Dodaj do ulubionych

Anna Dymna u Jaworowicz

20.11.06, 22:52
Dlaczego Anna Dymna wyszła ostentacyjnie z programu " Sprawa dla reportera" ?
przegapiłam ,,, czy ktoś może mi pomóc znaleźć odpowiedź?
Obserwuj wątek
    • ankas4 Re: Anna Dymna u Jaworowicz 20.11.06, 22:58
      kinga39-651 napisała:

      > Dlaczego Anna Dymna wyszła ostentacyjnie z programu " Sprawa dla reportera" ?
      > przegapiłam ,,, czy ktoś może mi pomóc znaleźć odpowiedź?



      Własnie mialam zakladac taki sam wątek:) widzialam , ze była zdenerwowana i ,ze
      wyszla ... ale nie wiem wlasnie czy musiala ... bo sie program przedluzyl p, czy
      tez cos sie stalo... ja tez prosze o wyjasnie:)

      pozdrawiam
      • menisk Re: Anna Dymna u Jaworowicz 21.11.06, 00:13
        Ja też nie oglądałam programu od początku :-(. Widziałam tylko, jak wzburzona
        wychodziła ze studia.
        • krystynaer Re: Anna Dymna u Jaworowicz 21.11.06, 10:54
          Nikt nie wie? Może jednak ktoś oglądał i może odpowiedzieć. To poważna sprawa.
          Prosimy.
    • pomme Re: Anna Dymna u Jaworowicz 21.11.06, 11:57
      ja na sam dzwiek głosu Jaworowicz bym wyszła:-) a tak na serio to nie wiem, nie
      oglądałam ale też jestem ciekawa
    • olinkova Re: Anna Dymna u Jaworowicz 21.11.06, 23:58
      no to ja też jestem teraz ciekawa.
      • aniani7 Re: Anna Dymna u Jaworowicz 22.11.06, 01:20
        Dymna pomogła zaadoptować rodzinie trójkę chorych dzieci (nie wiem na co, bo od
        początku nie oglądałam) i teraz nowi rodzice mają pretensje do władz lokalnych,
        że te nie przyznały im szybko pieniędzy na dzieci (dzieci podlegają innym
        władzom lokalnym, bo pochodzą z innego regionu niż ich nowi rodzice), rodzice
        tworzą dla chorych dzieci rodzinę zastępczą, a chcieliby uzyskać status rodziny
        specjalnej (wtedy dostawaliby inne pieniądze), to chyba jest utrudniane,
        dyrektor okolicznej szkoły nie chce zapewnić dzieciom indywidualnego toku
        nauczania, bo też nie ma wszystkich papierków. Przez trzy miesiące rodzina
        utrzymywała się dzięki finasowej pomocy fundacji Anny Dymnej.To główne
        pretensje ze strony rodziców. Oprócz fundacji Anny Dymnej pomoc rodzinie
        zapewniała też inna organizacja (nie pamiętam jaka), która miała zbrać dzieci
        na wakacje, ale ich przedstawicielka dostała list od dzieci, w którym napisały,
        ze ich nowi rodzice nie pozwalają im na ten wyjazd, poza tym komuś tam
        opowiadały, ze są źle traktowane (dokładnie tego nie słyszałam, bo za późno
        zaczęłam oglądać)i chyba ktoś widział nowego, pijanego tatę, zajmującego się
        dziećmi. Po ostatniej informacji Dymna wyszła, przed wyjściem powiedziała, ze
        ma nadzieję, że obrona rodziny nie zakończy się dla niej fatalnie. Po jej
        wyjściu pozostali zaczęli mówić, o tym jak żle byłoby dla takich potrzbującyh
        dzieci, gdyby nie istniały fundacje pozarządowe i tzreba zrobić wszystko, żeby
        nie zniechęcach chętnych do pomocy ludzi i że dzieci mogły zmyślać historie o
        złym traktowaniu, bo wcześniej żyły w strasznych warunkach i nauczyły się
        negować wszystko, co dobre. Mówiono też o nadrzędnych prawach rodziców, którzy
        z pewnością chcą dla nich jak najlepiej.
        • menisk Re: Anna Dymna u Jaworowicz 22.11.06, 08:53
          Dziękuję za przybliżenie sprawy.
    • dona.a Re: Anna Dymna u Jaworowicz 22.11.06, 09:18
      nie oglądałam, więc nie mogę się odnieść do tego co działo sie w studio TV, ale
      jedna z moich ulubionych zasad, to: umiesz liczyć licz na siebie. Jestem jak
      najbardziej za instytucją rodzin zastępczych, ale nie można wziąć dzieci, a
      dopiero potem rozglądać się za środkami na ich utrzymanie i mieć pretensje, że
      ktoś obiecał i nie dał, wszyscy znamy przysłowie o obiecankach i na codzień
      doswiadczamy tegoż skutki. Nie podjęłabym się takiego zobowiązania, jeśli nie
      byłabym pewna, że sama jemu nie podołam. I znowu dzieci ponoszą skutki
      niefrasobliwości dorosłych
      • ivoncja Re: Anna Dymna u Jaworowicz 22.11.06, 22:55
        Moja droga, chyba nie wiesz, co mówisz... Sama stanowiłam rodzine zastępczą dla
        mojej niepełnoletniej siostry i zapewniam cię, że nie miałam czasu zastanawiać
        się czy będzie mnie stać na jej utrzymanie, a nikt nie raczył mnie poinformować
        o tym, że pomoc finansowa od MOPR-u rodzinie zastępczej po prostu się należy.
        Pomijam to że z czasem pomoc ta była coraz mniejsza, bo "miasto ma
        niewystarczające środki"...Myslisz, że wszyscy tak się kwapią, żeby rodzinom tym
        ułatwiać życie? W tym przypadku sprawa była nagłośniona, bo dzieci chore no i
        udział p. Anny Dymnej. A jak to wygląda w takich zwykłych rodzinach zastępczych,
        jak sądzisz??
      • jhbsk Re: Anna Dymna u Jaworowicz 24.11.06, 09:12
        Rodzina zastępcza otrzymuje środki na dzieci i jest to zgodne z prawem. To nie
        to samo co adopcja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka