Dodaj do ulubionych

IZBY ARCHITEKTÓW

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 17:29
poczatek przyszłego roku to dla architektow koniecznosc przystapienia do izby
architektow
czy jest to zmiana na lepsze?
wg mnie w polsce wszelkie takie organizacje, ktore dostaja jakąś władze to
jedynie pole dla dodatkowej korupcji,a izby i ich działalność beda jedynie
dodatkowa kłodą rzuconą pod nogi obok już istniejącej wszelkiej maści
monstrualnej biurokracji i korupcji.
Obserwuj wątek
    • Gość: obywatel Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: 195.117.243.* 08.10.01, 10:53
      Tworzenie nowych synekurek dla kolesiów. Za "dobrych" komunistycznych czasów
      każdy rzemieslnik tez musiał należeć do Izby Rzemieślniczej. Znakomite pole dla
      tzw. działaczy do prowadzenia dziłalności rzemieślniczej i innych interesów za
      pieniądze zrzeszonych. To wszystko w ramach "dobrowolnego" zrzeszania się
      oraz "wolności" gospodarczej.
      • Gość: saab Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 23:40
        Super, powstanaizby, architekci sie zorganizują, czy chca czy nie. Izby
        wymagaja utrzymania, pojawia sie prezesi, ksiegowi, sekretarki, sekretariaty
        itd. Trzeba to wszystko utrzymać?!!! Kto zapłaci? Architekt doliczy do projektu
        stawkę,zapłacą klienci, architekci bedą musieli "rżnąć głupa" przed klientem,
        bo jak namówić kienta na opłate kolejnego ukrytego podatku? Czekam tylko na
        powstanie Izby sprzataczek, kierowców rowerów trójkołowych i producentów
        pilotów do telewizorów itd. Kompletny Orwell!!!! Może założymy izbe klientów
        Internetu! Przeciez my tworzymy ten rynek i zarazem bez nas KLIENTÓW Internet
        nie byłby potrzebny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: viper Re: IZBY INŻYNIERÓW IP: *.com.pl 27.11.01, 07:47
          I dobrze, że powstaną. Kto będzie chciał wykonywać zawód, będzie się musiał
          zapisać. Będzie obowiązywał cennik usług (mam nadzieję) i skończą się czasy
          robienia projektów za śmieszne pieniądze.
          • Gość: tkj1 Re: IZBY INŻYNIERÓW IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 09:04
            Gość portalu: viper napisał(a):

            > I dobrze, że powstaną. Kto będzie chciał wykonywać zawód, będzie się musiał
            > zapisać. Będzie obowiązywał cennik usług (mam nadzieję) i skończą się czasy
            > robienia projektów za śmieszne pieniądze.

            Głupstwa. Jeżeli projekty sa za śmieszne pieniądze, to widocznie tyle są warte.
            Żaden cennik nie zmusi do oferowania usług po nizszej cenie.
            • Gość: YaroS Re: IZBY INŻYNIERÓW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 12:13
              Sa plusy i minusy tego rozwiazania
              plusy
              1. Zostanie wlasnie ustalone cenniki itp bo teraz jest wolna amerykanka nie
              poparta jakimkolwiek rachunkiem ekonomicznym (bo rachunek ekonomiczny nie polega
              na tym ze do roboty wezmie sie paru studentow, ktorzy na pirackim oprogramowaniu
              wieczorkiem zrobia projekcik i tyle)
              2. Zostanie ustalony standard projektow budowlanego, przetargowego, technicznego
              itp.
              3. Bedzie mozna (mama taka nadzieje) jakos karac projektantow i wykonawcow za zla
              robote teraz jest tez jakas mozliwosc ale tylko w przypadku razacych bledow (np.
              zawalenie budynku).
              4. Jest to ochrona polskiego rynku projektowego przed projektantami z zachodu
              zwlaszcza przed nadchodzaca unia.
              5. Bedzie ubezpieczenie od wykonywanych prac projektowych.
              minusy
              5. Moze sie stwozyc zamknieta klika osob ktora nie bedzie dopuszczala nowych
              ludzi do wykonywania zawodu jak np. w prawie.
              6. Bedzie bronila swoich czlonkow przed zleceniodawcami jak oslawione izby
              lekarskie.
              7. Powstanie armii urzedasow na ktorych trzeba utrzymac. itp.
              Ja osobiscie choc nie mam jeszcze nawet uprawnien chcialbym je jeszcze w tym roku
              zrobic przed wejsciem tych izb (troche sie obawiam co bedzie potem) troche sie
              boje izb z drugiej strony licze na pozytywne dzialania izb na polski rynek
              budowlany.
          • Gość: felix Re: IZBY INŻYNIERÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 21:43
            Tylko co z Muratorem i ich szmatławcami za 900 pln? A co z dziadkami na
            emeryturze i ich wypocinami za 500 pln? Co da Ci Izba? Koszty i
            nieprzewidywalne wymyślania władców w przyszłości. WOLNY RYNEK JEST POTĘGĄ.
            Dopóki w tym chorym kraju wszyscy tego nie zrozumieją będzie tu bieda.
            Architekci będą zarabiać jak się bedzie budować a nie jak się będa wyrzynać w
            walce o coraz mniejszą liczbę klientów. Współczuję tym krórzy będą zdawać
            egzamin w izbach. Pewnie rodzi się kolejny dziedziczny zawód. F.
          • Gość: RPO Re: IZBY INŻYNIERÓW IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.02, 13:14
            Gość portalu: viper napisał(a):

            > I dobrze, że powstaną. Kto będzie chciał wykonywać zawód, będzie się musiał
            > zapisać. Będzie obowiązywał cennik usług (mam nadzieję) i skończą się czasy
            > robienia projektów za śmieszne pieniądze.
            Kolego jesteś w błedzie w Polsce usługi architektoniczne może rejstrować każdy
            w urzędzie gminy lub w sądzie. W odróznieniu od innych krajów Europy ustawa o
            izbach w Polsce nie ogranicza takiej możliwości.Warto tą ustawę przeczytać z
            niej wynikają wyłącznie niebezpieczeństwa dla polskich architektów, nie ma
            żadnych korzyści. Co do cen obowiązkowych to sam Ferenc w nie nie wierzył w
            momencie kiedy forsował ją przez Sejm i Senat, potwierdzenie znajdziesz w
            czacie Muratora z atrakcyjnym Kazimierzem. Potwirdziła to sama Krajowa Izba
            architetów w odpowiedzi na interpelację Posła Osika. Obecnie wałkuje temat
            Urząd antymonopolowy. Obowiazkowe wynagrodzenia, ceny może zgodnie z
            Konstytucją RP uchwalić sejm w ustawie, nie może tego zrobić minister ani
            uchwała jakiegoś samorządu. Scnariusz izbowy był następujący obiecać naiwnym
            wysokie zarobki, zebrać od nich kasę, zeby ustawa przeszła przez paralament
            trzeba było podzielić sie jeszcze z firmami ubezpieczeniowymi. Poprostu kolego
            zrobiono z nas jeleni. Na szczęście budowlańcy zaskarżyli ustawę do Trbunału
            Konstytucyjnego.
      • Gość: krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 22:48
        Sprawa cenników została już rozgryziona przez Posła i Ministra. Izba nie jest
        uprawniona do ustalania cen minimalnych, może to zrobić właściwy minister, np.
        ustalić ceny niższe niż braliśmy do tej pory, tak jak to się stało z
        notariuszami. To jest kara za to, że zbyt wielu architektów nie wierzy w wolny
        rynek. Dali się zwieść Obłudnikom, którzy sprzedali nas firmom
        ubezpieczeniowym. Będą się utrzymywać z naszych składek, których nie możemy
        odliczać od podatku. Ewentualne odszkodowania za eksterminację kolegów z izby
        za nie przestrzeganie statutu będą wypłacać też z naszych składek. Podstawy
        prawne powyższych wywodów zostały udokumentowane na forum SARP, ale Obłudnicy
        nie wytrzymali obnażenia i forum zamknęli. Kitem jest też powoływanie się na
        Dyrektywę Unii Europejskiej, ta mówi jedynie o rejestracji architektów i
        ujednoliceniu kształcenia. Ubezpieczenie obowiązkowe jest tylko u Prusaków.
        Ceny minimalne są tylko zalecane, w niektórych krajach obowiązkowe, ale dotyczą
        jedynie sektora prywatnego. J23
        • mi103 Re: IZBY ARCHITEKTÓW 10.08.02, 11:05
          no wlasnie
          a juz zaczynaly sie wypowiedzi konstruktywne
          • Gość: krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 13:16
            To napisz co Ciebie tak cieszy w tych izbach. Może to, że bedzie można
            pozbawiać ludzi wykonywania zawodu za to, że nie przestrzegają regulaminu.
            Takie przepisy to chyba jeszcze tylko obowiazują na Kubie. A jak izba uchwali
            coś głupiego, narobi szkód, gość wygra w sądzie sprawę to odszkodowanie izba mu
            wypłaci z naszych składek. A może mi odpowiesz na takie pytanie: dlaczego do
            izby zapisują się architekci urzędnicy na kierowniczych stanowiskach, skoro w
            świetle obowiazujących przepisów nie mogą wykonywać usług projektowych, warto
            im tak bez potrzeb ypłacic składki i się ubezpieczać?.
            • Gość: mi103 Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.chello.pl 10.08.02, 15:13
              śmieję się z izby i śmieję się z naiwnych, którym brak dość talentu, aby być
              cenionym architektem niezalaznie od posiadania papierów. Natomiast w
              odpowiedzi: uważam,że jest możliwość zająć się nieuczciwością klientów
              (szczególnie dużych) początkowo np. poprzez czarną listę, a może
              nieudacznikami w naszym zawodzie, dzięki którym klienci mają tak mierną opinię
              o architektach, wobec czego wydaje im się, że lepiej nie zawierzać fachowcom od
              myślenia a jedynie od pracy fizycznej, a może nakłanianiem inwestorów,
              sarpu a teraz i ia (kolesiów), dziennikarzy, burmistrzów itd do promowania
              dobrej architektury zamiast kombinowania gdzie by tu ....
              oczywiście wiem że też jestem naiwny tak samo jak ty aczkolwiek w innym zakresie
              mimo wszystko widzę potrzebę konsolidowania wszyskich chętnych w dyskusji bo
              może przynajmniej wirtualnie dojdziemy do wspólnych wniosków (moderator
              postąpił bardzo głupio)

              czytającym potencjalnym klientom inwestującym w osiedla, domy, szkoły
              mieszkania, łazienkę itd itp należy tylko współczuć jak wiele tracą z powodu
              braku zaufania w dobrych architektów i architektki - pozdrawiam
              • Gość: krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 16:39
                Głupich i nieuczciwych inwestorów trzeba omijać z daleka. Izba z pewnością tych
                mądrych nie namnoży, co najwyżej rozdzieli ich między siebie. Lubuska Okręgowa
                Izba Architektów, wzięła już w trybie przetargu ofertę na wykonanie projektu
                remontu 122 kamienic w Zielonej Górze od fundacji na rzecz Rewitalizacji
                Miasta. Ustawa o izbach jest niebezpiecznie głupia, daje wybranym przez nas
                funkcjonariuszom nie kontrolowaną władzę. Ewentualne odszkodowania,
                pokrzywdzonym bedziemy płacić z własnych składek.Przeczytaj ustawę bardzo
                uważnie, można np pozbawić człoweika prawa wykonywania zawodu za nie
                przestrzeganie regulaminu, oczywiście od takiej uchwały można się odwołać ale
                to w NSA trwa dwa lata.Obywatel napewno wygra, bo chronią go inne ustawy
                włącznie z konstytucją. Teoretycznie jest możliwe, że w regulaminie uchwalą, że
                masz co dziennie pozdrawiać prezesa, jak się z tego nie wywiążesz to możesz
                odpoczywać przez dwa lata a przez kolejne trzy żądać w Sądzie Powszechnym
                odszkodowania. Ta ustawa to szczyt betonu.
                • Gość: mi103 Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.chello.pl 10.08.02, 17:02
                  ok. ale co się stało to się nie odstanie, trudno omijać z daleka klientów
                  który ci nie zapłacili, głupoty wszędzie jest dość i nie sądzę abyśmy
                  mogli z nią walczyć także wśród architektów, ale na pewno możemy wywierać
                  presję - tylko gdzie ???
                  • Gość: krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 18:00
                    Do Rzecznika Praw Obywatelskich napływa bardzo dużo skarg na niekonstytucyjność
                    tej ustawy.Jeżeli jesteś przekonany o jej wadliwości dołącz się do protestu.
                    Wiem też, że architekci proszą o interwencję posłów.Jedna z takich intrwencji
                    spowodowała zamieszanie wokół obowiązkujących cen.Ustawa jest niebezpiecznie
                    głupia.
      • Gość: Krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 23:24


        Tak Kazimierz Ferenc zapewniał posłów, że wprowadzjąc izby nie zostaniemy
        pozbawieni prawa wykonywania zawodu.

        Prezes Krajowej Rady Izby Architektów Kazimierz Ferenc:

        Zapis stenograficzny (105) z 8. posiedzenia

        Komisji Skarbu Państwa i Infrastruktury

        w dniu 30 stycznia 2002 r.

        Obowiązująca ustawa o samorządzie zawodowym inżynierów architektów, urbanistów
        i inżynierów budownictwa nie zabiera prawa nadawania uprawnień budowlanych,
        podwyższa tylko standard wykonywania zawodu. Żeby powiedzieć obrazowo, tak jak
        każdy lekarz, który posiadał specjalizację, do pewnego etapu mógł wykonywać ten
        zawód, to po wprowadzeniu przepisów o samorządzie zawodowym lekarskim
        standardem wykonywania tego zawodu jest posiadanie specjalizacji i bycie
        członkiem izby, co nie znaczy, że specjalizację się znosi. Wobec tego ta ustawa
        obowiązująca - podkreślam to, przepraszam, będę to dzisiaj podkreślał - nie
        znosi obowiązku posiadania uprawnień, podwyższa tylko standard dopuszczenia do
        wykonywania zawodu.

        Wobec tego chcę powiedzieć, że ta poprawka, którą pan proponuje, mówiąca, że
        osoby posiadające w dniu 25 stycznia uprawnienia, o których mowa, zachowują je
        w dotychczasowym stanie, jest niezgodna z prawdą, niezgodna ze stanem prawnym.
        Oni po prostu zachowują je na zawsze, Panie Mecenasie. Ja posiadam te wszystkie
        uprawnienia, o których mówi ustawa o samorządzie, ustawa o planowaniu
        przestrzennym i ustawa - Prawo budowlane, ja jestem takim facetem, posiadam te
        uprawnienia i ta ustawa o samorządzie zawodowym mi ich nie zabiera. Wobec tego
        to, co pan tu pisze, jest po prostu zbędne. Nie ma potrzeby tego zapisu, bo ja
        te uprawnienia zachowuję na zawsze. Jakby mi je próbował ktoś zabrać, to ja bym
        stwierdził, że narusza konstytucję, po prostu zabiera mi prawa nabyte,
        uprawnienia, które posiadam, zaś fakt podwyższenia standardu możliwości
        wykonywania zawodu przez obowiązek przynależności do izby to nie jest
        naruszenie konstytucji, tylko to jest podwyższenie standardu dopuszczenia do
        wykonywania zawodu. Objaśnię to tak: kiedyś wszyscy mogliśmy jeździć po drogach
        publicznych rowerami - mówię to dlatego, że jest tu pan dyrektor generalny
        dróg - nie posiadając karty rowerowej. Od pewnego czasu kodeks drogowy
        wprowadził obowiązek posiadania karty rowerowej, ale nie zabrał nam tym
        umiejętności. Wobec tego ja chcę zwrócić uwagę na te dwa proponowane przez pana
        przepisy, bo według mnie są to propozycje niekonstytucyjne.
      • Gość: Krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 22:51
        Trafiony zatopiony - dorbek zawodowy Prezesa Izby Architektów
        Ferenc Kazimierz
        · Urodził się w 1944 r. · Żonaty, ma dwóch synów.

        · Były Prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji - powodem odwołania była
        likwidacja urzędu [12.10.2001-29.03.2002]. · Przewodniczący Rady Informatyki
        przy Prezesie Rady Ministrów (01.2002). · Były Podsekretarz Stanu w
        Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji - zajmował się sprawami
        łączności i informatyki [10.1999-10.2001]. · Współautor ustawy o podpisie
        elektronicznym. · Były Członek Zespołu ds. Restrukturyzacji Energetyki
        przy Radzie Ministrów [1999-2001]. · Były Członek Zarządu Państwowej Agencji
        Atomistyki [1999-2001]. · Były Wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju
        Miast [02.1998-10.1999]. · Były Prezes Zarządu Zespołu Elektrowni Wodnych
        Solina - Myczkowce S.A. [1994-1998]. · Były Wojewoda Rzeszowski. · Były
        Członek Konwentu Wojewodów. · Były Członek Zaespołu Urzędu Rady Ministrów ds.
        Delimitacji Granic Nowych Województw. · Były Przewodniczący Komitetu
        Obywatelskiego NSZZ 'Solidarność' Województwa Rzeszowskiego. · Członek SKL.

        · Absolwent Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej.



        • Gość: felix Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 17:51
          to on tylko skończył wydział przez przypadek. Ale architektem to on nie jest.
          Tzn nie nadawał się na architekta i został politykiem. Tylko po cholere te izby?
          • Gość: Krisia Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 18:34
            Izbę powołał po to żebu mieć posadę, a my żebysmy na niego pracowali.
            A tak przekonywał posłów,którzy mieli watpliwości czy izba nie pozbawi nas
            prawa wykonywania zawodu ( Dyrektywa Unii Europejskiej zakazuje tworzenia izb
            rejstrujacych architektów w sposób utrudniajacy im dotychczasowy sposób
            wykonywania zawodu)
            "Wobec tego chcę powiedzieć, że ta poprawka, którą pan proponuje, mówiąca, że
            osoby posiadające w dniu 25 stycznia uprawnienia, o których mowa, zachowują je
            w dotychczasowym stanie, jest niezgodna z prawdą, niezgodna ze stanem prawnym.
            Oni po prostu zachowują je na zawsze, Panie Mecenasie. Ja posiadam te wszystkie
            uprawnienia, o których mówi ustawa o samorządzie, ustawa o planowaniu
            przestrzennym i ustawa - Prawo budowlane, ja jestem takim facetem, posiadam te
            uprawnienia i ta ustawa o samorządzie zawodowym mi ich nie zabiera. Wobec tego
            to, co pan tu pisze, jest po prostu zbędne. Nie ma potrzeby tego zapisu, bo ja
            te uprawnienia zachowuję na zawsze. Jakby mi je próbował ktoś zabrać, to ja bym
            stwierdził, że narusza konstytucję, po prostu zabiera mi prawa nabyte,
            uprawnienia, które posiadam, zaś fakt podwyższenia standardu możliwości
            wykonywania zawodu przez obowiązek przynależności do izby to nie jest
            naruszenie konstytucji, tylko to jest podwyższenie standardu dopuszczenia do
            wykonywania zawodu. Objaśnię to tak: kiedyś wszyscy mogliśmy jeździć po drogach
            publicznych rowerami - mówię to dlatego, że jest tu pan dyrektor generalny
            dróg - nie posiadając karty rowerowej. Od pewnego czasu kodeks drogowy
            wprowadził obowiązek posiadania karty rowerowej, ale nie zabrał nam tym
            umiejętności. Wobec tego ja chcę zwrócić uwagę na te dwa proponowane przez pana
            przepisy, bo według mnie są to propozycje niekonstytucyjne." J23

            )
    • Gość: J23 Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 20:29
      Art. 8 ust1), 2) i 3) ustawy o samorządach zawodowych architektów, inżynierów
      budowlanych oraz urbanistów: brzmi do, zadań samorządów zawodowych należy w
      szczególności:
      1) sprawowanie nadzoru nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu przez
      2) reprezentowanie i ochrona interesów zawodowych swoich członków.
      3) ustalanie zasad etyki zawodowej i nadzór nad jej przestrzeganiem,
      Jest on niezgodny z art 20 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która
      stanowi, że podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej stanowi gospodarka
      rynkowa oparta na wolności gospodarczej.
      Architekci wykonują swój zawód, poprzez zarejestrowaną działalność gospodarczą,
      w spółkach cywilnych oraz jako osoby zatrudnione na umowę o pracę w różnych
      podmiotach gospodarczych.
      Sprawowanie nadzoru przez samorząd nad wykonywaniem zawodu architekta
      Oznacza to, że członkowie izby mogą sprawować nadzór nad kolegami
      przedsiębiorcami w sytuacji, gdy sami prowadzą firmy konkurencyjne, a także nad
      pracownikami zatrudnionymi w podmiotach gospodarczych, z którymi to, związani
      są umową o pracę.
      Taki nadzór godzi w ustrój Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż narusza fundament
      wolności gospodarczej.
      • Gość: andyko Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 20:40
        Niestety Izby to juz rzeczywistosc czy nam sie podoba czy nie- w Lodzi nie zatwierdze projektu bez zaswiadczenia z izby.
        Andy
        • wyborc Re: IZBY ARCHITEKTÓW 15.09.02, 21:19
          Urząd nie ma podstawy żądać zaświadczenia, gdyż nie ma prawa żadać dowodów,
          które są mu dostępne. Na projekcie należy podać nr z rejestru i
          koniec.Członkostwo można zawieszać, wtedy składka jest również zawieszona.
          Nie można godzić się na prawo powielaczowe!!!
          Poniżej analiza ustawy


          Szanowny Pan prof. dr Andrzej Zoll
          Rzecznik Praw Obywatelskich
          Al. Solidarności 77 00-90 Warszawa


          Dotyczy: pisma znak RPO-414905-1/02/HG w sprawie ustawy o samorządzie zawodowym
          architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz.U. Z 2001 r. nr 5 poz.
          42)

          W uzupełnieniu do mojej prośby w sprawie zbadania zgodności z
          Konstytucją ustawy o samorządzie zawodowym architektów, inżynierów budownictwa
          oraz urbanistów pragnę dołączyć poniższe spostrzeżenia, które nasunęły mi się
          po przeczytaniu odpowiedzi Pańskiego biura.

          Przed uchwaleniem ustawy o samorządzie zawodowym warunkiem koniecznym i
          wystarczającym do tego by architekt mógł wykonywać zawód – polegający, w
          rozumieniu prawa budowlanego, przede wszystkim na sprawowaniu samodzielnych
          funkcji technicznych w budownictwie - było posiadanie stosownych uprawnień
          budowlanych. Teraz, ustawa o samorządzie zawodowym architektów wprowadziła
          dodatkowy rygor obowiązkowego członkostwa w Izbie Architektonicznej i
          związanego z tym obowiązku wnoszenia comiesięcznej opłaty na rzecz Izby, zwaną
          składką.
          Według prezesa Izby Kazimierza Ferenca ustawa nie odbiera nabytych przez
          architektów praw w postaci uprawnień budowlanych, nie ogranicza ich, ani nie
          poszerza, podnosi natomiast [cyt.]„...standard dopuszczenia do wykonywania
          zawodu...”. W nowych uwarunkowaniach prawnych architekt, który przed wejściem w
          życie ustawy uzyskał dożywotnio uprawnienia budowlane, dające mu prawo i
          możliwość wykonywania zawodu, będzie mógł z nich nadal korzystać, jeśli teraz
          za korzystanie z tego prawa dodatkowo zapłaci składkę na rzecz samorządu
          zawodowego.
          Znakomita większość architektów wykonuje swój zawód prowadząc samodzielnie lub
          w spółkach pracownie projektowe w oparciu o ustawę o działalności gospodarczej.
          Swoboda tej działalności, zagwarantowana w Konstytucji, ograniczona być mogła
          jedynie na mocy prawomocnego wyroku sądu powszechnego, stanowiącego podstawę do
          wykreślenia działalności architekta z rejestru działalności gospodarczej.
          Teraz jednak, kiedy to władze Izby, korzystając z uprawnienia, jakie daje
          art.19 ust.2 ustawy, mogą odebrać architektowi prawo wykonywania zawodu poprzez
          nie przyjęcie go w poczet członków Izby albo skreślenie z listy członków, mogą
          jednocześnie w sposób pośredni uniemożliwić mu prowadzenie działalności
          gospodarczej, a tym samym pozyskiwanie środków na utrzymanie swoje i swojej
          rodziny. Ustawa jest, zatem sprzeczna z art.20 Konstytucji gwarantującym
          swobodę działalności gospodarczej.
          Jedynym uzasadnieniem dla ustawy ograniczającej swobodę działalności
          gospodarczej mogłoby być ewentualne zagrożenie interesu społecznego. Ale czy
          istota zawodu architekta, sposób i skutki jego wykonywania stanowia takie
          zagrożenie? Z całą pewnością nie. Autorzy ustawy istnienia takiego zagrożenia
          nie wykazali. Wręcz przeciwnie, interes społeczny w aspekcie działalności
          projektowej architekta jest wystarczająco dobrze chroniony. Wykonywane przez
          architekta czynności zostały ściśle określone w prawie budowlanym, normach
          budowlanych, ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym itp. Praca architekta
          może być weryfikowana przez służbę nadzoru budowlanego czy służbę
          konserwatorską nawet w tych przypadkach, gdy zakresów przewidzianych przez
          architekta robót budowlanych nie wymaga urzędowego pozwolenia na budowę.
          Troska ustawodawcy o interes społeczny w sposób szczególny znalazła
          odzwierciedlenie w art.5 Prawa budowlanego, który stanowi, że obiekt budowlany
          należy projektować, budować, użytkować i utrzymywać zgodnie z przepisami, w tym
          techniczno-budowlanymi, obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy
          technicznej, w sposób zapewniający:
          1) spełnienie wymagań podstawowych dotyczących w szczególności:
          a) bezpieczeństwa konstrukcji,
          b) bezpieczeństwa pożarowego,
          c) bezpieczeństwa użytkowania,
          d) odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych oraz ochrony środowiska,
          e) ochrony przed hałasem i drganiami,
          f) oszczędności energii i odpowiedniej izolacyjności cieplnej przegród,
          2) warunki użytkowe zgodne z przeznaczeniem obiektu, a w szczególności w
          zakresie oświetlenia, zaopatrzenia w wodę, usuwania ścieków i odpadów,
          ogrzewania, wentylacji oraz łączności,
          3) niezbędne warunki do korzystania z obiektów użyteczności publicznej i
          mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego przez osoby niepełnosprawne, w
          szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich,
          4) ochronę ludności zgodnie z wymaganiami obrony cywilnej, określonymi w
          odrębnych przepisach,
          5) ochronę dóbr kultury,
          6) ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich.
          2. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, o której mowa w ust. 1 pkt 6,
          obejmuje w szczególności:
          1) zapewnienie dostępu do drogi publicznej,
          2) ochronę przed pozbawieniem:
          a) możliwości korzystania z wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej
          oraz ze środków łączności,
          b) dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi,
          3) ochronę przed uciążliwościami powodowanymi przez hałas, wibracje, zakłócenia
          elektryczne, promieniowanie,
          4) ochronę przed zanieczyszczeniem powietrza, wody lub gleby.

          Widać, więc, że obiekty budowlane, będące najczęściej przedmiotem działalności
          zawodowej architekta, mogą być zrealizowane dopiero po spełnieniu licznych
          warunków, których celem jest właśnie ochrona szeroko pojętego interesu
          społecznego. Ochrona interesu osób trzecich znajduje także odzwierciedlenie w
          treści art.28 Prawa budowlanego, który stanowi, że roboty wymagające pozwolenia
          na budowę, można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji,
          posiadającej atrybut prawomocności. Wydanie inwestorowi decyzji o pozwoleniu na
          budowę stanowi jednoznaczne potwierdzenie tego, że dzieło architekta objęte
          pozwolenie odpowiada wymogom prawa.
          Poza aspektami formalno-prawnym i technicznym, praca architekta posiada
          niewątpliwie walor twórczy, objętym ochroną, którą daje ustawa z dnia 4 lutego
          1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Art.1 ust.1 stanowi, że
          przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o
          indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od
          wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Ust.2 pkt.6 tego artykułu
          stwierdza, że przedmiotem prawa autorskiego są utwory architektoniczne,
          architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne.
          W istniejącym stanie prawnym nie ma więc luki, która pozwalałaby architektowi
          działać zawodowo w sposób pozbawiony kontroli. Z punktu widzenia interesu
          społecznego nie ma zatem uzasadnionych powodów by samorządowi zawodowemu
          powierzać prawo nadzorowania działalności zawodowej architektów, skoro
          ustawodawca do wykonywania tego nadzoru powołał organ nadzoru budowlanego.
          Zwrócić trzeba uwagę, że obszar działań kontrolnych pozostających w dyspozycji
          organów administracji jest w prawie budowlanym precyzyjnie zakreślony.
          Tymczasem, zakres uprawnień nadzorczych izby jest praktycznie dowolny. Świadczy
          o tym treść art.8 ust.1 ustawy o samorządzie zawodowym, który stanowi, że do
          zadań samorządu należy w szczególności sprawowania nadzoru nad należytym i
          sumiennym wykonywaniem zawodu przez członków izb. Staje się, zatem oczywiste,
          że wobec tak nieprecyzyjnego sformułowania nadzór Izby - poza aspektem formalno-
          prawnym oraz technicznym zawodu architekta, które jak wykazano wyżej są już
          prawnie unormowane - wkracza również w obszar wolności słowa, swobody
          artystycznej wypowiedzi, a więc obszar podstawowych praw obywatela, które,
          zgodnie z art.73 Konstytucji, niczyjej kontro
    • Gość: andyko Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 21:11
      Naniedawnych wyborach delegatow na zjazd izby jeden z kolegow powiedzial- do knajpiarza przyszli ogoleni "panowie z miasta" i powiedzieli, ze od dzis trzeba placic im skladke bo inaczej trzeba bedzie zamknac interes...
      Analogia nasuwa sie sama- co mam z samorzadu? Od 3 kwartalow zaplacilem skladke, na razie jeszcze mnie na nia stac ale po zjezdzie bedzie pewnie wyzsza :-( przeciez wg obecnego statutu 70% zysku mojej okregowej izby idzie na ogolnopolska (czyli na .. no nie bede pisal, kazdy wie na kogo). Co mam za to od izby- nic. Cennik mnimalny za projekty- i tak nie bedzie mial zadnego umocowania prawnego patrz( lubelska.iarp.pl/inter1.html ) odpowiedz na interpelacje poselska w tej sprawie i projekt cennika (chcialbym za projekt wynegocjowac choc polowe tego co w tym cenniku).
      A izba chce mi zabronic konkurowac cena z wielkimi- a mnie sie czasem oplaca taniej- mam niskie koszty. Czy to żle?
      • wyborc Re: IZBY ARCHITEKTÓW 15.09.02, 21:50
        Jak urzędnik zarządał od mojego inwestora zaświadczenia, napisałam do wojewody
        wymieniając z nazwisko urzędnika (architekta )i tłumacząc, ze chodzi o dziłanie
        mafii, która wprowadza prawo powielaczowe. Poskutkowało, urzednik zrobił to w
        stosunku do mnie pierwszy i ostatni raz. Naskarżyłam też Marszałkowi
        województwa. W tym samym dniu zerwał z drzwi do pokoju LOIA swoje plakietki.
        Przed wyborami samorządowymi trzeba nagłaśniać, że to mafia.Urzędników trzeba
        traktować z góry, oni boją się o swoje lukratywne posady. Nie można dopuszczać
        do panoszenia się nepotyzmu. Izba to zamach na demokrację, narzędziem mają być
        urzędnicy.
        • Gość: as Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.rtk.net.pl / 192.168.103.* 28.11.02, 11:44
          Ludzie, opamiętajcie się!
          Izby stały się rzeczywistoscią, czy tego chcemy, czy nie.
          Ustawa o samorządach IA, IIB i IU spadła na nas wszystkich jak grom z jasnego nieba.
          Frustracja i rozpowszechnianie czarnowidztwa nic tu nie pomoże. Z wieloma pogladami tu
          wyrażonymi zgadzam się, ale nie tędy droga.
          Zacznijmy działać konstruktywnie - jesteśmy przecież środowiskiem architektów. Odnoszę wrażenie, że
          wielu z nas zapomniało (w pogoni za zleceniami, w walce o przetrwanie, o byt rodzin), co oznacza slowo
          ARCHITEKT.
          A RCHITEKT = BUDOWNICZY to dla przypomnienia.
          Koleżanki i Koledzy Architekci, co zrobiliście, by ta ustawa zaczęła pracować na naszą korzyść?, na
          korzyść całego środowiska architektów?
          Najłatwiej jest negować, krytykować, oburzać się - bo to nic nie kosztuje.
          Izby będą takie, jakimi im być pozwolimy. To jest samorząd.
          Na pewno w tym momencie nie jest dobrze.
          -Pamiętajcie! To my możemy decydować o tym, kto w naszym imieniu będzie sprawował przez kolejne
          kadencje wladzę w naszym samorządzie. Czy to będą ludzie uczciwi, którym autentycznie leży na sercu
          dobro naszego środowiska, którzy będą pracować dla tego środowiska z oddaniem, czy ludzie którym
          tylko zależy na "prestiżu " , który według nich wiąże się ze sprawowaniem pewnych funkcji, którym zależy
          jedynie, na dodaniu do bogatej kolekcji jeszcze jednego tytułu.
          I pamietajcie, nie można liczyć na to, że społeczna praca będzie efektywna. Zasady Wynagrodzeń
          powinny
          być jasno sprecyzowane i określone. W wielu wypadkach powinna być to właśnie praca etatowa
          kolegów
          architektów, którzy zdecydują się na stałą pracę w samorzadzie i zrezygnują z pracy projektowej na ten
          czas. Kto lepiej merytorycznie jest przygotowany do takiej pracy od nas? Jak możemy wymagać od
          kolegów wybranych, by poświęcali się pracy w Izbie kosztem swoich rodzin i pracy zawodowej, a w tym
          pierwszym okresie tworzenia samorządu jest to ogrom pracy i nie da się tego na dluższa metę ciagnąć
          pod haslem "pracy spolecznej". Ta sprawa powinna być dobrowolna. Jeśli kogoś stać na poświęcenie
          kilku, a niejednokrotnie kilkunastu godzin dziennie na pracę społeczną, to tym lepiej. Natomiast nie
          może
          tak być, że wybrani przez społeczność ludzie wyrywją ze swojego zawodowo - prywatnego czasu jakąś
          chwilkę, a komentarz jest taki: przecierz nikt mi za to nie płaci. Tym bardziej, że są już "ofiary " pracy
          społecznej w Izbie.
          To jaki nasz samorząd będzie, w dużej mierze zależy od nas. I jeśli tego szybko nie zrozumiemy, to
          będzie po prostu źle.
          To już na poziomie zebrań obwodowych i okręgowych buduje się ksztalt naszej Izby. To my mogliśmy
          wybrać uczciwych, mądrych delegatów, którzy poświęciliby swój czas na dogłębne zapoznanie sę z
          materiałami (regulaminy, statuty, gospodarka finansowa) na NKZIA, który niestety już się odbył. To co
          zostało przegłosowane i wybrane, może się nam nie podobać, możemy narzekać, pomstować i jeszcze
          nie wiem co, ale to znowu jest rzeczywistość. A mogliśmy być mądrzejsi. Mądrością naszą byłoby
          czynne,
          masowe uczestnictwo w zebraniach. Uderzmy się w piersi i zapytajmy: co zrobiliśmy - każdy z osobna -
          by było lepiej? Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Właśnie dlatego zaangażowałam sie w sprawy Izby ,
          że nie podobał mi się kierunek jazdy , wyznaczony już na starcie przez Komitet Organizacyjny dla naszej
          Izby. Jeśli już ktoś dał nam w "prezencie" chcianym, czy nie - Izbę Architektów, to postarajmy się wszyscy
          zrobić wszystko, by Izba miała ludzkie oblicze.
          as (może być: agent specjalny?)
          • Gość: RPO Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.02, 12:58
            Ustawa o samorządzie zawodowym architektów, inżynierów budownictwa oraz
            urbanistów trafiła w końcu do Trybunału Konstytucyjnego. Na szczęście znaleźli
            się tacy którzy zauwarzyli, że narusza ona swobody obywatelskie, nie służy
            architektom ani budowlańców tylko daje nieodpowiedzialnym ludziom niebezpieczne
            narzędzie do wykańczania polskich inżynierów a zwłaszcza architektów. Ustawa w
            Polsce powstała staranie Ferentza i Leglera- Polskich architektów, po tym jak
            izba niemiecka utworzyła komurkę do eksportu usług architektonicznych na wschód
            Europy. Planowano zbliżenie polskich cen za usługi do Niemieckich z tym, że
            polskie po wejściu do U E droższe byłyby o 22% VAT natomiast Polacy przez 7 lat
            nie bedą mogli podejmować pracy w Niemczech.Wiecej na ten temat dowiesz się na
            stonie Sztuka architektury oraz
            Rzeczypospolitej.www.rp.pl/dodatki/nieruchomosci_021125/nieruchomosci_a_3
            .html Ujawnienie tych faktów na forum SARP spowodowało jego wyłączenie.
          • Gość: Anastazja Re: IZBY ARCHITEKTÓW IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.02, 13:52
            Gość portalu: as napisał(a):

            > i ty naprawdę w to wierzysz. Nie zastanwia cię dlaczego niektórzy tak
            bardzo "za darmo" poświecają swój czas i skąd go wogóle mają, dlaczego na
            zjazdach okregowych nie zawiedli urzednicy, którzy zgodnie z przepisami
            antykorupcyjnymi nie maja prawa wykonywać projektów, więc po jakiego należeć im
            do izb i płacić składki.
            Mechanizmy władzy są następujące : przekupstwo jeżeli chcę aby koledzy mnie
            poparli to umożliwam im łatwy zarobek np w spółce, której jestem Prezesem płacę
            kolesiom za sędziowanie w konkursie architektonicznym, zresztą taki sędzia na
            ogół zgadza się na poparcie odpowiedniego laureata. Formą powszechną wytkniętą
            pzrez NIK jest organizowanie urzędnikom np z Ministerstwa w godzinach ich
            pracy płatnych przez samorządy wykładów na temat przepisów, które sami
            wymyślają w ten sposób urzędnicynicy niższego szczebla i działacze Sarp lub
            izby mają chody w ministerstwie. Łatwiej wówczas przepuścić oprzez urzędy różne
            cuda itd. itd. Zauważ to nie okręgowe izby formułują uchwały do przegłosowania
            w na zjeździe Krajowym ale wszystko zależy od postawy delegata, który decyduje
            za 200 członków. Delegat może zmienić zdanie na dworcu w Warszawie lub tuż
            przed głosowaniem.
            Inernet to wspaniałe narzędzie do obnażania obłudy. Warto prześledzić na
            różnych stronach internetowych kto jest kto i jakie z tego wynikają zależności.
            Przepisy anykorupcyjne wprowadzane dla urzedników samorządu terytorailnego
            wynikał z przemyślnych działń władzy, np. część radnych zatrudniano w urzędzie
            albo w jego agendach, w ten sposób Prezydent zdobywał poparcie radnych dla
            najsmieszych pomysłów. Np w jednym z miast Prezes Izby architektów
            zaprojektował przed zabytkiem stację benzynową i wyburzył secesyjny obiekt,
            żeby w jego miejscu postawić halę niemieckiego marketu. Nikomu wcześniej taki
            manewr się nie udał. Architekci boją się oficjalnie krytykować prezesa bo może
            ich pod byle pretekstem pozbawić prawa wykonywania zawodu.Czy myślisz, że
            samorząd zawodowy skupiający konkurujących ze sobą przedsiębiorców jest wolny
            od pokus władzy?. Dlaczego w ustawie o izbie architektów nie znalazły się
            zapisy antykorupcyjne wzorem samorządów terytoralnych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka