Gość: obserwator IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:52 Podobno on zadecydowalze Krzysztof ma trafic do Liceum PAX a pozniej pomogl krewniakowi zaistniec w Sejmie jako poseł. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rencista Czy Ibisz wspiera jeszcze Emerytow i rencistow IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:54 Koło Poselskie Partii Emerytów i Rencistów "Nadzieja" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Przemowienie IBISZA IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 08:58 1 kadencja, 37 posiedzenie, 1 dzień (11.02.1993) 1, 2 i 3 punkt porządku dziennego: 1. Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz Komisji Ustawodawczej o projekcie ustawy budżetowej na 1993 r. (druki nr 598, 598A, 598B, 598C, 598D i 745). 2. Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz Komisji Ustawodawczej o projekcie założeń polityki pieniężnej na 1993 r. wraz z raportem o stanie pieniądza (druki nr 601, 601A i 747). 3. Sprawozdanie Komisji Przekształceń Własnościowych oraz Komisji Ustawodawczej o projekcie podstawowych kierunków prywatyzacji w 1993 r. (druki nr 628 i 744). Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! W czasie niedługiej kadencji obecnego Sejmu nie po raz pierwszy stawiani jesteśmy wobec dramatycznego wyboru, który w wersji rządowej brzmi: ˝albo budżet, który nam przedstawia Rada Ministrów, albo podanie się rządu do dymisji i w konsekwencji ewentualność niebezpiecznych zawirowań politycznych i gospodarczych˝. Nowość obecnej sytuacji polega na tym, że tego typu naciski płyną z dwu stron. Aby nie popaść w panikę, warto przypomnieć, że poprzednio pod koniec roku okazywało się, że rząd potrafił jednak sprostać tym określonym jako wygórowane żądaniom Sejmu. Jedyna dymisja rządu w czasie tej kadencji nie wynikała z przyczyn ekonomicznych. Tyle wspomnień. Teraz przejdę do wersji budżetu na 1993 r. Niestety, z przykrością konstatujemy, że nie ma w nim dowodu troski o los ludzi najsłabszych, tj. o emerytów i rencistów. Rada Ministrów z godnym podziwu uporem postanawia równoważyć budżet przede wszystkim ich kosztem, puszczając w niepamięć także wyniki niedawnego głosowania nad rewaloryzacją. Jako współzałożyciel Partii Emerytów i Rencistów ˝Nadzieja˝ wyrażam w związku z tym ubolewanie. Tym większe ubolewanie, że docierały do nas ostatnio liczne głosy wyrażające nadzieję na poprawę, a przynajmniej nieobniżanie poziomu życia ludzi starych. Uchwalenie budżetu proponowanego przez rząd będzie więc gorzkim dla nich zawodem. Oczywiście łatwo zbyć nasze rozczarowanie, zarzucając brak realizmu i zwykłe chciejstwo. Rozważmy jednak, czy projektowi rządowemu nie można postawić podobnego zarzutu? Koszty podwyżek płac w sferze budżetowej oraz rewaloryzacji rent i emerytur w wysokości 100% to wydatek rzędu 2030 bln zł. Myślę, że warto byłoby mieć informację, czy jest to kwota brutto czy netto, co stanowi istotną różnicę. A w szczegółach jak głosi porzekadło diabeł buszuje. Zwiększenie deficytu budżetowego tylko o 1% dałoby w przybliżeniu około 20 bln zł. Wysoka Izbo, oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że tylko 1% oznacza aż 20 bln zł. Zrezygnujmy jednak na moment z optyki ministra finansów, spójrzmy na to szerzej. Proponowane przez rząd cięcia dotkną olbrzymiej rzeszy ludzi biednych, którzy są konsumentami tanich towarów, towarów krajowych, bo na importowane luksusy ich nie stać. Jeśli nadal będą zmuszani do maksymalnych ograniczeń, odbije się to na kondycji polskiego przemysłu i rolnictwa. Sprawa wróci rykoszetem, bo zła kondycja to wzrost bezrobocia i malejące wpływy do budżetu z tytułu podatków płaconych przez polskich producentów. Zastanówmy się więc, czy oszczędności proponowane przez rząd są opłacalne? Czy w sposób pośredni nie wpływają na pogorszenie koniunktury gospodarczej? To nie wszystko. Podstawowym argumentem rządu przeciw 100-procentowej waloryzacji jest stwierdzenie, że nas na to nie stać. Wysoki Sejmie, Polski przede wszystkim nie stać na oszczędzanie na grupach najuboższych, bo koszty tego, w postaci ostrych konfliktów społecznych, mogą być dramatycznie wysokie. Podwyżki płac, a także emerytur i rent z ubiegłego roku zostały już zniwelowane skokiem cen, a także wzrostem opłat za energię i czynsze. Jakiż niedostatek wyobraźni dyktuje rządowi upartą chęć oszczędzania na ludziach, których egzystencja już jest zagrożona? Oczywiście, że oszczędzać powinniśmy. Wszyscy i sprawiedliwie. Dlatego z pewnym zażenowaniem traktuję argumentację rządu o potrzebie ograniczeń, gdy równocześnie w minionym roku płace w administracji państwowej wzrosły bardzo znacznie. Jeśli zostanie to skwitowane jako demagogia, to na zapas odpowiadam: na politykę państwa składają się nie tylko suche liczby i nie mogą one abstrahować od nastroju społeczeństwa. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Ibisz o PKP i kulturze oraz pensjach nauczycieli IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:02 Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Klub Poselski Polskiej Partii Przyjaciół Piwa z głębokim niezadowoleniem zapoznał się z projektem prowizorium budżetowego na pierwszy kwartał tego roku. Stwierdzamy w dokumencie wiele nieprawidłowości. Skupię się tylko na wybranych sprawach, ponieważ większość problemów została dokładnie omówiona przez moich przedmówców. Niepokoją nas subwencje dla gmin, którym odebrano pieniądze, a następnie przekazuje się im okrojone środki. Zuboża to bardzo prace samorządów terytorialnych, które dysponują niewystarczającymi środkami na swoją działalność i muszą prosić o dodatkowe dofinansowanie z budżetu państwa. Konieczne są systemowe rozwiązania odprowadzania budżetu gmin do skarbu państwa i odchodzenia od dotacji. W dalszym ciągu dotacje są stosowane do Polskich Kolei Państwowych i do Państwowej Komunikacji Samochodowej jako jedyna forma poprawy sytuacji w tych przedsiębiorstwach. Nie widać jednak poprawy funkcjonowania PKP i PKS. Ceny biletów zaś rosną, co jest dużym obciążeniem dla społeczeństwa, i nie następuje poprawa jakości usług. Bardzo małe natomiast środki przeznaczono na oświatę, kulturę i służbę zdrowia. Na ochronę zdrowia przewidziano tylko 10,5 bln zł, co nie wystarczy na wydatki związane z ochroną zdrowia, wynagrodzenia dla pracowników służby zdrowia i dotacje do lekarstw. Spowoduje to, że państwowa służba zdrowia nie zagwarantuje opieki medycznej nawet na minimalnym poziomie. Niewystarczające fundusze na oświatę i wychowanie powodują pogorszenie warunków nauczania, obniżenie jego poziomu oraz systematyczne odchodzenie nauczycieli od swojego zawodu. Zawód ten powinien być jednym z najlepiej płatnych zawodów w Polsce, a do oświaty powinni trafiać najlepsi absolwenci uniwersytetów i uczelni pedagogicznych. Od dwóch lat czekamy na zreformowanie oświaty i służby zdrowia i nic się w tej sprawie nie zmieniło. Bardzo małe środki przeznaczono na kulturę. Jest ona przecież podstawowym czynnikiem budującym tożsamość narodową, poczucie spójności kulturowej naszego społeczeństwa. W najtrudniejszych okresach, kiedy to zaborcy zabrali nam ojczyznę, wolność, przegrali wojnę właśnie o kulturę. Wątpliwości nasze budzą również dochody, które ma uzyskać budżet państwa zgodnie z art. 3 ustawy. Mało prawdopodobne jest, żeby znalazło się wielu chętnych na zakup obligacji i papierów wartościowych przy znanym ogólnie deficycie budżetowym. Uważamy, że deficyt budżetowy będzie wyższy niż założono. Rozumiemy, że omawiana ustawa została przygotowana przez poprzedni rząd i że obecny rząd musi rozpocząć pracę. Klub Poselski Polskiej Partii Przyjaciół Piwa będzie głosował za przyjęciem prowizorium budżetowego na pierwszy kwartał tego roku. Głęboko wierzymy natomiast, że w projekcie budżetu przygotowanym przez rząd na cały rok zostaną usunięte wytknięte przez posłów błędy nie tylko w sposób krótkotrwały, ale pojawią się nowe rozwiązania systemowe w założeniach polityki społeczno-gospodarczej na ten rok. Dziękuję za uwagę. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Ibisz o rentach i emeryturach oraz ZUS IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:04 1 kadencja, 36 posiedzenie, 2 dzień (05.02.1993) 7 punkt porządku dziennego: Interpelacje i zapytania. Poseł Krzysztof Ibisz: Zapytanie skierowaliśmy do pana ministra finansów Jerzego Osiatyńskiego. W świetle oświadczenia, w którym pan minister wyraźnie stwierdził, iż przewiduje w bieżącym roku wzrost płac realnych pracowników produkcyjnych o 4%, pragniemy postawić następujące pytanie: Jakie są w tym zakresie przewidywania dotyczące rencistów i emerytów, a w szczególności, jakie rząd przewiduje skutki obniżenia bazy wyjściowej dla waloryzacji, przy równoczesnym zatrzymaniu jej rozmiaru i przewidywanym wzroście cen minimalnych lekarstw, likwidacji części zniżek kolejowych, podwyżek komornego, opłat za gaz, elektryczność itp., czyli świadczeń, z których nie można rezygnować? Opłaty te wyraźnie obciążają budżet emerytów i praktycznie podwyżki te nie zostaną im zrekompensowane, a więc ich stopa życiowa znacznie się obniży w stosunku do pracowników budżetowych i produkcyjnych. Drugie pytanie: W jaki sposób rząd zamierza rekompensować ZUS wydatki z tytułu przechodzenia na wcześniejsze emerytury osób, które pozostają teraz bez pracy? I trzecie pytanie: Jakie zostaną podjęte działania w celu zrekompensowania emerytom i rencistom ograniczenia ich uprawnień w sferze życia społecznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek IBISZ atakuje rzad IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:06 1 kadencja, 36 posiedzenie, 2 dzień (05.02.1993) 7 punkt porządku dziennego: Interpelacje i zapytania. Poseł Krzysztof Ibisz: Teraz właśnie sformułowaliśmy pytanie: Jakie rząd zamierza podejmować działania, aby pozycja społeczna wyjaśniliśmy, jak ją rozumiemy emerytów i rencistów nie uległa radykalnemu obniżeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Reforma ZUS wedlug IBISZA IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:10 1 kadencja, 30 posiedzenie, 1 dzień (26.11.1992) 1 i 2 punkt porządku dziennego: 1. Pierwsze czytanie: 1) przedstawionego przez Komisję Ustawodawczą projektu ustawy o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (druk nr 490); 2) rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (druk nr 574). 2. Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej oraz Komisji Ustawodawczej o poselskich projektach ustaw o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (druki nr 129 i 449, 211 i 450, 261 i 451). Poseł Krzysztof Ibisz: Wiele już zostało powiedziane w trakcie tej debaty. Na początku nawet zamierzaliśmy zrezygnować z wykorzystania czasu przypadającego na nasz klub, chciałbym jednak poruszyć sprawę, która nie dotyczy technicznej strony omawianych przez nas ustaw, sprawę natury bardziej ogólnej. Mianowicie nie możemy zrozumieć, dlaczego przez cały czas rząd tłumaczy, że to budżet powinien ponieść koszty rewaloryzacji, skoro wciąż obniża się wpływy budżetowe i podnosi składki ściągane od obywateli. Nigdy nie mówiło się tak wyraźnie, jakim to ciężarem są emeryci dla innych generacji. Najpierw pani premier pocieszała ludzi trzeciego wieku, że rząd nie obniży emerytur i rent i że nic na tym nie stracą. Oznacza to, że na szczytach Olimpu nie zauważa się wzrostu cen oraz tego, że realna wartość emerytur jest z miesiąca na miesiąc niższa. Fakt, że dostają tyle samo, nie oznacza, iż ich stopa życiowa nie obniża się, a zmniejszenie stopnia waloryzacji wskazuje, że rząd świadomie prowadzi taką politykę. Poszczególni ministrowie grają na tę samą nutę i dowodzą emerytom, że dostają dużo, tak dużo, iż waloryzacja spowoduje konieczność... i tu do wyboru, do koloru: opóźnień w budowie metra, zmniejszenia wydatków na oświatę, wzrostu cen biletów kolejowych co podkreślał szczególnie minister Osiatyński. Uważamy, że system ubezpieczeń społecznych wymaga gruntownej przebudowy i nic nie pomogą powierzchowne i kosmetyczne zmiany. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty ZUS Dociekliwosc Ibisza IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:13 1 kadencja, 36 posiedzenie, 2 dzień (05.02.1993) 7 punkt porządku dziennego: Interpelacje i zapytania. Poseł Krzysztof Ibisz: To nie jest trzecie pytanie, tylko pani pominęła w swojej odpowiedzi sam jakby nagłówek naszego pytania. A chodzi o to, jak pani postrzega sytuację w świetle oświadczenia, w którym pan minister wyraźnie stwierdził, iż przewiduje w bieżącym roku wzrost realnych płac pracowników produkcyjnych o 4%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdomny Wrazliwosc Ibisza na krzywde ludzka IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:14 1 kadencja, 35 posiedzenie, 2 dzień (22.01.1993) 6 punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów, Komisji Polityki Społecznej oraz Komisji Ustawodawczej o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw dotyczących zaopatrzenia emerytalnego (druki nr 608 i 694). Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Dyskusja o emeryturach i rentach to z reguły najtrudniejsza debata sejmowa, zderzają się bowiem dwie ważkie społecznie, a sprzeczne ze sobą racje: interes państwa i interes ludzi, i to tych najsłabszych z tytułu wieku i przeważnie stanu zdrowia. Ale już takie zestawienie jest znamienne. Jeśli chodzi o interes państwa, chyba zbyt często emeryt i rencista przedstawiany jest jako swoisty ciężar nie do udźwignięcia. Jako poseł mam świadomość, jaki jest stan finansów państwa. Jako jeden z założycieli partii emerytów i rencistów ˝Nadzieja˝ (bo wyobraźnia podpowiada mi, że wszyscy będziemy w tym wieku, więc warto być przezornym), chcę wyrazić niepokój, jaki przeżywają ludzie w podeszłym wieku świadomi tego, że oszczędności czynione są najchętniej ich kosztem, zapewne dlatego że jest to zabieg stosunkowo prosty i nieskomplikowany. Rząd musi szukać pieniędzy, to oczywiste. Nie jest to jednak ani ambitne, ani nowatorskie, jeśli znajduje się je w wyniku prostego działania arytmetycznego polegającego na odejmowaniu; aby mieć, trzeba odjąć. Dla dokładniejszego sprecyzowania opinii Koła Poselskiego ˝Spolegliwość˝ posłużę się pewnym szczegółem, który w państwie prawa szczegółem być nie powinien. Rosną, i to w sposób ryzykowny, społeczne koszty utrzymania, których uniknąć człowiek nie może, a więc: czynsze, energia, leki, komunikacja. Rząd zakłada, że płace realne wzrosną o 4%. Równoczesne obniżenie rewaloryzacji rent i emerytur może być rozumiane jako świadome przesunięcie milionów ludzi do drugiej kategorii obywateli Rzeczypospolitej. Twierdzenie wysokich urzędników państwowych, że nigdy nie było tak korzystnej relacji pomiędzy środkami utrzymania w gospodarstwach emerytów i pracujących, można traktować jako swoiste cudotwórstwo statystyczne, które już w najbliższej przyszłości nie ma żadnych szans na traktowanie go jako argumentu. Trzeba chronić najbiedniejszych: emerytów, pracujących, bezrobotnych, to zrozumiałe. Zarazem nasze koło bardzo serio traktuje zasadę, że emerytura nie wynika z dobrotliwości, ze szczodrobliwości państwa. Nie jest ona darowizną, lecz tym świadczeniem, które człowiek sobie przez lata pracy zgromadził. I dlatego obecne propozycje ministra finansów kryją w sobie szczególne zagrożenie dla reform systemu ubezpieczeniowego, które zresztą postępują, naszym zdaniem, zbyt wolno. Jeśli w zależności od bieżących potrzeb będzie się dowolnie dysponowało pieniędzmi odłożonymi przez byłych pracowników, to jak przekonamy ludzi młodych, że w ich interesie leży zapewnienie sobie bezpieczeństwa materialnego na starość? Kto da słowo honoru, że obecne obyczaje to tylko coś zupełnie wyjątkowego? Ludzie starzy nie są groźni, groźna natomiast wydaje nam się swoista niemoralność, która pozwala uzupełniać budżet kosztem bezbronnej grupy. Takie obyczaje przynoszą bardzo niedobre skutki społeczne, które mogą się ujawnić w różnych dziedzinach życia. Oszczędności oczywiście są konieczne, ale nie można ich szukać głównie w funduszu emerytalnym. Będziemy głosować przeciwko rządowemu projektowi omawianej ustawy. Dziękuję bardzo za uwagę. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piechur IBISZ przeciwko budowie Metra IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:17 1 kadencja, 29 posiedzenie, 1 dzień (05.11.1992) 1 punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz Komisji Ustawodawczej o projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 1992 (druki nr 522, 522-A, 551, 554 i 554-A). Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Właściwie wszystkie aspekty nowelizacji budżetu zostały szeroko omówione. Nikt natomiast nie zauważył znacznie większego niebezpieczeństwa, które kryje się w propozycjach cięć budżetowych. Niebezpieczeństwo to polega na próbie zantagonizowania polskiego społeczeństwa. Mówiąc najprościej, wygląda to tak. Zobaczcie, niedobry Sejm nie pozwolił zabrać emerytom i rencistom, musimy zabrać wam, a więc winni są emeryci. Nagonka ta, podgrzewana przez środki masowego przekazu, przenosi winę za kryzys finansów publicznych na Sejm i zmusza do szukania możliwości zastosowania cięć w innych sferach. Dowiedzieliśmy się na przykład, że gdyby nie decyzja Sejmu, starczyłoby środków na dokończenie budowy metra. Przecież to śmieszne. Tymczasem to rząd w wyniku zaniedbań swojego aparatu przyczynia się do przyspieszenia katastrofy gospodarczej nie dbając dostatecznie o wpływy środków pieniężnych do budżetu. Przykładem jest niewydolność permanentnie niedoinwestowanego systemu skarbowego. Albo na przykład inna sprawa. Bezinwestycyjnym sposobem na znaczny dopływ środków do budżetu jest zrewidowanie systemu ceł i opłat granicznych za sprowadzane samochody. Mówimy o tym od miesięcy. Już pobieżna analiza tegorocznych wpływów do budżetu z tego tytułu wykazuje, że są one kilkakrotnie niższe niż w roku ubiegłym, a to są setki miliardów złotych. Najłatwiej jest spróbować zabrać pieniądze emerytom lub zrzucić winę na Sejm. Rząd, przerażony pistoletem strajkowym, szeroko negocjuje z przedstawicielami pracujących pakt o przedsiębiorstwie i inne ustawy gospodarcze, lekceważy jednak bezbronnych. Emeryci oczywiście nie ogłoszą strajku głodowego. Rząd im go sam zorganizuje, jeżeli nie w tym, to w następnym roku. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Ibisz popiera piratow IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:20 1 kadencja, 29 posiedzenie, 2 dzień (06.11.1992) 9 punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Ustawodawczej o poselskim projekcie rezolucji wzywającej rząd do zaniechania działań restrykcyjnych w stosunku do radiowych i telewizyjnych stacji nadawczych do czasu wejścia w życie ustawy o radiofonii i telewizji (druki nr 545 i 568). Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Komisje Kultury i Środków Przekazu oraz Ustawodawcza zebrały się w dniu wczorajszym w celu rozpatrzenia projektu rezolucji Konfederacji Polski Niepodległej skierowanego przez Prezydium Sejmu do pierwszego czytania w komisjach.Wnioskodawcy postanowili dokonać zmiany zarówno tytułu, jak i treści omawianego projektu. Mianowicie formułę rezolucji postanowili zastąpić apelem, jako że jest mniej zobowiązujący, natomiast treść zawartą w druku nr 545 zastąpić następującym tekstem: ˝Sejm RP zwraca się do rządu z apelem o zaniechanie działań zmierzających do uniemożliwienia dalszej działalności niektórym nadawcom rozpowszechniającym program radiowy lub telewizyjny do czasu wejścia w życie ustawy o radiofonii i telewizji˝. W uzasadnieniu wniosku poseł Krzysztof Kamiński zwrócił uwagę, iż do tej pory stan faktyczny był tolerowany przez rząd i obecnie podejmowana akcja przeciwko stacjom pirackim budzi zaniepokojenie. Pan poseł Kamiński na pewno zabierze głos w dyskusji, więc szczegółowe uzasadnienie wniosku będzie zaprezentowane. Chcąc przybliżyć Wysokiej Izbie skalę problemu, mogę podać, że obecnie nielegalnie pracuje 41 stacji radiowych i telewizyjnych. Po dyskusji komisje znaczną większością głosów postanowiły zaproponować Sejmowi odrzucenie tego projektu. Zwracano uwagę, że 18 września Komisja Kultury i Środków Przekazu uchwaliła dezyderat adresowany do ministrów łączności i sprawiedliwości, w którym czytamy: ˝Posłowie zwrócili uwagę na niepokojące zjawisko rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych z pogwałceniem obowiązujących przepisów. Za szczególnie rażącą uznano działalność stacji Top Canal z Warszawy, która wg zgłaszanych do posłów opinii narusza nie tylko ustawę o łączności, ale także przepisy dotyczące rozpowszechniania filmów. Tego rodzaju piracka działalność niesie poważne zagrożenia dla interesów państwa związane z ewentualnymi restrykcjami państw obcych, których prawa zostały naruszone. Komisja Kultury i Środków Przekazu zwróciła się o pilne udzielenie informacji o działaniach podejmowanych dla egzekwowania prawa w przedstawionej sprawie˝. Obecny apel zgłoszony przez Konfederację Polski Niepodległej byłby sprzeczny z cytowanym przeze mnie stanowiskiem komisji. Zwracano uwagę, że niezależnie od pewnych uzasadnień proponowana rezolucja faktycznie sprowadzałaby się do tego, że Sejm miałby zaapelować do rządu o czasowe nieprzestrzeganie ustaw. W niektórych wypowiedziach kwestionowano wręcz możliwość głosowania nad tym projektem. Jednocześnie zwracano uwagę na zróżnicowaną sytuację różnych stacji radiowych i telewizyjnych. Jak wynika z informacji przekazanych przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Łączności pana ministra Marka Rusina, kilka stacji nadaje bez zezwolenia na częstotliwościach, które są legalnie przyznane innym podmiotom, a zwłaszcza radiofonii publicznej. Niektóre stacje powodują zakłócenia w emisji nadawców, którzy ponoszą koszty związane z legalnym użytkowaniem urządzeń. W niektórych przypadkach lokalne stacje, które co prawda również działają bezprawnie, nie stwarzają tego rodzaju problemów i są odbierane pozytywnie przez środowiska lokalne. Niejednakowa sytuacja tych stacji może uzasadniać różne podejście administracji w stosunku do nadawców. Jest to jednak kwestia decyzji władz administracyjnych. Jak już wspomniałem na początku mojego sprawozdania, po dyskusji komisje, uchwalono to znaczną większością głosów, proponują Sejmowi odrzucenie apelu. Jednocześnie informuję Wysoką Izbę, że zgłoszony został wniosek mniejszości, który proponuje przyjęcie apelu w brzmieniu nieznacznie zmodyfikowanym: ˝Sejm RP zwraca się do rządu z apelem o zaniechanie działań uniemożliwiających dalszą działalność nadawcom rozpowszechniającym programy radiowe i telewizyjne do czasu wejścia w życie ustawy o radiofonii i telewizji˝. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Zwiekszyc wydatki na ZUS IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:23 1 kadencja, 27 posiedzenie, 2 dzień (16.10.1992) 8 i 9 punkt porządku dziennego: 8. Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 1992 (druk nr 522). 9. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych przepisów dotyczących zaopatrzenia emerytalnego (druk nr 523). Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ponieważ mam tylko 3 minuty na swoje wystąpienie, przedstawię stanowisko naszego koła w sprawie emerytur i rent. Trudna sytuacja materialno-bytowa 7-milionowej rzeszy polskich emerytów i rencistów pogłębia się. Robimy kolejny krok, który spowoduje obniżenie ich poziomu życia, przy którym obecnie w wielu wypadkach nie wystarcza środków, by osiągnąć minimum biologiczne. (...) Wszystko to razem składa się na mylący obraz, że wydatki na ubezpieczenia społeczne są duże, a prawdziwi renciści i emeryci (kwalifikowani zgodnie z sytuacją demograficzną) stanowią zapewne określony odsetek tej sztucznie zwiększonej grupy, dla której środków z budżetu państwa ciągle nie wystarcza. Jako przedstawiciele Partii Emerytów i Rencistów ˝Nadzieja˝ mamy jednoznaczne stanowisko. Nie zgadzamy się zarówno na zmianę wskaźnika waloryzacji rent i emerytur, jak również na próby dzielenia biednych na jeszcze biedniejszych. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Ibisz przeciwko reprywatyzacji IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:27 1 kadencja, 14 posiedzenie, 4 dzień (09.05.1992) Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Uchwały podjęte na środowym posiedzeniu Wysokiej Izby były związane z kolejną decyzją oszczędnościową, najdotkliwiej obciążającą emerytów i rencistów. Przeprowadzenie tej pogłębiającej rozwarstwienie społeczne uchwały stwarza konieczność postawienia pytania, w jaki sposób obecny Sejm reprezentuje społeczeństwo. W Sejmie i Senacie znajduje się czas na przepychanki i gry polityczne, jałowe dyskusje o niczym. Namiętnie dyskutuje się o zwrocie majątków ziemskich i kamieniczników, o rekompensatach dla ofiar różnych represji i prześladowań, a zapomina się o ludziach, którzy swoją pracą zasłużyli na godne traktowanie. Kierując się tą motywacją do czasu wyborów parlamentarnych widzimy potrzebę zorganizowania ruchu społeczno-politycznego działającego na rzecz bezpieczeństwa społecznego najsłabszej i najgorzej chronionej grupy rencistów i emerytów i to zarówno tych obecnie korzystających z tych świadczeń, jak i tych, którzy w naturalny sposób wcześniej czy później wejdą w ten etap życia. W związku z tym trzeba wypracować nowoczesny, odpowiadający wymogom gospodarki rynkowej model polityki społecznej, w którym nikt nikomu nie będzie robił łaski, a ludzie nie będą czuli się upokorzeni. Występując przed Wysoką Izbą, mam zaszczyt poinformować, że wraz z grupą posłów powołamy klub parlamentarny, który będzie reprezentował interesy najsłabszych grup społecznych, współdziałając z niedawno powołaną Partią Rencistów i Emerytów, partią nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rencista Ibisz nazywa łatanie budzetu nieludzkąa praktyką. IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:31 1 kadencja, 13 posiedzenie, 1 dzień (23.04.1992) 1 punkt porządku dziennego: Sprawozdania Komisji Ustawodawczej: 1) o poselskim projekcie ustawy konstytucyjnej o uchwaleniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej; 2) o poselskim projekcie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowań i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej; 3) o przedstawionym przez prezydenta projekcie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 4) o poselskim projekcie uchwały w sprawie powołania Komisji Konstytucyjnej. Poseł Krzysztof Ibisz: Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Nie zajmę państwu dużo czasu, ponieważ aspekty prawne ustawy o rentach i emeryturach omówili obszernie moi przedmówcy. Natomiast posłowie naszego klubu pragną podkreślić z całą mocą, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od tego, co stanie się z ustawą z 17 października, broni zwykłej godności ludzkiej. Ośmielam się nazwać skandalem łatanie dziury budżetowej kosztem najsłabszych grup społecznych. Jest to nieludzka praktyka. Szanowne Posłanki! Panowie Posłowie! Każdy z nas, oby tak było, będzie kiedyś emerytem. Czy chcielibyście, żeby dorobek całego waszego życia został oceniony w tak niepraworządny sposób? Obywatel ma prawo żyć w państwie działającym rzetelnie, a zasada zaufania jest nieodzownie związana z zasadą państwa prawnego. Jeżeli, drodzy państwo, odrzucicie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, to jak spojrzycie w oczy swoim rodzicom po powrocie do domu? (Poseł Stefan Niesiołowski: Nie martw się, zostaw to nam.) Jeśli mogę skończyć. Aspekty gospodarcze w tym wypadku nie powinny odgrywać decydującej roli, ponieważ w kategoriach moralnych, panie pośle, o których tak często pan mówi na tej sali, jest to problem określony jednoznacznie. Proszę więc o to, żebyśmy budowali Trzecią Rzeczpospolitą nie zapominając o tych, którzy zbudowali drugą. (Oklaski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rencista Czy Ibisz nadal gotow jest bronic swoich idealów? IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 09:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA IP: *.chello.pl 12.11.03, 12:18 trudno uwierzyć że ibisz był posłem, kiedy on zaczął pracować w telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
orzels Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA 12.11.03, 13:44 Krzysztof Ibisz Urodził się 25 lutego 1965 roku. Hobby Krzysztofa to windsurfing, narciarstwo, jazda konna i polityka. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Telewizyjną, Teatralną i Filmową w Łodzi oraz studia podyplomowe w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. (...) 1991-1993 Sejm R.P. poseł I kadencji, Komisja Kultury i Środków Przekazu (praca nad Ustawą o Radiofonii i Telewizji). (...) Podane za www.entertainment.pl/index.php?pageid=272&lang=pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoko Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA IP: 62.111.250.* 12.11.03, 14:03 orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf gosc mnie rozwalil :)))))) Kisiu na prezydenta, umiesz tanczyc i spiewac chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoko Re: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA IP: 62.111.250.* 12.11.03, 14:04 lata 1991-1993 nr 130 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia KOLO POSELSKIE PARTII EMERYTOW I RENCISTOW!!!:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 15:31 Posłowie I kadencji 1991 - 1993 -------------------------------------------------------------------------------- . Krzysztof Ibisz . Data i miejsce urodzenia: 1965-02-25 Warszawa . Stan cywilny: kawaler . Wykształcenie: wyższe . Ukończona szkoła: Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna, Telewizyjna i Filmowa, Łódź, 1988, Wydział Aktorski, kierunek artystyczny . Zawód/stanowisko: aktor; usługi - właściciel firmy . Znajomość języków: angielski, rosyjski Koło Poselskie Partii Emerytów i Rencistów "Nadzieja" -------------------------------------------------------------------------------- Partia (wybory): Polska Partia Przyjaciół Piwa Staż parlamentarny: bez stażu Lista: Polska Partia Przyjaciół Piwa Okręg wyborczy: 04 Łódź -------------------------------------------------------------------------------- Komisje sejmowe: Komisja Kultury i Środków Przekazu Komisja Stosunków Gospodarczych z Zagranicą i Gospodarki Morskiej Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektu ustawy Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych Podkomisje sejmowe: Podkomisja nadzwyczajna do opracowania projektu opinii w sprawie relacjonowania przez publiczną telewizję i radio obrad Sejmu i jego działalności Odpowiedz Link Zgłoś
spatologizowana_sempiterna Re: KOLO POSELSKIE PARTII EMERYTOW I RENCISTOW!!! 12.11.03, 17:14 Cóż to za tajemnica że on posłem był? Żadna. Zresztą chyba za wiele tam nie zdziałał. A tamtej kadencji posłem mógł być każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Terza trzeba miec plecy i szmal IP: *.icpnet.pl 13.11.03, 08:38 Nie wiem czy kazdy. Chyba kazdy który mial plecy. Teraz trzeba miec plecy i szmal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Stosunek Ibisza do 5-latkow, Co ty sie drzesz IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 07:16 smarkaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: Stosunek Ibisza do 5-latkow, Co ty sie drzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 17:20 Ibisz wszedł do Sejmu z Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Przewodniczącym był JAnsuz Rewiński a członkami tak doborowe towarzystwo jak Adam Halber, Jerzy Dziewulski i Leszek Bubel. Partia szybko się rozpadła na tzw. duże piwo - Polski Program Gospodarczy (potem połączyli się z Kongresem Liberalno - Demokratycznym) i małe piwo (Spolegliwość). Odpowiedz Link Zgłoś