v.ci 06.02.07, 12:33 www.lewica.home.pl/index.php?id=12856 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xiazeluka Bezwzględny towarzyszu Vivat.CzerwoniIdioci 06.02.07, 13:07 Masz okazję wykazać się socjalistycznym miłosierdziem: wpłać swoje pieniądze na konto szpitala. Po drugie: większość długu to haracz na ZUS, którego wierzycielem jest faszystowski reżim. Po trzecie: jeśli szpital jest źle zarządzany, to takie są efekty. W poznańskich szpitalach sytuacja nie wygląda aż tak tragicznie, ponieważ tam działają menedżerowie, a nie lekarze z łapanki. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 prywatne gabinety przyjęć do państwowych szpitali 06.02.07, 13:46 nie pozwalają na ich reformę. Handel długami szpitali, identyczne stawki NFZ dla prostych i skomplikowanych zabiegów, sztwyne kontrakty a ni epieniadze za pacjentem - rozpisywałem się wielokrotnie o absurdach co tzn: "większość długu to haracz na ZUS, którego wierzycielem jest > faszystowski reżim? Poza tym jesli szpital ma przynieść zysk a nie wyleczyć chorych to koszyk powinno ograniczyc się do leczenia hipohondryków podawaniem placebo. Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz ciemniaki cały czas nie pojmuja najprostszych 06.02.07, 16:35 zależności > Poza tym jesli szpital ma przynieść zysk a nie wyleczyć chorych > to koszyk powinno ograniczyc się do leczenia hipohondryków > podawaniem placebo. Szpital przyniesie zysk nie w innym przypadku, jak wtedy, gdy klienci będą walić do niego drzwiami i oknami. Aby tak się działo, musi mieć opinię masowo, typowo (a nie incydentalnie) pomagającego w istotnych problemach zdrowotnych. Skupienie się na leczeniu hipochondryków za pomocą placebo, to prosta droga to wyrobienia sobie opinii dokładnie przeciwstawnej. Znowuż od szpitala będącego w państwowym systemie wymaga się nie zyskow, lecz jedynie trzymania się w ryzach przyznanych finansów. (Słusznie zresztą: nikt nie powinien życ ponad stan, ale państwowa jednostka organizacyjna to juz wybitnie nie powinna. Oczywiście jest to słuszność wewnątrz systemu, sam system jest zły.) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Bezwzględny towarzyszu Vivat.CzerwoniIdioci 06.02.07, 13:54 xiazeluka napisała: > Po trzecie: jeśli szpital jest źle zarządzany, to takie są efekty. W poznańskich szpitalach sytuacja nie wygląda aż tak tragicznie, ponieważ tam działają menedżerowie, a nie lekarze z łapanki. Przeceniasz rolę menadżera w szpitalu.Zarządzenie szpitalem to nie to samo co zarzadzanie piekarnią . Piekarniany menadźer pilnuje, by wypiekano tyle chleba ile zdoła się sprzedać. Chleb ma być zjadliwy i wyprodukowany jak najtańszym kosztem (jak najmniejsza liczebność załogi, tanio kupiona mąka, najtańsza technologia, dodatki, które podniosą jego smak nawet kosztem zdrowia). Jak powinien wobec tego pracować dobry menadżer szpitala ? Niewątpliwie dobrze zarządzać personelem, co jest do zrobienia, ale co jeszcze ? Oszczędzać na lekach, operacjach, badaniach diagnostycznych, obiadach, wypisywać niedoleczonych pacjentów do domu, tych w szczegolności, którym w szpitalu należy podawać drogie leki ? Nie chciałabym trafić do szpitala, w którym działa taki menadżer. Niestety na pacjentach oszczedza się. U mojej tesciowej wykryto ciężką, nieuleczalną chorobę krwi, wymaga co pewien czas transfuzji. Przykro patrzeć jak lekarze wiją się na wszystkie sposoby, by tej krwi nie podawać, ostatecznie robią to, z wielką łaską, gdy już zupełnie opadnie z sił, bo tesciowa ma siedemdziesiat lat, a na takich pacjentach należy oszczedzać, wie to każdy dobry menadżer szpitala. Szpitale popadają w długi, bo wydatki na ochronę zdrowia są mikroskopijne, nieproporcjonalne do potrzeb. Zwiększone w ubiegłym roku wydatki na służbę zdrowia Religa przeznaczył w całości na podwyzkę pensji personelu, pacjenci nie dostali nic. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Bezwzględny towarzyszu Vivat.CzerwoniIdioci 06.02.07, 14:06 ewa8a napisała: > Szpitale popadają w długi, bo wydatki na ochronę zdrowia są mikroskopijne, > nieproporcjonalne do potrzeb. Zwiększone w ubiegłym roku wydatki na służbę > zdrowia Religa przeznaczył w całości na podwyzkę pensji personelu, pacjenci > nie dostali nic. > w państwowych firmach dotowanych z budżetu dotacje ZAWSZE będą mikroskopijne w stosunku do potrzeb, co sama wyżej udowodniłaś pisząc na co poszły pieniądze. A podwyzki pielęgniarek, personelu pomocniczego?A lepsze samochody ? itd Sprywatyzować to wszystko i wprowadzic konkurencje na rynku ubezpieczeń. A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Pani Ewo 06.02.07, 14:48 To, że Pani nie potrafi zarządzać nie znaczy, że nikt nie potrafi. Prosty przykład: sprzątanie. Zamiast zatrudniać woźne na etacie, taniej jest wynająć firmę zewnętrzną. A oczywiście najlepiej całą tę tzw. służbę zdrowia sprywatyzować. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pani Ewo 06.02.07, 15:33 xiazeluka napisała: > To, że Pani nie potrafi zarządzać nie znaczy, że nikt nie potrafi. > Prosty przykład: sprzątanie. Zamiast zatrudniać woźne na etacie, taniej jest > wynająć firmę zewnętrzną. I tylko tyle ? Nie spodziewałam się takiej krótkiej odpowiedzi, w dodatku nie na temat. Ja nie wątpię, że dobre zarządzanie personelem jest rzeczą wykonalną, jednak utrzymanie personelu to drobiazg w stosunku do wydatków związanych z leczeniem. Powątpiewam w skuteczność leczenia przy mocno ograniczonych środkach – tu zdolności menadżerskie niewiele pomogą. Zły menadżer zaciągnie dług i wyleczy pacjenta, dobry, w trosce o budżet szpitala - po prostu go spławi. Tego ostatniego zdania nie należy jednoznacznie tłumaczyć w ten sposób, że w zadłużonych szpitalach troska o pacjenta jest większa, to tylko przykład jak łatwo mozna zostać dobrym menadżerem. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Proszę? 06.02.07, 15:52 Co to znaczy "nie na temat"? Tematem było obniżenie kosztów funkcjonowania szpitala, podałem jeden przykłąd ilustrujący takie możliwości - a Pani pisze, że to nie na temat? Dobry menadżer to nie gość, który będzie leczył za grosze. Menedżer kieruje się zyskiem, od osiągnięcia zysku uzależniona jest jego pensja, więc zależy mu bardziej niż innym na wyprowadzeniu szpitala na prostą. Ałtsorsing to jedna z metod, inną jest wynajem pomieszczeń i organizacja szkoleń. Osoba rzutka i inteligentna poradzi sobie, o ile nie będzie się jej przeszkadzać głupotami o "dobru pacjenta" - jeśli szpital ma zarabiać sam na siebie, to nie może uchodzić za trupiarnię, ponieważ wtedy nie będzie miał klientów. Pani teoria o rozbieżnym interesie szpitala i pacjenta jest ciekawa, aczkolwiek nieco gierkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Proszę? 06.02.07, 17:46 xiazeluka napisała: > Co to znaczy "nie na temat"? Nie na temat, bo w poprzednim poscie podałeś jako przykład dobrego zarządzania zarządzanie personelem, a ja nie mam wątpliwości, że mozna to robić źle i dobrze. > Dobry menadżer to nie gość, który będzie leczył za grosze. . Menedżer kieruje się zyskiem, Taak, bardzo dumnie to zabrzmiało. Służba zdrowia to jednak nie jest zakład produkcyjny, jej zadaniem jest leczyć, a nie grać na giełdzie. > Ałtsorsing to jedna z metod, inną jest wynajem pomieszczeń i organizacja szkoleń Z wynajmu pomieszczeń ma się utrzymać szpital ???? No wiesz, tego się naprawdę po Tobie nie spodziewałam, mimo znacznej rozbiezności naszych poglądów, uważam Cię za bardzo inteligebtnego faceta, Czy zdajesz sobie sprawę ile kosztuje jeden banalny zabieg ? Wynajem powierzchni – powiedzmy, że szpital ma zbędnej pow. 200 m² - 200x20 zł=4000 zł – tyle co wykonanie JEDNEJ operacji zaćmy lub wycięcie DWÓCH wyrostków robaczkowych. Następna sprawa – na przykładzie mojego miasta moge powiedzieć, że powierzchni do wynajęcia jest bardzo dużo. Pomieszczenia w szpitalu muszą spełnić pewne warunki – dochodzą koszty adaptacji, trzeba brać pod uwagę bliskość chorych – nie każdą działalność można prowadzić i nie jest to miejsce atrakcyjne dla każdego. Nawet zakłady pogrzebowe mają być powyrzucane z terenu szpitali (słusznie, to był horror). Masz jakieś inne pomysły na szpitalny biznes ? Te mnie mooooocno rozczarowały. > Pani teoria o rozbieżnym interesie szpitala i pacjenta jest ciekawa, aczkolwiek nieco gierkowska Z epoką gierkowską to akurat żadnych powiązań nie widzę – kto wówczas myślał o jakimś budzecie szpitala ? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Proszę? 07.02.07, 09:38 ewa8a napisała: > Nie na temat, bo w poprzednim poscie podałeś jako przykład dobrego zarządzania > zarządzanie personelem, a ja nie mam wątpliwości, że mozna to robić źle i > dobrze. Czyli jednak na temat, tyle, że bez rozpatrzenia dobrych i złych metod. No i nie ulega wątpliwości, że sprzątaczki to też personel, więc po raz wtóry na temat. Raczyła Pani popełnić dwie poważne omyłki. > Taak, bardzo dumnie to zabrzmiało. Służba zdrowia to jednak nie jest zakład > produkcyjny, jej zadaniem jest leczyć, a nie grać na giełdzie. Leczenie to taka sama usługa jak szycie butów, nie ma więc powodu, by traktować szpitale inaczej niż zakłady szewskie. Wygląda więc na to, że to Pani opowiada dumne frazesy. > Z wynajmu pomieszczeń ma się utrzymać szpital ???? No wiesz, tego się naprawdę > po Tobie nie spodziewałam, mimo znacznej rozbiezności naszych poglądów, uważam > Cię za bardzo inteligebtnego faceta, Czy zdajesz sobie sprawę ile kosztuje > jeden banalny zabieg ? Wynajem to jedna z kilku metod, a nie jedyna. Ja również nie mam Pani za idiotkę, więc proszę łaskawie nie prowokować mnie do zmiany stanowiska takimi grubymi przeoczeniami. > Wynajem powierzchni – powiedzmy, że szpital ma zbędnej pow. 200 m² > - 200x20 zł=4000 zł – tyle co wykonanie JEDNEJ operacji zaćmy lub wycię > cie DWÓCH wyrostków robaczkowych. Miałem na myśli wynajem na godziny - dla sportowców, kursantów, pań w ciązy, panów z nadwagą, młodzieży perkusyjno-gitarowej itd. Od pomysłów jest menadżer. Proszę dorzucić jeszcze reklamy na płocie i wejściu głównym, a okaże się, że można wyciągnąć znacznie więcej niż głupie 4000 PLN. No i nie sądzę, by prosty zabieg wycięcia ślepej kiszki musiał aż tyle kosztować, to drożej niż nielegalna skrobanka. > Następna sprawa – na przykładzie mojego > miasta > moge powiedzieć, że powierzchni do wynajęcia jest bardzo dużo. Pomieszczenia w > szpitalu muszą spełnić pewne warunki – dochodzą koszty adaptacji, trzeba > brać > pod uwagę bliskość chorych – nie każdą działalność można prowadzić i nie > jest > to miejsce atrakcyjne dla każdego. Szukamy tych niekażdych. Proszę Pani - albo chce Pani szpital uratować i powierza misję ratunkową menadżerowi, albo lepiej od razu spakować manatki, rozgonić towarzystwo i pacjentów, budynek wysadzić, zgliszcza zaorać. Piętrzeniem trudności niczego Pani nie osiągnie. > Nawet zakłady pogrzebowe mają być > powyrzucane z terenu szpitali (słusznie, to był horror). Masz jakieś inne > pomysły na szpitalny biznes ? Te mnie mooooocno rozczarowały. Nikt mi nie płaci za rzucanie pomysłami. Proszę mnie zatrudnić za 10 000 PLN miesięcznie, a pomysły przedstawię. Jak mi się wydaje wszystko, co ma Pani do zaproponowania, to podwyżkę podatków. Zgadłem? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Proszę? 07.02.07, 17:42 Podziwiam menadżerski zapał, ale wybacz – bardzo naiwne te pomysły. Są pewne dziedziny zycia, które nigdy na siebie nie zarobią, to lecznictwo, kultura, szkolnictwo i zawsze będą musiały być dotowane, w końcu na coś te nasze podatki oprócz budowli sakralnych muszą iść. Gdyby takie łatwe dochody można było osiągnąć z wynajmu, to nic tylko wynajmować, tyle, że jak pisałam wcześniej, rynek jest nasycony takimi powierzchniami, a szpital, jeżeli w ogóle dysponuje jakimiś odpowiednio usytuowanymi pomieszczeniami, to jest miejscem wyjątkowo mało atrakcyjnym dla prowadzenia działalności. > Miałem na myśli wynajem na godziny - dla sportowców, kursantów, pań w ciązy, panów z nadwagą, młodzieży perkusyjno-gitarowej itd. Od pomysłów jest menadżer. Proszę dorzucić jeszcze reklamy na płocie i wejściu głównym, a okaże się, że można wyciągnąć znacznie więcej niż głupie 4000 PLN. Nawet nie chce się tego komentować..... Panie w ciąży i panowie z nadwagą wynajmą (jak dobrze pójdzie)1 salę raz w tygodniu po 1 godzinie – szalony dochód, przeliczalny na zdjęcie szwów po operacji wyrostka. Sportowcy w szpitalu ???? Będą grać w piłkę nożną na korytarzu, a swoje obiekty wynajmą jako bazary? Perkusja w szpitalu ???? Widzę, że zaplątałeś się nieco i próbujesz wszystko obrócić w żart. > No i nie sądzę, by prosty zabieg wycięcia ślepej kiszki musiał aż tyle kosztować, to drożej niż nielegalna skrobanka. Sprawdź w cenniku prywatnych klinik, koszty przecież są porównywalne. > Proszę mnie zatrudnić za 10 000 PLN miesięcznie, a pomysły przedstawię. To byłoby bardzo ryzykowne. Dochód z realizacji tych pomysłów byłby niewystarczający, by pokryć nawet część Twojego wynagrodzenia. Przykro mi, ale uważam, że powinieneś realizować się w innej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 A ja sądziłem 07.02.07, 18:04 że policja, prokuratura i sądy oraz armia. Socjalistyczne (!) myślenie (?). ewa8a napisała: > lecznictwo, kultura, szkolnictwo i zawsze będą musiały być dotowane, Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Proszę? 07.02.07, 21:27 > Są pewne > dziedziny zycia, które nigdy na siebie nie zarobią, to lecznictwo, kultura, > szkolnictwo i zawsze będą musiały być dotowane, Co też Pani bredzi najlepszego? Jeśli korzystający z tych usług będą za nie płacić to dlaczego mają na siebie nie zarobić? Pani myśli, że płacąc fryzjerowi za zrobienie modnej fryzury płaci Pani tylko za koszt użytych materiałów, czy też on z tego ma coś dla siebie? Te dziedziny życia nie zarabiają na siebie właśnie dlatego, że są dotowane. Myli Pani przyczyny ze skutkami. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Pani Ewo 06.02.07, 15:55 Ten świat jest pełen zła i niegodziwości. Wszystkie nasze działania podlegają brutalnym ograniczeniom. Zawsze mamy do dyspozycji ograniczone środki. Zawsze musimy wybrać jak te ograniczone środki spożytkujemy. Leczenie kosztuje. Nie istnieje cos takiego jak bezpłatne lecznictwo. Nigdy nikogo nie będzie stać na leczenie wszystkich przy użyciu wszystkich aktualnie dostępnych metod. Jak pogodzi się Pani z tą brutalną prawdą, to możemy dyskutować dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pani Ewo 06.02.07, 17:51 oleg3 napisał: > Jak pogodzi się Pani z tą brutalną prawdą, to możemy dyskutować dalej. Oj Oluś ! Aleś tu odkrycie epokowe zrobił ! Zajmij się juz moze lepiej szukaniem tego agresywnego i inteligentnego lewaka. PS. Tak a propos zacytowanego powyżej zabawnego ultimatum – czy ja gdzieś wyrażałam taką chęć ? Sądzę, ba... powiem więcej - mam nawet pewność, że Xiazeluka i ty to dwie różne osoby. On jest nieporównanie bardziej bystry. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:04 Łzy można wytrzeć, myślenia można się nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:06 Widzisz tu gdzieś jakieś łzy ???????? > myślenia można się nauczyć Zatem do nauki Oleg ! Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:08 ewa8a napisała: > ??? najpierw placza, ze kobiet tu na forum uswiadczysz jak na lekarstwo, lub jeszcze mniej, a jak sie trafi dyskutantka nie tylko od nich bystrzejsza, ale i inteligentniejsza, to z chusteczka do niej niby do otarcia lez, a tak naprawde, zeby zaslonic ta chusteczka ich obnazona nielogicznosc Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:12 A niech tam Oluś ma trochę radości. Walkę z lewakami wygrał walkowerem – nie stawił się żaden odpowiedni śmiałek. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:17 A tu Pani się myli. Stawił się odpowiedni, tylko uzgodniliśmy poglądy (w dyskutowanej kwestii) w 2 postach. Trudno to Pani zrozumieć, więc może jednak do nauki. Byłoby też wskazane skonsultowanie z kimś mądrzejszym mojego pierwszego postu w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:23 oleg3 napisał: > Trudno to Pani zrozumieć, więc może jednak do nauki Do nauki, bo z ,,odpowiednim’’ uzgodniliście poglądy , a ja o tym nie wiem ? Do czytania raczej, gdzie tu nauka ? Daj juz spokój chłopcze - wstydu sobie oszczędź. Myslenie nie jest twoją dobrą stroną - lepiej walcz na pięści. Najlepiej z lewakami. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.papeteria Re: Pani Ewo 06.02.07, 18:21 danus01 napisała: > ewa8a napisała: > > > ??? > > najpierw placza, ze kobiet tu na forum uswiadczysz jak na lekarstwo, lub > jeszcze mniej, a jak sie trafi dyskutantka nie tylko od nich bystrzejsza, ale i > > inteligentniejsza, to z chusteczka do niej > niby do otarcia lez, a tak naprawde, zeby zaslonic ta chusteczka ich obnazona > nielogicznosc Bo to jest tak, że większość mężczyzn na stare lata dopiero zaczyna chorować. Oni w ogóle nie maja pojęcia co się dzieje w przychodniach i szpitalach. Teoretyzują, a w tym -trzeba im otwarcie przyznać- są doskonali. Dopiero gdy spotkają się z brutalną rzeczywistością przed gabinetem lekarskim rura im mięknie i ze zdziwieniem otwierają swoje gęby, że ich nikt nie wita z otwartymi rękoma, bo przecież składki płacili przez całe życie. Są zdrowi, więc liczą się dla nich kalkulacje i zyski. Człowiek-pacjent jest na drugim planie. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs pani Papeterio 06.02.07, 18:39 To co pani kilku rzekomo nielogicznie myslacych panow usilowalo wytlumaczyc, to to, ze nie wystarczy miec dobre serduszko i socjalnie nabrzmiala zyle na szyi, zeby stworzyc sprawnie dzialajacy system sluzby zdrowia. Trzeba na zimno i beznmamietnie skalkulowac koszty, przeanalizowac sposoby przeplywu srodkow tak zeby ich nie marnowac, obliczyc potrzeby (np. ilosc szpitali w danym regionie), uwzglednic inercje i ambicje lokalnych klackow i stworzyc system, w ktorym nawet niesprawny manager da sobie rade na tyle, by nie doproadzic do bankructwa. Jezeli pani bedzie inaczej dzialac, pani Pepeterio, bedzie pani podobna do tego faceta, co porwany szlachetnym porywem skoczyl ratowac tonace dziecko. Tylko zapomnial przedtem zdjac gumiaki i waciak. Mimo, ze szlachetny bardzo sie okazal, malo kto przynosi mu kwiaty na grob. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: pani Papeterio 06.02.07, 18:46 dachs napisał: > Trzeba na zimno i beznmamietnie skalkulowac koszty, przeanalizowac sposoby > przeplywu srodkow tak zeby ich nie marnowac, obliczyc potrzeby ja bym proponowala zaczac te zimne kalkulacje od obliczenia ile potrzeba pijawek aby zrobic transfuzje z osoby na osobe idac z europeizacja postepu w medycynie w drugiej kolejnosci bym obliczyla ile potrzeba otworzyc nowych szkol dla cyrulikow od fachowego upuszczania krwi i wyrywania zbednych zebow czekam na dalsze propozycje restrukturyzacyjne z wykorzystaniem dorobku medycyny "od pokolen" Odpowiedz Link Zgłoś
lady.papeteria Re: pani Papeterio 06.02.07, 18:55 dachs napisał: > To co pani kilku rzekomo nielogicznie myslacych panow usilowalo wytlumaczyc, to > to, ze nie wystarczy miec dobre serduszko i socjalnie nabrzmiala zyle na szyi, > zeby stworzyc sprawnie dzialajacy system sluzby zdrowia. > Trzeba na zimno i beznmamietnie skalkulowac koszty, przeanalizowac sposoby > przeplywu srodkow tak zeby ich nie marnowac, obliczyc potrzeby (np. ilosc > szpitali w danym regionie), uwzglednic inercje i ambicje lokalnych klackow i > stworzyc system, w ktorym nawet niesprawny manager da sobie rade na tyle, by ni > e > doproadzic do bankructwa. > > Jezeli pani bedzie inaczej dzialac, pani Pepeterio, bedzie pani podobna do tego > faceta, co porwany szlachetnym porywem skoczyl ratowac tonace dziecko. Tylko > zapomnial przedtem zdjac gumiaki i waciak. > Mimo, ze szlachetny bardzo sie okazal, malo kto przynosi mu kwiaty na grob. Dachsie, ja widzę i rozumiem ze trzeba coś z tym fantem zrobić. Nie jestem specjalistą więc napisałam COŚ. Ostatnio zdarzało się mi trochę częściej przesiadywać pod drzwiami gabinetów i widziałam co się dzieje. Faceci, którzy przychodzili FUKALI!!!! na osoby w kolejce, że tyle ich jest, że ktokolwiek inny prócz nich śmie chorować. Oczywiście zniecierpliwieni szli sobie w kibinimater. Ktoś napisał na temat zarządzania w poznańskich szpitalach, że niby jest tak super. Tak, może i super, skoro pacjenci płacą za zabiegi i operacje. Teściu mój miał robione bypassy, parę lat temu. "Dodatkowy" koszt wyniósł go coś około 6tys. Miał jednak do wyboru, kasa albo przełożenie operacji na wiele miesięcy później, a że czas naglił, bo każdy chce w końcu żyć, więc wybrał "symboliczną" opłatę. I takie gadanie, że do doopy jest menadżer tego czy innego szpitala. Cała służba zdrowia kuleje, i problem leży nie w jednym menadżerze ale w całym organizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Sukcesy pana ministra, porażek brak 06.02.07, 19:08 Żaden dobry menadżer tu nic nie pomoże, jeśli wydatki na słuzbę zdrowia bedą takie, jakie są , a pomimo iż w 2007r. wzrosną o 2 miliardy, pacjent znów nic nie będzie z tego miał. Oto fragment wywiadu z tym nieudacznikiem : -,, W Czechach nakłady na opiekę zdrowotną są dwukrotnie większe. Składka też jest tam wyższa. Tak samo w Słowacji, Słowenii, na Węgrzech. Polska jest na samym końcu tej wyliczanki. W 2007 r. wzrosną nakłady na służbę zdrowia o około 2 miliardy Kolejny miliard dojdzie, bo do 8 proc. wzrośnie składka. Będzie więcej pieniędzy, ale nie zgodzę się, by ~ pochłonęły je nowe procedury medyczne, bo wycena już istniejących musi być mądrzejsza. Dzięki temu szpitale przestaną się zadłużać i będą pieniądze na podwyżki. - Co uważa pan za swój największy sukces jako minister zdrowia? To, że gabinety lekarskie były otwarte od początku stycznia i prawie wszystkie szpitale podpisały kontrakty . - A co za największą porażkę? Na razie takiej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.papeteria Re: Sukcesy pana ministra, porażek brak 06.02.07, 19:26 ewa8a napisała: > Żaden dobry menadżer tu nic nie pomoże, jeśli wydatki na słuzbę zdrowia bedą > takie, jakie są , a pomimo iż w 2007r. wzrosną o 2 miliardy, pacjent znów nic > nie będzie z tego miał. Oto fragment wywiadu z tym nieudacznikiem : > > -,, W Czechach nakłady na opiekę zdrowotną są dwukrotnie większe. > > Składka też jest tam wyższa. Tak samo w Słowacji, Słowenii, na Węgrzech. Polska > > jest na samym końcu tej wyliczanki. W 2007 r. wzrosną nakłady na służbę zdrowia > > o około 2 miliardy Kolejny miliard dojdzie, bo do 8 proc. wzrośnie składka. > Będzie więcej pieniędzy, ale nie zgodzę się, by ~ pochłonęły je nowe procedury > medyczne, bo wycena już istniejących musi być mądrzejsza. Dzięki temu szpitale > przestaną się zadłużać i będą pieniądze na podwyżki. > > - Co uważa pan za swój największy sukces jako minister zdrowia? > > To, że gabinety lekarskie były otwarte od początku stycznia i prawie wszystkie No tak, naobiecywał lekarzom to teraz musi wprowadzić podwyżki. Inaczej zwieją mu na Zachód. I kółko się zamyka Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Sukcesy pana ministra, porażek brak 06.02.07, 19:37 lady.papeteria napisała: > No tak, naobiecywał lekarzom to teraz musi wprowadzić podwyżki. Inaczej zwieją > mu na Zachód. I kółko się zamyka Nie moze byc tak, ze urzednik w NFOZZ zarabia wiecej niz lekarz. Lepoej zeby za granice uciekali urzednicy. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.papeteria Re: Sukcesy pana ministra, porażek brak 06.02.07, 19:55 dachs napisał: > lady.papeteria napisała: > > > No tak, naobiecywał lekarzom to teraz musi wprowadzić podwyżki. Inaczej z > wieją > > mu na Zachód. I kółko się zamyka > > Nie moze byc tak, ze urzednik w NFOZZ zarabia wiecej niz lekarz. > Lepoej zeby za granice uciekali urzednicy. Jedno zastrzeżenie, (stara śpiewka - niech taki lekarz zarabia nawet te 5000-6000 zł, ale bez możliwości prowadzenia praktyk prywatnych, bo później nie wiadomo, czy ja leczę się prywatnie, czy prywatnie na państwowym). Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Sukcesy pana ministra, porażek brak 06.02.07, 20:03 lady.papeteria napisała: > Jedno zastrzeżenie, (stara śpiewka - niech taki lekarz zarabia nawet te > 5000-6000 zł, ale bez możliwości prowadzenia praktyk prywatnych, bo później > nie wiadomo, czy ja leczę się prywatnie, czy prywatnie na państwowym). To sie wcale nie musi mieszac. W Niemczech np. lekarz ma mozliwosc wynajecia od szpitala pomieszczen na prowadzenie wlasnej praktyki. I wcale nie naleza do rzadkosci wypadki, ze lekarz obok normalnej pracy w szpitalu, operuje w nim takze prywatnie. Placi za sale, personel, oraz odprowadza podatek od honorarium. Jedno czysto i legalnie oddzielone od drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.papeteria Re: Sukcesy pana ministra, porażek brak 06.02.07, 20:16 dachs napisał: > lady.papeteria napisała: > > > Jedno zastrzeżenie, (stara śpiewka - niech taki lekarz zarabia nawet te > > 5000-6000 zł, ale bez możliwości prowadzenia praktyk prywatnych, bo późni > ej > > nie wiadomo, czy ja leczę się prywatnie, czy prywatnie na państwowym). > > To sie wcale nie musi mieszac. W Niemczech np. lekarz ma mozliwosc wynajecia od > szpitala pomieszczen na prowadzenie wlasnej praktyki. I wcale nie naleza do > rzadkosci wypadki, ze lekarz obok normalnej pracy w szpitalu, operuje w nim > takze prywatnie. Placi za sale, personel, oraz odprowadza podatek od honorarium > . > Jedno czysto i legalnie oddzielone od drugiego. > To niech tak zrobią! Jestem za! Tylko, że lekarzom taki układ byłby nie na rękę, bo jak to, płacić?! Wolą korzystać z państwowego i jeszcze biadolić, że im źle. Prywatna wizyta kosztuje mnie 80 zł, wchodzę do gabinetu na 5-10 minut. Coś więcej trzeba powiedzieć? I jak ja mam mówić, że lekarze są biedni. Wychodzę z gabinetu a za mną 10 kolejnych osób trzyma w garści po 80 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: pani Papeterio 06.02.07, 19:15 lady.papeteria napisała: > Cała służba zdrowia kuleje, i problem leży nie w jednym menadżerze ale w całym > organizmie. I tu sie akurat zgadzamy. Nawet w umiescila Pani odpowiedni cytat ze mnie. Ale obrona jakiegos szpitala przed likwidacja nie jest akurat remedium na dolegliwosci sluzby zdrowa. Gdzies niedawno przeczytalem, ze akurat w naszych zachodnich wojewodztwach, liczbe szpitali wyznaczala nie ilosc ludnosci, lecz przewidywane potrzeby armii radzieckiej w razie konfliktu zbrojnego. Nie wiem czy to jest prawda, ale jezeli tak, to nie ma fizycznej mozliwosci, ani tez potrzeby utrzymywania tych wszystkich placowek. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.papeteria Re: pani Papeterio 06.02.07, 19:49 dachs napisał: > lady.papeteria napisała: > > > Cała służba zdrowia kuleje, i problem leży nie w jednym menadżerze ale w > całym > > organizmie. > > I tu sie akurat zgadzamy. Nawet w umiescila Pani odpowiedni cytat ze mnie. hehehe ale masz wielka siłę oddziaływania, myślałam, że to ja wymyśliłam a ja po prostu odtworzyłam > Ale obrona jakiegos szpitala przed likwidacja nie jest akurat remedium na > dolegliwosci sluzby zdrowa. Tu jednak chodziło o szpital hematologii dziecięcej, jedyny w tym regionie. Nie można porównywać z jakimś powiatowym szpitalem z 3 oddziałami na krzyż. Moloch, do którego zwożone są dzieci z nowotworami nie tylko z regiony ale i z Polski. (To jest ten szpital, dla którego została przeprowadzona licytacja złotego medalu Otylii Jędrzejczak) Gdzies niedawno przeczytalem, ze akurat w naszych > zachodnich wojewodztwach, liczbe szpitali wyznaczala nie ilosc ludnosci, lecz > przewidywane potrzeby armii radzieckiej w razie konfliktu zbrojnego. > Nie wiem > czy to jest prawda, ale jezeli tak, to nie ma fizycznej mozliwosci, ani tez > potrzeby utrzymywania tych wszystkich placowek. Tak i tu masz rację, szpital był prawie w każdym mieście i miasteczku. Niektóre z placówek już nie funkcjonują, albo też zostały okrojone do najpotrzebniejszych oddziałów. (myślę o słynnym trójkącie: Żary-Żagań(Świętoszów)-Szprotawa, bo tu wojska był najwięcej i oczywiście Legnica). Szpital na szpitalu szpitalem poganiał, ale w sumie to była wielka ruina Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg tiaa 06.02.07, 13:50 wierzyciele maja iść z torbami i ich pracownicy tez, wpłać ze swoich i ratuj szpital, skoro państwo swojego majątku nie potrafi nie tyle upilnowac, co poprowadzić A. Odpowiedz Link Zgłoś
piq a dlaczegóż to, towarzyszu z www.lewica.prl... 06.02.07, 14:51 ...zamiast rozumu, piekarnia dostarczająca chleb albo hydraulik naprawiajacy rure albo w ogóle ktokolwiek, ma finansowac z wlasnej kieszeni dzialalnośc jakiegoś innego podmiotu gospodarczego, np. poprzez udzielanie w istocie nieoprocentowanego kredytu? Co byście powiedzieli, gdyby wam przez dwa lata nie placono pensji? A potem wisielibyście na www.lewica.prl jako ten, który nie zgodził się na odłożenie wyplaty pensji jeszcze przez kwartal z jakiegoś "waznego społecznie" powodu. Nasze socjalistyczne państwo juz i tak obciąża Bogu ducha winnych wlascicieli kamienic bezprawnymi w każdym cywilizowanym systemie dopłatami do kwaterunkowych lokatorów, a cale spoleczeństwo emeryturami i leczeniem rolników, gorników i innych pupili socjalizmu. Powtarzam zalecenie puknięcia się w główkę siekierką. Ostrym końcem najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś