22.03.13, 22:20
Czy dla faceta to problem, jeśli kobieta, z którą jest zarabia dwa razy wiecej? Co zrobić, żeby problemem nie było? Rzucić pracę? Czy faceta?
Obserwuj wątek
    • facettt od lat tu pisze : 22.03.13, 22:24
      ze najlepiej to miec babe bogata z domu, co to samochod i mieszkanie wnosi w posagu
      i o te glupoty nie trza jusz walczyc...
      ale ostatecznie znioslbym dobrze zarabiajaca.
      byle nie marudna byla.
    • kalllka Re: zarobki 23.03.13, 13:54
      popatrz na te sytuacje z gory, ocen z dystansu 'aniola stroza' (bez zabawiania w alternatywy4)


      mysle, ze dojrzysz iz gostek zaczyna wrabiac cie w poczucie winy, jesli sobie pozwolisz na damskie sztuczki i tradycyjne 'fochy,klotnie i tlumaczenia'- zacznie pasozytowac.
      gdyby jednak ,nie dajac sie wplatac w emocje- wytlumaczyl, dlaczemu ma
      problem -z twoimi pieniedzmi, sprobowalabym byc w relacji, bez rzucania pracy i faceta.
      • corgan1 myślisz że faceci wiedzą dokładnie co im dolega? 24.03.13, 12:29
        > gdyby jednak - wytlumaczyl, dlaczemu ma problem - z twoimi pieniedzmi,

        Nie znasz facetów. Facet może mieć problem ale może nie umieć nazwać ani dlaczego ani co go boli ani jak zaradzić problemowi.
        • kalllka Re: myślisz że faceci wiedzą dokładnie co im dole 24.03.13, 12:46
          mozliwe, zupelnie mozliwe, ze nie znam takich, o ktorych piszesz,
          (wyglada ze to 99% bezmozgow wsrod ktorych sie obracasz, kolego corgan)

          ale znam sie na ludziach i tym ktorym dac troche wiecej szansy ( niz przykladowy 1% opodatkowania) to poprawiaja myslenie i zycie- pozostalym.

          milego dnia
          • corgan1 Re: myślisz że faceci wiedzą dokładnie co im dole 24.03.13, 13:16
            kalllka napisała:

            > mozliwe, zupelnie mozliwe, ze nie znam takich, o ktorych piszesz,
            > (wyglada ze to 99% bezmozgow wsrod ktorych sie obracasz, kolego corgan)

            Skoro uważasz że jak facet nie jest w stanie wyrazić swoich uczuć albo co mu lezy na sercu i dolega więc jest bezmózgiem to nie mamy o czym dalej rozmawiać.
            • kalllka Re: myślisz że faceci wiedzą dokładnie co im dole 24.03.13, 15:20
              nie o moim podejsciu do bezmozgich mezczyzn bylo odniesienie do wstepniaka
              lecz o mozliwosci rozwiazania problemu bez uciekania sie do ostatecznosci
              charakter zwiazku i sposoby postepowania panpartnera z autorka, nie zostaly okreslone.

              ergo -twoje personalne wycinki (z kontekstu) corgan, sa nielogiczne bo zbudowane na twoich wlasnych emocjach
    • grassant Re: zarobki 23.03.13, 14:23
      można zrobić to lub to, ale można też różnice przelać co miesiąc na konto faceta
    • wyszeptany-o-zmroku Faceta. 23.03.13, 15:54

    • allerune Re: zarobki 24.03.13, 15:28
      baba_za_kolkiem napisała:

      > Czy dla faceta to problem, jeśli kobieta, z którą jest zarabia dwa razy wiecej?
      > Co zrobić, żeby problemem nie było? Rzucić pracę? Czy faceta?

      byłoby super, ale niestety to niemożliwe :-/ nie ma takich kobiet... a jak są to raczej by na mnie nie poleciały bo pewnie obracają się w szołbiznesie :D
      • baba_za_kolkiem Re: zarobki 25.03.13, 16:22
        Są takie kobiety. Właśnie mam taki problem i mam wrażenie, że kładzie się to cieniem na naszym związku. Wydaje mi się, że cierpi ambicja. Z jednej strony to rozumiem, z drugiej strony nie wiem co z tym można zrobić. Paranoja.
        • facettt zglosic sie do mnie. 25.03.13, 18:56
          baba_za_kolkiem napisała:
          z drugiej strony nie wiem co z tym można zrobić.

          zglosic sie do mnie:

          forum.gazeta.pl/forum/w,150,143412405,143412501,od_lat_tu_pisze_.html
          • baba_za_kolkiem Re: zglosic sie do mnie. 26.03.13, 16:17
            Ale ja jestem bardzo marudna. A przed okresem jeszcze płaczliwa i nerwowa. Dobrze to przemyśl.
            • facettt Nie ma sprawy 26.03.13, 19:40
              jak i nasz Wielki Elektryk Twoj okres moge przetrwac nad jeziorem. na rybach.
              • baba_za_kolkiem Re: Nie ma sprawy 26.03.13, 20:52
                :) W sumie zawsze marzyłam o kimś, kto mnie przetrzyma.
                • facettt I nadal Nie ma sprawy 28.03.13, 18:12
                  baba_za_kolkiem napisała:
                  > :) W sumie zawsze marzyłam o kimś, kto mnie przetrzyma.

                  No. tesz zaluje, zawsze marzylem o bogatej z domu i/lub dobrze zarabiajacej kobiecie
                  - bo sam za bardzo pracowity (mysle o pracy zarobkowej) , to nie jezdem :)

                  natomiast cierpliwosci do kobiety, jak i do balaganu w mieszkaniu - to mam pod sufit :)
                  • baba_za_kolkiem Re: I nadal Nie ma sprawy 28.03.13, 21:00
                    Jeśli chodzi o bałagan, mam tylko okazjonalnie (poza torebką i kilkoma szufladami na różne rzeczy) bo jestem pani czyścioszka i ścigam za robienie bałaganu (wspominałam, że jestem marudna?).
                    Ale / tak więc cierpliwości nigdy dosyć. Brzmisz jak chodzący ideał!
                    Lecz wygląda na to, że tylko na "tłuste" lata. A mi jest potrzebny taki na zawsze.
                    • facettt I nadal dalej Nie ma sprawy 28.03.13, 22:08
                      baba_za_kolkiem napisała:
                      > Lecz wygląda na to, że tylko na "tłuste" lata.
                      A mi jest potrzebny taki na zawsze.


                      Nadal nie ma sprawy.
                      dziecko dorosle, zona odchowana i ma sie dobrze
                      wiec chetnie pisze sie na druga kadencje.
                      moze byc nawet na zawsze.
        • allerune Re: zarobki 26.03.13, 13:17
          no jakby moja kobita zarabiała 2x więcej ode mnie to byłbym mega dumny... no i czekał aż kupi mi bentleya :)
          • fuzja.jadrowa Re: zarobki 04.04.13, 15:12
            > no jakby moja kobita zarabiała 2x więcej ode mnie to byłbym mega dumny... no i
            > czekał aż kupi mi bentleya :)

            O! I to sie nazywa prawidlowa reakcja. Takiemu dumnemu ze mnie, kupilabym Bentleya bez mrugniecia okiem. :)
      • tibotua Re: zarobki 02.04.13, 21:21
        to co takiego robisz, ze babki z szołbiznesu nie polecą na Ciebie? :P
    • derff Re: zarobki 25.03.13, 11:58
      Zgłosić ten fakt feministkom protestującym przciw dyskryminacji kobiet.
      • avital84 Re: zarobki 25.03.13, 19:24
        Mężczyzna na tym samym stanowisku co autorka postu pewnie i tak zarabia więcej. ;)

        A o autorki: może nie przyznawać się do zarobków.
        A jeśli różnica jest drastyczna to trzeba się zastanowić czy:
        - jesteś w stanie żyć na nieco niższym standardzie niż Cię na to stać (np. jeździć kilka razy w roku na egzotyczne wakacje jeśli on nie może sobie na to pozwolić)
        - lub czy jesteś w stanie i chcesz mu takie wakacje sponsorować
        - czy jest szansa, że kiedyś się zrównacie (bo życie to sinusoida). Ty możesz stracić pracę, a on może okazać się np. autorem wielkiego wynalazku lub jego talent malarski zostanie doceniony jeszcze za życia
        - co jest Ci do szczęścia w życiu potrzebne i czy ten facet ma w tym jakiś swój udział.
        • baba_za_kolkiem Re: zarobki 26.03.13, 21:03
          Dziękuję za wartościową wypowiedź. Daje mi to do myślenia.
          • to.niemozliwe Re: zarobki 26.03.13, 22:11
            Z tym, ze statystycznie zwiazki typu ona wyksztalcona, zarabiajaca, on z nizszym statusem i dochodami maja male szanse przetrwania.
            • baba_za_kolkiem Re: zarobki 28.03.13, 21:02
              Czyli powinnam szukać tylko wśród bogatych? Nie podoba mi się to.
              • to.niemozliwe Re: zarobki 03.04.13, 21:28
                Jak sie oswoisz z ta mysla, to Ci sie spodoba. :-D
    • drie Re: zarobki 27.03.13, 23:10
      1. staz razem sie liczy i wiek. nowy zwiazek? mlodzi jestescie?
      2. macie wspolna kase, ale tak naprawde wspolna ze oboje nie patrzycie od kogo ile wplywa i nikt nikomu nie wypomina?
      3. poczucie wlasnej wartosci faceta. jesli czuje sie sam ze soba ok, to bedzie sie cieszyl z Twoich sukcesow. i bedzie z Ciebie dumny.

      to z wlasnego doswiadczenia po niezlych jego latach przyszedl czas na moje. ciesze sie, ze teraz moge ja zasponsorowac, bo akurat ma ciezki czas. a on jest dumny, ze ja moge.

      • baba_za_kolkiem Re: zarobki 28.03.13, 21:07
        > 1. staz razem sie liczy i wiek. nowy zwiazek? mlodzi jestescie?

        Jesteśmy starzy, oboje po 30tce. Związek nowy, w zalążku.

        > 2. macie wspolna kase, ale tak naprawde wspolna ze oboje nie patrzycie od kogo
        > ile wplywa i nikt nikomu nie wypomina?

        Jeszcze nikt nikomu nie wypomina. Ja nie widzę powodu. Wydajemi się (podkreślam, wydaje), że czasami widzę wywracanie oczami lub milczącą dezaprobatę na moje wydatki.

        > 3. poczucie wlasnej wartosci faceta. jesli czuje sie sam ze soba ok, to bedzie
        > sie cieszyl z Twoich sukcesow. i bedzie z Ciebie dumny.

        No własnie ciekawa jestem, jak to wypada statystycznie. Chyba słabo.

        >
        > to z wlasnego doswiadczenia po niezlych jego latach przyszedl czas na moje. cie
        > sze sie, ze teraz moge ja zasponsorowac, bo akurat ma ciezki czas. a on jest du
        > mny, ze ja moge.
        >

        To super, zazdrosze, chciałabym nie mieć wątpliwości, które mam. Gratuluje Ci z całego serca, nie jest łatwo być dla kogoś tak ważnym w życiu. Cieszy mnie wiadomość, że takie rzeczy jak piszesz są możliwe i się dzieją. :)
        Dziekuje Wam jeszcze raz za impuls do myślenia.
    • bidaazpiszczy Re: zarobki 04.04.13, 17:13
      mozna tez o tym w ogole nie mowic.......wtedy i wilk syty i owca cala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka