Dodaj do ulubionych

czekanie na mezczyzne

13.04.08, 11:25
Tak sie zastanawialam - tyle jest nas - czekamy na tego naszego
mezczyzne - az sie wyszaleje, az zrozumie ze nie moze bez nas zyc,
az nas dostrzeze, az zmadrzeje, az sie w koncu zbierze na odwage eby
przyznac sie do swoch uczuc (przed nami albo przed soba albo przed
kolegami), az sie zdecyduje czego chce, az dojrzeje, az wroci... Ja
sama czekam w sumie z tego czekania juz zapomnialam na co bo tak
obiektywnie rzecz biorac jesli jemu zalezy to mial tysiac trzysta
okazji to okazac, jesli mu nie zalezy, to znamy sie juz tak dlugo ze
przeciez mu nie zacznie nagle zalezec... A czy oni tez tak maja -
naiwnie czekaja az ich ktos uderzy mlotem w glowe i przywroci rozum?
Czy to taka kobieca specjalnosc?
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: czekanie na mezczyzne 13.04.08, 11:29
      allle o ssso chozzzi kochaniutka?:)
      • viviene Re: czekanie na mezczyzne 13.04.08, 11:32
        kobieca specjalnosc ale sa wyjatki i wsród mezczyzn:):)
      • czwartazona Re: czekanie na mezczyzne 13.04.08, 11:35
        chodzi o to czy ktos sie kiedykolwiek doczekal? bo ja mysle ze to cale
        czekanie troche bez sensu, tylko jak sie z tego wyleczyc?
        • facettt czekanie jest z sensem, tylko... 13.04.08, 11:45
          Twoje zalozenia sa bledne :)
          Wiele pan, tak wlasnie postepujac , w koncu sie doczekuje.

          Tylko nie tego, ze zmadrzeje, gdyz rzadko to komu sie zdarza :)
          Raczej wlasnie, ze sie "wyszaleje". To ludzkie (nie tylko meskie),
          ze wielokrotnie powtarzane szalenstwa, dajace tylko krotkotrwala
          przyjemnosc (a czasami i klopoty) wiekszosci (chociaz nie wszystkim)
          w koncu sie NUDZA.
          Nie nazywalbym jednak tego znudzenia - zmadrzeniem.

          Generalnie masz jednak to - czego oczekujesz.
          Zazwyczaj "czekac" warto.
          Jesli, naturalnie, jest na co.
          To nalezy przezornie i starannie wczesniej oszacowac.

          • laska.waniliowa Re: czekanie jest z sensem, tylko... 13.04.08, 11:50
            > Tylko nie tego, ze zmadrzeje, gdyz rzadko to komu sie zdarza :)
            > Raczej wlasnie, ze sie "wyszaleje". To ludzkie (nie tylko meskie),
            > ze wielokrotnie powtarzane szalenstwa, dajace tylko krotkotrwala
            > przyjemnosc (a czasami i klopoty) wiekszosci (chociaz nie wszystkim)
            > w koncu sie NUDZA.
            > Nie nazywalbym jednak tego znudzenia - zmadrzeniem.
            >
            > Generalnie masz jednak to - czego oczekujesz.
            > Zazwyczaj "czekac" warto.
            > Jesli, naturalnie, jest na co.
            > To nalezy przezornie i starannie wczesniej oszacowac.
            >

            czekanie żeby ktoś się wyszalał i potem znudzony wrócił jest z założenia nic nie
            warte. nie ma co szacować;)
            • facettt szczerosc, to zdaje sie nie jest to, co cenisz? 13.04.08, 12:34
              laska.waniliowa napisała:
              > czekanie żeby ktoś się wyszalał i potem znudzony wrócił jest z
              założenia nic nie warte. nie ma co szacować;)

              szczerosc, to zdaje sie nie jest to, co cenisz najbardziej? :)))

              I daltego panowie, po wypiciu kilku hektolitrow walkokolu i po
              zabawach lozkowo-tanecznych z ilomas-tam Panienkami, nigdy Tobie
              i podobnie do Ciebie myslacym natchnionym nie powiedza, ze lotno-
              przelotne zabawy im sie znudzily i pora zmienic styl,
              lecz PRZEZORNIE (zgodnie z Twoimi oczekiwaniami) powiedza Ci,
              ze ZMADRZELI :)))
              • laska.waniliowa Re: szczerosc, to zdaje sie nie jest to, co cenis 13.04.08, 12:58
                > I daltego panowie, po wypiciu kilku hektolitrow walkokolu i po
                > zabawach lozkowo-tanecznych z ilomas-tam Panienkami, nigdy Tobie
                > i podobnie do Ciebie myslacym natchnionym nie powiedza, ze lotno-
                > przelotne zabawy im sie znudzily i pora zmienic styl,
                > lecz PRZEZORNIE (zgodnie z Twoimi oczekiwaniami) powiedza Ci,
                > ze ZMADRZELI :)))

                i dlatego to czekanie jest z założenia bez sensu. panowie którzy wiodą taki
                żywot jak opisałeś nie maja okazji mi czegokolwiek wytłumaczyć, więc nie
                zaprzątam sobie głowy tym czy to znudzenie czy zmądrzenie, tak czy owak jest za
                późno.
                a szczerość cenię jak najbardziej, nie wiem skąd wysnułeś przypuszczenie że tak
                nie jest.
                • facettt przeciwnie :) 13.04.08, 13:14
                  laska.waniliowa napisała:
                  > i dlatego to czekanie jest z założenia bez sensu. panowie którzy
                  wiodą taki
                  > żywot jak opisałeś nie maja okazji mi czegokolwiek wytłumaczyć,
                  więc nie
                  > zaprzątam sobie głowy tym czy to znudzenie czy zmądrzenie, tak czy
                  owak jest za późno.

                  Przeciwnie, czekanie ma sens , jak dowodzi cala ta forumowa pisanina
                  czekajacych latami panienek, az panowie (przewaznie kolo 30 t-tki)
                  dojrzeja do ustatkowania :)))

                  Co do tego "tlumaczenia sie" z lekka sie nie zrozumielismy.
                  Nikt przytomny takiej koiecie jak ty, nie bedzie przeciez
                  tlumaczyl, ze musi sie jeszcze wyszalec, gdyz skonczyloby sie to
                  fatalnie, lecz bedzie milo i grzecznie udowadnial, z nie jest
                  jeszcze psychicznie gotowy na rodzine i malzenstwo, ze kariera
                  zawodowa, ze dalszy konieczny rozwoj naukowy etc...:)))

                  > a szczerość cenię jak najbardziej, nie wiem skąd wysnułeś
                  przypuszczenie że tak nie jest.

                  Cenisz - a tylko nie dopusczasz do siebie jej skutkow :)

                  ERGO: jestes typem kobiety, ktorej czasami TRZEBA to o owo
                  koloryzowac :)))
                  • laska.waniliowa Re: przeciwnie :) 13.04.08, 13:32
                    > Co do tego "tlumaczenia sie" z lekka sie nie zrozumielismy.
                    > Nikt przytomny takiej koiecie jak ty, nie bedzie przeciez
                    > tlumaczyl, ze musi sie jeszcze wyszalec, gdyz skonczyloby sie to
                    > fatalnie, lecz bedzie milo i grzecznie udowadnial, z nie jest
                    > jeszcze psychicznie gotowy na rodzine i malzenstwo, ze kariera
                    > zawodowa, ze dalszy konieczny rozwoj naukowy etc...:)))

                    i nadal się nie rozumiemy:) przedstawiasz sytuację w której pan mówi pani że nie
                    jest jeszcze gotowy na rodzinę. w międzyczasie "testuje" inne panie, żyje tak
                    jakby był wolny a w perspektywie ma powrót do bezpiecznej przystani. otóż ja nie
                    widzę się w roli takiej penelopy i nie ma na świecie kredek które pomogłyby
                    podkolorować tę sytuację żebym się na nią zgodziła.
                    zdaję sobie jednocześnie sprawę że jest mnóstwo takich układów. bierze się to z
                    tego że są kobiety które lubią wierzyć że potrafią zmienić faceta na lepsze, że
                    to właśnie przy nich taki "łobuz" się ustatkuje. ja mam na taka grę za słabe
                    nerwy po prostu, zresztą nie podoba mi się typ piotrusia pana
              • mloda.krk Re: szczerosc, to zdaje sie nie jest to, co cenis 14.04.08, 11:17
                >I daltego panowie, po wypiciu kilku hektolitrow walkokolu i po
                >zabawach lozkowo-tanecznych z ilomas-tam Panienkami, nigdy Tobie
                >i podobnie do Ciebie myslacym natchnionym nie powiedza, ze lotno-
                >przelotne zabawy im sie znudzily i pora zmienic styl,
                >lecz PRZEZORNIE (zgodnie z Twoimi oczekiwaniami) powiedza Ci,
                >ze ZMADRZELI :)))

                ja czekam w innej sytuacji.... on się nie bawi , nie spotyka z
                nikim ...
                tylko po prostu narazie chce być sam :(
                • czwartazona Re: szczerosc, to zdaje sie nie jest to, co cenis 14.04.08, 23:13
                  no ja tez czekam sobie na kogos kto sie nie bawi ani z nikim nie
                  spotyka - jest sam, juz dosc dlugo - tylko ze brutalna prawda jest
                  chyba taka ze on po prostu nie jest zainteresowany...
                  co nie przeszkadza mi sie ludzic, bo ja tam zawsze sobie potrafie
                  wmowic ze moze jednak - bo powiedzial to bo zrobil tamto... i juz mam
                  siebie z tego powodu tak strasznie strasznie dosc...
          • gapuchna Re: czekanie jest z sensem, tylko... 13.04.08, 22:34
            Zastanawiasz mnie. Już któryś raz z rzędu napotykam się na to twoje przekonanie,
            że warto czekać. Dlaczego wychodzisz z takiego założenia?
    • mike2005 Niedoczekanie :) 13.04.08, 11:35
    • diabel-tasmasnki Re: czekanie na mezczyzne 13.04.08, 13:31
      az zrozumie ze nie moze bez nas zyc,
      > az nas dostrzeze, az zmadrzeje, az sie w koncu zbierze na odwage eby
      > przyznac sie do swoch uczuc (przed nami albo przed soba albo przed
      > kolegami), az sie zdecyduje czego chce, az dojrzeje, az wroci

      jak do tej pory nic z czekania nie wyszlo to juz nie wyjdzie.
      Z wiekiem to facet co najwyżej zrozumie że moze bez waz życ bo skoro żył tyle
      czasu to dalej też da radę. z wiekiem facet rozumie ze uczucia to złudzenia.
      faceci cały czas wiedzą czego chcą - cycatej pięknej i ruchliwej młodej dupy.
    • menk.a Re: może facet cierpi na amnezję 13.04.08, 20:36
      i nie pamięta tego, co było chwile wcześniej. Ma tylko pamięć krótkotrwałą. Tym
      samym w ogóle nie wie ktoś Ty i czemu z Tobą traci czas.:P
    • polska_potega_swiatowa egoistyczne babskie gadanie... 14.04.08, 06:51
      chcesz od faceta zeby wkoncu zrozumial, ze ...wedlug kobiety jest
      tylko narzedziem w jej reku?...
      • czwartazona Re: egoistyczne babskie gadanie... 14.04.08, 23:15
        to akurat to mysle ze wszyscy faceci powinni miec wbijane do glowy od
        kolyski!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka