby byl madry,to by nie zadawal sie z idiota Walesa,a jezeli juz, to by
        doradzil cos madrego. Nic z tych rzeczy nie zauwazylem.
        • monopol Re: To mądry człowiek był 23.02.03, 13:31
          Gość portalu: § napisał(a):

          > Gdyby byl madry,to by nie zadawal sie z idiota Walesa,a jezeli juz, to by
          > doradzil cos madrego. Nic z tych rzeczy nie zauwazylem.

          Może za mało się rozglądałeś
        • ada08 Re: To mądry człowiek był 23.02.03, 13:34
          Gość portalu: § napisał(a):

          > do siebie ludzi. Robił dobre wrażenie. Szkoda, że odszedł.
          > Gdyby byl madry,to by nie zadawal sie z idiota Walesa,a jezeli juz, to by
          > doradzil cos madrego. Nic z tych rzeczy nie zauwazylem.

          O Wałęsie można różnie myśleć, ale z pewnością nie jest to idiota smile
          Poza tym to nie jest wątek o Wałęsie , tylko o Falandyszu.
          Na pewno był mądrym człowiekiem.
          Kimś takim, z kim chciałoby się , tak po prostu, pogadać smile
          a.
      • Gość: § Re: To mądry człowiek był IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 23.02.03, 14:05
        monopol napisał:

        > Choć czasem jego postępowanie wydawało się niewłaściwe, choć mógł trochę
        > inaczej podchodzić do prawa, to wydaje się, że profesor Falandysz był dobrym
        > człowiekiem. Był inteligentny, miał ciekawe poczucie humoru, potrafił
        przekonać
        >
        > do siebie ludzi. Robił dobre wrażenie. Szkoda, że odszedł.
        Gdyby byl madry,to by nie zadawal sie z idiota Walesa,a jezeli juz, to by
        doradzil cos madrego. Nic z tych rzeczy nie zauwazylem.
    • Gość: Cyd Re: Zmarł prof.Falandysz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 19:20
      a o kaliszyzacji prawa to jakoś nikt nie krzyczy. oSiwieć można!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka