Dodaj do ulubionych

Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowca

27.12.06, 18:16
Moi drodzy forumowicze z Ostrowca i Panie Prezydencie. Wracam uparcie do
tematu budowy mieszkań przez developerów w Ostrowcu. Nowa władza nastała, pora
działać. Wysyłam Wam stronkę gdzie zobaczycie gdzie kolejne 1000 !!!!!
mieszkań jest w przygotowaniu w 47-tysięcznym mieście Wejherowie. Tylko nie
mówcie mi że tutaj Trójmiasto blisko i te inne pierdoły o bezrobociu w
Ostrowcu itp., itd. W Ostrowcu kupiliby te mieszkania ludzie z całej okolicy.
Tu kupują ludzie nawet z Lęborka i okolicznych wsi i miasteczek. Przybywa nam
mieszkańców. Grunty w Ostrowcu są, banki czekają, ludzie szukają mieszkań. W
Ostrowcu jak ktoś nie wybuduje sobie sam domu to musi czekać aż ktoś wyjedzie
za granicę albo umrze aby kupić mieszkanie w pogierkowskim blokowisku. Nie
radzę mu czekać na wynajem w TBS bo to wyrzucone pieniądze w błoto. Stracone
zostały bezpowrotnie lata gdy ceny nowych mieszkań było stosunkowo niskie. Ale
to już historia. Niech tam ktoś się weźmie w końcu do roboty. Koniec z płaczem
i narzekaniem i czekaniem, że każdy uzbiera sobie pieniądze i wybuduje
albo.... hehehe "dostanie" w spółdzielni mieszkaniowej. Panie Prezydencie,
niech Pan przełamie niemoc. Cała nadzieja w Panu. Łączę pozdrowienia i wysyłam
stronkę do dokładnego obejrzenia. www.orlex.pl/
Ostrowiak albo jak kto woli Ostrowczanin, radny miasta Wejherowa - Zbigniew
Chuchała /chuchalscy/
Obserwuj wątek
    • morfinka_12 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 27.12.06, 19:15
      OK, merytorycznie. Bez Trójmaista, i bez innych ideologii. NIe mówię że nie
      zostałoby sprzedane nic, sądzę że kilku chętnych znalazłoby się. Ale nie sądzę
      że udąłoby się sprzedać cały zespół budynków, mini osiedle. Na stronie kltórą
      podajesz nie widnieją ceny (poza promocjami),


      Aktualna Oferta Promocyjna

      Budynek Numer Metraż Nowa cena Stara cena Wymagany dochód (netto)* Rata
      Wizualizacja
      Gdańska Bud „A” M1 64,9m2 201.000zł 205.000zł 1940zł 910zł Zobacz
      Gdańska Bud „B”
      M4 80,4m2 260.000zł 264.000zł 2470zł 1178zł Zobacz

      Patrząc na te ceny widzę mieszkania po 201 i 264 tysiące złotych. Jak sądzisz
      ile osób w może zdecydować się na zakup mieszkania jeśli w okolicy domy są do
      sprzedaży po 150.000 PLN i trwa to jakieś półroku do roku?

      Bardzo bym chciał aby rozwinęła się działalność developerska, ale wydaje mi się
      to conajmniej nierealne. Między innnymi z uwagi na to że tam gdzie jest
      możliwość zarobienia pieniędzy developerzy wchodzą sami, nie trzeba ich o to
      prosić. Nie wydaje mi się też że zwracanie się do prezydenta odniesie jakiś
      skutek, to są firmy niezależne, działające na zasadach rynkowych, czyli mają
      przynosić zysk.
      Nawet przy założeniu że ziemię dostaną za darmo lub w bardzo przystępnej cenie
      nie wiedzę tu interesu. Nie widzę tu miejsca na zarobek developera. Choć
      niewątpliwie widzę że jest potrzeba nowych mieszkań.

      Z rozmów jakie przeprowadizłem wiem że ludziom (przeważającej większości)
      zalerży na mieszkaniu w bloku, naljlepiej z płyty, centyralnym ogrzewaniem i
      czynszem za poziomie chyba ze 350 PLN za 50 m2. Dziwne, ale tak jest. kilkoro
      moich znajomych poróbowałem przekonać do bardzo solidnego budownictwa z lat 50
      lub 60. usłyszałem NIE - ma być inne.






      takie mieszkanie
    • morfinka_12 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 27.12.06, 19:17
      --------------------------------------------------------------------------------
      dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,3692859.html

      to żeby pokazać ci że wiem o czym mówię.
    • morfinka_12 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 27.12.06, 19:40
      Zbyszku, na portalu gratka jest w tym momencie do sprzedaży 97 mieszkań w
      Wejherowie (wiem że popwtarzają się oferty jednego miessazkania kilkkrotnie)
      ale 60 z nich ma cenę przekraczającą 150.000 PLN a najdroższe kosztuje 370.000
      PLN.


      Na stronie trader.pl jest oferta 37 mieszkań z czego tylko 6 jest tańszych niż
      150.000 PLN

      Na rynku domów w Wejherowie jest też odrobinę inna sytuacja, najdroższy
      kosztuje ponad 1.500.000 PLN czyli tyle co w Ostrwocu 10 domów, nowsszych
      pewnie z 8 by się za to kupiło. Z 40 wyświetlonych w wynikach domów do sprzedaży
      jeden (1) jest w cenie poniżej 200.000 PLN. przeważają ceny w okolicach
      500.000, czyli ekonomicznie uzasadnione jest kupowanie mieszkania za 200 - 300
      tys.
      Czy naprawdę uważasz że można oba lokalne rynki porównywać do siebie?

      POmijam że Wejherowo poiada narzędzia służące do sprzedawania i kupowania
      nieruchomości, u nas w Ostrowcunie ma zapotrzebowania aż takiego. Idź zobacz
      jak wyglądają agencje nierucvhomości u Ciebie i u Nas, Jak wygląda obsługa
      notarialna, - nie da się tego zapewne porówanć.

      Oczywiście że w Ostrowcu można spotkać oferty sprzedaży domów za 600.000 tys,
      ale nie widziałem nawet jednej transakcji tego rodzaju. Domy ogłaszane
      nieudolnie na portalach gratka, trader i innych są tam po kilkanaście miesięcy,
      nawet te poniżej 200 tys. często sprzedający rezygnuje bo nie może uzyskać
      wymażonej przez siebie ceny, Wymażonej - bo jak na nasze warunki totalnie
      nierealnej.

      Tym co tu napisałem zajmuję się zawdowo, to co powyżej przedstawiłem poszerzone
      o lkilka informacji jest mini tem na temat lokalnego rynku, i kosztuje u mnie
      troszkę pieniędzy. Dla lokalnej społeczności robię to non profit.

      Przepraszam jeśli w którymś momencie poczułeś się urażony. Ale takie są realia..

      popzdrawiam
      Rafał Renduda

      co oczywiście nie oznacza że kiedyś nie stanie się to opłacalne i wygrają ci
      którzy już na lokalnym rynku zrobią coś.
      • chuchalscy Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 27.12.06, 20:20
        Rafale, błagam myśl pozytywnie. Myślenie pozytywne polega na tym, że gdy zadaję
        temat, to odbiorca zastanawia się jak to zadanie rozwiązać. Myślenie negatywne
        polega na tym, że odbiorca zadania szuka od razu argumentacji na nie. I tak
        niestety jest w Twoim wypadku. Nie udowadniaj mi dlaczego nie można w Ostrowcu,
        tylko poszukaj sposobu na tak. To pomoże tym 70 tysiącom ludzi, z których
        faktycznie część myśli negatywnie. Zadaniem nowej władzy jest nauczyć myśleć
        pozytywnie obywatelki i obywateli miasta Wejherowa. No, pod warunkiem, że władza
        już umie myśleć pozytywnie. Zakładam, że tak, choć na moje pytanie o budownictwo
        developerskie do kandydata Wilczyńskiego na forum TOS, uzyskałem kiedyś tam
        odpowiedź ślizgaczem niestety. Rafale, na dokładkę chciałem powiedzieć, że część
        budownictwa o którym mowa w Wejherowie, jest na terenie gminy ościennej. To tak
        jakby budować na terenie gminy Bodzechów. Ziemia tam tańsza, co za tym idzie
        metr kwadratowy też. Ruch w handlu mieszkaniami ogromny. I starymi i nowymi.
        Brak rąk do pracy w budownictwie dotkliwy już odczuwamy. Hossa po prostu. A
        początek był 10 lat temu. Małymi kroczkami, z taką samą nieufnością. Dziś ludzi
        tu duma rozpiera, i tyle. Podać Ci namiary na młodych ludzi pracujących w
        oświacie, handlu, służbie zdrowia, robotników, także ma się rozumieć ludzi
        innych profesji którzy w 90% kupili mieszkania na kredyt? Oni Ci powiedzą kto ma
        rację: Wejherowo czy Ostrowiec?
        • morfinka_12 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 27.12.06, 22:27
          Pytasz kto ma rację? Odpowiadam rynek ma rację - prawo rynku jest obowiązujące
          wszędzie i dla wszzystkich.
          Na dzień dzisiejszy najważniejszym czynnnikiem jaki kształtuje cenę metra
          kwadratowego jest Ziemia i praca ludzi, z cenami ziemi w Ostrowcu nie ma
          problemu, bo jest prawie za darmo, ale cena pracy już tak bardzo między
          Wejherowem a Ostrowcem się nie różni. A rynek powoduje że ciężko jest budować
          na dziś mieszkania poniżej 3000/m2. matematyka i ekonomia. dwa czynniki. tylko.
          Aż. Sam nie wiem.
          Ja sam (jak widziałeś młody człowiek), moi znajomi, koledzy, przyjaciele mamy
          swoje mieszkania mniejsze lub większe, mamy też swoje potrzeby które
          realizujemy min przez kupno takowych.
          Ja tylko staram się od zawodowej strony podejść do tego zagadnienia. Ja w tym
          pracuję, to jest mój chleb. Jak myślisz dlaczego nie robię tego w Ostrowcu? Bo
          nie ma rynku na moje usługi. Nie ma zapotrzebowania. Niedawno jeszcze
          mieszkania po 40 - 70 tysięcy czekały na nabywców kilkanaście miesięcy, teraz
          rzeczywiście ceny ofertowe posżły w górę odrobinkę ale nie oznacza to jeszcze
          boomu na mieszkania.

          matematyka i ekonomia powodują że w Ostrowcu nie opłaca się budować mieszkań i
          domów. Budownictwo w gminach ościennych nie istnieje poza oczywiście
          budowanictwem indywidualnym. Jedź w stronę bałtowa, ul. Bałtowską zobacz ile
          stoi nowych domów, jak rozwija się okolica. Czy uważasz że istniej choćby
          minimalna szansa na porównywanie Ostrowca z okoliczynymi gminami do Wejherowa?
          Nie ma takiej możliwośći. Miarą tego jest ta krótka analiza którą ci podałem
          wcześniej.

          Naprawdę uwierz mi myślę pozytywnie, ale jestem w swojej robocie realistą.
          Dopóki nie zwiększy się siła nabywcza mieszkańców, i ich mentalność nie
          rozrusza się budownictwo. W tym roku śluby brało 5 kolegów z Ostrowca, czy,
          myślisz że oni (z żonami) pragną swoich mieszkań, (to straszne) ale oni chcą
          mieszkać u rodziców. Tu się zaczyna problem. NIe mają potrzeb mieszkania u
          siebie. A nie oszukujmy się kredyt hipoteczny na 30 lat na mieszkanie za 50.000
          nie jest obciążeniem dla budżetu, ale kredyt 200.000 PLN na mieszkanie jest już
          dość sporym obciązeniem - rata na poziomie 1200 PLNów. Inna rzecz że za te
          200.000 kupujesz dom.

          namiarów na młodych i dumnych nie musisz mi podawać, ale może wiesz
          rzeczywiśćie jak zaszczepić w ludziach myślenie - zrób to w Ostrowcu. Naucz ich
          że my to lokalna społeczność, naucz myślenia o biznesie, naucz myślenia o
          inwestycjach, naucz ich że świadome podejmnowanie decyzji to ich sprawa, że to
          ich życie. Oni tego w większości nie wiedzą Myślą o Irlandii, Włoszech,
          Hiszpani itd.

          rzeczywiście udowadniam że w Ostrowcu nie można, szukam sposobu na tak, ale go
          nie znajduję

          Skończę tak jak poprzwednio - myślę że w perspektywie czasu okaże się że to
          jest dobry biznes, ale kiedy ta perspektywa nadejdzie?

          Na
          • chuchalscy zmiana pytania 27.12.06, 23:22
            Rafale pewnie, że jesteś fachowiec. Miło Cię czytać. Już widzę oznaki
            pozytywnego myślenia. Tak, to prawda, my tu zaczynaliśmy ponad 10 lat temu. Taka
            mniej więcej jest różnica rozwoju między naszymi regionami. To widać było na
            każdym kroku zawsze gdy tylko "wizytowałem" mój "faterland" /zaraz mnie B3
            opieprzy, że ja nie po niemieckiemu piszę/. Ale czas już zacząć, powoli z
            mozołem jak żółw ociężale.... o kurcze to LOKOMOTYWA. Otóż to, trza szukać
            lokomotywy dla miasta. Poczekam co powiedzą ludzie z kręgów władzy. No coś
            ludziom trza powiedzieć skąd mają być mieszkania, prawda? No bo chyba nie od
            wróżki? Zatem zmieniam pytanie i chcę się dowiedzieć, że jeśli nie od
            developerów to skąd? Tylko bardzo proszę realne projekty.
    • Gość: banan9991 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc IP: 82.139.11.* 27.12.06, 21:24
      no wlasnie jak zrobic aby bylo dobrze i kogos zachecic do budowy
      • Gość: B3 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc IP: 81.210.79.* 27.12.06, 23:57
        Sorry ,że wcinam się w dyskusję, ale w developerce się nie orientuję...

        Nie, nie:) Zbyszku przecież wiesz ,że gdzież bym mógł cię opieprzyć:):)
        • chuchalscy Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 28.12.06, 14:32
          Ten strumień pieniędzy co to niby dzięki Gosiewskiemu napłynie w świętokrzyskie
          nie przełoży się na mieszkania. Tak więc co robimy z budownictwem mieszkaniowym
          oprócz indywidualnego i brrrr TBS-ów?
          • feel_good Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 29.12.06, 00:13
            Co robimy...?
            CZEKAMY.

            Na co?
            Na odpowiednią siłę nabywczą mieszkańców.

            Tu akurat zgadzam się z morfinką.
            Działalność developerska to - podobnie jak inne formy działalności
            gospodarczej, np. hotele czy fryzjerzy dla psów - działalność w 100% komercyjna
            oparta na PRYWATNYM kapitale.
            I to PRYWATNY kapitał zadecyduje kiedy miasto (i jego mieszkańcy) będą gotowi
            na takie inwestycje.
            Widocznie na razie jest jeszcze za wcześnie (co kilka miesięcy temu próbowałem
            już wykazać w wątku o tym temacie).
            I mam tu na myśli zarówno budownictwo developerskie, ...jak i podane w
            przykładzie hotele i zakłady fryzjerskie dla psów (pomimo, iż w wielu miejscach
            na świecie takowe funkcjonują z powodzeniem).

            A radni i prezydent niewiele w temacie developerki mogą...
            Z publicznych pieniędzy przecież tego nie sfinansują, gruntu miejskiego za
            darmo nie oddadzą, a prawo budowlane jest uchwalane w Sejmie a nie w urzędzie
            miasta.
            Jedyne co mogą, to przygotować grunty objęte miejscowym planem zagosp.
            przestrzennego, uzbrojone w media.
            I czekać...
            • chuchalscy Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 29.12.06, 10:15
              Dziś jesteście w Ostrowcu na etapie początkowym, to jasne. Ma rację zarówno
              feel_good i morfinka. Przecież wiadomo, że nie samorząd buduje. Ale trzeba
              szukać rozwiązań, zachęcać inwestorów i edukować mieszkańców. EDUKOWAĆ !!! Z
              jednym nigdy się nie zgodzę, że społeczeństwo w Ostrowcu jest za biedne. To
              bzdura uknuta na potrzeby wyborów od wielu lat, wierutne kłamstwo. Pytanie jest
              zasadne tylko, czy ten poziom życia jest osiągnięty pracą na "biało"? A to
              prawda, że w dużym procencie na "czarno", ale nie w większości. W Ostrowcu cały
              czas obowiązuje zasada, że pierwszy milion trzeba ukraść. Tak, tylko, że już
              kradną następne miliony, umownie ma się rozumieć.
              • stolat3 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 29.12.06, 16:47
                Przepraszam Chuchalski, ale jak widzę do ciebie nie docierają żadne rozsądne
                argumenty. Tu społeczeństwo jest wyedukowane na tyle , że nie kupi mieszkania
                za 3000 zł/m , gdy może go nabyć za 1500 zł/m. Czy trzeba coś jeszcze w tym
                temacie dopowiedzieć?
                • chuchalscy Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 29.12.06, 17:17
                  Dobra stolat3, docierają, docierają. Tylko ja się pytam czy nowe mieszkania w
                  nowoczesnym standardzie kupujecie za 1500? Z tego co mi wiadomo, to nie nowe. Bo
                  nowych nie ma. Wiesz stary, nie wiem po co wydawać ciężkie pieniądze na
                  adaptację starych mieszkań ? Ponadto trzeba czekać aż ktoś wyjedzie albo umrze
                  żeby kupić mieszkanie. Ja nie jestem oderwany od realiów ostrowieckich,
                  zapewniam. Jesteście w miejscu, w którym Wejherowo było 10 lat temu. Zatem do
                  zobaczenia za 10 lat, chętnie wtedy pogadam na ten sam temat. Pozdrawiam
                  serdecznie i jeszcze raz się pytam, skąd chcecie mieć nowe mieszkania poza
                  budownictwem indywidualnym i TBS-ami? Tylko tyle chcę wiedzieć i aż tyle.
                  • stolat3 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 29.12.06, 23:08
                    Masz rację może za 10 lat i u nas będzie popyt taki że deweloperskie się
                    sprzedadzą . Póki co jest jak jest i tu żadne zaklęcia nie pomogą.
                    • temp_nick Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 30.12.06, 16:12
                      Najsmieszniejsze ze wszyscy maja racje- Psy szczekają, karawana idzie dalej.

                      Jak sie spotkamy za 10 lat, to Wejherowo bedzie nie 10, lecz 15 lat do przodu-

                      A w Ostrowcu postkomuchowskie wiezowce beda swieciły pustkami i straszyły
                      nielicznych przyjezdnych...
                      • chuchalscy Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 30.12.06, 19:27
                        I właśnie dlatego, o czym napisał temp_nick, trzeba przestać lamentować. Chcecie
                        aby Ostrowiec wyglądał tak jak miasta we wschodniej części Niemiec? Bez ludzi
                        znaczy się. Ale tam ludzie się znajdą. A wiecie skąd? Właśnie między innymi....
                        z Ostrowca. Jako wieczny i niepoprawny optymista, liczę na nową władzę w
                        Ostrowcu i nowe pomysły, oby realne. Pan Prezio Jarwil ogłosił na sesji, że
                        zmieni budżet bo zmienia priorytety, między innymi nowym celem mieszkalnictwo.
                        Umieram z ciekawości cóż to będą za pomysły?
                        • Gość: b3 Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc IP: 81.210.79.* 30.12.06, 20:27
                          Zbychy ja pisalem o Niemczech wschodnich i o ich problemach:) w jakimś poście:)
    • temp_nick Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 30.12.06, 22:36
      Rafała profil: "Tym co tu napisałem zajmuję się zawodowo"- młody wykształcony
      real estate facet, ktory żeby sie czyms zajac (kupic-sprzedac), musi widziec
      sens czyli zysk. Nie trzeba siedziec w temacie, zeby wiedziec ze siła nabywcza
      ludnosci kształtuje rynek. A takowa w Ostrowcu jest bliska zeru w kazdej skali
      (nawet w Beaufort'a). Ludnosc zyje w wiekszosci z rent i emerytur, plus z
      budzetowki.

      Tematu więc nie ma, bo nawet na rynku wtornym nic sie nie dzieje, mimo, że m2
      jest tani, bo ciągle ponizej 1.5 tys złotych. Deweloperzy do Ostrowca nie
      przyjada, bo musieliby do tego business'u dopłacic.

      Chuchalscy: Idealista oraz wieczny i niepoprawny optymista ("Koniec z płaczem i
      narzekaniem, i czekaniem"), ktory liczy na nową władzę w Ostrowcu i nowe
      pomysły, oraz na to ze deweloperzy -Grunty w Ostrowcu są, banki czekają, ludzie
      szukają mieszkań- zaraz uszczesliwią biedną i spragnioną luksusow ludnosc
      miasta i gminy...Nawet liczy na to, że po zmianie budżetu, zmienia sie
      priorytety, między innymi nowym celem bedzie mieszkalnictwo (?)

      Kto ma racje?

      Czy rozsądne, rynkowe argumenty -"Tu społeczeństwo jest wyedukowane na tyle, że
      nie kupi mieszkania za 3000 zł/m2, gdy może go nabyć za 1500 zł/m2" (na rynku
      wtornym, a moze i mniej?)

      Czy też niepoprawnie optymistyczny pragmatyzm -"Trzeba przestać lamentować i
      zabrać sie do działania i pracy", bo w przeciwnym razie ludzie z Ostrowca
      wyemigrują (racja! tam gdzie są mieszkania i praca, nawet do byłego DDR) na
      stałe i komu potrzebna bedzie wtedy władza (?)

      Jak na razie, prawie minął miodowy miesiąc władzy w Ostrowcu i na żadnym forum,
      żadem radny nie dał żadnego głosu 'Panie radny miasta Wejherowa'- a tacy byli
      aktywni przed wyborami...

      A publika czeka na wyłożenie kart
      • chuchalscy Re: Znów developerzy - do Pana Prezydenta Ostrowc 30.12.06, 23:15
        Otóż to właśnie drogi temp_nick, nikt się nie odzywa. Dlatego cały czas
        prowokuję, ale tych dwudziestu kilku radnych ostrowieckich milczy. Pewnie nie
        czytają naszego forum, co? Albo mają tajną receptę na wszystko i nie mogą jej
        zdradzić bo się J.S. dowie i storpeduje wszystko. Za to ja sobie pokrzyczę, a co
        nie wolno. Proszę od pewnego czasu, no pokażcie jak można wybudować coś nowego w
        Ostrowcu poza budownictwem indywidualnym i TBS-ami. Nikt nie che podjąć tematu,
        ciekawe dlaczego? Nadal tylko wykpiwanie developerki. Żeby była jasność, bo w
        końcu powiem otwartym tekstem: nie uważam, że budowanie przez developerów jest
        panaceum na brak nowych mieszkań. Ale jednym ze sposobów, sprawdzonym tu i
        ówdzie. Kilka prawd ekonomicznych: biednych ludzi nie stać na kupowanie TANICH
        rzeczy /to do tych pseudomieszkań za 1500/; kto tanio kupuje ten dwa razy kupuje
        /to też do tych samych mieszkań co powyżej/. A pro pos biednego społeczeństwa
        ostrowieckiego. Może tak ktoś zajrzy i powie ile to podatku PIT zapłacili
        mieszkańcy Ostrowca w 2005 roku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka