wystawiony facet

08.06.06, 23:07
mam mały dylemat poznałam fantastycznego faceta świetnie nam się rozmawiało w necie.Byłam troche głupia bo jak się umówiliśmy to go wystawiłam tzn doszłam na miejsce i go widziałam nawet napisałam mu smsa.myślałam że znajmość się skończy. fakt jakiś zcas nie rozmawialiśmy ale ostatnio zaczyna być jak wcześniej. czy to możłiwe ze on nie ma żalu do mnie? co on może myśleć? chce zaznaczyć tylko ze to że go wystawiałam spowodowane było brakiem zaufania z mojej strony.
    • gocha033 Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:10
      Mogl to tak zrozumiec , mogl inaczej. Nas nie pytaj, gdyz to bez sensu,
      tylko jego.
    • buraque Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:11
      monia_maj napisała:

      > to możłiwe ze on nie ma żalu do mnie? co on może myśleć?

      a skąd, kazdy facet lubi jak się go w trąbę robi...
      • mahadeva Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:12
        kazda kobieta lubi ;)

        buraque napisał:

        > monia_maj napisała:
        >
        > > to możłiwe ze on nie ma żalu do mnie? co on może myśleć?
        >
        > a skąd, kazdy facet lubi jak się go w trąbę robi...
      • monia_maj Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:14
        dobra na takie uwagi zasłużyłam ale nie na nich mi zależy tylko na czymś bardziej konstruktywnym:)
        • buraque Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:18
          monia_maj napisała:

          > dobra na takie uwagi zasłużyłam ale nie na nich mi zależy tylko na czymś
          bardzi
          > ej konstruktywnym:)

          prosze bardzo: jesli facet wie o tym, że go wystawiłaś i zgodzi się na jeszcze
          jedno spotkanie to albo jest desperatem albo jest hmmm bardzo wyrozumiały. Jak
          chcesz byc fair to mu piowiedz co zaszło, że sie przestraszyłaś bo taki z niego
          pasztet ale teraz przemyślałaś i nie wszystko złoto co się świeci.

          poza tym zawsze możesz go wystawić drugi raz, o ile się da wystawić

          ja na jego miejscu wystawiłbym ciebie, ot tak dla równowagi
          • monia_maj Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:21
            po pierwsze koleś jest przystojny
            po drugie tą sytuacje wyjaśniliśmy tzn rozmawialiśmy o niej kilkakrotnie. on twierdzi, że mam do tego nie wracać było minęło chociaż zaznacza że mam minusa
            a po trzecie to ja w cholere czuje po kościach ze "jak kuba bogu tak bóg kubie":)
            po czwarte to bardzo fajny facet a ja za mądra nie jestem;)
            • buraque Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:24
              monia_maj napisała:

              > po pierwsze koleś jest przystojny
              > po drugie tą sytuacje wyjaśniliśmy tzn rozmawialiśmy o niej kilkakrotnie. on
              tw
              > ierdzi, że mam do tego nie wracać było minęło chociaż zaznacza że mam minusa
              > a po trzecie to ja w cholere czuje po kościach ze "jak kuba bogu tak bóg
              kubie"
              > :)
              > po czwarte to bardzo fajny facet a ja za mądra nie jestem;)

              no to w czym problem?
              • monia_maj Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:26
                tak się tylko zastanawiam nad sobą i nad tą całą sytuacją. generalnie nie ufam ludziom i jemu tez się za to dostało a niesłusznie. niby przeprosiłam niby wyjaśniłam ale faceci chyba nie wybaczają;) chyba będzi emi łatwiej iść na spotkanie z przekonaniem że zostane wystawiona i się ewentualnie mile zaskoczyć.
                takie nocne dywagacje niemądrej dziewczyny;)
                • buraque Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:31
                  monia_maj napisała:

                  > chyba będzi emi łatwiej iść na spotkani
                  > e z przekonaniem że zostane wystawiona i się ewentualnie mile zaskoczyć.

                  heh jak widać sama potrafisz dojść do jakichś wniosków, po co w takim razie
                  te "konsultacje"
                  • monia_maj Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:34
                    bo czasami trzeba pomarudzić albo poszukac iskierki w tunelu;)
    • znj2 Re: wystawiony facet 08.06.06, 23:12
      Napisz mu ,że miałaś lekką tremę i nie poszłaś na spotkanie.
    • monia_maj Re: wystawiony facet 18.06.06, 23:40
      no to wszystk się jutro okaże:0 albo zostane wystawiona albo spotkam się z bardzo fajnym facetem:)
      trzymajcie kciuki;)
      • vanilka9 Re: wystawiony facet 19.06.06, 00:15
        Nie przejmuj się.
        Raz my wystawiamy facetów innym razem oni nas.
        Nie tak dawno wystwił mnie nasz młodszy kolega Nonmolto.
        Usmiechaliśmy się, uśmiechaliśmy
        a kiedy mieliśmy się spotkać rozpłaszczył się gdzieś na forum
        i wcale go nie widać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja