bryt.bryt
29.01.05, 11:27
Jesli bywa na tym forum pani od eMJakMiloscia to moze bywaja i inni serialowi
scenarzysci. Moze wiec zatanowia sie, czy nie warto skorzystac ze
sprawdzonego pomyslu polegajacego na robieniu co jakis czas odcinka
autoparodystycznego? Tak postepowali tworcy X-Files i tym (rowniez)
zaslyneli. Widze to na przyklad tak, ze jeden ocinek zaczyna sie scena, kiedy
ktorys z bohaterow zasypia, a potem nastepuja szalenstwa jego wyobrazni, o
ktorych nic potem nie mowi rodzinie i znajomym, bo po prostu nic z tego nie
pamieta. I w ten sposob autoparodia nie ingeruje w "prawdziwe" zycie
serialowych bohaterow. Da sie zrobic, Panie i Panowie Scenarzysci? :-)