Dodaj do ulubionych

CO Z TYM ŻYCHLINEM?

22.11.06, 20:13
Gasną Nasze nadzieje jak wieczorne zorze, że w naszym miasteczku coś się
zmienić może,
bo chyba, ani młody Grzesiu, ani bardziej doświadczona Klara - jako
burmistrz, nic tu nie pomoże.

Jeden na to jest sposób , by skończyć z tą naszą udręką, wybrać KOGOŚ z
głową, no i silną ręką,
recepta niby prosta, lecz lek nie do zdobycia, na jego znalezienie zabraknie
nam życia,

A póki co odłóżmy marzenia o życiu odnowie, a rządzić będzie gwardia
co "UKŁAD" się zowie,
Już zwierają szyki zajmują pozycje, kilku (niby) niezależnych ma też
propozycje.

I wtedy przez głowę przebiegają słowa Gomułki,"klepane" przed laty,
może troszkę zmienione - spytacie a skąd wiem? Od swojego taty!

"Nam zmian nie potrzeba i nowego ładu, bo myśmy są ludzie ze starych układów,
My jesteśmy władza i my tu rządzimy, i żadnej p,Klary ani p. Grzesia to się
nie boimy,

Mamy swoich ludzi na każdym urzędzie, tak było od zawsze, tak i dalej będzie
A ty Obywatelu, tak jak do tej pory, powinieneś się cieszyć, że masz -
WOLNE WYBORY."
Lecz nie martw się narodzie, tak bywa, wszak los figle płata,
przecież znów będziesz miał swą szansę , już za cztery lata.

I co WY na to?
Obserwuj wątek
    • dblock Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 23.11.06, 00:05
      Ujrzałem ten wiersz, gdy łapałem "dyma"
      i pamiętaj od "lecz" zdań się nie zaczyna.
      • pola-zychlin Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 23.11.06, 07:40
        Dzięki za merytoryczną wypowiedź.
        • dblock Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 23.11.06, 08:16
          Sorki, jeśli z poprzedniej wypowiedzi zawiało krytyką. Osobiście wiersz podobał mi się, a to jedno "lecz" nie stanowi problemu. Temat w nim aktualny i zrgabnie opisany. Masz talent, nie da sie ukryć, więc nie pozostaje mi nic innego jak Ci pogratulować. Tak trzymać.
    • dinozaur0 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 15.11.07, 08:28
      Pola miałaś rację.
      • edmurphy Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 16.11.07, 00:07
        Pola, miałaś jakieś jasnowidzenie pisząc ten wiersz? Z Ciebie nie tylko poetka.
        Ty jesteś nasza wieszczka narodowa - narodu żychlińskiego oczywiście :-)) Jedna
        tchnie z Twego widzenia jeno nadzieja: na wybory musimy czekać już tylko trzy
        lata :-))
        • hanka.64 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 16.11.07, 08:43
          Czasy są, jakie są, każdy widzi.
          Niewiele możemy (póki co) zmienić.
          Ale możemy sie pobawić i pośmiać.
          Oczywiście cudzym kosztem.
          I odreagować, jeśli jest taka potrzeba.
          A co!
          Pozdrawiam Hanka
          • jb-bj1 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 16.11.07, 09:45
            W Gminie Żychlin jest około 13 300 mieszkańców w tym osób
            pracujących tylko 1946 / dane łódzkiego US za rok 2005 /. A więc
            jest odpowiedź na pytanie " Co z tym Żychlinem ? "
            • edmurphy Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 17.11.07, 00:34
              Ci nie pracujący to: bezrobotni, dzieci, młodzież i emeryci... oraz emigracja.
        • pola-zychlin Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.11.07, 20:02
          Nie jestem jasnowidzącą , ani żadną Kasandrą, jestem zwykłą
          dziewczyną i w dodatku panną.
          mam oczy więc patrzę, mam uszy więc słyszę, mam neta i chwilkę czasu
          to trochę popiszę.
          A jeśli czasem coś trafnie określę, to nie z jasnowidzenia, ale jest
          to wynik logiki myślenia,
          logika taka ma proste zasady, nie wybierać tego co mimo dobrych
          chęci i tak nie da rady.
          Jak to zrobić, by prawdziwość woli, możliwości, talentu i wiedzy
          dobrze móc ocenić,
          to proste, kieruję się zawsze rozumem, a nie tym co wpadnie mi do
          gardła albo do kieszeni.
          Nie piszę tego broń Boże by robić wymówki, ale żeby poruszyć co
          niektóre główki,
          by za tą przyczyną uzmysłowić niektórym, że wróbel wobec orła jest
          niewielką ptaszyną.
          I choć co niektórzy krzyczeli w podnieceniu wielkim, że Grzesio to
          orzeł, a mnie się wydaje że jest; ładnym bo ładnym, ale tylko
          wróbelkiem.
          • edmurphy Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.11.07, 21:55
            Widzę, że jesień bardzo dobrze wpływa na Twoje natchnienie? :-) Pisz Pola, pisz.
            Może mądrością z Twych "logicznych" strof zarazisz żychliniaków?
          • jeszczenajemca Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 17.12.07, 20:19
            Piszesz Pola te swoje wierszyki i trzeba przyznać sporo słów mądrych
            i trafnych spostrzeżeń w tym pisaniu jest. Nie łudziłbym się jednak
            że jak to piszesz „naród się wreszcie obudzi”, moim zdaniem nie ma
            na to najmniejszych szans i obym się mylił.
            Żeby nie być gołosłownym podam kilka przykładów.
            W spółdzielni powstała zadyma z tytułu zwiększonych cen za ciepłą
            wodę, naród nie wierzył w prawo, w opinie lustratorów, wyjaśnienia
            prezesa i radnych, a komu uwierzył? Populistom, którzy żerując na
            niezadowoleniu mieszkańców zdobyli trochę chwilowego poklasku i co
            niektórzy miejsce w radzie spółdzielni. I co umorzyli komuś
            zobowiązania ? Nie. Ale naród uwierzył.
            Jesteś zapewne za młoda aby pamiętać sprawę spłaty kredytu na
            Traugutta Zachód, też był taki co to miał załatwić 1% spłatę i co i
            nic. Został radnym a później burmistrzem a ludziska spłacali wg
            ustawy, ale naród uwierzył.
            Przykład następny nowa przewodnicząca rady spółdzielni i kilku
            innych członków, w czasie swego urzędowania w radzie miasta
            przyczynili się do monopolistycznej dystrybucji ciepła w naszym
            mieście, dziś rozliczać chcą innych za wysokie ceny ciepła.
            Dla mnie to hipokryzja, ale naród uwierzył.
            Przykładów można by mnożyć, tylko po co? Ktoś kiedyś powiedział” że
            kto praw swoich nie zna, a nakazanych nie przestrzega, ten mieszkać
            powinien w dżungli bo tam jedno prawo obowiązuje”.
            Ale jeśli jest tak jak piszesz, że” mocno wierzysz w ludzi” to pisz,
            wszak kropla drąży skałę.
            Ja ze swej strony życzę Ci, aby to co piszesz trafiło do ludzi i
            przyniosło pozytywny skutek dla dobra naszego grodu i jego
            mieszkańców.
            Z okazji zbliżających się świąt, Tobie, i wszystkim odwiedzającym to
            forum, realistom i marzycielom życzę spokojnych świąt, pełnych
            ludzkiej życzliwości.
    • patri.5 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 22.11.07, 15:39
      Pola,teraz dla naszej gminy niezbyt dobra pora,
      Burmistrz się chwali, choć budżet gminy się wali.
      Wszyscy wokoło widzą jak siła młodości coraz bardziej traci na
      wartości.
      Pan burmistrz i jego ferajna to drużyna bardzo fajna.
      Wpowyborcej ciszy dostatnio sobie żyją,
      cóż im tam potrzeby szkoły,czy młodzieży gminnej.
      Przecież ważną misje pełnią.
      Szanowni radni.często bezradni też Judyma nie udają,
      choć budżet jest skromny dietę pobierają.
      Co z tym programem burmistrza się stało?
      Czy tylko przedwyborczą kampanię przetrwało?
      Mało kto już pamięta ten program.
      Nowe Oblicze Gminy to poprostu z wyborców kpiny.
      I na nic krytyka i żale.im jest potrzebny poprostu talent.
      A miało być tak pięknie,odżyły uśpione nadzieje że w Żychlinie
      nareszcie coś się dzieje.
      Wyborca uwierzył,a teraz znów cierpliwie czekać mu przyjdzie na
      obiecane środki unijne...
      Gdy powróci przedwyborcza wrzawa to jak grzyby po deszczu powstaną
      komitety wyborcze.
      Wśród tej wrzawy nowych kandydatów do władzy poznamy,
      choć wcześniej ze swej działalności nieznanych.
      Gdy znowu odżyją nadzieje.
      Boże, pozwól ludziom odnależć właściwą drogę.
      Bo ja już patrzeć na to nie mogę.....
      ełnią.
      • edmurphy Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 25.11.07, 00:21
        "Boże pozwól"! Brawo Patri, brawo :-)
    • rak.48 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 27.11.07, 20:55
      Burmistrz bez umiaru urządza sobie gabinet. Taki tytuł art. jest w
      dzisiejszym Dzienniku Łódzkim. Sprawa dotyczy naszego burmistrza.
      egazeta.dziennik.lodz.pl/O81631_2007/11/27/DL112717BCDEK.pdf
      Oto fragment:
      " Przeciwko uchwale zatwierdzającej na urządzenie gabinetu
      burmistrza głosowało 6 radnych: Andrzej Szymański, Robert Stasiak,
      Marek Jędrzejczak, Teresa Kubiak, Krzysztof Graska i Elżbieta
      Tarnowska.
      Wstrzymali się dwaj radni: Jacek Laska i Mieczysław Studziński.
      Reszta radnych poparła propozycję burmistrza.
      Popieramy burmistrza w całym zakresie – mówią zgodnie radni
      Krzysztof Stefaniak i Józef Kowalski, którzy głosowali za uchwałą..
      Gabinet burmistrza musi być estetyczny. Proszę jechać do Piątku i
      zobaczymy w jakich warunkach tam się pracuje. ".
      Za czyim przyzwoleniem sobie urządza ?



      • bylyzychliniak Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 27.11.07, 23:18
        Meble drukarka za 13 tysięcy. Ciekawy jestem dlaczego w naszym
        Urzędzie miasta nie ma rozpisywanych przetargów lub chodźby
        konkursów ofertowych??? Szanowni radni proponowałbym sprawdzić co za
        sprzęt poszedł do Urzędu i za jakie pieniądze. Jesli ktoś chce
        zaistnieć to jest dobra okazja :))))))) Pozdrawiam
        • edmurphy Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 28.11.07, 00:21
          Byłyzychliniaku tak w ogóle to masz rację i zapewne przetargi i oferty będą. W
          końcu ustawa o zamówieniach publicznych obowiązuje. Ale w tym wypadku nie rzecz
          w przetargach. Problem tkwi w sumie przeznaczonej na urządzenie gabinetu
          burmistrzowi i w kwotach na inne wydatki biurowe m.in. na tę drukarkę za 13
          tysięcy. (Tu pytanie do znawców tematu: co to za cudo za tyle kasy?)Ale wracając
          do tematu. Kilka dni temu głośno było o tym, że zabrakło pieniędzy na wypłaty
          dla nauczycieli i tych pieniędzy brakuje w kolejnym budżecie gminy. Rozważa się
          likwidację szkoły w Sleszynie. A tu lekką ręką za przyzwoleniem większości
          radnych burmistrz urządza sobie gabinet. Dodam, że na podwyżkę dla burmistrza i
          nagrody dla pracowników za tak pieczołowite przygotowanie budżetu, który się nie
          domyka, ale w którym na nowy, mięciutki fotelik dla burmistrzunia środki się
          znajdą, pieniążków również starczyło. O to zadbać potrafią. No i tak sobie
          myślę, że burmistrz mości sobie gniazdko na dłużej chyba? Te dywany, mebelki,
          fotelik... wygodnie ma mu być i już!
          • dinozaur0 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 28.11.07, 08:50
            Co do drukarki, która jest tak droga to przytoczę taki fragment:
            " Polska, jeśli idzie o stan świadomości użytkowników co do
            konieczności i opłacalności eksploatacji drukarek drogich, pozostaje
            wyraźnie w tyle za resztą świata i to być może tłumaczy fakt, że ich
            udział wartościowy w naszym rynku drukarek jest mniejszy i nie
            przekracza 20 proc. Ale widoczne jest też, że umiejętność właściwego
            doboru sprzętu do rodzaju zastosowań oraz umiejętność
            długoterminowego liczenia kosztów przestaje być w Polsce wiedzą
            tajemną. Dzięki temu dynamika rynku tej klasy drukarek jest
            wielokrotnie większa niż całości rynku drukarek."
            Edmurphy a może nasz burmistrz myśli ekonomicznie a koszty zakupu
            takiej drukarki przełożą się na olbrzymie oszczędności, które
            pozwolą na wiele ważniejszych działań między innymi w zakresie
            dalszego podnoszenia płac dla urzędników w Urzędzie Gminy.

            • edmurphy Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 28.11.07, 22:55
              Jeżeli ma na celu duże oszczędności w budżecie, aby podwyższyć pensję urzędnikom
              i sobie przy okazji - to jestem za, a nawet przeciw, Drogi Dinozaurze :-)) Tylko
              ta dłuuuuuuuuuuuuuga perspektywa jest nieco zniechęcająca :-)
              • bylyzychliniak Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 17.12.07, 20:47
                Ustawa zamówień ustawą zamówień ale w prosty spos można ją
                obejść :))) po prostu dzieląc zamówienia na mniejsze zamówienia i
                wszystko - po sprawie. Ciekawy jestem dlaczego Urząd Miasta skoro
                chce oszczędzać nie planuje swoich zakupów i zamiast zamawiać co
                miesiąc sprzęt, materiały eksploatacyjne, papier i inne pieroły nie
                zbierze wszystkiego do kupy jak to robią inne urzedy miasta urzedy
                skarbowe inne instytucje a nawet firmy prywatne i nie rozpisze
                przetargu ???? Ponadto nie trzeba od razu robic przetargu wystarczy
                rozpisac konkurs ofert. Mamy w radzie Pana Stasiaka wybitnego
                komputerowca chyba dla niego nie jest problemem napisac specyfikacje
                istotnych warunków zamówienia. Dla zainteresowanych powiem że firmy
                startują ce w przetargach żeby wygrać narzucają nie więcej niż 3 do
                4 % marży a zazwyczaj wygrywają firmy na 2% marży. Mam nadzieję że
                Pan Burmistrz czyta posty na forum i potrafi skorzystać z dobrych
                rad forumowiczów - no chyba że ktoś ma jeszcze inny w tym interes
                niz dobro naszej gminy. Pozdrawiam
                • bylyzychliniak Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 17.12.07, 21:00
                  Ciekawy jeszcze jestem gdzie Pan Burmistrz Meble zamówi. Pewnie w
                  Kutnie albo w Łodzi bo w Żychlinie sklepów meblowych nie ma. Ciekawy
                  jestem czy jakiekolwiek zapytanie złożył Urząd Miasta do firm które
                  zajmują się sprzedażą mebli w Żychlinie. Odpowiedź mogę wam dać już
                  teraz na 99% NIE!!!! A co tam niech Żychlińskie biznesmeny płaca
                  podatki a my to wszystko w dupie mamy za te podatki se biuro
                  urządzimy. Żychlin nigdy się nie rozwinie przy takich władzach bo
                  kasa z podatków zamiast na rozwój Miasta, wsparcie lokalnego biznesu
                  jest wyprowadzana poza nasze miasto. Dlatego Kutno się rozwija a
                  Żychlin umiera.
                • jb-bj1 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.12.07, 08:32
                  bylyzychliniak napisał:

                  "Mamy w radzie Pana Stasiaka wybitnego
                  komputerowca chyba dla niego nie jest problemem napisac specyfikacje
                  istotnych warunków zamówienia.".

                  Głupoty, głupoty i nic wiecej. Stasiak ma pisać ? Byłyżychliniak coś
                  ci się poj..... . A gdzie jest wyuczone grono urzędników gminnych,
                  mianowanych, premiowanych, zasiedziałych ?
                  • bylyzychliniak Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.12.07, 08:42
                    jbj to ty głupoty piszesz. Skoro urzędnicy nie potrafią lub nie chcą
                    to nasi radni są po to by przypilnować oraz służyć swoją wiedza a
                    nie siedzieć i pierdzieć w stołek i pobierać diety.
                    • jb-bj1 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.12.07, 08:54
                      Nie potrafią ? Śmieszne.
                      No to niech podpatrują jak inni to robią, choćby w Bedlnie. powiesz,
                      że to wiocha. Tam urzędnicy potrafią bo mają takiego wójta, który
                      też potrafi brać się im do du.y.

                      ugbedlno.bip.org.pl/index.php?tree=463
                      • bylyzychliniak Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.12.07, 11:14
                        No właśnie o to biega i o to mi chodzi. Radny skoro ma wiedzę może
                        podpowiedzieć i pomóc. Ale tu chodzi o zupełnie co innego. A
                        mianowicie o chęci i interes naszych urzędników ażeby iść w tym
                        kierunku. Widocznie interes jest aby takowych przetargów i konkursów
                        nie organizować. Myślę że więcej nie trzeba pisać żeby każdy się
                        domyślił jaki to interes. Pozdrawiam
                        • jb-bj1 Re: CO Z TYM ŻYCHLINEM? 18.12.07, 12:06
                          bylyzychliniak napisał:

                          > No właśnie o to biega i o to mi chodzi. Radny skoro ma wiedzę może
                          > podpowiedzieć i pomóc. Ale tu chodzi o zupełnie co innego. A
                          > mianowicie o chęci i interes naszych urzędników ażeby iść w tym
                          > kierunku. Widocznie interes jest aby takowych przetargów i
                          konkursów
                          > nie organizować. Myślę że więcej nie trzeba pisać żeby każdy się
                          > domyślił jaki to interes. Pozdrawiam

                          Jeden z wielkich uczonych w największym swoim dziele
                          psychologicznym "Inteligencja, wola i zdolność do pracy" przedstawia
                          związek pomiędzy inteligencją, wolą i zdolnością do pracy, który
                          można by określić jako apoteozę pracy. Uważał, że umieć, chcieć i
                          móc - to trzy źródła, które zasilają życie ludzkie. "Umieć" to
                          znaczy mieć inteligencję, "chcieć" - wolę, "móc" - zdolność do pracy.

                          Niech się więc biorą do pracy skoro umią, chcą i mogą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka