projagi 29.08.12, 21:38 Widzę, że nie ma zainteresowania, a 1. odcinek już w sieci :-) Cielecka - jako oficer UB - zjawiskowa. Ogólnie - dobre wprowadzenie do tego, co będzie się działo :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
projagi Re: Czas honoru 5 29.08.12, 23:06 Ktoś napisał, że Małaszyński przytył. :-) Wieczorkowski - niestety - też ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Czas honoru 5 29.08.12, 23:09 A gdzie w sieci na TVP vod jest tylko 30 sek. Odpowiedz Link Zgłoś
projagi Re: Czas honoru 5 29.08.12, 23:17 Przedwczoraj był na stronie głównej GW, i na vod onet. Dziś faktycznie - cisza. Ale można sciągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna807 Re: Czas honoru 5 30.08.12, 07:54 A to Małaszyński gra? Przecież go uśmiercono? Odpowiedz Link Zgłoś
projagi Re: Czas honoru 5 30.08.12, 08:07 zuzanna807 napisała: > A to Małaszyński gra? Przecież go uśmiercono? Nie, nie gra. W wątku o "lekarzach" padło stwierdzenie, że utył, stąd nawiązanie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Czas honoru 5 30.08.12, 09:48 Ja chciałam obejrzeć w necie, ale nie umiem znalezc. Czekam więc niecierpliwie do niedzieli. A wiadomo od kiedy "Prawo Agaty"? będą się te seriale pokrywać czasowo? Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Czas honoru 5 30.08.12, 12:39 Serial "Prawo Agaty" został przeniesiony na wtorek na godz. 21.30 w miejsce "Przepisu na życie". 1 odcinek 2 serii - wtorek 4 września. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 30.08.12, 15:50 Ja tam czekam cierpliwie do niedzieli. Mam nadzieje, ze to bedzie takie piekne zamkniecie wakacji... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: Czas honoru 5 30.08.12, 20:58 Jest zainteresowanie. Dobry polski serial. Więcej takich. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 03.09.12, 09:29 jak tam Wasze reakcje na wczorajszy odcinek? dla mnie zbyt chaotyczny, zbyt pobieżny i zdawkowy.... może to był taki zamysł, że teraz pobieżnie, by zagaić i zasygnalizować gdzie kto i jak a teraz nastąpi rozwinięcie poszczególnych wątków inna sprawa, że bardzo czekałam na tę serię, ostatnią podobno.... może oczekiwania zbyt duże miałam? ale daję szansę i tak będę oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Czas honoru 5 03.09.12, 12:20 mnie też się wydaje, że to tylko takie zagajenie różnych tematów, sytuacji bohaterów, a potem się rozkręci. Najbardziej podobala mi się scena, kiedy Wesołowski mówi " Mama nie żyje, my też nie żyjemy"..... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 03.09.12, 20:25 No wlasnie ... ten chaos byl jednak troche za duzy. Ruszono prawie kazdy z watkow i nie jestem pewien czy zapanowano nad tym. W pewnym momencie nawet zglupialem czy Maria i Janek sa w jednym obozie czy moze jednak nie ;-) Wlasciwie mi sie to wszystko nie podobalo. No ale ja to z tych, ktorzy uwazaja ze seria ma sie rozpoczynac mocnym akcentem i czyms zaskoczyc .... a tu mimo usilnych staran zaskoczen w zasadzie nie bylo ... Cielecka i Woronowicza jednak trudno za takowych uznac. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 05.09.12, 19:03 Oj, watku Leny nie bylo :-) Mnie sie podobalo. No i ta czerwona szminka na ustach Cieleckiej - taka prawdziwa towarzyszka "Sucz" z niej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 07.09.12, 21:02 Dopiero teraz obejrzałam i niestety musze dołączyc do Matta. Jakos to sie nie skleiło, niestety... I ten chaos, niepozwalajacy sie zorientowac, co, gdzie i kiedy sie dzieje. No cóż, pewnie ten odcinek miał byc zamiast serii "powstanczej", której nie ma z racji na brak kasy. A co Cieleckiej, ładnie wyglada, ale dla mnie zbyt ładnie i zbyt wystudiowanie. Naprawde kobiety sie wtedy tak mocno malowały? Jakos wyniosłam z domu przekonanie, ze w tamtych dekadach mocny makijaz to była domena pań z branży bardziej rozrywkowej niz ubecja. W kazdym Cielecka wyfiokowana tutaj jak Stenka w TTS. Oby to było jedyne skojarzenie CzH 5 z tamtym dziełem... Odpowiedz Link Zgłoś
germanio Malowanie 08.09.12, 22:33 Naprawde sie kobiety tak mocno malowaly (przynajmniej moja babcia na zdjeciach), a przedwojenne aktorki wygalaly brwi i malowaly sztuczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Malowanie 09.09.12, 08:42 Malowaly, malowaly! Usta w szczegonosci. Niektorym starszym paniom pozostalo to niestety do dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 09.09.12, 09:49 jeśli o Cielecką chodzi to IMHO jest zbyt mało ruska, a zbyt germańska w wyrazie, taka Niemra Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 09.09.12, 22:18 Zupełnie nie mogę sie odnaleźć w CzH 5. Tak jak jego bohaterowie w powojennej rzeczywistosci... No ale wtedy nie było jasne, dokąd podąża świat, a teraz nieczytelność akcji to tylko i wyłacznie wina scenarzystów. Jakos mi ten serial nie lezy, nie potrafie złozyc klocków kazdego z bohaterów do kupy. Np. czemu matka Wandy ją tak szuka, a Wanda matki nie odnajduje? I gdzie sie teraz snują bohaterowie wracający z niewoli? Starczy mi sezonu, by to rozwikłać? Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 09.09.12, 22:25 No ja mam podobnie, nie bardzo lapie gdzie kto jest i co w zasadzie robi ;-) Ale jestem zachwycony jakoscia obrazu w HD i dzwiekiem. Oraz scenografia. Mieszkanie Bronka i Wandy jest swietne, te obrotowe wlaczniki swiatel ... Bardzo mi sie tez podoba "postarzenie" Pawlickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Czas honoru 5 09.09.12, 23:07 Mam ten sam problem. Gubię się w wątkach, w bohaterach, w umiejscowieniu akcji. Mam wrażenie, że całość jest nieco chaotyczna. Co nie zmienia faktu, że serial nadal robi wrażenie. I myślę, że możemy się spodziewać jeszcze wielu dobrych scen. E' bello vivere anche se si sta male. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna CzH5 i Dom 10.09.12, 10:19 W wakacje obejrzałam pierwszy powojenny odcinek "Domu" i teraz, patrząc na CzH, jaskrawo odczułam róznicę w pokazywaniu zachowania ludzi wracających do domu. Tam pierwszą reakcją była: a to Pani żyje!, a tu jakos to wszystko rozmyte i niewydarzone. Np. uwaga Wandyw teatrze, ze jakaś tam znajoma aktorka zagra w sztuce. Jej kolega na to: ona nie zyje... A przeciez Wanda najpierw powinna była spytać, kto z jej zespołu przezył lub czy ta koleżanka przezyła. Bo wtedy to było podstawowe pytanie: kto przezył wojnę i Powstanie... No i te czytanie kartek z nazwiskami na ścianie... Wanda przyszła, byle jak rzuciła okiem, pogadała z facetem i poszła, nie dooglądując kartek do konca. A przecież ktoś, kto szuka bliskich, by te kartki przeczytał do końca. Takie drobiazgi odbieram jako poważną wadę odcinka- niby drobiazgi, ale napiecie sceny sie wali... Odpowiedz Link Zgłoś
kubek0802 Re: CzH5 i Dom 10.09.12, 10:56 Też nie mogę się połapać, zwłaszcza z tym gdzie kto jest. Może ktoś podpowie: - gdzie mieszka Wanda z Bronkiem, bo nie chcą wracać do W-wy więc gdzieś dalej, a tu Wanda na rekonesansie w stolicy, a przecież wtedy PKS czy PKP nie jeździło; - gdzie stacjonuje oddział Władka, najpierw myślałam że Pomorze ze względu na nazwę posterunku do napadu, a tu Guzik i Władek w W-wie; -czy Wanda i Karol są spokrewnieni czy to zbieżność nazwisk, nie oglądałam 1 i 2 serii może tam coś o tym było; Tematyka z Sowietami mi nie leży, już w poprzednich seriach te wątki mnie drażniły, a teraz są tak przerysowane że aż boli. No ale w serial się wciągnęłam i czekam na więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: CzH5 i Dom 10.09.12, 11:05 Wanda to była żona Karola. A co do reszty pytań - nie wiem. Też nas narazie ten sezon nie wciągnął, nie czujemy go. W sumie to 3 odcinek obęjrzę bardziej ze względu na sentyment do poprzednich serii ale jeśli 3 tez będzie taki rozlazły i niewiadomo jaki, to chyba dam sobie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: CzH5 i Dom 10.09.12, 12:39 Wydaje mi sie, ze wszyscy sa w okolicach Warszawy, stad tez wpadaja do znajomej jadlodajni, np. Mnie osobiscie podoba sie bardzo. Nie rozumiem tylko, czemu Ryszkowski postanowil pomoc w ucieczce Bronkowi? Bal sie, ze ten go sypnie, tak jak mial to zrobic ten ksiadz,ktoremu bez problemu palnal w leb? A reakcja Wandy - dziwna troche i zaskakujaca, choc z drugiej strony, moze byla pewna, ze kolezanka od zagrania Klary przezyla? Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: CzH5 i Dom 10.09.12, 13:51 mnie gdzieś świta, że na Ryszkowskiego był wyrok Polski Podziemnej i że Bronek mu wtedy darował życie i dlatego, teraz sam został oszczędzony ale mogę się mylić Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Re: CzH5 i Dom 10.09.12, 15:35 Całkowicie zgadzam się z faszyną. Chaos powoduje, że trudno zorientować się kto, gdzie, po co. Strasznie to irytujące. Aż sprawdziłem czy nie zmienili scenarzystów, jednak nie - jest ta sama para co w poprzednich seriach. Mimo wszystko trzeciemu odcinkowi dam jeszcze szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: CzH5 i Dom 10.09.12, 18:35 cały czas odbieram to jako takie porwane, pomontowane bez sensu, w stylu zlepków zagranych scenek i klejenia ich na chybił trafił.... przez to jest takie przedziwne uczucie ogólnego bałaganu i chaosu... ale z sentymentu będę oglądać, choćbym sama musiała sobie stworzyć przestrzenie pomiędzy.... zbyt lubię ten serial, bym nie chciała zobaczyć jak to sobie wymyślili do końca Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: CzH5 i Dom 27.10.12, 19:37 Bronek nie darował mu życia, tylko za długo się zastanawiał czy strzelić. Moim zdaniem Ryszkowski nie mógł kropnąć Bronka ot tak sobie przy aresztowaniu i chciał to zrobić przy próbie ucieczki. Ale nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: CzH5 i Dom 16.09.12, 19:35 Kubek0802 napisał: "- gdzie mieszka Wanda z Bronkiem, bo nie chcą wracać do W-wy więc gdzieś dalej , a tu Wanda na rekonesansie w stolicy, a przecież wtedy PKS czy PKP nie jeździło". Aż poszperałam trochę, bo faktycznie Kubek ma rację. I znalazłam np. taką informację, że jeździło się furmankami, które były płatne. I ciężarówkami. Po za tym jeździła kolejka EKD (też w czasie wojny) do Grodziska, Milanówka. Po za tym Podkowa Leśna, Grodzisk itd to było pod Warszawą, a dojazd był możliwy. Zresztą to chyba realne, że stamtąd można było nie wracać do miasta, bo w Wa-wie nie było mieszkań. Na filmie polskim jest napisane w streszczeniu odcinka, że Wanda z Bronkiem mieszkali w podwarszawskiej czynszówce. Co do stacjonowania oddziału to może być to np. Kampinos, tzn. Puszcza Kampinoska. Albo cokolwiek pod Warszawą, po prawej stronie Wisły. Na warszawskiej Pradze komunikacja ruszyła już we wrześniu 1944 (podaję za stroną ZTM). Od razu mówię, że nie zwróciłam uwagi na nazwę posterunku do napadu, więc tylko tak domniemuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowiczka.to.ja Re: CzH5 i Dom 05.10.12, 11:34 Wanda z Bronkiem mieszkają w Warszawie, w mieszkaniu po ojcu Bronka. Wanda mówiła o tym bodajże swojej mamie. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: CzH5 i Dom 27.10.12, 19:32 W Milanówku (nadrabiam zaległości i właśnie obejrzałam odcinek 57, padło z ust Karola) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Czas honoru 5 ... lepiej 16.09.12, 22:13 No w koncu jakies uporzadkowanie sie pojawilo ... chociaz troche za duzo tych zbiegow okolicznosci sie zdarzylo. Troche zaskoczyl mnie ten Kilian na posterunku, no ale pan Mariusz to jednak fachman od takich rol ... to "Karol-ku" bylo mistrzowskie. No i ta naprawde mocna koncowka. Mocna, a Pawlicki zagral ja przejmujaco. Pawlicki nie tylko swietnie gra, ale tez malowniczo wyglada. Chce sie na niego patrzec, jest tak intensywny. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 ... lepiej 16.09.12, 22:43 Tak, znacznie lepiej. Akcja zaczyna sie trzymac kupy. Finał przejmujacy. Ta śmierć brata Leny tak niepotrzebna, bo przeciez Lena przezyła... A przynajmniej tak napisali w zapowiedzi sezonu.. I jeszcze dodam słowo akceptacji dla stylowego wyglądu Bobka. Mignął w teatralnym epizodzie, szkoda że tylko tyle, ale i tak sie dało zauwazyc, ze zagrał jakos inaczej niż w poprzednich rolach. Ciekawe, czy cała rola jest taka "migająca"? ;) Jedyne, czego nie kupuję, to scena pod scianą z kartkami. Wiem, wiem, film nie życie, mogą byc skróty i uproszczenia, ale oczekiwałabym jakiegos podkreslenia, ze szukający te kartki jednak czytają. A na razie mamy, ze jedynie dokładają swoje do reszty nieprzeczytanych. Nawet pomyslałam, ze ta kartka tak przypadkiem zobaczona jest od Leny... Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 14:16 Mnie równiez się ten odcinek bardzo podobał, bardziej spójny i sensowny. Wiadomo już, że janek i p. Maria nie byli w tym samym obozie, że maria jest w Niemczech. Ale skąd wracał Janek z kolegą, skoro jechali od Katowic do Warszawy? Jakiś obóż w południowych Niemczech (Dachau), czy może były inne? jest gdzieś wspomniana nazwa? Poza tym zgrzyta ciagle, że Wanda w ogóle nie szuka matki. Cieszy się rolą, ekscytuje, a nie widać, żeby chociaż raz pomyslała, co się stało z matką. Tak w ogole, to one nie zostały razem z tego niemieckiego gospodarstwa wywiezione? nie pamiętam.... Cała ta partyzantka Michała i Władka jakoś mało celowa się wydaje. Tzn będą działać tylko po to , żeby pokazać, jak ich komuchy tropia i wybijają? Nie podoba mi się koleś pod ścianą z kartkami, ten który kartki i ołówki sprzedaje- jakimś konfidentem mi zalatuje :) Wątek Rainera wygląda ciekawie, Adamczyk taki się obleśny staje w tej walce o życie :) bardzo prawdopodobnie :D No i scena samobójstwa Romka, naprawdę poruszająca. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 14:43 O tak, Wanda w ogole majaca gdzies matke - to jakies niewytlumaczalne. Bardzo natomiast wytlumaczalne jest zachowanie Rudej. Przypomina mi sie, ze Wande i Helene pomogla wywiezc z tego niemieckiego gospodarstwa mocno juz ciezarna Lena. Denerwuje mnie Guzik i te jego pretensje do Celiny. No i co z tego, ze tlumaczy, czy to, ze zna jezyk i w ten sposob zarabia jakos jej uwlacza? Wszak nie produkuje jakichs propoagandowych tekstow. Ciekawe, jak potoczy sie watek Marii i Ottona....to chyba jeden z najciekawszych IMHO. Gosc od olowkow podsmierduje rzeczywiscie. Karolek Ryszkowski chyba powoli zaczyna miec mokro w kalesonach. Natomiast jakos nie chce mi sie wierzyc, ze Reiner odda Amerykancom ot tak te skrzynki ze zlotem - no, chyba, ze zapewnia mu wszystko lacznie z Argentyna. Scena Romka - zupelnie tego nie zrozumialam, wygladalo to tak jakby czekal tylko na Janka, zeby w jego obecnosci palnac sobie w leb. To jego: "Wiedzialem, ze w koncu mnie znajdziesz..." A Pawlicki najbardziej chyba stylowy ze wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 15:22 no własnie, Wanda i jej mama zostały wywiezione podstępem. Ale co dalej? Pewnie jak już się odnajdą , dopiero się dowiemy, dlaczego się rozdzieliły....? Druga sprawa, że wszyscy cichociemni są ludźmi honoru i własnie praca u nowego radzieckiego oprawcy będzie oznaczała zdradę. I Wesołowski jako najbardziej taki zniesmaczony do Celiny to jest najlepszy przykład; ale też Bronek ( Zakościelny) z takim lekceważeniem w stosunku do Wandy i jej pracy w teatrze, to Władek ( Wieczorkowski) tak beszta Rudą o co jej tak naprawdę chodzi. Wydaje mi się, z teraz właśnie zacznie się taka cicha walka miedzy ludźmi honoru,a tymi, którzy zdecydowali się jakoś przystosować. Ci drudzy będa postrzegani jako zdrajcy. A już matka Wandy- najpierw praca u Niemca, teraz u komuchów, to już w ogóle jakies wypaczenie :D:D Jeśli chodzi o Rainera to wydaje mi się, że chęć oddania złota Amerykanom, to po prostu chęć wyrwania się spod obecnej kontroli. Pewnie ma nadzieje, że prowadząc ich do zlota, zdoła jakoś uciec i sam ze zlotem będzie przemierzał lasy i bezdroża ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 18:06 eo_wina napisała: > Natomiast jakos nie chce mi sie wierzyc, ze Reiner odda Amerykancom ot tak te skrzynki ze zlotem - no, chyba, ze zapewnia mu wszystko lacznie z Argentyna. Ale skad wiadomo, ze skrzynki sa ze zlotem? Tak powiedzial Rosjanom, bo wiedzial, ze na to pojda, Amerykanom moze powiedziec zupelnie cos innego. > Scena Romka - zupelnie tego nie zrozumialam, wygladalo to tak jakby czekal tylko na Janka, zeby w jego obecnosci palnac sobie w leb. To jego: "Wiedzialem, ze w koncu mnie znajdziesz..." A co tu jest niezrozumialego? Dokladnie tak - czekal tylko na Janka, zeby mu przekazac, co sie stalo z Lena, a potem juz nie mial po co zyc ... Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 20:35 A co niby mial zakopywac w lesie razem z dwoma pomocnikami, ktorych potem rozwalil na lodce? Kilogramy piachu? I co niby mialby powiedziec Amerykanom, zeby ochronic wlasna skore? Wszak juz wyspiewal, ze byl szefem Gestapo w Warszawie. Co do Romka - scena wzruszajaca, ale dalej upieram sie, ze niezrozumiala - no dla mnie przynajmniej. A co by bylo, gdyby Janek jednak go nie znalazl? Czekalby i czekal? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 21:46 a chociazby oprocz zlota rozne dokumenty Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 ... lepiej 18.09.12, 06:21 Fakt, moze i tez tak byc. Ale czy myslisz, ze mogliby dokonac takiego zwrotu? Skrzynki ze zlotem od Fischera zakopane gdzies, nie wiadomo gdzie.....a tu tylko Reinerekk zrobil sobi zaworek bezpieczenstwa w postaci tajnych dokumentow, ktore wyda Amerykanom w zamian za wlasna wolnosc?... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 ... lepiej 18.09.12, 09:31 Ale przecież skrzynie ze złotem w ostatnim odcinku IV serii przejęło AK podczas napadu na Fischera. To skąd one u Rainera? Chyba, że miał jakieś własne ;) Myślę, że w skrzyniach, które ukrył były dokumenty, gdzieś to wyczytałam w jakichś zapowiedziach. Może są tam materiały dotyczące komunistów i to ma być karta przetargowa o wolność dla Rainera? Notabene, nieźle to sobie wykombinował, aby się dostać w ręce Amerykanów :)) Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 ... lepiej 18.09.12, 17:19 Ech, bo nasz Reiner to takie kocisko, co to zawsze na cztery lapy... Ale w tym obozie wygladal autentycznie tak, ze az mi sie go zal zrobilo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Re: Czas honoru 5 ... lepiej 17.09.12, 20:31 Lena jak dobrze pamiętam urodziła na pawiaku czy innym więzieniu Odpowiedz Link Zgłoś
ten-tele-program Czas honoru 5 25.12.12, 21:52 newyork32 napisał(a): > ch. Ale skąd wracał Janek z kolegą, skoro jechali od Katowic do Warszawy? Jakiś > obóż w południowych Niemczech (Dachau), czy może były inne? Możemy założyć, że Janek i Bolek jako powstańcy zostali pojmani (względnie poddali się) już po podpisaniu aktu kapitulacji i tym samym przyznaniu im prawa jeńców wojennych, przebywali w obozie jenieckim. > Poza tym zgrzyta ciagle, że Wanda w ogóle nie szuka matki. Cieszy się rolą, eks > cytuje, a nie widać, żeby chociaż raz pomyslała, co się stało z matką. Tak w og > ole, to one nie zostały razem z tego niemieckiego gospodarstwa wywiezione? nie > pamiętam... Także nie pamiętam > Cała ta partyzantka Michała i Władka jakoś mało celowa się wydaje. To była tragedia Drugiej Wojny Swiatowej, a właściwie jej konsekwencje, że Polska znalazła się w tak zwanej strefie wpływów sowieckich. Chyba dramat i tragedię tamtego pokolenia pokazuje umiejętnie Wajda, już w "Kanale" a dokładniej psychologicznie w "Popiole i Diamencie" i w "Pierścionku z orłem w koronie" ( to taki wajdowski tryptyk o tragedii pokolenia Kolumbów) > Wątek Rainera wygląda ciekawie, Adamczyk taki się obleśny staje w tej walce o ż > ycie :) bardzo prawdopodobnie :D Dobry, bardzo dobry. > No i scena samobójstwa Romka, naprawdę poruszająca. Szalenie dołująca, jakby przekreślająca sens nadzieji Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 18.09.12, 09:27 Mnie V seria bardzo się podoba, zresztą tak jak i poprzednie. Trzyma w napięciu, wzbudza ogromną ciekawość na następne odcinki. A także na to co działo się z bohaterami od powstania aż do końca wojny. Wanda z matką zostały wyciągnięte z robót w Niemczech, pewnie wróciły do Warszawy, a potem rozdzieliło je powstanie. Również dziwi mnie to, że Wanda matki nie szuka. Ciekawe co się stało z Leną, wiemy już że żyje, ale jakim cudem udało jej się uwolnić z Pawiaka? O ile dobrze pamiętam w końcówce IV serii miała być przewieziona do Berlina. Ostatnia scena z Romkiem przejmująca, ale właśnie bezsens tej śmierci czyni ten serial dla mnie bardziej prawdziwym. Myślę, że Romek czekał na Janka by powiedzieć mu, że Lena nie żyje, a potem chciał odebrać sobie życie, bo nie miał już dla kogo żyć. Dziewczynę, u której mieszkał przed powstaniem zabrało Gestapo, pewnie nie przeżyła. Ale są też w serialu rzeczy, które mnie rażą. Warszawa po wojnie to było jedno wielkie gruzowisko, nie było wody, prądu. Ja rozumiem, że scenografom pewnie trudno teraz znaleźć takie mocno zagruzowane miejsca, które udawałyby powojenną Warszawę, ale te kupki gruzu usypane gdzieniegdzie mnie śmieszą. Budynki, które widać w serialu są całe, czyste, jakby w ogóle nie naruszone przez wojnę. I o ile trudno wymagać ujęć zburzonego miasta, to jednak o zdjęcia wnętrz można by się bardziej postarać, aby wyglądały jak po wojnie. Te czyste pomieszczenia, te wypucowane schody, odmalowane ściany... I ci ludzie poubierani w ładne, czyste ubrania. Po powstaniu Warszawa była brudna, zakurzona, ludzie zawszeni, niedomyci, głodni. A w CH rewia mody ;)) Może moje krytyczne nastawienie do tych scenografii bierze się z porównania CH z "Domem"? Tam było brudno, szaro, przygnębiająco, ludzie ubrani byle jak, sukienki zgrzebne, buty zakurzone. A przez to jakoś tak bardziej prawdziwie i wiarygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Czas honoru 5 24.09.12, 13:35 nikt nie oglądał? czy po prostu wam się V seria nie podoba? akurat wczorajszy odcinek bardzo mnie poruszył i ogólnie mam wrażenie, że akcja się zaczyna zagęszczać.... Przejumujący pogrzeb Romka oraz przeniesienie tego śpiewu żałobnego na smierć tej dziewczyny, zgwałconej przez Rosjan. Strach widoczny u Marii i Ottona po tym, jak młody chłopak przyszedł ich postraszyć pistoletem. Ogólnie zaczynam dostrzegać pewna prawidłowość- o ile kobiety umieją się przystosować do 'nowego' ( Wanda w teatrze, Celina w wydawnictwie, mama Wandy w biurze), o tyle mężczyźni- a już Bronek wyjątkowo- sami wydają się zdążać ku katastrofie... Pokazał się konfident spod szczęsliwej ściany- pan z kartkami. W sumie jego pstawienie tam cąłkiem sensowne się wydaje. Coraz bardziej ciekawi mnie postać grana przez Frycza. Po co mu tak nagle kontakt z Wandą? do czego jej potzebuje? bo że nagle mu się ojcowska miłośc objawiła, to nie wierzę. I jeszcze ten facet w archiwum, tak całkiem przypadkiem trzy pierwsze teczki akurat sa naszych bohaterów :D Odpowiedz Link Zgłoś
sajmers Re: Czas honoru 5 24.09.12, 14:05 ja w ogóle nie wiedziałem, że będzie 5 sezon :/ da się gdzieś to obejrzeć w sieci ? muszę nadrobić zaległości :P a tak poza tym to który sezon wam się najbardziej podobał ? Mi się podobał 3 sezon i ostatni odcinek :) Miazga :) Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 24.09.12, 19:41 O tak, ten odcinek byl bardzo poruszajacy, zgadzam sie. Troche mnie smieszy ta Wandzia. Ona jakas tak oderwana jest. A moze ja po prostu jeszcze jestem sfochowana zastapieniem Ostaszewskiej Rozdzka, no nie wiem... Fajnie grana postac Wozniaka - swietny pan Kilian. Nie za bardzo zalapalam tego mlodego, ktory bawil sie z Maria, Ottonem, Aniela i chlopakiem w rosyjska ruletke (nomen omen zreszta, zginal z ruskich rak) - rozumiem, ze to byl jeden z naszych z lasu, tak? Czemu uwiezil nasza czworke? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 24.09.12, 20:05 eo_wina napisała: > A moze ja po prostu jeszcze jestem sfochowana zastapieniem Ostaszewskiej Rozdzka, no nie wiem... Zwazywszy na to, ze Ostaszewska grala tylko w I serii, a teraz jest juz 5, to jakos strasznie dlugo Cie ten foch trzyma ;) > Nie za bardzo zalapalam tego mlodego, ktory bawil sie z Maria, Ottonem, Aniela i chlopakiem w rosyjska ruletke (nomen omen zreszta, zginal z ruskich rak) - rozumiem, ze to byl jeden z naszych z lasu, tak? Czemu uwiezil nasza czworke? Tak to jest , jak sie nieuwaznie oglada - jeden z naszych - i dlatego wszyscy trzej mieli naszywki SS na kolnierzykach? Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 24.09.12, 20:38 Ten watek z tymi "lesnymi" esesmanami byl dziwaczny po prostu i dlatego ciezko sie bylo polapac (szczegolnie, ze scena pogrzebu Romka zmontowana byla nie tylko ze scena oplakiwania zgwalconej i zabitej przez Sowietow kobiety, ale tam tez byl ten gosciu od chalupy oplakujacy i obmywajacy jednego z zabitych esesmanow. Przyznam, ze troche mnie to wprawilo w konsternacje, bo przeskok z bezsensownej zabawy w "rosyjska ruletke" do ... no nie wiem ... "kazda smierc boli" bylo ciekawe, ale nie wiem czy dobrze to zrozumialem. Z reszta ten motyw barbarzynstwa zarowno strony niemieckiej jak i sowieckiej byl juz kilkukrotnie tak wygrywany (nawet troche zbyt lopatologicznie, aby widz nie mial watpliwosci, ze Sowieci to niemniejsza zaraza niz hitlerowscy Niemcy). Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Czas honoru 5 24.09.12, 21:59 Ci esesmani to był chyba słynny Wehrwolf Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 25.09.12, 09:13 clint_eastwood1 napisał(a): > Ci esesmani to był chyba słynny Wehrwolf A to ciekawe spostrzezenie. Moze tak byc. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 25.09.12, 09:08 No! Ja mam wrazenie (napisalam wyzej), ze ta zaraza sowiecka (bo mylnie wciaz uzywam hasla "ruska") pokazana jest stokroc bardziej zarazowato niz hitlerowska. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 25.09.12, 20:02 eo_wina napisała: > No! Ja mam wrazenie (napisalam wyzej), ze ta zaraza sowiecka (bo mylnie wciaz uzywam hasla "ruska") pokazana jest stokroc bardziej zarazowato niz hitlerowska. No i chwala autorom za to, ze wreszcie ktos to pokazuje. Bo tak to wlasnie wygladalo w wiekszosci przypadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
posenerka Re: Czas honoru 5 27.09.12, 16:27 eo_wina napisała: > No! Ja mam wrazenie (napisalam wyzej), ze ta zaraza sowiecka (bo mylnie wciaz u > zywam hasla "ruska") pokazana jest stokroc bardziej zarazowato niz hitlerowska. Skoro koniecznie chcesz robić porównania między dżumą a cholerą to poszukaj sobie ile ofiar ma na sumieniu Hitler a ile Stalin. Potem polecam wspomnienia ludzi z Kresów z lat 1939-1941. Polecam też "Pożogę" Zofii Kossak-Szczuckiej - lata 1917-1920 - jeszcze się Hitler nikomu nie śnił a bolszewicka zaraza już kosiła swoje żniwa. Nawet nie chcę wspominać o tym, że zaraza niemiecka przestała działać w 1945 a ta druga to... każdy tu może sobie wstawić dowolną datę, jaką uważa. W końcu ktoś pokazuje naszych "wyzwolicieli" od prawdziwej strony. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 27.09.12, 18:09 Nie lubie takiego protekcjonalnego tonu, ale piszac o wiekszej zarazowatosci sowietow mialam na mysli to, ze w koncu mowi sie o tym glosno i dobitnie. I chweala za to. Nikt dokladnie nie wie, ile ofiar pochlonela okupacja sowiecka, a ile hitlerowska i ile zywotow kto mial na sumieniu. A to, ze sowieccy okupanci byli o wiele bardziej okrutni niz hitlerowscy - wie o tym kazdy z minimum historycznym w glowie. Ze swojej strony polecam "Imperium" Kapuscinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
posenerka Re: Czas honoru 5 27.09.12, 20:37 Absolutnie nie chciałam brzmieć protekcjonalnie, szkoda, że tak to odebrałaś. Kapuścińskiego znam. Czytałam, jeszcze w czasach gdy myślałam, że to prawdziwe reportaże. Niestety wyszła potem jego biografia. > Nikt dokladnie nie wie, ile ofiar pochlonela okupacja sowiecka, a ile > hitlerowska i ile zywotow kto mial na sumieniu. Może ja jestem protekcjonalna ale Ty poleciałaś tanią demagogią. Ofiar sowieckich jest znacznie więcej i to jest faktem. Wystarczy "minimum historyczne w głowie". Ty chciałaś relatywizować ofiary sugerując, że na siłę pokazuje się okupację sowiecką jako gorszą a teraz dokładasz tekst, że nikt dokładnie nie policzył. W czym sowieci byli lepsi od Niemców, że nie powinno ich się aż tak niby źle pokazywać? Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 28.09.12, 18:24 Absolutnie mnie nie zrozumialas. Ja wlasnie bardzo sie ciesze, ze w koncu pokazuje sie prawde, bo do tej pory ci sowieccy oprawcy byli odrobine w cieniu hitlerowcow, a to karygodne. A o liczbie ofiar jednych i drugich pisalam w kontekscie braku wiedzy co do tego (nigdy nie wiadomo, ile jeszcze grobow sie odkopie). Bo to, ze sowieci-bolszewicy mieli ich wiecej na sumieniu to prawda stara jak swiat i naprawde nie musisz mnie w tej kwestii uswiadamiac, bo to - jak piszesz - "minimum historyczne" mam. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 25.09.12, 08:56 Maniu droga :-) Ostaszewska kocham od zawsze i wierna jestem jak pies tej milosci. Nie lubie bardzo zastepowania w trakcie serialu aktorow innymi - no tak juz mam, wiec foch jest wciaz, tym bardziej, ze pani Maja bardzo ladnie wpisywala sie w format wojennych opowiesci (tak jak pasowala mi swojego czasu p. Samusionek jako VD) :-) Co do kolnierzyka - alez ja zauwazylam literki SS, ale pomyslalam, ze moze Otton, Maria i reszta sa juz po naszej stronie i ze to nasze chlopaki, z braku laku nosza mundurki esesmanskie, wszak dzialo sie tak, np. w "Czterech Pancernych" :-). Teraz przemyslalam - i fakt - zamyslem bylo chyba pokazac jednak przewage okrucienstwa ruskich nad hitlerowcami. Czyli, ze oni sa nadal po stronie niemieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 25.09.12, 09:13 Też "foszę" w temacie Magdy R. Uważam tą rolę za totalną pomyłke obsadową. Lubie aktorke, ale niestety do roli Wandy to ona sie zwyczajnie nie nadaje. I to nie tylko dlatego, że kogoś tam zastąpiła w srodku serialu. Ostaszewska ma w sobie wewntetrzną kruchość, która świetnie współgrała z postacią Wandy. A MR to spokojnie mogłaby zagrac alternatywnie albo gestapówke albo handlarke na wojennym bazarze. A co do scen w stodole, jakos było tego dla mnie za duzo. Taka była wojna, ale to wszystko plus pogrzeb Romka mi nie "pasi". Przy okazji, na poczatku wojny Sajkowcy odżegnywali sie od swego żydostwa, czemu więc finał jest na żydowskim, a nie na swieckim lub katolickim cmentarzu? Takie pośmiertne zwycięstwo ustaw norymberskich? Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 25.09.12, 10:34 Masz calkowita racje. I w kwestii Rozdzki i Sajkowskich. Czyzby jednak BYLI semitami? Czy tez wszyscy oprocz nich o tym wiedzieli, bo skoro Janek pochowal Romka na cmentarzu zydowskim to jednak uwazal go za Zyda? A oni caly czas twierdzili, ze w getcie znalezli sie przez pomylke...hm... Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 25.09.12, 20:00 o nie nie, mnie M. Ostaszewska z calym szacunkiem dla jej osoby, kompletnie i w ogole nie pasowala do tej roli. Co nie znaczy, ze jakos bardzo pasuje mi M. Rozczka - chociaz na pewno duuuzo bardziej. I tak sobie myslalam wlasnie o nich i stwierdzilam, ze w sumie to jaka aktorka by tej Wandzi nie grala, to zadna by nie pasowala, bo to jest taka beznadziejna postac ... A ta "kruchosc" M. Ostaszewskiej to dla mnei wcale nie kruchosc tylko takie jakies wewnetrzne rozedrganie, ktore mnie u niej od zawsze denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Czas honoru 5 25.09.12, 22:03 Co do Romka - wg ustaw norymberskich byli semitami. W czasie wojny i po niej zdarzało się, że Żydzi, którzy przed wojną przyjęli wiarę katolicką - wracali do judaizmu. Czytałam też w kilku wspomnieniach, że tacy ludzie wręcz domagali się pochowania na cmentarzu żydowskim (choćby z takiego powodu 'katolicy się nas wyparli, chcemy zostać pochowani wśród 'swoich') - tak więc pogrzeb Romka na żydowskim cmentarzu (ze wspomnianego i wielu innych powodów) jest jak najbardziej prawdopodobny. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 26.09.12, 08:57 mist3 napisała: "Co do Romka - wg ustaw norymberskich byli semitami." Co z tego, że ustawy... Zgoda osób takich jak Romek na taką przynależnośc narodową oznaczałaby przyznanie racji hitlerowcom. Rozumiem drugi argument (Polacy mnie nie chcieli, to ja..), ale z serialu chyba nie wynika, by Romek tak myslał. "/../ tacy ludzie wręcz domagali się pochowania na cmentarzu żydowskim (choćby z takiego powodu 'katolicy się nas wyparli, chcemy zostać pochowani wśród 'swoich') - tak więc pogrzeb Romka na żydowskim cmentarzu (ze wspomnianego i wielu innych powodów) jest jak najbardziej prawdopodobny." Ponownie niezgoda. Przeciez to nie Romek ani jego krewni wymyslili ten pogrzeb, lecz szwagier- Polak czystej wody. Moja wątpliwośc weobec serialu dotyczy tej właśnie kwestii: czemu szwagier uznał Romka za Żyda, bo tak należy ocenic jego decyzję ws. pochówku (nie: umarł Polak, lecz: umarł polski Żyd). Oczywiscie piszę powyzsze jako laik w kwestii powojennej samoświadomosci narodowej Polaków uznanych przez Ustawy za Zydów... Nie ma tu jakiegos speca od historii polsko-zydowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Czas honoru 5 26.09.12, 13:58 Również mnie ta kwestia zastanowila, czekamy na wyjasnienie, moze ktos sie pokusi. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Czas honoru 5 26.09.12, 17:09 faszyna napisała: Ponownie niezgoda. Przeciez > to nie Romek ani jego krewni wymyslili ten pogrzeb, lecz szwagier- Polak czyst > ej wody. Moja wątpliwośc weobec serialu dotyczy tej właśnie kwestii: czemu szwa > gier uznał Romka za Żyda, bo tak należy ocenic jego decyzję ws. pochówku (nie: > umarł Polak, lecz: umarł polski Żyd). > Oczywiscie piszę powyzsze jako laik w kwestii powojennej samoświadomosci narodo > wej Polaków uznanych przez Ustawy za Zydów... Nie ma tu jakiegos speca od hist > orii polsko-zydowskiej? O to raczej trzeba chyba zapytac scenarzystę lub scenarzystkę:))) Ja odnoszę wrażenie, że to bardziej było przedstawienie w stronę dramaturgi serialu niż ścisłe trzymanie się historii. Z tego co pamiętam, to rodzina Leny znalazła się w Getcie przez przypadek czy pomyłkę i Janek cały czas był utrzymywany w tym przeświadczeniu. Skąd nagle ten żydowski pogrzeb? Ano pięknie to wyglądało na ekranie, ta muzyka równocześnie 'opłakująca' śmierc Romka i śmierc zgwałconej kobiety... Dużo zresztą mówi się o mijaniu się z prawdą historyczną w tym serialu, co nie oznacza, że serial jest zły. Według mnie, to jeden z najlepszych seriali, jaki powstał w ciągu kilku lat, razi mnie tylko w tym sezonie to przeginanie w stronę 'złych' Sowietów i wątek Wandy, która nawet nie wspomniała o matce, nie mówiąc o intensywnym szukaniu jej. I jak czytam powyżej, nie tylko mnie:) Do 'fochowania' też się przyłączam, bo już jakiś czas temu w innym wątku wspomniałam, ze dla mnie Wanda to ciągle Maja nie Magda. No i nie sposób nie wspomniec o Gustawie:) Chociaż niewiele jak na razie miał do zagrania, to po tych kilku intensywnych spojrzeniach i mimice twarzy świadczącej o zainteresowaniu nową 'starą' aktorką można się domyslac zawirowań w związku Wandy i Bronka. I mam nadzieję, że się nie mylę:) Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Czas honoru 5 26.09.12, 23:24 O ile pamiętam z pierwszej serii, to Sajkowscy byli Polakami żydowskiego pochodzenia, katolikami. Pamiętam jakąś Wielkanoc chyba u nich w mieszkaniu już w gettcie. A co do pogrzebu Romka, to chyba rzeczywiście - ładnie to wyglądało na ekranie i to pewnie zdecydowało Odpowiedz Link Zgłoś
posenerka Re: Czas honoru 5 27.09.12, 16:07 A mi się kojarzy, że Sajkowscy byli katolikami ale byli też małżeństwem mieszanym - ojciec był Żydem a matka Polką. I chyba min. stąd obłąkanie Sajkowskiego, bo siebie, jako Żyda, obwiniał za tragedię rodziny. Tym bardziej, że wg Talmudu, ich dzieci nie mogły być Żydami. Niemniej żydowski pogrzeb Romka bardzo dziwi, chyba to mocno naciągane, mające podkreślić jego pochodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Czas honoru 5 27.09.12, 20:44 Oczywiście zgadzam się z Wami, że jeśli Romek uważał się za Polaka - katolika, to taki pogrzeb byłby nadużyciem. Ale nie wiemy czy jak Romek się ukrywał w czasie wojny to nie mówił właśnie tak: 'nie uważałem się za Żyda, ale teraz się uważam - bo moi rodzice zginęli jako Żydzi, bo katolicy nie uważają mnie za katolika-Polaka, bo ...." Może to być niedopowiedzenie - i ja to tak interpretuję, może to być kalka scenarzystów - 'był w getcie, znaczy że Żyd, znaczy że pogrzeb żydowski" - i tak interpretujecie to Wy :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 27.09.12, 21:51 Niewazne, jak my to interpretujemy. Niewazne w gruncie też, co myślał Romek, skoro przed samobójczą śmiercią nie zaordynował sposobu pochówku.. Ważne, ze ceremoniał zydowski wybrał zapewne jego szwagier-Polak. To on w gruncie rzeczy przypisał Romka na wieki wieków do społeczności zydowskiej. I o to mi chodziło, gdy zaczynałam temat pogrzebu. Sądzę jednak, ze tego problemu nie rozwikłamy. Scenarzysci wymyslili pogrzeb zydowski, bo to ładnie zagrało. Moim zdaniem lepiej by jednak zagrał pogrzeb katolicki, skoro sąsiadka nazwała Romka pogardliwie bodaj Żydkiem. To tak w kwestii dzielenia Honorowego włosa na czworo... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Czas honoru 5 28.09.12, 21:09 I z tym się zgodzę - że ładnie by to wyglądało i dało by do myślenia w kwestii 'kto jest prawdziwym Polakiem-katolikiem" :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Dalej misz-masz 01.10.12, 09:04 Jakos nie moge sie pozbyc tytułego widzenia sezonu. Misz-masz, to słowo mi sie kojarzy z ustawieniem wątków akcji. Wszycy są w drodze, czasami takiej ideowej, czasami geograficznej, to moze zrozumiałe dla tych czasów, ale mi się nie podoba. Wręcz powiem, ze sie gubię, kto, gdzie i kiedy. Czasem się gubie, bo jest za duzo tych "podrózy", a czasem, bo twórcy nie pomagaja. Pytanie za 100 punktów: w jaki sposób Otta i Marię zmierzających z Niemiec do Breslau przywiózł kierowca z lwowskim akcentem? Wtedy, czyli zaraz po 9 maja? I czy na pewno taki Lwowiak uzywałby pojecia "prastare ziemie piastowskie" czy jakos tak? O ile pamietam, w tamtych czasach Dolny Śląsk to niemiecka ludnośc cywilna i resztki niemieckich zolnierzy, żolnierze polsscy i radzieccy oraz polscy szabrownicy Ale Lwiowiacy wtedy w maju? ... Matt, co o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Dalej misz-masz 01.10.12, 09:22 no musze się zgodzić- misz masz, a w dodatku co to za zakończenie odcinka?? tak w srodku akcji, bez uprzedzenia...? w ogóle jakis przejściowy odcinek, jakby między jednym wątkie, a drugim.... Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Dalej misz-masz 01.10.12, 13:00 Zgadzam sie, co do rozwarstwienia watkow,ja tez pogubilam sie troche w watku Marii i Ottona, nie wiem, brakuje mi Rainera, takich wyrazistych wrogow - Niemcow, ot paradoks. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Dalej misz-masz 01.10.12, 16:07 Mnie zastanawia, o co chodzi Karolku Ryszkowsku z ta nagla checia niesienia pomocy Wandzi? Czyzby dawna jego milosc mezowska ozyla? I jedna moja refleksja z wczorajszego odcinka, ale bardzo wyrazista. Mialam nieodparte wrazenie, ze pulkownik jest kims bliskim dla Janka. Ale pewnie to takie moje chciejstwo tylko... Aha...fajna scena, gdy Ruda czysci kozikiem paznokcie z odlazacym czerwonym lakierem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Dalej misz-masz 01.10.12, 18:55 eo_wina napisała: > I jedna moja refleksja z wczorajszego odcinka, ale bardzo wyrazista. Mialam nie > odparte wrazenie, ze pulkownik jest kims bliskim dla Janka. TAK!! też tak miałam i zdziwię się, jak będzie inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Dalej misz-masz 02.10.12, 18:37 O to, to. Moze tak byc. Bo niby skad wytrzasnalby jej fotke? Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
kubek0802 Re: Dalej misz-masz 03.10.12, 08:18 > Albo pułkownik zna Lenę. Zna to na pewno, są chyba nawet dość blisko skoro występują razem w jakimś mieszkaniu i pułkownik trzyma przytulone dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dalej misz-masz 03.10.12, 20:41 A to była taka scena? Nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 24.10.12, 01:33 mist3 napisała: > Ale nie wiemy czy jak Romek się ukrywał w cza > sie wojny to nie mówił właśnie tak: 'nie uważałem się za Żyda, ale teraz się uw > ażam - Nie wiem jeszcze, jak wyglądały losy Romka po drugim wyjściu Leny z getta (wciąż nadrabiam zaległości), ale on zdeklarował się jako Żyd tuż przed tym. Najpierw mamy scenę, kiedy przyłącza się do ŻZW (o ile dobrze zapamiętałam). Jeden z chłopaków powątpiewa "bo ty właściwie to nie jesteś Żydem", na co Romek "Teraz już jestem". I potem odmawia opuszczenia getta z Jankiem i Leną "Tutaj jest moje miejsce". To daje może Jankowi jakąś podstawę do wyboru takiej a nie innej ceremonii pogrzebowej. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 16.10.12, 10:40 posenerka napisała: > A mi się kojarzy, że Sajkowscy byli katolikami ale byli też małżeństwem mieszan > ym - ojciec był Żydem a matka Polką. > I chyba min. stąd obłąkanie Sajkowskiego, bo siebie, jako Żyda, obwiniał za tra > gedię rodziny. Coś mi się kojarzy, że tak, ale pokolenie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 16.10.12, 10:38 maniaczytania napisała: > > Zwazywszy na to, ze Ostaszewska grala tylko w I serii, a teraz jest juz 5, to j > akos strasznie dlugo Cie ten foch trzyma ;) > > A jak ja to świetnie rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kruczkowskiego Re: Czas honoru 5 02.10.12, 23:51 jestem dopiero przy trzeciej serii, ale po prostu muszę to napisać i się uzewnętrznić, bo nie wytrzymam; czy Magda R w piątej serii też ma notorycznie minę - wybaczcie słownictwo - srającego kota? nie mogę tego zdzierżyć; może to efekt oglądania hurtem Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Reaktywacja kontynuacji ;) 07.10.12, 18:31 No proszę, proszę: kontynuacja na horyzoncie: www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=91306 Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia będę gryzła! 07.10.12, 22:05 ok ta seria jest inna, starałam się dopasować do niej ale dzisiaj przegięli bo jak mogli Lenę - która była aktywna podczas całej wojny, która ryzykowała w mocno zaawansowanej ciąży będąc kurierem, która walczyła za Polskę.. jak mogli zrobić z niej idiotkę, która kolesiowi z UB opowiada o dawnych znajomych i o tym, że szuka męża skoczka z Anglii.. kto pisał scenariusz ostatniej części??? na pewno pani Ewa? wierzyć się nie chce, taki brak konsekwencji i tyle nieścisłości Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: będę gryzła! 07.10.12, 22:16 Albo Janek, cichociemny, wytrawny konspirator, a lezie do "Siwego" jak do warzywniaka, nawet nie sprawdzi czy nie ciągnie za sobą "ogona". Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: będę gryzła! 07.10.12, 22:36 No przy tym tez lekko zwatpilem ... Bolek mu mowi, ze to cokolwiek "dziwne" ze tak go puscili (jakby sam na to nie wpadl), a ten niczego nie sprawdza. Generalnie jakos to wszystko sie rozlazi, nie wiem po co ciagnac tyle watkow i gubic rytm i niestety sens (najbardziej drazni mnie watek Celiny, nie wiem tez po kiego grzyba komplikowac relacje Wanda-Bronek, szczegolnie ze tym aktorom takie "komplikacje" nie wychodza za dobrze). Ale przyjemnie sie oglada Woronowicza w wersji Hyde/Jekyll (wersja "domowa" jakos tak mi sie skojarzyla z reklama z tym aktorem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: będę gryzła! 07.10.12, 23:04 Tak, cos nie wychodzi w tym sezonie... A co bedzie w zapowiadanym nastepnym, strach pomysleć. Przeciez nie wyjdzie im Dom bis. Co do Wandy, w kawiarnianej scenie z Gustawem MR poleciła Alicją. Tak samo zbyła Bobka jak zbywała Małaszyńskiego na początku "Lekarzy". Dziwnie mi sie to ogladało... A co do samej akcji, mam wrazenie, jakby te wszystkie wątki grzęzły w jakiej klejącej mazi. Maria dojechac do W-wy nie moze, Warszawiacy szukają sie tylko na niby. Kazdy trafia pod tą samą sciane z ogłoszeniami, lecz jedyni, którzy z tej sciany czerpia jakies informacje, to ubecy. Tracę wiare w jakis klarowniejszy ciąg dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: będę gryzła! 08.10.12, 08:22 No i rozbrajające było dziecko Leny - skoro urodziło się przed powstaniem - to teraz latem po wojnie powinno mieć roczek a tu mamy góra 7-8 niemowlaka. Wątek konspiracyjny tragiczny - chłopcy znowu wrócili do konwencji 'głośnojasnych". Żadnych zasad konspiry nie stosują. Dla mnie jednak najciekawsze sa wątki, w których dawni AK-wcy próbują odnaleźć się w nowej Polsce - redaktorka Celina, aktorka Wanda, Bolek. teraz może nawet Janek. joanna Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Kolaborantki i niebieskie ptaki 08.10.12, 08:49 Rzucił mi sie w oczy taki seksistowski podział na kolaborantki i niebieskie ptaki. Czyli kobiety poszły do pracy, z koniecznosci mniej lub bardziej związanej z nowym rezimem (teatr, Czytelnik), a faceci dalej bawią sie w wojenke i nie pracują. Pracuje tylko ubecja. ;) No a prawda okupacyjna i pookupacyjna była klarowna: trzeba pracowac, by było co jeść. I jeszcze słowo o konstrukcji seralu. Kazdy z wątków jest ciekawy, aktorzy daja sie oglądać, ale całośc została poskładana w nieczytelny ciąg lub raczej brak ciągu zdarzeń. Zaczynam miec niepokojące wrażenie, ze juz zupełnie sie pogubiłam, kto, co i kiedy. Jak w niegdysiejszym serialu o wojnie 1920. Tam tez nie było wiadomo, czy nasi są pod Kijowem czy pod Warszawą i tu jest podobnie. Czy oni wszyscy są w W-wie? Są, a się nie potrafią spotkać? A może nie próbują? Panie (Lena, Wanda) zajęte szykowaniem sie na bóstwo nie znajdują czasu na poszukaniu matek, mężów i kochanków? ;) Co gorsza, zaczynam sie gubić w relacjach pomiedzy bohaterami: kto dla kogo bratem, kto swatem, a kto kochanką... Skleroza mnie dopadła? No pewnie tak, skoro nie potrafie spamiętac, jak mają dzielne chłopaki na imię... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Kolaborantki i niebieskie ptaki 08.10.12, 09:39 Gubimy sie w watkach, bo zatracono potoczystosc opowiadania, rzecz najistotniejsza dla komfortu widza ;-) Poszczegolne watki sprawiaja wrazenie "generowanych", a nie "dzianych sie" (dodatkowo sprzyja temu lokalizowanie scen w tych samych miejscach: park i lodziarz, sciana poszukujacych ... niby ma to pokazywac mijanie sie bohaterow, ale tak ustawione sprawia wrazenie mechanicznosci i sztucznosci). To troche przewrotne, ale w poprzednich seriach to strona niemiecka dynamizowala opowiadana historie, co zreszta dobrze sie sprawdzalo (sprytny wybieg z watkiem sensacyjno-kryminalnym po stronie niemieckiej). W dzialaniach UB takiej dynamiki brakuje. Moze cos zmieni watek ubeka i Leny, ale az takiego potencjalu tu nie widac. Po czesci jest to zrozumiale, bo podkrecenie strony ubeckiej jest trudniejsze niz niemieckiej (szczegolnie, ze i aktorsko jest ona ustawiona w dosc specyficzny sposob). Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Kolaborantki i niebieskie ptaki 08.10.12, 11:33 faszyna ma racje odnośnie pracy. We wczorajszym odcinku aż raziło, jak Wesołowski poszedł z wizyta na odbudowę do celiny. Wszyscy tam umorusani, a on w garniturze, wypacykowany. I co? nikt go nie zaczepi? nie powie:panie, a pan atk nic nie robisz? Pozostali panowie teź- chadzają sobie po Warszawie, spacerują,a nikt ich nie zaczepia, nie sprawdza gdzie pracują, co robią? Wystaje ten tajniak od Rudej pod ściana z kartkami, spogląda co i rusz na zegarek, i co?nie widać, że z daleka, że to jakiś tajniak? Tacy zbyt widoczni ci cichociemni byli. Druga sprawa- ktoś tam wcześniej strasznie psioczył, że Sowieci aż za brutalnie są przedstawieni.Że to przesada. Moim zdaniem nie. Wszyscy wiemy, że Niemcy byli źli, wszyscy wiedzą jak to mniej więcej było. O Sowietach niby też, ale właśnie zapomina się często, że dla wielu aktywnych w czasie II wojny ludzi wojna nie skończyła się w 1945, ale trwała jeszcze długo, a oprawcami byli własnie Sowieci. Lepiej ukazac ich ' za brutalnie', niż udawać, że było w tych czasach łatwiej niż w czasie wojny za okupacji. Lena- wydaje mi się, że we wczorajszej scenie jednak zdała sobie sprawę, że za dużo mówi. Mam na mysli scenę nalewania zupy :) Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: będę gryzła! 08.10.12, 16:29 Tak, ten watek jest zdecydowanie najciekawszy, sposob, w jaki bohaterowie probuja odnalezc sie w nowej Polsce, rzeczywiscie Janek troche stracil czujnosc, ale moze tak bardzo jest skupiony na odnalezieniu Leny, troche dziwne, ze Lena tak bez skrepowania opowiada oficerowi UB o swojej przeszlosci, ja bohaterow nie oceniam, staraja sie jakos odnalezc, choc ciagle dziwnie mi sie przyzwyczaic do tej serii, a zastanawiam sie, po co nastepna, czy to jeszcze bedzie "Czas honoru", bo czy to byly czasy honoru? Odpowiedz Link Zgłoś
j-laki Re: będę gryzła! 08.10.12, 10:14 Chyba jednak przestanę oglądać. Bo oglądam i narzekam. Już chyba nie ma tam postaci, którą bym lubiła, której bym „kibicowała”. No może Maria, ale i ta ma u mnie właściwie minus, a nawet dwa - za synków, a szczególnie za K.Wesołowskiego. Przede wszystkim razie mnie to, że tam w tej Warszawie, zaraz po wojnie, jest - za ładnie po prostu. Chcąc się upewnić, że się nie czepiam, poszukałam sobie w necie kilka fotografii z odbudowywania Warszawy. Zwracałam równiez uwagę na stroje ludzi na nich zamieszczonych. I o dziwo (!) nie znalazłam nikogo w okularach słonecznych. Wczoraj Celina na gruzowisku właśnie w takowych wystąpiła, do tego fantazyjnie wywiązana chustka na głownie, coś w stylu francuskiej panienki. Biała koszula to już standard. W którymś z wcześniejszych odcinków Ruda, będącą w lesie również miała białą koszulę, misternie upiętą fryzurę, i o zgrozo makijaż. Jedynie paznokcie miała ze schodzącym czerwonym lakierem, ale to za mało. Cały czas pamiętam jak pani Bawolikowa wracała z małym Jacusiem i naprzeciw niej wybiegła Popiołkowa. I to było takie „prawdziwe”. Basia tez była młodą kobietą, spotykała się z tą koleżanką nie pamiętam imienia i nie chodziły przecież w łachmanach, ale nie było „rewii mody” jak ktoś tu wcześniej określił. Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Re: będę gryzła! 08.10.12, 11:52 Też nie mam bladego pojęcia, co się stało. Nasi konspiratorzy (i konspiratorki) uczyli się przez kilka sezonów reguł konspiry, dojrzewali, a teraz po ekranie snują się żółtodzioby i naiwniacy - każde zwolnienie w realiach ubeckich musi być podejrzane, każde kłapnięcie dziobem o kompromitującej w aktualnych realiach przeszłości jest śmiertelnie groźne. I jeszcze to, o czym pisała faszyna - "grzęźnięcie (bohaterów i akcji) w jakiejś kleistej mazi". Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Gustaw w akcji ;) 08.10.12, 14:37 A czemu zadna nie odnotuje wystepu Filipa B. w CzH? Moim zdaniem wypada bardzo sympatycznie. Taki przedwojenno-powojenny inteligencik. ;) Podobnie w Hotelu, tam z kolei jest inna osłona Filipa. Ciekawe, czy ten potencjał, zauważany przez fanki, są w stanie dostrzec także jacyś powazni rezyserzy kinowi? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: będę gryzła! 08.10.12, 16:13 Tak, z tą powojenną konspiracją macie rację. Mnie dodatkowo zastanawia fakt, że nasi cichociemni tak się lekko i miło przedstawiają z imienia i nazwiska komu popadnie. Boją się wsypy, boją się ubecji, ale żaden nie pomyślał o zmianie nazwiska? W sumie w czasie wojny chyba też każdy z nich posługiwał się swoimi prawdziwymi personaliami. Aktualnie na TVP Historia leci powtórka z "Polskich dróg" i tam główny bohater 2 razy zmieniał nazwisko. A tu wszyscy tacy odważni? Kwestia pracy też mnie zastanawia. Żaden z cichociemnych nie pracuje, to skąd mają pieniądze na utrzymanie się? Przecież coś jeść muszą. Kto ich utrzymuje? AK? Swoją drogą - Lena na utrzymaniu pułkownika AL - zgroza... Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: będę gryzła! 08.10.12, 16:41 asiek25 napisała: > Tak, z tą powojenną konspiracją macie rację. Mnie dodatkowo zastanawia fakt, że > nasi cichociemni tak się lekko i miło przedstawiają z imienia i nazwiska komu > popadnie. Boją się wsypy, boją się ubecji, ale żaden nie pomyślał o zmianie naz > wiska? W sumie w czasie wojny chyba też każdy z nich posługiwał się swoimi praw > dziwymi personaliami. Aktualnie na TVP Historia leci powtórka z "Polskich dróg" > i tam główny bohater 2 razy zmieniał nazwisko. A tu wszyscy tacy odważni? > Kwestia pracy też mnie zastanawia. Żaden z cichociemnych nie pracuje, to skąd m > ają pieniądze na utrzymanie się? Przecież coś jeść muszą. Kto ich utrzymuje? AK > ? > Swoją drogą - Lena na utrzymaniu pułkownika AL - zgroza... Musze sie niestety z Toba zgodzic, tez sie wczoraj zastanawialam, skad bohaterowie maja pieniadze, dlaczego, nie zmienili nazwisk, jak to mozliwe, ze Lena mieszka z ubiekiem, kwestia odbudowywanej Warszawy i wygladow bohaterow tez dyskusyjna, oj cos tego sporo, no i pisalam, juz, ze brakuje mi Niemcow, watki z ktorymi akcje przyspieszaly zdecydowanie. Troche nie rozumiem dzialan Wladka i Michala. Aha, Filip Bobek w tej roli naprawde niezly, zywcem wyjety z tamtych czasow, a dla przeciwwagi inna rola w "Hotelu", ma chlopak talent. > Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: będę gryzła! 08.10.12, 21:44 Co wy z tym Bobkiem? Powariowały baby :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: będę gryzła! 08.10.12, 22:04 clint_eastwood1 napisał(a): > Co wy z tym Bobkiem? Powariowały baby :) No skoro Clint zdziadział, musiałysmy znaleźć młodego zamiennika. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: będę gryzła! 08.10.12, 22:32 ;-)))) ... Mistrzyni, jak widze w swietnej formie .... Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: będę gryzła! 08.10.12, 22:57 Żartujesz chyba? Wyobrażasz sobie Bobka w "Bez przebaczenia"? Albo w "Brudnym Harrym"? Ewentualnie w "Co się zdarzyło w Madison County"? Clint nawet po 80-tce to prawdziwy twardziel, a nie jakiś tam amancik :) Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: będę gryzła! 08.10.12, 23:22 Bobek to troszke inna kategoria niz Clint, ale tez dobra:) Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: będę gryzła! 09.10.12, 17:45 Mnie sie bardzo podobala scena wybuchu Marii, gdy zaatakowala zone Ottona, ze to wszystko przez nich. No coz...pewnie przez hitlerowcow, ale czy przez Niemcow w ogole...? No ale to juz kwestia na glebsze rozwazania dokwaterowan powojennych. Drazni mnie Michal, ktory nachodzi te biedna Celine (a propos ciemnych okularow, a jakze, nosilo sie wowczas - niech posluzy za dowod fotka ze swiezo powojennych czasow mojego osobistego, sp. niestety juz dziadka, ktory ZAZNACZE! nie byl ociemnialy). Niechby sie w koncu zdecydowal. Ale nie, on bedzie teraz nawracal biedna Cele. Ech... W odroznieniu od Was, mnie podoba sie, ze w zwiazek Bronka i Wandy zaczyna wkradac sie ktos inny niz stary, sponiewierany Karolek Ryszkowski. Ciekawe, co z tego bedzie. A Bobek bardzo stylowy mi sie wydaje. Co do Leny mam podobne odczucia...ale pan pulkownik - rzeczywiscie Dr Jekyll/Mr Hyde - ani chybi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: nie będę gryzła:) 09.10.12, 20:54 Może rzeczywiście w tej serii za dużo jest chaosu, nieścisłości, mijania się z prawdą historyczną czy raczej nieprawdopodobny wątek cichociemnych beztrosko łażących po powojennej Warszawie. Ale pomijając te niedogodności serial dalej trzyma poziom i ja pozostaję mu wierna:) A co do Clinta i Bobka, to po pierwsze ten pierwszy zagrał Brudnego kiedy był już po czterdziestce (o ile pamiętam), więc ten drugi ma jeszcze taką karierę przed sobą, a po drugie Clint debiutował chyba jako 'jeździec z Dzikiego Zachodu w wersji makaronowej'' co mu raczej chluby nie przynosi. Każdy kiedyś zaczynał jakoś... A Bobek w CzH jest nawet, nawet. Przyciąga wzrok i chociaż jak na razie gra epizodycznie, to wygląda na to, że wprowadzi trochę zamieszania, co wyjdzie tylko temu serialowi na dobre:) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: nie będę gryzła:) ... OT 09.10.12, 21:11 Clint Eastwood ... o wlasnie mi przypomnieliscie, ze gdzies na polce stoi jego "Invictus" z Damonem, a ja wciaz go nie obejrzalem, co jest o tyle dziwne, ze stoi dluzej niz "Edgar", a tego juz zdolalem obejrzec ;-) Widac Leo ma wieksza sile przebicia niz Matt. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: nie będę gryzła:) ... OT 09.10.12, 21:28 Bobek rzeczywiście zwraca uwagę, ale ja się stałam fanką Woronowicza w roli ubeckiego Jekylla/Hyde. Jest naprawdę świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: nie będę gryzła:) ... OT 09.10.12, 21:33 Polecam "Chrzest", gdzie stworzyl jeszcze bardziej psychopatyczna postac ... az nie moglem uwierzyc, ze to ten spokojny A.W. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Czas honoru 5 10.10.12, 09:33 mam wrażenie że twórcy wyszli z założenia że widz chce oglądać tylko pięknych ludzi w tv, stąd te wystylizowane postaci. Może i okulary się nosiło w tamtych czasach, jednak te fryzury i makijaże, białe koszule, nie grają z obrazkiem powojennej biednej, zniszczonej Warszawy. Ja jestem wielką fanką serialu Dom i niestety również ulegam pokusie porównywania tych seriali do siebie, bo akurat piąta seria opowiada o tych samych czasach co I seria Domu. Basia Lawinówna skromniej wyglądała w dniu swojego ślubu, niż Lena czy Wanda na spacerze w parku. W "Domu" również z więszym realizmem odwzorowano wnętrza mieszkań. Czyli odrapane ściany, ludzie cisnący się wieloma rodzinami w jednym pokoju. Nawet mieszkanie Haliny Jańczak (w tej roli Bożena Dykiel) , która chyba miała najlepszy status finansowy ze wszystkich mieszkańców Złotej, nie miała tak eleganckiego mieszkania jak bohaterzy Czasu Honoru. Mimo tych niedociągnięć serial i tak uwielbiam i cieszę się jak nadchodzi niedzielny wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Czas honoru 5 10.10.12, 09:52 Trzeba też powiedzieć że założenia obu seriali są różne. Już same tytuły o tym sugerują. Dom skupiał się na pokazywaniu tamtej rzeczywistości ze strony życia codziennego, tego przyziemnego. Tam takie problemy jak brak pieniędzy, bark dachu nad głową, wychodzą na plan pierwszy, wokół nich rozgrywają się losy bohaterów. W "Czasie Honoru" widzimy jak cichociemni zmieniają mieszkania jak rękawiczki niemalże, jakby twórcy zapomnieli, że wówczas Warszawa to była jedna wielka ruina i mieszkań brakowało dosłownie dla każdego. Jednak w tym serialu scenarzyści skupiają się chyba głównie na pokazaniu, jaki to był ciężki czas dla honoru właśnie, dla patriotyzmu. Jednak widz zastanawia się, skąd cichociemni mają pieniądze, zresztą nie tylko oni. Bo Wanda chyba jak narazie z teatru żadnego dochodu nie ma. Rozumiem że nie to ma być osią akcji, jednak oczekiwałabym chociaż jakiegoś wplecenia takiego wątku, chociażby celem wyjaśnienia widzom. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Czas honoru 5 10.10.12, 12:41 Ja się tak bardzo nad tym nie zastanawiam w czasie samego oglądania, skupiam się na losach bohaterów i nad tym, co się dzieje, ale faktycznie, po obejrzeniu nadchodzi refleksja i kwestie finansowe oraz mieszkaniowe pchają się nachalnie. Myślę jednak, że w CH mniej chodzi o pokazanie trudności życia codziennego, a bardziej o - jak napisała Pearlinee - o zagadnienia o charakterze polityczno - patriotycznym. Zauważmy zresztą, że problem jako taki jest zaznaczony, chociażby w wątku Ottona i Marii. Janek mieszka z przyjaciółmi w mieszkaniu chyba dwupokojowym, Michał i Ruda mają pokój wynajęty u jakiejś kobiety, więc też nie jest tak, że każdy z nich dysponuje własnym mieszkaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Czas honoru 5 10.10.12, 12:45 a ruda nie mieszka z wandą? czy coś mi się pokręciło? Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Czas honoru 5 13.10.12, 22:22 Ruda nie mieszka z Wandą. Mnie uderzyło coś innego: Wanda spotyka się z Leną, która omal nie umarła podczas powstania, nie widziały się kilka m-cy obie są po dramatycznych przejściach, no i posiedziały chwilę na kawce i koniec spotkania? Ja bym ze swoja przyjaciółką przegadała cały dzień, a nie leciała na próbę, jakieś to takie letnie. Druga sprawa z matką, też spotkały się i koniec? Po co Wanda mieszka sama, ja bym swojej matki nie zostawiła jakbym ją po wojnie odnalazła. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 14.10.12, 23:52 Nie moge z ta seria ... nierowne te odcinki, ten dzisiejszy lepszy niz poprzedni, bardziej dynamizczny i uporzadkowany. I jak na zyczenie oto po stronie sowieckiej dostalismy "dynamizator" i Wasielewskiego (Woronowicza), ktory przejmuje (lub wydaje mu sie ze przejmuje) kontrole. To do Woronowicza nalezaly najlepsze sceny, zarowno ta z Zafisza, jak i z Ryszkowskim. Jeszcze mu swietna muze w tle dali ;-) Nie poprawiono oczywiscie zasad konspiracji, bo i jak. Zaginal jeden z zolnierzy podziemia, zamieszany w sprawe, ale nikt nie czeka na wyjasnienie, tylko wysyla nastepnego w paszcze lwa. A trzeci chodzi po Warszawie z ogonkiem i wykancza nim "kolegow z wojska". Ruda jako Nikita ... no absurdalne, ale jakie widowiskowe. No ale na oslode znow zagrala Renówka 1000kg ... w poprzedniej serii tez grala, a ze to ladna ciezarowka to i dobrze ze wrocila. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 14.10.12, 23:53 Jezu, jak Zafisza ... ;-) ... Zawisza ... ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 00:14 Dlaczego uwazasz, że scena z Rudą jest absurdalna? Dziewczyna w konspiracji wykonywała wyroki podziemia, teraz dopiero co wyszła z lasu, cały czas z bronią w kieszeni. Zabito jesj ojca, zagrały emocje, miała broń - jak dla mnie logiczny ciąg zdarzeń. Raczej by mnie zdziwiło gdyby nie odstrzeliła tego ubeka. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 00:28 Oczywiscie ze mogla go odstrzelic, ale jednak bylo to "za gadanie". Rozumiem, ze emocje, rozumiem, ze taka potrzeba fabuly, ale jak na profesjonalistke to jednak chyba nie do konca zawodowo. No ale moze tak bywalo. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 08:05 A propos profesjonalizmu. Janek niegdysiejszy geniusz podróbek wszelkich dokumentów, pieczątek, papierów itd. lata po mieście jak kot z pęcherzem ( a raczej ubeckim ogonem)z trefną fotografią. Kolejna osoba mówi mu, że inaczej pamięta robienie tego ujęcia a on nic! Żadna czerwona lampka się nie zapala, że może tak fotka to zwykły fotomontaż, ubecka podpucha. NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 08:33 Heh...mnie to tez zastanowilo, i to juz w poprzednim odcinku. Janek pewnie zwyklej pomrocznosci dostal. Dla mnie mistrzostwem byla scena Zawiszy z pulkownikiem i to podwojne "Robicie błąd" Frycza - super! Ruda i wykonanie wyroku - nie zdziwily mnie absolutnie, bo menda az prosila sie o kulke i w Ruda wstapil demon. Kim jest w koncu ten Bocian? Niech mnie ktos oswieci, bo doznalam sama jakiegos zacmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 08:40 Emisariusz sowietów, który ma pośredniczyć w dogadaniu się tychże z polskim rządem w Londynie ponad głowami komunistów polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 08:44 Przynajmniej za takiego podaje się sam Bocian. Kim jest naprawdę nie do końca wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 09:18 Dzieki :-) Aj, zapomnialam o naszym Reinerze :-) Ten to dopiero jest pewny siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Za duzo wiatru w zagle ... 15.10.12, 10:16 Moja irytacja na scenariusz sie powieksza. Matt pisze, ze odcinek lepszy, a dla mnie gorszy, bo akcja zamiast sie prostować, gmatwa sie niemiłosiernie. Seria 5 to jest film drogi, a dokładniej mówiąc film bezdroży. ;) Bo co my tu mamy. Jeden wątek to Maria i Otto niezmiennie zmierzajacy do W-wy. Drugi to wątek Janka szukajacego zony z maestrią bładzącego we mgle. Trzeci to Ruda na wyjazdowej strzeleckiej sesji lubelskiej. Czwarty to Ryszkowski w nowej-starej roli flirtujacego z reżimami. Czwarty wątek to Zawisza, szukajacy kontaktu z córką. Do kompletu Lewinska rozgrywajaca wątek tajny przez poufny. I wątki naszych cichociemnych, z pierwszoseryjną naiwnością i beztroską (czytaj: głupotą) włóczących sie w atrapie popowstanczych gruzów. No i oczywiscie wyskakujacy z kapelusza kolejnych odcinków niezawodny Rainer w drodze do tajemniczej skrzyni zakopanej gdzieś tam na krańcu ówczesnego świata.... No czy nie za duzo tego towaru? To jest jak na wyprzedaży: jest wszystko i na dodatek za pół ceny. No ale jak mówi Cielecka w wywiadzie z porzedniego Filmu, za pól ceny dobrego wojennego serialu się nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Za duzo wiatru w zagle ... 15.10.12, 10:24 ;-) No jak to ... a to cudna rekapitulacja faktow w wykonaniu Michala a na prosbe dowodcy. Jak to ogladalem, to mialem wrazenie, ze tworcy sami sie troche pogubili i wstawili ten fragment po to aby lekko uporzadkowac to co sie dzialo w oddziale i okolicach. Nie widzialem co prawda "Hansa Klosa", ale mialem wrazenie ze Adamczyk "rysuje" postac Rainera wlasnie w taka strone. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Za duzo wiatru w zagle ... 15.10.12, 11:20 A ta slodka naiwnosc Ottona, ktory podaza za swoja miloscia, wierzac ufnie, ze nowa Polska potrzebuje lekarzy? To co z tego, ze jest Niemcem i zostanie napietnowany z marszu (w najoptymistyczniejszej wersji), tudziez dostanie kulke w leb... Ja sie od jakichs dwoch odcinkow pogubilam totalnie. Nie bardzo rozumiem np. postepowania minister Ady, ktora nagle z pulkownika zrobila zaufanego wspolpracownika, ktory ma dyskretnie obserwowac towarzysza Zawisze - jej ogromnego przyjaciela....choc w sumie moze to taka gra w jej wykonaniu na dwa fronty, coby Zawiszy krzywdy nie zrobic...ale dla mnie sprawa sie wikla w momencie, kiedy musze sie zastanawiac, co bohater mial na mysli, a duszy myslal inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 15.10.12, 11:53 Jak dla mnie absurdów i nonsensów konspiracyjnych ciąg dalszy :)) Janek jako "cudownie ocalony" z ubecji, gdzie jeszcze na pamiątkę dostał zdjęcie Leny biega po całej Warszawie nie ustając w poszukiwaniach. Nie dziwi go, że go tak po prostu puścili, nie zastanawia się, czy go ktoś śledzi i totalnie nie przyjmuje do wiadomości, że coś jest nie tak ze zdjęciem, które otrzymał od przesłuchującego. Nasi konspiratorzy jakoś specjalnie nie przejmują się zaginionym Władkiem i wiozą Bociana na spotkanie z kimś wysoko postawionym w AK. Bez zupełnego rozpoznania kim jest ten Bocian i sprawdzenia go. Tylko nasz dzielny Władek postanowił to zrobić na własną rękę, absolutnie nie informując o tym kolegów. Trochę jak w przedszkolu, a nie w wojsku. Scena z Rudą - hmmm, ciągle się nad nią zastanawiam. Oczywiście pamiętam, że podczas wojny zastrzeliła wiele osób, ale wówczas były to wyroki sądu podziemnej Polski. A wczorajsza akcja to było zwyczajne morderstwo. Owszem, zastrzeliła ubeka, szumowinę, ale bez rozkazu, bez wyroku. I na koniec ta zajawka następnego odcinka, w którym przychodzi do Wasilewskiego z jakąś paczką....Z jednej strony nie trafia do mnie argument, że poniosły ją emocje, bo przez te kilka lat, kiedy wykonywała wyroki śmierci bardzo mocno panowała nad swoimi emocjami. Ale z drugiej strony wojna się skończyła, AK rozkazem uległa rozwiązaniu, ale ona chyba nadal czuje się związana przysięgą i być może miota się pomiędzy życiem codziennym, które coraz mocniej wciska się w życie ludzi wojny, a jej poczuciem ciągłego bycia żołnierzem. Dla mnie we wczorajszym odcinku najbardziej wiarygodna była scena z Adą Lewińską, gdy zgodziła się na śledzenie Zawiszy. Jakie to było typowe dla sowietów, którzy nie ufali nikomu i kazali donosić nawet na własnych przyjaciół, rodzinę. Scena Wasilewskiego z Zawiszą też bardzo dobra. Mimo wszystko czekam z niecierpliwością na następne odcinki :))) PS. Właśnie przeczytałam pierwszy tom "Czasu honoru" napisany na podstawie scenariusza do serialu, zresztą przez samego Jarosława Sokoła. No i okazało się, że Karol Ryszkowski wcale nie jest Ryszkowski... On jest RYŻKOWSKI :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Gdzie się podział supermózg Janek? 15.10.12, 15:51 Dawniej Janek był genialnym fałszerzem dokumentów, świetnym psychologiem i dobrym planistą (dlatego mógł ograć Rainera, gdy ten próbował swoich sztuczek), a kim jest teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi43 Re: Gdzie się podział supermózg Janek? 15.10.12, 17:03 Sprawa z fotką jest o tyle dziwna, że przecież w CH ten numer już przerabiano. Próba pogrążenia ojca Bronka. Też fotomontaż... Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Gdzie się podział supermózg Janek? 15.10.12, 17:32 ale najgłupsze jest to, że on lata z tą fotką po Warszawie wkopując kolejnych ludzi. Nic mu nie dało do myślenia to, że on, spadochroniarz z Anglii został puszczony tak poprostu przez ubecję? Jeszcze z przeprosinami ? Sprawa z Bocianem już jest dla mojego umysłu nie do ogarnięcia. Już się pogubiłam kto co i dlaczego. Otta mogę zrozumieć, zakochany człowiek nie analizuje, nie widzi zagrożeń, myśli że jakoś to będzie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Gdzie się podział supermózg Janek? 15.10.12, 17:44 Zgadzam sie z wami w zupelnosci, co do zachowania Janka, absurdow konspiracyjnych podziemia, ale ja jestem zachwycona gra i scena w wykonaniu Frycza i Woronowicza, genialne aktorstwo i wlasnie dla takich scen, miedzy innymi, warto ta serie ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Gdzie się podział supermózg Janek? 15.10.12, 21:12 Dla mnie też chaos jest nie do ogarnięcia, wszystko mi się już pomieszało. Bohaterom jakoś ubywa inteligencji, mam wrażenie - może dlatego, że już sami się gubią, kto swój, a kto wróg? Janek z tym zdjęciem mnie załamuje. Natomiast scena z Rudą moim zdaniem jest bardzo wiarygodna - w takim momencie, na widok tej szui, która zamordowała jej ojca, po prostu puściły jej nerwy. To coś innego niż wykonywanie wyroków podziemia, ale moim zdaniem jest to zupełnie zrozumiałe. Nadal jestem wielką fanką Woronowicza, który jest naprawdę znakomity w swojej roli! Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Gdzie się podział supermózg Janek? 15.10.12, 21:03 pearlinee napisała: > Otta mogę zrozumieć, zakochany człowiek nie analizuje, nie widzi zagrożeń, myśli że jakoś to będzie i już. No ale w ten sam sposob mozna wytlumaczyc zachowanie Janka - tak sie uczepil tej mysli, ze Lena jednak zyje, ze nie zachowuje sie racjonalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Glupienie postaci 15.10.12, 21:26 Mnie zawsze intryguje jedna kwestia. Postacie "glupieja" i nie jest to tylko syndrom CH i ... no wlasnie i co? I aktorzy czytajac scenariusz nie widza, ze z ich postaci wycieka madrosc, roztropnosc czy intelgencja? Nie widzi tego rezyser? A moze trzeba dodatkowo zatrudniac kogos na stanowisku "bzduracza", kogos kto (troche jak sekretarka planu filmowego) bedzie pilnowal niedorzecznosci i krzyczal "UWAGA! Bzdura!!! Bzdura!!! Bzdura!!!". Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Glupienie postaci 15.10.12, 22:18 Chyba anty-bzduracz :) Niczym anty-picownik z Czterdzistolatka. Oj, nie byłby on popularny wśród scenarzystów, oj nie. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna "Obława" inaczej ;) 16.10.12, 13:47 Wreszcie dowiaduję się od krytyków czegos nowego o filmie, który obejrzałam. Tytuł recenzji na stopklatce: "Ktoś odważył się w końcu odbrązowić posąg" i zdanie wyciągniete z całości: "Krzyształowicz /…/ wpatruje się w oczy smutnej, żonatej kobiety, ale nie od razu otwiera przed nami jej świat." No i pomysleć, ze ja prostacko uznałam "Obławę" za film o naszych niekoniecznie krystalicznych partyzantach, a tu niespodzianka: to jest film o związkach partnerskich! ;) Jednym słowem: partnerstwo w cieniu wojny. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Ups, wpadło mi w zły wątek... :( 16.10.12, 13:49 No nie tu, nie tu, miało byc w śmieciowym.... Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Re: Glupienie postaci 16.10.12, 17:24 Dzięki, matt, rozbawiłeś mnie tym "bzduraczem". Przy okazji "głupienia" serialowych postaci pojawia się pytanie na ile zagonieni aktorzy pamiętają, kogo grali wcześniej. A trochę lecytyny dla postaci-aktorów, scenarzystów i reżyserów pewnie by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Glupienie postaci 27.10.12, 19:59 TO jeszcze mam pytanie (troszkę a propos bzduracza): Czy w poprzedniej serii dr Kirchner nie twierdził, że jego żona zmarła jeszcze przed wojną. Jakaś taka rozmowa na tarasie willi gubernatora. Skąd zatem niedoszła była Berta czekająca w Breslau? Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Glupienie postaci i CzH pod kreską... 18.10.12, 15:22 matt_banco napisał: > Mnie zawsze intryguje jedna kwestia. Postacie "glupieja" i nie jest to tylko sy > ndrom CH i ... no wlasnie i co? I aktorzy czytajac scenariusz nie widza, ze z i > ch postaci wycieka madrosc, roztropnosc czy intelgencja? Nie widzi tego rezyser > ? A moze trzeba dodatkowo zatrudniac kogos na stanowisku "bzduracza", kogos kto > (troche jak sekretarka planu filmowego) bedzie pilnowal niedorzecznosci i krzy > czal "UWAGA! Bzdura!!! Bzdura!!! Bzdura!!!". Dobre!!! Niestety 'głupienie postaci' to ostatnio dośc powszechne zjawisko w polskich serialach. Im więcej serii (sezonów) danego serialu tym większe zdziecinnienie głównych bohaterów. Dośc wspomniec czwartą serię Magdy M czy Brzydulę po przemianie. Jeśli chodzi o CzH to mi się akurat scena z Rudą podobała. Pewnie tak bywało, a poza tym dziwnie brzmi to , że w czasie wojny zabijanie na rozkaz to nie było morderstwo, a po wojnie bez rozkazu już tak... Morderstwo to morderstwo, nawet w słusznej sprawie:) Można też wziąc pod uwagę to, że Ruda zabijając tego Ubeka prawdopodobnie ocaliła parę innych osób, do których śmierci pewnie ta szumowina by się przyczyniła w niedalekiej przyszłości. Natomiast pozostałe wątki zaczynają mnie (do tej pory wielką fankę tego serialu) ździebko denerwowac na czele z Jankiem latającym po Warszawie z tym spreparowanym zdjęciem. Może czasami warto zakonczyc serial w trakcie rozkwitu (zadowalającej oglądalności) niż tworzyc na siłę mimo braku pomysłu na scenariusz. Bo ja takie odniosłam wrażenie po ostatnim odcinku. Owszem, każdy miłośnik CzH jest ciekawy dalszych losów bohaterów, i tych powojennych też, ale niech to będą losy na poziomie pierwszej serii, bez konieczności zatrudniania 'bzduracza' na planie filmowym:))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Glupienie postaci i CzH pod kreską... 18.10.12, 16:03 Biezaca serie to taki przewrotny powrot do korzeni, czyli pierwszej i drugiej serii, gdzie w zasadzie byly bardzo podobne zastrzezenia, w tym ten o nietrzymaniu sie zasad konspiracji. Sek w tym, ze na przestrzeni nastepnych serii ekosystem serialowy sie rozwinal i w biezacej serii zaczyna zjadac samego siebie (duzo watkow, nie do konca czytelnych). Nie wiem np. czy potrzebujemy historii Rainera. To, ze Adamczyk podkradl poprzednie serie wynikalo przede wszystkim z tego, ze mial ciekawy watek, a i postac byla przewrotnie niejednoznaczna. Spodobalo sie, no to teraz mamy Rainera jako "gracza" pomiedzy zwyciezcami. Dosc dalekie jest to od pierwotnej roli scigajacego naszych dzielnych chlopakow. No wlasnie "chlopaki" ... piata seria, a oni nadal nie do konca zdolali stac sie postaciami pierwszoplanowymi. Dlaczego? Bo w gruncie rzeczy nie zostaly tak wymyslone (to jednak nie jest zaloga "Rudego"), a rozwoj w trakcie tego nie zagwarantowal. Nie mowiac o tym, ze jakos tak nie do konca udalo sie stworzyc przyjacielskie relacje miedzy glownymi postaciami (nie wiem czy to takie zalozenie, czy tez jednak pewna niezrecznosc warsztatowa). Nie sluzy temu tez konstrukcja oparta na szukaniu (motyw szukania jako przewodni jest oczywiscie atrakcyjny i daje naturalne szanse na ciekawe zwroty akcji, ale szukanie przeslanie reszte), gdzie w biezacej serii dodatkowo jest to az tak obarczone niedociagnieciami. Odpowiedz Link Zgłoś
sashka75 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 16.10.12, 17:28 ''I na koniec ta zajawka następnego odcinka, w którym przychodzi do Wasilewskiego z jakąś paczką....'' asiek25 - ona nie przyszla do Wasilewskiego, ale do Wachowicza. Asystent jej ojca powiedzial jej, ze ow Wachowicz wrocil juz do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 18.10.12, 18:56 No tak, moja pomyłka dowodzi tylko tego, że ja też już się gubię w nadmiarze wątków i postaci :) Natomiast merytorycznie nie ma dla mnie znaczenia czy Ruda z tą paczką przyjdzie do Wasilewskiego czy Wachowicza. Zakładam, że w paczce pewnie jest jakaś bomba lub broń. I jeśli słuszne snuję przypuszczenia, że Ruda planuje jakiś prywatny zamach na ubeka, to dla mnie CH zaczyna logiką zbliżać się do filmów z Jamesem Bondem ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
sashka75 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 19.10.12, 12:59 A w roli owego Wachowicza ponoc wystapi kto?? Rysiek z ''Klanu'' :D Po Romku z ''NW'' w rolu UB-eka, teraz Rysio haha. Odpowiedz Link Zgłoś
mhadau1 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 21.10.12, 22:05 Cyrwus to jednak dobry aktor - ale rola Ryśka będzie się za nim ciągnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
mhadau1 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 21.10.12, 22:07 ... z jajkami przyszła, by mogła go rozpoznać... to akurat było... ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Woronowicz nabiera wiatru w zagle ... 22.10.12, 11:25 mhadau1 napisał: > ... z jajkami przyszła, by mogła go rozpoznać... to akurat było... ciekawe Tak, ten pomysł mnie też bardzo się podobał. A Piotr Cyrwus jest rzeczywiście fantastycznym aktorem. Mam nadzieję, że nieszczęsny Rysiek z Klanu mu nie zaszkodzi i że będziemy mogli tego aktora częściej widywać na dużym i małym ekranie. Bo w teatrze jest po prostu genialny. Odpowiedz Link Zgłoś
jyntie Re: Czas honoru 5 19.10.12, 13:47 jak dla mnie to już nie to samo co poprzednie serie. Ta 5 została wydana tylko po to, żeby zaspokoić fanów. Szkoda, że scenarzyści się nie popisali. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Czas honoru 5 21.10.12, 21:25 a moze czegoś zwyczajnie nie kumamy skoro Guzika ledwo co zwolnionego przez ubecję "odbiera" Bronek i dowódca? Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Czas honoru 5 21.10.12, 22:01 w każdym razie, to był najciekawszy odcinek z serii 5 Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Lipa ... 21.10.12, 22:10 No wlasnie, co to bylo ... brakowalo tylko, zeby Michala wychodzacego z paszczy lwa chlebem i sola przy wyjsciu przywitali. Ot tak sobie, bo przeciez wiadomo bylo, ze chlopak wyjdzie, wiadomo bylo kiedy wyjdzie i ze ogona mial nie bedzie. Akcja w Kampinosie ... sekretarka pani minister wie o niej i papla jak przekupka na targu. Wszyscy wiedza o tej akcji. Jak widac zasady konspiracji i zachowania tajemnicy w tym serialu rzadza sie wlasnymi, bardzo specyficznymi zasadami. Sama akcja w lesie ... co to bylo? Po obu stronach po prostu amatorka ... nie, nie to nie byla amatorka, to jakas kosmiczna bzdura. Jestem zalamany. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Lipa ... 21.10.12, 22:22 też nie rozumiem. przecież założeniem ze strony polskiej powinno być to, że to będzie zasadzka i skoro zwozi się najważniejsze osoby z kraju, to powinna być gęsta obstawa i to poddanie.. z drugiej strony po kilku chwilach refleksja.. może ta seria najbardziej pokazuje, czemu tyle razy przegraliśmy..... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Lipa ... 21.10.12, 22:40 Moze nich ktos sprobuje odpowiedziec na kilka pytan: - wlasciwie o co chodzilo z Wladkiem, wpadl przez przypadek, ale co to bylo to pozniej? Pobili go, spakowali do worka i wyrzucili do kanalu, ale w zasadzie dlaczego? Nie mozna go bylo przekazac odpowiednim sluzbom? - jakie znaczenie mialo to, czy do Zawiszy mozna miec zaufanie czy tez nie? Ostrzezenie bylo tak ogolne, ze nie mialo znaczenia czy jest prawdziwe czy nie, a i tak nalezaloby brac je pod uwage. No tylko co Wanda miala z nim zrobic? - ciuciubabka z Reinerem ... i znowu jakos tak ciezko uwierzyc, ze niemiecki oficer tej rangi ot tak sobie jest przekazany z powrotem do Polakow, bo amerykanski wojak ma uraz psychiczny - dlaczego wszyscy musza chodzic pod ta sama sciane z kartkami? Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Lipa ... 21.10.12, 23:13 Lipa z Czarnolasu to nic wobec tej lipy w Czasie H. No po prostu nie zdzierżyłam i wyszłam z pokoju przed koncem odcinka. Nawet więc nie wiem, jak sie zasadzka skonczyła, ale to nie ma zadnego znaczenia wobec całokształtu. Ludzie, czy ja jestem durna, ze nie kumam, o co biega w tej Czasowej konspiracji? Panowie czekający pod ubecją na kolegę, żołnierz z Czytelnika przywożący na akcje specjalną ulubioną redaktorkę i jeszcze pokazujący jej przez lornetkę naszych chłopaków, a na okrase sciana płaczu, czyli ciągle ta sama ściana "kartowa:, na którą bez płaczu juz patrzeć nie mogę... I pomyslęc, ze poprzednia seria była taka fajna. I żeby juz skonczyć to biadolenie, czy dobrze zauważyłam Lenę pod ścianą kartkową? A ona nie znała lekarki z czasów wojny? Pamieta ktoś, jak to było w poprzednich seriach? PS. O grze Magdy R. w scenie teatralnej z matką nie wspominam. Bo ilez mozna marudzić... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Lipa ... 28.10.12, 00:12 matt_banco napisał: > > -. No tylko co Wanda miala z nim zrobic? > Najwyraźniej Wanda doszła do tego samego wniosku, bo wzruszyła ramionami i poszła dalej być Anielą czy Klarą. > - dlaczego wszyscy musza chodzic pod ta sama sciane z kartkami? Ale wreszcie ktoś - dr Maria - skrupulatnie przejrzał całą ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Czas honoru 5 21.10.12, 22:21 Mnie najbardziej w całym odcinku podobał się Otto. Jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Czas honoru 5 21.10.12, 22:37 Fakt, sceny w szpitalu były dobrze zagrane i bardzo przekonywujące. Ta zasadzka... zęby mnie bolały na widok polskich przywódców podziemia włażących prosto w pułapkę. No, ale to akurat jest niestety prawdziwa historia... Kompletnie nie rozumiem natomiast wątku z Władkiem wrzuconym do kanału, może mnie ktoś oświecić? A czy Ruda została zabita czy tylko ranna? Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 21.10.12, 22:45 Tylko ranna i oczywiście życie uratuje jej doktor Otto. A Rainer dlatego trafił z powrotem do polskiego więzienia aby spotkać się w jednej celi z Michałem. Tak napisali w streszczeniu następnego odcinka. Eh... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 21.10.12, 22:52 Baumgartner jak przymierzal sie do skoku z prawie 40 km powiedzial "Ale ta Ziemia mala". Czytajac co przewidziano w dalszych czesciach CH mozna powiedziec to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 21.10.12, 23:41 Czy coś mi umknęło, ale chyba ta niedoszła konferencja miała mieć miejsce już po zwabieniu i porwaniu "szesnastu" do Moskwy? Wydaje mi się nieprawdopodobne, żeby po czymś takim szefostwo podziemia jeszcze wierzyłoby w jakąś chęć Sowietów do rozmów i porozumienia. Kolejna sprawa: niemiecki lekarz, było nie było oficer Wehrmachtu, zostaje pielęgniarzem w polskim szpitalu. Ot tak po prostu, bez sprawdzenia, bez czegoś w rodzaju denazyfikacji. Bo dobre referencje mu zakonnica wystawiła :) I poruszany tu parę razy temat spacerów naszych konspiratorów wśród warszawskich gruzowisk. Aż się proszą by pierwszy lepszy patrol ich wylegitymował. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 22.10.12, 00:42 No wlasnie, ja tez sie w tym zgubilem czy to mialo miejsce po "porwaniu szesnastu", czy tez moze zamiast. Serial ten to jednak mocno alternatywna historia dziejow konspiracji i jej zasad. Moze ktos zna sie porzadnie na historii i wyjasni czym inspirowali sie scenarzysci. Do tej pory zwykle bronilem mocno prawa autorow jakiegokolwiek serialu do kreowania wlasnego swiata, nawet jesli bylby on osadzony w jakims tam kontekscie historycznym. Ale po dzisiejszym odcinku CH moje zdanie w tej kwestii zostalo bardzo mocno podkopane, a sam serial zaczal zjezdzac w kierunku absurdow TTS ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 22.10.12, 08:23 Na pewno rzecz dzieje się już po procesie szesnastu, bo nasi bohaterowie kilkakrotnie się do tego zdarzenia odnosili. Co do inspiracji scenarzystów to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to niestety jest gó...e niewiedza. Cóż, wymiera pokolenie scenarzystów, aktorów, którzy opisywali i grali wojenną rzeczywistość zapamiętaną, a nie wyobrażoną. Jerzy Janicki czy niedawno zmarły August Kowalczyk to byli świadkowie tamtych czasów. Dlatego "Dom" na zawsze pozostanie niedościgłym wzorcem, a A. Kowalczyk w roli gestapowca przerażająco prawdziwy. Teraz tzw prawda czasu przekłada się na wyobrażenie ekranu, nie zawsze poparte solidną wiedzą historyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 22.10.12, 08:25 Przepraszam, to co mi wykropkowało to miało być "głównie", a nie to co automat "pomyślał;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 (uwaga spoiler) 22.10.12, 18:29 clint_eastwood1 napisał(a): > Czy coś mi umknęło, ale chyba ta niedoszła konferencja miała mieć miejsce już po zwabieniu i porwaniu "szesnastu" do Moskwy? Wydaje mi się nieprawdopodobne, żeby po czymś takim szefostwo podziemia jeszcze wierzyłoby w jakąś chęć Sowietów do rozmów i porozumienia. Po, byla, po. Nie wiem, jak uwaznie ogladacie serial, ale byla o tym mowa ze dwa razy najmniej. I w tej lesniczowce, kiedy Michal opowiadal, jak znalezli Bociana i pozniej w rozmowie z Lewinska tez. Naiwnie, bo naiwnie, ale jakos to tlumaczyli, ze musza zaufac itp., ona ich zapewnila, ze beda mogli wziac ochrone itd. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 22.10.12, 09:39 Nadrabiam zaległości... spore zaległości, bo zaczynam 3. serię, a stare wątki zarchiwizowane. I dopatrzyłam się wpadek. Sajkowski po przeniesieniu do nowej... norki, bo nie mieszkania przecież jest krócej przystrzyżony. A potem wychodzi na ulicę - scena, kiedy próbuje wyrwać chleb - znów ma długie włosy. I wracam na chwilę do udanego napadu na bank. Chłopaki w furgonetce cieszą się, że się udało. Czy tylko ja mam wrażenie (patrząc na przesuwające się po szybie odbicie kamienic), że jadą na wstecznym? Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna OT Proces 16-tu 22.10.12, 10:47 Nie pamietałam szczegółow, więc siegnełam do niezawodnej wikipedii. Oto co pisza o procesie: pl.wikipedia.org/wiki/Proces_szesnastu Czytając ten teskt mam nieprzyjemne wrażenie, ze scenarzysci przekopiowali fakty z zatrzymania 16-tu i zmieniając detale wymyslili cały ten wczorajszy wątek. No bo czy mozna przyjąc, ze nasi dali sie ponownie nabrać na ten sam NKWD-owski numer? Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: OT Proces 16-tu 22.10.12, 11:06 No wlasnie. Jesli to bylo po, to jakim cudem mozna byloby dwa razy zrobic ten sam numer, jesli natomiast bylo "zamiast", to zmiana okolicznosci zrobila z tego farse (willa w Pruszkowie to cos innego niz lesniczowka w srodku lasu, zabezpieczenie stojaca na podworku jak u cioci na imieninach, dziwaczna formacja przejmujaca konspiratorow). Patrzac na calosc serialu, to przy wszystkich jego zaletach, to nie jestem pewien, czy takie jego ukierunkowanie bylo sensowne. Nie byla to wojenna przygodowka jak "Czterej pancerni" czy "Stawka", nie byl to tez realizm wojenny czy historyczny. O ile przy opowiadaniu "malej" historii jakos sie to sprawdzalo (historia 4 chlopakow i przyleglosci), o tyle gdy zahaczylo o "duza" historie, to sie zrobil maly kwas. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: OT Proces 16-tu 22.10.12, 11:54 Ja myślę, że na upartego to nawet dałoby się zrobić ten sam numer z podstępnym aresztowaniem przywódców podziemia w Polsce, o ile działoby się to jeszcze przed procesem szesnastu. Na siłę jeszcze bym w taką możliwość może uwierzyła. Natomiast jeśli to było po procesie, to robi się już kompletna farsa. Zatem pojawia mi się pytanie - jaką mieliśmy datę tego wątku z Bocianem i leśniczówką? Bo ja mam wrażenie, że to jest już jakiś 1-2 miesiące po wojnie, czyli koniec czerwca 1945, może nawet lipiec. A wyrok na "16" zapadł 21 czerwca. Więc rzeczywiście robi się tu farsa... Szkoda, że bardziej nie wytężyłam wzroku w poprzednim odcinku, gdzie było zbliżenie na tabliczkę na grobie ojca Rudej. Może tam była data? Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: OT Proces 16-tu 28.10.12, 00:31 Data była na zawiadomieniu o śmierci profesora. 18.V.1945 Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 22.10.12, 11:22 Odcinek emocjonujący, ale po raz kolejny pozbawiony w sporej mierze realizmu. Komitet powitalny w postaci Bronka i Krawca pod ubecją, czekający na Michała - tu już chyba nie ma co komentować biorąc pod uwagę "żelazne" zasady konspiracji z poprzednich odcinków... To, że pół ubecji wie o tajnej akcji zgarnięcia głównych przywódców podziemia - to już mi się nawet wzdychać z rozczarowania nie chce... ;) To, że akcja w leśniczówce się nie udała było wiadome. To, że wyszli i się poddali mnie nie zdziwiło. Celina przecież weszła do środka i pewnie przekazała informację, że są otoczeni i że nie mają szans. Ale najbardziej zdumiewające jest dla mnie to, że nasi jakoś nie mieli większych podejrzeń co do tego Bociana. W poprzedniej serii Osmańska była przez AK przetrzymywana i dość dokładnie sprawdzana. A tu Bocian pokazał tylko jakiś glejt od Okulickiego i od razu zyskał pełne zaufanie wszystkich. Tylko dzielnemu Władziowi przyszło do głowy, aby trochę powęszyć wokół Bociana, ale postanowił to zrobić na własną rękę, absolutnie nie informując o tym kolegów. No ludzie... A zaufanie do Bociana dziwi tym bardziej, że Okulicki był już wtedy aresztowany. Świadczą o tym chociażby sygnały z wczorajszego odcinka, gdy któryś z przywódców podziemia w leśniczówce spytał Bociana jak się czuje Okulicki. Lub chociażby gdy Bronek rzucił Krawcowi podczas spotkania z Lewicką tekst o wyrywanych paznokciach. Też nie rozumiem, po co było wrzucać Władka do kanału. Przecież mogli przekazać Władka sowietom. Ale może teraz ktoś Władka znajdzie, zawiezie do szpitala, a uratuje go mama. Jeśli ten wątek jest to to, to ja wysiadam... A jak tak już się czepiam to zastanawia mnie jeszcze jedno. Maria Konarska jest Polką, a Otto Niemcem. Zakładam, że to Maria zna niemiecki i że porozumiewają się właśnie w tym języku. Stąd zastanawiające jest dla mnie dlaczego dyrektor szpitala zdziwił się, że Otto jest Niemcem, gdy usłyszał jego nazwisko. To po jakiemu Otto z nim rozmawiał? No chyba, że Otto dopóki nie został przedstawiony, to nie odezwał się ani jednym słowem. Czy ktoś zwrócił na to uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Czas honoru 5 22.10.12, 12:24 mimo iż punktujecie tu niedorzeczności, to dla mnie był to najlepszy odcinek z tej serii jedynym dysonansem była akcja, w której ruda nie strzeliła, za to jakiś 12 latek nie miał wątpliwości co należy zrobić. było to i żałosne i nieco nieprawdopodobne. (choć w sumie mojego ojca postrzelił jego brat-bliźniak, nie pamiętam ile mieli lat, ale ok 12-14, więc?) cyrwus w roli mi nie przeszkadza, mogliby mu tylko nieco inny look dać, tak bym patrząc na cyrwusa widziała cyrwusa ale niekniecznie ryśka w mundurze.(dodać zmarchy, wąsy, posiwić, wyłysić, cokolwiek) scena w której władek jest wrzucany w samo południe do kanału - jest równie beznadziejna jak scena strzelającego dziecka. wie ktoś, dlaczego ostaszewska zrezygnowała z roli wandy? przecież brała rolę w serialu, serial miał po pierwszej serii już sukces, ktoś wie, dlaczego odeszła/zrezygnowano z niej? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Czas honoru 5 22.10.12, 12:27 no i jeszcze kwestia niefrasobliwości tych z polski podziemnej - jakoś tak obiło mi się o uszy, że dali się wystrzelać/wyłapać właśnie dlatego, że kierowali się "czasem honoru" i jako wojskowym nie przyszło do głowy, żeby nie trzymać się ustaleń, zobowiązań. i byli przekonani, że sowieci/ubecja/nkwd - działa na podobnych zasadach. że jak się spotykają na rozmowy, to po to by rozmawiać, ale niekoniecznie na łubiance. choć o katyniu chyba wiedzieli? już to powinno dać im do myślenia. nie trzebaby czekać do procesu 16? Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 22.10.12, 13:14 Jesli to faktycznie mialo pokazac, ze oto ludzie honoru zderzyli sie z barbarzyńcami to jest z tym pewien problem. Bo albo ida w misji dyplomatycznej i nie bawia sie w jakies pseudo zabezpieczenia albo nie ufaja nikomu i wszedzie stosuja zasady prawdziwej konspiracji. Wybranie wariantu posredniego (tak jak w serialu) daje niespojny obraz, niestety zahaczajacy o glupote. Kloci sie z tym tez owa lokalizacja, ktore nijak nie sprawiala wrazenia miejsca "cywilizowanego", ktore pozwalaloby miec nadzieje, ze owe rozmowy to nie pulapka (chociaz to bardzo slaby argument). W dziwnym swietle stawia tez "etos honoru" dzialanie Rudej (egzekucje bez wyroku). Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 22.10.12, 13:45 volta2 napisała: > choć o katyniu chyba wiedzieli? nie wiedzieli wtedy nawet Amerykanie wierzyli w winę Niemców w tej kwestii, może z wyjątkiem prezydenta itd., choć właśnie się zmienił w USA wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Czas honoru 5 22.10.12, 14:16 Po "Burzy" na Kresach, po rozbrajaniu AK na Lubelszczyźnie, po procesie "16" - w czasie, gdy dzieje się akcja ostatniego odcinka to AK-owcy trwali w lesie, pryskali na ziemie "wyzyskane" albo przez Czechy do zachodnich stref okupacyjnych w Niemczech, ujawniali się podpuszczani kolejnymi "amnestiami", ale chyba żaden z nich nie wierzył, że można się z Sowietami i ich polskimi pomocnikami dogadać. I to jeszcze po Jałcie... A oglądając zajawkę następnego odcinka, doszedłem do wniosku, że Rainer i Michał w jednej celi to prawie jak Stroop i Moczarski. ps. Jeszcze o dogadywaniu się "leśnych" z komunistami: np. na płn Mazowszu Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. Rój namierzał gen. Piotra Jaroszewicza (późniejszego premiera PRL), ale nie po to by dyskutować o jakimś porozumieniu, ale by go porwać i wymienić na więzionych kolegów. I to są gotowe scenariusze, a nie perypetie jakichś tam Bocianów... Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Re: Czas honoru 5 22.10.12, 16:39 Zgadzam się z Mattem i Clintem. Pierwszy poważny "kocioł" był zaraz po operacji wileńskiej (lipiec 1944 roku). W zdobywaniu Wilna AK współdziałała z Sowietami i ich frontowi dowódcy sobie tę pomoc bardzo cenili. Potem podpułkownik Krzyżanowski pertraktował z Sowietami (za zgodą generała Bora-Komorowskiego) jako generał "Wilk". Ale sekwencja zdarzeń była następująca: najpierw doszło do spotkania z gen. Czerniachowskim, które uwiarygodniło Sowietów, dopiero na drugim aresztowano "Wilka" i jego szefa sztabu (na skutek zabiegów sowieckiego oficera łącznikowego pojechali tylko z kierowcą), a potem wygarnięto zebranych na "odprawie" oficerów. Sprytne, bez precedensu - ale przypominam, to był lipiec czterdziestego czwartego, po walce ramię w ramię z Sowietami o Wilno. I to musiało dawać do myślenia. Najbardziej uderza to, o czym pisał wcześniej matt - nasi ulubieńcy, którzy wcześniej sprawdzali wszystko i wszystkich (z Bronkiem i jego ojcem włącznie), działali w organizacji, która była bardzo nieufna wobec nowych ludzi (dokładne sprawdzanie Osmanskiej), nagle zapadli na amnezję i stali się jakimiś takimi poczciwcami bez dawnych nawyków i procedur. Do tego dochodzą rozwiązania na skróty, które nie dają bohaterom najmniejszego intelektualnego alibi. Cofnęli się w rozwoju? P.S. Też mi się wydaje, że Reiner ma być kolejnym wcieleniem Stroopa. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 22.10.12, 16:19 volta2 napisała: > choć o katyniu chyba wiedzieli? scoutek napisała: > nie wiedzieli. Czyzby? Nie wiedzieli? Moi rodzice wojne spedzili w Krakowie i Katyń oraz jego sprawcy byli im doskonale znani. Dopiero kolejne, powojenne pokolenie nie wiedziało o tych sprawach, bo za komuny takich tresci w szkołach nie sprzedawali. A nie każdy rodzic bawił sie w uswiadamianie młodych,często-gęsto mając w pamieci przypadki uwięzienia przez ubecje za byle co, np. za szeptankę, która czasem polegała jedynie na opowiadaniu antyustrojowych dowcipów. Wiec, wracając do Katynia, mało prawdopodne jest, by AKowcy w W-wie o tym nie slyszeli. Zresztą wystarczy obejrzec "Katyn" Wajdy, gdzie jest i o tym, ze częśc z tych, co wiedziała, wołała udawac, że nie wie... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 22.10.12, 18:41 faszyna napisała: to nie była wiedza powszechna, o tym myślałam pisząc wiedzieli (przeczuwali) ci, których to dotyczyło bezpośrednio (rodzinnie, znajomi itd.) (tak jak szukanie Raula Wallenberga, niby wszyscy wiedzieli a nikt nie miał pewności, a aresztowali go wg jednej z teorii właśnie dlatego, że wiedział o zbrodni katyńskiej) a powszechnie się o tym nie mówiło tego nie widać w tym serialu, ale te lata powojenne to był naprawdę reżim do 1956 było ciężko, a do 1953 bardzo ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Czas honoru 5 22.10.12, 18:45 dokładnie, akowcy musieli wiedzieć a że amerykanie nie wiedzieli - przecież oni nie chcieli wiedzieć, to po pierwsze a po drugie, w oświęcim też uwierzyć nie chcieli. przecież emisariusze byli wysyłani w tych sprawach właśnie, tym bardziej że katyń się zdarzył bardzo wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 22.10.12, 23:18 scoutek napisała: > volta2 napisała: > > choć o katyniu chyba wiedzieli? > > nie wiedzieli > Dialog z III serii między Jankiem a jego bratem: "A potem co? Kulka w potylicę? Przecież tak sowieci robią" Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 23.10.12, 08:11 raszefka napisała: > scoutek napisała: > > > volta2 napisała: > > > choć o katyniu chyba wiedzieli? > > > > nie wiedzieli > > > > Dialog z III serii między Jankiem a jego bratem: "A potem co? Kulka w potylicę > ? Przecież tak sowieci robią" tak robili, ale przypominam, że reżim leninowsko-stalinowski trwał od 1917 roku mniej więcej, więc juz było ok. 30 lat trwania komunistycznego ludobójstwa, również wśród swoich (a może przede wszystkim swoich) Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czas honoru 5 12.11.12, 09:39 > wie ktoś, dlaczego ostaszewska zrezygnowała z roli wandy? przecież brała rolę w > serialu, serial miał po pierwszej serii już sukces, ktoś wie, dlaczego odeszła > /zrezygnowano z niej? a ona wtedy w ciązy nie byla przypadkiem?... Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Uwaga miny! 28.10.12, 22:17 Supermózg Janek potrzebował kobiecej rady, żeby w końcu zacząć szukać człowieka od zdjęcia. Dodatkowo potrzebni byli dwaj akordeoniści, żeby doszedł do wniosku, że sprawa ze zdjęciem mocno śmierdzi. Wyżebrana w nocy od Bolka lupa wreszcie wyjaśniła tajemnicę godną Sztirlica. Wymiękłem. No i clint miał rację - przekazanie Reinera Polakom było po to, żeby mógł wcielić się w postać Stroopa. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Uwaga miny! 28.10.12, 22:26 Tak ... ja rozumiem (powiedzmy) naginanie historii, ale to co sie wyrabia w tej serii, to jest niepojete. To co zrobiono z ucieczka z konwoju to az trudno zaklasyfikowac. Jak mozna to bylo tak zmontowac? Ucieczka to dynamika, dwie strony ... uciekajacy i poscig (oblawa), a tu ... nie wiadomo o co chodzi, bo jeszcze czas tego wszystkiego robi sie wzgledny. Nie wiadomo ile czasu na tym polu minowym spedzili (bo wchodzili jak bylo mocno jasno, schodzili poznym wieczorem, co w trakcie ... cholera wie). A na koniec dostalismy najbardziej wyswietchtany motyw ... motyw obsmiany, motyw NIEDOZWOLONY juz we wspolczesnym filmie ... Krawiec wstaje, mowi "udalo nam sie", po czym rozwala go mina. No ale to malo, bo to co sie dzialo z postacia Bociana ... ja rozumiem, ze superszpieg, ja rozumiem ze sadysta, ale co do cholery dzialo sie z jego akcentem? Co to do jasnej cholery bylo? W poprzednich odcinkach zasuwa polskim, a teraz cyrk z rosyjskim akcentem i jeszcze to durne pytanie, czy ktos poznalby, ze uczyl sie polskiego raptem 1 rok. No i wspomniana lupa i fotomontaz ... no to sie chlopak zdziwil. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Uwaga miny! 28.10.12, 22:38 I jeszcze watek Wladka ... gosc wraca do domu (mieszkania) i ... uwaga ... ma klucze. Goscia pobili, zamkneli, wlozyli do wora, spuscili do kanalu ... a on wciaz ma klucze. Nie kluczyki ... pek kluczy, ktorymi zabic mozna jak sie czlowiek zamachnie. I co ... wchodzi, a tam siedzi jakas kobita przy swiecy i jedyne co robi to sie znakiem krzyza zegna ... nie pyta, choc oto wchodzi facet zakrwawiony, brudny ... nie, nic, absolutnie. Motyw olowka ... rownie ograny jak ten z mina. Alez sie Woronowicz musial spiąć, zeby taki kawalek takie widowiskowe TRACH zrobil i oddal cala targajaca nim watpliwosc i strach. Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Uwaga miny! 28.10.12, 22:47 - Pole minowe: wielkości Sahary chyba nie było, skoro były tabliczki, to i na mapach pewnie zaznaczone, więc co za problem obstawić naokoło? Albo widząc uciekającego Brzozę posłać parę serii z moździerza, żeby niepotrzebnie nie włazić na pole. Ewentualnie parę przelotów samolotem i serią z kaemów po zbiegach. W realu UB i KBW często wykorzystywały w obławach samoloty. - Niemiec czuwający przy rannej "bandytce", kto w rzeczywistości by mu na to pozwolił. Podobnie jak zostać sanitariuszem. No chyba, że gdzieś w łagrze na Kołymie... - Dobrze chociaż, że pojawił się Lars Rainer. Nieżyjący już prof. Wieczorkiewicz lansował kiedyś tezę, że II RP i III Rzesza powinny razem pójść na Sowietów. Może wtedy Adamczyk nie mówiłby, że spotkali się obywatele dwóch nieistniejących państw... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Uwaga miny! 28.10.12, 23:20 matt_banco napisał: > > No ale to malo, bo to co sie dzialo z postacia Bociana ... ja rozumiem, ze supe > rszpieg, ja rozumiem ze sadysta, ale co do cholery dzialo sie z jego akcentem? > Co to do jasnej cholery bylo? W poprzednich odcinkach zasuwa polskim, a teraz c > yrk z rosyjskim akcentem i jeszcze to durne pytanie, czy ktos poznalby, ze uczy > l sie polskiego raptem 1 rok. > W ogóle w tym serialu nie pojawił się motyw jakiejkolwiek bariery językowej. W odcinkach wojennych padały tu i ówdzie zdania "nie znam niemieckiego" czy "słabo mówisz po niemiecku". Ale czy zastanawialiście się, oglądając, jak rozmawiają ze sobą bohaterowie, skoro wszyscy mówią po polsku? Jak porozumiewa się Otto z Marią? Rainer z Michałem? Albo z amerykańskim żołnierzem? Z radzieckim? Dziwny akcent Bociana zwrócił moją uwagę i wymyśliłam, że to może jakaś sugestia, że oni akurat w tej scenie po rosyjsku nawijają? Ciekawa jestem, tak przy okazji, z czyjej ręki Zwonariew został ranny w leśniczówce. Ach, okazuje się, że jednak ktoś nie wiedział o tajnej obławie, o której sekretarki opowiadały na korytarzach ;)) I ostatnia moja uwaga... Dr Maria popełniła błąd językowy, aż zabolało w uszy "Niech siostra zawoła OTTA" (!?!?!?) Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: Uwaga miny! 29.10.12, 06:20 Poziom absurdu osiągnął szczyty niesławnej Tajemnicy Twierdzy Szyfrów. 1) Ucieczka - jak długo oni uciekali? Wychodzi, że biegli prawie dobę - raz jest dzień, potem noc, potem znowu dzień. 2) Pole minowe - no cudne po prostu, te miny wystające z trawy. Tylko brakowało czerwonych chorągiewek z napisem TU JEST MINA. Ta ostatnia pewnie była schowana i dlatego Krawiec na nią nadepnął. Jak słusznie napisał matt takich scen się po prostu nie kręcie, no nie i już. 3) Janek połapał się, że coś jest nie tak. Rychło w czas można powiedzieć. 4) Jak się domyślam ukrywanie archiwum AK było akcją supertajną. A ekipa radośnie cyknęła sobie zdjęcie na pamiątkę do rodzinnego albumu. 5) Otto - nikt w szpitalu się nie zorientował, że razem z Marią operują? Przecież trzeba przygotować salę operacyjną, potem posprzątać, pacjenta wnieść i wynieść itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Re: Uwaga miny! 29.10.12, 08:45 Taa, Krawcowi też przydałby się antybzduracz - czołgał się i czołgał cierpliwie przez pół odcinka, potem do Bronka mówi coś w rodzaju: tu za chwilę będzie las, a na końcu - zamiast do tego lasu bezpiecznie się doczołgać (bo nie było tabliczki: już koniec min), ze dwadzieścia metrów przed nim wstaje, robi dwa kroki i.... ...KABOOOOOM! Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Uwaga miny! 29.10.12, 09:51 Ale powiem Wam, że wyjątkowo przykro ogląda mi się tę serię. Póki nasi dzielni chłopcy ścigali się z hitlerowcami, miało się pewność, że tak czy inaczej wyprowadzą ich w pole. A teraz... walczą w przegranej wojnie :( I ta rozmowa, właściwie monolog Larsa do Michała... Odpowiedz Link Zgłoś
mhadau1 Re: Uwaga miny! 31.10.12, 15:46 bez przesady... ciemno wieczorem to się może zrobić w ciągu pół godziny, a tyle czasu powolne przejscie moglo im zająć... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Uwaga miny! 29.10.12, 09:54 No cóż, bzdury i niedociągnięcia i tym razem się pojawiły. Ale mnie tym razem odcinek mocno trzymał w napięciu. Chyba powoli przestaje się robić sensacyjnie jak u Bonda "strzelają do niego, a on żyje". Chyba powoli kończy się ciąg niesłychanie szczęśliwych splotów okoliczności, kiedy naszym bohaterom zawsze udaje się uciec, kiedy są łapani, ale mimo wszystko zawsze nawiewają, szczęśliwie przeżyją. I mimo iż mocno zżywam się z bohaterami, to jednak wolałabym obejrzeć trochę więcej wojennych i powojennych realiów. Dlatego dla dobra serialu podobało mi się, że scenarzyści uśmiercili w taki sposób Romka, podobało mi się, że Krawiec zginął. Mimo iż strasznie było mi szkoda tych postaci. I mam nadzieję, że z ubeckiego więzienia Michał z Celiną nie wyjdą pod rękę tacy śliczni, jak tam weszli. A z niedoróbek zwróciłam uwagę na to co moi poprzednicy: - kwestię porozumiewania się pomiędzy bohaterami różnych narodowości poruszyłam już jakiś czas temu - na rosyjskie zaciąganie Bociana też zwróciłam uwagę i zaczęło zastanawiać, czemu miało to służyć - Władek posiadający klucze od mieszkania, a wcześniej dokumentnie okradziony - ten sam Władek, który ledwo dowlókł się do domu, nie mający siły nawet na łóżku się położyć, dziarsko zerwał się na nogi i pobiegł do drzwi otworzyć Bronkowi - bohaterowie uciekający obławie przez las, która jest za nimi dosłownie tuż, wydzierają się do siebie tak głośno, że pewnie w promieniu kilometra ich słychać - Janka, znakomitego fałszerza dokumentów w czasie wojny wreszcie olśniło, że coś jest nie tak ze zdjęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Uwaga miny! 29.10.12, 10:34 Fakt, ze jakos mimo wszystkich min scenariuszowych odcinek trzymał w napieciu. I niestety racja, przykro sie ogląda naszych w pułapce bez wyjscia, jaka byłą powojenna sytuacja polityczna. Tu sie rodzi pytanie, jak z takiej beznadziei wybrną scenarzysci? Zapowiadany jest ciąg dalszy do 1956-go, czyli ktos musi przezyć tą wiosnę 1945. Język-racja, rosyjski akcent Bociana od czapy. Ale co do reszty, czyli gadania wszystkich ze wszystkimi po polsku, to chyba tylko Holland w Ciemności poszła w kierunku realizmu (oraz bodaj Gibson w Pasji). A poza tym stosowana jest w filmach litentia poetica, czyli obowiązuje język widza, a nie język bohaterów filmu. No taki ukłon w kierunku nieuzdolnionych językowo.. ;))) Co do dat, ktoś wczesniej podał, ze lubelski ojciec Rudej zmarł w maju. Czyli co, te z konieczności długo trwające ciągi zdarzen dzieja sie w okresie zaledwie kilkunastu majowych dni? No ja myslałam, ze mamy juz co najmniej sierpień. To jakaś nielogiczność czy tylko mój subiektywny odbiór czasu akcji? O fotomontazu szkoda nawet pisać. Naprawde wiosną 1945 ubecja miałaby czas na tak subtelne podchody? Klucze Bronka- jak wczesniej napisaliście, i ta babcia z przepokoju oraz tajemniczy gośc z kanału, który wypycha Bronka na górę. Rozumiem, ze Bronek, mocno poturbowany, mógł nie wiedzieć, co się z nim dzieje, ale widzowi należałoby sie bardziej łopatologiczne pokazanie tych scen. No i "zniknieta" Lena: była smakowita scena Więdłochy z Woronowiczem, a co dalej? No i ten "całokształt" szukania sie w zrujnowanej W-wie: Janek potrafi znaleźć Siwego i reszte, a nie znajduje kolegów i żony? Dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Uwaga miny! 29.10.12, 11:26 Czas w tej opowiesci to bardzo wzgledna kategoria. Dwa odcinku do tylu, jak Michal relacjonowal przelozonemu cala ta sprawe z Bocianem, to pada data 22 maja. Wiec sie to wszystko kreci majowo, ze tak powiem. Marudze, marudze, bo i trudno nie robic tego, ale dwie rzeczy mi sie podobaly. Ten taki survivalowy pakt zawarty miedzy Wasilewskim a Ryszkowskim. Dodanie wspolnego wroga, klinicznego czarnego charakteru, od razu uporzadkowalo ich relacje. Oto Wasielewski tak naprawde zwraca sie o pomoc do goscia od wojennego survivalu w wersji niehonorowej, ale dosc skutecznej. Obaj to kanalie, ale jednak nie zlo wcielone. Absurdalne spotkanie Michala z Reinerem ma te zalete, ze Adamczyk moze kontynuowac to swoje granie "ironii losu", ktore calkiem fajnie mu wychodzi. Chociaz chcialoby sie aby w celi z nim byl jednak bardziej dopasowany partner, niz Michal w wydaniu Wesołowskiego. Ogladam sobie, nie powiem ze nienamietnie te rozne historie szpiegowskie, wojenne, zimno-wojenne jakie zapodaja znane kanaly dokumentalne i tak sie zastanawiam nad konstrukcja postaci majora Zwonarjewa "Bociana". Tacy "magicy" raczej nie bawili sie w "swiecznikowanie", szczegolnie ze ich umejetnosci bardziej przydawaly sie w dzialanich "under cover" niz w obiegu oficjalnym. A tu pan Bocian wykonal dzialanosc operacyjna i dumny jak paw przeistoczyl sie w zamordyste, defilujac w mundurze i okraszajac jezyk polski rosyjskim akcentem. No i wciaz nie ogarniam tego, jak aktorzy zgadzaja sie na granie okreslonych rzeczy. Taki Wladek, wyciaga pek kluczy i otwiera drzwi (swoja droga to ciekawe, ze nie bylo czasu na pokazanie innych rzeczy, ale manipulacje kluczami znalazly czas i miejsce) ... i Wieczorkowskiemu na zapalila sie czerwona lampka "Janek ... co to jest ... skad ty masz tez klucze, wlasnie wyszedles z kanalu, pobity, okradziony ... Janek, skad tym masz te klucze?". I aktor J. Wieczorkowski, mijac rezysera, idzie do scenarzysty i sie pyta. I docieka. Podobnie u Damięckiego ... choc ten to juz wystarczy ze z rezyserem pogada na temat akcentu jego postaci. No chyba, ze p. Grzegorz tak sie zasluchal we wlasnej melodii jezyka, ze autopodziw nie pozwolil mu na to. Wiem, wiem, zlosliwy jestem. No ale wciaz szukam obroncow racjonalnosci zachowan. Skoro nie moze to byc scenarzysta, nie moze to byc rezyser, to moze choc aktor jako ostatnia linia obrony zakrzyknie "BZDURA ... ta postac jest niespojna!!!!". Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Uwaga miny! 29.10.12, 18:11 W celi z Rainerem powinien znalezc sie Janek albo Bronek, ale jednak Janek, ale on musi Leny szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
newyork32 Re: Uwaga miny! 29.10.12, 11:37 scena z kluczami zazgrzytała okropnie. Jedyne wyjaśnienie, które mi się wydało prawdopodobne, to że te klucze były gdzieś schowane na klatce schodowej , pod przysłowiową wycieraczką. Innej opcji nie ma :) Cała reszta nie dośc, że mało prawdopodobna, to jeszcze mało konsekwentna. Obcy akcent Bociana- to chyba miało podkreślić jego rosyjskość". Władek- wszedł pokiereszowany do mieszkania, nikt się o niego nie zatroszczył jak wchodził, a na 2 dzień pieknie umyty, czysty bandaz na ręce... Uciekający- biegną i biegną, patrzą przez lornetkę, a tam oddział goniących lekkim truchcikiem sobie biegnie. Oni biegną na złamanie karku, a tamci spokojnie, z bronię w obu rękach... Janek i jego "odkrycie"- chyba mega zacmienie miał wcześniej, że jakaś " kura domowa" wpada na oczywiste rozwiązanei szybciej niż on Wanda& matka- co to miało być ?? Rainer i Michał w jednej celi? operująca Maria i Otto- bez żadnych wpadek, że ktoś zapytał, czemu Niemiec operuje?? ta seria chyba ma w sobie więcej pierwiastka fanstasy , niż poprzednie :) Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Uwaga miny! 29.10.12, 12:28 Spotkanie Rainera z Michałem w celi ma przynajmniej "umocowanie" w historii - takie przypadki były bardzo częste, patrz najsławniejsze spotkanie w celi - Moczarski - Stroop. A pewien mój znajomy - internowany za "solidarnościowy karnawał" - leżał w jednej szpitalnej sali w Barczewie razem z Erichem Kochem... Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Uwaga miny! 29.10.12, 12:30 Wiecie, to ja chyba jestem za bardzo zaczarowna tym serialem (ktory uwazam za jeden z lepszych w ostatnich latach), bo jakos tak moge sobie niektore rzeczy wytlumaczyc. Np. te klucze, ktore jak juz powyzej zostalo powiedziane - mogly lezec ukryte w jakiejs szparze na klatce, bo chyba logiczne jest, ze Wladek nie targalby takiego peku ze soba, a nawet jesli to niechybnie zgubilby je w ferworze bicia i staczania sie do kanalu. Janek - ktory tak bardzo chce uwierzyc, ze jego zona zyje, ze dostaje zacmienia zawodowego i nie dostrzego zwyklego fotomontazu. Ba! On- wyszkolony cichociemny wlecze za soba ogon, ktory wybija kilka osob. Scena z polem minowym. Fakt, dosc dlugo im zeszlo, choc mogli nan trafic kolo 20, kiedy latem jest jeszcze dosc widno, a po godzinie robi sie juz zmrok. Ja tylko nie za bardzo rozumiem, jak trzech chlopakow, ktorzy badz co badz powinni znac okoliczne lasy jak wlasna kieszen - nie potrafili zgubic calego oddzialu. Dlaczego, u licha sie nie rozdzielili??? Tu faktyczni mi nie podpasowalo. Akcent Zwonariewa - wytlumaczony, gosc jest poliglota. Tylko po kiego znowu zaczal w obecnosci Wasilewskiego zaciagac po rosyjsku? Moze rzeczywiscie dla podkreslenia swojego pochodzenia? Choc przeciez juz ten jego, jakze radziecki mundur - mowil sam za siebie. Ja jestem teraz ciekawa postawy mojego ulubienca, czyli Karolka Ryszkowskiego. To, ze Wasilewski jest juz prawie skonczony - wiadomo. I teraz, czy Karolek pojdzie na uklad z pulkownnikiem, czy tez znowu bedzie gral na dwa fronty i spoufali sie ze Zwonariewem? Nie moge doczekac sie powrotu Wozniaka. No i - ciekawe, czy Celinke pocieto? Aha - "Zawolajcie Otta!" - moje ucho zaskowyczalo. Chociaz, skoro jest Bruno i Brunon, to moze Otto i Otton? Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Uwaga miny! 29.10.12, 12:38 eo_wina napisała: > Chociaz, skoro jest Bruno i > Brunon, to moze Otto i Otton? > Owszem, ale obie formy odmieniają się tak samo - słusznie Twoje ucho zaskowyczało Odpowiedz Link Zgłoś
eridan Re: Uwaga miny! 02.11.12, 22:32 Witam. Nie komentowałem seriali od czasu niesławnej "Tajemnicy twierdzy szyfrów", ale czytając wątek na temat absurdów serialu "Czas honoru" dorzucę skromnie kilka zdań. I tak, na pierwszy ogień pójdzie wątek Władka katowanego bez sensu przez jakichś sadystów chyba, bo raczej osobnicy ci wyglądali na pierwowzory Eddiego albo Hannibala Lectera, a nie na przedstawicieli UB lub NKWD. Jeśli Władek jakoś tam szkodzić mógł Bocianowi-Zwonariewowi (świetna rola Damięckiego), to zamiast go katować od razu by go kropnęli. Tymczasem żywego wrzucili go do kanału. Zapewniam z doświadczenia, że taki upadek zakończyłby się dla naszego bohatera przynajmniej połamaniem, jeśli nie śmiercią. Tymczasem, mimo ciężkiego pobicia i w ślad za tym dalszej utraty sił i zdrowia w kanale Władek jest coraz silniejszy i w końcu przy pomocy jakiegoś kanałowego lumpa, rykszy i bezinteresownej życzliwości jakiejś miłej pani, wraca do domu. Kluczami otwiera drzwi (albo mu dała ta pani, co na jego widok się krzyżem żegnała, albo miał je cały czas w kieszeni), pada. Potem widzimy go świetnie opatrzonego, chyba też najedzonego i w sumie dość dobrze wyglądającego. Jego kumpel Bronek wpada później, trochę zmęczenia i załamania, ale dobry sen wszystko ukoi i za moment nasi dzielni chłopcy są gotowi do dalszych działań. W sumie komentarze zaczynają nieco przypominać szyderstwa z "twierdzy szyfrów", ale to chyba już wina scenarzystów, którzy chcą jakoś dojechać do końca, a tyle wątków trzeba zamknąć z sensem. Pisk scenarzysty: "Bogowie, dodajcie mi weny!" I jedno jest pewne: Nikt nie jest w stanie nauczyć się mówić po polsku w ciągu roku. Zwonariew nie musiał. NKWD miało mnóstwo agentów, którzy urodzeni na Kresach lub nawet w centrum kraju świetnie obeznani byli z językiem, kulturą i mentalnością Polaków. I dlatego odnosili tak wielkie sukcesy w walce z Podziemiem. Warto jednak oglądać CZ H do końca. Nawet, jeśli będą absurdy, to jedank jest jakaś uczciwa próba ukazania tych tragicznych bohaterów w pozytywnym wreszcie świetle, jako dobrych Polaków, a nie bandytów. Na koniec optymistyczna wiadomość: główni bohaterowie przeżyją i opuszczą Polskę Ludową. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Uwaga miny! 03.11.12, 09:21 eridan napisał: > Na koniec optymistyczna wiadomość: główni bohaterowie przeżyją i opuszczą Polsk > ę Ludową. No i właśnie nie wiem, czy to ma być dla mnie optymistyczne czy nie... Z jednej strony tak, bo mimo wszystko w serial się wciągnęłam i niejako stoję po stronie naszych cichociemnych, życząc im jak najlepiej. Ale z drugiej strony jak ma się to optymistyczne zakończenie do powojennych realiów, gdzie bohaterowie podziemia pobici, skatowani, kończyli na długie lata w ubeckich więzieniach lub z kulą w głowie. A naszym jak zwykle się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Uwaga miny! 05.11.12, 11:59 I tak, i nie :) Tak, bo to odpowiadałoby realiom powojennym i przynajmniej serial byłby bardziej prawdziwy, a nie tylko sensacyjny, w którym bohaterowie zawsze uchodzą z życiem. I może nie wszyscy powinni zginąć, ale część tak, część powinna skończyć w ubeckich więzieniach, część uciec z kraju, a część zostać próbując się przystosować do nowej rzeczywistości. Bo tak było naprawdę. A nie, bo mimo wszystko lubię ten serial, lubię jego bohaterów, nawet jeśli czasem zachowują się absurdalnie lub jak niezniszczalni. I kibicuję im mocno i życzę jak najlepiej :) No i zachowanie bohaterów przy życiu zawsze zostawia furtkę nakręcenia kolejnej części :) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Uwaga miny! 29.10.12, 12:54 Te nieszczęsne klucze grały już wcześniej. Któryś z naszych bohaterów (nie pamiętam który) wchodził do tego wynajmowanego pokoju wykonując tę samą procedurę co Władek. Puk puk, wymienia imiona, czeka, brak odzewu, wyciąga pęk kluczy. Założyć więc chyba można, że jest jeden komplet gdzieś sprytnie ukryty. Co do akcentu Bociana, to pójdę dalej w dociekaniach. Bocian mówi Władkowi (scena w areszcie), że jest z Tamki. Jako mieszkaniec Powiśla powinien mówić z charakterystycznym akcentem jak sam Stasiek Wielanek, a nasi cichociemni - rodowici warszawiacy powinni wyłapać każdy najdrobniejszy fałsz. Zresztą może właśnie wtedy Władkowi coś zaświtało i dlatego poszedł do tego mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Uwaga miny! 29.10.12, 15:55 Gdyby mieli jeden komplet kluczy, to nie miałoby sensu pukanie imienne, bo skoro są klucze, to nie ma mieszkańców. Inna sprawa, że można było nawet posiadanie tych kluczy rozegrać zdziwieniem Władka, że wszystko mu ukradli, a to żelastwo zostało. Ale tu zdziwienia nie było. Swoją drogą, cóż za regeneracyjną drzemkę sobie uciął na tych ruinach, że o ile poprzednio jeno się czołgał, to po drzemce już na własnych nogach do mieszkania wszedł. Przez Wasze wczorajsze rozważania o Bocianie, miałam bocianowy sen. A w nim wyjaśnienie, że on udaje teraz ten rosyjski akcent, bo nie jest tym, za kogo się podaje po raz kolejny, bo jest Polakiem. Tylko jakoś nie dośniłam do czego zmierza :) A tak w ogóle, to myślałam sobie wczoraj o tym, że mnie ten serial zupełnie emocjonalnie nie angażuje. Jedynie wątek Sajkowskich była dla mnie naprawdę dramatyczny. Głośno-jaśni nie budzą we mnie żadnych emocji, no może z wyjątkiem Janka. Wieczorkowski jest dla mnie antypatyczny w każdej postaci w jaką się wciela, jest w nim jakaś taka bucowatość, która wnosi do postaci, która powoduje że tych postaci nie lubię. I tak naprawdę to nawet czekam, by coś im się przydarzyło "naprawdę" :) W poprzednich seriach poruszajaca była tez postać stworzona przez Ewę Wencel, ale w tej serii jest zupełnie epizodyczna, a szkoda. I żałuję, że relacja Otto-Maria nie jest jakoś okreslona. Mieszkają razem? On za nia jak ten wierny pies a ona co? Trudna, ale i potencjalnie ciekawa dramatycznie mogłaby być ich historia. Przy scenach obławy w lesie/na minowej łace roześmiałam się wczoraj na głos. TTS jak żywe, jak słowo daję. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Uwaga miny! 29.10.12, 16:08 Duch TTS wiecznie zywy ... Nawet mnie ostatnio kusilo aby znow zerknac na jakis odcinek i sprawdzic czy to faktycznie bylo az tak nieudolne (ech przypomniala mi sie podstawowa pozycja bojowa tamtejszej formacji, czyli kucanie). Faktycznie relacja Otto-Maria moglaby byc lepiej okreslona. Rowniez w warstwie czysto milosnej, bo spojrzenia i gesty to wiele, ale nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Uwaga miny! 29.10.12, 20:33 Trochę Cię chyba serial angażuje, skoro Ci się śni :) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Uwaga miny! 29.10.12, 21:46 No właśnie zaangazował mnie jakoś na umysle, który przez sen tego Bociana przemielił :) Mi chodziło w tym poprzednim komentarzu o to, że z bohaterami się jakoś zupełnie nie związałam, gdyby na tej minie wyleciał Bronek byłoby mi to dokładnie tak samo obojetne, jak wylecenie rzeczonego Krawca. Że już nie wspomnę o tym, jak mi obojętny jest los Michała. Myśle, o emocjach, jakie wzbudzali bohaterowie "Domu", czy jeszcze starszych "Polskich dróg". Tylko trudno mi ocenić, na ile moje emocje przy tamtych produkcjach wynikały z mojego młodego wieku i innej wrażliwości. Ale Globisz w CH był przejmujący. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Uwaga miny! 29.10.12, 22:24 To ja się jednak zaangażowałam emocjonalnie w stosunku do Władzia. Żaden z chłopaków chyba nie oberwał jak on, poza tym jest w nim taka jakaś władczość... No podoba mi się, chociaż nieduży jest i w ogóle przecież Wieczorkowskiego nie lubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Uwaga miny! 30.10.12, 08:24 er.pa napisała: > Myśle, o emocjach, jakie wzbudzali bohaterowie "Do > mu", czy jeszcze starszych "Polskich dróg". Tylko trudno mi ocenić, na ile moje > emocje przy tamtych produkcjach wynikały z mojego młodego wieku i innej wrażli > wości. Zgadzam się z tym, że często emocjonujący stosunek do bohaterów mógł wynikać z młodego wieku. Ja "Polskie drogi" po raz pierwszy oglądałam jako dziecko, a potem ten serial widziałam co najmniej kilkanaście razy. I z wiekiem moja dziecięca miłość do Władka mijała, kiedy odkrywałam, że brak mu brak kręgosłupa politycznego, brak realnej oceny sytuacji politycznej, to miotanie się pomiędzy AK a AL. Natomiast śmiem twierdzić, że Kuraś jest najbardziej przejmującą postacią wszystkich polskich seriali i filmów wojennych i najlepiej zagraną. To była chyba rola życia Kazimierza Kaczora. "Dom" również stworzył wielu bardzo wyrazistych bohaterów, a realizm tamtych czasów był pokazany naprawdę bardzo dokładnie. CH absolutnie nie dorównuje żadnemu z tych seriali nie tylko pod względem nieprawdopodobieństwa wydarzeń, o których tu piszemy, ale również i pod względem scenografii. W "PD" oraz w "D" było wojennie, smutno, ponuro, brudno, biednie. W "CH" jest ładnie, czysto i jakoś mało skromnie. > Ale Globisz w CH był przejmujący. A ja przyznam, że mnie ta postać irytowała. Dużo bardziej podobała mi się Romantowska. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia usnęłam 29.10.12, 17:59 wczoraj na Czasie Honoru dosłownie i niech to będzie rekomendacją. I tak jak nie robiłam tego przez te wszystkie sezony, tak przeczytałam streszczenia kolejnych odcinków, żeby wiedzieć jakiej żenady mogę się jeszcze spodziewać. Dobrze, że to już prawie koniec i szkoda, że ten sezon zepsuł tak świetny serial. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Celina i Michał - trochę OT 31.10.12, 16:45 Czy ktoś mnie może oświecić w temacie Michała i Celiny? Pamiętam, że I i II serii Michał się w Celinie zakochał, uganiał się za nią, ona za nim mniej, ale chyba końcu też "zaskoczyła". III serię oglądałam bardzo pobieżnie, a w IV serii Michał już uganiał się za Osmańską. Ku wielkiemu rozczarowaniu Celiny, miałam wrażenie. Co się takiego wydarzyło pomiędzy Michałem i Celiną? Rzucił ją? Zerwali ze sobą? Wyjaśnienie zagadki pewnie kryje się w serii III, ale tej - jak napisałam wcześniej - nie oglądałam w całości. I teraz nie wszystko rozumiem. Z góry dziękuję za wyjaśnienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Celina i Michał - trochę OT 31.10.12, 19:51 asiek25 napisała: > Wyjaśnienie zagadki pewnie kryje się w serii III, ale tej - jak napisałam wcześniej - nie oglądałam w całości. I teraz nie wszystko rozumiem. > Z góry dziękuję za wyjaśnienia :) No dokladnie ;) Oni nie zrywali ze soba, bo tez nigdy ze soba w sumie nie byli. Celina miala narzeczonego, ktory potem okazal sie chyba lacznikiem komendanta glownego (niech mnie w razie czego ktos poprawi), niestety narzeczony zginal pozniej w jakiejs akcji, Celina nabrala niecheci do ruchu oporu ;) Jak juz pozniej jej sie odwrocilo, to Michal zdazyl poznac Osmanska. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Celina i Michał - trochę OT 01.11.12, 17:30 Nie mogła nabrać niechęci, zaprzysiężona była. Miałam wrażenie, że miała raczej wyrzuty sumienia, bo zerwała z narzeczonym tuż przed jego aresztowaniem. A że zerwała dla Michała, uczyniła go w swojej głowie współwinnym i nie chciała już z nim gadać. Zaraz potem chłopaków rozwiązano, rzuciło ich w inne części Europy, minęły dwa lata... A że Michaś widać kochliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Celina i Michał - trochę OT 01.11.12, 18:58 raszefka napisała: > Nie mogła nabrać niechęci, zaprzysiężona była. Przeciez to nie bylo doslownie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Celina i Michał - trochę OT 02.11.12, 09:33 Czyli Cela go odepchnęła, a potem żałowała. Teraz rozumiem, dzięki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira CzH - miny i nie tylko... 02.11.12, 17:07 No dobra. Odrabiam dwutygodniowe zaległości (forumowe i serialowe) i po ostatnim odcinku CzH stwierdzam, że...chyba pora umierac:) A może powinni przynajmniej co niektórzy bohaterowie serialu:))) Oczywiście, to wbrew typowym serialowym nastrojom, ale na tym polu minowym aż sami się o to prosili:) W każdym razie ja zaczynam wysiadac i nie dotyczy to tylko tego serialu... Czyżby to typowa jesienna mogiła nastała, czy to tylko chwilowy przestój scenariuszowej weny twórczej spowodowanej depresją jesienną? Ale z tego co mi wiadomo, odcinki powstawały na wiosnę, więc skąd to obniżenie sprawności, zanik pamięci, brak wyczucia zagrożenia i tym podobne u naszych, do tej pory, niezawodnych w tajnych operacjach cicho-ciemnych? Na temat zasadzki, wiadomym, czy nie wiadomym Katyniu i innych działaniach wojennych w serialu już się nie wypowiadam, bo chociaż oglądam ( w moim mniemaniu dosyc uważnie), to od jakiegoś odcinka trochę się pogubiłam. No i przede wszystkim to zatrudnienie niemieckiego lekarza w polskim szpitalu tylko dlatego, że ręczyła za niego polska lekarka... tego wątku w ogóle nie powinno byc, to wbrew powojennym realiom, do których serial CzH cały czas aspiruje... w każdy razie tak mi się wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: CzH - miny i nie tylko... 02.11.12, 18:06 Zainteresowała mnie prawdziwośc wątku niemieckiego lekarza. Z krótkiego rekonesansu w sieci wynika, ze tacy byli na tzw. ziemiach odzyskanych. Np. w Lądku: "Lekarzem naczelnym był Jan Meisel, pozostały tu po wojnie lekarz niemiecki. Na tym stanowisku pozostał do końca 1948 r." Moze ten Otto w W-wie jest mało prawdopodobny, ale nie niemozliwy, zważywszy, ze to ponoć ciągle maj 1945, gdy jeszcze wszystko sie kotłowało i nie nastały na dobre nowe porządki. Ale mysle, ze ten wątek po prostu zdąża do tragicznego finału, tj. aresztowania Ottona przez bezpiekę. A co do głupienia seriali, zjawisko dziwne, lecz powszechne tej jesieni. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: CzH - miny i nie tylko... 02.11.12, 18:45 Może tak było, ale na pewno nie było tak prosto i po prostu. Bez papierów Niemiec zostaje przyjęty do pracy w polskim szpitalu parę miesięcy po zakończeniu działań wojennych tylko dlatego, że to wybitny specjalista i że ręczy za niego Polka. Gdyby rozpisali (scenarzyści oczywiście) to jakoś inaczej, nie wiem jak, ale na pewno lepiej by się oglądało, gdyby Maria go gdzieś ukrywała, a nie tak po prostu zabrała ze sobą do pracy w szpitalu. Dla mnie to zwykła bzdura. I jeszcze ta operacja... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: CzH - miny i nie tylko... 02.11.12, 19:36 Nie pamiętam czy z jakiegoś opisu, czy w filmu wynikało, ale Otto nie został zatrudniony jako lekarz, tylko jako pielęgniarz. Nie wiem tylko, czy to zwiększa wiarygodność pokazanej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: CzH - miny i nie tylko... 02.11.12, 19:57 Fakt, zatrudniono go jako pielęgniarza, ale i to jest dośc dziwne. Ale to chyba "miłe złego początki", bo tak jest w tym serialu, ze nic nie moze iśc ku lepszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:35 Czy w tym odcinku wydarzyło się coś istotnego? Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:39 No hmmm ... tak, wszyscy wszystkich odnalezli ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:46 Bo jedyne co zarejestrowałam, to że wreszcie wiemy, jaką "polisą" dysponuje Reiner. Nuda. Nawiasem mówiąc, czy zwrócił ktoś wcześniej uwagę, że stopień plus imię plus nazwisko tego bohatera to było chyba spore wyzwanie dykcyjne dla niemieckich adiutantów czy tam sekretarzy, którzy jak karabin maszynowy musieli wykrzyczeć "Obersturmbannführer Lars Reiner" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:47 No i nagle Janek zaczal martwic sie swoimi "ogonami", choc w dosc przewrotny sposob ... najpierw podchodzi do Bolka, a pozniej pyta czy ten nie ma "ogona". Ale najdziwniejsze bylo to, ze Bolek i jego zona sa "nietykalni". Oto UB wie gdzie jest Janek, ten im w miedzyczasie znika, a oni nie nagabuja Bolka, nie ... przeciez wiadomo, ze facet nic nie wie ;-) Oczywiscie wciaz jest kwestia czasu ... a raczej jego wzglednosci. Wasilewski jest w stanie dotrzec do Otwocka i zabrac dziecko na pol godziny przed Jankiem jadacym motocyklem. No, szczerze mowiac nie mam pojecia jak to zrobil, bo do dyspozycji mial raczej jakiego Willisa lub Czapajewa, jesli juz. A jednak ... zdazyl znalezc auto i dziecko odebrac. Bardzo mi sie tez podobalo takie ostentacyjne, amerykanskie, zostawienie kluczukow w stacyjce motocykla, gdy Janek poszedl do mieszkania ubeka. No ale w sumie ... moze to dzielnica strzezona byla. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:58 Ciekawa jest tez koncepcja pilnowania Rudej przez jednego zolnierzyka ... oto kobita, ktora chciala zalatwic oficera panujacej wladzy lezy sobie spokojnie i nic. Nie bardzo rozumiem po co ta cala zabawa z udawanym przetaczaniem. Tu akurat nalezalo wejsc, spakowac i wyjsc ... zolnierzyka ewentualnie lekko znieczulic. No i o co chodzilo z tym pistoletem dla Michala? Co on niby mial z nim zrobic lub nie zrobic? Dostal go od Ryszkowskiego zeby wykonac samodzielna akcje odbicia samego siebie? Czy tez dostal go aby "Bocian" mogl go znalezc, no tylko po co? Aaaa ... no tak, dostal go aby mogla pasc cieta riposta im pistolet dostal w bibliotece, bo ksiazek zabraklo. Nieodgadnione pozostaja zasady dzialania drzwi w mieszkaniu gdzie ukrywa sie Wladek. Matka zapukala od razu do jego pokoju, czyli ... no wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 06:50 A propos kluczy: matke mogla wpuscic gospodyni do mieszkania. Co do pistoletu - zachodze w glowe, ale Karolek przzeciez powiedzial: zrob z nim, co chcesz. Wiec moze sie wkurzyl na pyskatego Michala po prostu, choc w zanadrzu jakis tam plan mial? Ja jestem bezkrytyczna, acz tez zaciekawil mnie ten blyskawiczny przejazd po Jasia. Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:42 Odcinek "odnalezień": Rudej z Władkiem, Władka z matką, Janka z Leną Odcinek "zagubień": Janek zgubił się ubekom, Jaś zgubił się Jankowi i Lenie, archiwum zgubiło się Kobrze Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 odc. 62 04.11.12, 22:48 clint_eastwood1 napisał(a): > Odcinek "zagubień": WRÓG czy > Odcinek "odnalezień": SOJUSZNIK ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 07:33 Ostatni odcinek przekroczył możliwą do przyjęcia ilość bzdur na minutę 1) Skąd Władek i Bronek wiedzieli gdzie mieszka Karol? Coś łatwo poszło im to zastraszenie – jednej strzał w ścianę i już Karolek ochoczo zgodził się pomóc. 2) Nie wiem kto opracował plan pomocy Michałowi ale zasługuje na zaszczytny tytuł Idioty Roku 1945. Pięcioletnie dziecko nie uwierzyłoby przecież ubekowi a gryps uznałoby za fałszywkę. I co niby Michał miałby zrobić z tym pistoletem? Niczym Rambo albo Bond wszystkich wystrzelać i po trupach wyjść na wolność? 3) Zwonariew wiedział o pistolecie czy znalazł go przypadkowo? Jeśli przypadkowo to od kiedy major robi więźniom kipisz w celach? Jeśli wiedział to skąd? Rainer doniósł – jak? kiedy? 4) Lena wróciła do Warszawy bo zapomniała wózka. No ludzie, różnych rzeczy można zapomnieć: ubranek, pieluch, zabawek ale wózek to podstawowe wyposażenie przy dziecku. Nie da się zapomnieć. 5) Skąd Rainer wiedział gdzie jest archiwum AK? Poza tym wygląda na to, że je odkopał, przepakował (po co?) a puste pojemniki zakopał tak trochę obok. Sensu w takich działaniach nie ma żadnego. 6) Nie bardzo rozumiem intrygę Wasilewskiego. Zakładał, że Janek wcześniej czy później wpadnie i trafi oczywiście na przesłuchanie akurat do niego, więc zdjęcie z Leną miał już wcześniej przygotowane. Jasnowidz jakiś? Widział, że Janek będzie szukać Leny i naprowadzi go na trop archiwum. Jednocześnie wiedział, że Janek wcześniej czy później Lenę znajdzie. W takiej sytuacji jak tylko Janek „się odnalazł” powinien Lenę i dziecko wywieźć z Warszawy do matki, a nie w ostatniej chwili jak zrobiło się gorąco. 7) Ten cudny tekst matki Wasilewskiego „Powiedział, że jedziecie nad morze”. Rok 1945, maj, właśnie skończyła się wojna, kraj zrujnowany. Pora akurat w sam raz na wakacje nad morzem. A zimą na narty do Zakopanego. 8) Dziwny zwyczaj mają ubecy w tym serialu – na widok wymierzonej w siebie broni bohatersko krzyczą „Jestem gotowy. Strzelaj! No strzelaj!” - Wachowicz, Wasilewski i Karol. Nie mniej jednak scena z Wasilewskim dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 10:12 Matt, dzieki za zwrócenie uwagi na morze. No tak, to morze... Wiosna 1945-go, gdy Polacy maja wkodowane w głowy, ze morze to wąski pasek ziemi miedzy Rzeszą i Wolnym Miastem Gdańsk... Gdy nad to morze ciągna jedynie Wypędzeni, powracajacy do swoich domów, osadnicy ze Wschodu i szabrownicy wszelakiej masci... I gdy na podróz, pociągiem trwającą kilka dni, potrzeba specjalnej przepustki... "Morze" pokazuje jak dalece niechlujnie napisany jest scenariusz tej części. Mnie jeszcze wpadła w oczy ta powszechna chęc do odstrzeliwania bez wyroków i bez sensu. Wczesniej była Ruda, a teraz Janek wpadajacy z giwerą do ubeka. I ubek odstrzeliwujący więźnia nad pustymi skrzyniami. No właśnie, po co go zlikwidował? Logika likwidacji jest prosta: likwidujemy świadka zakopania skrzyń, ale żeby świadka odkopania i to na dodatek świadka, który moze wiedziec o ludziach znajacych miejsce ponownego ukrycia papierów? Nie do uwierzenia... A przy okazji, co to za teczka była w pierwszej skrzyni, bo zdjae się coś takiego z niej wyjeli? Jedyne, co mi się w odcinku podobało, to fakt, ze wreszcie się wszyscy wzajemnie odnaleźli. Tyle ulgi po wczorajszym wieczorze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 10:26 ;-) To nie ja o morzu, to ibelin26. Ale jak najbardziej zasadna uwaga. Niezgrabnosc rozwiazan "znaleznych" wczorajszego odcinka to efekt wczesniejszych "namieszań". Przyjecie konwencji, ze wszyscy szukaja, choc znalezc nie moga, nieuchronnie prowadzi w koncu do sytuacji masowego znajdowania ;-) To tez chyba pokazuje, ze faktycznie scenariusz byl pisany niechlujnie i przyrostowo, a to nigdy nie sluzy logice rozwoju zarowno akcji i jak i postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 10:49 A ja przyznam, że mnie wątek morza nie zdziwił. Matka Wasilewskiego, widać było, mieszka w jakiejś pięknej, niezniszczonej willi, poza Warszawą. Jest pewnie totalnie odcięta od rzeczywistości, pewnie nie wie jak żyją i funkcjonują ludzie w zrujnowanej Warszawie, niczego jej nie brakuje, bo dba o nią syn ubek. Więc nie dziwi mnie, że mogła uwierzyć w wycieczkę nad morze, tym bardziej, że synek dysponuje samochodem z kierowcą, więc komfort takiej podróży mieliby zapewniony. Tak samo jak nie dziwi mnie, że Wasilewski zdążył do Otwocka na pół godziny przed Jankiem i Leną. On pojechał prosto tam, samochód pewnie ma, odwoził go przecież do domu, mógł nawet nie zdążyć odjechać, bo przecież Janek wszedł do jego mieszkania prawie od razu, a Wasilewski od razu zwiał. A Lena z Jankiem pewnie stracili trochę czasu na choćby krótkie wyjaśnienia co ona robi w jego mieszkaniu, a potem ona jeszcze coś pakowała. Natomiast ja wciąż czekam na wyjaśnienia jak się Lena wydostała z Gestapo. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 11:29 "Matka Wasilewskiego, widać było, mieszka w jakiejś pięknej, niezniszczonej willi, poza Warszawą. Jest pewnie totalnie odcięta od rzeczywistości, pewnie nie wie jak żyją i funkcjonują ludzie w zrujnowanej Warszawie, niczego jej nie brakuje, bo dba o nią syn ubek." No chyba troche przesadziłas. Po wojnie pozostało w PL pełno "pieknych, niezniszczonych wilii" i zapewne podobnie było pod W-wą, a nawet w prawobrzeznej W-wie. Pomijajac fakt, czy Wasilewska seniorka jest miejscowa czy przyjezdna, domniemanie, ze po 5 latach wojny nie ma kontaktu z realiami jest cokolwiek zaskakująca hipotezą. To w koncu ciągle maj-czerwiec i ludziom nie w głowie były wyjazdy do kurortów. No chyba, że kontekst tego "nad morze" oznaczał wyprowadzkę, a nie wyjazd wakacyjny, ale tego kontekstu nie zapamietałam. A co do dbałości syna-ubeka, pamietasz puszki z tuszonką, jakie Chyra podarował Ostaszewskiej w "Katyniu"? To była miara tego, co nazwałaś: "niczego jej nie brakuje". Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 11:31 Lenę wyciągnął Rainer, żeby pomogła mu zakopać w inne miejsce archiwum AK. Potem razem sfabrykowali zdjęcie dla Wasilewskiego, żeby ten mógł podsunąć je Jankowi. Żeby Wasilewski się dowiedział, że archiwum ukryto w innym miejscu. Po prostu Rainer antycypował, że archiwum AK przyda mu się jako polisa na życie podczas przesłuchania u Zwonariewa. A żeby to wyglądało bardzo wiarygodnie to ważnym elementem planu Rainera była ucieczka do strefy amerykańskiej. A w ogóle to pierwsze zarysy tego planu powstały w głowie Rainera już w chwili, gdy szefostwo przenosiło go z Grecji ponownie do Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
tartakower Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 12:08 No właśnie, życzeniowość sytuacji wali po oczach, a co gorsza - jeszcze bardziej po postaciach. To, co w tej serii zrobiono z Leny i Janka, przechodzi IMHO wszelkie granice. A propos "pomroczności jasnej" Janka, jego przygód ze zdjęciem i "ogonami", przypomniał mi się Pan Cogito (tu w wersji cokolwiek zmodyfikowanej): - a Janek, bestia niekumata, po Warszawie łazi - nie mów - a łazi i ogon ma - duży? - na dwie albo trzy wiorsty Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 10:36 Słabiutko było, oj słabiutko... Do powyższych absurdów dołączę jeszcze jeden. Bronek, który wie, że Karol teraz jest ubekiem i że kontaktuje się z Wandą, jak gdyby nigdy nic zostaje u niej w domu na noc. Do głowy mu nie przyjdzie, że może Wanda jest obserwowana? Że w każdej chwili mogą go stamtąd zgarnąć? Jeszcze może zrozumiałabym, gdyby mu chuć rozum przesłoniła, ale on przecież spać poszedł ;) Mam nadzieję, że sprawa pistoletu wyjaśni się w kolejnych odcinkach, bo teraz pachnie okropnym bzdetem. Myślę, że ubecja była rozliczana z broni jaką posiada. Świadczy o tym chociażby fakt, że Wasilewski zastrzelił Korbę z pistoletu Ryszkowskiego, a nie swojego własnego. Jak zatem kapitan ubecji wytłumaczyłby brak broni? Największe kuriozum to jednak dla mnie wątek Wasilewski-Lena-Janek. Totalne science fiction. Dziewczyna aktywnie działająca w AK powierza się opiece członka AL wierząc, że to dobry człowiek... Jest z nim pewnie jakoś tak z rok, a on ją tylko tak sobie potajemnie kocha i nic od niej nie chce. Sensacyjne spotkanie Leny z Jankiem w drzwiach, potem pościg za dzieckiem. No dla mnie masakra.. Nawet jak bili Michała to mnie tym razem nie ruszyło, zupełnie beznamiętnie oglądałam te sceny. Jedynie Władkowe "Mamo..." przy ich spotkaniu mnie ruszyło :)) No i podobało mi się, że w potyczce Zwonariew-Wasilewski tym razem ten drugi przejął pałeczkę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 14:32 ja z bronią miałam skojarzenie jedno i natychmiastowe - że ją Michał dostał, żeby odstrzelić Reinera (narzekał, że z kanalią niemiecką siedzi, dostał pistolet z hasłem "nabity") a poza tym nuda nuda spotkanie Leny i Janka absurdalnie chłodne Odpowiedz Link Zgłoś
eridan Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 14:34 A na hiobową wieść, że Michał jest aresztowany przez ubecję i zapewne już gnije w kazamatach - matka obu braci uspokajająco mruczy coś w stylu "nie bój bidy", a już zupełnie rozpogadza się, gdy Władek zapewnia, że "najważniejsze, że żyjemy!" i "odbijemy!". Chyba flaszeczkę. A tak przypadkiem, czy to nie dziwne, że ubecy jescze nie wzięli za dupę Bolka, który przecież Jankowi pomagał ze wszystkich sił i bezczelnie mu pomógł, wyprowadzając ogon w pole. Przecież on już za to tylko byłby ostro obrabiany w pokoju przesłuchań. A tu nic. No i ten kapitalny wręcz wątek: "Strzelaj! Jestem gotowy!" Prawda to jest o wpierniczaniu czerwonych legitymacji i popijaniu chłodną wodą z wiadra, a nie o "gotowości". I błagania tych szubrawców o litość. A tu jak w amerykańskim filmie psychologicznym z Nicolasem Cagem. Scenarzyści nie przestają nas zadziwiać. Uciekający przed nieuchronną kulą Wasilewski ma czas i głowę, by zamknąć drzwi od pokoju (oczywiście opóźni to pościg, żeby nie było wątpliwości). Następnie skacze przez okno (pierwsze albo drugie piętro), ryzykując upadek i złamanie. Janek już tego nie robi, nie goni drania, nie likwiduje. Prowadzi długi dyskurs z żoną. Potem jadą sobie do Otwocka i on sam z powrotem. Wasilewski prasuje - co za rozgrywka psychologiczna - niemal jak Gene Hackman i Samuel L. Jackson. Jedynie Rainer zachowuje filozoficzny spokój, bo jako jedyny ma chyba jakieś materialne argumenty, by z tej opresji wyjść cało (no, może za cenę współpracy z sowietami, a potem obejmując jakieś stanowisko w NRD). Jakby na to nie spoglądać, z tego dość udanego serialu robi się jednak coraz szybsza jazda bez trzymanki. Żeby tylko utrzymać się na bandzie. Pzdr i "koko-spoko" Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 15:15 bólem tej serii jest przemożna chęć scenarzystów aby maksymalnie zdynamizować akcję. I tak oto natworzyli mnogość wątków z Bocianami, ucieczkami itp, ze zabrakło im nie wiem, czasu? chęci? staranności? żeby dograć WAŻNE szczegóły. O konspiracji w tej serii można zapomnieć. Moja pięcioletnia córka podczas zabawy w chowanego na placu zabaw, bardziej stara się ukryć, niż ci chichociemni w Warszawie. Bolek mówi że ich dom jest nadal obserwowany, ale mimo to idzie na spotkanie z Jankiem. No absurd. Bronek lezie pod teatr do Wandy, potem zostaje u niej na noc..... Beznadziejny wątek z Leną i Jankiem. No wózka dziewcze zapomniało. Bo to przecież wielkości pieluchy, że można przeoczyć. Z pozytywów : fajna scena spotkania Władka z matką. Ogólnie bardzo lubię sceny z nimi, Wieczorkowski świetnie gra taką jakąś czułość, delikatność w stosunku do mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 17:19 No to ja spiesze z moimi wyjasnieniami prywatnymi: 1) Wladek i Bronek mogli wiedziec, gdzie mieszka Karol - sledzac go po prostu po wyjsciu z "roboty". A co do Karolka samego - jak juz wspominalam - to jedna z moich ulubionych postaci w tym serialu. Podejrzewam, ze Karolku szarpia lekko wyrzuty sumienia i biedny sam juz nie wie, w ktora strone ma zawiac ta jego mentalna choragiewka. 2) Moze i ten gryps moglby byc lipa, ale Michala mogl przekonac ten "Guzik" na poczatku - wszak Karolek nie mogl wiedziec, jak pieszczotliwie zwracaja sie do niego najblizsi. A pistoletem mogl Michal zabic "kanalie faszystowska"....ot co... 3) Reiner, a jakze mogl doniesc o pistolecie, a my nie musielismy widziec wszystkich jego przesluchan (jak chocby tego, podszas ktorego "dostal po zebrach"). I dlaczego major nie mogl zrobic kipiszu w celi Michala, tym bardziej, ze go znal dosc dobrze? 4) E tam....wozka zapomniala, dobrze, ze nie dziecka ;-) A powaznie, mni np. zdarzylo sie wychodzac z domu zapomniec zalozyc butow i poszlam sobie w klapkach basenowkach na przystanek....no roznie z tym zapominaniem bywa...Poza tym wozek w tamtych czasach to byl rarytas (pamietne sceny kradziezy tego luksusu przez Tolka w serialu "Dom"), wiec Lena mogla zapomniec, ze cos takiego w ogole posiada... 5) Reiner to byla cwana bestia i mogl wiedziec sporo. Odkopal je i przepakowal np. w swoje wlasne skrzynki, nie rzucajace sie tak bardzo w oczy jak te bialo-czerwone ogromne bidony. Mogl je rowniez przepakowac, zeby odroczyc odkrycie kradziezy. 6) Janka mogl rozpoznac przypadkowo, a zdjecie z fotomontazem przygotowac w trakcie pobytu Markiewicza w UB. Leny nie musial wywozic wczesniej. Zrobil to wtedy, gdy dowiedzial sie, ze Janek odkryl jego z Lena powiazania. No wiesz, ukochana kobiete chcial miec blizej siebie. A gdyby Janek jeszcze przez dlugie lata szukalby Leny, to ta bidula musialaby sie pod Warszawa z dzieckiem poniewierac? 7) Oj tam...widac, ze babka w troche nierealnym swiecie zyje...podajrzewam, ze synek sprzedal jej takie info na odczepnego, bo sie spieszyl. 8) No bo w UB tez byli odwazni ludzie ;-) Moze naiwne te moje tlumaczonka, ale niech tam...lubie CH :-) 5) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 17:46 To ja się podepnę ze swoimi dywagacjami dlaczego Bolka nie zwinęło UB :) Janek z Bolkiem mieli ogon nałożony im przez Wasilewskiego. I z jednej strony Janek miał doprowadzić do tych, co zakopali archiwum, ale z drugiej strony pewnie była w tym również prywata Wasilewskiego, który pewnie musiał kontrolować sytuację, czy Janek nie trafił na trop Leny. Ponadto Janek z Bolkiem poznali się w obozie, Bolek nie był cichociemnym, może w ogóle nie był w AK (?), więc w sumie jaką korzyść przyniosłoby jego aresztowanie Wasilewskiemu? Też mam wrażenie, że to Rainer doniósł o pistolecie podczas jakiegoś swojego przesłuchania. Tylko zastanawiam się po co? Nie kupuję natomiast tego, że Michał dostał pistolet, aby sprzątnąć Rainera? W jakim celu? Co to miałoby Ryszkowskiemu dać? Myślę, że chyba bardziej po to, aby się sam jakoś uwolnił. Bo przecież zgodnie z tym, co niejednokrotnie widzieliśmy, nie takie rzeczy cichociemni potrafią ;) A Karol dla mnie również jest najciekawszą postacią serialu. Kanalia, ale mimo wszystko niejednoznaczna. Sprzedał się Gestapo, bo wierzył, że uratuje siostrę. Potem już poleciało. Uciekł przed Gestapo, na współpracę z AK liczyć już nie mógł, to sprzedał się po raz drugi, tyle że czerwonym. Ale czasem coś do niego dociera i widać, że rusza go sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 17:52 asiek25 napisała: > > > Też mam wrażenie, że to Rainer doniósł o pistolecie podczas jakiegoś swojego pr > zesłuchania. Tylko zastanawiam się po co? > Czy to nie było już po rozmowie, kiedy Reiner zażyczył sobie być "współodbitym" przez kolegów Michała? Guzik odpyskował coś o sznurze, który gdzieś już na Reinera czeka... i się doigrał. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 18:33 Rzeczywiście, ten wczorajszy odcinek był jakiś... dziwny, niedorobiony. Janek, przekonany, że żona nie żyje, bardzo chłodno powitał Lenę po przypadkowym spotkaniu. W zasadzie to wyglądało tak, jakby się tego spodziewał, co więcej, wkurzył się na nią, iż mieszkała z tym kimś... O pozostawieniu kluczyków w motorze już nawet nie wspominam, bo to typowa niedoróbka scenariuszowa (chyba). Pomijając te nieścisłości, według mnie to był i tak lepszy odcinek od dwóch poprzednich. Wzruszająca scena po spotkaniu Władka z mamą. Dalej zamierzam oglądać, chociaż widać naocznie, że producenci jakby spieszyli się z nakręcaniem poszczególnych scen, czas gonił lub ograniczenia finansowe nie pozwoliły na dopracowanie szczegółów... Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 18:36 raszefka napisała: > asiek25 napisała: > > > > > > > Też mam wrażenie, że to Rainer doniósł o pistolecie podczas jakiegoś swoj > ego pr > > zesłuchania. Tylko zastanawiam się po co? > > > Czy to nie było już po rozmowie, kiedy Reiner zażyczył sobie być "współodbitym" > przez kolegów Michała? Guzik odpyskował coś o sznurze, który gdzieś już na Rei > nera czeka... i się doigrał. O to, to. I Reinerowi gul skoczyl. Poza tym jakos tak dziwnie nasz Larsiu ucha nadstawial jak Guzik tym piostoletem ukrytym w skorze brzakal, a potem pieszczotliwym gestem kurtylke do policzka utulil :-) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 19:21 Z tych wszystkich poruszonych intrygujących "jak?", "skąd?" i "czemu?" najbardziej mnie chyba zastanawiają jednak: 1. Wiedza o braku Janka u Bolka. Wersja ogonów: Nie ma go. Nigdzie. W domu go nie ma. Zniknął. Wersja Bolka: Nikogo u nas nie było, spokój. To jak te ogony widzą, że Janka w domu niet? Przez ściany jakoś? Persykop mają i po pokojach filują? 2. Iście batmanowskie/supermanskie zdolności Wasilewskiego. No zaś się przez okno stracił! Przyznam się, że oglądałam tylko do wizyty Leny i Janka w Otwocku, sama końcówka, w tym wspominane kluczyki, mi umknęły. 3. No ta Ruda malowniczo leżąca w tym szpitalu z tym nędznym strażnikiem pod drzwiami. Taki był ten "Rysio" ważny, a teraz nikt się nie interesuje tym, czy ta niedoszła morderczyni odzyskała przytomność, kto to zacz? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 20:43 mlodzi tacy wszyscy że nie pamiętacie jak sie kluczyki w stacyjce zostawiało w samochodzie? było to ak najbardziej naturalne na początku lat 70-tych, ok, może nie w dużych miastach:) także motor w roku 45 mógł być tak pozostawiony, dopytam ojca kiedyś jak to z jego junakiem było. co do matki pukającej do pokoju - też jakoś o sublokatorach nikt nie myśli a to było jaknajbardziej naturalne - oczywiście był wieczór i pukanie do drzwi głównych powinno być bardziej słyszlane, ale mnie nie zdziwiło, że matka puka do jedego z pokojów sublokatorskich. dziwi brak zamieszania ubeckiego wokół rudej janek - ten wątek najbardziej skopany i ten odcinek mu nie pomógł rewolwer - hm, tu trzeba jakichś łamaczy szyfrów, bo przeciętny człowiek w ogóle nie kuma po co komu i na co? każda odpowiedź będzie dobra - od takiej, że ryszkowski przekazał tę lufkę na prośbę władka, poprzez samosąd nad rainerem aż po zamach na bociana w czasie przesłuchania(wystarczyło giwerę do szyi przyłożyć i wyjść z budynku a tam już ciemni chłopcy by sobie poradzili) rozmowa z rainerem o odbiciu włącznie ze złożeniem propozycji - genialne i to był najjaśniejszy moment w tym odcinku Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 21:18 Mnie się odcinek nawet dosyć podobał, mimo ewidentnych niedoróbek, już tu wspomnianych. Tylko niestety, coraz większe moje uznanie budzą bohaterowie po ciemnej stronie nocy - Wasilewski jest dla coraz lepszy z odcinka na odcinek, zachwycił mnie też Rainer we wczorajszej rozmowie z Michałem, a Ryszkowski od dawna jest moim zdaniem jedną z najlepszych postaci serialu. Z cichociemnych najlepszy jest jeszcze Władek - zarówno aktorsko, jak i jako postać, a wczorajsza scena powitania z matką była naprawdę wzruszająca i ładnie zagrana. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco odc. 62 - co bylo w liscie 05.11.12, 21:25 A tak z ciekawosci sprawdzilem ... z tego co udalo sie odczytac wynika ze to nasze dzielne chlopaki kazaly Ryszkowskiemu przekazac pistolet. Niestety druga czesc tej strony jest slabo czytelna, przynajmniej u mnie .... "musisz na sobie zawsze polegac ... Na drugiej stronie jest napisane zeby kierowal sie do doktora i ze pozniej pomyslismy o Celinie. Nie da sie z tego wyciagnac zadnych wnioskow ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: odc. 62 - co bylo w liscie 05.11.12, 21:32 A z Batmanem Wasilewskim bylo tak ... jak Janek idzie do tego budynku to widac ze przy scianach budynku stoja ... rusztowania. Tam jest jakis remont. W scenie z ucieczka Wasilewskiego kluczowy natomiast jest dzwiek ... slychac dzwiek czlowieka skaczacego po deskach lub czyms takim. Oczywiscie nalezalo to pokazac, a nie bawic sie w dzwiekowe rebusy. Niemniej Wasilewski nie lata ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: odc. 62 - co bylo w liscie 05.11.12, 22:06 "Niemniej Wasilewski nie lata ;-)" No bardzo mnie to rozczarowuje, bardzo ... Tak by to ładnie wyjaśniało też tempo w jakim do matki się dostał ... Przypomniał mi się taki ludzik z bodaj skandynawskiej kreskówki, ze śmigłem na głowie, nie pomnę nazwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: odc. 62 - co bylo w liscie 05.11.12, 22:17 Karlsson z dachu ... tak sie zwie ta postac, faktycznie skandynawska ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: odc. 62 - co bylo w liscie 05.11.12, 22:21 A Wasilewski z rusztowania :) Dzięki za przypomnienie, u mnie skleroza jest obecnie galopująca ... Niczym niegdyś suchoty ... Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Matt - 06.11.12, 19:55 jak juz tak sprawdzasz ;), to sprawdz prosze jeszcze jedno - mnie sie wydaje, ze jak Bronek i Wladek byli u Karola, to wlasnie Wladek powiedzial do Karola, ze chca, zeby przekazal Michalowi gryps i pistolet. Dlatego, jak Karol przy Michale wyjal ten pistolet, to mnie to wcale nie zdziwilo... Ale juz sama nie jestem pewna, czy ja to slyszalam, czy nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Czas honoru 5 odc. 62 05.11.12, 22:21 volta2 napisała: > mlodzi tacy wszyscy że nie pamiętacie jak sie kluczyki w stacyjce zostawiało w > samochodzie? A może za starzy na wciskanie takiego kitu?:) Parę odcinków wstecz matce Wandy w sekund pięć, tylko się odwróciła, zginęło wiaderko na wodę, a tu motor z kluczykami w stacyjce spokojnie sobie stał na ulicy i czekał na właściciela...jasne. Taki motor to gratka dla każdego,kto po wojnie nie miał nic i musiał kraść aby przeżyć. Ale jak pisze Matt, to pewnie parking strzeżony był Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Czas honoru 5 odc. 62 06.11.12, 00:47 wciskanie takiego kitu?:) wiaderko mogło być każdego, samochód czy motor mieli nieliczni - stąd ustalenie ewentualnego złodzieja - byłoby kwestią paru minut. już pominę, że jak taki motor zajechł przed budynek - to okoliczni mieszkańcy cmokali i zlodziej nie miałby szans na odjazd. wystarczy dom obejrzeć - jak pojazd cwaniaka warszawiaka obdarzony był uwagą mieszkańców kamienicy. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 odc. 62 06.11.12, 09:38 Właśnie... motor mieli nieliczni. Jak znalazł się w posiadaniu Janka? Janek nie pracuje, nie mieszka? Chyba obejrzę jeszcze raz. Również ze względu na zachwalaną scenę spotkania Władka z matką, bo mi jakoś umknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 odc. 62 06.11.12, 11:16 raszefka napisała: > Jak znalazł się w posiadaniu Janka? Już wiem, dooglądałam sobie :) Zwróciłam też uwage, że Wandzia jest strasznie antypatyczna. Ukochany cudem uszedł ubeckiej obławie, o której przecież wiedziała, a ona focha strzela, że się długo nie odzywał. Nadal mu nie wierzy, że dla niego wojna się nie skończyła? I jeszcze jak to jest z małżeństwem Ryszkowskich? Wcześniej jakoś tak przyzwyczaiłam się myśleć, że to eks żona Karola - zresztą sam chyba tak mówił. A w ostatnim odcinku Karol oświadcza, że nie odczepi się od Wandy, bo to jego żona. Czyli Bronek to regularny kochanek? Czy to raczej było na porządku dziennym, że skoro rozwodów w zasadzie nie było, to się państwo rozstawali i zakładali następne związki nieformalne? A pamięta ktoś może (jeśli to padło w serialu) w jakich okolicznosciach państwo Ryszkowscy się rozeszli? Walter u Michała... widzę to tak, że Michał dostał go żeby się np. postrzelić ("kieruj się do doktora"?). Mój ulubiony momencik z odcinka: Karol "Złamałem go, tego Choteckiego!" Wasilewski (przejęty) "Może chodzić?" Karol (lekko zdumiony) "Ttak, nawet do nie dotknąłem" Ogólnie Karol zyskuje moją sympatię :/ Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Czas honoru 5 odc. 62 06.11.12, 11:53 No i to daje do myslenia ... Ryszkowski z Wasilewskim to ciekawsza para niz caly oddzial glosnojasnych. Ja wiem, ja wiem, ze ciemne typki zwykle sa ciekawsze i zwykle tez lepiej grane, ale tu sie dzieje to samo co z Reinerem. Zyskuja sympatie. To ryzykowna gra, choc nie da sie ukryc, ze w obliczu glupoty pozytywnych postaci, daje serialowi troche smaku. Ryszkowskiego w pierwszych seriach nie trawilem, taka mala kanalia. W tej serii podoba mi sie, ze specyficzny rys osoby bedacej "nie po tej stronie co trzeba" i majacej swiadomosc, ze niewiele da sie juz z tym zrobic. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz ... to faceci z "ciemnej strony mocy" w tym serialu sa mimo wszystko bardziej romantyczni. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Czas honoru 5 odc. 62 06.11.12, 20:49 > mlodzi tacy wszyscy że nie pamiętacie jak sie kluczyki w stacyjce zostawiało w > samochodzie? Ja pamiętam, jak mój mąż zostawił całkiem niedawno dwa razy, raz nawet w drzwiach na noc. Rano kluczyk był rzucony na siedzenie kierowcy. A miasto niemałe, ponad dwieście tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
zandraha Re: Czas honoru 5 06.11.12, 14:18 a mnie się podobało jak w jednym z kilku ostatnich odcinków Woźniak prosi Karola żeby ten załatwił mu kurs oficerski - ty oficerem?!? - jaka władza taka elita... a jakie obstawiacie zakończenie? czterech cichociemnych staruszków- stoją nad grobem rodziców ...?? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 06.11.12, 14:29 zandraha napisała: > a jakie obstawiacie zakończenie? czterech cichociemnych staruszków- stoją nad g > robem rodziców ...?? przyjeżdżają z zagranicy? spotkają się na Powązkach? Odpowiedz Link Zgłoś
zandraha Re: Czas honoru 5 06.11.12, 14:43 dokładnie, ojciec pod prawdziwym nazwiskiem , matka Maria Konarska - Kurchner ;) może któryś zostanie w Polsce, tylko który?? Odpowiedz Link Zgłoś
tamtakobieta Re: Czas honoru 5 06.11.12, 17:39 "kieruj się do doktora" - Doktor to pseudonim dowódcy, którego odgrywa Olbrychski (był w II i III serii, być może teraz też się pojawi) podobno ostatni odcinek ma mieć tytuł: "Ja zostaję", jak myślicie, kto może zostać? Skoro sam producent powiedział, że wszyscy Cichociemni wyjadą? Może Wanda zostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 07.11.12, 06:16 A moze jednak Ottonowi tak sie nowa Polska spodoba, ze MIMO WSZYSTKO zostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
eridan Re: Czas honoru 5 09.11.12, 11:22 Nie. Dostanie polecenie opuszczenia Polski Ludowej. A tak w ogóle, czy ktoś zwrócił uwagę, że Maria Konarska wyraźnie odmłodniała po powrocie do W-wy, mimo że po wojennych przeżyciach w kazamatach powinna się raczej zestarzeć, to w V serii wygląda znacznie szczuplej na twarzy, właściwie nie widać u niej śladów siwych włosów, zmarszczek i worów pod oczami. A najlepszy cytat ostatnich odcinków (kilka razy użyty w podobnej formie) to według mnie: "Strzelaj, jestem gotowy!". Poprawia humor w nędzną listopadową pogodę. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Czas honoru 5 09.11.12, 13:03 a ty jak jesteś pod namiotem na wakacjach, gdzie jest dostępny prysznic ze strumienia - też wygladasz kwitnąco. bo ja to jestem raczej wtedy bliżej natury, ale facjata jest w średnim stanie - a gdzie mi tam do wieku pani konarskiej? ja rozumiem i uważam, że jak najbardziej efekt zamierzony i naturalny(że jak się na pace jedzie parę dni, to nie można wyglądać jak lekarka na dyżurze) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 09.11.12, 13:25 Poprawę wyglądu Marii tez zauważyłam, ale na plus, czyli ze jest to przejaw jej powrotu do normalności. Moze naszej powojennej, czyli nie do konca normalnej, ale zawsze jednak jakiejs normalności: praca, dom i inne zwykłe sprawy. I takie pokazanie tej przemiany bardzo mi sie spodobało. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eridan Re: Czas honoru 5 09.11.12, 13:48 Dalsze losy naszych wyjątkowo szczęśliwych bohaterów (tyle spektakularnych ucieczek i akcji) można w skrócie prześledzić np. tutaj: www.fanklubcichociemni.pl/index.php/czas-honoru-streszczenia-odcinkow-v-serii/450-odcinek-65-ja-zostaje Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 09.11.12, 15:25 faszyna napisała: > Poprawę wyglądu Marii tez zauważyłam, ale na plus, czyli ze jest to przejaw jej > powrotu do normalności. Moze naszej powojennej, czyli nie do konca normalnej, > ale zawsze jednak jakiejs normalności: praca, dom i inne zwykłe sprawy. I takie > pokazanie tej przemiany bardzo mi sie spodobało. :) Ja również tak uważam. Teraz Maria ma pewnie już jakieś mieszkanie lub kąt, gdzie może się umyć, uczesać, uprać swoje rzeczy, pewnie też odżywia się trochę lepiej niż w obozach i w czasie drogi do Warszawy. Wygląda po prostu na bardziej zadbaną, ale na pewno nie młodszą. W moich oczach przeżycia wojenne bardzo mocno odbiły się na jej wyglądzie. Akurat pod tym względem charakteryzatorom należy się uznanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Czas honoru 5 09.11.12, 17:32 O zgadzam sie, bo tez na Marie zwrocilam uwage. Mimo, ze wyglada lepiej niz podczas tulaczki do ojczyzny, to jednak zmizerniala na buzi, rysy jej sie wyostrzyly. Chyba charakteryzowala ja ta sama reka, co Janka - tez tez wyglada swietnie taki z lekka postarzony. Bronkowi dodali troszku siwienkich wlosow, Wladziowi takoz, ale coz...wszak kazdy inaczej sie starzeje, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 11.11.12, 22:36 Oj, podobało mi się dziś bardzo... Od dłuższego już czasu postać Karola była dla mnie najciekawiej skonstruowana, ale od dziś robi się już chyba przejmująca. Karol, który jest stawiany w rozgrywce pomiędzy Zwonariewem i Wasilewskim, Karol, który jest w pułapce pomiędzy sowietami a jakimś sumieniem, które w nim widać, Karol, który zaczyna się gubić... I Karol, który mówi: "I tak już nie żyję...". Mocne to było dla mnie. Tak samo mocna była Ada Lewińska w rozmowie z Zawiszą. Scena, która pokazała, że sowieci to też ludzie i nie zawsze czarno-biali. Że życie i wybory w nich dokonywane nie zawsze są proste. Przepiękna scena pomiędzy Michałem i Celiną, pełna strachu i czułości. Rozgrywka psychologiczna pomiędzy Zwonariewem i Wasilewskim coraz bardziej napięta. Podoba mi się, że Wasilewski nie ulega sowieckiemu "zwierzchnikowi" i tak bardzo mu się stawia. Więc dzięki tym plusom i napięciu, które wzbudził we mnie odcinek, mniejszą uwagę zwróciłam na Władka sterczącego prawie że w drzwiach bezpieki i zwracającego na siebie uwagę. Maria Konarska jakaś dziś dużo ładniejsza była i ślady wojny z jej twarzy dziwnie zaczynają znikać, poza posiwionymi włosami.Wątek porwania Jasia pomijam, bo on cały jest dla mnie do kitu. Szkoda, że zostały już tylko dwa odcinki... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 11.11.12, 23:30 Pod wszystkim się podpisuję, szczególny nacisk kładąc na wątek Karola. Jest w tak cudownie beznadziejnej sytuacji... A doktor Konarska, to nawet i makijaż dziś miała mocniejszy. Czy Reiner aby na pewno gra tylko z ruskim? Już nie chce mi się wracać do pierwszego odcinka, nawet nie jestem pewna, czy to w pierwszym było, ale coś mi się zdaje, że nie zakopywał tych swoich skrzynek w Kampinosie. Ale może dopatruję się drugiego dna tam, gdzie go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco I od tej pory ... 11.11.12, 22:39 ... pracujesz tylko dla mnie. Swietny motyw przewodni odcinka, az zalowalem, ze nasze dzielne chlopaki, nie rzucily tej kwestii Karolowi, bylby komplet ;-) Bardzo mi sie podoba Ryszkowski w sytuacji bez wyjscia, taka przewrotna wersja "Och Karol". Nigdy bym nie powiedzial, ze w 5 serii bede kibicowal Karolowi, zadziwajace. Mam nadzieje, ze nie wpadli na pomysl ukatrupienia go ... powienien przezyc, w ten swoj pokretny, nieetyczny, malo honorowy, ale jednak skuteczny sposob. Podobnie z Wasilewskim, jakos tak te postaci poustawiano, ze mimo, ze kanalie, to jednak intrygujace. A reszta? Konspiruje ... niezbyt pasjonujaco i nadal niezbyt racjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: I od tej pory ... 11.11.12, 22:47 Dla mnie ten dzisiejszy odcinek był pierwszym w tej serii obejrzanym z przyjemnością. Głównie dzięki Karolowi :) i jeszcze ten donos na teścia (o czym nie wiemy, czy wie), ale w powiazaniu z teściową, o czym wie z całą pewnością. No ma chłopak pod górę, oj ma. Bardzo podobał mi się Adamczyk w rozmowie z Michałem pytanym czy to miała być dopiero pierwsza próba. Dla mnie scena zagrana przez niego twarzą - super. A poza tym odpowiednio się wszystko popieprzyło, nikogo cudownie nie odbili, jestem usatysfakcjonowana :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: I od tej pory ... 11.11.12, 22:58 A mnie dzisiejszy odcinek skojarzył sie z odcinkami z Sajkowskimi w getcie. Nie chodzi tu o sprawy realizacji wątków, całkiem dzisiaj OK, ale o pozaserialowe poczucie beznadziei sytuacji, w jakiej utkwili bohaterowie serialu. I w jednym i w drugim przypadku wiemy z historii, ze happy endu tu nie bedzie. I to jakoś mi sie udzieliło, ta wiedza, że dobrze sie to nie skonczy. Bo nawet jak cichociemni przezyją, to do zwycięstwa ich racji musi upłynąc jakies czterdziesci kilka lat. Takie refleksje mnie naszły w Dniu Niepodległości... Szkoda, ze nie mamy takiej historii, ze z walki wychodza zywi i bohaterowie i ich racje... No i że jedyni, którym warto kibicowac w CzH, to gestapowiec i sprzedajny ubek... Odpowiedz Link Zgłoś
eridan Re: I od tej pory ... 11.11.12, 23:20 Trzeba przyznać, że dramatyzm w końcówce opowieści nie chwyta zbyt mocno. Ale jak się czyta streszczenia ostatnich dwóch odcinków (swoją drogą, to jednak kretyństwo opowiadać oficjalnie, co się zdarzy - psuje to odbiór filmu), to pewnie się jeszcze coś tam spektakularnego wydarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: I od tej pory ... 11.11.12, 23:32 eridan napisał: > j > ak się czyta streszczenia ostatnich dwóch odcinków Się nie czyta i ma się odbiór lepszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: I od tej pory ... 11.11.12, 23:23 Tak, ten odcinek faktycznie dawal do myslenia. Mnie sie spodobala prosta scena, gdy Karol siedzi w polmroku na schodach i widzi jak dzielne chlopaki na podworku czekaja na niego. I bierze papierosa i siedzi, zmeczony tym "pomiedzy", a coraz bardziej "poza". Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: I od tej pory ... 12.11.12, 08:33 Oj tak. Postać Karola zrobiła się przejmująca, budząca współczucie, niemal tragiczna. Człowiek, który usiłuje przeżyć i wikła się w sytuację, która go przerasta. Jest pionkiem pomiędzy lepszymi, bardziej bezwzględnymi graczami i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. I to "I tak już nie żyję". Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: I od tej pory ... 12.11.12, 14:29 Tym razem odcinek rzeczywiście na poziomie, ale ciągle nie pasuje mi zachowanie naszych cichociemnych. Gdziekolwiek czytam, to ci chłopcy mieli równie źle jak za okupacji. Byli więzieni, musieli się ukrywać, uciekali z kraju, wydawano na nich wyroki śmierci, więc ten spacer Bronka z Wandą w parku był co najmniej dziwny. Jakim cudem Wanda nie jest obserwowana??? Dla mnie jedynym wytłumaczeniem byłoby to, że ktoś z 'tamtych' na nimi czuwa i wyjaśni się to wkrótce. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: I od tej pory ... 12.11.12, 15:09 No tak, spacery, czatowanie pod siedziba UB to wciaz te slabsze aspekty. No ale "klincz Karola" dosc skutecznie to zrekompensowal. Tak od wczoraj rozmyslam nad takim prowadzeniem akcji i postaci ... we wczesniejszych seriach Niemcy, teraz funkcjonariusze Polski Ludowej kradna serial. Nie jest to do konca dobre rozwiazanie i mimo intrygujacego efektu, chyba nalezy uznac za blad, a przynajmniej niezrecznosc realizacyjna. Sek w tym, ze dobre chlopaki mdlo wypadaja w zderzeniu z Reinerem, Wasilewskim czy nawet Ryszkowskim. Dodatkowo nie sprzyja temu tez i to, ze dobrzy nie mysla o tym, ze sa po dobrej stronie, to zwykle ich naturalna postawa, a nie wybor, zli po zlej stronie zwykle maja wiecej swiadomosci i zlo wybrali sami lub zostali jakos tam przymuszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: I od tej pory ... 12.11.12, 16:04 matt_banco napisał: > we wczesniejszych seriach Niemcy, teraz funkcjonariusze Polski Ludowej kradna serial. Absolutnie się z tym zgadzam. Nie wiem czy jest to do końca z tego powodu, iż łatwiej zagrać postać negatywną niż pozytywną. Może po części tak, ale po innej części chyba ma to również związek z tym, że na bohaterów pozytywnych zostali wybrani kiepscy bądź przeciętni aktorzy. Wesołowski i Zakościelny to dla mnie aktorskie drewna, Wieczorkowski i Pawlicki prezentują się trochę wyżej, ale w moim odczuciu do aktorstwa na wysokim poziomie jeszcze im daleko. Natomiast Adamczyk, Woronowicz, Cielecka, wcześniej Bluszcz, to już jest zupełnie inna półka aktorska. Nawet ten aktor, który gra Ryszkowskiego, a którego w sumie widzę po raz pierwszy w jakiejś większej roli aktorsko wypada dla mnie lepiej, niż wszyscy cichociemni. Żałuję, że Frycz i Wencel nie mgą się bardziej wykazać, bo dla mnie to aktorzy dużych możliwości. > Sek w tym, ze dobre chlopaki mdlo wypadaja w zderze > niu z Reinerem, Wasilewskim czy nawet Ryszkowskim. Dodatkowo nie sprzyja temu t > ez i to, ze dobrzy nie mysla o tym, ze sa po dobrej stronie, to zwykle ich natu > ralna postawa, a nie wybor, zli po zlej stronie zwykle maja wiecej swiadomosci > i zlo wybrali sami lub zostali jakos tam przymuszeni. Świetnie powiedziane :) Postaci negatywne w tym serialu są bardziej realne i prawdziwe. Jedni wierzą święcie w swoje idee, innym czasem wkradają się wątpliwości, jeszcze inni na skutek splotu różnych wydarzeń po prostu lecą z prądem. A nasi pozytywni bohaterowie wszyscy na jedno kopyto... Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: I od tej pory ... 12.11.12, 20:12 A propos jeszcze sceny, o ktorej wspominal Matt, kiedy Karolku siedzi na klatce, zapala papierosa i widzi przez okno Bronka i Wladka - a w tle cudna akordeonowa muzyka potegujaca nastroj - normalnie cudo! Czekam wciaz na Wozniaka, a poki co zabija mnie (w pozytywnym sensie) wspolpracownica Heleny, ktora zlozyla donos u Ryszkowskiego - wspaniala jest. No i wreszcie piekna scena Celiny i Michala....wiecej w niej bylo uczucia niz we wszystkich wczesniej miedzy nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: I od tej pory ... 12.11.12, 21:49 Zgodzę się z Wami - Karol Ryszkowski jest ostatnio postacią, która budzi największe emocje... przede wszystkim współczucie. Szuja i świnia, ale naprawdę współczuję mu mocno, zamykają się przed nim wszystkie drzwi i wpada w coraz większą pułapkę. Zastanawiam się, jak z tego wybrnie. Obstawiam albo samobójstwo, albo ucieczkę z Polski, albo się jakoś wywinie. Wyjaśniła się sytuacja z nocnym przeszukaniem u Reinera i Michała, bardzo mnie to cieszy, że wszystko tu jest jasne. Dosyć dobre sceny z Rudą. Ogólnie serial nadal trzyma poziom. Jedyne, co mi się nie podoba, to wątek Leny. Jakoś mi to nie gra, nie pasuje mi ta wielka miłość Wasilewskiego do Leny, już bardziej przyjęłabym opcję, że to jakaś zemsta. Odpowiedz Link Zgłoś
sadman666.3 Re: I od tej pory ... 15.11.12, 12:00 ogladalem juz odcinek ktory bedzie w niedziele.ryszkowski popelni samobojstwo.nasze chlopaki cichociemni tym razem wslawia sie odbiciem wesolowskiego i adamczyka.potem maja przystapic do odbicia rudej i przejecia archiwum ak.to pewnie bedzie w ostatnim odcinku. ogolnie bardzo dobry odcinek. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:05 Juz zabic, czy jeszcze poczekac na reszte czytelnikow tego watku ... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:12 Matt, udzielam Ci swojego pełnomocnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:14 Oczywiscie zabić! ;) A swoją drogą, korzystając z tematu, gdzie sie podziały streszczenia seriali? Wszystkich seriali. W poprzednich sezonach były na światseriali i na filmpolski, a w tym śs się zbiesił, a filmpl daje, jak mu w duszy gra, czyli z reguły post factum. A ja streszczenia co poniektórych seriali czytuje do poduszki, więc jestem teraz skazana na bezsenne noce. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sadman666.3 Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:26 hej---o co wam chodzi.przeciez za posrednictwem strony tvp kazdy moze kupic i obejrzec nastepny odcinek przed czasem.mnie ten serial sie podoba i tak zrobilem.wiedzą o tym odcinku z wami sie dziele.tu na forum rozmawiamy o tym serailu i jedgo bohaterach.wiec o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:33 Sadman, kpisz czy o droge pytasz? To jest, czemu rżniesz głąba? Co innego napisac, że Ci sie nastepny odcinek podoba, a co innego opisac, co jest w tym odcinku. Skoro masz za dużo kasy i lubisz sobie wykupic nastepny odcinek sponsorujac bankrutująca tvp, twoja sprawa, ale nie musisz nam odbierać przyjemności z oglądania nieznanego. No chyba, ze chciałes sie pochwalić, że potrzasnąłeś kasą i juz wiesz, kto, co i komu w nastepnym odcinku... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:39 I jeszcze zdenerwowal Faszyne ... za to to chyba kara w postaci ogladania prapremierowych (czyli platnych) odcinkow "Wszystko przed nami" lub "Galerii" grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:35 ;-) Chodzi tylko o to, ze podana zostala kluczowa informacja o tym CO BEDZIE i to bez ostrzezenia. I nie ma tu nic do rzeczy, ze mozna odcinek obejrzec wczesniej. Na tym forum raczej panuje zasada, ze o meandrach danego odcinka rozmawia sie po jego oficjalnej telewizyjnej premierze. Jesli ktos obejrzal wczesniej ... super ... moze powiedziec jak go odebral, ale nie powinien zdradzac rozwiazan fabularnych, bo to grozi forumowa smiercia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:59 No pewnie, że wkurzył faszynę. Bo faszyna i tak juz była wkurzona, że musi siedzieć nad wkurzajacymi dokumentami, które są nie tylko dlatego wkurzajace, ze dowodzą wyzszości biurokracji nad zdrowym rozsądkiem, ale i są istotne dla faszynowego zawodowego byc albo nie być w bliżej lub dalszej przyszłość, która sama w sobie jawi sie jako wkurzajaca, rzecz jasna... No więc wkurzenie faszyny jest wieloczynnikowe, ale zeby jeszcze taki nóz w plecy jak niezapowiedziane ujawnienie tresci nastepnego odcinka CzH, tego niczyje wkurzenie juz by nie przetrzymało! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 12:56 matt_banco napisał: > Juz zabic, czy jeszcze poczekac na reszte czytelnikow tego watku ... wal przynajmniej celnie, niech się pomęczy Odpowiedz Link Zgłoś
sadman666.3 Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 13:20 przepraszam za tem wszystkich forumowiczow.chcialem tylko wzbudzic dyskusje nie czekajac do niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 13:23 Egzekucja wstrzymana, padlo magiczne slowo ;-) No jednak to forum jest wciaz inne niz inne. A z dyskusja poczekamy jednak do niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: I od tej pory ... powyzej spoiler!!! 15.11.12, 17:48 Ojej, ale się chłopakowi dostało:) Myślę, że zrobił to nieświadomie... Sadman, jest taka niepisana zasada, nie tylko na tym forum, że dalszych losów bohaterów 'raczej się nie ujawnia', to znaczy, że jeśli chcesz się podzielić z innymi tym co dopiero się zdarzy w przyszłości, w tytule komentarza wpisz drukowanymi literami "UWAGA! SPOILER" i wtedy ktoś, kto nie lubi oglądać znanego, po prostu nie przeczyta. A najlepiej załóż osobny wątek z uwagą w tytule jak powyżej. Matt, zlituj się. Może jakieś złagodzenie kary, bo kto by wytrzymał takie tortury. Może galery zamiast Galerii? To taka mała prośba na przyszłość:)) Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: I od tej pory ... 15.11.12, 22:06 sadman666.3 napisał: > ogladalem juz odcinek ktory bedzie w niedziele.ryszkowski popelni samobojstwo.n > asze chlopaki cichociemni tym razem wslawia sie odbiciem wesolowskiego i adamcz > yka.potem maja przystapic do odbicia rudej i przejecia archiwum ak.to pewnie be > dzie w ostatnim odcinku. > ogolnie bardzo dobry odcinek. No do kur....iej nędzy jeszcze chodź do mnie do domu i powiedz mojemu dziecku ze mikołaja nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: I od tej pory ... 15.11.12, 22:44 Jedni mają narąbane, a drudzy narąbane do kwadratu, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: I od tej pory ... 15.11.12, 22:48 faszyna napisała: > Jedni mają narąbane, a drudzy narąbane do kwadratu, niestety... ????? Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Ryszkowski 18.11.12, 22:14 Kurcze, szkoda mi go. Dobrze to wszystko było dzisiaj zagrane. Scena ze Zwonariewem, ja odniosłam wrażenie, że on już wtedy, przed rozmową z nim, podjął decyzję o samobójstwie i stwierdził, że wszyscy mogą mu nagwizdać. Scena z Wandą, też dobra. Niestety, albo i stety czytając wasze posty zaczęłam również analizować wszystko w serialu i scena gdzie chłopaki stoją w trzech niedaleko, na widoku posterunku wydała mi się śmieszna. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Ryszkowski 18.11.12, 22:21 Fakt. Scena z samobójstwem przejmujaca. I zagrana. Tylko Wandzia jak zwykle nie zagrała.... No jakos jestem generalnie rozczarowana grą MR w CzH. Podobała mi sie w Oficerach, wydawało sie, ze ma potencjał, ale tu mi się nie widzi. I ta dzisiejsza odmowa pocałunku nie wybrzmiała tak jak mogłaby. Ale za to Ryszkowski zagrał jak trzeba (chyba musze rzucic okiem na liste płac, bo ciągle mi jego nazwisko umyka). A nasi chłopcy jak to nasi chłopcy. Dobrze chociaz, ze maja matki, zony i kochanki. ;) Podobała mi się tez scena w szpitalu, gdy przełozony przynosi Marii kwit z awansem. No i tyle refleksji... :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 18.11.12, 22:27 Od tygodnia, ci co widzieli już dzisiejszy odcinek, trąbili w Internecie o tym, jaki on będzie emocjonujący. Nie wiem, być może na to się właśnie nastawiłam i dlatego większych emocji nie odczułam. Akcja odbicia Michała to jakaś tania sensacja. Nasi bohaterowie w ciemno postanawiają zaufać piekarzowi. W czasach wybitnej nieufności, kiedy każdego podejrzewało się o współpracę z UB, kiedy nie wiadomo było kto jest kim. No ok, sytuacja trudna, komuś zaufać trzeba, zaryzykowali, udało się. Ale już mocno niewiarygodne jest, że piekarz też mi zaufał i ot tak, postanowił zaryzykować swoje życie oraz przyszłość swoją i swojego syna dla trzech obcych sobie facetów. Tylko z poczucia honoru, aby tylko bić ubeków? Przecież wiadomo było, że po tym napadzie koniec z jego aktualną tożsamością, koniec z właśnie otwartym interesem, że znów w trudnej, powojennej rzeczywistości trzeba zaczynać od nowa. I tak po prostu się na to godzi, nawet specjalnie go do tego namawiać nie trzeba... Sama akcja odbicia to po prostu film sensacyjny. To, że nie pokazano jakichkolwiek przygotowań do akcji, ustalania planu - no ok, przyjmę, w końcu seria zaraz się kończy i jakoś czasu nie ma. Ale już to, że w czasie akcji po stronie ubeckiej trup ściele się gęsto, bo nasi dzielni wojacy trafiają każdego, który się tylko w polu widzenia pojawi, to jest po prostu zabawne. Jedynie piekarz stracił życie, natomiast po drugiej stronie zginęło chyba ze 20-stu. Kolejna śmieszność to osoby odbite. No wiadomo - Michał, Celina, Rainer, a żeby nie było już wręcz żałośnie, to dołożono jeszcze dwóch AK-ców. Nie trzeba ich było szukać po całym więzieniu, akurat ci siedzieli w celach najbliższych drzwi. Ot, taki przypadek... Wątek Leny i Wasilewskiego był od samego początku dla mnie absurdalny, dziś absurdu część dalsza. Oto wychodzi Lena w stroju sypialnianym i uwodzi swojego prześladowcę. To jeszcze jest wiarygodne. Ale to, że Wasilewski, ubecka wyga, człowiek doskonale obeznany z tym, czym jest manipulacja i do czego służy, ulega takim zagrywkom? Nie próbuje wyeliminować swojego rywala, święcie wierząc, że ze strachu o życie dziecka, Janek będzie trzymał się z daleka od Leny? No nie kupuję tego. Nawet jego wielka miłość do Leny nie tłumaczy takiego zachowania. Podobała mi się dziś Lewińska. Cały ten wątek z Zawiszą, dla mnie jest fajnym odwzorowaniem jak to ręka rękę myła wśród partyjnej wierchuszki tamtych czasów. No i na koniec Karol. Niestety, wcześniejsza informacja o jego dzisiejszym samobójstwie odebrała mi przejmujący wymiar tej sceny. Wiedziałam, że tak się to skończy i cały odcinek na to czekałam. Co prawda, nie wiem po co Karol tak się podłożył idąc do lekarza i pytając o Rudą. Wiadome było, że Zwonariew się o tym dowie. Chyba, że najpierw chciał spełnić prośbę Wandy, a potem uciec z Polski, ale już nie zdążył. Ostatnia scena, gdy rozmawia z Wandą i próbuje się tłumaczyć zaparła mi dech. Dla mnie najbardziej tragiczna postać całego serialu... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 18.11.12, 22:45 "Ale już mocno niewiarygodne jest, że piekarz też mi zaufał /../ Przecież wiadomo było, że po tym napadzie koniec z jego aktualną tożsamością, koniec z właśnie otwartym interesem, że znów w trudnej, powojennej rzeczywistości trzeba zaczynać od nowa." Tu akurta jest mniej wiecej jasne. Piekarz mówi, ze ma dośc wiejskiego interesu i że chce do W-wy, a domysleć się także mozna, ze jako AK-owiec widział, co sie dzieje i wiekszych złudzeń nie miał, ze sobie spokojnie pożyje w tej piekarni. Tak przynajmniej to widze. Ale mnie co innego zaskoczyło. Mowa o Bozym Ciele, czyli ciągle tkwimy w maju-czerwcu 1945. Czyli V CzH zamienił się w "24 godziny". Ale kto z naszej 4-ki jest Jackiem Bauerem? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 19.11.12, 08:40 faszyna napisała: > "Ale już mocno niewiarygodne jest, że piekarz też mi zaufał /../ Przecież wiado > mo było, że po tym napadzie koniec z jego aktualną tożsamością, koniec z właśni > e otwartym interesem, że znów w trudnej, powojennej rzeczywistości trzeba zaczy > nać od nowa." > Tu akurta jest mniej wiecej jasne. Piekarz mówi, ze ma dośc wiejskiego interesu > i że chce do W-wy, a domysleć się także mozna, ze jako AK-owiec widział, co si > e dzieje i wiekszych złudzeń nie miał, ze sobie spokojnie pożyje w tej piekarni > . Tak przynajmniej to widze. Tak, masz rację. Umknęły mi te słowa, ale to pewnie dlatego, że jakość dźwięku nadal pozostawia wiele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Czas honoru 5 18.11.12, 22:51 Warto było oglądać ten odcinek chociażby dla genialnego Ryszkowskiego... Nic nie poradzę, że ja do tej szui czuję gorącą sympatię i równie gorące współczucie. Tragiczna, smutna postać, przegrana, ale usiłująca jeszcze zachowywać się przyzwoicie, gdzie tylko mogła. Moim zdaniem Karol już dawno podjął decyzję o samobójstwie. Pętla wokół niego się zaciskała, parę razy udało mu się wywinąć, ale prędzej czy później taka gra musiała się tak skończyć. Miał dwa wyjścia - uciekać albo się zastrzelić. Może uznał, że ucieczka nie ma sensu, może nie miał już sił psychicznych na podjęcie takiej decyzji, może się bał. Łukasz Konopka zagrał to naprawdę niesamowicie, aż ciary przechodziły, jak rozmawiał ze Zwonariewem, potem z Wandą. Dla mnie to najlepiej zagrana i najlepiej napisana postać tego serialu. Akcja z odbiciem Michała... jestem w stanie uwierzyć w wątek z piekarzem, ale nie wierzę w to, że pięciu chłopaków daje radę dwóm plutonom żołnierzy. Na plus muszę powiedzieć, że mimo idiotyzmu tej sceny budziła ona całkiem niezłe emocje! No i Rainer jak zwykle miał ostatnie słowo. To druga po Ryszkowskim postać, na którą można liczyć, że wzbudzi emocje i świetne zagra. Muszę jeszcze podkreślić, że jak dla mnie fatalnie gra Różdżka. Nie wiem, co się z nią stało, lubię ją jako aktorkę, zwykle grywa co najmniej przyzwoicie, ale tutaj... nie wiem, czy nie czuje tej roli, czy po prostu nie wytrzymuje porównania ze znakomitą Ostaszewską, która ją grała w pierwszym sezonie, ale wypada naprawdę słabo na tle innych aktorów. Wasilewski jest jak dla mnie szaleńczo i obsesyjnie zakochany w Lenie. I to tłumaczy wszystko. Dzisiejsza scena między nimi była pełna napięcia i naprawdę niezła. Z wątków pobocznych podobał mi się Zawisza i towarzyszka minister (strasznie mnie bawi ten tytuł :P). Cielecka super wygląda w strojach i fryzurach stylizowanych na lata 40, bardzo jej pasuje, Więdłocha zresztą też fajnie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Czas honoru 5 18.11.12, 23:02 Bardzo lubię Cielecką mimo, że generalnie jej typ urody (zimna blondynka) mi nie odpowiada. Towarzyszka minister jest świetna, szkoda, że nie rozwinęli jej wątku bardziej. Myślicie, że będzie 6 seria. Mimo, że ten sezon jest słabszy to chciałabym bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Czas honoru 5 18.11.12, 23:12 ale nie wierzę w to, że pięciu chłopaków daje radę dwóm plutonom żołnierzy. Na plus muszę powiedzieć, że mimo idiotyzmu tej sceny budziła ona całkiem niezłe emocje! Zadzaiałal element zaskoczenia, no i nie zapominajmy że, nasi bohaterowie to doskonale wyszkoleni w Anglii cichociemni, a zaatakowani żołnierze to najpewniej młode chłopaki co kilka miesięcy wcześniej dostali karabiny do ręki. Wracając do Ryszkowskiego, to kojarzy mi się z postacią majora (grał go Chyra) w "Katyniu" Wajdy - przejmująca scena gdy wychodzi z wojskowego kasyna i strzela sobie w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 23.11.12, 19:36 aga.doris napisała: > ale nie wierzę w to, że pięciu chłopaków daje radę dwóm plutonom żołnierzy. > Na plus muszę powiedzieć, że mimo idiotyzmu tej sceny budziła ona całkiem niezł > e emocje! > > Zadzaiałal element zaskoczenia, Z tym zaskoczeniem to niekoniecznie. Z tego, co mówił Reiner (a mnie się to wydaje wielce prawdopodobne) spodziewano się takiej akcji, choć może faktycznie innego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.doris Re: Czas honoru 5 18.11.12, 22:54 Co prawda, nie wiem po co Karol tak się podłożył idąc do lekarza i pytając o Rudą. Wiadome było, że Zwonariew się o tym dowie. Chyba, że najpierw chciał spełnić prośbę Wandy, a potem uciec z Polski, ale już nie zdążył. Ryszkowski wiedział, że jest już skończony. Nie miał już nic do stracenia a jedyną możliwą ucieczką była samobójcza kulka w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 18.11.12, 23:07 Dodam jeszcze, ze bardzo mi się spodobała wymiana zdań ws. Katynia. I mina Frycza potem. Oraz to wycofanie sie Cieleckiej. Straszne czasy to były... Nikt nikomu nie mógł wierzyc. I choc teraz z tym zawierzeniem bywa róznie, ale konsekwencje nadmaru wiary oczywiscie nie tak tragiczne.... Przy okazji, dwa mignął w teatralnym epizodzie Bobek. Nie bardzo rozumiem takie pozycjonowanie postaci Gustawa, że w jednym odcinku jest w pełnej scenie, a w drugim przemazuje się jedynie za plecami Wandy. Chyba bardziej naturalne byłoby, gdyby ze sobą rozmawiali wychodzac z teatru. No i byłoby na co popatrzec (stylową fryzure mam na mysli, rzecz jasna ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 19.11.12, 09:45 faszyna napisała: > Dodam jeszcze, ze bardzo mi się spodobała wymiana zdań ws. Katynia. a jednak wiedza o Katyniu nie była powszechna wprawdzie komuch, ale jak widać wierzący w propagandę mimo, że wysoko postawiony nadal wierzy w prawdę objawioną, choć oczy zaczyna otwierać Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Czas honoru 5 19.11.12, 10:03 scoutek napisała: > a jednak wiedza o Katyniu nie była powszechna> O ile dobrze pamietam, to Zawisza po wielu latach nieobecności dopiero co przyjechał z zagranicy. Najpierw Hiszpania, potem ZSSR. Nie mozna wymagac, by wiosną 1945 wiedział się o Katyniu to, co wiedzieli mieszkancy PL po opublikowaniu przez Niemców listy katynskiej. Tu przypomina mi się 1980-y i moi krewni, ktorzy wtedy mieszkali w ZSRR. Ich sposób widzenia na strajki był zdeterminowany tonem radzieckich mediów. Dopiero po przyjeździe do kraju zmienili optykę. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 19.11.12, 10:16 ale z drugiej strony kręcił się wśród wysoko postawionych, jest kimś, wszyscy go tam szanują i się boją, a towarzyszka minister chroni (z powodu wyrzutów zresztą) Ada inaczej, bo blisko Stalina i jej wiedza na ten temat jest z pierwszej ręki właściwie dyskusja bez sensu, bo nie dojdziemy do niczego tak naprawdę ale tak mi się przypomniało wczoraj nawet się zastanawiałam przy oglądaniu, czy on wie i ją tym swoim zdziwieniem bada, bo chce wiedzieć więcej czy naprawdę dociera do łba, że komunizm to nie imieniny cioci Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Czas honoru 5 19.11.12, 14:46 Moim zdaniem, on naprawdę nie wie, a jego zdziwienie odebrałam jako prawdziwe. Zresztą wiedzieć nie może. Najpierw był w Hiszpanii, a potem aż do końca wojny siedział w ZSRR w łagrze. To niby skąd ma wiedzieć? A to, że jest wysoko postawiony nie ma nic dorzeczy. O Katyniu nawet w wysokich kręgach partii nie mówiło się prawdy głośno i publicznie, zwłaszcza gdy Rosjanie tą zbrodnią chcieli obciążyć Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Czas honoru 5 19.11.12, 15:26 ostzrgam żeby nie włazić na vod i nie czytać komentarzy pod serialem, bo ja nieopatrzenie dowiedziałam się ważnej rzeczy z ostatniego odcinka. Normalnie zatłuc gazetą takich nadgorliwców !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radziechowy-wieprz Re: Czas honoru 5 19.11.12, 10:31 Ale tą swoją samobójczą śmiercią może teoretycznie narobić "koło pióra" Wandzie. Zastrzelił się przecież pod teatrem, więc łatwo będzie pokojarzyć co i jak... Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Czas honoru 5 19.11.12, 15:34 chyba najlepszy odcinek w serii. Niezrozumiałe wydaje mi się zachowanie karola, po co poszedł do tego lekarza? w sumie bez sensu, bo przecież ubecja może etraz przenieść Rudą w obawie, ze Ryszkowski zdradził. ALe scena z jego samobójstwem mocna. Zgadzam się co do różdżki, gra miałko. Ale Ostaszewska mi też nie pasowała do tej roli. Ja bym tam może Grochowską widziała? Scena Wasilewskiego z Leną była żenująca. Poprostu żenujaca. Jak ona go zaczęła niezdarnie smyrać i już po dwóch sekundach wypaliła o dziecku, to naprawdę, człowiek o inteligencji muszki owocówki by zrozumiał że to ściema z jej strony. A inteligenty Wasilewski wydaje się to łykać. Też mi się podobała scena Władka , jak prosił Wandę o pomoc. Onwogóle dobrze gra, jako jeden z nielicznych w swoim pokoleniu. Scena z Katyniem również mocna. Świetnei zagrała Cielecka. Fantastycznie przeciągnęła napięcie by na koniec urwać , odwrócić wzrok. Oglądając Grabowskiego powiedziałam nawet do męża, zeby zwrócił uwagę na jego dykcję. Jak wyraźnie mówi w porównaniu do Wesełowskiego któemu wszystko się zlewa w jedno szczdżbzmz Tyl mniej więcej rozumiem z jego kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Czas honoru 5 22.11.12, 01:18 radziechowy-wieprz napisał: > Ale tą swoją samobójczą śmiercią może teoretycznie narobić "koło pióra" Wandzie > . Zastrzelił się przecież pod teatrem, więc łatwo będzie pokojarzyć co i jak... I należałoby jej się. Tak wrednie go potraktowała w ostatnich chwilach życia. Normalnie serce mi krawiło, kiedy widziałam, że Karol żegna się ze światem, a była żona każdym zdaniem podkreśla, że uważa go za podczłowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco ... Reiner, trzymaj sie. 18.11.12, 23:33 No i pani Rozczka niestety byla jednak bledem obsadowym ... szkoda, ze wyszlo to az tak w jednej z najwazniejszych scen tej serii. Oto mamy uwiklanego Karola i jakas lalke-szmacianke jako partnerke. Scena przejmujaca, ale mogla byc wielka. I dlatego tak podobalo mi sie wczesniejsze, meskie pozegnanie z Wozniakiem, swoista zapowiedz. A Ryszkowski wyewoluowal na najciekawsza postac serialu. Paradoks. Odbijanie wiezniow faktycznie mocno sensacyjne, mocno po lebkach. No i znow ta Renowka w roli transportu. Ja rozumiem, ze auto jest bardzo fotogeniczne, ale gralo juz 3 razy, a na dodatek wyglada jakby wyjechala z salonu. Swietna muzyka, zbudowana na motywach akordeonowych przywolujacych styl Motion Trio. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 06:52 No tak...Karolku byl moim ulubiencem juz od dluzszego czasu. Potwierdzil to w ostatnich odcinkach, a koncowe sceny z jego udzialem - majstersztyk (pomijam pania Rozczke). Czekalam na Wozniaka. I nie zawiodlam sie. Scena w knajpie i jego pelna zaskoczenia (a moze i nie) mina - nie do podrobienia. Podobala mi sie tez scena miedzy piekarzem, a Wladkiem, gdy dekonspiruja sie - bardzo realna (moja babcia opowiadala mi, ze wlasnie podczas powstania taka anonimowosc, gdzie wiele osob znalo swoich dowodcow tylko z pseudonimu byla powszechna - stad nie dziwi, ze piekarz znal Wladka tylko jako Kmicica, a juz jego twarzy niekoniecznie). O akordeonowych motywach pisalam juz wczesniej. Zreszta muzyka bardzo dobra. Scena Ady i Zawiszy (Katyn!) swietna. Od razu mi sie przypomniala ktoras z minionych scen, gdy Zwonariew podczas jakiegos przesluchania gestem strzalu w potylice dal do zrozumienia, ze maczal paluchy w Katyniu. A Reiner - ciekawe, czy i tym razem sklamal z tym archiwum? Czekam na final. I kolejna serie. Bo mimo roznych "ale" serial jest jednym z lepszych polskich, jakie ogladalam od lat. Ale moze nie jestem obiektywna, bo historia II wojny jest mi bardzo bliska. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 10:11 W temacie archiwum i zasadzki UB widze pewna mielizne logiczną. Jezeli miała byc zasadzka, to po co było tyle wojska przy wiezieniu? Rainer mógłby przeciez zginąć przy odbiciu i całą intryge oraz archiwum diabli by wzieli. Po drugie, po co w ogóle ten wątek z intrygą? Czy to było w jakikolwiek sposób potrzebne do dalszego toku akcji? Nie mogło byc normalnie, czyli odbili ich i leci cd? A co do renówki (renówką jest bryka piekarni?), zadziwiło mnie porównanie liczby dziur w blasze od strzałow ubecji i liczba rannych w srodku (=zero). Nie mogli zabic piekarza przypadkiem, czyli wszyscy cali i zdrowi wsiadają do budy, a potem w lesie drzwi sie otwieraja i jest przypadkowy trup? Takie cos nie byłoby takie naiwne jak widowiskowe odstrzelenie Grabowskiego w otwartej renówce. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 10:19 faszyna napisała: > i zabic piekarza przypadkiem, czyli wszyscy cali i zdrowi wsiadają do budy, a p > otem w lesie drzwi sie otwieraja i jest przypadkowy trup? Takie cos nie byłoby > takie naiwne jak widowiskowe odstrzelenie Grabowskiego w otwartej renówce. sama scena śmierci piekarza (IMHO świetna rola Grabowskiego, szczególnie scena ujawniania się) przypomniała mi śmierć Konarskiego, ojca chłopaków (Englerta) na zakończenie pierwszego sezonu Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 11:35 a mnie najbardziej podobała się scena z hasłem brat pana pozdrawia.... ten uśmiech rainera wystarczyła na cały odcinek dekonspiracja w piekarni - całkiem ok akcja z leną i miłością ubeka - absurdalna w obliczu tego jak ostro gra poza domem wasilewski niezrozumiała scena w lesie gdy rainer znów bredzi o jakiejś zasadzce(choć jestem w stanie uwierzyć, że rainer prędzej wierzył w dobrą i skuteczną robotę cichociemnych- i stąd wolał być porawany przez londyn niż układać się z moskwą) cielecka i frycz - para doskonała, scena z katyniem w tle przjemująca, wygrana do perfekcji. ciekawam tylko jak to się rozwinie, gdy cielecka wyraźnei chce ukręcić sprawie łeb. zwolnienie sekretarki wywoła jakąś lawinę zdarzeń czy jednak nie? pani kapo doskonale zrobiona choć jej za mało jak dla mnie i mogła sie znaleźć w tym odcinku również. i jedna scena na plus z różczką - ta, w której o pomoc prosi władek, bardzo przejmujące "wandziu, proszę, wandziu" sama różczka nie zachywca, jak ktoś pisał albo błąd obsadowy albo co? ale ona generalnie raczej słaba jest, bo wszędzie jest taka sama, w lekarzach? w babkach z pragi- jaki tytuł?, no jakoś jej się poszczęściło przy oficerze i na tym koniec. no i kto powie, czemu ostaszewska zrezygnowała z wandzi? a i uprzejmie proszę o nieinformowanie co się zdarzy w kolejnym odcinku - to co zapowiadają wystarczy w zupełności. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 12:24 Ostaszewska była w ciąży, nie mogła dalej grać (albo nie chciała) Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Lena 19.11.12, 13:33 czy wyjaśniono jak do ch.olery wyszła z Pawiaka i to z niemowlęciem? i w jaki sposób przedostała się z bratem (ze "złym wyglądem") na prawą stronę Wisły skoro to Woronowicz (jak zrozumiałam przyszedł z nową władzą) ją wygrzebał z gruzów, no chyba że wygrzebał ją po wyzwoleniu... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Lena 19.11.12, 14:40 ib_k napisała: > czy wyjaśniono jak do ch.olery wyszła z Pawiaka i to z niemowlęciem? Nie wyjawiono. Ja również cały czas czekam na wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: ... Reiner, trzymaj sie. 20.11.12, 21:19 faszyna napisała: > A co do renówki (renówką jest bryka piekarni?), zadziwiło mnie porównanie liczb > y dziur w blasze od strzałow ubecji i liczba rannych w srodku (=zero). Nie mogl > i zabic piekarza przypadkiem, czyli wszyscy cali i zdrowi wsiadają do budy, a p > otem w lesie drzwi sie otwieraja i jest przypadkowy trup? Takie cos nie byłoby > takie naiwne jak widowiskowe odstrzelenie Grabowskiego w otwartej renówce. Albo coś źle przeczytałam, albo źle zrozumiałam, albo źle oglądałam:) Grabowski (piekarz) został postrzelony, jak próbował wskoczyć do samochodu. Do środka ktoś go wciągnął już postrzelonego. Tak mi się wydaje. Chyba zobaczę powtórkę, aby się upewnić. Co do reszty, to był niezły odcinek jak na tą serię. Trzymał w napięciu. Oczywiście standardowo chłopcy towarzyszy odbili, wrogów powystrzelali, sami się uratowali nie ponosząc większych ran. No ale do tego wszyscy się już chyba przyzwyczailiśmy. Mnie zastanowił w zasadzie fakt tego samobójstwa Ryszkowskiego, a właściwie miejsce. Dlaczego zrobił to przed teatrem. Przecież miał samochód, mógł pojechać gdzieś do lasu. Czy to działanie scenarzystów na efekt, czy zwykłe niedopatrzenie w scenariuszu. Czy kolejny absurd, zwłaszcza, jeśli Wandę zostawią w spokoju. Bo w tym wypadku pierwszą podejrzaną powinna być ona. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: ... Reiner, trzymaj sie. 20.11.12, 21:36 glafira napisał(a): > Albo coś źle przeczytałam, albo źle zrozumiałam, albo źle oglądałam:) > Grabowski (piekarz) został postrzelony, jak próbował wskoczyć do samochodu.> Oj, glafiro, czepiasz się drobiazgów. ;) Czy stał w renówce czy wskakiwał, jeden czort. Mogli go zabic przez zamkniete drzwi, a tak mamy sto dziur i zero ofiar tej kanonady. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 07:29 faszyna napisała: > glafira napisał(a): > > Albo coś źle przeczytałam, albo źle zrozumiałam, albo źle oglądałam:) > > Grabowski (piekarz) został postrzelony, jak próbował wskoczyć do samochod > u.> > Oj, glafiro, czepiasz się drobiazgów. ;) Czy stał w renówce czy wskakiwał, jede > n czort. Mogli go zabic przez zamkniete drzwi, a tak mamy sto dziur i zero ofia > r tej kanonady. Ależ szczegóły są bardzo istotne. W końcu 'diabeł tkwi w szczegółach':) A renówka mogła mieć grube, stalowe, kuloodporne drzwi, bo kto powiedział, że nie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 10:36 glafira napisał(a): > A renówka mogła mieć grube, stalowe, kuloodporne drzwi, bo kto powiedział, że nie:))) Naszym fachowcem od renówek jest Matt, ale dla mnie, niefachowca, obraz dziur na drzwiach był charakterystyczny dla przelotu kul, a nie dla ich odbicia. Stąd moja sugestia, że renówka nie pochodziła z magazynu kancelarii Rzeszy i nie była opancerzona. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 10:46 No jak juz mnie tak "sprofesjonalizowalas" to moja ulubiona Renowka 1000, grala woz ktorym uciekali i nie zostala ostrzelana. wymiana nastapila w lesie, gdzie czesc wsiadla do "Reni", a czesc do piekarowozu, bo to jego wlasnie ostrzelali. Jaka marka? Hmmmm ... nie pamietam, ale w wolnej chwili sprawdze. I faktycznie slady na jego drzwiach wygladaly na dziury, a nie na odbicia. Ale tez to sprawdze. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 11:04 Ja również uważam, że to były dziury, bo tez zwróciłam na to uwagę, że dziury są a rannych lub zabitych po otwarciu drzwi nie było. Natomiast wydawało mi się, że Grabowski dostał jeden postrzał, potem wciągnięto go do ciężarówki, a po otwarciu miał co najmniej dwie czerwone plamy na białym fartuchu. Więc może te dodatkowe kule trafiły w niego, bo go posadzili najbliżej drzwi? Z tym, ze wtedy powinien mieć co najmniej kilka plam. Jakby ktoś oglądał drugi raz, to może sprawdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 11:35 Grabowski wychylił się żeby strzelić i wtedy dostał. Stał w ciężarówce. Wciągnięty został w poprzedniej serii ojciec Władka i Michała, sceny istotnie łudząco podobne Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 13:52 pearlinee napisała: > Grabowski wychylił się żeby strzelić i wtedy dostał. Stał w ciężarówce. Wciągni > ęty został w poprzedniej serii ojciec Władka i Michała, sceny istotnie łudząco > podobne nie w poprzedniej, a w pierwszej Englert grał tylko w pierwszym sezonie Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 15:34 wiem że w PIERWSZEJ i wytłuszczenie nie jest mi potrzebne. Mówiąc poprzedniej, miałam na myśli wcześniejszej niż piąta. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: ... Reiner, trzymaj sie. 21.11.12, 12:06 Ja dziurom/kulom akurat się nie przyjrzałam, ale próbuję 'sobie' logicznie wytłumaczyć zmasowany ostrzał samochodu, w którym nikt nie został ranny, poza piekarzem. Albo samochód był opancerzony, albo...scenarzyści uczynili z naszych bohaterów kuloodpornych herosów. Niby drobiazg, ale rzutuje na odbiór filmu:) Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: ... Reiner, trzymaj sie. 22.11.12, 21:02 > Mnie zastanowił w zasadzie fakt tego samobójstwa Ryszkowskiego, a wła > ściwie miejsce. Dlaczego zrobił to przed teatrem. Przecież miał samochód, mógł > pojechać gdzieś do lasu. Czy to działanie scenarzystów na efekt, czy zwykłe nie > dopatrzenie w scenariuszu A mnie się wydaje to bardzo prawdopodobne. Pewnie się bał, gdyby się nie zastrzelił od razu, to potem mógłby nie mieć juz dość odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: ... Reiner, trzymaj sie. 23.11.12, 19:28 jowita771 napisał: > > Mnie zastanowił w zasadzie fakt tego samobójstwa Ryszkowskiego, a wła > > ściwie miejsce. Dlaczego zrobił to przed teatrem. Przecież miał samochód > , mógł > > pojechać gdzieś do lasu. Czy to działanie scenarzystów na efekt, czy zwyk > łe nie > > dopatrzenie w scenariuszu > > A mnie się wydaje to bardzo prawdopodobne. Pewnie się bał, gdyby się nie zastrz > elił od razu, to potem mógłby nie mieć juz dość odwagi. Z myślą o samobójstwie nosił się już od jakiegoś czasu. A tak: znajdują zastrzelonego ubeka przed teatrem. W onym teatrze pracuje jego była żona, o której wiadomo, że utrzymuje/ utrzymywała kontakty z polskimi bandytami z podziemia. Oczywiście podejrzaną o bezpośrednie lub pośrednie zabójstwo ( bo przecież nikt nie przyzna, że jeden z nich sam się zastrzelił) Wandę biorą w krzyżowy ogień pytań delikatnie mówiąc. A przecież nie o to Ryszkowskiemu chodziło. Gdyby, podparty odpowiednią muzyką, wątek samobójstwa przedłużył się o wyjazd gdzieś poza miasto, przygotowanie broni i tak dalej, takiego efektu już by nie było. A tak wzięto widzów z zaskoczenia (no może oprócz czytelników tego wątku:). Jeśli w następnym odcinku samobójstwo Ryszkowskiego nie będzie miało żadnych konsekwencji przede wszystkim dla Wandy, to i serial niewiele ma wspólnego z logiką i tamtymi czasami:) Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 17:35 eo_wina napisała: > > A Reiner - ciekawe, czy i tym razem sklamal z tym archiwum? > Nie, teraz to się nawet, za przeproszeniem, kupy trzyma. Reiner od początku wie, że z ruskimi nie ma co się układać. Wymyślił tę historyjkę o współpracy z Władkiem Konarskim przy ukrywaniu archiwum, żeby Zwonariew kazał wywieźć więźniów w miejsce łatwe do odbicia. Trochę tak na wabia, świadomie. I tak Reiner znów znalazł się w rękach, w których wolał się znaleźć. Archiwum naprawdę zakopane jest w Czechach, zapamiętałam sobie Pilzno z pierwszych odcinków tej serii. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 19:30 A widzisz! Dzieki :-) Faktycznie Larsiu cwaniak jest niebywaly ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: ... Reiner, trzymaj sie. 19.11.12, 21:52 No Rainer jest fantastyczny. Niestety! I znakomicie zagrany, Adamczyk naprawdę świetnie wypada w tej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:04 ale karkolomny bzdet ... Absurdalny final absurdow! Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna AJK pilnie potrzebny! 25.11.12, 22:14 Nawet nie śniłam, ze sie doczekam powrotu kultowej Twierdzy. A jednak! Teraz czekam powrotu nieocenionego AJK. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: AJK pilnie potrzebny! 25.11.12, 22:17 Ale akordeon fajnie grał :) I Lena sie w fajny toczek odstrzeliła na pogrzeb odstrzelonego męża... I Rainer fajną minę strzelił. I w ogóle było wystrzałowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: AJK pilnie potrzebny! 25.11.12, 22:31 No ... nie wiem po prostu co o tym myslec, bo szczerze mowiac moja wiara w pana Kwiecinskiego legla w gruzach. To bylo po prostu NIEPROFESJONALNE panie producencie!!!! Chaotyczny gniot poganiany biegunka konczonych watkow. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:20 Zgadzam się, finał był absurdalny. Począwszy od śmierci Janka, przez akcję w teatrze, skończywszy na uratowaniu Rudej... Ale wybaczam, bo cały serial był znakomity. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:24 Znakomity? Nie moze byc znakomite cos z takim finalem i takimi postaciami, gdzie "czarne charaktery" maja 3 razy wiecej charyzmy i rozumu niz "nasze chlopaki". Serial bywal kiepski, bywal dobry, ale nie byl znakomity. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 23:59 matt_banco napisał: > Znakomity? Nie moze byc znakomite cos z takim finalem i takimi postaciami, gdzie "czarne charaktery" maja 3 razy wiecej charyzmy i rozumu niz "nasze chlopaki". Serial bywal kiepski, bywal dobry, ale nie byl znakomity. Yhy, ze tak niezbyt inteligentnie zagaje - a dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:23 niepotrzebny akordeon na pogrzebie Janka zero komentarza w sprawie śmierci Wasilewskiego i spokojne wyjście "góry" do teatru? chaos ale jak przedmówczyni, wybaczam dla całego serialu, ostatni sezon był najsłabszy Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:23 matt_banco napisał: > ale karkolomny bzdet ... Absurdalny final absurdow! No niestety, absolutnie się zgadzam... Nie wiem czy jest nawet sens komentować bzdety i błędy, strzelaniny, akcję w teatrze. Dla mnie to było rodem z filmów ze Schwarzenegerem czy Willisem. Scena zabicia Janka też ograna i oklepana do bólu, pomijając fakt, że sama jej konstrukcja wykorzystana w części pierwszej. Natomiast muszę przyznać, że się dziś zbeczałam. Dzięki temu, że nie dotarłam do żadnych przecieków, zszokowałam się tym, że Janek zginął. No aż palce pogryzłam z napięcia. Ale oczywiście nie z powodu świetnie pokazanej sceny, ale z powodu emocjonalnego zżycia z bohaterem. Tu nawet nie będę się za bardzo czepiać, może poza tym, że Więdłocha dziś absolutnie nie dała rady. Zresztą przy grobie Romka również nie, więc w sumie czemu się dziwić. A drugi raz zbeczałam się przy pożegnaniu. I jak mam wiele zastrzeżeń do Wesołowskiego, to wyraz jego twarzy przy pożegnaniu z matką bardzo mnie wzruszył. Ogólnie jednak masakra. Ale bardzo żałuję, że się już skończyło... :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood1 Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:33 Ryżkowski strzela sobie w pierś, Wasilewskiego zabija Bronek, a ich przełożeni idą sobie, bez odrobiny komentarza do teatru. Nasi dzielni cichociemni porywają Zwonariewa, a potem spokojnie jadą po Rudą. Po takiej akcji jak ta w teatrze, to cała Warszawa byłaby zablokowana w pół godziny. A tu enkawudziści na Huzarskiej spokojni jak gdzieś w głębi ZSSR. No i cudowne uratowanie Wandzi i jej transfer do strefy amerykańskiej. A wracając do akcji w teatrze. Nie wierzę, że na sali żaden z sowietów, czy to z naczalstwa czy z obstawy nie miał broni. Prawie martwy Wasilewski zabił Janka, a tutaj aż się prosiło by resztkami sił, mimo ścielącego się coraz gęściej gazu posłać serię z pepeszy w stronę naszej dzielnej trójki. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:39 superseriale.se.pl/seriale/czas-honoru-6-sezon-juz-wiosna-2013-aktorzy-czasu-honoru-nie-pojda-na-bruk-czas-honoru-6-bez-antonie_2849 Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna O jedno buzi za duzo ;) 25.11.12, 22:41 Mnie nabardziej rozwaliły pocałunki Janka i Leny w mieszkaniu Wasilewskiego. Akcja w toku, a oni buzi-buzi. Za te buzi należała sie im kulka w łeb. No i była kulka dla Janka... Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: O jedno buzi za duzo ;) 25.11.12, 22:50 Bo to był odcinek instruktażowy o tym, kiedy można się całować długo i namiętnie, a kiedy nie. Bronek z Wandzią - proszę bardzo! Tak się rozkręcili, że az się zastanawiałam, czy się dalej nie posuną, bo scenarzystom coś czasu zostało, tak wszystko inne szybko pozamiatali. Kolejna seria? Ale oni nam znowu wszystkich fajnych złych wystrzelali... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: O jedno buzi za duzo ;) 25.11.12, 22:56 Reiner zostal ... choc przez chwile serce zamarlo, ze Larsa ubija. A calusy ... fantastyczne, wszystkie ... Maria i Otto, Wanda i Bronek, Janek i Lena i kto tam jeszcze. Co tam logika, gdy serca ploną. Co tak odleglosci, gdy miłość kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: O jedno buzi za duzo ;) 25.11.12, 23:01 matt_banco napisał: > A calusy ... > fantastyczne, wszystkie ... Maria i Otto, Wanda i Bronek, Janek i Lena i kto t > am jeszcze. Dla mnie nie wszystkie :) Pocałunek Marii i Otto w szpitalu był jakiś okropny. Miałam wrażenie, jakby aktorzy brzydzili się siebie i wyszło z tego jakieś dziobanie, a nie pocałunek. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: O jedno buzi za duzo ;) 25.11.12, 23:09 Kpilem ... i kpic bede ;-) Tak, ten pocalunek nie byl udany. Ale niby dlaczego mialby byc. Przeciez w tym odcinku nikomu na niczym nie zalezalo, byle szybciej, byle do przodu. Sukces wielki i tak jest, ludzie ogladaja, ciesza sie, uwazaja ze jest swietnie i ogolnie super. Najlepszy polski serial ostatnich lat. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: O jedno buzi za duzo ;) 25.11.12, 23:41 Ja myslę tak sobie, w mojej dzisiejszej głupawce, że twórcy mieli taką checkliste na koniec serialu, i odfajkowywali: 1. Serial jest wojennny, to się musza strzelać. Są strzelaniny? Są. 2. Może tez być dym. Jest dym? Jest. I gaz. 3. Serial jest o miłości. Są sceny miłosno-całuśne? Są. 4. W telewizji misyjnej 21 wieku źli muszą być ukarani, a dobrzy ujść cało. Ale jak ma być kolejna seria, to choć jeden zły musi zostać. Jest jeden zły żywy? Jest. 5. Powinno być wzruszająco, bo to niby koniec. Jest jakaś wzruszajaca scena? Jest. 6. Trzeba zinwentaryzowac aktorów względem grania w następnej serii. Zajętych odstrzelić albo wysłać na rubieże, może być Szczecin. Niepewnych zostawić w jakiejś formie zawieszenia Zrobione? Zrobione. No, to się wszytko zgadza. O, pani Rużczka zdecydowała, że ma kolejny sezon Lekarzy i nie da rady. Za późno na odstrzelenie. To teleportować. To ja idę spac :) . Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: O jedno buzi za duzo ;) 26.11.12, 09:47 I zeby nie było mi za mało pocałunków, to obejrzałam jeszcze jeden. Wku...ona przebiegiem akcji na chwilę przerzuciłam sie na jakis niszowy kanał w mojej tv, gdzie własnie leciała powtórkowa "Ekipa". I w tejże Ekipie trafiłam na pocałunek "Honorowej pary": Marii i Ottona. Nie pamietam, kogo grali w Ekipie, ale smieszne to było: w ciągu kilku minut zoabczyć dwa pocałunki tej pary, tyle że zagrane w odstepie lat iluś. Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: O jedno buzi za duzo ;) 26.11.12, 11:58 Zgadzam sie, myslalam, ze szlag mnie trafi, to trafil Janka, bo im sie na amory zebralo, kto w takim momencie mysli o calowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
largecoffe Re: 25.11.12, 22:42 Mam wrażenie, że ostatni odcinek pisany był na telefonach "Robimy szóstą serią, czy nie?" , "Pawlicki gra czy nie?", kurde, to jaki dać pretekst, żeby wrócili? Może Rudą zostawimy? Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Auuuuuaaaa .... 25.11.12, 22:44 Oj tam, oj tam. Nasi chłopcy byli kuloodporni jak zawsze (no, poza Jankiem), a do tego szybcy jak błyskawica, i skuteczni niezwykle. Mnie zastanawia ten sielankowy plener z gankiem, w którym to Maria z Ottonem będa żyć miłością nieznającą granic, no i opieką nad Rudą, co im zrekompensuje brak pracy w szpitalu. Czyj to był dom? On grał już wcześniej? No i teleportacja Wandy była niezła. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 07:43 serial uważałam za naprawdę dobry. Nie mogę darować producentom że tak go skopali. Nie chcę już 6 serii. Bo jeszcze się okaże że cichociemni na wielbłądach zaczną jeździć Od początku odcinka same smaczki. Janek z Leną, w obliczu zagrozenia życia, syn został na dole , w każdej chwili może nadjechać oprawca, ale co tam. Lena musi się spakować, czekałam aż powie że musi wziąść kąpiel i zrobić maseczkę. Potem namiętne całowanko, tłuczenie się po łóżkach, bo przecież mają czas. Za scene uśmiercenia Janka Pawlicki powinien strzelić focha na całą produkcje. Równie dobrze w kartonach go mogli uśmiercić. Janke co to kulom się nie kłania, raz rażony dzielnie idzie dalej wprost na lufe pistoletu i daje się dziurawić jak kaczka. Sekwencje zabicia i pogrzebu przebiegają tak szybko, że nawet się wzruszyć porządnie nie mogłam. Bo janek pada, mnie już zaczyna drapać w gardle, a tu nagle jeb, już scena na cmentarzu. No więc znowu patrzę na płaczącą Lenę, na Władka, znowu łza się kręci i kolejny policzek na ocucenie, już Cichociemni planują odbicie Rudej. Umarł król, niech żyje król. Scena w teatrze groteskowa. Zwonariew krztuszący się dymem wyglądał bardziej jak by się opalił zioła i widział smoki lądujące wokół niego. No i końcówka jak w amerykańskim filmie o wietnamie. Wanda się z kantyny wyłania, wszyscy biją brawo, kamera wiruje. Konfetti brakowało. No i super scena na ganku u pani doktor. Domek niczym z "domu nad rozlewiskiem." A co tam, znalazł się. Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 08:53 A tablicę na grobie Janka widzieliście - "lat 24". Nie za młody na cichociemnego ten Janek? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 11:44 ibelin26 napisała: > A tablicę na grobie Janka widzieliście - "lat 24". a taka Wanda to już po trzydziestce jak Zawisza rozmawia z mamą Wandy i daje jej tę fotkę, na której są oboje z wózkiem dziecinnym to ona mówi: 1914 (pada też nazwa miejscowości, ale nie pamiętam teraz) tak generalnie miałam uczucie wczoraj, że byle szybciej, byle do napisów końcowych po łebkach i do przodu, kasa się skończyła na dziś, może ktoś da na następny sezon? i jakby nie chcieli zamknąć, a zostawić furtkę jakąkolwiek i jak poleciały napisy, a pod nimi inna (!!!) muzyka niż zwykle to nie musiałam szukać w necie, od razu miałam: będą kręcić dalej rzeczywiście, scena całowania Janka i Lenki mnie doprowadziła do rozpaczy, wiem, że komuch zaraz tu będzie a oni zaczynają ćwiczyć kamasutrę, dziecko w ramionach wujka wyje.... masakra, największe napięcie w całym sezonie.... smierć Janka przypadkowa zupełnie, bez sensu, ktoś musiał zginąć to strzelamy do niego i to ręką komucha, nie może jej mieć to i Janek nie będzie miał sytuacja wyjściowa: Wanda i Bronek zostają (???) na zachodzie Michał z Celiną też (???) Władek wraca (albo tylko chce wrócić) do matki i Rudej Lenka z dzieckiem w Warszawie mama Wandy w Warszawie matka Konarskich w Polsce z Ottonem (ciekawe gdzie i jak długo?) Reiner w rękach Amerykanów, wolny (???) już piszą, że wiosną ciąg dalszy....... Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 12:18 Oj nie przesadzajcie juz. Bronek wyraznie powiedzial, ze Wasilewski bedzie caly dzien w teatrze, wiec skad mogli wiedziec, ze ciapa usiadzie na krzesle ze swieza farba i bedzie lecial do domu zminic lachy? No, co nie umniejsza faktu, ze te calowania, szczegolnie juz na podworku przy samochodzie - byly cokolwiek zbedne. Mogli po prostu wskoczyc do bryki i odjechac, a nie sciskac sie. Oczywiscie mnie tez Janeczka bylo szkoda ogromnie. Tyle sie nawracal do Warszawy, a tu brzdek! :-( W kwestii wieku - wynikaloby z tego, ze w 39 Janek mial lat 18 - a czemu by nie? Z moich obserwacji wynika, ze w 39 i Lena i Janek mieli zaczac studia, a Wanda byla znacznie strasza od nich, bo juz grala w teatrze. Wiec te Druskienniki 1914 i Wandzia w wozeczku - jak najbardziej realne. Zastanawia mnie jeszcze kwestia Zwonariewa i jego smierci - kto do niego strzelil? Mialam jakis omam, ze to starszy pan w kapeluszu. Czy to aby nie ten inspicjent z teatru? Zgarniecie Wandzi przez dwoch smutnych panow - "Oho" - pomyslalam - "juz Wandzie maja", a tu zonk, bo Wandzia zostala przetransportowana do Bronka. Niestety Helena zostala, bo Zawisza do Szczecina przeniesiony. I tak oto zostali nam Maria z Ottonem, Ruda i Lena z Jasiem - mialam nieodparte wrazenie, ze oni sa w tym domku matki Wasilewskiego :-) Podejrzewam jednak, ze i oni (procz Leny i Jasia) wyemigruja, jak tylko Ruda wydobrzeje - po to wlasnie wraca Wladek do Polski. Cela i Michal razem z Bronkiem i Wanda - do Anglii, a Reiner w rece Amerykanow. No i git majonez. Tylko co oni beda jeszcze krecic w tej 6 serii? Ciekawam! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 12:30 eo_wina napisała: dzięki za te Druskienniki:)) > No i git majonez. Tylko co oni beda jeszcze krecic w tej 6 serii? Ciekawam! och, mają co ciężkie życie w komunie - Niemca (Otto) i jego partnerki, matki dwóch zbiegłych (?) na Zachód, wdowy po głośnojasnym czyli Lenki próby połączenia z rodziną Władka, ciężko było wtedy, więc to wcale takie proste nie jest, do tego głośnojasny były ci na Zachodzie, zawsze można grać na nucie tęsknoty itd. próbach powrotu do matki (Wanda) lub ściągnięcia jej, do tego ojciec straszny komuch w Szczecinie, jemu tez pewno lekko nie jest a co z Adą? z Reinerem? możliwości masa, ale ciekawe co z tego wyniknie.... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Mój ciąg dalszy ;) 26.11.12, 13:05 Ciag dalszy ma dziać sie ponoć w 1956. Ja widze ciąg dalszy serialu tak: Wieczorkowski wrócił jeszcze w 1945 zapakowany w paczke UNRRA i dorabia jako szabrownik na Ziemiach Odzyskanych. Zawisza wraca ze Szczecina na fali odnowy i zostaje prawą-lewą reką Gomułki. Maria z Ottonem w 1945 trafia na Zachód via Wrocław i dalej emigruje do Australii. Dzielni chłopcy, nie mając z kim walczyc na Zachodzie, rozpijają sie typowo po polsku, podczas gdy ich baby tyrają na zakąskę. Dziecko Leny i Janka zostaje Walterowcem w harcerstwie Kuronia, by po latach zostac aktywistą KOR-u (to pokażą w CzH11). W tymże CzH11 Ada Lewińska po latach okaze się Żydówka i wyjedzie w 1968 na Zachód..... I tak dalej w ten deseń... Przyznacie sami, ze nie są to wieksze bzdury niz finał bieżącej serii. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Mój ciąg dalszy ;) 26.11.12, 13:18 za salutowanie do gołej głowy powiesiłabym scenarzystę i "konsultanta" za żołędzie na latarni! Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 11:56 Oj ja tez zryczalam sie bardzo, jednak po tylu sezonach czlowiek sie bardzo zzyl z bohaterami, wiem, ze final momentami absurdalny, za duzo sie dzialo, momentami za szybko, moje slabe serce tego nie ogarnialo, ale choc ten sezon odstawal od reszty, to caly serial bardzo dobry, z finalowego odcinka podobala mi sie scena wlasnie pozegnania Wasilewskiego z matka, scena pomiedzy Cielecka a Fryczem, mina Rainera tez bezcenna, ach ten Adamczyk to grac potrafi, bedzie serialu brakowalo na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 12:43 jaka scena pożegnania Wasilewskiego z matką? Nie widziałam tego... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 15:23 Powiesiliście psy na ostatnim odcinku, ale mnie trzymał w napięciu. Na szybko odbijali kogo się dało. Podobało mi się: - Towarzyszka minister, za każdym razem. Imponująco z góry traktowała wszystkich mundurowych, nawet jeśli wiedziała, że nie za bardzo może podskoczyć. Czy w czasie rozmowy ze Zwonariewem ona przeglądała ryciny z ciuchami? - Zawisza, który na odjezdnym powiedział Helence dokładnie, gdzie będzie siedział ważny ruski. A przecież nie pytała.... Nie podobało mi się: - Buziaczki w mieszkaniu Wasilewskiego... uo matko. Myślałam że będzie jeszcze szybki seks na kanapie (sorry za dosadność, ale do tego zmierzało). I szkoda, że pan pułkownik zginął - fajniej byłoby zostawić go przy życiu, żeby mu źle bez Leny było. A Janek zginął tak bez sensu. Miał już z powrotem całą rodzinę, zamiast dać się szybko wciągnąć do auta, szedł jak obłędny mściciel pozwalając się podziurawić jak sito. - Młoda wdowa Lena... taka jakaś mało nieszczęśliwa. Salutowanie do gołego czoła - masakra! - Przez cały serial kilkakrotnie dzielni chłopcy uprawiali prywatę, żeby uratować Wandzię, a w ostatnich scenach nikt się nie zająknął, czy Wandzia rusza z nimi i jak. Tak mało miałam sympatii dla tej bohaterki, że kiedy zgarnęli ją panowie w płaszczach, z jakąś taką ulgą pomyślałam "Po niej" - Urocza chatka w zielonym lesie, gdzie Maria z Ottonem i synową będą się karmić leśnymi jagodami i wzajemną miłością. Czy przyszło Wam do głowy, że Reiner właściwie uratował chłopakom życie? Gdyby nie jego plan, od ukrycia archiwum po układy ze Zwonariewem, dalej plątaliby się po stolicy uciekając przed ubekami. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 15:36 raszefka napisała: > Czy przyszło Wam do głowy, że Reiner właściwie uratował chłopakom życie? Gdyby > nie jego plan, od ukrycia archiwum po układy ze Zwonariewem, dalej plątaliby si > ę po stolicy uciekając przed ubekami. Ba, pójde dalej - gdyby nie Rainer, to oni by piątej serii nie dozyli, bo by już we wcześniejszych z nudów poumierali :) I masz rację - archiwum nadało sens działaniom naszych chłopców. Natomiast mam jakąś lukę informacyjną, lub sklerozę. Czy planując ten napad na teatr oni w ogóle angazowali w to Helenę? Czy ta rozmowa z Zawiszą w tym odcinku była po to, by pokazać irytację Zawiszy? Czy mamy się domyślać, że Helena była zamieszana, czy im (lub mnie) jakas scena w tym kontekście umknęła? Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 15:49 Bronek rozmawiał o premierze z Wanda, więc pewnie Wanda poprosiła matkę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 20:11 No właśnie, na ile rozmawiał? W ostatnim odcinku zamknął rozmowę z Wandą nie pozwalajac jej zrezygnować z premiery, ale nie chcąc jej powiedzieć dlaczego to ważne. Więc tym bardziej nie gonił by jej do matki, a matki do Zawiszy. To mi się właśnie nie zgadza. Ja wiem, ze widz się może domyślić, ale ten serial nie zakładał jakichś łamigłówek czy domyślania, tylko pokazywał tego typu wątki "po całości." Kupuję wyjaśnienie, że te sceny z Heleną i Zawiszą były po to, by pokazać irytację Zawiszy, a pytanie Heleny o sowietów było zbiegiem okoliczności. Albo że zgubiła się jakaś scena która to pytanie Heleny by poprzedzała. Przerzuciłam teraz dwa poprzednie odcinki, bo gdzieś chłopaki nasze o tej premierze rozmawiały, ale nie natrafiłam, a na pełny ogląd nie mam siły ani ochoty. A już z innej beczki, mam takie małe uzasadnienie dla niestałego akcentu rosyjskiego Bociana. Można to tak wytłumaczyć, że on by mówić bez akcentu musi się abrdzo starać. Potrafi, ale to wymaga od niego większego wysiłku i pilnowania się. Mówienie po polsku z akcentem przychodzi mu naturalnie. Bodobne zjawisko widać u szkockich lub irlandzkich aktorów grajacych Anglików, lub przy Anglikach grających Amerykanów lub vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
paniusia.aniusia Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 21:20 Oglądałam dziś rano wywiad z p. Wencel. Mówiła, że VI seria powstaje. Jej akcja nie wyjdzie jednak poza luty 1947. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Auuuuuaaaa .... 26.11.12, 16:06 Wedlug mnie scena w ktorej Zawisza mowi gdzie bedzie siedzial Zwonariew miala glownie pokazac jego irytacje, dokladnie tak jak piszesz. W tym odcinku bylo sugerowane ze on jest komunista ideowym, a to co zaproponowali Sowieci to jednak komunizm silowy, na ktory Zawisza sie nie zgadzal. To ciekawy watek, niespecjalnie mocno pociagniety w serialu, ale dajacy troche szersze spektrum postaw. Podoba mi sie sugestia, ze to Reiner byl sila napedowa dzialan naszych chlopakow ;-) Podobnie jak to, ze Ryszkowski byl ich glowna sila wywiadowcza ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Auuuuuaaaa .... 27.11.12, 13:06 Oj tak, Rainer w ogole siłą napędową serialu, a Ryszkowski rzeczywiście siłą wywiadowczą, czekamy na kolejną serie. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Auuuuuaaaa .... 27.11.12, 14:31 ja zaczęłam oglądać od pierwszej serii. Równo rok temu odkryliśmy z mężem ten serial, akurat urządzaliśmy nowe mieszkanie i tak nas wciągnęło oglądanie że panele w jednym pokoju układaliśmy ponad tydzień :) Rozczarowała to 5 seria a szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Auuuuuaaaa .... 27.11.12, 14:49 pearlinee napisała: i tak nas wciągnęło oglądanie że pan > ele w jednym pokoju układaliśmy ponad tydzień Jak ja Cię rozumiem. Po obejrzeniu chyba 3 odc. 5. serii postanowiłam nadrobić sezony 2., 3. i 4.. Zajęło mi to niewiele ponad tydzień. Potrafiłam przesiedzieć całą niedzielę przed lapciakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: Czas honoru 5 26.11.12, 15:10 Szczerze mowiac, to mi sie chyba pochrzanilo, ta scena byla chyba w poprzednim odcinku, za duzo wrazen w tym finale, ja sie boje tej 6 serii, co oni tam wymysla, strach sie bac, mam nadzieje, ze bedzie w miare ok. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Czas honoru 5 26.11.12, 15:36 "- Zawisza, który na odjezdnym powiedział Helence dokładnie, gdzie będzie siedział ważny ruski. A przecież nie pytała.... " No właśnie nie powiedział dokładnie- powiedział, że będzie siedział czwarty od prawej czy lewej; a siedział co najmniej piąty. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 26.11.12, 18:44 specjalnie policzyłam, Zwonariew był piąty z brzegu, a Zawisza powiedział, że czwarty mnie się zdaje, że on tak na wszelki wypadek powiedział o nim Helenie, bo ona prosiła go o wejściówkę na tę premierę, pytała czy będą ruskie, a on wiedząc kim jest Bronek i ze złości powiedział co wiedział;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Czas honoru 5 26.11.12, 19:08 scoutek napisała: > specjalnie policzyłam, Zwonariew był piąty z brzegu, a Zawisza powiedział, że czwarty ale zdaje sie, ze od drugiej strony rzedu byl czwarty ;) > mnie się zdaje, że on tak na wszelki wypadek powiedział o nim Helenie, bo ona prosiła go o wejściówkę na tę premierę, pytała czy będą ruskie, a on wiedząc kim jest Bronek i ze złości powiedział co wiedział;)) tu sie nie ma co zdawac, on byl po prostu kumaty. Bronek kazal Wandzie dowiedziec sie, czy beda w teatrze ruskie, nie musieli pokazywac, ze Wandzia poszla z tym do matki. Matka poszla do Zawiszy i tak niby mimochodem zapytala o tych ruskich. A on na poczatku cos jej tam wymijajaco powiedzial (bo juz sie domyslal, ze to nie jest takie sobie zwykle pytanie), a potem, jak sie zezloscil na Zwonariewa za wyrzucenie i posrednio za przeniesienie, to juz poszedl i specjalnie jej o nim powiedzial, bo wiedzial, ze Bronkowi o Zwonariewa wlasnie chodzi. Akurat to bylo bardzo czytelne :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czas honoru 5 26.11.12, 19:37 maniaczytania napisała: > ale zdaje sie, ze od drugiej strony rzedu byl czwarty ;) raczej dwudziesty czwarty;)) generalnie to tam loży nie było i oni se tam wchodzili tylko na główną widownię, bokiem i tak sobie siedzieli - oficjele w pierwszych rzędach, z ludem wymieszani, komuniści czyści, nie bali się?? a Zawisza kumaty, czuł bardziej niż wiedział o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ten-tele-program Re: Czas honoru 5 25.12.12, 20:39 Czas Honoru uważam za bardzo udany serial. Jakby się zastanowić, to można dopisać jeszcze scenariusz, na dwa- trzy sezony ( Tylko czy jest sens); kończąc na przykład upadkiem komunizmu w Polsce Autorzy "zostawili sobie otwartą furtkę"; Wieczorkowski wraca do Polski, Adamczyka przejmuję Amerykanie, etc. Moje jedyne zastrzeżenie to ogromne ilości wypalanych papierosów w tym filmie. Czy naprawdę warto narażać tak zdrowie aktorów? Odpowiedz Link Zgłoś