Dodaj do ulubionych

MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I !!!

IP: 193.19.164.* 04.03.04, 23:42
Czasem tak już w życiu jest... Myślisz sobie – już wieczór, mija kolejny
dzień, wszystko zwalnia swój bieg, nic już się nie wydarzy i wreszcie
niedbałym ruchem przekreślasz kolejną cyferkę w kalendarzu. Ten dzień jest
już wyciśnięty jak owoc cytryny – tak sobie myślisz z lekkim spleenem
i melancholią. Niczego już nie przyniesie. I gdy myślisz już o jutrze,
o tym, że już wkrótce znów będziesz – jak Syzyf - toczyć pod górę swój
kamień, nawet przez myśl Ci nie przejdzie, że za parę chwil Twoje serce może
znowu mocniej zabić. Że adrenalina uderzy z całej mocy i napełni Twe tętnice
rytmicznym pulsem. Że znowu zaczniesz chcieć żyć. Że troski i szarość
powszedniego dnia ulecą jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Że znów
poczujesz tę szczególną atmosferę, ten chłód na karku i gęsia skórkę jak za
swoich najlepszych, młodych lat. Tak to jest, gdy wierzysz. Gdy ufasz. Gdy
tęsknisz. I gdy kochasz... Tak było ze mną. Tego wieczora, który – jak wiele
innych - uznałem już za stracony i nieważny.... wrócili ONI. Wrócili i znów
odmienili moje życie. Niejedną łzę wypłakałem. Ale tęskniłem i czekałem.
Wiernie. Jak ten pies. I doczekałem się. Dziś – kurrrwa żesz jego
niespodziana mać – wrócili. Tak jak odeszli. W niezmienionym składzie:
Mirosław Obrażalski, Czarna Mietła, Radziu Balejażyk, Przemek Sadowski, Pan
Tygrys ukochany, kierowniczka Kamińska i Boska Wagnerowa – Księżniczka Łąk
Mazowieckich. Wszyscy. Fenk ju soł macz, gajs. Na swój powrót idole moi
wybrali odcinek niesamowicie zagmatwany i emocjonujący okrutnie. Ostatnio –
czyli parę miesięcy temu - zostawili mnie i miliony tnących z rozpaczy żyły
telewidzów, w nieutulonym żalu w takiej sytuacji, że Przemek Sadowski – po
dmuchanku niezłym – obudził się rano z dupeńką zabitą na śmierć w swoim
własnym łóżku. Jak się okazało to była prostytutka, którą mu ta ruska mafia,
Siergiejskaja, podrzuciła, żeby go szantażować i żeby – za Przemka pomocą –
ruchy policji śledzić. Żeby się szantaż powiódł i żeby Przemka miłość do
zasad i honoru skruszyć, to kacapy – job ich matier’ - całe Przemka
baraszkowanie z dupeńką na kasecie nagrały. Więc Przemek w potrzasku okrutnym
się znalazł. No i ten najnowszy odcinek tak się zaczyna, że Przemek razem
z dwoma ruskimi nad rzekę jadą. Jeden ruski jest do Kostka Joriadisa z Papa
Dance podobny, a drugi do Misia Uszatka, czyli do Mietka Czechowicza, jak był
młody. Ale to nie był – jak się okazało - żaden piknik ani Pierwszy Maja –
tylko oni tę dupencję zabitą i w folię zawiniętą do rzeki wrzucili. I zaraz
jak wrzucili to się Przemek porzygał, że niby przeżywa bardzo. A w tym samym
czasie w dałntałn do zbrodni okrutnej doszło. Na miejsce dotarli oczywiście
Mirek, Mietła i Radziu Z Blond Pasemkami. Mirek Ponurak dowodził i takie
gulgoty pojedyncze, na full szczękościsku z siebie wydawał, ale nikt nie
śmiał mu się sprzeciwiać. Okazało się, że w takiej kawiarence, gdzie
kierowniczką była – tak , kurwa nie żartuję – Ferdka Kiepskiego kobita –
jakiś zabójca okrutny wszedł i z „kałacha” dwóch klientów rozwalił. Świadków
nie było – tylko kelnerka młoda, ale w szok wpadła i się do niczego nie
nadaje – z wyjątkiem leczenia oczywiście. A tymczasem Przemek swoją
kolaborację z mafią okrutnie przeżywał. Do pracy przyszedł i chciał se wody
nalać z takiego dystrybutora plastikowego, co w każdym porządnym urzędzie
jest na korytarzu. To tak był chłopak roztrzęsiony, że se kubka plastikowego
nie mógł normalnie rozpieczętowac, tylko dziesięć po podłodze – marnotrawca
jeden – rozpierdolił. A tuż obok trwała narada. I się emocje ujawniały
straszliwe. Niby wszyscy merytorycznie się wypowiadali, a Pan Tygrys tylko na
swoją kolej czekał, żeby komplement komuś – najlepiej kobiecie – powiedzieć
i Czarnej Mietle wyjaśnił w swoim stylu, że ona w ogóle kobietą nie jest,
tylko robokopem. No to Czarna rozbita kompletnie - za głosem hormonów idąc -
do toalety się udała, żeby zniewagę okrutną od Tygrysa doznaną w samotności
przeżywać. Ale nie dane jej było. Bo piękności blond z cycem falującym
w osobie koleżanki Wagnerowej spalić peta do tego samego sracza przyszły. Nie
doszło – niestety – do typowego dla dobrych koleżanek podtrzymywania na duchu
i wycierania sobie nawzajem nosów, choć Pszenicznych Włosów Pukle chciały
Mietłę bezinteresownie pocieszyć. Ale Mietła szorstkość jak nieheblowana
decha wykazała, więc Wagnerowa gwoździa nie dopalając wybiegła urażona
autsajd. Jak się okazało i ona frustracjom swym dała szybko wyraz i to –
chyba jakieś fatum – też w pobliżu wspomnianego dytrybutora z woda pitną. Oto
Mirek Z Nikim Nie Gadam dostrzegł ją i mruczandem swym zalotnym na lekko
rozchylonych żuchwach chciał obdarzyć, ale Wagnerowa smutkiem zareagowała.
I wtedy doszło do dramatu. Wagnerowa postanowiła zagrać va bank i wyznała
Mirkowi, że czuje się elołn i chciałaby w ich związku czegoś więcej niż tylko
stukania from tajm tu tajm. Na to Mirek – straszną rzecz zrobił, rakiem się
wycofał i odpowiedział, że on do związków się nie nadaje. Wagnerowa
odpłynęła rozbita definitywnie. A Przemek tymczasem zadanie dostał, żeby do
burdelu jako klient się udać i próbować wyśledzić dziwkę, która do
prosektorium wcześniej przyszła oglądac zwłoki tych dwóch zabitych
w strzelaninie w kafejce. Dziwka miała akurat fajrant, ale Przemek wiracha
i tak jej adres skombinował. Więc jadą tam z Mirkiem Obrażalskim, a ta
prostituta zabita nieodwołanie pod prysznicem leży. Ponieważ zagmatwań było
mnóstwo i będę musiał to jeszcze ze trzy razy obejrzeć, żeby wszystko pojąć,
to zapomniałem dodać, że wczesniej była taka akcja, że Wagnerowa pojechała do
szpitala, do tej kelnerki co była jedynym świadkiem odstrzelenia tych dwóch
gości w kawiarni. Ale kelnerka nie dość, że podłączona do trzynastu
respiratorów to jeszcze osrana cała ze srachu i nic nie powiedziała. Więc
Wagnerowa wypad robi, a tu taki łysek na nią napada i do pustego
pomieszczenia wciąga. Okazało się, że to był brat jednego z zabitych i się
zobowiązał, że on wystawi policji zabójców. A tymi zabójcami są gansterzy
z Siergieskiej. No i wydaje się, że wszystko będzie O.K, ale gdzie tam ...
Przemek Sadowski do domu wraca, butów nawet nie wytarł tylko od razu flaszka
z gwinta – a tu ktoś do niego gada w ciemności z fotela naprzeciwko. Okazało
się, że to ten Rusek z Papa Dance go szantażować przyszedł. Na drugi dzień
jest akcja, ale Mirek i antyterroryści nie zastają nikogo z tej Siergiejskiej
pod wskazanym adresem. Tylko stary dziadek – który wcześnie był cynglem tej
Sirgiejskiej - dynda na sznurze definitywnie powieszony, bo już nie był
przydatny. Porażka. Wiadomo co się stało. I ostatnia scena – okrutna
niewypowiedzianie. Nad rzeką – tam gdzie wcześniej kobitę do wody wyrzucili -
oparty o samochód stoi Przemek Sadowski. Za chwile podjeżdża Mesiem terenowym
gość z Papa Dance razem z Mietkiem Czechowiczem, jak był młody oczywiście.
I kasę w kopercie Przemkowi dają. A Przemek wziął tę kopertę z obrzydzeniem
i ją podpalił. A potem rzucił na glebę, popatrzył z pogardą na mafię w osobie
gościa z Papa Dance i odjechał. Nie mogę już więcej pisać. Przynajmniej nie
dziś. Teraz idę po lekarstwa.

Obserwuj wątek
    • nasza_maggie Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 04.03.04, 23:46
      Nie, no naprawdę ty się Vincent marnujesz!!!!
    • Gość: dezerter Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 00:05
      ja, prócz mojej żony i córki, które potrzebują pozytywnej stymulacji bardzo
      rzadko kogokolwiek chwalę, ale tym razem przyłączę się do chóru wyjącego na
      cześć Vegi. Tylko po to oglądam tą "Falę" i i czekałem z niecierpliwością na
      wznowienie żeby zobaczyć co widzą ludzie, a co Vega w tym samym czasie
      zobaczył. Polszmat wiele by zyskał, gdyby zamiast ganiać Okiła z ekipą po
      ulicach Wrocławia puściłby montaż słowno-muzyczny na podstawie vegowych
      recenzji. Vince talent ma niezaprzeczalny poparty jeszcze w tym przypadku
      zawodowymi doświadczeniami (do których ujawnienia na forum jam to - nie chwaląc
      się przyczynił swego czasu). Toteż powiem bez żemady to co inni mówią: Vincent
      Vega w wersji bieszczadzkiej jest nie do podrobienia !!!!!!!! Respect. W
      temacie serialu powiem tylko, że Przemo, mimo że konfident zaimponował mi dziś
      podpalając kopertę z kasą. A ten ruski Mickiewicz też mi pasuje bo kuma
      rozterki noewego kolegi i stąd jego cierpliwość.
      • Gość: dezerter Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 00:22
        i jeszcze kilka refleksji mnie najszło w temacie obsady:
        1)bardzo na początku byłem zdegustowany Kamińską-po-czasach-świetności w roli
        szefowej wszystkich szefów, ale już rozumiem, że to taka przeciwwaga do
        ameryckich wrzeszczących policyjnych kapitanów
        2) zwana tu Czarną Mietłą komandoska mimo chęci nie może mi się przyjąć z
        powodu jej niedzielnego dorabiania w charakterze przygłupistej salowej w Na
        dobre i na złe
        3)Radek Pazura - grana przez niego postać wydaje się być wciśnięta na chama
        tylko po to, żeby Radka w polszmatowskim serialu nie zabrakło
        4) Miro, Przemo, Pan T. i Wagnerowa - nie do ruszenia of kourse, ruski Kopernik
        też pasuje.
    • todt Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 05.03.04, 00:44
      Kuźwa ! Niezły jesteś !
    • es_el Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 05.03.04, 00:44
      vinc! w zasadzie to tylko pozdrowic chcialem, bo dezerter w swym poscie
      pierwszym napisal zgrabniutko com i ja mial na mysli (dezerter pozdrawiam!)
      dodam moze, ze kelnerka podlaczona przypominala mi nieodparcie ronette pulasky
      (mallina pozdrawiam!) w spiaczce, wiec tylko usmiechnietego worka brakowalo
      poza tym wykonczyla mnie estetycznie prostytutka od szampaniku z twarza jakby
      juliette lewis ktos krzywe zwierciadlo przystawil i zeby wygial na zewnatrz
      (podworkowe szczylki wolaly do sie dawnymi czasy, ze costam zeby wystajace z
      geby - wreszcie wiem o co chodzi)
      a czarna mietla sie broni mysle i jak o mnie chodzi to daje rade odseparowac ja
      od salowej
      na koniec uklony ogolnie,
      s_l
    • mallina Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 05.03.04, 00:50
      trup za trupem..ma ta ekipa pelne rece roboty;-))
      • ilo.ta Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 05.03.04, 07:54
        No i znowu! Znowu się posikałam ze śmiechu. Jak mam pracować w takich
        warunkach? Vincent, miej wzgląd na skrommną naszą percepcję, nie szafuj
        talentem, miarkuj ostrożnie, bo zobaczysz, kiedyś ktoś się ze śmiechu
        rozpuknie. Będą kłopoty, nieumyślne spowodowanie śmierci itp.
        Ja Cię nie podpuszczam, gdzież bym śmiała, ale co byś zrobił z gotowaniem z
        Okrasą np. Jest to schow kulinarny martwy jak wczorajsze denatki podwodne.
        Tylko Twa iskra jest w stanie rozpalić płomienie na gazówce Okrasy
        • johnny_tomala yuuuuuuuuuuupppiiiiiiiiiiiiii !!!! widzałem smutne 05.03.04, 08:13

          • johnny_tomala Re: yuuupiiii !!! widziałem smutne mirka oczy ! 05.03.04, 08:35
            Vincent - pisać ci nie będę ale gdyby nie ty przestałbym oglądać falę wiec nie
            wiem czy się zasłużyłeś czy nie. dżołk of cors. jesteś absolutli briliant. ale
            do rzeczy bo cośmi w tym filmie nie pasuje a mnianowicie:
            -smutny powiedział w knajpie ze to ktoś strzelał z pistoletu maszynowego a w
            biurze po badaniach stwierdził to był kałach albo tetetka - no to fachowców w
            tym opzcie mają ze ho,ho
            -po czym młody pazura wiedział że zabójca kuleje i to na lewą nogę ,mikroskop w
            oku ma i zbadał przygniecenia wólkien wykładziny?
            -chłopaki zostawają w swoim golfiku otwarte szyby w oknach.
            -"niech sobie pani przypomni to dla nas baardzo ważne" -tak właśnie super
            wykaształcona i bardzo inteligentna pani psycholog z elitartnej jednostki
            próbuje zesranego ze strachu świadka namówić do zeznań.
            -sadowski jak lidna z pazurą (seniorem) grzeje gorzałe na szkalnki bez
            skrzywienia i popity. ech chciałbym być takim twardzielem.dziś wieczorem będę
            ćwiczył
            - wszyscy dokonale znają rosyjski (nawet takie słowa jak cwel) widocznie
            pozostałość po ojcach z milicji obywatelkskiej
            no.
            aha jeszcze :
            - przemko tak wogóle to mógł powiedzieć smutnemu mirkowi o tym że go wrobili i
            wtedy smutny mirek rozpierdolił by cała swrgiejsko w pół odcinka coby
            przyjaciela ratować no ale w tedy filmu by nie było.
            - czarna nie przeżywa już że ochroniarza kropneła?
            - kiepska jest pielegniarką a nie szefową bufetu
            - czemu brat zabytych musił udawać pielęgniarza i musiał koniecznie wymacać
            wagnerową jak by nie mógł normalnie powiedzieć o co mu biega?
            -dalczego polskie kominiarze miaja swat na plecach wymalowane - dostali mundury
            z demobilu do zaprzyjaźnionego bratniego narodu amerykańskiego?

            no koniec moich oberwacji. to tylko główne tezy pomniejsze pominąłem. kto im
            pisze ten scenariusz i dlaczego się chwalą ze ktoś z AT im to konsultuje.
            dziewul chyba.
            • Gość: dezerter Re: yuuupiiii !!! widziałem smutne mirka oczy ! IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.04, 09:47
              "dalczego polskie kominiarze miaja swat na plecach wymalowane - dostali mundury
              z demobilu do zaprzyjaźnionego bratniego narodu amerykańskiego?"
              he, he też to zauważyłem, może tak im tylko wymalowali żeby było bardziej
              filmowo
            • orzels Re: yuuupiiii !!! widziałem smutne mirka oczy ! 05.03.04, 09:52
              Nie SWAT tylko SPAT.
              A co ten skrot znaczy, to juz vincent jeden wie...
              A rosyjskiego trza sie uczyc, moi drodzy, zaniedlugo sie nam przyda ze hoho...
              Bo moze w nastepnych odcinkach "Fali" nie bedzie napisow?

              .. lektora tez nie.
              • johnny_tomala Re: yuuupiiii !!! widziałem smutne mirka oczy ! 05.03.04, 10:19
                taa z tego co pamiętam to w ekstradycji (w tv poloni chyba)nie było tłumaczeń i
                musiałem sie bardzo wysilać ale nic nie zrozumiałem choć uczyłem sie tego
                jezyka kilka dobrych lat z tym że było to kilka dobrych lat temu.
              • ed_norton Re: yuuupiiii !!! widziałem smutne mirka oczy ! 05.03.04, 20:00
                w zasadzie to SPAP, bo SPAT jest lokalna wersja...ponoc...tak mowia sami
                zainteresowani :)
                a jezyk...heh, mnie tam chyba beda kazali uczyc sie amerykanskiego, wiec sie
                raczej zajme tym analizowaniem SWAT'a :)
                a russkij...a to fajna mowa jest i wiadomo o czym Mirek mowi do tego onego :)
                napisy...niae czeba, spytam sie, jak nie bede wiedzial :)
            • Gość: vincent vega Słów kilka w sprawie tumiwisizmu ATM-u IP: 193.19.164.* 06.03.04, 18:17
              Cieszę się bardzo johnny, że dostrzegłeś i podjąłeś temat merytorycznej mizerii
              w serialu "Fala zbrodni". Już po pierwszym odcinku, pare miesięcy temu
              wywaliłem na ten temat na forum prawie pracę naukową. Zaraz potem pojawił się
              ktoś o nicku, którego w tej chwili nie pamiętam i wmawiał mi, że serial ma
              konsultanta i wypisywał tym podobne brednie sprawiając wrażenie, że zna się na
              rzeczy. A serial opowiada o pracy grupy zawodowej, która ze względu na
              charakter wykonywanej roboty jest "zamknięta", posługuje się językiem, który
              jest mieszaniną specjalistycznego slangu zawartego w wewnętrznych
              (niedostępnych dla cywili) zarządzeniach i instrukcjach, w połączeniu ze
              środowiskowym slangiem i bluzgami oczywiście. Tymczasem amatorzy
              i żółtodzioby z ATM-u w dupie to mają. Dialogi w serialu - szczególnie
              te "zawodowe" są TRAGICZNE i kompletnie nie przystają do realiów. W miniony
              czwartek oprócz słusznie dostrzeżonych przez Ciebie, oczywistych nonsensów
              logicznych i kompletnego olewania przez twórców tzw. związku przyczynowo-
              skutkowego mieliśmy do czynienia z kolejną "perełką". Do kostnicy, w której
              leżą zwłoki dwóch rozwalonych wcześniej z broni maszynowej mężczyzn wchodzi
              Mirek Szczękościsk z Przemkiem Sadowskim. Jeden z kolesi z obsługi zakładu
              medycyny sądowej fika do Mirka, a Mirek mu na to zapodaje takie oto
              gówno : "Koleś bo Ci przypierdolę, to jest poważne DOCHODZENIE w sprawie
              podwójnego zabójstwa". SZOK ! Wiem, że dla Zieleińskiej czy Nowwakowej, które
              oglądaja ten serial w Mławie i Pcimiu Dolnym piorąc gacie i skarpetki nie ma to
              znaczenia, ale to jest - kurwa - elementarz. Każdy gówniarz, który dostał się
              na pierwszy rok prawa - nawet po protekcji - wie, że tzw. postępowanie
              przygotowacze ma dwie formy : dochodzenie i śledztwo. Upraszczając do granic
              możliwości, żeby nie zanudzać - dochodzenie prowadzi się w sprawach gówiennych
              (o czym decyduje np. suma strat - kurę komuś zadupcyli z kurnika, bieliznę co
              się na balkonie suszyła, koło od samochodu ktoś z parkingu zapierdolił itd.)
              A śledztwo - debile z ATM-u - prowadzi się w sprawach większej wagi ( sprawy
              przeciwko życiu i zdrowiu, ale nie tylko - role gra charakter obrażeń ciała,
              wysokość strat materialnych i charakter przestępstwa oczywiście). Każde
              postępowanie przygotowacze w sprawie o zabójstwo ma formę śledztwa - matoły.
              Więc jak Baka nad dwoma trupami posiekanymi z kałasznikowa powiedział, że to
              poważne dochodzenie to mnie krew zalała. To tak, jakby lekarz powiedział do
              drugiego lekarza, np. neurochirurga pracującego laserem na otwartm mózgu -
              "ciekawy ZABIEG wykonujesz". Rozumiecie o co chodzi...

              P.S. Wyjaśniam sprawę skrótów na kamizelkach kuloodpornych, kamizelkach
              taktycznych oraz kombinezonach chłopaków z AT. Tam pisze SPAT, czyli
              Samodzielny Pododdział Antyterrorytyczny. Używa się też SPAP, czyli Samodzielny
              Pododział Antyterrorystyvczny Policji. A oba te skróty nie maja nic wspólnego
              (oprócz charakteru wykonywanych przez chłopaków zadań, które są zbieżne)
              z amerykańskim SWAT, czyli Special Weapons And Tactics. Idę Bundesligę oglądać,
              bo się uniosłem.
              • ed_norton Re: Słów kilka w sprawie tumiwisizmu ATM-u 06.03.04, 19:37
                ja bym tylko rozgraniczyl miedzy producentem, aktorami, konsultantami wszelkiej
                masci, rezyseria i scenarzystami...w zasadzie w kazdym filmie jest tak, ze to Ci
                ostatni maja dosc duzo do powiedzenia..
                niemniej widze ze kolega dosc dokladnie zorientowany w temacie ;)
                • Gość: vincent vega Re: Słów kilka w sprawie tumiwisizmu ATM-u IP: 193.19.164.* 06.03.04, 20:03
                  Jasne ed ! Chodzi tylko o to, że za to - tzn. za burdel, lekceważenie odbiorcy
                  i traktowanie go jak kompletnie niezorientowanego palanta - ktoś odpowiada...
                  Filmy czy seriale, np. policyjne zrobione na tzw. zachodzie... Dbałość
                  o szczegóły, o każdą pierdołę,o konsultantów z prawdziwego zdarzenia, byle
                  tylko produkcja wyglądała autentycznie, bo to przecież podnosi jej prestiż...
                  A tu - byle jak, na skróty, nawet się "młotkom" nie chce zajrzeć do
                  scenariusza, żeby sprawdzić czy powrót do danego wątku nie skończy się logiczną
                  klęską, tak jak chociażby w ostatnim odcinku - o czym pisał johnny tomala.
                  Dlatego aktorzy, tak jak np. Mirek Baka wypowiadając wyuczone beznamiętnie
                  dialogi z podsuniętego pod nos skryptu nawet nie wiedzą, że się też w jakiś
                  sposób kompromitują po prostu bredząc...

                  Baj de łej - lepiej powiedz ed - mistrzu - co tam nowego u myszek z "Baru"
                  i jak Ci idzie podglądanie, łobuzie... Duże pozdrowienia
                  • ed_norton Re: Słów kilka w sprawie tumiwisizmu ATM-u 06.03.04, 20:39
                    Hola Amigos!
                    Ja bron boze nikogo nie usprawiedliwiam, poza tym nie moge obiektywnie oceniac,
                    bo sie nie znam na kuchni tejze branzy...mnie sie cos albo podoba albo nie...
                    co sie zas tyczy podgladania, to nie mam kogo podgladac...ostatnia fajna
                    sasiadka wyprowadzila sie jakies pol roku temu, swoja narzeczona moge legalnie,
                    wiec trudno tu mowic o podgladactwie...
                    W Barze tez wypadlem z obiegu, bo komp zastapil telewizor i tyle o ile lypne
                    okiem :)
                    CHocby teraz, Hot Chairs , Bernadetta i Sebastian...ciekawe kogo bardziejn
                    przypali...dobrze, ze ten Karol caly nie siada, bo by nie powodow do radosci w
                    tym szole.
                    A poza tym ja nie lubie podgladania, nie znam sie nie wiem, zarobiony jestem :)

                    szaconek
    • aasiek Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 05.03.04, 08:42
      Straszny to serial musi byc,coś widzę.Chyba bym zasnąć po nim nie mogła(a dzis
      kimałam pełne 9 godzin,po raz pierwszy od ho,ho długiego czasu).Więc wolę
      poczytać Twoje wynurzenia na temat.I nie ma reklam:)
      Pozdrawiam
    • Gość: Butch_Coolidge MDLEJĘ ze śmiechu IP: *.piasta.pl 05.03.04, 10:28
      Jak tylko przyuważyłem nowy post Vinca, świńskim truchtem udałem się do
      pobliskiej apteki i zakupiłem pielucho-majtki w rozmiarze XXXL. Zakup okazał
      się strzałem w dziesiątkę, bo po raz pierszy, przy czytaniu relacji Vegi nie
      miałem obaw o swoje zwieracze, a i otoczenia komputerka nie musiałem okładać
      folią malarską.
      pzdr
      Butch C.
      P.S. Vince!!! Nerw rozdygotany najlepiej koić "Wisienką"!
      • Gość: vincent vega Re: MDLEJĘ ze śmiechu IP: 193.19.164.* 05.03.04, 20:48
        Butch ! Łobuzie ! Nie kuś... Te lata, gdy w pięknych bieszczadzkich plenerach
        miażdżyliśmy się z chłopakami przy pomocy "patyków" chyba już bezpowrotnie
        minęły. Ale szkoda, o jaka szkoda... Choć muszę przyznać, że szybko - jeszcze w
        liceum będąc - nabraliśmy arystokartycznych manier i zamiast mózgojebów
        siarkowych na półkach GS-owskich sklepów odkrylismy w zcasie naszych
        wakacyjnych wypadów płyny odżywcze, które zaliczały się do kategorii tzw.
        koktajli. Tak zresztą miały napisane na nalepce. Pamiętam,że te płyny były
        w normalnych butelkach, takich jak te od wódy. Pamiętam też dwie nazwy - "Kama"
        i "Vera". Któryś z nich był wiśniowy, ale nie pamiętam już który. Miało to
        konsystencję cieczy gęstszej nieco niż woda, procentowo wypadało o wiele lepiej
        niż chamski jabcok i kosztowało wyśmienicie - czyli nieco drożej niż pryt, ale
        o wiele taniej niż klasyczna flaszka wódy. Przez spory fragment ogólniaka
        jechalismy więc na tych koktajlach, dorzucając od czasu do czasu - dla
        zachowania folkloru - klasycznego sikacza. Dopiero na studiach przeszliśmy
        definitywnie na siwuchę. Ale przygód z winkiem prostym było kilka. Łza się
        w oku kręci.
        • ed_norton Re: MDLEJĘ ze śmiechu 05.03.04, 21:11
          ech, mnie lokalne dolnoslalskie browary w szczeniecych latach wczesnych na droge
          zla sprowadzaly.dzis zdradzone na rzecz prdouktow naszych poludniowo-sasiedzkich
          piwowarow.
          no i burzuazja na weik odpowiedni i wina rodem ze slonecznych krain zalewam w
          ustroj :) w ilosciach odpowiednich.
          jak mawia moj dobry znajmoy B-ART, lepiej byc znanym pijakiem niz anonimowym
          alkoholikiem :)
    • Gość: KIRA Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! IP: *.crowley.pl 05.03.04, 11:10
      No vince jak zwykle rewela wczoraj to z nerw wytrzymac nie mogłam bo wiedziałam
      że dzis rano przeczytam niesamowite streszczenie vinc'a.
      A jak zobaczyłam Mirka Obrażalskiego i ekipe to zawyłam z zachwytu aż papużki
      moje po klatce zaczęły nerwowo biegać....
      rewelacja, rewelacja, rewelacja
      • stalowy_szczur1 Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! 05.03.04, 14:16
        Ja dodam tylko od siebie, że gdy cyngiel-emeryt powiewał, to wiadać było że
        sznurek podpięty jest do kołnierzyka marynareczki. Nie wspomnę o tym, że nie ma
        to jak robienie ataku na bandziorów w środku dnia, gdyby to policyjni
        antyterrosyści (SPAT oznacza Samodzielny Oddział Anty Terrorystyczny) w
        Magdalence wiedzieli.... No i te gładkie dialogi, godne Szekpsira w stylu-
        jakimż to złoczyńcą być należy, aby tak młodej i niewinnej istocie, pełnej
        życia i pasji uczynić czyn tak haniebny i okrutny, że niebo powinno się w szale
        złości otworzyć.
        Pzdr !
        Szyba
    • Gość: alina1 Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 21:30
      Witam
      Widziałam kilka odcinków i chciałam zapytać kiedy i gdzie można teraz oglądać
      ten serial?
      Dziękuję
      • Gość: vincent vega Re: MDLEJĘ ! POMOCY ! O N I W R Ó C I L I ! IP: 193.19.164.* 05.03.04, 23:26
        Czwartek, Polsat, 21.30
    • Gość: dephazz A czemu się nie podoba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 09:21
      Ja nie rozumiem. Jak policja sprawna jest i szybka i jeszcze w dodatku
      skuteczna we filmie to sobie wszyscy od razu podśmichujki robią. Byście pewnie
      chcieli, żeby sierioznych gangoli tropił por.Zubek w za ciasnej marynarce...
      Nic z tego. Czasy się zmieniły, tylko nostalgiczni wielbiciele łajzowatych
      milicjantów nie chcą tego przyjąć do wiadomości. "Fala" to współczesne i
      nowoczesne kino a jej bohaterowie tworzą kreacje na miarę XXI wieku. A Mirek
      Baka to jest małómówny, bo kto mniej mówi - ten mniej siedzi, jak mawiają
      zorientowani w temacie policyjnym pensjonariusze Wronek. I nie wysmiewać mi
      się z pracy filmowców, bo rzetelnie ofiarną pracę policjantów ukazują
      optymizmem społeczeństwo napawając w tych trudnych czasach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka