Dodaj do ulubionych

Amator o gwiazdorze

IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.03, 12:33
Robert Leszczyński po raz kolejny udowodnił, że nie bardzo się
zna się na filmie a zwłaszcza na muzyce.

No cóż nie każdy musi, ale mam wtedy jedną prośbę Panie Robercie
przestań Pan pisać takie farmazony i co ważniejsze obrażać
miliony polaków oraz miliony innych ludzi choćby z byłego ZSRR a
także Niemiec, i innych części świata, którym zespół Ich Troje
bardzo się podoba.

A jak mówi stara zasada im się bardziej krytykuje, tym bardziej
odnosi to odwrotny skutek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Lepper Balcerowicz musi odejść i Wiśniewski też IP: *.21.pl 31.01.03, 14:15
      • Gość: Ika ale IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 14:21
        Tak jest Panie Marszałku, ale Wiśniewski musi odejść DALEJ (i szybciej)
      • coolt22 Re: Balcerowicz musi odejść i Wiśniewski też 31.01.03, 14:33
        "Latkowski nie kończył szkoły filmowej. Jego filmy zawierają
        błędy realizacyjne, a mimo to odniósł sukces, o którym inni mogą
        tylko marzyć"
        ---------------------------------------------------------------
        Leszczyński nie kończył studiów dziennikarskich. Jego artykuły
        zawierają błędy merytoryczne, a mimo to odniósł sukces, o którym
        inni mogą tylko marzyć.
        • Gość: ja Re: Balcerowicz musi odejść i Wiśniewski też IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 14:36
          Mało który dziennikarz kończył studia dziennikarskie.
          • Gość: coolt22 Re: Balcerowicz musi odejść i Wiśniewski też IP: 213.25.103.* 31.01.03, 14:57
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Mało który dziennikarz kończył studia dziennikarskie.

            to nie znaczy że jest dziennikarzem do d... jak nie konczył studiów
            dziennikarskich. To samo z filmami Latkowskiego
        • frolix Re: Balcerowicz musi odejść i Wiśniewski też 04.02.03, 23:38
          coolt22 napisał:
          > Leszczyński nie kończył studiów dziennikarskich. Jego artykuły
          > zawierają błędy merytoryczne, a mimo to odniósł sukces, o którym
          > inni mogą tylko marzyć.

          Jakieś rzeczowe argumenty?

          flx
      • Gość: Anka Re: Balcerowicz musi odejść i Wiśniewski też IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 22:08
        KOmentujesz tak wszystkie wiadomosci na www.wp.pl. Zostan tam Andrzeju L.
    • Gość: Thantis Re: Amator o gwiazdorze IP: proxy / *.allianz.pl 31.01.03, 15:18
      Na początku chce powiedziec, iż tez nie jestem zwolennikiem Ich
      3 ale artykuł R. Leszczyńskiego podniósł mi ciśnienie. Jak RL
      moze pisac o kondycji polskiej kultury masowej jak sam występuje
      w tandetnej 100% komercyjnej i prostej telewizji jaką jest
      Polsat w programie w którym wygrywają ludzie którzy następnie
      wydają 100% komercyjne płyty przeznaczone dla szalejących
      nastolatek? I nie zgodzę się aby wybór Ich 3 na festiwal
      eurowizji był zły. Aby w nim wygrać nie należy jechać z piosenką
      ambitną tylko całkowiecie prostą i łatwo wpadającą w ucho -
      czyli komercyjną, jest to przykre ale taka jest prawda patrząc
      na wygranych.
      Pozdrowienia dla Komercyjnego Mopa!
      • Gość: Ja Re: Amator o gwiazdorze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 15:58
        Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś do końca wypowiedzi Leszczyńskiego. On nie
        krytykuje Wiśniewskiego, ani kultury masowej, tylko Latkowskiego, który jego
        zdaniem zrobił kiepski film. Dodam, że filmu nie widziałam i w związku z tym,
        nie wypowiadam się o nim.
        • Gość: coolt22 Re: Amator o gwiazdorze IP: 213.25.103.* 31.01.03, 19:13
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś do końca wypowiedzi Leszczyńskiego. On nie
          > krytykuje Wiśniewskiego, ani kultury masowej, tylko Latkowskiego, który jego
          > zdaniem zrobił kiepski film. Dodam, że filmu nie widziałam i w związku z tym,
          > nie wypowiadam się o nim.

          sorry może zbyt lakonicznie sie wysłowiłem :)
          tak, w artykule Leszczyński krytykuje film i Latkowskiego, tylko, że z jego
          wypowiedzi

          "Sylwester Latkowski nie kończył szkoły filmowej. Jego filmy zawierają błędy
          realizacyjne, a mimo to odniósł sukces, o którym inni mogą tylko marzyć"

          wynika, że jego filmy zawierają błędy dlatego, że Latkowski nie skończył szkoły
          filmowej. A do tego żeby być dobrym reżyserem szkoła filmowa nie jest chyba
          konieczna, tak samo jak studia dziennikarskie nie są konieczne choćby do
          pisania w GW.
          • Gość: Ania Re: Amator o gwiazdorze IP: *.dyn.optonline.net 01.02.03, 00:12
            Nie czepiajcie sie pojedynczych slowek!
            Potraktujcie artykul jako calosc!
          • frolix Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 00:15
            Gość portalu: coolt22 napisał(a):
            > tak, w artykule Leszczyński krytykuje film i Latkowskiego, tylko, że z jego
            > wypowiedzi
            > "Sylwester Latkowski nie kończył szkoły filmowej. Jego filmy zawierają błędy
            > realizacyjne, a mimo to odniósł sukces, o którym inni mogą tylko marzyć"
            > wynika, że jego filmy zawierają błędy dlatego, że Latkowski nie skończył
            > szkoły filmowej.

            Gdzie to wynikanie? Przeczytaj jeszcze raz. Zdanie A: Latkowski nie kończył
            szkoły. Zdanie B: Jego filmy zawierają błędy. Gdzie Leszczyński pisze, że B
            wynika z A?

            Wygląda raczej na to, że Leszczyński chce podkreślić, że Latkowski odniósł
            wielki sukces, choć jego filmy zawierają błędy, a on sam nie kończył filmówki.

            flx
        • Gość: cooltww Re: Amator o gwiazdorze IP: 213.25.103.* 31.01.03, 19:21
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś do końca wypowiedzi Leszczyńskiego. On nie
          > krytykuje Wiśniewskiego, ani kultury masowej, tylko Latkowskiego, który jego
          > zdaniem zrobił kiepski film. Dodam, że filmu nie widziałam i w związku z tym,
          > nie wypowiadam się o nim.

          oh sorki, nie zauważyłem że to była odpowiedź do postu Thantis-a :) Już
          myslałem że to do mnie, chociaż troche dziwne mi sie wydało ;)
      • frolix Re: Amator o gwiazdorze 04.02.03, 23:58
        Gość portalu: Thantis napisał(a):

        > Na początku chce powiedziec, iż tez nie jestem zwolennikiem Ich
        > 3 ale artykuł R. Leszczyńskiego podniósł mi ciśnienie.

        Zalecam więc stopniową rezygnację z czytania.

        > moze pisac o kondycji polskiej kultury masowej jak sam występuje
        > w tandetnej 100% komercyjnej i prostej telewizji jaką jest

        Nie uważałeś. Przecież Leszczyński wyszedł, kiedy okazało się, że Gosia Kunc
        przegrała? Nie zrozumiałeś, że to był dowód na to, że przynajmniej połowa jury
        odczuwa udział w programie jako misję, która ma doprowadzić do ostatecznego
        uzdrowienia polskiej branży muzycznej?

        flx
    • Gość: noico Re: Amator o gwiazdorze IP: *.ipartners.pl / 217.153.47.* 31.01.03, 19:56
      Szczytem wieśniactwa i prostactwa jest krytykowanie zespołu Ich
      Troje. Poważny człowiek w ogóle nie zawracałby sobie głowy tym
      dlaczego, dla kogo, po co istnieje ten zespół. Są fenomenem, tak
      jak jeszcze niedawno było disco polo i są jak widać potrzebni.
      Pan Leszczyński niech pisze artykuły na tematy muzyczne na
      których się zna, bo nikogo nie obchodzą jego wyznania
      typu; "Boże jak ja nie cierpię Ich Troje"!!.
      • Gość: aleksander mateja Re: Amator o gwiazdorze IP: *.acn.waw.pl 31.01.03, 21:16
        W Latkowskim mi się podoba, że robi swoje. To my, rugbiści,
        Blokersi, PUB 700 - film, o którym bedzie się jeszcze mówić,
        Gwiazdor i Nakręceni. Czytaliście jego wywioad do Stopklatki
        Mało kto by się odważył powiedzieć wprost kilka powszechnie
        znanych prawd. A w ogóle od kiedty to AMATOR LESZCZYŃSKI pisze
        recenzje filmowe?!!!!!
    • Gość: alisha19@interia.p Re: Amator o gwiazdorze IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 23:19
      A ja zgadzam się z Robertem i uważam, że film został żle
      zrobiony.Mimo iż nie lubię Michała Wiśniewskiego ani zespołu Ich
      Troje, oglądałam film, jednak oglądało się go bardzo źle. Został
      zrobiony tylko po to, żeby ściągnąć ludzi i zarobić na tym
      trochę pieniędzy, bo wiadomo że na Wiśniewskiego przyjdą tłumy.
      Nie lubię muzyki Ich Troje i nie rozumiem jak ludzie mogli
      wybrać ten zespół, aby reprezentował nasz kraj na Eurowizji. Dla
      mnie jest to wstyd!!! Wracając jednak do filmu, to uważam, że
      przedstawienie Michała jako skrzywdzonego przez wszystkich
      człowieka miało na celu wzbudzić współczucie ludzi,promocję
      zespołu i tytułowego "gwiazdora". Rozumiem, że miał ciężkie
      dzieciństwo ale to nie jest jeszcze powód, żeby pokazywać to
      całej Polsce. Przecież nie tylko on był w takiej sytuacji. Wiele
      dzieci przeżywa jeszcze większe dramaty.
      • Gość: malkontent Re: Amator o gwiazdorze IP: 195.205.219.* 05.02.03, 10:49
        Rozumiem, że miał ciężkie dzieciństwo ale to nie jest jeszcze powód, żeby
        pokazywać to całej Polsce. Przecież nie tylko on był w takiej sytuacji. Wiele
        dzieci przeżywa jeszcze większe dramaty.

        Wszystko sie zgadza, ale...Ten film nie byl o dziecku tylko o doroslym juz
        facecie, dla ktorego to spieprzone dziecinstwo bylo mototrem do dzialania i
        wyrwania sie. I to mu sie udalo. Inna sprawa czy to co robi podoba sie nam czy
        nie. Milionom sie podoba, a poniewaz mowimy o rozrywce a nie polityce wiec nie
        ma sensu sie denerwowac bo szkody to wielkiej nie przyniesie. Nie z powodu
        jednego Wisniewskiego narod od wielu lat nie czyta ksiazek i nie zajmuje sie
        wyzsza kultura.
        panie Robercie Leszczynski. Niech Pan sobie odpusci z tymi psudo madrymi
        tekstami, bo je4st pan zenujacy. pretensje masz Pan do wszystkich co popieraja
        Ich Troje i inna tandete muzyczna czy tez kulturalna, a sam masz Pan czelnosc
        mowic ze "gram" w klubach. Co pan grasz???? Odtwarzasz pan plyty i miksujesz
        je!!! Uwazanie siebie za tworce w postaci dj to dopiero jest przewrotnosc i
        obluda naszych czasow. Wyjatkowo zaklamanym jestes gosciem Panie RL Puszczaj
        Pan te swoja muzyczke w klubach ale nie mow pan, ze grasz i tworzysz....bo to
        klamstwo!!! Poza tym na samym koncu dodam, ze siedzenie w pomieszczeniu w
        czapce tak ochydnej jaka mial pan na glowie to tez swiadczy o wysokim stopniu
        samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury. Koniec. Az za
        duzo jak na jedna osobe.
        • frolix Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 11:21
          Gość portalu: malkontent napisał(a):
          > Rozumiem, że miał ciężkie dzieciństwo ale to nie jest jeszcze powód, żeby
          > pokazywać to całej Polsce. Przecież nie tylko on był w takiej sytuacji. Wiele
          > dzieci przeżywa jeszcze większe dramaty.

          Czy kiedykolwiek Wiśniewski twierdził, że przeżywał największe dramaty na
          świecie? Opowiedział o swoim życiu, były w nim dramaty, wspomniał więc i o nich.

          > nie. Milionom sie podoba, a poniewaz mowimy o rozrywce a nie polityce wiec
          nie
          > ma sensu sie denerwowac bo szkody to wielkiej nie przyniesie.

          Porównaj sobie czas, jaki przeciętny człowiek spędza na polityce i na rozrywce.
          Co zatem jest groźniejsze: ogłupiająca rozrywka czy polityka?

          > jednego Wisniewskiego narod od wielu lat nie czyta ksiazek i nie zajmuje sie
          > wyzsza kultura.

          Ale Wiśniewski przyciągnął do siebie miliony, sam o tym pisałeś. Gdyby grał
          sobie w garażu, to szkoda byłaby dużo mniejsza.

          > Ich Troje i inna tandete muzyczna czy tez kulturalna, a sam masz Pan czelnosc
          > mowic ze "gram" w klubach. Co pan grasz???? Odtwarzasz pan plyty i miksujesz
          > je!!! Uwazanie siebie za tworce w postaci dj to dopiero jest przewrotnosc i
          > obluda naszych czasow.

          A co ma powiedzieć? Że nie gra? Nawet mierząc długość słów, "grać" wypada
          lepiej niż "odtwarzać". A co robi Wiśniewski, jak nie odtwarza niemieckie
          szlagiery i miksuje je na polski? W filmie to było wyraźnie pokazane.


          > klamstwo!!! Poza tym na samym koncu dodam, ze siedzenie w pomieszczeniu w
          > czapce tak ochydnej jaka mial pan na glowie to tez swiadczy o wysokim stopniu
          > samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury.

          Czepianie się czyjejkolwiek czapki też może świadczyć o wysokim stopniu
          samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury.

          flx
          • krasnoludek1 Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 17:47
            frolix napisał:

            > Czepianie się czyjejkolwiek czapki też może świadczyć o wysokim stopniu
            > samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury.
            >



            Nie jest to czepianie się, a zwrócenie uwagi. To co innego. Może to
            przeszkadzać. I tyle.
            • frolix Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 17:54
              krasnoludek1 napisała:
              > frolix napisał:
              > > Czepianie się czyjejkolwiek czapki też może świadczyć o wysokim stopniu
              > > samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury.
              > >
              > Nie jest to czepianie się, a zwrócenie uwagi. To co innego. Może to
              > przeszkadzać. I tyle.

              Myślisz, że zwracanie komuś uwagi z powodu jego czapki nie świadczy o wysokim
              stopniu samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury?

              flx
              • krasnoludek1 Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 17:58
                frolix napisał:

                > krasnoludek1 napisała:
                > > frolix napisał:
                > > > Czepianie się czyjejkolwiek czapki też może świadczyć o wysokim stopn
                > iu
                > > > samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury.
                > > >
                > > Nie jest to czepianie się, a zwrócenie uwagi. To co innego. Może to
                > > przeszkadzać. I tyle.
                >
                > Myślisz, że zwracanie komuś uwagi z powodu jego czapki nie świadczy o wysokim
                > stopniu samouwielbienia i braku poszanowania wszelkich zasad kultury?
                >
                > flx



                Nie.
    • frolix Re: Amator o gwiazdorze 04.02.03, 23:34
      Gość portalu: Jacek napisał(a):
      > Robert Leszczyński po raz kolejny udowodnił, że nie bardzo się
      > zna się na filmie a zwłaszcza na muzyce.

      A Ty udowodniłeś, że nie znasz się na elementarnej logice, a zwłaszcza na
      strukturze "a zwłaszcza".

      > No cóż nie każdy musi, ale mam wtedy jedną prośbę Panie Robercie
      > przestań Pan pisać takie farmazony i co ważniejsze obrażać
      > miliony polaków oraz miliony innych ludzi choćby z byłego ZSRR a
      > także Niemiec, i innych części świata, którym zespół Ich Troje
      > bardzo się podoba.

      Przestań pisać takie farmazony i obrażać miliony ludzi, którym zespół Ich Troje
      wcale nie bardzo się podoba.

      > A jak mówi stara zasada im się bardziej krytykuje, tym bardziej
      > odnosi to odwrotny skutek.

      Masz rację, skrytykowałeś artykuł, a to przyniosło odwrotny skutek.

      flx
      • Gość: malkontent Re: Amator o gwiazdorze IP: 195.205.219.* 05.02.03, 11:34
        Szkoda dyskutowac. Wyrazilem swoje zdanie na temat a nie na sady innych osob.
        Innym polecam to samo.
        • frolix Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 11:42
          Gość portalu: malkontent napisał(a):
          > Szkoda dyskutowac. Wyrazilem swoje zdanie na temat a nie na sady innych osob.
          > Innym polecam to samo.

          Leszczyński też wyraził swoje zdanie, a nie na sądy.

          flx
    • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 12:25
      Jeśli ktoś atakuje tak świetnego dziennikarza i inteligentnego człowieka jak
      Robert L, i robi to w obronie michała w. to to jet najlepszy przykład poziomu
      kulturalnego naszego społeczeństwa. Ich troje to oczywosta tandeta. Tez
      obejrzalam film o nich i moim pierwszym spostrzezeniem bylo, ze po prostu
      wiało nudą! rRL mial racje- film jest zle zrobiony. Zadlugi (pewnie na
      potrzeby kina) i wałkuje wciaz te same problemy. Absolutnie nie wynika z niego
      zaden obraz Michala. To jest paradokument- robuioiny wg scenariusza Michala w.
      jedno stalo sie dla mnie jasne- lidedr ich3 nie jest wcale taki biedny i
      glupi, za jakiego go ludzie biora. Jest swietnym biznesmenem i wie,jak zarobic
      kase. Nie chce tworzyc sztuki- po co zmieniac cos, co swietnie dziala?

      Ale fenomen ich3 przeminie. kiedys byl szal na kelly family. i co? dzis juz
      nikt ich nie slucha. mozna mnozyc takie przyklady. robert chojnacki- cud 1
      plyty....

      Niech ktos napisze prace mgr na temat tego, jak to przecietnemu kolesiowi, bez
      glosu i talentu muzycznego, z prostacka muzyka i tekstem bez głębi odniosl
      fenomenalny sukcees KOMERCYJNY (nie artystyczny) na poczatku XXI wieku.....
      • frolix Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 12:46
        Gość portalu: JO napisał(a):
        > Jeśli ktoś atakuje tak świetnego dziennikarza i inteligentnego człowieka jak
        > Robert L, i robi to w obronie michała w. to to jet najlepszy przykład poziomu
        > kulturalnego naszego społeczeństwa.

        Uważasz, że Leszczyński nie może się mylić w ocenie Wiśniewskiego? Takie
        myślenie to najlepszy przykład poziomu kulturalnego naszego społeczeństwa.

        > Absolutnie nie wynika z niego
        > zaden obraz Michala.

        A jaki obraz powinien wyniknąć? Że jest głupim manipulatorem czy że jest
        wrażliwym intelektuałem? Jeśli wystarczą Ci takie opinie, powinnaś częściej
        czytać kolorową prasę.

        > jedno stalo sie dla mnie jasne- lidedr ich3 nie jest wcale taki biedny i
        > glupi, za jakiego go ludzie biora.

        Nie jest też taki bogaty i błyskotliwy, za jakiego go ludzie biorą.

        > Ale fenomen ich3 przeminie. kiedys byl szal na kelly family. i co?

        Wiesz, wszystko przemija. Czego to ma dowodzić?

        > Niech ktos napisze prace mgr na temat tego, jak to przecietnemu kolesiowi,
        bez
        > glosu i talentu muzycznego, z prostacka muzyka i tekstem bez głębi odniosl
        > fenomenalny sukcees KOMERCYJNY (nie artystyczny) na poczatku XXI wieku.....

        I myślisz, że ta praca magisterska (pewnie odwalona jak większość) będzie
        rozstrzygająca?

        flx
      • krasnoludek1 Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 17:55
        Gość portalu: JO napisał(a):

        > Jeśli ktoś atakuje tak świetnego dziennikarza i inteligentnego człowieka jak
        > Robert L, i robi to w obronie michała w. to to jet najlepszy przykład poziomu
        > kulturalnego naszego społeczeństwa.



        Znasz go osobiście? Zbyt łatwo ulegasz manipulacjom.


        Ich troje to oczywosta tandeta. Tez
        > obejrzalam film o nich i moim pierwszym spostrzezeniem bylo, ze po prostu
        > wiało nudą! rRL mial racje- film jest zle zrobiony. Zadlugi (pewnie na
        > potrzeby kina) i wałkuje wciaz te same problemy. Absolutnie nie wynika z
        niego
        > zaden obraz Michala. To jest paradokument- robuioiny wg scenariusza Michala
        w.
        > jedno stalo sie dla mnie jasne- lidedr ich3 nie jest wcale taki biedny i
        > glupi, za jakiego go ludzie biora. Jest swietnym biznesmenem i wie,jak
        zarobic
        > kase. Nie chce tworzyc sztuki- po co zmieniac cos, co swietnie dziala?


        A kto tu mówi o sztuce - czy Jennifer Lopez tworzy sztukę? A taki Michael
        Jackson? Sztuką para się doprawdy niewielu. To o czym mówisz to biznes i ważne
        żeby się kręcił.


        >
        > Ale fenomen ich3 przeminie. kiedys byl szal na kelly family. i co? dzis juz
        > nikt ich nie slucha. mozna mnozyc takie przyklady. robert chojnacki- cud 1
        > plyty....
        >
        > Niech ktos napisze prace mgr na temat tego, jak to przecietnemu kolesiowi,
        bez
        > glosu i talentu muzycznego, z prostacka muzyka i tekstem bez głębi odniosl
        > fenomenalny sukcees KOMERCYJNY (nie artystyczny) na poczatku XXI wieku.....



        Jak powyżej.Wychodzę z założenia, że najważniejsze jest uprawianiee własnego
        ogródka. Słucham muzyki której niewielu słucha. A CO MNIE TO DO CHOLERY
        OBCHODZI? Czy to takie ważne? Ważne co lubie JA a nie społczeństwo. Nie widzę
        sensu narzucania swojego zdania innym, a tym bardziej jeśli chodzi o show-
        bussines - sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką. Daj
        spokój.
        • frolix Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 18:09
          krasnoludek1 napisała:
          > Gość portalu: JO napisał(a):
          > A kto tu mówi o sztuce - czy Jennifer Lopez tworzy sztukę? A taki Michael
          > Jackson? Sztuką para się doprawdy niewielu. To o czym mówisz to biznes i
          ważne
          > żeby się kręcił.

          Możesz wymienić tych niewielu, którzy parają się sztuka. Niech no zgadnę,
          pewnie to są tacy, którzy na swojej muzyce nie potrafią zarobić.


          >
          >
          > >
          > > Ale fenomen ich3 przeminie. kiedys byl szal na kelly family. i co? dzis ju
          > z
          > > nikt ich nie slucha. mozna mnozyc takie przyklady. robert chojnacki- cud 1
          >
          > > plyty....
          > >
          > > Niech ktos napisze prace mgr na temat tego, jak to przecietnemu kolesiowi,
          >
          > bez
          > > glosu i talentu muzycznego, z prostacka muzyka i tekstem bez głębi odniosl
          >
          > > fenomenalny sukcees KOMERCYJNY (nie artystyczny) na poczatku XXI wieku....
          > .
          >
          >
          >
          > Jak powyżej.Wychodzę z założenia, że najważniejsze jest uprawianiee własnego
          > ogródka. Słucham muzyki której niewielu słucha. A CO MNIE TO DO CHOLERY
          > OBCHODZI? Czy to takie ważne? Ważne co lubie JA a nie społczeństwo. Nie widzę
          > sensu narzucania swojego zdania innym, a tym bardziej jeśli chodzi o show-
          > bussines - sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką. Daj
          > spokój.

          Według Ciebie Michał Anioł robił w sztuce, czy w show-biznesie? Skoro ktoś
          nazywa coś show-biznesem, to chyba nie myślisz sobie, że to nie jest sztuka,
          bo "sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką"?

          flx

          • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 23:01
            frolix napisał:

            > krasnoludek1 napisała:
            > > Gość portalu: JO napisał(a):
            > > A kto tu mówi o sztuce - czy Jennifer Lopez tworzy sztukę? A taki Michael
            > > Jackson? Sztuką para się doprawdy niewielu. To o czym mówisz to biznes i
            > ważne
            > > żeby się kręcił.
            >
            > Możesz wymienić tych niewielu, którzy parają się sztuka. Niech no zgadnę,
            > pewnie to są tacy, którzy na swojej muzyce nie potrafią zarobić.


            Anna MAria JOpek, Norah JOnes, leonard coen... to tak z kregu muzycznego. i
            dosc dobrze ich plyty sie sprzedaja. Choc przypominaj Gosie kunc a nie Homa.

            > > >
            > > > Ale fenomen ich3 przeminie. kiedys byl szal na kelly family. i co? dz
            > is ju
            > > z
            > > > nikt ich nie slucha. mozna mnozyc takie przyklady. robert chojnacki-
            > cud 1
            > >
            > > > plyty....
            > > >
            > > > Niech ktos napisze prace mgr na temat tego, jak to przecietnemu koles
            > iowi,
            > >
            > > bez
            > > > glosu i talentu muzycznego, z prostacka muzyka i tekstem bez głębi od
            > niosl
            > >
            > > > fenomenalny sukcees KOMERCYJNY (nie artystyczny) na poczatku XXI wiek
            > u....
            > > .
            > >
            > >
            > >
            > > Jak powyżej.Wychodzę z założenia, że najważniejsze jest uprawianiee własne
            > go
            > > ogródka. Słucham muzyki której niewielu słucha. A CO MNIE TO DO CHOLERY
            > > OBCHODZI? Czy to takie ważne? Ważne co lubie JA a nie społczeństwo. Nie wi
            > dzę
            > > sensu narzucania swojego zdania innym, a tym bardziej jeśli chodzi o show-
            > > bussines - sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką. Daj
            >
            > > spokój.
            >
            > Według Ciebie Michał Anioł robił w sztuce, czy w show-biznesie? Skoro ktoś
            > nazywa coś show-biznesem, to chyba nie myślisz sobie, że to nie jest sztuka,
            > bo "sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką"?
            >
            > flx

            Frolix- czy znasz inna forme wypowiedzi niz pytanie???
            >
            • frolix Re: Amator o gwiazdorze 06.02.03, 00:00
              Gość portalu: JO napisał(a):
              > frolix napisał:
              > > Możesz wymienić tych niewielu, którzy parają się sztuka. Niech no zgadnę,
              > > pewnie to są tacy, którzy na swojej muzyce nie potrafią zarobić.
              >
              > Anna MAria JOpek, Norah JOnes, leonard coen... to tak z kregu muzycznego. i
              > dosc dobrze ich plyty sie sprzedaja. Choc przypominaj Gosie kunc a nie Homa.

              Jopek robi sztukę? Jak to poznajesz? Masz jakiś sztukomierz? I nie pisz, że
              Jopek, Jones i Coen przypominają Kunc, bo mogą się obrazić.

              > > Według Ciebie Michał Anioł robił w sztuce, czy w show-biznesie? Skoro ktoś
              > > nazywa coś show-biznesem, to chyba nie myślisz sobie, że to nie jest sztuk
              > a,
              > > bo "sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką"?
              > >
              > Frolix- czy znasz inna forme wypowiedzi niz pytanie???
              > >

              Parę innych form się znajdzie, ale tylko jak ktoś zasłuży.

              Możesz wrócić do dyskusji i odpowiedzieć, jak da się tak kategorycznie
              rozróżnić tych, co robią sztukę, od tych, co parają się show-biznesem? Naprawdę
              to mnie ciekawi.

              flx
          • krasnoludek1 Re: Amator o gwiazdorze 05.02.03, 23:47
            frolix napisał:


            > Możesz wymienić tych niewielu, którzy parają się sztuka. Niech no zgadnę,
            > pewnie to są tacy, którzy na swojej muzyce nie potrafią zarobić.



            Czy to zarzut? Wybacz, ten argumnet jest śmieszny. Wiadomo, że sztuka to stan
            ducha, a biznes is biznes ;-))) Pokaż mi artystę z krwi i kości, który ma grubą
            kase. Jeśli są tacy, to jest ich bardzo niewiele.
            >
            >
            > >
            > >
            > > >
            > > Jak powyżej.Wychodzę z założenia, że najważniejsze jest uprawianiee własne
            > go
            > > ogródka. Słucham muzyki której niewielu słucha. A CO MNIE TO DO CHOLERY
            > > OBCHODZI? Czy to takie ważne? Ważne co lubie JA a nie społczeństwo. Nie wi
            > dzę
            > > sensu narzucania swojego zdania innym, a tym bardziej jeśli chodzi o show-
            > > bussines - sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką. Daj
            >
            > > spokój.
            >
            > Według Ciebie Michał Anioł robił w sztuce, czy w show-biznesie? Skoro ktoś
            > nazywa coś show-biznesem, to chyba nie myślisz sobie, że to nie jest sztuka,
            > bo "sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką"?

            >

            Tak "sobie myślę" ;)że Michał Anioł był zarówno Wielkim Artystą jak i częścią
            (ale nie podmiotem) nie tyle "show", co "biznesu" tamtych czasów, a te dwa
            terminy dzieli przepaść.
            >
            • frolix Re: Amator o gwiazdorze 06.02.03, 00:10
              krasnoludek1 napisała:
              > frolix napisał:
              > > Możesz wymienić tych niewielu, którzy parają się sztuka. Niech no zgadnę,
              > > pewnie to są tacy, którzy na swojej muzyce nie potrafią zarobić.
              >
              > Czy to zarzut? Wybacz, ten argumnet jest śmieszny. Wiadomo, że sztuka to stan
              > ducha, a biznes is biznes ;-))) Pokaż mi artystę z krwi i kości, który ma
              grubą
              > kase. Jeśli są tacy, to jest ich bardzo niewiele.

              Gdzie Ty widzisz zarzut? Po prostu ciekawi mnie, jak ktoś potrafi obiektywnie
              ocenić, że Wiśniewski to showman, a Jopek to artystka. Ja tego nie potrafię,
              dlatego nie wyjeżdżam z kwestiami typu "pokaż mi artystę".

              Najpierw mówisz pokazać Ci artystę z grubą kasą, następnie dodajesz, że tacy
              są. Może lepiej nie rzucać głośnych haseł, wtedy nie będziesz musiał tak szybko
              się z nich wycofywać.

              > > Według Ciebie Michał Anioł robił w sztuce, czy w show-biznesie? Skoro ktoś
              >
              > > nazywa coś show-biznesem, to chyba nie myślisz sobie, że to nie jest sztuk
              > a,
              > > bo "sama nazwa mówi nam, że nie mamy tu do czynienia ze sztuką"?
              >
              > >
              >
              > Tak "sobie myślę" ;)że Michał Anioł był zarówno Wielkim Artystą jak i
              częścią
              > (ale nie podmiotem) nie tyle "show", co "biznesu" tamtych czasów, a te dwa
              > terminy dzieli przepaść.

              Tylko dlatego, że "show-biznes" jako termin wtedy nie istniał. Chyba dawno nie
              czytałeś komunikatu PR z jakiejś firmy, skoro twierdzisz, że show i biznes
              dzieli przepaść.

              flx
              • krasnoludek1 Re: Amator o gwiazdorze 06.02.03, 00:44
                > krasnoludek1 napisała:


                >
                > Gdzie Ty widzisz zarzut? Po prostu ciekawi mnie, jak ktoś potrafi obiektywnie
                > ocenić, że Wiśniewski to showman, a Jopek to artystka. Ja tego nie potrafię,
                > dlatego nie wyjeżdżam z kwestiami typu "pokaż mi artystę".

                > Najpierw mówisz pokazać Ci artystę z grubą kasą, następnie dodajesz, że tacy
                > są. Może lepiej nie rzucać głośnych haseł, wtedy nie będziesz musiał tak
                szybko
                >
                > się z nich wycofywać.



                Po pierwsze: czytaj z kim rozmawiasz ;-) Jestem kobietą. Na górze jest
                sygnaturka, mówiąca kto zacz. Wtedy czytający będzie miał cień nadziei, że
                jednak masz do niego szacunek. Czytam twoje wypowiedzi na forum "telewizja" i
                oceniam je -to delikatnie powiedziane - jako pieniackie. Wybacz porównanie, ale
                ta postawa przypomina mi rozkapryszoną pannicę, która właśnie ma okres (no nie
                mogłam się powstrzymać, myśl ta nawiedziła mnie na samym początku czytania
                twoich postów ;-))). Wiem naturalnie, że jesteś mężczyzną ;-)) Wszytkim chcesz
                dopierdzielić - zastanów się po co tu piszesz, bo nie po to, by wymienić z kimś
                poglądy, to pewne. To aż bije z Twoich postów. No i po co to tobie i forum? Czy
                musisz być tak agresywny? Czy to twój sposób na podbudowywynie swego ego? Że
                komuś zwrócisz uwagę a przy okazji udowodnisz sobie - ale tylko sobie - że
                jesteś mądry? Niedojrzałe to nieco. Dostosuję zatem swój ton do Twego.

                Ad rem:

                Twój problem, że nie potrafisz rozróżnić prawdy od blagi, zakłamania od
                szczerości. Fakt, stara się posiąść tą umiejętność przez całe życie, ale nie
                musi wcale go zakończyc sukcesem w tej dziedzinie. Innymi słowy artyzm
                WYCZUWASZ i tego niestety w żadnej szkole nie uczą. Wyczuwasz, że ktoś mówi ci
                prawdę, a ktoś jest WYKREOWANY. To tyle ode mnie. Mówimy tutaj już o
                predyzycjach danego człowiak do odbierania sztuki.


                > Najpierw mówisz pokazać Ci artystę z grubą kasą, następnie dodajesz, że tacy
                > są. Może lepiej nie rzucać głośnych haseł, wtedy nie będziesz musiał tak
                szybko się z nich wycofywać.


                Nie napisałam, że tacy są ZAŁOŻYŁAM to wyłącznie. "Jeśli" w języku polskim
                oznacza ZAŁOŻENIE PEWNEJ RZECZY, a nie stwierdzenie faktu. Reszta bez
                komentarza.



                > > Tak "sobie myślę" ;)że Michał Anioł był zarówno Wielkim Artystą jak i
                > częścią
                > > (ale nie podmiotem) nie tyle "show", co "biznesu" tamtych czasów, a te dwa
                >
                > > terminy dzieli przepaść.


                >
                > Tylko dlatego, że "show-biznes" jako termin wtedy nie istniał. Chyba dawno
                nie > czytałeś komunikatu PR z jakiejś firmy, skoro twierdzisz, że show i
                biznes > dzieli przepaść.


                Doprawdy? Dziękuję za tą cenną naukę! Myślałam, że papież Juliusz był
                prawdziwym szołemenem zatrudniającym ludzi swego pokroju. ;))

                Oj dawno nie czytałam żadnego komumikatu PR ;)) Prawdę mowiąc w ogóle tego nie
                robiłam. Na szczęście (swoje) nie mam twojej wiedzy z tej dziedziny i dobrze mi
                z tym. Gratuluję jednak tobie jej znajomości. Dobra rada - nie licz wszytkich
                swoją miarą, bo się kiedyś przeliczysz ;-))

                Dziękuję za dyskusję, to tyle z mojej strony. Game over :)
                • frolix Re: Amator o gwiazdorze 06.02.03, 01:19
                  krasnoludek1 napisała:
                  > > krasnoludek1 napisała:

                  Szkoda, że puściły Ci nerwy, ale trudno było się spodziewać, że będziesz
                  broniła takich bzdurnych tez, jakie napisałaś wcześniej.

                  > Innymi słowy artyzm
                  > WYCZUWASZ i tego niestety w żadnej szkole nie uczą. Wyczuwasz, że ktoś mówi
                  ci
                  > prawdę, a ktoś jest WYKREOWANY. To tyle ode mnie. Mówimy tutaj już o
                  > predyzycjach danego człowiak do odbierania sztuki.

                  Możesz sobie wyczuwać u Jopek artyzm, ale to jeszcze nie oznacza, że ona jest
                  artystką.

                  > Nie napisałam, że tacy są ZAŁOŻYŁAM to wyłącznie. "Jeśli" w języku polskim
                  > oznacza ZAŁOŻENIE PEWNEJ RZECZY, a nie stwierdzenie faktu. Reszta bez
                  > komentarza.

                  Po co mówiłaś, żeby Tobie znaleźć takich artystów, skoro i tak według Ciebie to
                  nic nie znaczy, bo z góry założyłaś, że jest ich niewielu?

                  > Doprawdy? Dziękuję za tą cenną naukę! Myślałam, że papież Juliusz był
                  > prawdziwym szołemenem zatrudniającym ludzi swego pokroju. ;))

                  Co to ma być za argument? Jeśli zatrudniasz hydraulika, nie czyni to z Ciebie
                  automatycznie hydraulika.

                  > Oj dawno nie czytałam żadnego komumikatu PR ;))

                  Na to wyglądało. Oczywiście, trochę to mnie zdziwiło, ale różnie bywa.

                  > Dobra rada - nie licz wszytkich
                  > swoją miarą, bo się kiedyś przeliczysz ;-))

                  Mam dla Ciebie też radę - nie licz wszystkich swoją miarą, bo się kiedyś
                  przeliczysz.

                  flx
                  • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 12:59
                    Krasnoludek ma racje- dyskusja z toba nie ma sensu. Ty nie masz zadnych
                    argumentow. wiec jak polemizowac z czyms, czego nie ma?
                    • frolix Re: Amator o gwiazdorze 06.02.03, 13:23
                      Gość portalu: JO napisał(a):
                      > Krasnoludek ma racje- dyskusja z toba nie ma sensu. Ty nie masz zadnych
                      > argumentow. wiec jak polemizowac z czyms, czego nie ma?

                      To też nie argument.

                      flx
                      • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 15:05
                        frolix napisał:

                        > Gość portalu: JO napisał(a):
                        > > Krasnoludek ma racje- dyskusja z toba nie ma sensu. Ty nie masz zadnych
                        > > argumentow. wiec jak polemizowac z czyms, czego nie ma?
                        >
                        > To też nie argument.
                        >
                        > flx

                        Nie nalezysz moze do Samoobrony? Swoją umiejetnoscia dialogu i argumentacją
                        idealnie bys do niech pasował.

                        • frolix Re: Amator o gwiazdorze 06.02.03, 15:37
                          Gość portalu: JO napisał(a):
                          > > > Krasnoludek ma racje- dyskusja z toba nie ma sensu. Ty nie masz zadny
                          > ch
                          > > > argumentow. wiec jak polemizowac z czyms, czego nie ma?
                          > >
                          > > To też nie argument.
                          > >
                          > > flx
                          >
                          > Nie nalezysz moze do Samoobrony? Swoją umiejetnoscia dialogu i argumentacją
                          > idealnie bys do niech pasował.

                          Myślałem, że wreszcie masz rzeczowe argumenty.

                          Zdaję sobie sprawę, że uważasz się za osobę o co najmniej kilka poziomów wyższą
                          od ludzi, którzy lubią Wiśniewskiego i należą do Samoobrony. Tylko nie
                          potrafisz tego udowodnić.

                          flx
                          • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 13:35
                            frolix napisał:

                            > Gość portalu: JO napisał(a):
                            > > > > Krasnoludek ma racje- dyskusja z toba nie ma sensu. Ty nie masz
                            > zadny
                            > > ch
                            > > > > argumentow. wiec jak polemizowac z czyms, czego nie ma?
                            > > >
                            > > > To też nie argument.
                            > > >
                            > > > flx
                            > >
                            > > Nie nalezysz moze do Samoobrony? Swoją umiejetnoscia dialogu i argumentacj
                            > ą
                            > > idealnie bys do niech pasował.
                            >
                            > Myślałem, że wreszcie masz rzeczowe argumenty.
                            >
                            > Zdaję sobie sprawę, że uważasz się za osobę o co najmniej kilka poziomów
                            wyższą
                            >
                            > od ludzi, którzy lubią Wiśniewskiego i należą do Samoobrony. Tylko nie
                            > potrafisz tego udowodnić.
                            >
                            > flx


                            Moze nie potrafie tego udowodnic, bo nie czuje sie od nikogo lepsza? Z tego co
                            pamietam, to ty zgrywałeś mądralę, powołując sie na PR firm. I w ogóle swoimi
                            postami atrakujesz wszystkich. Ale cóż- wzorujsz sie pewnie na swoich
                            idolach....
                            • frolix Re: Amator o gwiazdorze 09.02.03, 15:31
                              Gość portalu: JO napisał(a):
                              > Z tego co
                              > pamietam, to ty zgrywałeś mądralę, powołując sie na PR firm.

                              Możesz zarzucać mi zgrywanie, ale na pewno nie to, że chwaliłem się czytaniem
                              komunikatów PR. Krasnoludek1 napisała, że show i biznes dzieli przepaść.
                              Samobójcza teza, wystarczy sięgnąć po PR.

                              > I w ogóle swoimi
                              > postami atrakujesz wszystkich.

                              Atakuję nie osoby, tylko poglądy, z którymi się nie zgadzam i potrafię to
                              obronić.

                              > Ale cóż- wzorujsz sie pewnie na swoich
                              > idolach....

                              A jeśli nie potrafię obronić, to przynajmniej nie rzucam do rozmówcy
                              pobłażliwie: "Ale cóż, wzorujesz się pewnie na swoich idolach".

                              flx
                              • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 15:52
                                frolix napisał:


                                >
                                > > I w ogóle swoimi
                                > > postami atrakujesz wszystkich.
                                >
                                > Atakuję nie osoby, tylko poglądy, z którymi się nie zgadzam i potrafię to
                                > obronić.

                                Jeżeli najlepszą obrona siebie jest atak innych- to faktycznie jestes
                                swietnym obrońcą swoich tez.

                                > > Ale cóż- wzorujsz sie pewnie na swoich
                                > > idolach....
                                >
                                > A jeśli nie potrafię obronić, to przynajmniej nie rzucam do rozmówcy
                                > pobłażliwie: "Ale cóż, wzorujesz się pewnie na swoich idolach".
                                >
                                Czego ja mam bronic, przepraszam bardzo? Udowadniac, ze Lepper i Ich Troje to
                                ściewma i kaszana populistyczna? MOze zamiast czytac PR lepiej wziac do reki
                                podrecznik historii i socjologii od cczasu do czasu?
                                > flx
                                • frolix Re: Amator o gwiazdorze 10.02.03, 16:09
                                  Gość portalu: JO napisał(a):
                                  > > > I w ogóle swoimi
                                  > > > postami atrakujesz wszystkich.
                                  > >
                                  > > Atakuję nie osoby, tylko poglądy, z którymi się nie zgadzam i potrafię to
                                  > > obronić.
                                  >
                                  > Jeżeli najlepszą obrona siebie jest atak innych- to faktycznie jestes
                                  > swietnym obrońcą swoich tez.

                                  Pomyślałby ktoś, że nie czytasz tego, na co odpowiadasz. Nie napisałem, że
                                  świetnie bronię swoje poglądy. Zaatakowałem poglądy osób piszących w tym wątku,
                                  ale nie pozwoliłaś - wraz z Krasnoludkiem1 - mi obronić moje poglądy, bo
                                  zaatakowaliście mnie _ad personam_.

                                  Co jest według Ciebie wyznacznikiem kultury? Ucieczka od dyskusji o poglądach
                                  do pyskówki o tym, kto z nas jest głupi, brzydki i w ogóle ma wszy na pępku?

                                  > > > Ale cóż- wzorujsz sie pewnie na swoich
                                  > > > idolach....
                                  > >
                                  > > A jeśli nie potrafię obronić, to przynajmniej nie rzucam do rozmówcy
                                  > > pobłażliwie: "Ale cóż, wzorujesz się pewnie na swoich idolach".
                                  > >
                                  > Czego ja mam bronic, przepraszam bardzo? Udowadniac, ze Lepper i Ich Troje to
                                  > ściewma i kaszana populistyczna?

                                  Co nie znaczy, że ludzie słuchający Leppera i Ich Troje to ściema i kaszana.

                                  > MOze zamiast czytac PR lepiej wziac do reki
                                  > podrecznik historii i socjologii od cczasu do czasu?

                                  W których podręcznikach można przeczytać o tej ściemie i kaszanie?

                                  flx
                                  • Gość: JO Re: Amator o gwiazdorze IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 18:22

                                    >
                                    > > MOze zamiast czytac PR lepiej wziac do reki
                                    > > podrecznik historii i socjologii od cczasu do czasu?
                                    >
                                    > W których podręcznikach można przeczytać o tej ściemie i kaszanie?
                                    >

                                    Zajmuje sie edukacja medialna i widze,ze jeszcze duzo roboty przed nami ,
                                    badaczami massmediow i odbiorcami komunikatow medialnych. Wiesz,ze wiekszosc
                                    przekazow ma drugie dno? Że nawet jesli cos nie jest powiedziane wprost, moze
                                    zawierac pewne intencje?
                                    Tak jest z podrecznikami historii i socjologii, Leperem, Ich Troje
                                    Obiecuje liste lektur
                                    Na początek Umberto Eco "Dzieło otwarte" gdzie w ogole jest wytlumaczone,
                                    kiedy mozemy zaaczac mowic o dziele i jego interpretacji.
                                    CHyba ze wg Ciebie Eco tez ma niesluszne poglady i "się nie zna"?
                                    • frolix Re: Amator o gwiazdorze 10.02.03, 19:02
                                      Gość portalu: JO napisał(a):
                                      > Zajmuje sie edukacja medialna i widze,ze jeszcze duzo roboty przed nami ,
                                      > badaczami massmediow i odbiorcami komunikatow medialnych.

                                      Mam Twój message odebrać jako ad personam czy po prostu komunikujesz, że masz
                                      dużo roboty?

                                      > Wiesz,ze wiekszosc
                                      > przekazow ma drugie dno? Że nawet jesli cos nie jest powiedziane wprost, moze
                                      > zawierac pewne intencje?
                                      > Tak jest z podrecznikami historii i socjologii, Leperem, Ich Troje

                                      Dlaczego tylko dwa dna?

                                      W Twojej wypowiedzi brakuje mi konkretów. Myślę, że jako zawodowiec chciałaś
                                      powiedzieć coś ważnego, a ja nie potrafię odebrać Twojego drugiego dna.

                                      Wypomniałaś mi kaszanę, a później odesłałaś do podręczników. Zapytałem, co w
                                      nich jest, bo chyba nie kaszana. Teraz znowu uciekasz do ogólników.

                                      > Obiecuje liste lektur

                                      Czekam uprzejmie. Rozumiem, że nie zaczniesz rzeczowej dyskusji z osobą, która
                                      nie zna tych lektur.

                                      > Na początek Umberto Eco "Dzieło otwarte" gdzie w ogole jest wytlumaczone,
                                      > kiedy mozemy zaaczac mowic o dziele i jego interpretacji.
                                      > CHyba ze wg Ciebie Eco tez ma niesluszne poglady i "się nie zna"?

                                      Zna się na czym?

                                      Swoją drogą, biedny Eco. Zastanawiam się, czy on miałby okazję usłyszeć od
                                      Ciebie choć jeden rzeczowy argument, bo chyba trudno oczekiwać, żeby on znał
                                      wszystkie lektury z Twojej listy.

                                      flx

                                      PS. Gdybyś jakimś trafem zechciała wrócić do dyskusji na temat, przypominam, że
                                      stwierdziłaś, że atakowanie Leszczyńskiego w obronie Wiśniewskiego to przykład
                                      niskiego poziomu kulturalnego społeczeństwa. Następnie nazwałaś Ich Troje
                                      oczywistą tandetą, a pod koniec zasugerowałaś, że ich sukces nie ma nic
                                      wspólnego ze sztuką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka