Dodaj do ulubionych

Czego nie lubię u mężczyzn?

11.12.05, 21:45
Jest parę takich rzeczy. Jedną z nich jest włazidupstwo. O ile u kobiety
cecha te nie razi, choć do pozytywów nie należy to u mężczyzn płaszczenie się
przed kimkolwiek napawa mnie o mdłości. Panie kierowniku już zrobiłem, szefie
może jeszcze to zrobimy (nie ważne, że na pysk padam) adminie, zrobię
wszystko, by zdusić te głupawe pogadanki itd. Takie właśnie zachowanie
nazywam włazidupstwem i uważam to za jedną z najgorszych rzeczy, jakie można
spotkać u mężczyzny. Inną, dość podobną cechą, jest oślizłość. Przejawia się
ona w bardzo różny sposób. Zwykle w takim przypadku pod maską służalczości
kryje się fałsz i obłuda. Tak miało miejsce w przypadku Golluma. Jego
pokrętne działanie polegające na wtargnięciu w łaskę małych ludzików, którzy
mu zaufali i wyprowadzenie prosto w objęcia śmierci to właśnie jeden z
najwyrazistszych a jednocześnie najbardziej znanych przykładów. Podobnie
dzieje się w przypadku rozmów forumowych, gdzie jeden z rozmawiających
obdarza zaufaniem drugiego, podczas, gdy ten drugi podstępnie wykorzystuje
naiwność pierwszego. W takim przypadku najlepiej olać człowieka zwłaszcza, że
nie jest trudno rozpoznać intencje rozmówcy i już po kilku wymianach zdań
łatwo zarówno zapamiętać go jak i jego miernotę. Nieco inaczej jest, gdy się
rozmawia z funkcyjnymi forum, którzy do swych oślizłych działań włączają
dodatkowe możliwości, których zwyczajny forumowicz nie ma.

A czego Wy nie lubicie u mężczyzn?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 11.12.05, 21:49
      pozerstwa i patrzenia tylko na swoja dupe...

      ale to u wszystkich..nie rozozniam plci...trzeba byc wpierw czlwoekiem a
      dopiero potem przyjmozac cech plciowe...jakie znaczenie ma to co ktos ma niedzy
      nogami skoro i tak wszycy teoretycznie jestesmy ludzmi
      • szejtan Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 12.12.05, 15:58
        > patrzenia tylko na swoja dupe...

        MAsz na myśli oczywiście patrzenie na wszystkie damskie dupy wokół ;)
    • luxi Nie lubie NIEROZWAGI 11.12.05, 21:56
      ktorej Ty jestes tu znaczacym przykladem :)

      Co z tego, ze moralnie i merytorycznie masz racje wytykujac Adminowi to o owo?
      Jest to zwykla strata czasu i walka z wiatrakami, gdyz mozliwosci Admina sa
      duzo wieksze, niz Twoje.
      Poza tym, gdyby Admin dzialal na wlasna reke, to moglbys wykazac mu
      przynajmniej swoja przewage moralna. Poniewaz jednak ma on (ona) swoje wytyczne
      z gory - to zwyczajnie tracisz czas na walke z cieniem.

      Chyba, ze ze wzgledow lingwistycznych (nazwijmy to tak...) sprawia Ci to
      przyjemnosc?
      To wtedy przepraszam za ten wyklad :)
      • hymen Re: Nie lubie NIEROZWAGI 11.12.05, 22:08
        luxi napisał:

        > ktorej Ty jestes tu znaczacym przykladem :)
        >
        > Co z tego, ze moralnie i merytorycznie masz racje wytykujac Adminowi to o owo?
        > Jest to zwykla strata czasu i walka z wiatrakami, gdyz mozliwosci Admina sa
        > duzo wieksze, niz Twoje.

        Brak rozwagi jest ściśle związany z zagrożeniem. Zdefiniuj zagrożenie, które mi
        grozi.

        > Poza tym, gdyby Admin dzialal na wlasna reke, to moglbys wykazac mu
        > przynajmniej swoja przewage moralna. Poniewaz jednak ma on (ona) swoje
        wytyczne
        >
        > z gory - to zwyczajnie tracisz czas na walke z cieniem.
        >
        > Chyba, ze ze wzgledow lingwistycznych (nazwijmy to tak...) sprawia Ci to
        > przyjemnosc?
        > To wtedy przepraszam za ten wyklad :)

        Również nie lubię nierozwagi. ;) Nie oznacza to jednak łatwej rezygnacji ze
        swoich racji.
        • luxi Re: Nie lubie NIEROZWAGI 11.12.05, 22:19
          hymen napisał:
          > Również nie lubię nierozwagi. ;)
          Nie oznacza to jednak łatwej rezygnacji ze swoich racji.<

          Przyznajac Ci przeciez moralna racje, wskazuje tylko, ze walka z wiatrakami,
          to zwykla strata czasu. Jest tyle przyjemniejszych zajec.

          Ja tez wytknalem Adminowi jego i GW bledy...
          Ale wystarcza 2-3 posty, a nie ciagle walkowanie tematu, wiedzac,
          ze to i tak nic nie da :)
          • hymen Re: Nie lubie NIEROZWAGI 12.12.05, 10:29
            Jest sporo racji w tym co piszesz. Nie mniej podejście do sprawy, które
            sugerujesz zastosowałem w momencie przyznania się moderatura do popełnionych
            błędów:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=33181923&a=33244725
            Tam, za powyższym linkiem zobaczysz, że mając do dyspozycji wyłącznie
            klawiaturę można coś osiągnąć i gdyby nie nierozważny krok cenzora wycinający
            wątek, który akurat doskonale znam, byłoby po sprawie. Jest jeszcze jedna
            sprawa, fakt, że tysiące ludzi odwraca się tyłem do sytuacji, w której jakiś
            menel wyzywa niewinnego przechodnia, czy też moderator tnie po uważaniu nie
            czyni dla mnie żadnej przesłanki, by odwracać się tyłem jak inni.
    • markus.kembi Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 11.12.05, 22:33
      Włazidupstwo nie zależy od płci. To znaczy zależy, ale tylko w sensie dosłownym,
      a w sensie metaforycznym, to już u obu płci takie jak piszesz oznaki występują.
      • hymen Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 12.12.05, 10:45
        markus.kembi napisał:

        > Włazidupstwo nie zależy od płci. To znaczy zależy, ale tylko w sensie
        dosłownym
        > ,
        > a w sensie metaforycznym, to już u obu płci takie jak piszesz oznaki
        występują.

        A jaki sens metaforyczny wychwyciłeś ;)
    • markiz.de.sade Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 11.12.05, 22:55
      To oczywiste, że od lepszej płci więcej się wymaga. Warto jednak pamiętać, że
      mężczyźni wciąż rzadziej stosują włazidupstwo niż kobiety. Niestety,
      równouprawnienie robi swoje i meżczyźni coraz częściej zachowują się po
      kobiecemu.
      • sociopata Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 12.12.05, 08:24

        tak, to prawda ze kobiety sa bardziej zainteresowane obieraniem banana podczas
        lanczu.
    • sociopata Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 12.12.05, 08:12

      ze sa tacy nietolerancyjni wobec pedalow. Brzydze sie siebie za to, jak tak
      mozna.
      • hymen Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 12.12.05, 10:49
        sociopata napisał:

        >
        > ze sa tacy nietolerancyjni wobec pedalow. Brzydze sie siebie za to, jak tak
        > mozna.

        Eeee, od razu brzydzę! Ja z reguły jestem mało tolerancyjny ;)
    • waldek1610 Who's the man................. 12.12.05, 12:01
      Moge powiedziec o sobie ze zawsze gdy jest ku temu powod potrafie bic sie o
      wlasne prawa i powiedziec szefowi co o nim mysle, gdy zajdzie taka potrzeba.

      Wydaje mi sie jest sztuka opieprzyc bosa i nie zostac zwolnionym....mi zasze to
      sie udawalo, trzeba po prostu umiec znajsc mocne argumenty i pokazac ze
      bardziej niz na pracy zalezy mi na moim wlasnym honorze...

      • b-beagle Re: Who's the man................. 12.12.05, 12:43
        nie lubię zbyt pewnych siebie takich co to wszystko wiedzą lepiej
        • waldek1610 Re: Who's the man................. 12.12.05, 12:58
          b-beagle napisała:

          > nie lubię zbyt pewnych siebie takich co to wszystko wiedzą lepiej

          Nikt takich nie lubi, bo nie mozna ich kontrolowac...Nie chodzi o przemadrzanie
          sie ale o znanie swoich praw..
          • szejtan Re: Who's the man................. 12.12.05, 16:00
            oraz ortografii.
    • edytka6 Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 12.12.05, 15:15
      skarpetek do sandalow



    • fajnaret Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 13.12.05, 17:59
      hymen napisał:


      > A czego Wy nie lubicie u mężczyzn?

      Ja ciemnoty , głupoty , braku zaradnosci, tepoty, niechlujstwa ,
      bałwochwalstwa , zacofania , zarozumiałosci , braku pokory, nieoróbstwa
    • martakara Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 13.12.05, 18:05
      tego ze nie potrafią przyznac sie ze czegos nie wiedza albo sie na czyms nie znaja
      • dyskopata Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 13.12.05, 18:28
        ja sie przyznaje do niewiedzy np. nie wiem skad wysnulas takie wnioski:)
        • martakara Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 13.12.05, 18:33
          zycie mnie tego nauczyło:)
          • dyskopata Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 13.12.05, 18:43
            zycie nie zawsze bywa najlepszym nauczycielem jest bardzo przezarte jakas
            ideologia
            • martakara Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 13.12.05, 20:11
              życie jest najlepszym nauczycielem:)
    • kotek.25 Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 14.12.05, 14:17
      Nie cierpię egoistczynych mężczyzn, którym wydaje się, że świat kręci się tylko
      wokół nich i są pepkami wszechświata, nie cierpie kiedy wydaje im się,że cos im
      się należy bo tak jest i już- taki jest mój szef
    • sweetlady Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 14.12.05, 19:15
      Nie lubię facetów zakompleksionych, niezaradnych i leniwych.
      No i przeklinających nagminnie, zgroza.
    • anxiety3 Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 15.12.05, 01:35
      tego, ze uwazaja nas tak w istocie za malo rozgarniete swtowrzonka, od ktorych
      oni` wiedza lepiej` i na dodatek co niektorzy, to w ogole lepsi są niz wróże
      jacys. nic sie kobieta nie odezwie, a on i tak wie juz , co ona niby mysli,
      zrobi i jaka jest.
      powodzenia omnibusy wy moje brzydkiej plci...
    • cioccolato_bianco Re: Czego nie lubię u mężczyzn? 17.12.05, 10:29
      znikania i milczenia. udawania, ze cos sie w ogole nie wydarzylo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka