Dodaj do ulubionych

Bóg będzie miał problem.

05.11.07, 21:57
Podczas ślubowania w Senacie tylko trzech senatorów pominęło formułkę
"tak mi dopomóż Bóg" czyli w Senacie jest 97% osób wierzących.
Nieco "gorzej" przedstawia się w tej materii w Sejmie, ale formułka jak wyżej
miała zastosowanie w ślubowaniu prawie wszystkich formacji z wyjątkiem LiD.
Bóg teraz będzie musiał sam ze sobą zagrać w kości aby podjąć decyzję kogo ma
popierać.

J.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Bóg będzie miał problem. 05.11.07, 22:11
      januszcz napisał:

      > Podczas ślubowania w Senacie tylko trzech senatorów pominęło
      formułkę
      > "tak mi dopomóż Bóg" czyli w Senacie jest 97% osób wierzących.
      > Nieco "gorzej" przedstawia się w tej materii w Sejmie, ale
      formułka jak wyżej
      > miała zastosowanie w ślubowaniu prawie wszystkich formacji z
      wyjątkiem LiD.
      > Bóg teraz będzie musiał sam ze sobą zagrać w kości aby podjąć
      decyzję kogo ma
      > popierać.
      >
      > J.


      Chyba powierzchowne wnioski. Wyobrażasz sobie jak poseł PiS-u nie
      wypowiada tej formułki gdy obok siedzi Sobecka ? A Ojdyro obserwuje
      w TV Trwam ?
      P.S. Kilku w PO nie wypowiedziało. Zauważyłem że Palikot i Szeinfeld
      nie wypowiedzieli.
      • januszcz Re: Bóg będzie miał problem. 05.11.07, 22:46
        Masz rację, Wikul, niemniej problem pozostaje. Mnie osobiście odpowiadałoby
        najbardziej, gdyby tego rodzaju formułki były prawnie zakazane. Kwestie wiary są
        prywatną sprawą wierzących i wzywanie Boga na pomoc jest, o ile nie zapomniałem
        jeszcze zasad wiary katolickiej, po prostu nadużyciem.

        J.
        • wikul Re: Bóg będzie miał problem. 05.11.07, 22:52
          januszcz napisał:

          > Masz rację, Wikul, niemniej problem pozostaje. Mnie osobiście
          odpowiadałoby
          > najbardziej, gdyby tego rodzaju formułki były prawnie zakazane.
          Kwestie wiary s
          > ą
          > prywatną sprawą wierzących i wzywanie Boga na pomoc jest, o ile
          nie zapomniałem
          > jeszcze zasad wiary katolickiej, po prostu nadużyciem.
          >
          > J.


          A mnie jest obojętne.
        • dachs Narazie problem masz tylko Ty :) 05.11.07, 23:46

          • januszcz Re: Narazie problem masz tylko Ty :) 06.11.07, 01:45
            I tak i nie, Borsuku. Dla mnie bulwersujące było gorliwe "wyznanie wiary"
            podczas poselskiego ślubowania. Widziałem w tym chęć przypodobania się
            purpuratom a nawet coś w rodzaju licytowania się na przekonania religijne, co
            napawało mnie niesmakiem.

            Przyglądałem się posłom (niektórych znam z licznych kłamstw) i dziwiłem się, że
            wzywają Boga w dość beznadziejnej sytuacji. Beznadziejnej, bo w poprzedniej
            kadencji Bóg wyraźnie im nie sprzyjał.

            Sytuacja przypomina groteskową scenę z jakiegoś filmu, który oglądałem przed
            laty: oto w obu armiach stojących na przeciw siebie żołnierze przed bitwą modlą
            się do Boga. Żeby było ciekawiej - do tego samego.

            J.
            • rycho7 swieckie panstwo 06.11.07, 07:07
              januszcz napisał:

              > Widziałem w tym chęć przypodobania się purpuratom

              Borsuk nie rozumie istoty wspolczesnego panstwa neutralnego
              swiatopogladowo. Zunt duszow papistow to dla niego oczywista
              oczywistosc. Wladza pochodzi od Boga. Wladze umyslowe Borsuka takze,
              wiec on walczy o swoje.

              Polska w wyniku wojen religijnych rozpadla sie w odroznieniu od
              Niemiec. Lekcja pospolitego ruszenia pod Kremlem w 1612 roku niczego
              borsukopodobnych nie nauczyla. Racja stanu Rzeczypospolitej byla
              tolerancja a nie "ewangelizacja" prawoslawia. Modlenie sie do
              papizmu skutkowalo zamiast Rzeczypospolita do Wladywostoku
              rozbiorami. Zadnych wnioskow od wiekow. Wiara zamiast rozumu.
            • snajper55 Re: Narazie problem masz tylko Ty :) 06.11.07, 20:25
              januszcz napisał:

              > Przyglądałem się posłom (niektórych znam z licznych kłamstw) i
              > dziwiłem się, że wzywają Boga w dość beznadziejnej sytuacji.

              A mnie się przypominało przykazanie "Nie będziesz brał imienia Boga twego
              nadaremno". Bo czyż poseł, którego podstawowym zajęciem jest rzucanie
              oszczerstw, kłamanie i łganie może liczyć w tych zajęciach liczyć na Boże wsparcie ?

              S.
              • oleg3 Teolog się znalazł 06.11.07, 21:00
                snajper55 napisał:

                > A mnie się przypominało przykazanie "Nie będziesz brał imienia Boga
                > twego nadaremno". Bo czyż poseł, którego podstawowym zajęciem jest
                > rzucanie oszczerstw, kłamanie i łganie może liczyć w tych
                > zajęciach liczyć na Boże wsparcie ?

                Nie wstydzisz się Snajper bredzić?
                Ateista przywołujący własnego wyrobu teologię moralną do obrony koncepcji
                państwa "neutralnego światopoglądowo" to zjawisko pozaumysłowe.
                • snajper55 Re: Teolog się znalazł 07.11.07, 17:34
                  oleg3 napisał:

                  > Ateista przywołujący własnego wyrobu teologię moralną do obrony
                  > koncepcji państwa "neutralnego światopoglądowo" to zjawisko pozaumysłowe.

                  Mylisz się. Ja nie bronię państwa "neutralnego światopoglądowo" czy neutralnego
                  światopoglądowo. Ja się śmieję z tych religijnych na pokaz, którzy postępują jak
                  wyznawcy szatana.

                  S.
                  • oleg3 Re: Teolog się znalazł 07.11.07, 17:43
                    snajper55 napisał:

                    > Mylisz się. Ja nie bronię państwa "neutralnego światopoglądowo" czy
                    > neutralnego > światopoglądowo. Ja się śmieję z tych religijnych na
                    > pokaz, którzy postępują jak wyznawcy szatana.

                    Zgaduję. Masz na myśli posła Donalda T. ?
                    Ten poseł ma się czego obawiać. Za rok będzie odpowiadał za cenę jabłek.
                    • snajper55 Re: Teolog się znalazł 07.11.07, 17:58
                      oleg3 napisał:

                      > Zgaduję. Masz na myśli posła Donalda T. ?
                      > Ten poseł ma się czego obawiać. Za rok będzie odpowiadał za cenę
                      > jabłek.

                      Sądzę, że dopiero za cztery lata. wink

                      S.
                      • oleg3 Re: Teolog się znalazł 07.11.07, 18:29
                        snajper55 napisał:

                        > Sądzę, że dopiero za cztery lata. wink

                        Zapomniałeś o wyborach prezydenckich. smile
                        • snajper55 Re: Teolog się znalazł 07.11.07, 18:44
                          oleg3 napisał:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > Sądzę, że dopiero za cztery lata. wink
                          >
                          > Zapomniałeś o wyborach prezydenckich. smile

                          Nie wiem, czy Tusk będzie startował. Powinni przez te trzy lata wykreować innego
                          kandydata.

                          S.
                          • oleg3 Re: Teolog się znalazł 07.11.07, 19:03
                            snajper55 napisał:

                            > Nie wiem, czy Tusk będzie startował. Powinni przez te trzy lata
                            > wykreować innego kandydata.

                            Gdyby Tusk zrezygnował z ambicji prezydenckich (przynajmniej w najbliższym
                            rozdaniu) sytuacja polityczna byłaby stabilniejsza.

                            Jeżeli ma zamiar zostać prezydentem wybranym w powszechnych wyborach to mają 3
                            lata z urzędującym prezydentem by się pozagryzać. Okazji nie braknie.
          • rycho7 Re: Narazie problem masz tylko Ty :) 06.11.07, 07:10
            Dachs napisal:

            > jak w tytule.

            www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4619605.html
            > Szatan się uwziął na Polskę, bo to jest najsilniejszy kraj
            > katolicki w świecie.

            Borsuk niedaleko spadl od tej jablonki. Broni
            obszczymurka "chrzescianstwa". Polska moze byc biedna byle tylko
            byla katolicka.
            • dachs Bog nie ma problemu z ateistami :) 06.11.07, 09:10
              To ateisci maja problem z Bogiem.
              Ale to wasz problem Rychu i Januszczu.
              Nie mieszajcie w to osob postronych.
              • januszcz Wzywam Palnicka na pomoc! 06.11.07, 09:33
                Borsuk mnie bije...

                wink

                J.
              • rycho7 pierwsze przykazanie dla Borsuka 06.11.07, 10:06
                dachs napisał:

                > To ateisci maja problem z Bogiem.

                Ja mam problem ze zlodziajami nazywanymi klerem. Ty Borsuku masz
                problem z tym kogo czcisz. Czy czwartego "W Trojcy Jedynego" ojdyra
                czy tez piatego "W Trojcy Jedynego" B16. Na wszelki wypadek
                przypomne Ci co olewasz: "Nie bedziesz mial innych bogow przede
                mna". Co w ogole jest genialnym przykladem katolskiej obludy. W
                monoteizmie nie moga istniec inni bogowie. Ein Volk, ein Reich, ein
                Fuerrer.

                > Nie mieszajcie w to osob postronych.

                Poplecznicy zlodziei postronni? Postron sie do pierdla. Tako rzecze
                kodeks karny.

                To nie Bog okrada mnie podatkami. To dobrzerobiacy klerowi.
              • rycho7 katolskie odwracanie kota ogonem 06.11.07, 10:19
                dachs napisał:

                > To ateisci maja problem z Bogiem.

                Przeczytalem sobie jeszcze raz caly watek. Gdzie ja Borsuku pisze o
                Bogu? Ja pisze o tolerancji i racji stanu. Prawoslawni modla sie do
                tego samego Boga. Ciekawe, ze tego nie potrafisz zauwazyc. Dotyczy
                to takze islamistow. Allah to inna nazwa Nienazwanego (Jahwe).

                Swieckie panstwo to nie jest anty-Bog. To panstwo wylaczajace spod
                swego wladztwa sfery prywatne obywateli. Samoograniczajace sie
                panstwo liberalow, ludzi Ci wrogich.
                • dachs Re: katolskie odwracanie kota ogonem 06.11.07, 11:52
                  rycho7 napisał:

                  > Przeczytalem sobie jeszcze raz caly watek. Gdzie ja Borsuku pisze o
                  > Bogu?

                  No wlasnie. Piszesz wiec nie na temat, tylko sobie a muzom dajac upust wlasnym
                  fobiom. Podobnie jak Hasz.
                  Zobacz sobie jeszcze raz tytul watku. I zastanow sie, kto tu z kim ma problemy?

                  smile
                  • rycho7 tematem jest slubowanie parlamentarzystow 06.11.07, 16:35
                    dachs napisał:

                    > Piszesz wiec nie na temat

                    Masz wytyczne od spowiednika?

                    > Zobacz sobie jeszcze raz tytul watku.

                    Mam pominac tekst postu wstepnego? Spowiednik ocenzurowal?

                    Cos nietego tam u Wasz.
              • ewa8a Re: Bog nie ma problemu z ateistami :) 06.11.07, 12:10
                dachs napisał:

                > To ateisci maja problem z Bogiem.

                Możesz wyjawić, na czym ten problem polega ? Chciałabym wiedzieć, bo jestem
                ateistką i może go mam, a żyję w błogiej nieświadomości zamiast podjąć stosowną
                terapię.
                • dachs Re: Bog nie ma problemu z ateistami :) 06.11.07, 12:44
                  ewa8a napisała:

                  > Możesz wyjawić, na czym ten problem polega ?

                  Chetnie. Na tym, ze ateisci ciagle tropia przejawy religijnosci jak nie
                  przymierzajac CBA oligarchow.
                  Wy po prostu bez Boga, nie mielibyscie racji bytu. smile
                  Ja sie roznie od ateistow tym, ze mnie ch.. obchodzi, ktory z poslow w ktorym
                  momenmcie przysiegi ziewal, ktory moment opuscil, a w ktorym momencie polozyl
                  reke na sledzionie.

                  • ewa8a Re: Bog nie ma problemu z ateistami :) 06.11.07, 13:34
                    Nie przesadzaj z tym tropieniem. Objawów religijności jest taki ogrom, że dni
                    i nocy by nam brakło, gdybyśmy chcieli wziąć się za to solidnie.

                    > Wy po prostu bez Boga, nie mielibyscie racji bytu

                    My, jeśli wolno mi wypowiadać się za ogół, tą rację mamy, ja np. spokojnie
                    zapomnę o jego istnieniu, jeśli na każdym kroku nie będziecie mi go wciskać i
                    usuniecie z życia politycznego swoje osobiste doznania transcendentalne.
                    Nie chcę, by bóg pomnażał pani Hani rezerwy budżetowe, niech sama sie wykaże, a
                    ktoś inny powierzał mój kraj opiece Przenajświętszej Panienki i prosił siły
                    nadprzyrodzone o jakieś wsparcie. Niech sobie to robią w domu, po cichu i nie w
                    moim imieniu.

                    > Ja sie roznie od ateistow tym, ze mnie ch.. obchodzi, ktory z poslow w ktorym
                    momenmcie przysiegi ziewal, ktory moment opuscil, a w ktorym momencie polozyl
                    reke na sledzionie.

                    To przykre, że tak mało interesują Cię posłowie. Ja np. chętnie obejrzałabym
                    sobie ziewającą w czasie przysięgi Sobecką, z ręką na śledzionie. W końcu to
                    reprezentantka narodu, którego jestem skromną cząstką.
                    • januszcz Re: Bog nie ma problemu z ateistami :) 06.11.07, 14:48
                      Borsuku, paradoksalnie to ja właśnie występuje w obronie tych , którzy
                      Ciebie, jak deklarujesz ch.. obchodzą. Chodzi m.in. o to aby nie ośmieszali
                      najważniejszej w Polsce grupy wyznawców urządzając w Sejmie na przykład modlitwy
                      o deszcz. Jak wiadomo, takie praktyki najczęściej nie odnoszą skutku a jedynie
                      ośmieszają.
                      W tym momencie możesz zadać pytanie: co mnie jako ateistę to obchodzi?
                      Uprzedzając odpowiadam: ten cyrk odbywa się za moje pieniądze z podatków i dla
                      tego cyrku w Sejmie sobie nie życzę.

                      J.
                  • rycho7 Bog dla ateistow nie istnieje 06.11.07, 16:58
                    dachs napisał:

                    > Wy po prostu bez Boga, nie mielibyscie racji bytu. smile

                    Bez kleru nie mielibysmy racji bytu. Stale masz problem z pierwszym
                    przykazaniem.

                    Ja osobiscie zajal bym sie Sodomia i Gomoria. Zanim sil starczy.
                    • dachs Re: Bog dla ateistow nie istnieje 06.11.07, 19:44
                      rycho7 napisał:

                      > Bez kleru nie mielibysmy racji bytu.
                      Moze Ty, skoro tak mowisz.
                      Janusz nie zatytulowal jednak swego postu:"Kler będzie miał problem.".
                      Albo wiec wprowadzil mnie swiadomie w blad, albo rzeczywiscie ma wieksze
                      problemy z Bogiem niz z klerem.

                      > Stale masz problem z pierwszym przykazaniem.

                      Z wrazenia az sprawdzilem, smile ale nie nie mam problemow. A co mowi pierwsze
                      przykazanie u Ciebie? Bo u mnie: Nie bedziesz mial ateisty przede mna.
                      >
                      > Ja osobiscie zajal bym sie Sodomia i Gomoria. Zanim sil starczy.

                      To sie nazywa: "poki sil starczy", i nad Sodomie przekladam zwykla pozycje
                      misjonarska z kobieta z krwi i kosci.
                      Jesli mozna nie za duzo kosci. smile
                      Ale jezeli Ty osobiscie wolisz to co wolisz, to ja jako czlowiek niezmiernie
                      toletrancyjny zycze Ci najpiekniejszych owieczek na swiecie.
                      smile
                  • snajper55 Re: Bog nie ma problemu z ateistami :) 07.11.07, 17:38
                    dachs napisał:

                    > ewa8a napisała:
                    >
                    > > Możesz wyjawić, na czym ten problem polega ?
                    >
                    > Na tym, ze ateisci ciagle tropia przejawy religijnosci jak nie
                    > przymierzajac CBA oligarchow.

                    W takim razie w Polsce ateiści mają raj. W Polsce nie muszą tropić przejawów
                    religijności. Stykają się z nimi na każdym kroku. Nawet ze swojego ateistycznego
                    domu nie muszą wychodzić, bo i tam dopadną ich nagłośnione modły z pobliskiego
                    kościoła.

                    S.
    • babariba-babariba mnie najbardziej bawili ci wybrańcy, co... 06.11.07, 09:55
      ...się łapaliw czasie odwołania do Boga za okolice trzustki smile)), a jedna pani
      poseł z najprawiejszej strony ręce pomyliła i się lewą łapką za prawy cyc ułapiła
      • snajper55 Re: mnie najbardziej bawili ci wybrańcy, co... 07.11.07, 18:03
        babariba-babariba napisała:

        > a jedna pani poseł z najprawiejszej strony ręce pomyliła i się lewą
        > łapką za prawy cyc ułapiła

        Może leworęczna ? A może ma serce po PRAWEJ stronie ? wink

        S.
    • naprawdetrzezwy Tak, to smutne. 06.11.07, 10:03
      Wybrani przez naród sami nie potrafią, muszą zasłaniać się bogiem.
      • rycho7 jak Bog chce kogos pokarac to odbiera mu rozum 06.11.07, 10:11
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Wybrani przez naród sami nie potrafią, muszą zasłaniać się bogiem.

        Kwestia samooceny.
    • ewa8a Re: Bóg będzie miał problem. 06.11.07, 12:16
      Nie będzie miał problemów, tylko mniej roboty. Po prostu tym trzem nie pomoże.
      Mógłbyś podać nazwiska tych śmiałków, żeby co poniektórzy mogli oglądać z
      satysfakcją, jak biedacy nie radzą sobie w pewnych sytuacjach bez boskiej pomocy?
      • hasz0 Natrętny przymus wolności zniewala ducha sumień 06.11.07, 14:31
        powoduje rozwiązłość zasad, korupcję moralną,
        gloryfikację wynaturzeń, pozbawia cywilizację
        niewruszonej bazy i opoki jaką stanowi TABU.

        Prowadzi od wysublimowania aberacji i wyzucia z etyki górne 5 %
        społeczeństw a w końcu do bezwzględnej rywalizacji sytych na
        piętrzących się zwałach trupów zamrłych z wycieńczenia i głodu !

        Sodoma i Gomora globalizmu! Apokalipsa człowieczeństwa !

        Homo wulgaris !
        • rycho7 Re: Natrętny przymus 10-ciny zniewala cialo 06.11.07, 16:40
          hasz0 napisał:

          > powoduje rozwiązłość zasad

          Jak klechy biegaly za 12-latkami to byla to ewangelizacja cuilem.

          > Prowadzi od wysublimowania aberacji

          Pochlebiasz sobie Haszu.
        • ewa8a Tako rzecze Hasz 06.11.07, 16:57
          Gdy wyrzekł te słowa, spojrzał na lud wokół i zamilkł.Oto stoją
          głusi — rzekł do swego serca — i oto śmieją się: nie rozumieją mnie.
          JAM NIE JEST JĘZYKIEN DLA TWYCH USZU.
          Czyżby należało wprzódy uszy im poniszczyć, aby się nauczyli słuchać
          oczami? Czyżby oczekiwali, bym brutalne łoskoty czynił jako
          odpustowe kotły lub kaznodzieje pokutni?
    • pielgrzym_we_mgle Bóg to wielki kibic 06.11.07, 18:57
      nie po to dał nam wolną wolę by tych czy innych popierać.
      Zresztą, to my mamy popierać Boga a nie on nas.
    • pielgrzym_we_mgle Jeszcze jedno 06.11.07, 18:58
      Bóg nie gra w kości,
      On jest krupierem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka