Dodaj do ulubionych

Jak się bada poziom oglądalności?

03.11.06, 09:48
jak w tytule.
Czasem podaja ze np. Wydarzenia czy Fakty czy costam innego ogladalo iles
tysiecy widzów. Czy to jest jakas zalozona srednia? Czy tv dzwoni do ludzi i
robi ankiety na jakiejs probie? A moze maja do tego spec urzadzenia?
I jeszcze oststnio gdziesz przeczytalam ze w Tancu z Gwiazdami jest najwyzszy
wspolczynnik ogladalnosci reklam. Skad ONI to wiedz?
Obserwuj wątek
    • mon.dan Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 09:57
      Jest taka firma AGB, głownie oni w Polsce tym się zajmują. Określają grupę ludzi
      jaką chcą przebadać przez dany rok - taki przekrój na podstawie statystyk (np.
      200 gospodarstw domowych, z dziadkiem, 2 dzieci, mamą i tatą, mieszkający w
      miejscowości do 20 tys mieszkańsców, ileśtam gospodarstw domowych bezdzietnych i
      tak dalej itd - cholernie dokładne są te ich wytyczne). Wyszukują potrzebną im
      liczbę gospodarstw domowych i w zamian za np. mikser albo ekspres do kawy
      podpisują umowę, że przez rok ta rodzina będzie badana. badanie wygląda tak, że
      do telewizora jest specjalna dostawka i specjalny piplot. jak zaczyna oglądać
      tata - to wciska w pilocie guziczek, że to on ogląda i przystawka notuje co on
      ogląda i przesyła dane do firmy badawczej. Jak tata przestaje oglądąć i zaczyna
      np. babcia - to babcia musi wcisnąć guziczek, żeby było wiadomo co ogląda i tak
      przez rok.
      Dzięki temu wiedzą co lubią nastolatki, co osoby starsze itp.
      • deeeeeemon Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 18:07
        No tylko mam wąpliwości, czy każdy pamięta naciskać ten guzik jak siada do
        telewizora i odciskać go jak odchodzi.
        • aplus Taa ... guzik ... Ty w to wierzysz ?! Po prostu so 04.11.06, 13:24
          ndaze sie zamawia i kupuje - tak jak to robil Donald w czasie zeszlorocznych
          wyborow, tzn. oczywiscie nie on jeden tak robi ale w wypadku PO wyszlo na jaw.
          Ci ludzie z firm sondazowych nie maja pojecia jak profesjonalnie badac
          ogladalnosc TV
          • pluci Re: Taa ... guzik ... Ty w to wierzysz ?! Po pros 04.11.06, 16:01
            Piłeś ostatnio za dużo, bo wypisujesz takie brednie, że czytać się nie chce.
      • ppo Pilot telemetryczny. 07.11.06, 03:09
        mon.dan napisała:

        > Jest taka firma AGB, głownie oni w Polsce tym się zajmują. Określają grupę
        ludz
        > i
        > jaką chcą przebadać przez dany rok - taki przekrój na podstawie statystyk (np.
        > 200 gospodarstw domowych, z dziadkiem, 2 dzieci, mamą i tatą, mieszkający w
        > miejscowości do 20 tys mieszkańsców, ileśtam gospodarstw domowych
        bezdzietnych
        > i
        > tak dalej itd - cholernie dokładne są te ich wytyczne). Wyszukują potrzebną im
        > liczbę gospodarstw domowych i w zamian za np. mikser albo ekspres do kawy
        > podpisują umowę, że przez rok ta rodzina będzie badana. badanie wygląda tak,
        że
        > do telewizora jest specjalna dostawka i specjalny piplot. jak zaczyna oglądać
        > tata - to wciska w pilocie guziczek, że to on ogląda i przystawka notuje co on
        > ogląda i przesyła dane do firmy badawczej. Jak tata przestaje oglądąć i
        zaczyna
        > np. babcia - to babcia musi wcisnąć guziczek, żeby było wiadomo co ogląda i
        tak
        > przez rok.
        > Dzięki temu wiedzą co lubią nastolatki, co osoby starsze itp.

        To urządzonko, o którym piszesz nazywa się właśnie tak. Zajmowałem się
        badaniami rynku jeszcze zanim zostałem "wyzutym z ludzkich uczuć, obrzydliwie
        bogatym liberałem-wykształciuchem" ;)
    • palomkaa Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 10:05
      poważnie???
      • mon.dan Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 10:13
        poważnie poważnie
        • kokoszkam Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 10:21
          No to skad dane, ze np. Wiadomosci ogladalo iles-milionow ludzi a w tym samym
          czasie Fakty ogladalo wiecejniziles-milionow ludzi??
          • mon.dan Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 10:33
            tego nie jestem na 100% pewna. Bo w taki sposób badania się wie ile procent
            badanych ogląda teraz fakty a ile inne programy - potrafią więc stwierdzić kto
            co woli, ze nie przelaczaja na TZG podczas reklam, albo ze zwiekszyla sie
            ogladalnosc, ale nie wiedza ILE osob z calej Polski (a nie tylko z tego
            przekrojowego spoleczenstwa) co kiedy oglada.

            Chyba stacje wiedzą - mają jakiś komputerek który "czuje" ile odbiorców odbiera
            w danej chwili sygnał.
            • methinks Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 11:51
              Oczywiscie ze nie maja zadnego komputerka, bo domowa antena telewizyjna jedynie
              odbiera sygnal, a nie nadaje, wiec nie ma fizycznej mozliwosci na "wyczucie"
              ile telewizorow aktualnie odbiera TV.

              Ilosc ludzi ogladajacych okresla sie tak samo jak procent ogladalnosci
              poszczegolnych kanalow. W uproszczeniu - jesli akurat wlaczonych jest 80%
              odbiornikow u tych badanych rodzin (tych ktore biora udzial w badaniu
              telemetrycznym), to znaczy ze 80% spoleczenstwa akurat ma wlaczone odbiorniki
              (a ile ludzi zyje w Polsce wiemy dosc dokladnie). Oczywiscie to przyklad i te
              liczby nie musza byc takie same - ich zaleznosc jest zapewne opisana jakims
              bardzo skomplikowanym wzorem ststystyczno-socjologicznym, ktory bierze pod
              uwage wiele roznych czynnikow.
              • flojd2 Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 16:30
                To działa na podobnej zasadzie jak badania sondażowe, tylko że jest o wiele
                bardziej skoplikowane. Są konkretne wytyczne, wyliczenia, wzory które się
                stosuje. Próba osób posiadających odbiorniki musi stanowić przekrój polskiego
                społeczeństwa. I tak jeśli wiadomo, ze TVN dociera załózmy do 80% osób, to
                tylko w 80% gospodarstw objętym badaniem kanał ten będzie odbierany. I tak
                dalej, cały szereg zasad. Badania takie zawsze zaladają błąd, bo nie da się
                sprawdzić realnej widownii. W Polsce działają dwie duże firymy ktore wykonują
                badania telemtryczne. Różnice pomiędzy wynikami notowanym przez jedną firmę a
                drugą są czasem sporawe. Dla przykłady Taniec z gwiazdami według AGB ma 6,6 mln
                widzów, a to samo wydanie według OBOPU 5,05 mln. Jednak ogólne tendencje
                wzorostowe bądz spadkowe programów, filmów są dla obu ośrodków sąwspólne i na
                ich podstawie wyłania się jakiś przybliżony profil widownii. Poszczególne
                stacje korzystają z rónych danych. Polsat i TVN z ABG, a TVP z Obopu. Wiec gdy
                np Fakty chwala się tym, że miały większa widonię od Wiadomości, następnego
                dnia program TVP może skontrować ze to nieprawda, bo według wyników z których
                oni korzystają wcale tak nie było.

                Dane nie są dokładne, ale sporo w nich prawdy. Tak samo jak sondaże wyborcze,
                mniej więcej oddają wyniki finalnego głosowania radaków. Choć zdarzaja się
                odchyły o pare punktów procentowych.
                • kulka100 Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 17:37
                  jezeli chodzi o pis i po w ostatnich wyborach to sie o jakies 15 procent
                  pomylili? czy wiecej? caly czas mialo po wygrac. wiec nie wiem czy to cokolwiek
                  wskazuje.
                  • methinks Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 17:54
                    Wyniki podawano z badaia telefonicznego - na wsiach mimo wszystko jest jeszcze
                    wiele gospodarstw bez telefonu. To byl wynik bledu przeprowadzenia badania, a
                    nie samej metody.
                    • myslacyszaryczlowiek1 Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 18:37
                      czyli specjalistów od wciskania kitu że reklam nie oglądam (od tego jest pilot),
                      ba mało, w sklepie unikam reklamowanych produktów, (przez to nawet na komórkę się
                      nie zdecydowałem) ponieważ sobie zdaję sprawę ile ceny w sklepie stanowi reklama.
                      Jakie to marnotrawstwo pracy ludzi, papieru i kapitału na te reklamy, a ludzie
                      i tak się dowiedzą gdzie jest najtaniej czy allegro ktoś reklamował?. Rozmawia
                      się z ludzmi i się wie.

                      • orstes Re: Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 18:42
                        a wiesz, że twoi 'znajomi' też mogą być opłaceni? Właśnie dla takich opornych
                        konsumentów jak ty rozwija się marketing szeptany.
                        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 13:36
                          Wiem że są lanserzy. Ale nie sądzę aby tacy byli wśród moich znajomych.
                          Np. przy kupowaniu pralki przekonał mnie sprzedawca. Zapytał się czy mam gdzie
                          suszyć bieliznę, a ponieważ mam to kazał kupić najtańszy model, bo i tak
                          wymyślnych programów się nie używa, a wysokie obroty (od tego zależy głównie
                          cena)powodują niszczenie odzieży. I jestem bardzo zadowolony z zasugerowanego
                          rozwiązania.
                          • thesmartone Re: Uprzejmie informuję oszustów 10.11.06, 01:31
                            Człowieku powiedz mi gdzie tę pralkę kupiłeś bo ja nigdy w życiu nie spotkałem
                            uczciwego sprzedawcy jakiegokolwiek sprzętu. Nawiązując do tematu lanserów, czy
                            właściwie Trendsetter'ów to Ci najlepiej opłacani bywają naprawdę dobrze
                            zakamuflowani, czasami budżety takich kampanii są naprawdę wysokie, a to daje do
                            myślenia...
                      • inz.mruwnica Re: Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 18:59
                        > Jakie to marnotrawstwo pracy ludzi, papieru i kapitału na te reklamy

                        Otóż od jakiegoś już czasu mamy miłościwie nam panujące społeczeństwo
                        postindustrialne. To się może nie podobać, ale tego się nie zmieni
                        • viking2 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 03:15
                          inz.mruwnica napisał:
                          > poeta. I niestety w takim społeczeństwie tylko nieliczni jeszcze coś
                          > rzeczywiście produkują. Ostatnio ci nieliczni są głównie Chińczykami.

                          Cholernie duzo tych nielicznych. Cos okolo miliard dwiescie milionow....:)
                          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 13:46
                            Zastanawia mnie dlaczego wielcy tego świata tak się pchają do tych
                            komunistycznych Chin. Przecież tam nawet ziemi nie nabywasz na własność tylko
                            dzierżawisz. Dlaczego nikt nie reaguje na dotowane ceny surowców - poniżej cen
                            światowych, a media krzyczą jaka to jest tam tania siła robocza. A wcale taka
                            tania nie jest, a zrobione tam produkty są dlatego tanie że są robione np. ze
                            stali która jest tańsza o 50% w porównaniu z cenami światowymi, bo użyto energii
                            ktora też jest tańsza itd.
                            • siudak Re: Uprzejmie informuję oszustów 06.11.06, 12:01
                              > Dlaczego nikt nie reaguje na dotowane ceny surowców - poniżej cen
                              > światowych, a media krzyczą jaka to jest tam tania siła robocza. A wcale taka
                              > tania nie jest, a zrobione tam produkty są dlatego tanie że są robione np. ze
                              > stali która jest tańsza o 50% w porównaniu z cenami światowymi, bo użyto
                              > energi ktora też jest tańsza itd.

                              fajnie tylko jedna rzecz mnie intryguje w twoim wywodzie:
                              skąd oni, kurde, biorą pieniądze potrzebne na dotacje do energii i stali, żeby
                              wszyscy na świecie mogli kupować tanie produkty z chin...


                              • thesmartone Re: Uprzejmie informuję oszustów 10.11.06, 01:40
                                siudak napisał:

                                > > Dlaczego nikt nie reaguje na dotowane ceny surowców - poniżej cen
                                > > światowych, a media krzyczą jaka to jest tam tania siła robocza. A wcale
                                > taka
                                > > tania nie jest, a zrobione tam produkty są dlatego tanie że są robione np
                                > . ze
                                > > stali która jest tańsza o 50% w porównaniu z cenami światowymi, bo użyto
                                > > energi ktora też jest tańsza itd.
                                >
                                > fajnie tylko jedna rzecz mnie intryguje w twoim wywodzie:
                                > skąd oni, kurde, biorą pieniądze potrzebne na dotacje do energii i stali, żeby
                                > wszyscy na świecie mogli kupować tanie produkty z chin...
                                >
                                Wystarczy niewielka korekta co do tej stali. Nie produkują jej tak tanio bo mają
                                tańszą energię. Oni po prostu produkują stal o b.niskiej jakości, kruchą i
                                łamliwą. Ale ma tak niską cenę, że nawet taki szmelc znajduje swoich nabywców
                                wśród przedsiębiorstw budowlanych wygrywających podejrzane przetargi. Nie ma
                                się z czego śmiać. Tak naprawdę to z tej stali mostów się nie buduje ale jest
                                faktem, że Chiny zalewają świat tanimi produktami, które nie są tanie z powodu
                                kosztu osobowego ich wytworzenia ale przeokrutnie niskiej jakości samych surowców.
                      • methinks Re: Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 18:59
                        Jakis czas temu przeprowadzono badania - podobno osob, ktore sa faktycznie
                        odporne na reklame jest jakies 2%. Gratuluje. Chociaz pewnie kazdy tak chcialby
                        o sobie myslec - "jestem niezalezny, nie ulegam wplywom". Oczywiscie.

                        Ciekawi mnie tylko, czemu reklamodawcow nazywasz oszustami i co ma do rzeczy
                        Twoj wpis w tym akurat watku.

                        A przyklad Allegro jest bardzo zabawny, bo to juz od dawna nie jest najtansza
                        opcja. Fakt, mozna czasem cos upolowac, ale to sie zamienilo glownie w
                        hurtownio-sklep.

                        Poza tym nie wszyscy reklamodawcy mowia - chodz do nas, u nas jest najtaniej.
                        Nie zawsze chodzi o cene - firmy, ktorym zalezy na bardziej zamoznych klientach
                        beda podkreslac zalety swoich produktow i usprawiedliwiac tym ich cene.

                        Nawet jesli Ty nie ulegasz reklamie, to wiekszosc ludzi nie jest tak odporna i w
                        ich przypadku reklama jest skuteczna. A to, ze cena produktu jest podwyzszona o
                        cene martketingu - takie jest prawo rynku. Moja rzecz, ja ja produkuje i moge
                        sprzedawac ja po cenie, jaka mi sie podoba (pomijam regulacje rynku). Ty masz
                        wolna reke i jak najbardziej mozesz korzystac z uslug tanszych/lepszych
                        uslugodawcow. Nic nie stoi na przeszkodzie.

                        Takie smieszne posty jak Twoj, pokazuja tylko frustracje autora, ktora nie do
                        konca wiadomo z czego wynika.
                        • viking2 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 03:50
                          methinks napisał:
                          > odporne na reklame jest jakies 2%. Gratuluje. Chociaz pewnie kazdy tak chcialby
                          > o sobie myslec - "jestem niezalezny, nie ulegam wplywom". Oczywiscie.

                          To troche nie tak. Rzecz sprowadza sie do roznicy pomiedzy dwiema skrajnosciami:
                          na jednym koncu skali jest impulsywne kupowanie wszystkiego, co pokaza w tv,
                          niezaleznie od tego, czy tego potrzebujesz, albo czy zamierzasz zrobic z tego
                          jakis uzytek. Na zasadzie "bo jest", albo "bo tanio", albo "bo okazyjnie".
                          Na drugim koncu skali jest teoretyczna osoba, ktora w zyciu nie widziala zadnej
                          reklamy i dzieki temu jest na nia 100%-owo odporna.
                          Jesli mielibysmy zmierzyc "podatnosc na reklame", to sprowadzaloby sie to do
                          odpowiedzi na pytanie "do ktorego konca skali masz blizej?".
                          Tak jak i inni, widze reklamy - najczesciej traktuje je ze zniecierpliwieniem -
                          ale jesli nosze sie z zamiarem kupienia jakiegos produktu, to zainteresuje mnie
                          reklama z tej branzy. Mam moze odwrotna reakcje, bo czesto - kiedy widze reklamy
                          np. cyfrowki Samsung - mysle sobie "ten aparat moze jest i dobry, ale Canon albo
                          Nikon sa z pewnoscia lepsze - Samsunga reklamuja o wiele czesciej, czyli Canon i
                          Nikon sprzedaja sie same, a do Samsunga trzeba ludzi namawiac". Na podobnej
                          zasadzie kiedys, kiedy zaczynalem przygode z fotografia kupilem Nikona, a potem
                          cyfrowke Canona, ktorej uzywam do dzis. Podobnie z samochodami: Hyundai jest
                          pokazywany w tv czesciej niz Mercedes - dlaczego, przeciez Mercedes jest
                          nieporownanie drozszy? A dlatego, ze ci, ktorzy chca kupic dobry samochod
                          wiedza, ze Mercedes jest tez i o niebo lepszy. Jego nie trzeba reklamowac,
                          jakosc produktu na drodze jest najlepsza reklama.
                          Jesli zas chodzi o ogladalnosc reklam i wogole programow, to podchodze do tego
                          nieporownanie bardziej cynicznie, niz wiekszosc. Otoz, uwazam, ze prawdziwy
                          sondaz rynku, badania z udzialem 1000 ludzi, czy 200 rodzin, czy jakas tam
                          jeszcze inna liczba uznana za "reprezentatywna" robi sie nie czesciej niz raz na
                          kilka lat. Prawdopodobnie przy okazji pojawiajacych sie fenomenow rynkowych (np.
                          inicjacja telefonii komorkowej, aparatow cyfrowych, laptopow, internetu, wybuch
                          zainteresowania "zdrowa zywnoscia" - slowem, tych nowosci, ktore staja sie
                          wlasciwie zjawiskiem spolecznym bardziej, niz tylko "towarem na polce"). W
                          miedzyczasie, ci "eksperci od rynku i ogladalnosci" okreslaja poziom zasiegu
                          programu (albo reklamy) w oparciu o te raz zdobyte liczby, zmieniajac je nieco w
                          gore lub w dol, w zaleznosci od tego jakie zainteresowanie tematem/przedmiotem
                          wynika z raportow innych mediow (prasa, dane liczbowe ze sprzedazy towaru,
                          liczba ludzi na stadionie czy w centrum handlowym - te ostatnia latwo okreslic
                          czujnikiem liczacym wchodzacych). A "poprawka" na okreslenie zasiegu jest
                          najczesciej wzieta "z sufitu" albo dogadana w dyskusji w kregach specjalistow.
                          Ich praca (a moze to juz jest powolanie?) bardziej zreszta przypomina
                          "inzynierie dusz" czy "inzynierie socjalna", niz statystyke - czesto to wlasnie
                          eksperci rynkowi sa w stanie stworzyc trend spoleczny. Bez nich, towar czy
                          usluga mialyby moze nikly oddzwiek i 5-10% odbiorcow, ale poprzez ciagle
                          podkreslanie popularnosci "nowego" i stwarzanie wrazenia, ze jest ono obojetne
                          tylko "zacofanym", powoduja za baza nabywcza siega 40 czy 50% rynku.
                          Oczywiscie, ze cene za to wszystko placimy my, nabywcy, i to nie zaleznie od
                          tego, czy kupujemy cos pod wplywem reklamy, czy dlatego, ze jest akurat potrzebne.
                          Pomysl, tak na zdrowy rozum: czy jesli jutro raz na zawsze znikna reklamy
                          Danone, przestaniesz kupowac ser i smietane? Czy jesli nie bedzie reklam Esso
                          albo BP, to Twoj samochod zacznie naraz jezdzic na wode? Czy jesli natychmiast
                          juz teraz znikna reklamy Diora i Chanela, to kobiety zaczna wychodzic z domu jak
                          straszydla, a brak reklamy Hugo Boss czy Polo sprawi, ze nieogoleni faceci beda
                          smierdziec tak, ze ptaki z nieba beda spadaly? Bez reklamy butow bedziemy
                          chodzic boso po sniegu?
                          Owszem, sa reklamy calkowicie nowych produktow wchodzacych na rynek i tu moznaby
                          polemizowac. Wezmy banalny przyklad: jesli nikt nigdy nie pokazal komorki, to
                          skad wiemy, ze istnieje telefonia bezprzewodowa?
                          Tyle, ze firmy zajmujace sie reklama zdazyly juz wyrobic sobie "zelazny chwyt"
                          na producentach i detalistach, wiec te 70-80% reklam, ktore tak naprawde niczemu
                          nie sluza, przynosza im krociowe zyski. I tych to oni nie wypuszcza z rak, zeby
                          nie wiem co.
                          • plasmaman Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 05:48
                            Tu się troszkę pomyliłeś. Zauważ, że reklamodawcy tak chcą pokazać swoje
                            reklamy, żeby trafiły one do osób mogących być zainteresowanych danym towarem.
                            Stąd nie reklamuje się zabawek w kinie nocnym a samochodów w paśmie dla
                            dzieci ;) dalej idąc, nie reklamuje się towarów luksusowych w tv dla mas tylko
                            w programach np. biznesowych. Właśnie aby trafić na odpowiednią grupę odbiorców
                            docelowych ;) stąd pewnie nigdy nie widziałeś reklamy Mercedesa (a są,
                            zapewniam Cię) ;)

                            PZDR
                            • viking2 Re: Uprzejmie informuję oszustów 06.11.06, 01:32
                              plasmaman napisał:
                              > reklamy, żeby trafiły one do osób mogących być zainteresowanych danym towarem.
                              > Stąd nie reklamuje się zabawek w kinie nocnym a samochodów w paśmie dla
                              > dzieci ;) dalej idąc, nie reklamuje się towarów luksusowych w tv dla mas tylko
                              > w programach np. biznesowych. Właśnie aby trafić na odpowiednią grupę odbiorców
                              >
                              > docelowych ;) stąd pewnie nigdy nie widziałeś reklamy Mercedesa (a są,
                              > zapewniam Cię) ;)
                              >
                              Nie powiedzialem, ze nie ma, tylko, ze sa o wiele rzadziej niz reklamy np.
                              Hyundaia - i podtrzymuje to. Dosc czesto ogladam tv MSNBC, Bloomberg, CBSMarkets
                              - sa tam takze i reklamy i zgadza sie, ze dotycza glownie biznesu (jakies tam
                              serwery HP utrzymujace "gwarantowana" lacznosc, jakies tam uslugi kurierskie,
                              jakies DHL-e czy inne Purolatory, loty business class Cathay Pacific - bo
                              zachecaja do podrozowania i w domysle do inwestowania w Chinach), ale Mercedes
                              trafia sie naprawde rzadko.
                              Poza tym, tak jak napisalem, zainteresuje mnie reklama tego, co akurat zamierzam
                              kupic, tylko wtedy, kiedy przedmiotem reklamy jest cos nowego (z natury nie
                              kupuje kompulsywnie - tylko dlatego, ze "jest", ale z kolei jestem niecierpliwy
                              i kiedy decyduje sie na kupno czegokolwiek to nie woze sie z tym miesiacami,
                              tylko chce od razu. Moja zona narzeka, ze slowa "poczekac" nie ma w moim
                              jezyku). Inaczej mowiac, jesli kupuje samochod i reklamy pokazuja tylko znane mi
                              modele, to mam je w glebokim powazaniu - i tak swoich informacji i decyzji nie
                              opre na reklamie tylko na informacji "z pierwszej reki". I jesli zdecydowalem,
                              ze chce np. E320, to czy reklama Mercedesa istnieje czy nie, to i tak pojde do
                              dealera i powiem, ze chce zobaczyc E320.
                          • zezowaty_cyklop Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 13:04
                            Spróbuj sobie wyobrazić wejście na polski rynek czwartego operatora komórkowego
                            bez kampanii reklamowej. :) Ile czasu zajęłoby mu zdobycie miliona klientów?

                            Gdyby nagle zniknęły reklamy... marzenie.
                            Skoro jest ich tak dużo, widocznie komuś są potrzebne. Prawdopodobnie temu kto
                            za nie płaci. Czyli producentowi.
                            To taka samonakręcająca się maszynka: firma A reklamuje się 10 razy dziennie, to
                            i konkurencyjna firma B musi się pokazywać nie rzadziej, bo ludzie o niej zapomną.
                            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 15:03
                              zezowaty_cyklop...
                              Sądze że wystarczył by jeden krótki spot o cenie zamieszczony w jeden dzień, cena
                              tańsza o 50 % , pół roku czasu, i ma 50% rynku.
                              • zezowaty_cyklop Re: Uprzejmie informuję oszustów 08.11.06, 10:35
                                Za pół roku to on będzie bankrutem, jeśli te 50% ceny nie pokryje jego kosztów.
                          • laf22 Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 15:12
                            :) można się uśmiać czytając to co piszesz. Kilka faktów. Najbardziej
                            rozpoznawana marka na świecie to ? Coca-Cola. Firma, która wydaje najwięcej
                            pieniędzy na reklamę to? Coca-Cola. Teraz pomyśl przez chwile dlaczego to robi.
                            Według Twojej teorii nie musiała by tego robić. Druga rzecz to, że ty oglądając
                            TV marudzisz na reklamy i nie lubisz to uważasz że jesteś the beściak na Ciebie
                            to nie działa? Kolejny błąd. Większość ludzi nie cierpi reklam ale na tych
                            samych najlepiej ona działa. W reklamie ważne żebyś zobaczył cokolwiek, kilka
                            sekund. To powoduje że poznajesz towar i zaczyna ci się on wydawać znajomy.
                            Potem w sklepie jak masz 10 proszków do prania a pierzesz po raz pierwszy to na
                            100% wybierzesz proszek który zapamiętałeś. Nie znasz się na praniu i
                            podświadomie wybierze ten który znasz. Reklamy to temat rzeka. Jak już ktoś Ci
                            napisał różne targety rynku to różne reklamy. Wiadomo że dla specjalisty
                            komputerowego nie działa reklama Intela czy AMD inny target. Zacznij myśleć.
                            • viking2 Re: Uprzejmie informuję oszustów 06.11.06, 01:56
                              laf22 napisał:

                              > :) można się uśmiać czytając to co piszesz. Kilka faktów. Najbardziej
                              > rozpoznawana marka na świecie to ? Coca-Cola. Firma, która wydaje najwięcej
                              > pieniędzy na reklamę to? Coca-Cola. Teraz pomyśl przez chwile dlaczego to robi.
                              > Według Twojej teorii nie musiała by tego robić. Druga rzecz to, że ty oglądając
                              > TV marudzisz na reklamy i nie lubisz to uważasz że jesteś the beściak na Ciebie

                              Wiesz, Twoja teorie jest dosc latwo obalic: najbardziej znany Ci skladnik
                              codziennego pozywienia? Nie zastanawiaj sie, mow natychmiast, juz! Co powiesz?
                              Ide o zaklad, ze "chleb". Ile widziales reklam chleba? Bo ja nie pamietam ani
                              jednej.
                              Idac dalej, uzyjmy Twojego przykladu proszku do prania. Tak, w sklepie bedzie
                              ich 10 - nawet nie znajac ani jednej reklamy, ktorys wybierzesz (bo w czyms
                              musisz zrobic pranie). Niech to bedzie "Tide", tak dla przykladu. Po praniu
                              zauwazysz, ze swedzi Cie skora na plecach. Poczatkowo moze nie skojarzysz, ale
                              po jakims czasie dojdziesz do wniosku, ze moze to ten nowy proszek - i
                              sprobujesz, powiedzmy "Sunlight". Cos tam Ci w nim innego nie bedzie pasowalo,
                              wszystko jedno co, moze np. biale koszule beda wychodzily szare, czy cos w tym
                              rodzaju - i sprobujesz jeszcze nastepnego. I potrwa to tak dlugo, az znajdziesz
                              ten proszek, ktory Ci najbardziej pasuje. Idea reklamy zaklada, ze ludzie sa
                              bezmyslnymi i bezwolnymi manekinami, ktore same nie dojda do wniosku, ze skoro
                              "Tide" powoduje u mnie parchy, to moze powieniem sprobowac innego proszku. Wobec
                              tego trzeba podsunac mi pod nos rozwiazanie: "Kupuj Persil - pierze nawet w
                              zimnej wodzie i nie powoduje parchow" - albo cos tam w tym stylu (celowo
                              przejaskrawiam, wiadomo, ze nikt nie pisze o parchach:):).
                              Tymczasem, niezaleznie od tego, co mowia reklamy, w koncu postanowisz uzywac
                              jakiegos tam konkretnego proszku do prania, ktory Ci najbardziej pasuje (albo
                              smierdzi najmniej, jesli jestes np. bardzo wrazliwy na zapachy). I odwrotnie:
                              niewazne, czy reklama bedzie Ci wciskac, ze "Tide" to najlepszy i
                              najpopularniejszy na swiecie proszek do prania - jesli bedziesz sie po nim
                              drapal do krwi, to cala ta reklama moze sobie swoj "Tide" wsadzic w d..e. Ty i
                              tak wybierzesz jakis inny, a potem jeszcze inny, az znajdziesz ten, ktory lubisz
                              najbardziej.
                            • thesmartone Re: Uprzejmie informuję oszustów 10.11.06, 01:54
                              Wyluzuj trochę człowieku. Zgodzę się, że pewnie Coca-Cola straciłaby pewnie w
                              ciągu kilku lat na popularności gdyby zaprzestała reklamowania się. Z tym, że
                              nie o tę kwestię tu chodzi. Zastanów się, co by się stało gdyby wraz z reklamami
                              CC, zniknęły również wszystkie inne. Teraz Ty trochę pomyśl i następnym razem
                              dobrze przeczytaj post, na który odpowiadasz.
                        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 14:54
                          > Ciekawi mnie tylko, czemu reklamodawcow nazywasz oszustami i co ma do rzeczy
                          > Twoj wpis w tym akurat watku.

                          W tym wątku - ponieważ oglądalność najbardziej interesuje reklamodawców i mam
                          okazję powiedzieć co o nich myślę.
                          A dlaczego oszustami - Bo to jest wielkie oszustwo tzw. demokracji, w ten
                          sposób włada się współczesnym światem za pomocą reklam.
                          Weżmy np. telefony komórkowe. Załóżmy że któraś firma nie daje żadnych reklam,
                          obniża ceny o 40% i za pół roku zdobywa 70% rynku, przynajmniej w segmencie
                          gdzie nie obowiązują umowy - na kartę. Czyli główny cel zdobycia jak najwięcej
                          rynku i a tym samym zysków został osiągnięty. I naprawdę do tego nie trzeba
                          żadnych reklam, bo wieść o niskich cenach rozniesie się lotem błyskawicy,
                          poprzez dzieci, które funkcjonują w dużych zbiorowiskach -klasy, szkoły. Więc po
                          co reklamy? A może chodzi o władzę we współczesnym świecie. Poprzez wpływ na
                          media - tu zamieścimy ( wybiórcza, polsat), tu nie damy ( radio Rydzyka), tu
                          damy ale żądamy aby określone poglądy media lansowały, określonych polityków .
                          Po co takim gwiazdom jak Lis się płaci olbrzymie pieniądze - czy nie po to aby
                          określone kreowane poglądy lud przyjmował za swoje, a potem wybierał
                          odpowiednich dla wielkiego kapitału polityków, a potem ci politycy zarządzają że
                          np. brakuje pracowników i się sprowadza np. Wietnamczyków bo garstka bogaczy
                          chce być jeszcze bogatsza i ona nie będzie płacić ludziom wiekszych pieniędzy.
                          Jednocześnie usłużni dziennikarze głoszą wszem i wobec że brakuje ludzi do
                          roboty ( przy 15% bezrobociu- a porozmawiaj z 40 latkiem czy łatwo mu znaleźć
                          pracę) i w ten sposób urabiają tzw. opinię społeczną, aby ludzie nie
                          protestowali. Dlatego nazywam to wszystko mega OSZUSTWEM.

                          O Allegro nie napisałem że jest najtańszy ale bardzo popularny bez żadnej
                          prawie kampanii reklamowej.

                          Moja frustracja wynika że muszę np. przekonywać syna że nie musi chodzić w
                          koszulce adidasa za 50 zeta,tylko można chodzić w lepszej jakościowo za 10 zeta.
                          Muszę przekonywać znajomych że Roche to jest gó.. oblane trochę czekoladą, a
                          najlepsze są polskie stare słodycze. I się cały czas frustruję że mam do
                          czynienia z głupcami - a przeważnie są w wieku do 35 lat.
                          • methinks Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 02:34
                            Ten post obnazyl Twoja ignorancje, nieznajomosc zasad funkcjonowania rynku oraz
                            ukazal Twoja porazke wychowawcza.

                            Naprawde myslisz, ze rezygnujac z reklamy operator moglby zaoszczedzic 40%
                            swojego budzetu? Boze chron nas przed takimi wolnomyslicielami. Gdyby to bylo
                            takie proste, przeciez juz dawno firmy na to by wpadly. Myslisz, ze odkryles
                            nagle Ameryke i zaden CEO nigdy na podobny pomysl nie wpadl? (imponuje mi Twoja
                            mania wielkosci) No fakt, nie wpadl, bo oni w przeciwienstwie do Ciebie wiedza
                            jak wyglada ich budzet.

                            Reklamodawcy wybieraja media tak, zeby reklama trafila do odbiorcy, do ktorego
                            jest adresowana. W przeciwnym wypadku bedzie to wyrzucanie pieniedzy w bloto. To
                            tak jakbys w srodku lasu zorganizowal zawody zeglarskie. Logiczne, ze Heyah nie
                            daje reklam w TV Trwam, bo ta marka jest adresowana do mlodego uzytkownika, a
                            podejrzewam, ze srednia wieku widza Tv Trwam oscyluje w okolicy wieku mojej mamy
                            (do nastolatek od dawna nie nalezy).

                            Twoje wypowiedzi wskazuja na wiare w jakas teorie spisku. Co ma kasa placona
                            Tomkowi Lisowi do tego, czy ludzie mu ufaja, czy nie? Gdyby dostawal polowe
                            tego, to ludzie by mu nie wirzyli? Mam wrazenie, ze kolejne wywody nt.
                            Wietnamczykow itd. pisales w jakiejs malignie - proponuje zastanowic sie troche
                            nad soba. Jesli naprawde wierzysz, ze naplyw sily roboczej z zagranicy i eksport
                            rodzimej jest zwiazany z tym, ze ktos daje ogloszenie w prasie, to mam wrazenie,
                            ze niejeden psycholog moglby na Twoj temat napisac rozprawe doktorska, obronic
                            ja i na publikacjach zbic majatek.

                            > Moja frustracja wynika że muszę np. przekonywać syna że nie musi chodzić w
                            > koszulce adidasa za 50 zeta,tylko można chodzić w lepszej jakościowo za 10 zeta

                            Tutaj masz racje i jej nie masz. Nie masz, bo koszulki za 10zl sa gorsze
                            jakosciowo od koszulek podanego w przykladzie Adidasa - wiem, bo od dawna nosze
                            koszulki z wlasnymi nadrukami i orientuje sie w jakosci koszulek niefirmowych (a
                            kilka firmowych takze posiadam). Racje czesciowa masz w tym, ze nie sa koszulki
                            firmowe warte 50zl, ale tak jak pisalem - to nie twoj interes, tylko producenta.
                            Zreszta - te firmy nie reklamuja zwoich ubran jako najlepszych/najtanszych. Od
                            dawna nie tworza reklam w ten sposob - oni buduja wizerunek. Jesli Twoj syn az
                            tak bardzo ulega wplywom srodowiska, ze musi nosiz koszulki adika, to niestety
                            wskazuje na to, ze nie potrafiles wpoic mu pewnych wzrocow. Ja mam 26lat i za
                            moich czasow szkolnych cala podstawowka biegala w dresach adidasa (to byly
                            poczatki dresiarstwa) a mnie jakos nigy do tego nie ciagnelo. Moze zastanow sie
                            z jakim towarzystwem syn sie zadaje, zamiast wine zrzucac na reklamodawcow.

                            > Muszę przekonywać znajomych że Roche to jest gó.. oblane trochę czekoladą, a
                            > najlepsze są polskie stare słodycze. I się cały czas frustruję że mam do
                            > czynienia z głupcami - a przeważnie są w wieku do 35 lat.

                            Rozumiem, czyli probujesz swoim znajomym narzucic swoje zdanie - tak jak czasem
                            probuja to robic reklamodawcy i co tak bardzo w reklamach ci sie nie podoba. A
                            ja Ci powiem, ze mi Rocher bardzo smakuja i mozesz mi przez 2 godziny opowiadac,
                            jakie to polskie slodycze sa fantastyczne, a mi i tak Rocher beda smakowac. To
                            samoa z Kinder Bueno, czekoladami milki, itd. Dlaczego ludzi, ktorzy mysla
                            inaczej niz Ty, nazywasz glupcami? Moim zdaniem starasz sie tak bardzo byc
                            "niezalezny", ze stalo sie to Twoja obsesja. Probujesz narzucac innym swoje
                            zdanie, a to duzy blad. Obsesja jest choroba, ktora sie leczy. Masz jeszcze
                            szanse z tego wyjsc.

                            Pozdrawiam.
                            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 13:15
                              >
                              > Naprawde myslisz, ze rezygnujac z reklamy operator moglby zaoszczedzic 40%
                              > swojego budzetu

                              Czytaj ze zrozumieniem. Przeznaczając kasę która idzie na reklamę na obniżkę cen
                              zdobył by o wiele wiekszy udział w rynku niż bezustanie się reklamując.
                              A jaki cel miała szopka z zmianą nazwy Orlenu, bezustanną reklamą telekomuny, czy
                              innego monopolisty jak nie z utrzymaniem dominującej pozycji poprzez działania
                              polityków ktorych wybierają nam łże media. Gdyby nie doprowadzenie do sytuacji
                              że łże media straciły wpływ na społeczeństwo (chociażby poprzez to że ludzie
                              przestali kupować gazety bo ich nie stać na nie), a gadające głowy miały małą
                              oglądalność, i wzrosły wpływy niszowego radyjka Rydzyka mającego darmową reklamę
                              w łże mediach za Judejczyków nadal by rzadziła dotychczasowa opcja polityczna i
                              mielibyśmy najwyższe ceny w Europie na telefony i internet. A tak ceny powoli
                              spadają.
                              > Wietnamczykow itd. pisales w jakiejs malignie - proponuje zastanowic sie troche
                              > nad soba. Jesli naprawde wierzysz, ze naplyw sily roboczej z zagranicy i ekspor
                              > t
                              > rodzimej jest zwiazany z tym, ze ktos daje ogloszenie w prasie, to mam wrazenie
                              > ,
                              > ze niejeden psycholog moglby..

                              A ja wierzę że nadal robi się ludziom wodę z mózgu głosząc że brakuje siły
                              roboczej. Akurat w moim pokoleniu 40 i 50 letnich ludzi jest bardzo dużo
                              bezrobotnych.
                              A przedtem była zmasowana akcja medialna np. dotycząca podatku liniowego. Jak
                              to będzie wspaniale i itd podając przykłady kraików typu Litwa, Słowacja. Jak
                              się cicho zrobiło na ten temat.

                              Koszulki za 10 zeta są lepsze jakościowo bo się na tym znam, i potrafię
                              odróżnić niby dobre adidasa za 50 zeta, ale nie najlepsze od naprawdę dobrych
                              jakościowo produktów.
                              A co do Roche to nie powiesz mi że pokruszone wafelki oblane czekoladą są warte
                              tyle co porządne np. klejnoty z Solidarności (chodzi o firmę jakbyś nie
                              wiedział) ze wspaniałym nadzieniem. Dla mnie to jest ładnie opakowane i
                              wyreklamowane gó... Bo ile mogą być warte pokruszone wafelki.
                            • thesmartone Re: Uprzejmie informuję oszustów 10.11.06, 02:16
                              methinks napisał:

                              > Ten post obnazyl Twoja ignorancje, nieznajomosc zasad funkcjonowania rynku oraz
                              > ukazal Twoja porazke wychowawcza.
                              >
                              > Naprawde myslisz, ze rezygnujac z reklamy operator moglby zaoszczedzic 40%
                              > swojego budzetu? Boze chron nas przed takimi wolnomyslicielami. Gdyby to bylo
                              > takie proste, przeciez juz dawno firmy na to by wpadly. Myslisz, ze odkryles
                              > nagle Ameryke i zaden CEO nigdy na podobny pomysl nie wpadl? (imponuje mi Twoja
                              > mania wielkosci) No fakt, nie wpadl, bo oni w przeciwienstwie do Ciebie wiedza
                              > jak wyglada ich budzet.
                              >
                              > Reklamodawcy wybieraja media tak, zeby reklama trafila do odbiorcy, do ktorego
                              > jest adresowana. W przeciwnym wypadku bedzie to wyrzucanie pieniedzy w bloto. T
                              > o
                              > tak jakbys w srodku lasu zorganizowal zawody zeglarskie. Logiczne, ze Heyah nie
                              > daje reklam w TV Trwam, bo ta marka jest adresowana do mlodego uzytkownika, a
                              > podejrzewam, ze srednia wieku widza Tv Trwam oscyluje w okolicy wieku mojej mam
                              > y
                              > (do nastolatek od dawna nie nalezy).
                              >
                              > Twoje wypowiedzi wskazuja na wiare w jakas teorie spisku. Co ma kasa placona
                              > Tomkowi Lisowi do tego, czy ludzie mu ufaja, czy nie? Gdyby dostawal polowe
                              > tego, to ludzie by mu nie wirzyli? Mam wrazenie, ze kolejne wywody nt.
                              > Wietnamczykow itd. pisales w jakiejs malignie - proponuje zastanowic sie troche
                              > nad soba. Jesli naprawde wierzysz, ze naplyw sily roboczej z zagranicy i ekspor
                              > t
                              > rodzimej jest zwiazany z tym, ze ktos daje ogloszenie w prasie, to mam wrazenie
                              > ,
                              > ze niejeden psycholog moglby na Twoj temat napisac rozprawe doktorska, obronic
                              > ja i na publikacjach zbic majatek.
                              >
                              > > Moja frustracja wynika że muszę np. przekonywać syna że nie musi chodzić
                              > w
                              > > koszulce adidasa za 50 zeta,tylko można chodzić w lepszej jakościowo za 1
                              > 0 zeta
                              >
                              > Tutaj masz racje i jej nie masz. Nie masz, bo koszulki za 10zl sa gorsze
                              > jakosciowo od koszulek podanego w przykladzie Adidasa - wiem, bo od dawna nosze
                              > koszulki z wlasnymi nadrukami i orientuje sie w jakosci koszulek niefirmowych (
                              > a
                              > kilka firmowych takze posiadam). Racje czesciowa masz w tym, ze nie sa koszulki
                              > firmowe warte 50zl, ale tak jak pisalem - to nie twoj interes, tylko producenta
                              > .
                              > Zreszta - te firmy nie reklamuja zwoich ubran jako najlepszych/najtanszych. Od
                              > dawna nie tworza reklam w ten sposob - oni buduja wizerunek. Jesli Twoj syn az
                              > tak bardzo ulega wplywom srodowiska, ze musi nosiz koszulki adika, to niestety
                              > wskazuje na to, ze nie potrafiles wpoic mu pewnych wzrocow. Ja mam 26lat i za
                              > moich czasow szkolnych cala podstawowka biegala w dresach adidasa (to byly
                              > poczatki dresiarstwa) a mnie jakos nigy do tego nie ciagnelo. Moze zastanow sie
                              > z jakim towarzystwem syn sie zadaje, zamiast wine zrzucac na reklamodawcow.
                              >
                              > > Muszę przekonywać znajomych że Roche to jest gó.. oblane trochę czekoladą
                              > , a
                              > > najlepsze są polskie stare słodycze. I się cały czas frustruję że mam do
                              > > czynienia z głupcami - a przeważnie są w wieku do 35 lat.
                              >
                              > Rozumiem, czyli probujesz swoim znajomym narzucic swoje zdanie - tak jak czasem
                              > probuja to robic reklamodawcy i co tak bardzo w reklamach ci sie nie podoba. A
                              > ja Ci powiem, ze mi Rocher bardzo smakuja i mozesz mi przez 2 godziny opowiadac
                              > ,
                              > jakie to polskie slodycze sa fantastyczne, a mi i tak Rocher beda smakowac. To
                              > samoa z Kinder Bueno, czekoladami milki, itd. Dlaczego ludzi, ktorzy mysla
                              > inaczej niz Ty, nazywasz glupcami? Moim zdaniem starasz sie tak bardzo byc
                              > "niezalezny", ze stalo sie to Twoja obsesja. Probujesz narzucac innym swoje
                              > zdanie, a to duzy blad. Obsesja jest choroba, ktora sie leczy. Masz jeszcze
                              > szanse z tego wyjsc.
                              >
                              > Pozdrawiam.

                              Wiesz co? Czytam te Twoje posty i mam wrażenie, że do dyskusji wtłoczył się
                              jakiś świeżo upieczony maturzysta, który napisał pracę z polskiego na temat
                              wpływu reklamy i uważa się za eksperta. Pewnie jeszcze nie nauczyłeś się, że
                              ludzie starsi od Ciebie mają prawo wiedzieć lepiej pewne rzeczy, a wynika to z
                              faktu, iż życiowo są niezaprzeczalnie o wiele bardziej doświadczeni niż Ty.
                              Prezentujesz tu wiedzę wyrwaną bez zrozumienia jej istoty z podręcznika do
                              marketingu i próbujesz robić wrażenie kogoś kto ma o tym pojęcie. Poczytaj
                              trochę bardziej poglądowej literatury a może dowiesz się czegoś więcej. Brak Ci
                              wiedzy praktycznej. To o czym piszesz to teoretyka. Są to pewne założenia.
                              Oczywiście maja one pokrycie w rzeczywistości ale nie można tej rzeczywistości
                              opisywać za ich pomocą. Tzn. zastanów się, czy fakt że statystycznie co drugi
                              Polak bije żonę, oznacza że Ty bijesz swoją żonę tylko dlatego że (załóżmy) nie
                              robią tego Twoi sąsiedzi. Teoretyczne założenia pozostawiają na rzeczywistości
                              ślad przefiltrowany przez niezliczoną ilość zmiennych, i to tak naprawdę te
                              zmienne kształtują jej feedback. A tak dla Twojej informacji, jakieś dwa lata
                              temu przeczytałem w jednym ze specjalistycznych wydawnictw analizę wyników
                              badań przeprowadzonych w celu ustalenia faktycznej skuteczności reklamy
                              telewizyjnej, z której wynikało iż nawet 60% funduszy (w przypadku niektórych
                              segmentów towarowych nawet 80%) przeznaczonych na reklamę w telewizji to
                              pieniądze wyrzucone w błoto. Co Ty na to?
                          • rkpior Re: Uprzejmie informuję oszustów 08.11.06, 12:15
                            Niestety. Nie moge zgodzic sie z zadna z Twoim tez myslacyszaryczlowieku1:

                            Czy uwazasz, ze obnizenie ceny o 40% da 70% rynku w ciagu pol roku BEZ REKLAMY?
                            Sytuacja o ktorej pisesz przypomina marke Heyah w roku 2004, ale wtedy reklama
                            Heyah byla jedna z najwiekszych ze wszystkich reklam.

                            Czy uwazasz, ze system, ktory nazywasz "tzw. demokracja" nie pozwala na wybor
                            medium reklamowego przez reklamodawce?

                            Czy nie widziales rekalmy allegro w sieci ani w telewizji?

                            Czy uwazasz, ze koszulka za 10 zl reprezentuje lepsza jakosc niz JAKAKOLWIEK
                            koszulka Adidasa?

                            czy ty naprawde myslisz, ze Roche produkuje wyroby czekoladopodobne?

                            Jedyna prawda, ktora znalazlem w Twoim poscie jest to, ze na slupki
                            ogladalnosci czekaja glownie reklamodawcy. No tak: jak chcesz sie oglosic to
                            musisz wiedziec gdzie i kiedy, zeby trafic w target. Zapewniam Cibie, ze nie
                            tylko reklamodawcow to interesuje. Np. kibicow sportowych (a juz tym bardziej
                            dzialaczy) interesuje np. ilosc widzow, ktor obejrzala mecz Wisla-Legia na
                            C+Sport. Hanne Smoktunowicz na pewno interesuje ilu ludzi ja dzisiaj ogladalo.
                            Zrozumial pewnie co 10, ale o tym to juz ona wie.
                      • caffeinated Re: Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 19:28
                        > czyli specjalistów od wciskania kitu że reklam nie oglądam (od tego jest pilot
                        > ),
                        > ba mało, w sklepie unikam reklamowanych produktów,

                        Khem, khem. Jezeli reklam nie ogladasz to skad wiesz jakie produkty sa
                        reklamowane i zarazem ktorych unikac podczas zakupow?
                        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 14:58
                          Czasami mimo woli jednak coś niecoś dociera.
                      • marta.uparta Re: Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 20:34
                        i tak się dowiedzą gdzie jest najtaniej czy allegro ktoś reklamował?. Rozmawia
                        > się z ludzmi i się wie.

                        oczywiście, że reklamują allegro. Od roku chyba.
                        • flojd2 Re: Uprzejmie informuję oszustów 03.11.06, 20:53
                          Ale sama reklama ma dziś przeróżne funkcje. Coraz częsciej ma budować siłe
                          marki, wpływac na jej poztywne postrzeganie. Więkoszośc spotów nie ogranicza
                          się do banalnych porównan i wyklepywanych kwestii. Zabrzmi to masochistycznie,
                          ale niektóre reklamy oglądamy z przyjemnością. Chyba sami przyznacie?
                          I własnie dlaczego oszustów? Reklama, była jest i będzie i w jej fukncjonowaniu
                          nie ma niczego złego. Naturalny mechanizm rynkowy.

                          Apropo oglądalności ktoś zapytał mnie prywatnie skad biora się róznice w danych
                          podowanych przez dwa ośrodki. Otóz pozwole sobie odpowiedzieć tutaj na forum.
                          Na rynku za bardziej wiarygodne uznaje się dane AGB z których korzystają stacje
                          komercyjne, wynika to z faktu większej próby osób uczestniczącej w pomiarach.
                          Jednak realnie trudno ocenić, która firma jest bliższa w swoich prognozach
                          prawdy.


                          • hardy01 Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 19:32
                            Bzdura. Kiedyś reklamy nie było. Podobnie jak pewnej nauki stosowanej zwanej
                            marketingiem (której narzędziem jest reklama) i pewnej nauki społecznej zwanej
                            ekonomią.

                            Sama reklama wywodzi się z propagandy - po prostu znaleziono komercyjne
                            zastosowanie.
                            • methinks Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 21:05
                              Alez bzdury wypisujesz. Reklama jest znana od czasow starozytnych
                              tinyurl.com/tu3vj . Globalizacja i powstawanie nowych mediow poprostu
                              przyspieszyly i rozszerzyly zakres jej dzialania.
                            • siudak Re: Uprzejmie informuję oszustów 06.11.06, 12:24
                              > Bzdura. Kiedyś reklamy nie było.

                              tak? kiedy?
                              gdybyś mógł sprecyzowac o jakim okresie mówimy.

                              Trias , Jura, coś tędy ?

                              > Podobnie jak pewnej nauki stosowanej zwanej
                              > marketingiem (której narzędziem jest reklama) i pewnej nauki społecznej zwanej
                              > ekonomią.

                              Podobnie jak nauki stosowanej zwanej fizyką
                              a jabłka tak czy inaczej spadały z drzew

                              boże co za brednie

                      • mikejar W Ameryce jest takie urzadzenie 04.11.06, 00:26
                        ktore rejestruje z dokladnoscia do 1% ilu ludzi ( uzytkownikow ) oglada
                        dany program i mnoza to razy 1,5 Tak robi siec Cablevision w New
                        Jersey. Mnoznik jest potrzebny dla prawdopodobnego ogladania
                      • kaaarooll Re: Uprzejmie informuję oszustów 04.11.06, 09:36
                        a wiesz, ze na allegro nie jest najtaniej? ostatnio co bym nie kupowal to w
                        sklepach internetowych moge kupic to samo o 20-30% taniej...

                        niestety allegro ma obecnie niewiele wspolnego z aukcjami, wiekszosc towaru to
                        'kup teraz', ktory jest wystawiany przez jakies firmy...to bardziej sklep
                        internetowy z nienajlepszymi cenami ogolnie...
                      • jockerkjs Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 01:20
                        Rozumiem ze Allegro juz tez omijasz, bo od jakiegos czsu reklamuja.
                      • bimota Re: Uprzejmie informuję oszustów 05.11.06, 15:09
                        WITAM SERDECZNIE PROFESORA EKONOMII... ;)

                        1. Skoro nie ogladasz reklam to skad wiesz, ktore towary nie sa reklamowane ?
                        2. No to powiedz ile procent ceny stanowia te wydatki na reklamy.... Zapewne nie pomyslales o tym, ze reklama zwieksza popyt, wiecej sie sprzedaje towaru wiec mozna obnizyc jego cene, ktora w efekcie moze byc nizsza niz towaru niereklamowanego, ktory sie kiepsko sprzedaje.
                        3. O tym, ze allegro sie reklamuje juz ktos wspomnial ale znow sie nasuwa pytanie jak do tych twoich teorii ma sie fakt, ze jest wiele darmowych portali aukcyjnych i jakos nie potrafia sie wygrzebac z marginesu rynku, o twoich 50% nie wspominajac.

                        Dla ciebie i tobie podobnych mam propozycje. Zamiast marnowac swoj potencjal na forum lepiej zaloz wlasny interes, opanuj 50% (czy 80%, bo juz sie pogubilem...) i wykoncz tych wszystkich oszustow ;) Powodzenia...

                        A teraz juz bez ironii: co do tych oszustow to sie zgadzam, odnosze wrazenie, ze nie da sie juz inaczej zarobic niz poprzez kombinowanie i naciaganie klientow... Przykre...
                      • rkpior Re: Uprzejmie informuję oszustów 08.11.06, 12:21
                        Allegro bylo i jest reklamowane przez firme QXL. Reklama w sieci obecna jest od
                        dawna. W telewizji od niedawna.

                        Moim zdaniem reklama stanowi ok 5-10% ceny gotowego produktu. Zapewniam Ciebie,
                        ze KAZDEGO produktu: takze tego papieru o marnowaniu ktorego piszesz. Co
                        wiecej: reklama na Allegro tez kosztuje. Przy malych obrotach pewnie nawet
                        wiecej niz 10% koncowej ceny.

                        Reklama jest potrzebna. Spelnia przede wszystkim funkcje informacyjna. NO i
                        przypominajaca. Do obiektywnych wad nalezy oglupianie, ale ma tez uboczne
                        zalety: wzrost swiadomosci spoleczenstwa, nie mowiac juz o funkcjach
                        estetycznych i kulturalnych - te niestety dotycza jednie dobrych reklam.
              • nessie-jp Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 21:15
                > Oczywiscie ze nie maja zadnego komputerka, bo domowa antena telewizyjna jedynie
                >
                > odbiera sygnal, a nie nadaje, wiec nie ma fizycznej mozliwosci na "wyczucie"
                > ile telewizorow aktualnie odbiera TV.

                No co ty, no co ty, no jak to, to nadajnik nie czuje, ile telewizorów jego moc
                zasysa? A ile pada na grunt jałowy? No jak to... :O)

                Mam bardzo małą wiarę w tzw. badania statystyczne. Zwłaszcza od czasu, gdy
                zadzwoniła do nas ankieterka, kazała się przyznać, co oglądamy i ile, po czym
                domnie rzekła: "a nie, pani to za mało ogląda w ogóle, ja pani nie wpiszę". Bo
                statystyki psuję...

                Eh. To już wolę wierzyć w te czujące zużycie nadajniki.
                • serenitatis Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 21:25
                  jak byłam mała to wierzyłam, że oni w tv nas widzą, jak siedzimy przed
                  telewizorem w domu. pewnie tak obliczają te wszystkie statystyki. ONI NAS WIDZĄ
                  jak ich oglądamy :)))
                  • salmon Re: Jak się bada poziom oglądalności? 03.11.06, 23:01
                    hmm.. a sygnal z kablowki? czy sieci kablowe potrafia stwierdzic jaki kanal
                    oglada ich abonent?
          • asia_25 TNS OBOP 04.11.06, 16:58
            Dokładnie tak jak pisze mon.dan :) mam takie cos w domu i wale pisowską
            telewizje wildsteina ocenami niedostatecznymi ile wlezie :> a swoja droga jak
            nieraz zasne to pewnie ogladam Polsat do świtu <lol>

            Pozdrawiam
    • jjr44 Re: Jak się bada poziom oglądalności? 04.11.06, 00:05
      W polsce działają dwie firmy robiące te badania: AGB i TNS OBOP. Metodologie są
      podobne bo pochodza z tego samego źródła. jest to badanie na stałej próbie ok
      1000 gospodarstw. każde z badanych gospodarstw ma w domu tzw. telemetr:
      urządzenie monitorujące wszystkie odbiorniki tv w domu (magnetowid też). każda
      osoba w gospodarstwie ma obowiazek wcisnąc odpowiedni przycisk na pilocie kiedy
      znajduje sie w pokoju w którym jest włączony telewizor, oglądany program jest
      automatycznie odczytywany przez telemetr z telewizora. (oglądanie to
      przebywanie w pomieszczeniu z właczonym telewizorem). Raz na dobę dane o
      oglądających i dane o kanałach któe były właczone trafiają do firmy badawczej
      (przez modem). Dane są przeliczane i na tej podstawie ustalane są odsetki
      populacji które dany program oglądały. te odsetki są przeliczane na liczby
      bezwzględne. Jeśli się nei mylę to baana populacja to osoby w wieku 14 i wiecej
      lat.
      wyniki z obu firm nieco różnią się natomiast trendy są podobne. oczywiście
      wyraźnie widac np. zjawisko przełaczania na inny kanał kiedy wyświetlane są
      reklamy :-)
      generalnie badanie nie jest doskonałe ale i tak jakoś trzeba reklamowy czas
      wyceniac a bez telemetrii ani rusz :-)
      • baczku Re: Jak się bada poziom oglądalności? 04.11.06, 12:58
        Poddanych badaniu jest próba 1650 gospodarstw domowych, jest to ok 4,5 tys
        osób, a badane sa osoby w wieku 4 lat+
        • reniferek6 Re: Jak się bada poziom oglądalności? 04.11.06, 14:55

          Sama posiadam takie urządzenie w domu .Firma AGB. Już trzy lata .Naciskamy z
          całą rodziną guziczki kto ogląda dany program .Jest to podłączone do lini
          telefonicznej i w nocy ściągają nasze dane .Uwierzcie mi można się
          przyzwyczaić .Dokładnie wiedzą czy oglądam telewizor , czy video , czy np .
          urządzenie jest wyłączone z prądu .Bardzo miła firma i miła obsługa .
      • jose_rodriguez Re: Jak się bada poziom oglądalności? 05.11.06, 12:22
        wersja o jakichs firmach badajacych ogladalnosc jest wersja oficjalna, dla
        szerokiego ogolu spoleczenstwa. ta wersja opiera sie na blednym przekonaniu, ze
        telewizor jest jedynie odbiornikiem telewizyjnym. tymczasem kazde takie
        urzadzenie ma wbudowany specjalistyczny uklad elektroniczny pozwalajacy na
        przesylanie danych do centralnego systemu monitorowania (csm). te uklady
        montowane sa oczywisci na mocy porozumien (tajnych) rzadow z koncernami
        produkujacymi telewizory. w zamian za gode na produkcje i sprzedaz telewizorow
        koncerny montuja urzadzenia sluzace do monitorowania telewidzow. pierwsze tego
        typu porozumienie zostalo zawarte w latach 50-tych w stanach zjednoczonych,
        obecnie obowiazuja one w wiekszosci krajow swiata - zarowno demokratycznych,
        jak i w dyktaturach. ze zrozumialych wzgledow dane te sa przydatne dla
        wszystkich rzadzacych. dlatego dane o ogladalnosci sa podawane z dokladnoscia
        do jednego widza - oczywiscie dane te sa (ze wzgledu na csm) absolutnie
        wiarygodne. zeby nie ujawniac istnienia systemu podaje sie do oficjalnej
        wiadomosci, ze badaniami ogladalnosci zajmuja sie wyspecjalizowane firmy.
        • amatil Re: Jak się bada poziom oglądalności? 05.11.06, 21:34
          Też chciałbym mieć taką fazę :)
    • bsc1 Poziom oglądalności mierzy się energoaparaturą W. 05.11.06, 12:58
      Poziom oglądalności mierzy się chyba "energoaparaturą Wildsteina" od czasu
      objęcia przez niego Prezesury TVP. Już przeważnie nie oglądam TVP(poza
      ewentualnie sportem)a wyniki oglądalności nie spadają.Takich jak ja jest z
      pewnością wielu. Nie wierzę więc tym badaniom przy pomocy energoaparatury
      Wildsteina !!!!!!!!!
      Polecam TVN 24 lub radio TOKFM. Tam pracują "wyrzuceni" przez PiS-toletów
      dziennikarze.Nadmieniam, że nie mam niczego wspólnego z tymi stacjami. HI-polit.
    • eluch_a Re: Jak się bada poziom oglądalności? 05.11.06, 13:38
      Mnie tu żadne sondaże nie pasują, bo kiedy oglądałam dwumecz siatkarski w nocy,
      to rano, kilka godzin po meczu wiedzieli ile osób oglądało. Nie zdązyliby
      przeprowadzić ankiety.
      • viking2 Re: Jak się bada poziom oglądalności? 06.11.06, 02:09
        eluch_a napisała:

        > Mnie tu żadne sondaże nie pasują, bo kiedy oglądałam dwumecz siatkarski w nocy,
        >
        > to rano, kilka godzin po meczu wiedzieli ile osób oglądało. Nie zdązyliby
        > przeprowadzić ankiety.

        Totez wlasnie, prawdopodobnie moj cynizm jest na wierzchu - kilkanascie postow
        do gory napisalem, ze biora to "z sufitu". Maja dane z podobnych meczow (liczba
        ludzi na stadionie czy w hali sportowej) w jakims miescie o, powiedzmy, 100 tys
        mieszkancow i wiedza, ze meczem zainteresowalo sie np. 3000 ludzi. Obliczaja, ze
        to 3%, dodaja do tego drugie 3% na tych, ktorzy tez byliby poszli, ale akurat
        byli zajeci, biora pod uwage liczbe doroslych mieszkancow, rozbijaja te liczbe
        na mezczyzn i kobiety, zakladaja, ze stosunek mezczyzn zainteresowanych sportem
        do kobiet zainteresowanych sportem bedzie jak 2:1, biora zasieg telewizji
        (zaludnienie na odpowiednim obszarze kraju), mnoza przez swoje 6%, cos tam
        dodaja na dodatkowe "meskie" zainteresowanie, cos tam odejmuja na pozna pore
        (niektorzy spia zamiast ogladac), cos tam znow dodaja na zainteresowane kobiety,
        ktore zdecydowaly sie nie dospac a obejrzec i rano powiedza Ci, ze mecz w tv
        obejrzalo 180 tysiecy widzow. A co, sprawdzisz ich i udowodnisz, ze klamia?
    • fiszek2 a reklama podprogowa? 06.11.06, 09:15
      ...myslicie że juz ja stosują? na razie na nielegalu, takie testy na razie
      ale reklama nie produktu spozywczego konsumcyjnego ale np. konkretnej parti,
      nastawienia społecznego np. do wojny w Iraku troche to FUTURE ale ? ale
      uwielbiema oglądac reklamy a czym durniejsza tym częsicej ja oglądam:)))) a w
      rankingu moich najulubieńszych znajduje sie reklama SONY Brawia!!! te kuleczki
      kolorowe:) ta muzyka :) pozdrawiam reklamożerców, i powiem tak, pewne
      reklamowane reczy są dobre wiec je kupuję a sam poszukuję dla siebie innych:)
      rada dla kupującychw hipermarketach: TOWAR WYŁOŻONY NA WPROST OCZU ZAZWYCZAJ
      JEST NAM DOBRZE ZNANY WŁAŚNIE Z REKLAM A WYSTARCZY SIE SCHYLIC LUB NACIĄGNĄC
      ZAUWAŻAJĄC ŚWIAT PRZERÓŻNYCH MAŁO ZNANYCH PRODUKTÓW O NIEBO LEPSZYCH może to
      oczywistość ale nie dla wszystkich, boimi sie zmaia, zmian przyzwyczajeń,
      kupujemy czasem jeden rodzaj produkty przez całeżycie, nie znając walorów
      innych czasem lepszych
      • ppo To nic nowego! 07.11.06, 03:18
        > ...myslicie że juz ja stosują?

        Już jej NIE stosują. W USA została zabroniona pod koniec lat 60. W UE też jest
        zabroniona od jakiegoś czasu. W Polsce stała się nielegalna po wejściu do UE.
        Czy jest nadal stosowana mimo zakazów? Wątpię- za duże ryzyko w razie wpadki.
      • aiczka Re: a reklama podprogowa? 07.11.06, 16:36
        Jeśli o podprogową chodzi, polecam:
        kiosk.onet.pl/charaktery/1101045,1251,1,artykul.html
    • z1234567 Nie ogladam telewizji, ale prosze przeczytac 06.11.06, 20:58
      www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=1586
      • uburama Od lat się bada tak samo: siedzi gazda przed 06.11.06, 23:33
        chałupą i liczy gąsienice.
    • grisznak84 Re: Jak się bada poziom oglądalności? 07.11.06, 16:43
      Od zawsze te badania były krytykowane, ale też nie ma innego sposobu. Ale moim
      zdaniem zbyt dużą wagę się do tego przykłada
      • baczku Re: Jak się bada poziom oglądalności? 07.11.06, 21:45
        Telemetria jest najbardziej precyzyjna metoda zmierzenia oglądalności.
        Telewizja ma najlepiej mierzone audytorium ze wszystkich mediów. Badania prasy
        radia, internetu nie mowiac o outdoorze, ze względu na metodologie badania, sa
        obarczone duzo wiekszym błedem pomiaru niż TV...
    • autoexec.bat Re: Jak się bada poziom oglądalności? 08.11.06, 14:20
      Najbardziej popularną metodą badania oglądalności jest Kwhmetria. Instytuty badawcze mają podpisane umowy z zakładami energetycznymi. A te z kolei na podstawie poboru energii elektrycznej (w kilowatogodzinach) określają jak wiele ludzi ogląda telewizję. Wzrost poboru energii przeliczany jest specjalnym wzorem statystycznym na ilość włączonych odbiorników. Na podstawie danych z rocznika statystycznego obliczane jest ilu mieszkańców przypada na 1 telewizor i wiadomo jaka jest oglądalność. Tego typu pomiar odznacza się małym błędem statystycznym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka