Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA

IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:52
Podobno on zadecydowalze Krzysztof ma trafic do Liceum PAX
a pozniej pomogl krewniakowi zaistniec w Sejmie jako poseł.
    • Gość: rencista Czy Ibisz wspiera jeszcze Emerytow i rencistow IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:54
      Koło Poselskie Partii Emerytów i Rencistów "Nadzieja"
    • Gość: rencista Co IBISZ na plan Hausnera IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:55
    • Gość: wladek Przemowienie IBISZA IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:58
      1 kadencja, 37 posiedzenie, 1 dzień (11.02.1993)

      1, 2 i 3 punkt porządku dziennego:

      1. Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz
      Komisji Ustawodawczej o projekcie ustawy budżetowej na 1993 r. (druki nr 598,
      598­A, 598­B, 598­C, 598­D i 745).
      2. Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz
      Komisji Ustawodawczej o projekcie założeń polityki pieniężnej na 1993 r. wraz z
      raportem o stanie pieniądza (druki nr 601, 601­A i 747).
      3. Sprawozdanie Komisji Przekształceń Własnościowych oraz Komisji
      Ustawodawczej o projekcie podstawowych kierunków prywatyzacji w 1993 r. (druki
      nr 628 i 744).



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! W czasie niedługiej kadencji
      obecnego Sejmu nie po raz pierwszy stawiani jesteśmy wobec dramatycznego
      wyboru, który w wersji rządowej brzmi: ˝albo budżet, który nam przedstawia Rada
      Ministrów, albo podanie się rządu do dymisji i w konsekwencji ewentualność
      niebezpiecznych zawirowań politycznych i gospodarczych˝. Nowość obecnej
      sytuacji polega na tym, że tego typu naciski płyną z dwu stron. Aby nie popaść
      w panikę, warto przypomnieć, że poprzednio pod koniec roku okazywało się, że
      rząd potrafił jednak sprostać tym ­ określonym jako wygórowane ­ żądaniom Sejmu.
      Jedyna dymisja rządu w czasie tej kadencji nie wynikała z przyczyn
      ekonomicznych.

      Tyle wspomnień. Teraz przejdę do wersji budżetu na 1993 r.

      Niestety, z przykrością konstatujemy, że nie ma w nim dowodu troski o los
      ludzi najsłabszych, tj. o emerytów i rencistów. Rada Ministrów z godnym podziwu
      uporem postanawia równoważyć budżet przede wszystkim ich kosztem, puszczając w
      niepamięć także wyniki niedawnego głosowania nad rewaloryzacją. Jako
      współzałożyciel Partii Emerytów i Rencistów ˝Nadzieja˝ wyrażam w związku z tym
      ubolewanie. Tym większe ubolewanie, że docierały do nas ostatnio liczne głosy
      wyrażające nadzieję na poprawę, a przynajmniej nieobniżanie poziomu życia ludzi
      starych. Uchwalenie budżetu proponowanego przez rząd będzie więc gorzkim dla
      nich zawodem.

      Oczywiście ­ łatwo zbyć nasze rozczarowanie, zarzucając brak realizmu i
      zwykłe chciejstwo. Rozważmy jednak, czy projektowi rządowemu nie można postawić
      podobnego zarzutu? Koszty podwyżek płac w sferze budżetowej oraz rewaloryzacji
      rent i emerytur w wysokości 100% to wydatek rzędu 20­30 bln zł. Myślę, że warto
      byłoby mieć informację, czy jest to kwota brutto czy netto, co stanowi istotną
      różnicę. A w szczegółach ­ jak głosi porzekadło ­ diabeł buszuje.

      Zwiększenie deficytu budżetowego tylko o 1% dałoby w przybliżeniu około 20
      bln zł. Wysoka Izbo, oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że tylko 1% oznacza
      aż 20 bln zł. Zrezygnujmy jednak na moment z optyki ministra finansów, spójrzmy
      na to szerzej. Proponowane przez rząd cięcia dotkną olbrzymiej rzeszy ludzi
      biednych, którzy są konsumentami tanich towarów, towarów krajowych, bo na
      importowane luksusy ich nie stać. Jeśli nadal będą zmuszani do maksymalnych
      ograniczeń, odbije się to na kondycji polskiego przemysłu i rolnictwa. Sprawa
      wróci rykoszetem, bo zła kondycja to wzrost bezrobocia i malejące wpływy do
      budżetu z tytułu podatków płaconych przez polskich producentów. Zastanówmy się
      więc, czy oszczędności proponowane przez rząd są opłacalne? Czy w sposób
      pośredni nie wpływają na pogorszenie koniunktury gospodarczej?

      To nie wszystko. Podstawowym argumentem rządu przeciw 100-procentowej
      waloryzacji jest stwierdzenie, że nas na to nie stać. Wysoki Sejmie, Polski
      przede wszystkim nie stać na oszczędzanie na grupach najuboższych, bo koszty
      tego, w postaci ostrych konfliktów społecznych, mogą być dramatycznie wysokie.
      Podwyżki płac, a także emerytur i rent z ubiegłego roku zostały już zniwelowane
      skokiem cen, a także wzrostem opłat za energię i czynsze. Jakiż niedostatek
      wyobraźni dyktuje rządowi upartą chęć oszczędzania na ludziach, których
      egzystencja już jest zagrożona?

      Oczywiście, że oszczędzać powinniśmy. Wszyscy i sprawiedliwie. Dlatego z
      pewnym zażenowaniem traktuję argumentację rządu o potrzebie ograniczeń, gdy
      równocześnie w minionym roku płace w administracji państwowej wzrosły bardzo
      znacznie. Jeśli zostanie to skwitowane jako demagogia, to na zapas odpowiadam:
      na politykę państwa składają się nie tylko suche liczby i nie mogą one
      abstrahować od nastroju społeczeństwa. (Oklaski)
    • Gość: wladek Ibisz o PKP i kulturze oraz pensjach nauczycieli IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:02
      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Klub Poselski Polskiej Partii
      Przyjaciół Piwa z głębokim niezadowoleniem zapoznał się z projektem prowizorium
      budżetowego na pierwszy kwartał tego roku. Stwierdzamy w dokumencie wiele
      nieprawidłowości. Skupię się tylko na wybranych sprawach, ponieważ większość
      problemów została dokładnie omówiona przez moich przedmówców.

      Niepokoją nas subwencje dla gmin, którym odebrano pieniądze, a następnie
      przekazuje się im okrojone środki. Zuboża to bardzo prace samorządów
      terytorialnych, które dysponują niewystarczającymi środkami na swoją
      działalność i muszą prosić o dodatkowe dofinansowanie z budżetu państwa.
      Konieczne są systemowe rozwiązania odprowadzania budżetu gmin do skarbu państwa
      i odchodzenia od dotacji.

      W dalszym ciągu dotacje są stosowane do Polskich Kolei Państwowych i do
      Państwowej Komunikacji Samochodowej jako jedyna forma poprawy sytuacji w tych
      przedsiębiorstwach. Nie widać jednak poprawy funkcjonowania PKP i PKS. Ceny
      biletów zaś rosną, co jest dużym obciążeniem dla społeczeństwa, i nie następuje
      poprawa jakości usług.

      Bardzo małe natomiast środki przeznaczono na oświatę, kulturę i służbę
      zdrowia. Na ochronę zdrowia przewidziano tylko 10,5 bln zł, co nie wystarczy na
      wydatki związane z ochroną zdrowia, wynagrodzenia dla pracowników służby
      zdrowia i dotacje do lekarstw. Spowoduje to, że państwowa służba zdrowia nie
      zagwarantuje opieki medycznej nawet na minimalnym poziomie.

      Niewystarczające fundusze na oświatę i wychowanie powodują pogorszenie
      warunków nauczania, obniżenie jego poziomu oraz systematyczne odchodzenie
      nauczycieli od swojego zawodu. Zawód ten powinien być jednym z najlepiej
      płatnych zawodów w Polsce, a do oświaty powinni trafiać najlepsi absolwenci
      uniwersytetów i uczelni pedagogicznych. Od dwóch lat czekamy na zreformowanie
      oświaty i służby zdrowia i nic się w tej sprawie nie zmieniło.

      Bardzo małe środki przeznaczono na kulturę. Jest ona przecież podstawowym
      czynnikiem budującym tożsamość narodową, poczucie spójności kulturowej naszego
      społeczeństwa. W najtrudniejszych okresach, kiedy to zaborcy zabrali nam
      ojczyznę, wolność, przegrali wojnę właśnie o kulturę.

      Wątpliwości nasze budzą również dochody, które ma uzyskać budżet państwa
      zgodnie z art. 3 ustawy. Mało prawdopodobne jest, żeby znalazło się wielu
      chętnych na zakup obligacji i papierów wartościowych przy znanym ogólnie
      deficycie budżetowym. Uważamy, że deficyt budżetowy będzie wyższy niż założono.

      Rozumiemy, że omawiana ustawa została przygotowana przez poprzedni rząd i
      że obecny rząd musi rozpocząć pracę. Klub Poselski Polskiej Partii Przyjaciół
      Piwa będzie głosował za przyjęciem prowizorium budżetowego na pierwszy kwartał
      tego roku. Głęboko wierzymy natomiast, że w projekcie budżetu przygotowanym
      przez rząd na cały rok zostaną usunięte wytknięte przez posłów błędy nie tylko
      w sposób krótkotrwały, ale pojawią się nowe rozwiązania systemowe w założeniach
      polityki społeczno-gospodarczej na ten rok. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

    • Gość: wladek Ibisz o rentach i emeryturach oraz ZUS IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:04
      1 kadencja, 36 posiedzenie, 2 dzień (05.02.1993)



      7 punkt porządku dziennego:
      Interpelacje i zapytania.



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Zapytanie skierowaliśmy do pana ministra finansów Jerzego Osiatyńskiego. W
      świetle oświadczenia, w którym pan minister wyraźnie stwierdził, iż przewiduje
      w bieżącym roku wzrost płac realnych pracowników produkcyjnych o 4%, pragniemy
      postawić następujące pytanie: Jakie są w tym zakresie przewidywania dotyczące
      rencistów i emerytów, a w szczególności, jakie rząd przewiduje skutki obniżenia
      bazy wyjściowej dla waloryzacji, przy równoczesnym zatrzymaniu jej rozmiaru i
      przewidywanym wzroście cen minimalnych lekarstw, likwidacji części zniżek
      kolejowych, podwyżek komornego, opłat za gaz, elektryczność itp., czyli
      świadczeń, z których nie można rezygnować? Opłaty te wyraźnie obciążają budżet
      emerytów i praktycznie podwyżki te nie zostaną im zrekompensowane, a więc ich
      stopa życiowa znacznie się obniży w stosunku do pracowników budżetowych i
      produkcyjnych.

      Drugie pytanie: W jaki sposób rząd zamierza rekompensować ZUS wydatki z
      tytułu przechodzenia na wcześniejsze emerytury osób, które pozostają teraz bez
      pracy?

      I trzecie pytanie: Jakie zostaną podjęte działania w celu zrekompensowania
      emerytom i rencistom ograniczenia ich uprawnień w sferze życia społecznego?

    • Gość: wladek IBISZ atakuje rzad IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:06
      1 kadencja, 36 posiedzenie, 2 dzień (05.02.1993)



      7 punkt porządku dziennego:
      Interpelacje i zapytania.



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Teraz właśnie sformułowaliśmy pytanie: Jakie rząd zamierza podejmować
      działania, aby pozycja społeczna ­ wyjaśniliśmy, jak ją rozumiemy ­ emerytów i
      rencistów nie uległa radykalnemu obniżeniu?

    • Gość: wladek Reforma ZUS wedlug IBISZA IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:10
      1 kadencja, 30 posiedzenie, 1 dzień (26.11.1992)



      1 i 2 punkt porządku dziennego:

      1. Pierwsze czytanie:
      1) przedstawionego przez Komisję Ustawodawczą projektu ustawy o zmianie
      ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent
      oraz o zmianie niektórych ustaw (druk nr 490);
      2) rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i
      rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw
      (druk nr 574).
      2. Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej oraz Komisji Ustawodawczej o
      poselskich projektach ustaw o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o
      zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (druki nr
      129 i 449, 211 i 450, 261 i 451).



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Wiele już zostało powiedziane w trakcie tej debaty. Na początku nawet
      zamierzaliśmy zrezygnować z wykorzystania czasu przypadającego na nasz klub,
      chciałbym jednak poruszyć sprawę, która nie dotyczy technicznej strony
      omawianych przez nas ustaw, sprawę natury bardziej ogólnej. Mianowicie nie
      możemy zrozumieć, dlaczego przez cały czas rząd tłumaczy, że to budżet powinien
      ponieść koszty rewaloryzacji, skoro wciąż obniża się wpływy budżetowe i podnosi
      składki ściągane od obywateli. Nigdy nie mówiło się tak wyraźnie, jakim to
      ciężarem są emeryci dla innych generacji. Najpierw pani premier pocieszała
      ludzi trzeciego wieku, że rząd nie obniży emerytur i rent i że nic na tym nie
      stracą. Oznacza to, że na szczytach Olimpu nie zauważa się wzrostu cen oraz
      tego, że realna wartość emerytur jest z miesiąca na miesiąc niższa. Fakt, że
      dostają tyle samo, nie oznacza, iż ich stopa życiowa nie obniża się, a
      zmniejszenie stopnia waloryzacji wskazuje, że rząd świadomie prowadzi taką
      politykę. Poszczególni ministrowie grają na tę samą nutę i dowodzą emerytom, że
      dostają dużo, tak dużo, iż waloryzacja spowoduje konieczność... i tu do wyboru,
      do koloru: opóźnień w budowie metra, zmniejszenia wydatków na oświatę, wzrostu
      cen biletów kolejowych ­ co podkreślał szczególnie minister Osiatyński.

      Uważamy, że system ubezpieczeń społecznych wymaga gruntownej przebudowy i
      nic nie pomogą powierzchowne i kosmetyczne zmiany. (Oklaski)

    • Gość: anty ZUS Dociekliwosc Ibisza IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:13
      1 kadencja, 36 posiedzenie, 2 dzień (05.02.1993)



      7 punkt porządku dziennego:
      Interpelacje i zapytania.



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      To nie jest trzecie pytanie, tylko pani pominęła w swojej odpowiedzi sam
      jakby nagłówek naszego pytania. A chodzi o to, jak pani postrzega sytuację w
      świetle oświadczenia, w którym pan minister wyraźnie stwierdził, iż przewiduje
      w bieżącym roku wzrost realnych płac pracowników produkcyjnych o 4%.

    • Gość: bezdomny Wrazliwosc Ibisza na krzywde ludzka IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:14
      1 kadencja, 35 posiedzenie, 2 dzień (22.01.1993)



      6 punkt porządku dziennego:
      Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów, Komisji
      Polityki Społecznej oraz Komisji Ustawodawczej o rządowym projekcie ustawy o
      zmianie niektórych ustaw dotyczących zaopatrzenia emerytalnego (druki nr 608 i
      694).



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Dyskusja o emeryturach i rentach
      to z reguły najtrudniejsza debata sejmowa, zderzają się bowiem dwie ważkie
      społecznie, a sprzeczne ze sobą racje: interes państwa i interes ludzi, i to
      tych najsłabszych z tytułu wieku i przeważnie stanu zdrowia. Ale już takie
      zestawienie jest znamienne. Jeśli chodzi o interes państwa, chyba zbyt często
      emeryt i rencista przedstawiany jest jako swoisty ciężar nie do udźwignięcia.

      Jako poseł mam świadomość, jaki jest stan finansów państwa. Jako jeden z
      założycieli partii emerytów i rencistów ˝Nadzieja˝ (bo wyobraźnia podpowiada
      mi, że wszyscy będziemy w tym wieku, więc warto być przezornym), chcę wyrazić
      niepokój, jaki przeżywają ludzie w podeszłym wieku świadomi tego, że
      oszczędności czynione są najchętniej ich kosztem, zapewne dlatego że jest to
      zabieg stosunkowo prosty i nieskomplikowany. Rząd musi szukać pieniędzy, to
      oczywiste. Nie jest to jednak ani ambitne, ani nowatorskie, jeśli znajduje się
      je w wyniku prostego działania arytmetycznego polegającego na odejmowaniu; aby
      mieć, trzeba odjąć.

      Dla dokładniejszego sprecyzowania opinii Koła Poselskiego ˝Spolegliwość˝
      posłużę się pewnym szczegółem, który w państwie prawa szczegółem być nie
      powinien. Rosną, i to w sposób ryzykowny, społeczne koszty utrzymania, których
      uniknąć człowiek nie może, a więc: czynsze, energia, leki, komunikacja. Rząd
      zakłada, że płace realne wzrosną o 4%. Równoczesne obniżenie rewaloryzacji rent
      i emerytur może być rozumiane jako świadome przesunięcie milionów ludzi do
      drugiej kategorii obywateli Rzeczypospolitej. Twierdzenie wysokich urzędników
      państwowych, że nigdy nie było tak korzystnej relacji pomiędzy środkami
      utrzymania w gospodarstwach emerytów i pracujących, można traktować jako
      swoiste cudotwórstwo statystyczne, które już w najbliższej przyszłości nie ma
      żadnych szans na traktowanie go jako argumentu. Trzeba chronić
      najbiedniejszych: emerytów, pracujących, bezrobotnych, to zrozumiałe. Zarazem
      nasze koło bardzo serio traktuje zasadę, że emerytura nie wynika z
      dobrotliwości, ze szczodrobliwości państwa. Nie jest ona darowizną, lecz tym
      świadczeniem, które człowiek sobie przez lata pracy zgromadził. I dlatego
      obecne propozycje ministra finansów kryją w sobie szczególne zagrożenie dla
      reform systemu ubezpieczeniowego, które zresztą postępują, naszym zdaniem, zbyt
      wolno. Jeśli w zależności od bieżących potrzeb będzie się dowolnie dysponowało
      pieniędzmi odłożonymi przez byłych pracowników, to jak przekonamy ludzi
      młodych, że w ich interesie leży zapewnienie sobie bezpieczeństwa materialnego
      na starość? Kto da słowo honoru, że obecne obyczaje to tylko coś zupełnie
      wyjątkowego? Ludzie starzy nie są groźni, groźna natomiast wydaje nam się
      swoista niemoralność, która pozwala uzupełniać budżet kosztem bezbronnej grupy.
      Takie obyczaje przynoszą bardzo niedobre skutki społeczne, które mogą się
      ujawnić w różnych dziedzinach życia. Oszczędności oczywiście są konieczne, ale
      nie można ich szukać głównie w funduszu emerytalnym. Będziemy głosować
      przeciwko rządowemu projektowi omawianej ustawy. Dziękuję bardzo za uwagę.
      (Oklaski)

    • Gość: piechur IBISZ przeciwko budowie Metra IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:17


      1 kadencja, 29 posiedzenie, 1 dzień (05.11.1992)



      1 punkt porządku dziennego:
      Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz Komisji
      Ustawodawczej o projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 1992 (druki
      nr 522, 522-A, 551, 554 i 554-A).



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Właściwie wszystkie aspekty
      nowelizacji budżetu zostały szeroko omówione. Nikt natomiast nie zauważył
      znacznie większego niebezpieczeństwa, które kryje się w propozycjach cięć
      budżetowych. Niebezpieczeństwo to polega na próbie zantagonizowania polskiego
      społeczeństwa. Mówiąc najprościej, wygląda to tak. Zobaczcie, niedobry Sejm nie
      pozwolił zabrać emerytom i rencistom, musimy zabrać wam, a więc winni są
      emeryci. Nagonka ta, podgrzewana przez środki masowego przekazu, przenosi winę
      za kryzys finansów publicznych na Sejm i zmusza do szukania możliwości
      zastosowania cięć w innych sferach. Dowiedzieliśmy się na przykład, że gdyby
      nie decyzja Sejmu, starczyłoby środków na dokończenie budowy metra. Przecież to
      śmieszne. Tymczasem to rząd w wyniku zaniedbań swojego aparatu przyczynia się
      do przyspieszenia katastrofy gospodarczej ­ nie dbając dostatecznie o wpływy
      środków pieniężnych do budżetu. Przykładem jest niewydolność permanentnie
      niedoinwestowanego systemu skarbowego. Albo na przykład inna sprawa.
      Bezinwestycyjnym sposobem na znaczny dopływ środków do budżetu jest
      zrewidowanie systemu ceł i opłat granicznych za sprowadzane samochody. Mówimy o
      tym od miesięcy. Już pobieżna analiza tegorocznych wpływów do budżetu z tego
      tytułu wykazuje, że są one kilkakrotnie niższe niż w roku ubiegłym, a to są
      setki miliardów złotych.

      Najłatwiej jest spróbować zabrać pieniądze emerytom lub zrzucić winę na
      Sejm. Rząd, przerażony pistoletem strajkowym, szeroko negocjuje z
      przedstawicielami pracujących pakt o przedsiębiorstwie i inne ustawy
      gospodarcze, lekceważy jednak bezbronnych. Emeryci oczywiście nie ogłoszą
      strajku głodowego. Rząd im go sam zorganizuje, jeżeli nie w tym, to w następnym
      roku. (Oklaski)

    • Gość: we Ibisz popiera piratow IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:20
      1 kadencja, 29 posiedzenie, 2 dzień (06.11.1992)



      9 punkt porządku dziennego:
      Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Ustawodawczej o
      poselskim projekcie rezolucji wzywającej rząd do zaniechania działań
      restrykcyjnych w stosunku do radiowych i telewizyjnych stacji nadawczych do
      czasu wejścia w życie ustawy o radiofonii i telewizji (druki nr 545 i 568).



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Komisje Kultury i Środków Przekazu oraz
      Ustawodawcza zebrały się w dniu wczorajszym w celu rozpatrzenia projektu
      rezolucji Konfederacji Polski Niepodległej skierowanego przez Prezydium Sejmu
      do pierwszego czytania w komisjach.Wnioskodawcy postanowili dokonać zmiany
      zarówno tytułu, jak i treści omawianego projektu. Mianowicie formułę rezolucji
      postanowili zastąpić apelem, jako że jest mniej zobowiązujący, natomiast treść
      zawartą w druku nr 545 zastąpić następującym tekstem: ˝Sejm RP zwraca się do
      rządu z apelem o zaniechanie działań zmierzających do uniemożliwienia dalszej
      działalności niektórym nadawcom rozpowszechniającym program radiowy lub
      telewizyjny do czasu wejścia w życie ustawy o radiofonii i telewizji˝. W
      uzasadnieniu wniosku poseł Krzysztof Kamiński zwrócił uwagę, iż do tej pory
      stan faktyczny był tolerowany przez rząd i obecnie podejmowana akcja przeciwko
      stacjom pirackim budzi zaniepokojenie. Pan poseł Kamiński na pewno zabierze
      głos w dyskusji, więc szczegółowe uzasadnienie wniosku będzie zaprezentowane.

      Chcąc przybliżyć Wysokiej Izbie skalę problemu, mogę podać, że obecnie
      nielegalnie pracuje 41 stacji radiowych i telewizyjnych.

      Po dyskusji komisje znaczną większością głosów postanowiły zaproponować
      Sejmowi odrzucenie tego projektu. Zwracano uwagę, że 18 września Komisja
      Kultury i Środków Przekazu uchwaliła dezyderat adresowany do ministrów
      łączności i sprawiedliwości, w którym czytamy: ˝Posłowie zwrócili uwagę na
      niepokojące zjawisko rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych z
      pogwałceniem obowiązujących przepisów. Za szczególnie rażącą uznano działalność
      stacji Top Canal z Warszawy, która wg zgłaszanych do posłów opinii narusza nie
      tylko ustawę o łączności, ale także przepisy dotyczące rozpowszechniania
      filmów. Tego rodzaju piracka działalność niesie poważne zagrożenia dla
      interesów państwa związane z ewentualnymi restrykcjami państw obcych, których
      prawa zostały naruszone. Komisja Kultury i Środków Przekazu zwróciła się o
      pilne udzielenie informacji o działaniach podejmowanych dla egzekwowania prawa
      w przedstawionej sprawie˝.

      Obecny apel zgłoszony przez Konfederację Polski Niepodległej byłby
      sprzeczny z cytowanym przeze mnie stanowiskiem komisji. Zwracano uwagę, że
      niezależnie od pewnych uzasadnień proponowana rezolucja faktycznie
      sprowadzałaby się do tego, że Sejm miałby zaapelować do rządu o czasowe
      nieprzestrzeganie ustaw. W niektórych wypowiedziach kwestionowano wręcz
      możliwość głosowania nad tym projektem. Jednocześnie zwracano uwagę na
      zróżnicowaną sytuację różnych stacji radiowych i telewizyjnych. Jak wynika z
      informacji przekazanych przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Łączności
      pana ministra Marka Rusina, kilka stacji nadaje bez zezwolenia na
      częstotliwościach, które są legalnie przyznane innym podmiotom, a zwłaszcza
      radiofonii publicznej. Niektóre stacje powodują zakłócenia w emisji nadawców,
      którzy ponoszą koszty związane z legalnym użytkowaniem urządzeń. W niektórych
      przypadkach lokalne stacje, które co prawda również działają bezprawnie, nie
      stwarzają tego rodzaju problemów i są odbierane pozytywnie przez środowiska
      lokalne. Niejednakowa sytuacja tych stacji może uzasadniać różne podejście
      administracji w stosunku do nadawców. Jest to jednak kwestia decyzji władz
      administracyjnych.

      Jak już wspomniałem na początku mojego sprawozdania, po dyskusji komisje,
      uchwalono to znaczną większością głosów, proponują Sejmowi odrzucenie apelu.
      Jednocześnie informuję Wysoką Izbę, że zgłoszony został wniosek mniejszości,
      który proponuje przyjęcie apelu w brzmieniu nieznacznie zmodyfikowanym: ˝Sejm
      RP zwraca się do rządu z apelem o zaniechanie działań uniemożliwiających dalszą
      działalność nadawcom rozpowszechniającym programy radiowe i telewizyjne do
      czasu wejścia w życie ustawy o radiofonii i telewizji˝. (Oklaski)

    • Gość: wladek Zwiekszyc wydatki na ZUS IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:23
      1 kadencja, 27 posiedzenie, 2 dzień (16.10.1992)



      8 i 9 punkt porządku dziennego:

      8. Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 1992
      (druk nr 522).
      9. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych
      przepisów dotyczących zaopatrzenia emerytalnego (druk nr 523).



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ponieważ mam tylko 3 minuty na swoje
      wystąpienie, przedstawię stanowisko naszego koła w sprawie emerytur i rent.

      Trudna sytuacja materialno-bytowa 7-milionowej rzeszy polskich emerytów i
      rencistów pogłębia się. Robimy kolejny krok, który spowoduje obniżenie ich
      poziomu życia, przy którym obecnie w wielu wypadkach nie wystarcza środków, by
      osiągnąć minimum biologiczne.

      (...)

      Wszystko to razem składa się na mylący obraz, że wydatki na ubezpieczenia
      społeczne są duże, a prawdziwi renciści i emeryci (kwalifikowani zgodnie z
      sytuacją demograficzną) stanowią zapewne określony odsetek tej sztucznie
      zwiększonej grupy, dla której środków z budżetu państwa ciągle nie wystarcza.

      Jako przedstawiciele Partii Emerytów i Rencistów ˝Nadzieja˝ mamy
      jednoznaczne stanowisko. Nie zgadzamy się zarówno na zmianę wskaźnika
      waloryzacji rent i emerytur, jak również na próby dzielenia biednych na jeszcze
      biedniejszych. (Oklaski)

    • Gość: wladek Ibisz przeciwko reprywatyzacji IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:27
      1 kadencja, 14 posiedzenie, 4 dzień (09.05.1992)





      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Uchwały podjęte na środowym
      posiedzeniu Wysokiej Izby były związane z kolejną decyzją oszczędnościową,
      najdotkliwiej obciążającą emerytów i rencistów. Przeprowadzenie tej
      pogłębiającej rozwarstwienie społeczne uchwały stwarza konieczność postawienia
      pytania, w jaki sposób obecny Sejm reprezentuje społeczeństwo.

      W Sejmie i Senacie znajduje się czas na przepychanki i gry polityczne,
      jałowe dyskusje o niczym. Namiętnie dyskutuje się o zwrocie majątków ziemskich
      i kamieniczników, o rekompensatach dla ofiar różnych represji i prześladowań, a
      zapomina się o ludziach, którzy swoją pracą zasłużyli na godne traktowanie.

      Kierując się tą motywacją ­ do czasu wyborów parlamentarnych ­ widzimy
      potrzebę zorganizowania ruchu społeczno-politycznego działającego na rzecz
      bezpieczeństwa społecznego najsłabszej i najgorzej chronionej grupy rencistów i
      emerytów i to zarówno tych obecnie korzystających z tych świadczeń, jak i tych,
      którzy w naturalny sposób wcześniej czy później wejdą w ten etap życia. W
      związku z tym trzeba wypracować nowoczesny, odpowiadający wymogom gospodarki
      rynkowej model polityki społecznej, w którym nikt nikomu nie będzie robił
      łaski, a ludzie nie będą czuli się upokorzeni.

      Występując przed Wysoką Izbą, mam zaszczyt poinformować, że wraz z grupą
      posłów powołamy klub parlamentarny, który będzie reprezentował interesy
      najsłabszych grup społecznych, współdziałając z niedawno powołaną Partią
      Rencistów i Emerytów, partią nadziei.

    • Gość: rencista Ibisz nazywa łatanie budzetu nieludzkąa praktyką. IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:31
      1 kadencja, 13 posiedzenie, 1 dzień (23.04.1992)



      1 punkt porządku dziennego:
      Sprawozdania Komisji Ustawodawczej:
      1) o poselskim projekcie ustawy konstytucyjnej o uchwaleniu Konstytucji
      Rzeczypospolitej Polskiej;
      2) o poselskim projekcie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowań i
      uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;
      3) o przedstawionym przez prezydenta projekcie ustawy konstytucyjnej o
      trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
      4) o poselskim projekcie uchwały w sprawie powołania Komisji Konstytucyjnej.



      Poseł Krzysztof Ibisz:

      Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Nie zajmę państwu dużo czasu,
      ponieważ aspekty prawne ustawy o rentach i emeryturach omówili obszernie moi
      przedmówcy. Natomiast posłowie naszego klubu pragną podkreślić z całą mocą, że
      orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od tego, co stanie się z
      ustawą z 17 października, broni zwykłej godności ludzkiej. Ośmielam się nazwać
      skandalem łatanie dziury budżetowej kosztem najsłabszych grup społecznych. Jest
      to nieludzka praktyka.

      Szanowne Posłanki! Panowie Posłowie! Każdy z nas, oby tak było, będzie
      kiedyś emerytem. Czy chcielibyście, żeby dorobek całego waszego życia został
      oceniony w tak niepraworządny sposób? Obywatel ma prawo żyć w państwie
      działającym rzetelnie, a zasada zaufania jest nieodzownie związana z zasadą
      państwa prawnego. Jeżeli, drodzy państwo, odrzucicie orzeczenie Trybunału
      Konstytucyjnego, to jak spojrzycie w oczy swoim rodzicom po powrocie do domu?

      (Poseł Stefan Niesiołowski: Nie martw się, zostaw to nam.)

      Jeśli mogę skończyć. Aspekty gospodarcze w tym wypadku nie powinny odgrywać
      decydującej roli, ponieważ w kategoriach moralnych, panie pośle, o których tak
      często pan mówi na tej sali, jest to problem określony jednoznacznie. Proszę
      więc o to, żebyśmy budowali Trzecią Rzeczpospolitą nie zapominając o tych,
      którzy zbudowali drugą. (Oklaski)

    • Gość: rencista Czy Ibisz nadal gotow jest bronic swoich idealów? IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:34
    • Gość: max Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA IP: *.chello.pl 12.11.03, 12:18
      trudno uwierzyć że ibisz był posłem, kiedy on zaczął pracować w telewizji?
      • orzels Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA 12.11.03, 13:44
        Krzysztof Ibisz
        Urodził się 25 lutego 1965 roku. Hobby Krzysztofa to windsurfing, narciarstwo,
        jazda konna i polityka. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Telewizyjną, Teatralną
        i Filmową w Łodzi oraz studia podyplomowe w Instytucie Dziennikarstwa
        Uniwersytetu Warszawskiego. (...)
        1991-1993 Sejm R.P. poseł I kadencji, Komisja Kultury i Środków Przekazu (praca
        nad Ustawą o Radiofonii i Telewizji). (...)

        Podane za www.entertainment.pl/index.php?pageid=272&lang=pl
    • Gość: yoko Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA IP: 62.111.250.* 12.11.03, 14:03
      orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf
      gosc mnie rozwalil :))))))
      Kisiu na prezydenta, umiesz tanczyc i spiewac chyba
      • Gość: yoko Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA IP: 62.111.250.* 12.11.03, 14:04
        lata 1991-1993 nr 130
        • Gość: kicia KOLO POSELSKIE PARTII EMERYTOW I RENCISTOW!!!:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 15:31
          Posłowie I kadencji 1991 - 1993


          --------------------------------------------------------------------------------
          . Krzysztof Ibisz
          . Data i miejsce urodzenia: 1965-02-25 Warszawa
          . Stan cywilny: kawaler
          . Wykształcenie: wyższe
          . Ukończona szkoła: Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna, Telewizyjna i Filmowa,
          Łódź, 1988, Wydział Aktorski, kierunek artystyczny

          . Zawód/stanowisko: aktor; usługi - właściciel firmy
          . Znajomość języków: angielski, rosyjski
          Koło Poselskie Partii Emerytów i Rencistów "Nadzieja"

          --------------------------------------------------------------------------------
          Partia (wybory): Polska Partia Przyjaciół Piwa
          Staż parlamentarny: bez stażu
          Lista: Polska Partia Przyjaciół Piwa
          Okręg wyborczy: 04 Łódź

          --------------------------------------------------------------------------------
          Komisje sejmowe: Komisja Kultury i Środków Przekazu
          Komisja Stosunków Gospodarczych z Zagranicą i Gospodarki Morskiej
          Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektu ustawy Ordynacja wyborcza do
          Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
          Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych
          Podkomisje sejmowe: Podkomisja nadzwyczajna do opracowania projektu opinii w
          sprawie relacjonowania przez publiczną telewizję i radio obrad Sejmu i jego
          działalności
          • spatologizowana_sempiterna Re: KOLO POSELSKIE PARTII EMERYTOW I RENCISTOW!!! 12.11.03, 17:14
            Cóż to za tajemnica że on posłem był? Żadna. Zresztą chyba za wiele tam nie
            zdziałał. A tamtej kadencji posłem mógł być każdy.
            • Gość: wladek Terza trzeba miec plecy i szmal IP: *.icpnet.pl 13.11.03, 08:38
              Nie wiem czy kazdy.
              Chyba kazdy który mial plecy.

              Teraz trzeba miec plecy i szmal
              • Gość: antoni Najciekawsze gafy Ibisza z 5-10-15 IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 07:14
              • Gość: rr Stosunek Ibisza do 5-latkow, Co ty sie drzesz IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 07:16
                smarkaty
                • Gość: P-77 Re: Stosunek Ibisza do 5-latkow, Co ty sie drzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 17:20
                  Ibisz wszedł do Sejmu z Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Przewodniczącym był
                  JAnsuz Rewiński a członkami tak doborowe towarzystwo jak Adam Halber, Jerzy
                  Dziewulski i Leszek Bubel. Partia szybko się rozpadła na tzw. duże piwo -
                  Polski Program Gospodarczy (potem połączyli się z Kongresem Liberalno -
                  Demokratycznym) i małe piwo (Spolegliwość).
Pełna wersja