Dodaj do ulubionych

Architekci po najprostszej lini

06.10.05, 09:13
Chcę postawić dom moich marzeń, bryłę domu oraz ilość i jakie pomieszczenia
mają być, wyraźnie sprecyzowałam. Podkreśliłam, że nie jestem zainteresowana
gotowcami ponieważ nie znalazłam w żadnym z katalogów domu, który byłby
podobny do mojego wymarzonego. Działka jest duża 3000 m2 i można na niej
zrobić wszystko co się chcę. Cena za projekt też nie odgrywa roli ale powinna
się mieścić w standartach. Zaliczyłam dwóch architektów, którzy albo udają że
nie rozumieją o co mi chodzi, albo uważają że jestem zbyt wymagająca.
Poprosiłam o przedstawienie w najprostszej formie wyrysowanego rozmieszczenia
pomieszczeń, ale otrzymuję najprawdopodobniej gotowce i to z brakiem lub
nadmiarem tego co chciałam. Od lipca nie dogadałam się z żadnym, a na każdą
minimalną poprawkę muszę czekać kolejny miesiąc.Czy wszyscy architekci tak
postepują?. Czy z architektem też można podpisać umowę na wykonanie?. Proszę
o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Architekt Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:05
      Potrafimy spełniać wymagania inwestora i rozumiec jego intencje
      Autorskie Studio Architektury Sp. z o.o.
      arch. anisław Hałabuz
      tel. 17-8536862, 8536857. mail: asa_arch@rz.onet.pl
      • budesonid Re: Architekci po najprostszej lini 06.10.05, 10:14
        Pochodzę z Warszawy, gdzie mieści się Pana Pracownia.
        • Gość: gość portalu Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:35
          Po adresie mogłeś się domyśleć a googlem, leniu, również
          www.izbaarchitektow.pl/org/podk.php
          Swoją drogą to "ciekawi" ludzie czytają forum.
          • Gość: Też gość Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.chello.pl 06.10.05, 13:02
            Forum czytają duzi i mali, Ty należysz do tych drugich...
            • Gość: gość portalu Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:33
              > Forum czytają duzi i mali, Ty należysz do tych drugich...

              Zgadza się, bo wielcy tu nie piszą.
    • Gość: monika Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:18
      Dziwi mnie postepowanie kolegów, ale widocznie swe uczucia skierowałaś nie do
      tych co trzeba.
      Umowa na wykonanie podpisana z architektem ? To może być ciekawe, ale znając
      rynek i wiedze wiekszosci kolegów o procesie budowy mam wrażenie że może być to
      totalny niewypał.
      • budesonid Re: Architekci po najprostszej lini 06.10.05, 11:27
        Nie posiadam dużej wiedzy na ten temat, ale kierowałam się zaufaniem, widocznie
        się pomyliłam. Na to wygląda,że upłynie jeszcze dużo wody zanim dojdę do
        jakiegoś kompromisu z architektami. Pozdrawiam i dziękuję.
    • Gość: qmaan Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:58
      i ja i ja
      ja chce robic ten projekt...
      a na powaznie
      problem zapewne polega na tym ze rynek w wawie sie ruszyl , mamy sporo pracy a
      ludzie nie powazni, na ktorych zapewne trafilas, obiecują juz wiedzac ze nie
      dotrzymaja obietnic
      prosze nie obrazac sie tylko raz jeszcze sprobowac
      warto podpisac umowe z terminami i tego sie trzymac, startujac teraz mozna
      jeszcze zaczac na wiosne budowę, szczegolnie gdy jest plan w gminie lub decyzja
      o warunkach zabudowy...
      pozdrawiam
      qmaan@gazeta.pl
    • Gość: Katarzyna Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:29
      Zapraszam na naszą stronę - www.n-design.pl
      Zajmujemy się wnetrzami PROFESJONALNIE.
      • utalia Re: Architekci po najprostszej lini 11.10.05, 00:09
        Ale czy moglabys sprecyzowac co bylo nie tak z tymi architektami? Bo z tego co
        przeczytalam to poiszesz jedynie, ze na poprawki musialas czekac miesiac. A czy
        w jakims stopniu propozycje cie zadawalaly? Czy wogole projekty bylo
        bezsensowne czy jedynie nieterminowosc byla glownym problemem?Utalia
    • Gość: arch.A.P Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:03
      Proszę o kontakt jak będzie Pani już na etapie projektowania wnętrz.
      arch. Anna Pruszko
      anna.pruszko@hot.pl
    • opiniodawca Re: Architekci po najprostszej lini 02.11.05, 10:45
      Cena za projket nie gra roli.... eh...- oczyma fantazji widze juz zlote
      sklepienia kolebkowo-krzyzowe wysadzane krysztalami Swarowskiego odbijajace sie
      w wypolerownej posadzce z toskanskich marmurow, albo, niech tam!- ze starych,
      dobrych, sarmackich odmian kamienia: na ten przyklad szarych granitow ze
      Strzegomia, rozowych ze Szklarskiej Poreby, sjenitow z Przeborowa!
      Okna koniecznie portre-fenetre- wysokie na 3,50m i takie tez drzwi miedzy
      pomieszczeniami, zdobione intarsjami z mahomiu i orzecha. Calosci dopelniaja
      klamki zlocone i zyrandole weneckie w modnym rozu czy blekicie.
      Wszystko to konwenjuje z High-Tec'iem: 100 calowy TV z DVD, HDTV, CD, MTV, DVB,
      i tidi wkomponowane w zlocone ramy w stylu Ludwika pietnastego albo lepiej
      szesnastego.

      Popuscie wodze fantazji i dopiszcie dalszy ciag. Stworzmy projekt marzen willi-
      hacjendy-dworku na miare IV Rz-plitej!

      Wasz opiniodawca.
      • Gość: Malinka Re: Architekci po najprostszej lini IP: *.chello.pl 03.11.05, 17:28
        Bardzo śmieszne.....
      • budesonid Re: Architekci po najprostszej lini 03.11.05, 18:00
        Fantazji Ci rzeczywiście nie brakuje, ale wyobraź sobie, że mój domek ma być
        drewniany (z bali), ekologiczny i na dodatek parterowy, ale jak mi zostanie
        pieniążków, a myślę, że zostanie, mogę Ci zafundować wymianę Twoich
        skorodowanych klamek na złocone i dorzucę żyrandole weneckie, bo mnie na pewno
        nie będą pasować.
        Teraz informacja na jakim etapie jest mój indywidualny projekt, po 3-
        miesięcznym oczekiwaniu: do jedynej łazienki ( mnie więcej nie potrzeba)
        wchodzi się przez garderobę, a w miejsce spiżarni o którą prosiłam mam
        jadalnię. Czy to nadal jest zabawne.
        "Pozdrawiam" takich architektów.
        • opiniodawca Re: Architekci po najprostszej lini 07.11.05, 14:55
          No, w domu z bali to jedna lazienka za duzo. Wystarczy skromna slawojka na
          zewnatrz- zdrowo i ekologicznie.

          Mimo wszystko zastanowilbym sie nad dodatkowa lazienka (z WC) dla np. gosci.
          Wejscie przez garderobe nie jest udane, choc w pewnych przypadkach moze byc
          nawet wygodne. Niestety nie moge ocenic planu ;-)

          Z ciekawosci spytam: a jaki dach? spadzisty kryty gontem?
          • budesonid Re: Architekci po najprostszej lini 07.11.05, 18:06
            Zaczynam Cię lubić opiniodawco. Dach oczywiście spadzisty (ale nie tak stromy
            jak góralski), kryty gontem, łączenia bali "na warkocz" i "jaskółczy ogon". Z
            ostatniej chwili: Moja Pani architekt się postarała, spiżarnię oczywiście już
            mam w projekcie: W SALONIE!!!.
            • opiniodawca Re: Architekci po najprostszej lini 07.11.05, 20:14
              Ja Pania tez juz lubie.

              Oczywiscie jestem pelen uznania dla profesjonalizmu wynajetej przez Pania
              architektki- spizarnia w salonie- bardzo dobrze: powrot do rozwiazan z epoki
              kamienia jest romantycznym nawiazaniem do architektury z Biskupina, z naszej
              pra Polski (choc poniektorzy twierdza, ze to niby jacys Celtowie). Tam tez
              suszona dziczyzne, wraz z pekami ziol i garnacami zboza trzymano w izbie
              mieszkalnej. I dobrze! Jadlo i zycie laczy sie w calosc. Przeszlosc zastepuje
              durna terazniejszosc.

              Wasz opiniodawca.
              • budesonid Re: Architekci po najprostszej lini 12.11.05, 08:33
                Ponieważ tak się złożyło, że najpierw znalazłam wykonawcę mojego domu, a
                dopiero później szukałam architekta, wzięłam go za chabety (bo to też leży w
                jego interesie),i zaprowadziłam do mojej "profesjonalistki", ponieważ nie mam
                już siły zaczynać wszystkiego od nowa. Palcem pokazał gdzie co ma być, bo już
                wcześniej z nim to wstępnie ustalałam i w pół godziny na papierze wszystko było
                już wyrysowane jak należy. Schody w salonie, spiżarnia za kuchnią (a nie
                odwrotnie), garderoba w sypialni itd. Zastanawiam się tylko, opinodawco, czy za
                20 tys. zł powinnam tak skamlać u jej drzwi. Najchętniej zleciłabym to Tobie,
                ale Ty chyba tylko wyrażasz swoje opinie na forum, bo na więcej nie masz czasu,
                tak dużo jest Twoich, skąd inąd, bardzo trafnych i profesjonalnych odpowiedzi.
                Pozdrawiam serdecznie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka