Dodaj do ulubionych

Tomasz Lis - pseudodziennikarz

IP: 213.25.168.* 17.05.02, 13:07
Wielu myśli że Lis jak gada te swe komentarze podczas Faktów, to mówi to od
siebie.
A tak nie jest. On po prostu ma przed sobą wielką plansze, gdzie ktos mu
napisał co ma powiedzieć na jaki temat. Przecież widać to po jego spojrzeniu.
Gapi się jak cielak na malowane wrota.
A w ogóle to jak można nazywać zwykłego spikera telewizyjnego dziennikarzem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kos Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 21:02
      Znowu ten Lis?
    • Gość: dark Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: 217.98.124.* 17.05.02, 21:50
      ale ostrzyżony to jest skubany- a że pieprzy bez sensu to fakt
      • Gość: Trawa Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 22:15
        Ale tyć zaczyna,zaniepokoiłam się,a o pieprzeniu to już było :)
    • Gość: Anka Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 22:45
      On tak twierdzi, ze jest najlepszy pod sloncem...
      Dla niego spiker to obraza, bo on jest dziennikarzem...
    • Gość: Remo Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 10.06.02, 12:45
      Nie wielką planszę tylko teleprompter (www.jjw.com.pl/porta.htm)i
      używają go wszyscy "pseudodziennikarze" na świecie. Bo tylko idiota uczyłby się
      wszystkiego na pamięć. Podczas programu na żywca oprócz tego co Lis mówi i
      czyta jest jeszcze to, co mu nadają do słuchawki z reżyserki. Zrób sobie
      mądralo taki eksperymencik: postaw jednego kolegę obok siebie a do drugiego
      zadzwoń. Czytając do telefonu coś z kartki spróbuj zapamiętać co mówi do
      ciebie kolega stojący obok. A potem powiedz jeszcze raz co zapamiętałeś z
      czytanego tekstu. Jak wyjdziesz z tego bezbłędnie, to zgłoś się do telewizji -
      robotę masz na bank.
      • Gość: Baska Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 17:45
        Mysle, ze w 38 milionowym kraju mozna znalezc setki osob potrafiacych czytac z
        telepromptera, znajacych angielski, majacych doswiadczenie w mediach i KLASE.
        Tlumaczenie, ze to wszystko Lis potrafi (bez tego ostatniego - moim zdaniem)
        jest niepowazne.
        Czy to, ze jest to tv prywatna usprawiedliwia stronniczosc?
        W tej chwili trzeba ogladac 3-4 programy informacyjne, zeby miec jakies
        spojrzenie na sprawy w PL i na swiecie. Stacja pana Lisa zapewnia mi jedynie
        jedna z wielu opcji. Gdyby TNV nie bylo, tez wiekszosc widzow by sobie
        poradzila. Zapewniam.
        • Gość: Remo Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 11:16
          > Mysle, ze w 38 milionowym kraju mozna znalezc setki osob potrafiacych czytac z
          > telepromptera, znajacych angielski, majacych doswiadczenie w mediach i KLASE.
          > Tlumaczenie, ze to wszystko Lis potrafi (bez tego ostatniego - moim zdaniem)
          > jest niepowazne.

          Nie twierdze, że Lis wie i potrafi wszystko. Ale tak się składa, że poza K.
          Durczokiem w polskich stacjach TV nie ma tak sprawnie operujących programem. To
          co sie ogląda na żywca w TV publicznej to paw za pawiem. Jąkająca się panienka,
          pan, któremu plącze się język, reporter mylący fakty i miejsca i standy ni z
          gruchy ni z pietruchy - tego nie może robić PROFESJONALISTA ze strachu, że ogląda
          go parę milionów ludzi. Dlatego Twój argument o tych setkach ludzi potrafiących
          to a tamto lepiej niż Lis to raczej bajki z 1000 i jednej nocy. Znam wielu
          dziennikarzy, którzy są świetni w tym co robią, ale niewielu z nich potrafiłoby
          bez kropli potu na czole tokować w obiektyw. Zimnej krwi, opanowania nie da się
          nauczyć na żadnym uniwerku. Praca, praca, praca i ...pokora. A to w Polsce nie
          jest w modzie. W 38 milionowym kraju każdy, kto potrafi czytać z kartki, jest
          przystojny/ładna i zna angielski myśli, ze to wystarczy by być Lisem.
      • Gość: Ola S. Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.radom.pilickanet.pl 10.06.02, 18:47
        Raczej powiedziałabym Tomasz Lis - swietny dziennikarz.
        Własciwie to w czym Wam ten Lis przeszkadza? Bo prawie wszystkie opinie na jego
        temat na tym forum są mu mało przychylne. A może to zazdrosć?
        • Gość: hgfh Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 19:47
          Co chcecie od Lisa? przeciez nie tylko czyta tekst z tego tele cośtam:) ale tez
          wyjezdza relacjonowac na zywo! Dlatego dziennikarz! ale jego komantarz dzis po
          meczu z Porugalia mnie rozbroil :" pamietajmy ze nai Koreanczycy ani
          Portugalczycy nie mają Małysza!)"
          :)))))))))))))))))))))
          • Gość: Pradera Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 22:07
            A kto mu te teksty pisze? Sam sobie te teksty pisze.

            Skąd ten mit o obiektywności mediów prywatnych? Pokażcie mi na świecie prywatną
            telewizję/radio/gazetę która nie ma jakichś politycznych faworytów. Przecież
            każde dziecko wie, że taka-a-taka gazeta jest prawicowa, a taki-a-taki kanał tv
            jest lewicowy, i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
    • Gość: lena Zgadzam się,takich jak on jest setki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 22:08
      • Gość: nulka Re: Zgadzam się,takich jak on jest setki IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 10.06.02, 22:31
        czy ktoś z was jest dziennikarzem, czy swoją wiedzę o tym zawodzie czerpiecie
        z tele tygodnia?
        • Gość: nulka Re: Nie Zgadzam się IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 10.06.02, 22:34
          Żeby wypowiadać się na jakiś temat, trzeba mieć o tym choćby elementarne
          pojęcie.
        • Gość: pan_laga Re: Zgadzam się,takich jak on jest setki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 01:05
          Gość portalu: nulka napisał(a):

          > czy ktoś z was jest dziennikarzem, czy swoją wiedzę o tym zawodzie czerpiecie
          > z tele tygodnia?

          ja nie czerpię swej wiedzy z teletygodnia. lis to bardzo dobry dziennikarz i
          komentator. duża wiedza, doświadczenie, b. dobry warsztat, wg mnie.
          jak dla mnie, to najlepszy dziennikarz i prezenter telewizyjny. pamietać nalezy,
          ze jest współtwórcą sukcesu faktów, ktore, IMO, podają infornmacje w najbardziej
          nowoczesny, dynamiczny sposób nie unikając , rzecz jasna, bo uniknąć nie mogą,
          dzialania " pod oglądalnosć."
          amen
          pan laga
    • Gość: Stary Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 23:15
      To bardzo mało jeszcze w życiu widziałeś, a dobrago dziennikarza to wcale.
      Nie odróżniasz wsiowych burków od dziennikarzy.
      Pamiętaj dobry dziennikarz to martwy dziennikarz,
      on ma tylko przekazać informację, bez komentarza.
      Burek który przed kamerą się podnieca powinin się leczyć,
      a nie prowadzić fakty czy wiadomości.
      • Gość: pan_laga Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 03:16
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > To bardzo mało jeszcze w życiu widziałeś, a dobrago dziennikarza to wcale.
        > Nie odróżniasz wsiowych burków od dziennikarzy.
        > Pamiętaj dobry dziennikarz to martwy dziennikarz,
        > on ma tylko przekazać informację, bez komentarza.
        > Burek który przed kamerą się podnieca powinin się leczyć,
        > a nie prowadzić fakty czy wiadomości.

        widziałem duzo. bardzo duzo. takze znam wielu dobrych i bardzo dobrych
        dziennikarzy. nie jest prawdą to, co mówisz. nie jest tak, ze dziennikarzowi
        odmawia sie komentarza zawsze i wszędzie, choc jest taka szkoła. chodzi jednak
        głównie o to, by był on oddzielony od informacji. /jak stara sie to, robic
        wyborcza, albo jak stara się robic tak, by wyglądało, ze komentarz autora lub
        innego dziennikarza jest wywalony osobno i że miedzy wierszami informacji nic nie
        ma./
        co do tv czy radia - to kwestia przyjetej formy. można umówic się, że tylko suche
        info. ale mozna i zdecydowac się na te komentarze na koniec mające w załozeniu
        zblizać z widzem czy sluchaczem. to, co robi Lis nie jest wypadkową jego
        osobowosci lecz przyjetą formułą Faktów. podobnie stara się robic Teleexpress i
        najlepsze komentarze, moim zdaniem, wychodzą tam Orłosiowi.
        a taka formuła nie jest wyłącznością Faktów, ale takze wielu telewizji zachodnich
        i amerykańskich.
        amen
        pan laga
      • Gość: nulka Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 12.06.02, 08:13
        Poproszę o nazwiska dobrych polskich dziennikarzy. Konkrety w dyskusji mile
        widziane widziane.
      • Gość: Remo Re: Tomasz Lis - pseudodziennikarz IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 08:19
        > Pamiętaj dobry dziennikarz to martwy dziennikarz,
        > on ma tylko przekazać informację, bez komentarza.

        No tak, przyjmując taką definicję dziennikarza, to rzeczywiście jak okiem sięgnąć
        same "burki"... Może dlatego większość programów informacyjnych to rzeźnia i
        tania sensacja a la super express.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka