Dodaj do ulubionych

Jak wykończyć starych architektów?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 15:19
Poniższy tekst przeznaczony jest wyłącznie dla młodych architektów. Starszych
architektów uprasza się aby tutaj nie zaglądali.

Wszędzie na świecie stopa bezrobocia jest większa wśród młodych niż starszych,
ale w Polsce dysproporcja ta osiągnęła monstrualne, niespotykane gdzie indziej
rozmiary. Według najnowszych badań Głównego Urzędu Statystycznego bezrobocie
wśród młodych osób jest w naszym kraju dwa do trzech razy większe niż wśród
starszych.
Nic zatem dziwnego, że gospodarka rynkowa, dająca równe szanse startu dla
każdego, za to wyłaniająca „niewidzialną ręką rynku” tych najzdolniejszych,
najbardziej przedsiębiorczych – jednym słowem najlepszych – jest traktowana
przez starych jako śmiertelne dla nich zagrożenie. Bronią się więc przed
wolnym rynkiem, który pociąga za sobą konieczność konkurowania z młodymi, jak
mogą.
A mogą wiele:
- statystyki potwierdzają, że starsi częściej głosują,
- starsi zdążyli już wyrobić sobie liczne koneksje, więc są zdecydowanie
sprawniejsi i bardziej skuteczni w lobbowaniu swoich interesów.
Wszystko to tłumaczy łatwość, z jaką starzy utworzyli korporacje zawodowe,
mające chronić ich interesy – m.in. skutecznie bronić przed zalewem rynku
usług przez młodą konkurencję.

Para-mafia starych, która powstała w ten sposób, była bardzo zadufana w swą
siłę, skoro nawet nie zauważyła, że popełniła błędy. Głupie błędy.
W następnym poscie chcę wskazać na jeden z nich, aby młodzi mogli pokonać
starych ich własną bronią.

Obserwuj wątek
    • Gość: QQ Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 15:30
      Przeczytajcie uważnie art.12 ust.2 niedawno znowelizowanego Prawa budowlanego:

      Art.12.2. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, mogą wykonywać
      WYŁĄCZNIE osoby posiadające odpowiednie wykształcenie techniczne i praktykę
      zawodową, dostosowane do rodzaju, stopnia skomplikowania działalności i innych
      wymagań związanych z wykonywaną funkcją, stwierdzone decyzją, zwaną dalej
      "uprawnieniami budowlanymi", WYDANĄ PRZEZ ORGAN SAMORZĄDU ZAWODOWEGO.

      A teraz odpowiedzcie na pytanie:
      - Który ze starych architektów posiada uprawnienia budowlane wydane przez organ
      samorządu zawodowego?
      Odpowiedź brzmi: ŻADEN, ponieważ izba nie wydała uprawnień żadnemu z nich - z
      tego powodu, że jeszcze nie istniała, kiedy ci architekci ubiegali się o
      uprawnienia.

      A teraz kolejne pytanie:
      - Który z młodych architektów posiada uprawnienia budowlane wydane przez organ
      samorządu zawodowego?
      Odpowiedź brzmi: WSZYSCY, którzy się o to ubiegali, czyli odbyli praktyki i
      zdali egzamin - ponieważ żaden inny organ w tym czasie nie wydawał uprawnień.

      Wnioski z powyższego są następujące:

      1.) Zgodnie z zapisami znowelizowanego 28 lipca 2005r. Prawa budowlanego wszyscy
      STARZY architekci wykonują swój zawód nielegalnie, a ich realizacje z ostatniego
      roku to samowole budowlane.

      2.) Zgodnie z zapisami znowelizowanego 28 lipca 2005r. Prawa budowlanego
      jedynymi, którzy mogą legalnie wykonywać zawód architekta w Polsce, są MŁODZI
      architekci, którzy uzyskali uprawnienia budowlane po 2001r., czyli wydał im je
      organ samorządu zawodowego.

      O fakcie nielegalnego wykonywania zawodu przez STARYCH architektów należy
      poinformować Prokuraturę i Inspektorat Nadzoru Budowlanego, żeby robili z tym
      porządek.
      • Gość: Marin County Architektów wszyscy wykańczają - starych i młodych IP: *.faith.pl / *.is.net.pl 06.08.06, 21:23
        jest też zapisane:

        7. (9) Podstawę do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie
        stanowi wpis, w drodze decyzji, do centralnego rejestru, o którym mowa w art.
        88a ust. 1 pkt 3 lit. a, oraz - zgodnie z odrębnymi przepisami - wpis na listę
        członków właściwej izby samorządu zawodowego, potwierdzony zaświadczeniem
        wydanym przez tę izbę, z określonym w nim terminem ważności.

        a to spełniają wszyscy należący do izby
        • Gość: QQ Re: Architektów wszyscy wykańczają - starych i mł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:06
          Znam i ten ustęp!
          Długo zastanawiałem się co też to takiego ta „podstawa wykonywania”?
          Doszedłem do wniosku, że cokolwiek to jest, to i tak nie ma znaczenia, ponieważ
          nigdzie w Prawie budowlanym nie napisano, że do wykonywania samodzielnych
          funkcji w budownictwie wystarczy spełnienie tylko jednego z ustępów art.12 (n.p.
          tylko ustępu 7 z tą „podstawą”)!
          Natomiast w ustępie 2 jest napisane jak byk, bez cienia wątpliwości i tak prosto
          jak budowa cepa:
          „Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, mogą wykonywać WYŁĄCZNIE osoby
          posiadające (...) uprawnienia budowlane, WYDANE PRZEZ ORGAN SAMORZĄDU ZAWODOWEGO.

          Czyli wpis na listę członków właściwej izby daje „podstawę do wykonywania
          s.f.wb.” (ust.7.), ale jeżeli ktoś oprócz tej enigmatycznej „podstawy do
          wykonywania” chce po prostu „wykonywać s.f.wb.”, to musi mieć „uprawnienia
          budowlane wydane przez organ samorządu zawodowego” (ust.2.).
          • Gość: cioci_Loni Re: Architektów wszyscy wykańczają - starych i mł IP: 195.177.197.* 06.08.06, 22:29
            Przestań się kolego kompromitować. Znawca prawa jak z koziej dupy trąba.
            Art. 104.
            Osoby, które, przed dniem wejścia w życie ustawy, uzyskały uprawnienia budowlane
            lub stwierdzenie posiadania przygotowania zawodowego do pełnienia samodzielnych
            funkcji technicznych w budownictwie, zachowują uprawnienia do pełnienia
            tych funkcji w dotychczasowym zakresie.

            I to by było na tyle, ekspercie tego forum!
            Jesteście tutaj autentycznymi amatorami, a przede wszystkim ta osoba z tego
            samego serwera "dialog.net.pl" pisząca sama z sobą. To już nie jest śmieszne,
            ponieważ kompromituje nas przed pt inwestorami. I jak ożna mieć szacunek do
            architektów jak tu na tym forum takie durnie nas reprezentują!
            • Gość: Marin County Re: Architektów wszyscy wykańczają - starych i mł IP: *.faith.pl / *.is.net.pl 06.08.06, 22:49
              Wychodzi na to że nasz QQ nawet wykończyć starych architektów nie potrafi,ale
              może wykończy inwestorów swoimi projektami:)
            • Gość: amatorka@o2.pl Re: Architektów wszyscy wykańczają - starych i mł IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.06, 20:14
              bravo!
      • Gość: kubakik Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 15:07
        prawo nie działa wstecz - uprawnienia projektowe poprzednio wydawał urząd, nie
        przyznawało się ich z powietrza
    • Gość: gość portalu Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.acn.waw.pl 06.08.06, 15:47
      weź się nieudaczniku do roboty albo zmień zawód zamiast spamować tym syfem
      polskie fora architektoniczne.
      • Gość: QQ Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:04
        Przecież grzecznie upraszałem, żeby starsi architekci tutaj nie zaglądali...
        • Gość: gość portalu Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.acn.waw.pl 06.08.06, 16:20
          nie jestem ani starszym, ani architektem, i proszę skocz z mostu.
          zamiast robić konkursy, rozwijać się i szukać sposobu na rozkręcenie własnego
          biznesu, prowadzisz żałosną krucjatę na różnych forach pod różnymi nickami.
          jak sobie poradzisz z klientami jezeli starsi koledzy są dla ciebie przeszkodą?
          • Gość: QQ Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:46
            A po co mi klienci pod mostem?
    • Gość: architekt - stary Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:34
      architekt jest jak wino - czym starszy tym lepszy --
      • Gość: Loan Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.chello.pl 07.08.06, 18:03
        Tylko czy zrozumie to ktoś , kto pija tylko piwo z puszki ?
        • Gość: QQ Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:31
          Ależ rozsierdziłem Ciocię Lonię i gościa portalu!
          Zasypali mnie gradem zarzutów.

          Oskarżyli mnie oni o:
          1. - nie-śmieszność,
          2. – spamowanie syfem polskich forów architektonicznych,
          3. – prowadzenie żałosnej krucjaty,
          4. – kompromitowanie samego siebie,
          5. – kompromitowanie Cioci Loni i gościa portalu przed inwestorami,

          nakazali mi abym:
          6. – wziął się do roboty,
          7. – zmienił zawód,

          prosili mnie abym:
          8. – skoczył z mostu,

          nazwali mnie:
          9. – amatorem,
          10. – dupą,
          11, - durniem,
          12. – nieudacznikiem.

          Cóż wywołało tak ostrą reakcję Cioci Loni i gościa portalu?

          Moja diagnoza jest następująca:
          Ugodziłem ich do żywego.
          A czym ich ugodziłem?
          Tym, że odsłoniłem kawałeczek PRAWDY o stosunkach panujących w światku
          architektów. To środowisko przypomina teraz klatkę szczurów z niedostatkiem
          jedzenia. Szczury skaczą sobie do oczu, piszczą, drapią i pożerają się nawzajem.
          Dzieje się tak dlatego, że narzucona środowisku siłą izba ZEZWOLIŁA na takie
          zachowanie. Otworzyła puszkę Pandory, w której było łamanie Praw Człowieka i
          Obywatela oraz tysiąc możliwości zakazywania jednym przez drugich wykonywania
          wyuczonego zawodu. Architekci bardzo chętnie skorzystali z tych możliwości.
          Skoro izba im na to pozwoliła, to poczuli się rozgrzeszeni i zwolnieni z
          przestrzegania uniwersalnych praw moralnych.

          Reakcja Cioci Loni i gościa portalu potwierdziła słuszność mojej diagnozy.
          Prowokacja udała mi się znakomicie.

          Ukrywanie Prawdy nie ma sensu.
          Prawda jest Prawdą i prędzej czy później zawsze wyjdzie na jaw.
          Wspomagam działania, aby stało się to prędzej.
          • Gość: Stara Rada Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.centertel.pl 07.08.06, 23:40
            > Moja diagnoza jest następująca:
            > Ugodziłem ich do żywego.
            > A czym ich ugodziłem?

            Tym, że jestem niedouczony, a się robię z siebie "znawcę prawa".
            Taka QQ powinna brzmieć odpowiedź.

            Ty to chyba na prochach pisujesz. Już większego bełotuto nie można wymyśleć. Na
            przykład "prowokacja się udała". Jaka prowokacja? Raczej głupota. Cioci Loni
            niestety ma rację.
            Czy ty wogóle masz uprawnienia, czy tylko jesteś zakompleksionym małym
            człowieczkiem, który do egzaminu na uprawnienia musi się uczyć.
            Ucz się młody, ucz. Ty ci się bardziej przyda.
    • Gość: gość Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:17
      Stary ! nie, młody ! pędź na ambonę albo mównicę, wybory blisko
    • Gość: QQ Co oznacza słowo: „Wyłącznie”? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:41
      Skoro tak sympatycznie nam się tu gawędzi, to chciałbym pociągnąć temat dalej.
      Może ktoś wie, co znaczy słowo: „WYŁĄCZNIE”?

      Jest to pytanie związane z pewną niejasnością na jaką natrafiłem w Prawie
      budowlanym po ostatniej nowelizacji.

      Otóż –

      w artykule 12 ustęp 2 napisano jak byk, że samodzielne funkcje w budownictwie
      mogą wykonywać WYŁACZNIE osoby, posiadające uprawnienia budowlane, wydane przez
      organ samorządu zawodowego,

      natomiast –

      w artykule 104 napisano jak byk, że osoby, które, przed dniem wejścia w życie
      ustawy, uzyskały uprawnienia budowlane lub stwierdzenie posiadania przygotowania
      zawodowego do, zachowują uprawnienia do pełnienia samodzielnych funkcji
      technicznych w budownictwie tych funkcji w dotychczasowym zakresie.

      Więc w końcu jak to jest?
      Samodzielne funkcje w budownictwie mogą pełnić WYŁACZNIE osoby z uprawnieniami
      od izby -
      czy też samodzielne funkcje w budownictwie mogą pełnić RÓWNIEŻ inne osoby, które
      uprawnienia zdobyły przed powstaniem izby?

      Moim zdaniem art.12.2. został po prostu źle sformułowany. Nie powinien zawierać
      słowa WYŁACZNIE. Ale skoro już je zawiera, to znaczy, że jest sprzeczny z
      art.104 i trzeba albo zmienić art.12, albo art.104, bo nikogo nie interesuje co
      „autor (artykułu)miał na myśli”, ani to, że autor miał dobre chęci - istotne są
      konsekwencje prawne akurat takich a nie innych zapisów!
      Czy mam rację?

      Pytanie kieruję do wszystkich, a nie WYŁACZNIE do wybitnych znawców prawa.
      • Gość: Wiesława Re: Co oznacza słowo: „Wyłącznie”? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 16:57
        Wydaje mi się, że autorowi art. 12 chodziło o to, że „od dnia takiego-a-takiego
        uprawnienia budowlane może wydawać wyłącznie samorząd zawodowy”.
        Ale tylko tak mi się wydaje. Ja to tylko prosta dziewczyna z prowincji jestem.
        Rzeczywiście ważne jest nie to o co chodziło, tylko to, co jest napisane.
        A więc mamy klops!
        Będą musieli znowu zmieniać Prawo budowlane. Który to już raz?
      • Gość: RPO Re: Co oznacza słowo: „Wyłącznie”? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.08.06, 07:38
        Ważna jest też kolejność art w ustawie. Moim zdaniem zachowałeś uprawnienia,
        zagawarantował ci to art. 104. Mam natomiast wątpliwości, czy musisz należeć do
        izby.
        • Gość: QQ Re: Co oznacza słowo: „Wyłącznie”? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:59
          Bezkontekstowo odczytywany
          art.104 Prawa budowlanego rzeczywiście gwarantuje inżynierom, którzy mają
          uprawnienia wydany przez inny organ niż izba, możliwość wykonywania zawodu.
          Warto przypomnieć, że takich inżynierów jest ok. 90% ogólnej liczby inżynierów w
          Polsce.
          Ale jednocześnie
          art.12.2 Prawa budowlanego twierdzi, że swój zawód mogą wykonywać WYŁĄCZNIE ci,
          inżynierowie, którzy uzyskali uprawnienia od izby.
          Warto przypomnieć, że takich inżynierów jest ok. 10% ogólnej liczby inżynierów w
          Polsce.

          Absurd tkwi w tym, że obydwa artykuły dotyczą jednej i tej samej sprawy (kto
          może wykonywać s.f.wb.), a każdy z nich udziela innej, przeciwstawnej
          odpowiedzi. Te dwa zapisy wzajemnie się wykluczają! Powodem jest użycie tego
          despotycznego, nie dopuszczającego wyjątków sformułowania: „WYŁĄCZNIE”.

          Skoro moich niedawnych, gorących adwersarzy, jak się wydaje, zatkało, więc
          zacząłem szukać sam znaczenia słowa „wyłącznie”. W słowniku języka polskiego PWN
          odnalazłem:
          WYŁĄCZNIE = tylko; jedynie
          To jedynie, tylko i wyłącznie potwierdziło moje wcześniejsze podejrzenia.

          Prawo budowlane to nie blondyneczka z kabaretu w telewizji, która może z
          wdziękiem się rozchichrać, albo rozhihrać i stwierdzić: „ojejku! chyba się
          przejęzyczyłam?”
          Prawo budowlane to jeden z kilku najpoważniejszych aktów prawnych w naszym
          kraju. Od zapisów tego prawa zależy, czy 100 000 inżynierów w Polsce może
          wykonywać swój zawód, czy nie, czy tysiące inwestycji z ostatniego roku warte
          łącznie miliardy złotych, to samowole budowlane, czy nie.
          Jeżeli istnieją poważne wątpliwości czy zapisy tego prawa to lapsusy i buble, to
          chyba powinna to rozstrzygnąć jakaś instytucja, a w każdym razie ktoś bardziej
          kompetentny niż specjaliści wyłącznie od bluzgania.
          • Gość: Marin County Re: Co oznacza słowo: „Wyłącznie”? IP: *.faith.pl / *.is.net.pl 09.08.06, 22:15
            Zwracam honor, i przepraszam za uwagę nie na miejscu pod Twoim adresem.
            Niestety tak jest konstruowane prawo - brak zgodności z logiką to pierwsza
            rzecz jaka się rzuca w oczy osobom precyzyjnie myślącym. Ale prawo to nie
            matematyka - nawet prawo budowlane. Ja się do tego przyzwyczaiłem, choć przyznam
            że na początku szlag mnie trafiał. Teraz z doświadczenia wiem że dany akt należy
            przeczytać w całości a następnie interpretować co ustawodawca chciał przez to
            powiedzieć - bo liczy się celowość zapisu.
            Niestety takich "perełek" prawnych jest więcej. Co do uznania nieważności
            uprawnień starych architektów to zapewniam Cię że zanim proces sądowy by się
            rozpoczął, nowelizacja prawa budowlanego rozwiązałaby problem zapisem " z
            zastrzeżeniem art. 104" i sprawa stałaby się bezprzedmiotowa. Tak było już kilka
            razy w innych sprawach. Pozdrawiam dociekliwego kolegę.
    • Gość: QQ - Co oznacza słowo: "Wykonywać" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:44
      Bardzo się myliła Ciocia Lonia
      przytaczając art.104 Prawa budowlanego jako dowód na to, że posiadacze starych
      uprawnień mogą bezwarunkowo WYKONYWAĆ samodzielne funkcje techniczne w budownictwie.
      Prawda jest taka, że mogliby je WYKONYWAĆ, gdyby spełniali dodatkowe warunki,
      określone w tych artykułach Prawa budowlanego, które mówią o WYKONYWANIU
      samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Natomiast art.104 mówi o
      czymś zupełnie innym, o tym, że stare uprawnienia zachowują swój zakres.

      Rozumiem powód tego błędu, bo dawniej rzeczywiście tak było, że uprawnienia
      wystarczały do WYKONYWANIA samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie,
      ale to było bardzo dawno temu.
      Wszystko zmieniło się w 2001r., kiedy powstały izby.
      Tłumaczył to nawet Rzecznik Praw Obywatelskich Aleksander Zoll w odpowiedziach
      na listy protestacyjne środowiska inżynierów:
      „Ponadto Rzecznik Praw Obywatelskich nie podziela przedstawionych w wielu
      listach wątpliwości, że przepisy ustawy [o samorządach] ‘odbierają słusznie
      nabyte prawa do wykonywania od wielu lat zawodu’, gdyż uzyskanych uprawnień nikt
      nie kwestionuje, ani też nie podlegają one żadnej weryfikacji, jednak aby dalej
      WYKONYWAĆ zawód, zgodnie z ustawą, należy uzyskać wpis na listę właściwej izby
      samorządu”.

      Czym stały się zatem uprawnienia po powstaniu izb?
      Papierem, który bez spełnienia dodatkowych warunków wcale nie upoważnia do
      WYKONYWANIA samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie.

      A jakie to w takim razie są warunki?
      O tym kto może WYKONYWAĆ samodzielne funkcje techniczne w budownictwie mówi
      wyraźnie i jednoznacznie art.12 Prawa budowlanego w dwóch ustępach: 2 i 7.
      Nigdzie więcej w całym Prawie budowlanym o WYKONYWANIU samodzielnych funkcji
      technicznych w budownictwie nie ma mowy!

      Art.12 ust.7 mówi, że samodzielne funkcje techniczne w budownictwie mogą
      WYKONYWAĆ tylko te osoby, które co miesiąc dadzą izbie 50 zł.

      Art.12 ust.2 mówi, że samodzielne funkcje techniczne w budownictwie mogą
      WYKONYWAĆ wyłącznie te osoby, które mają uprawnienia wydane przez izbę.

      Natomiast art.104 wcale nie mówi o tym, że właściciele starych uprawnień mogą
      wykonywać samodzielne funkcje techniczne w budownictwie – mówi jedynie o tym, że
      zakres tych starych uprawnień nie uległ zmianie, czyli że na tym pożółkłym
      papierze nie trzeba nic skreślać.

      Podsumowując:
      Posiadacz starych uprawnień, chcąc WYKONYWAĆ samodzielne funkcje w budownictwie
      musi:
      1.) postarać się o nowe uprawnienia, które wydaje wyłącznie powstała w 2001r.
      izba (art.12.2),
      2.) dawać co miesiąc izbie 50 zł (art.12.7),
      ale za to może:
      3.) nic nie skreślać na swoim pożółkłym papierze (art.104).
      Tak stanowi Prawo budowlane.
      Nic na to nie poradzę.

      • Gość: QQ Re: - Co oznacza słowo: "Wykonywać" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 21:27
        Dzisiaj moje wytykanie absurdów wynikających z głupich zapisów Prawa
        budowlanego, to tylko jedna z wielu ciekawostek na forum, ale bardzo jestem
        ciekaw co będzie jutro i pojutrze.
        Przypomnijcie sobie, że jeszcze nie tak dawno większość architektów (tych
        starszych) była święcie przekonana, że skoro ma w uprawnieniach napisane, że
        mogą być kierownikami budów i projektować proste konstrukcje statycznie
        wyznaczalne, to znaczy, że mogą.
        Po powstaniu izb (choć nie tak od razu) okazało się, że rzeczywiście mogą, ale
        pod warunkiem należenia do dwóch izb jednocześnie, co związane jest z
        koniecznością opłaty podwójnej składki i podwójnego ubezpieczenia. Szum wokół
        tej sprawy zaczął się dopiero jakieś 5 lat po uchwaleniu ustawy o samorządach.
        A wszyscy ją przecież czytali i twierdzili, że znają jej zapisy!
        A co z budynkami, które już powstały, a były kierowane przez architektów
        należących tylko do izby architektonicznej? Czy i kiedy okaże się, że to
        samowole budowlane?
        • Gość: ' Re: - Co oznacza słowo: "Wykonywać" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 00:14


          ale bezproduktywnie bijesz pianę



          bij ją dalej, bij, bij ...
          • Gość: RPO Re: - Co oznacza słowo: "Wykonywać" ? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.08.06, 06:53
            QQ napisz artykuł do Gazety Prawnej albo do Wprost. Wydrukują na pewno.
          • Gość: QQ Re: - Co oznacza słowo: "Produkować" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:11
            To zależy od tego co kto rozumie pod pojęciem słowa: "produkt".

            Najważniejsze nie jest widoczne dla oczu.
        • Gość: Wuj Leon Re: - Co oznacza słowo: "Wykonywać" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 14:21
          Dla przypomnienia szumu wokół konieczności należenia do dwóch izb naraz,
          przedrukowuję ze strony izbowej fragment zamieszczonego tam tekstu:

          W dniu 25.04.2006, prezes Taczewski napisał w liście skierowanym do ministra
          Marka Naglewskiego. „...członkowie naszej Izby napotykają na wiele niedogodności
          i utrudnień (...) w związku z brakiem jednolitej interpretacji zapisów prawa
          regulujących właściwości samorządów. (...) chodzi o przypadki gdy organy
          administracji architektoniczno-budowlanej i Państwowego Nadzoru Budowlanego, w
          sytuacji gdy architekt chce pełnić funkcję kierownika budowy, inspektora nadzoru
          lub wykonać projekt konstrukcyjny w zakresie zgodnym z treścią posiadanych przez
          niego uprawnień, domagają się członkostwa w Izbie Inżynierów Budownictwa.”
          Minister Naglewski odpowiedział: „...w tej materii regulacje ustawy (...) o
          samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (...)
          są jednoznaczne. (...)wykonywanie samodzielnych funkcji technicznych w zakresie
          wykonawstwa bez przynależności do izby inżynierów, jest niezgodne z prawem.”
          • Gość: arch Re: - Co oznacza słowo: "Wykonywać" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:40
            Wuju Leonie, rozumiem, że ten mechanizm powinien działać też w drugą stronę –
            jeśli inżynier bud. czy technik posiada uprawnienia do projektowania w spec.
            arch. to aby z nich korzystać musi należeć do izby architektów.

            Czy jest zatem jakaś metoda na egzekwowanie przestrzegania tego prawa przez
            administrację architektoniczno-budowlaną???

            Urzędnicy często bez mrugnięcia okiem wydają dziesiątki pozwoleń na budowę na
            projekty sporządzane przez inżynierów / techników należących tylko do swojej
            izby !!! ( tak na marginesie – to jeden z powodów zaniżania kosztów projektów
            oraz ich niskiej jakości wykonania – 90% klientów wybiera tańsze usługi).
            Może zamiast kombinować „jak wykończyć starych architektów” warto się
            zastanowić nad ochroną swych praw przed zakusami innych grup zawodowych?
            • Gość: QQ Odpowiadam arch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 11:55
              Odpowiadam arch:
              W tym przypadku to akurat nie jest wina urzędników wydających pozwolenia na
              budowę, tylko ustawy o samorządach zawodowych architektów, inżynierów
              budownictwa oraz urbanistów, która powołała izby do życia, narzuciła obowiązek
              należenia do nich i rozdzieliła wyraźnie, którzy inżynierowie mają utrzymywać
              którą izbę. Przy okazji, trochę mimochodem, ustawa ta wymieniła co który
              inżynier (w tym architekt oczywiście) może wykonywać należąc do danej izby
              (art.5 ustawy o samorządach).
              No i wyszło na to, że inżynier budowlany może zarówno projektować jak i
              nadzorować należąc tylko do izby budowlanej, a architekt chcący zarówno
              projektować jak i nadzorować musi należeć do dwóch izb!

              To można odkręcić tylko w taki sposób, że zmieni się tę ustawę, albo w ogóle
              wyrzuci ją do kosza.
              Podobnie (chociaż w o wiele bardziej wyszukany sposób) kończy swój list minister
              Naglewski:

              „Przyjęcie innego stanowiska w przedmiotowej sprawie może nastąpić jedynie w
              wyniku odpowiedniej zmiany przepisów ww. ustawy o samorządach zawodowych
              architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów”.
              www.izbaarchitektow.pl/inne/pokaz.php?id=636
    • Gość: ania Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.06, 04:37
      Ooo... Ooo... Ooo... Panowie starsi polscy architekci !!! przez małe "a",
      wszechmocni ekspeci od "polskiego prawa"...

      QQ zauważył przynajmniej, w jaki to pokrętny sposób wyeliminowaliście nas
      młodszych i to całkiem skutecznie przynajmniej na kilka lat z wolnego rynku w
      naszym własnym kraju,

      spoko, wytrzymamy i w międzyczasie poduczymy się w Finlandii, Anglii i Irlandii
      czym w rzeczywistości jest zawód architekta, a później takich jak WY PRLowskich
      projektantów z PRLowskimi uprawnieniami "do projektowania" to MY będziemy uczyć
      czym jest zawód architekta,

      bujajcie się idioci z Waszym PRLowskim prawem budowlanym,
      istna mafia, a przecież miał być wolny rynek,

      bravo QQ za zdroworozsądkową refleksję,
      • Gość: Batman Warto przypomnieć założycieli izby IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.08.06, 07:02
        Zarządzeniem z dnia 29 maja 2001r Minister Rozwoju Regionalnego i Budownictwa
        dr Jerzy Kropiwnicki powołał Komitet Organizacyjny Izby Architektów (KOIA).
        Decyzją Ministra w skład tego Komitetu zostali powołani:
        Krzysztof Baczyński, Poznań
        Stefan Ciecholewski, Gdańsk
        Grzegorz Ferber, Szczecin
        Kazimierz Ferenc, Rzeszów
        Andrzej Kasprzak, Lublin
        Rafał Szczepański, Warszawa
        Tomasz Taczewski, Katowice
        Małgorzata Włodarczyk, Kraków
        Sławomir Żak, Wrocław.
        KOIA ukonstytuował się w składzie:
        Kazimierz Ferenc, przewodniczący
        Rafał Szczepański, wiceprzewodniczący
        Małgorzata Włodarczyk sekretarz
        Andrzej Kasprzak skarbnik.
        • Gość: QQ Warto przypomnieć założycielom izby co narobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 12:21
          Powrócę jeszcze do błędnego rozumowania, że nie liczy się słowo zapisane w
          ustawie tylko własne stare przyzwyczajenia, wyobrażenia itp. – na przykładzie
          architektów, którzy myśleli, że mogą nadzorować budowy bez względu na zapisy
          ustawy o samorządach:

          5 lat wszystko funkcjonowało tak jak wszyscy myśleli, że „być powinno”, aż tu po
          5 latach znalazł się ktoś, kto sprawdził „jak jest napisane”.
          No i się porobiło!
          Jak teraz traktować domy, które powstały w tym czasie pod nadzorem nieświadomych
          prawdziwego sensu zapisów tej „izbowej” ustawy o architektów ?
          Czy to samowole budowlane?
          Moim zdaniem nie stwierdzą tego architekci, bo to nie w ich interesie. Stwierdzą
          to sąsiedzi tych domów, niezadowoleni, że ktoś obok zaczął się budować i
          szukający byle jakiego pretekstu do wstrzymania prac.
          Bomba zegarowa tyka...

          Podobnie będzie zapewne z naszym znowelizowanym w 2005r. Prawem budowlanym i z
          jego zapisem o tym kto WYŁĄCZNIE może wykonywać samodzielne funkcje techniczne w
          budownictwie.
          Ale o tym za jakiś czas...
          • Gość: QQ Pieniądze, pieniądze, ach te pieniądze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 16:23
            Podobnie będzie zapewne z naszym znowelizowanym w 2005r. Prawem budowlanym i z
            jego zapisem o tym kto WYŁĄCZNIE może wykonywać samodzielne funkcje techniczne w
            budownictwie?
            W pewnym momencie któryś Minister stwierdzi, że przecież „zapisy Prawa
            budowlanego są jednoznaczne i...”
            Może to nastąpić szybciej niż nam się wszystkim wydaje, bo naciski lobby
            izbowego na Ministra będą (są?) przecież w pełni uzasadnione (patrz zapisy Prawa
            budowlanego), a przy tym mocno natarczywe – chodzi przecież o pieniądze.
            O grube pieniądze.
            A tam gdzie chodzi o pieniądze – sentymentów nie ma.

            O jakich pieniądzach mowa?
            Ano o pieniądzach z wymiany „starych” uprawnień na „nowe” (czyli na takie, które
            wydała izba, a więc zgodne z art.12.2. Prawa budowlanego).
            Przecież jak do świadomości inżynierów dotrze wreszcie to, co czarno na białym
            jest napisane w Prawie budowlanym, że samodzielne funkcje techniczne w
            budownictwie mogą wykonywać WYŁĄCZNIE te osoby, które dysponują „nowymi”
            uprawnieniami – to wtedy wszyscy rzucą się do izb, żeby je uzyskać, sądząc, że
            wymienią je tak jak wymieniało się stare dowody osobiste na nowe, albo stare
            prawo jazdy na nowe.
            I wtedy inżynierowie najprawdopodobniej po raz kolejny zostaną uświadomieni, że
            nie czytają uważnie Prawa budowlanego. W Prawie budowlanym przecież wyraźnie
            napisano (art.12 ust.3,4 i 5), że jedynym sposobem uzyskania uprawnień od izby
            jest zdanie egzaminu ze znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności
            praktycznego zastosowania wiedzy technicznej przed izbową komisją oraz wpłata na
            rzecz izby 1000 zł.

            Inżynierów budowlanych ze „starymi” uprawnieniami jest w Polsce około 90.000.
            Wydanie „nowych” uprawnień „starym” inżynierom gwarantuje izbom budowlanym
            dochód rzędu 90.000.000 zł.

            Architektów ze „starymi” uprawnieniami jest w Polsce około 7.500.
            Wydanie „nowych” uprawnień „starym” architektom gwarantuje izbie architektów
            dochód rzędu 7.500.000 zł.
            Też piechotą nie chodzi.
            • Gość: prawnik Re: Pieniądze, pieniądze, ach te pieniądze... IP: 195.177.197.* 13.08.06, 19:17
              Chyba trzeba wreszcie tę "radosną" twórczość QQ uciąć.

              Skoro mówisz o pieniądzach. Wydaj człowieku 50 zł za poradę prawną i ktoś może
              ci wyjaśni, że manipulujesz, konfabulujesz i piszesz bzdury.

              Każda ustawa ma rozdział "przepisy końcowe", które wymieniają wyjątki od
              zapisów prawa zapisanego. W tym przypadku ustawodawca zastrzegł, że od
              konkretnego momentu (chwili wejścia w życie aktu prawnego) będzie
              tylko "WYŁĄCZNIE", natomiast nie dotyczy to tych którzy otrzymali te
              uprawnienia wcześniej.
              A zatem idź i wydaj te 50 zł to może ci się rozjaśni.

              Do inwestorów zaś. Nie bójcie się, że Wasz dom jest samowolą budowlaną. Nie
              jest i stoi legalnie.

              Natomiast najwyraźniej to o co chodzi niejakiemu QQ to chęć odebrania "starym"
              uprawnień i prawa wykonywania zawodu ba rzecz - młodego QQ.
              • Gość: QQ sąsiad prawnika Re: Pieniądze, pieniądze, ach te pieniądze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 21:43
                Szanowny prawniku, który przypadkowo masz identyczny IP (195.177.197.) z Ciocią
                Lonią!

                Piszesz, że skoro w przepisach przejściowych i końcowych znajduje się art.104 o
                uprawnieniach starszych inżynierów, to starsi inżynierowie mogą wykonywać
                samodzielne funkcje techniczne w budownictwie na zasadach WYJĄTKOWYCH, czyli bez
                konieczności jednoczesnego przestrzegania artykułu 12 ustęp 2.
                Twierdzisz, że jest to zasada ogólna, wynikająca z umiejscowienia art.104 w
                rozdziale: „Przepisy przejściowe i końcowe”.

                Moje pytanie jest wieloczłonowe ale proste - i brzmi:

                – Gdzie jest napisane, że ta „zasada ogólna” może dotyczyć tylko jednego,
                wybiórczego ustępu artykułu 12 i dotyczy akurat ustępu 2 - a innych ustępów nie?

                Przecież artykuł 12 składa się z 7 ustępów!
                Bo jeżeli nigdzie nie jest napisane, że „zasada ogólna”, wynikająca z
                umiejscowienia art.104 w przepisach przejściowych i końcowych, dotyczy tylko
                ustępu 2 art.12, a innych ustępów tego artykułu nie dotyczy – to znaczy, że
                „zasada ogólna” musiałaby dotyczyć WSZYSTKICH ustępów artykułu 12. To natomiast
                by znaczyło, że starsi architekci mogliby nie tylko „wyjątkowo” wykonywać
                samodzielne funkcje techniczne w budownictwie (bo treść ustępu 2 artykułu 12 ich
                „wyjątkowo” by nie dotyczyła), ale również tak samo „wyjątkowo” NIE MUSIELIBY
                NALEŻEĆ DO IZBY (bo treść ustępu 7 artykułu 12 ich „wyjątkowo” by nie dotyczyła).

                To byłaby rewelacyjnie dobra wiadomość dla kilkudziesięciu tysięcy inżynierów, w
                tym kilku tysięcy architektów. Proszę cię więc jeszcze raz, prawniku, odpowiedz
                na pytanie:

                – Gdzie jest napisane, że ta „ogólna zasada” dotyczy tylko art.12 ust.2 – a nie
                dotyczy art.12 ust.7 ?

                Kilkadziesiąt tysięcy inżynierów z niecierpliwością czeka na odpowiedź.

                PS. Mam jeszcze inne wątpliwości, ale na początek wybrałem tę jedną.
                • Gość: QQ sąsiad prawnika Re: Pieniądze, pieniądze, ach te pieniądze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 22:28
                  Jeżeli to co powyżej napisałem wydaje się wyrażone w trochę skomplikowany
                  sposób, to poniżej zamieszczam bardziej przystępną wersję:

                  „Prawnik” uważa, że”:
                  Art.104 (o starych uprawnieniach) jest „wyjątkiem” i dlatego nie dotyczy go
                  art.12 ust.2 (o nakazie posiadania nowych uprawnień), ale dotyczy go art.12
                  ust.7 (o przymusie należenia do izby).

                  Ja na to:
                  Przyjmuję roboczo, że art.104 (o starych uprawnieniach) jest „wyjątkiem”, lecz
                  dziwię się że raz jest „wyjątkiem” (art.12 ust.2 - o nakazie posiadania nowych
                  uprawnień), a innym razem nie jest „wyjątkiem” (art.12 ust.7 – o przymusie
                  należenia do izby). Pytam o podstawę prawną takiego wybiórczego rozróżniania.

                  Nawet konik szachowy porusza się po szachownicy według ściśle określonych reguł.
                  „Wyjątek” nie może skakać sobie dowolnie po ustępach jednego artykułu.
                  Kto ma prawo decydować, po których artykułach i ustępach skacze „wyjątek”.
                  Ja?
                  Ciocia Lonia?
                  Być może Minister,
                  ale jeżeli reguła tych skoków jest gdzieś zapisana,
                  to proszę nam to objawić!
                  • Gość: widz Re: Pieniądze, pieniądze, ach te pieniądze... IP: 195.177.197.* 14.08.06, 11:26
                    A ja w innej sprawie.
                    Jestem tu tak od czasu do czasu, jak i na innych forach.
                    Przepraszam, ale je też mam IP 195.177.197. i mój kolega też ma ten numer a
                    mieszka po przekątnej Polski. Tam koleś na końcu jest gwiazdka, pod którą
                    umiejscowione są właściwe serwery. Tak jak twój neoplus.
                    Zbyt łatwo idzie ci wyciąganie wniosków.

                    To o czym piszesz mało mnie obchodzi więc wracam do dewelopwerki.
                    • Gość: QQ Re: Pieniądze, ach te pieniądze... i - "Wykonywać" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 13:42
                      Najpoważniejszy błąd mojego adwersarza tkwi jednak zupełnie gdzie indziej. Ten
                      błąd tkwi w samym odczytaniu sensu art.104.
                      Otóż art.104 wcale nie upoważnia posiadaczy „starych” uprawnień (sprzed 2001r.)
                      do WYKONYWANIA samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (pisałem już o
                      tym wcześniej, cytowałem werdykt prof. Zolla). Art.104 mówi jedynie o tym, że
                      „stare” uprawnienia zachowują swój dotychczasowy zakres.

                      Ponieważ jest to sprawa zasadnicza, o kapitalnym znaczeniu dla tysięcy
                      inżynierów, więc przyjrzyjmy się temu artykułowi szczególnie bacznie.
                      Poniżej przedrukowuję jego treść bez zmiany ani jednej literki.

                      PRZEPISY PRZEJŚCIOWE I KOŃCOWE
                      Art. 104. Osoby, które, przed dniem wejścia w życie ustawy, uzyskały uprawnienia
                      budowlane lub stwierdzenie posiadania przygotowania zawodowego do pełnienia
                      samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, zachowują uprawnienia do
                      pełnienia tych funkcji w dotychczasowym zakresie.

                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

                      Jeżeli jeszcze nie widzicie wyraźnie sensu artykułu 104, to postaram się
                      wyjaśnić go przy użyciu analogii do prawa jazdy:

                      -
                    • Gość: ju Re: Pieniądze, pieniądze, ach te pieniądze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 14:11
                      > To o czym piszesz mało mnie obchodzi więc wracam do dewelopwerki.

                      Wróć może na jakieś forum o komputerach, to wyjaśnią ci konstrukcję numeru IP.
                      • Gość: Batman kto zna odpowiedź? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.08.06, 17:43
                        Mamy takie możliwości:
                        Ustawa Prawo Budowlane zawiera błędy czyli Kazimierz Ferenc ugotował starych
                        kolegów a ci pożegnali go owacjami.

                        2. Ustawa jest poprawna ale pracownicy Andrzeja Zolla napisali głupoty w
                        odpowiedzi na liczne skargi.

                        3.Do ustawy wkradł się błąd a Kazimierz Ferenc tego nie zauważył bo myśła
                        wówczas wyłącznie o zyskach a architekturą i tak od lat sie nie zajmuje.


                        4. Ktoś celowo wprowadził do ustawy błędny zapis bo np nienawidzi polskich
                        architektów, lubi wzbudzać niepokój społeczny i gospodarczy, życzy Polsce jak
                        najgorzej.

                        5. Niepotrzebnie należymy do izby, nie musimy chodzić do izby po zaświadczenia.
                        • Gość: Wuj Leon Re: kto zna odpowiedź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 22:50
                          A we mnie narasta podejrzenie, że to nie żadna pomyłka, ani żadne przeoczenie,
                          tylko wariant nr 6.).

                          6.) Ktoś kroczek po kroczku realizuje z góry założony Plan. Nowelizacja ustawy
                          Prawo budowlane to przedostatni krok Planu. Realizację ostatniego kroku
                          zawieszono ze względu na niesprzyjającą (z punktu widzenia autorów Planu)
                          sytuację polityczną.
                          • Gość: Batma Re: kto zna odpowiedź? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.08.06, 08:36
                            A może my żyjemy w kraju okupowanym.
                            • Gość: Wuj Leon Re: kto zna odpowiedź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 11:26
                              A.
                              Gdyby art.12 ust.2 Prawa budowlanego sformułowano jakoś tak:
                              „Uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie
                              może wydawać wyłącznie izba” –
                              – to wszystko było by proste, oczywiste i zrozumiałe.
                              Było by tak jak inżynierowie WYOBRAŻAJĄ SOBIE, że właśnie teraz jest.
                              A WYOBRAŻAJĄ SOBIE , że od dnia wejścia w życie znowelizowanej ustawy Prawo
                              budowlane uprawnienia może wydawać wyłącznie izba, natomiast „stare” uprawnienia
                              nadal upoważniają do wykonywania zawodu (z tą „drobną” różnicą, że trzeba
                              opłacać izbę).

                              B.
                              W rzeczywistości jest zupełnie inaczej.
                              Jest inaczej, bowiem art.12 ust.2 Prawa budowlanego sformułowano (w skrócie) tak:
                              „Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie mogą WYKONYWAĆ WYŁĄCZNIE osoby,
                              którym uprawnienia wydała izba”.
                              Dlaczego ten artykuł zapisano akurat w ten sposób, a nie tak jak w A .?
                              Przecież ten nowy artykuł w starym Prawie budowlanym musiał być formułowany
                              przez zespół ludzi, omawiany i poprawiany na setkach narad, konsultowany ze
                              sztabem zaufanych prawników – mało prawdopodobne jest więc, że jest efektem
                              błędu lub niedopatrzenia.
                              O wiele bardziej prawdopodobne jest, że nadano mu takie właśnie brzmienie w
                              pełni świadomie. Był potrzebny w takiej właśnie, a nie innej postaci do
                              realizacji Planu.
                              Niedokończonego Planu.

                              PS – QQ myli się tylko w jednym.
                              Ten art.12 w takiej formie pojawił się w Prawie budowlanym nie w lipcu 2005,
                              tylko dużo wcześniej.
                              Pamiętam, że pojawił się bezpośrednio po powstaniu izby (co jest chyba
                              logiczne?) – chyba w połowie 2001.
                              Można sprawdzić w LEX-ie.
                              • Gość: Wuj Leon Re: kto zna odpowiedź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 11:55
                                Chciałem poprawić QQ, a sam się pomylkiłem...

                                Powinno być:
                                "...- chyba w połowie 2002."

                                (Izba powstała na samym początku 2002 roku.)
                                • Gość: prawnik Re: kto zna odpowiedź? IP: 195.177.197.* 15.08.06, 12:44
                                  A tak się dziwnie składa, że i QQ i Wuj Leon i ju oraz inni popierający teorie
                                  QQ mają ten sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl .
                                  Drogi ju ty mnie nie wysyłaj do komputerowców tylko sam się wytłumacz.
                                  • Gość: skrupulatny Re: kto zna odpowiedź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 13:29
                                    "ju" nie wysyłał do komputerówców "prawnika", tylko "widza"
                                    • Gość: ju Re: kto zna odpowiedź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 14:40
                                      Gość portalu: skrupulatny napisał(a):

                                      > "ju" nie wysyłał do komputerówców "prawnika", tylko "widza"

                                      Trafna i skrupulatna uwaga. Ale i "prawnik" może sprawdzic u komputerowców jak
                                      to jest z tymi IP. Zwłaszcza, że i "skrupulatny" ma podobny IP.
      • Gość: kubakik Re: Jak wykończyć starych architektów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 15:14
        do ani:
        powiedz mi młoda, wspaniała architektko, ile to się konkursów zrobiło? ile
        wygrało?jakie uprawnienia z Europy posiadasz? członkostwo RIBA np.?
        Czy wiesz, jaka jest odpowioedzialność przy samodzielnym projektowaniu? ile
        kosztuje prowadzenie pracowni, jakie są koszty ubezpieczenia od ryzyka
        działalności zawodowe? itd. itd. - zapraszam do ścigania ale szanse masz
        malutkie ....
    • Gość: QQ *** Prawo budowlane *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 18:18
      Pomyślałem, że skoro dyskutujemy tu o tylu artykułach Prawa budowlanego, to
      warto przedrukować je tu w ich dosłownym brzmieniu (żeby nie trzeba było wstawać
      i szukać na półce):

      Rozdział 2
      SAMODZIELNE FUNKCJE TECHNICZNE W BUDOWNICTWIE

      Art. 12.
      ____1. Za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność
      związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego
      rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz
      techniczno-organizacyjnych, a w szczególności działalność obejmującą:
      ---------------1.) projektowanie, sprawdzanie projektów
      architektoniczno-budowlanych i sprawowanie nadzoru autorskiego;
      ---------------2.) kierowanie budową lub innymi robotami budowlanymi;
      ---------------3.) kierowanie wytwarzaniem konstrukcyjnych elementów budowlanych
      oraz nadzór i kontrolę techniczną wytwarzania tych elementów;
      ---------------4.) wykonywanie nadzoru inwestorskiego;
      ---------------5.) sprawowanie kontroli technicznej utrzymania obiektów budowlanych;
      ---------------6.) (uchylony);
      ---------------7.) rzeczoznawstwo budowlane.
      ____2. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, określone w ust. 1 pkt
      1-5, mogą wykonywać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie wykształcenie
      techniczne i praktykę zawodową, dostosowane do rodzaju, stopnia skomplikowania
      działalności i innych wymagań związanych z wykonywaną funkcją, stwierdzone
      decyzją, zwaną dalej "uprawnieniami budowlanymi", wydaną przez organ samorządu
      zawodowego.
      ____3. Warunkiem uzyskania uprawnień budowlanych jest zdanie egzaminu ze
      znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności praktycznego zastosowania
      wiedzy technicznej.
      ____4. Egzamin składa się przed komisją egzaminacyjną powoływaną przez organ
      samorządu zawodowego albo inny upoważniony organ.
      ____5. Koszty postępowania kwalifikacyjnego, obejmujące w szczególności
      wynagrodzenie członków komisji egzaminacyjnej, ponosi osoba ubiegająca się o
      nadanie uprawnień budowlanych.
      ____6. Osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie są
      odpowiedzialne za wykonywanie tych funkcji zgodnie z przepisami i zasadami
      wiedzy technicznej oraz za należytą staranność w wykonywaniu pracy, jej właściwą
      organizację, bezpieczeństwo i jakość.
      ____7. Podstawę do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie
      stanowi wpis, w drodze decyzji, do centralnego rejestru, o którym mowa w art.
      88a ust. 1 pkt 3 lit. a, oraz - zgodnie z odrębnymi przepisami - wpis na listę
      członków właściwej izby samorządu zawodowego, potwierdzony zaświadczeniem
      wydanym przez tę izbę, z określonym w nim terminem ważności.
      ____8. (uchylony).

      Art. 12a.
      ____1. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, oprócz osób, o których
      mowa w art. 12, mogą również wykonywać osoby będące obywatelami państw
      Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Konfederacji Szwajcarskiej, które:
      ---------------1.) posiadają w tych państwach prawo wykonywania czynności
      odpowiadających samodzielnym funkcjom technicznym w budownictwie;
      ---------------2.)ukończyły studia wyższe zagraniczne uznane w Polsce za
      równorzędne;
      ---------------3.) odbyły dwuletnią praktykę przy sporządzaniu projektów lub na
      budowie.
      ____2. Właściwy organ samorządu zawodowego przeprowadza postępowanie
      weryfikacyjne w zakresie, o którym mowa w ust. 1, i wydaje decyzję w sprawie
      nadania uprawnień budowlanych.
      ____2a. Przepisów ust. 1 pkt 2 i 3 nie stosuje się do osób, którym państwo
      członkowskie Unii Europejskiej nadało tytuł zawodowy architekta za szczególnie
      wyróżniające się osiągnięcia w dziedzinie architektury.
      ____3. Do osób, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy ustawy, z
      wyjątkiem art. 14 ust. 3.

      Art. 12b.
      Umowa międzynarodowa zawarta na zasadzie wzajemności może określić inny tryb
      nadawania uprawnień budowlanych.

      Art. 12c.
      Minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej
      w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw oświaty i wychowania określi, w
      drodze rozporządzenia, wykaz dyplomów, certyfikatów i innych dokumentów oraz
      tytułów naukowych potwierdzających posiadanie kwalifikacji zawodowych w
      dziedzinie architektury, wydawanych w państwach członkowskich Unii Europejskiej
      oraz państwach członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) -
      stronach umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, które są uznawane w
      Rzeczypospolitej Polskiej, biorąc pod uwagę wymagania Unii Europejskiej w
      zakresie uznawania kwalifikacji zawodowych.

      Art. 13.
      ____1. Uprawnienia budowlane mogą być udzielane do:
      ---------------1.) projektowania;
      ---------------2.) kierowania robotami budowlanymi.
      ____2. W uprawnieniach budowlanych należy określić specjalność i ewentualną
      specjalizację techniczno-budowlaną oraz zakres prac projektowych lub robót
      budowlanych objętych danym uprawnieniem.
      ____3. Uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi stanowią również podstawę
      do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych, o których mowa w art. 12 ust.
      1 pkt 3 i 4.
      ____4. Uprawnienia do projektowania lub kierowania robotami budowlanymi stanowią
      również podstawę do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych, o których
      mowa w art. 12 ust. 1 pkt 5 i 6.


      Rozdział 11
      PRZEPISY PRZEJŚCIOWE I KOŃCOWE

      Art. 104.
      Osoby, które, przed dniem wejścia w życie ustawy, uzyskały uprawnienia budowlane
      lub stwierdzenie posiadania przygotowania zawodowego do pełnienia samodzielnych
      funkcji technicznych w budownictwie, zachowują uprawnienia do pełnienia tych
      funkcji w dotychczasowym zakresie.

    • Gość: QQ Cała afera z tą żyrafą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 12:09
      Pierwszą żyrafę (takie afrykańskie zwierzę z długą szyją) sprowadzono do ogrodu
      zoologicznego Wielkiej Brytanii pod koniec XIXw.
      Do historii anegdot przeszła reakcja jednego z lordów na widok tego czworonoga:
      „To absolutnie niemożliwe! Takie zwierzę nie może istnieć!”

      Podobnie reagowali niektórzy inżynierowie na tym forum na wiadomość, że art.104
      Prawa budowlanego wcale nie upoważnia ich do wykonywania zawodu.
      Brak zapisu w Prawie budowlanym upoważniającego „starych” inżynierów do
      wykonywania zawodu jest rażącym błędem tej ustawy.
      Jeszcze raz pragnę wszystkim uświadomić na czym polega ten rażący błąd, żebyście
      zastanowili się, co z nim zrobić.

      Dla udowodnienia, że art.104 nie upoważnia do wykonywania zawodu, przeprowadźmy
      następującą konstrukcję myślową (czy ktokolwiek jest w stanie wykazać, w którym
      miejscu jest nielogiczna?):


      --------
      • Gość: gość Re: Cała afera z tą żyrafą IP: *.centertel.pl 19.08.06, 15:36
        Nic z tego wywodu nie rozumiem. Ale jak mam rozumieć skoro musiałbym zrozumieć
        najpierw "inteligentnego inaczej".

        A pro pos. Czy to przypadkiem nie ty pisałeś, że architekci muszą się podwójnie
        ubezpieczać jak należą do dwóch izb? No to sobie poczytaj czubku:
        www.izbaarchitektow.pl .
        • Gość: ' Re: Cała afera z tą żyrafą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:34

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=46461444&a=46790363
          • Gość: QQ Re: Cała afera z tą żyrafą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:43
            Przeczytałem to, co mi radziłaś i starałem się czytać ze zrozumieniem.
            Oto refleksje:

            1.) Informację o decyzji PZU z 9 sierpnia, z której wynika brak konieczności
            dodatkowego ubezpieczenia podano do publicznej wiadomości przedwczoraj, czyli 17
            sierpnia, a ja mówiłem o głupocie konieczności podwójnego ubezpieczenia 6 dni
            wcześniej, czyli 11 sierpnia. Nie możesz mi więc stawiać zarzutu, że się myliłem
            lub świadomie mówiłem nieprawdę.

            2.) Najnowsza decyzja PZU zwalnia z konieczności podwójnego ubezpieczenia osoby
            objęte ubezpieczeniem grupowym, które zostało wprowadzone 14 kwietnia 2005r.
            Czyli decyzja PZU zwalnia architektów z konieczności podwójnego ubezpieczenia na
            16 miesięcy wstecz.
            To dobrze! Ale co z pozostałymi 27 miesiącami sprzed 14 kwietnia 2005r.?
            Przecież ustawa o samorządach zawodowych i wynikająca z nich konieczność
            podwójnego ubezpieczenia weszły w życie w styczniu 2002r. Od stycznia 2002 do
            kwietnia 2005 jest 27 miesięcy.

            3.) W niczym to nie zmienia faktu, że od stycznia 2002 do dnia dzisiejszego
            (razem 43 miesiące czyli ok. 3 lata i 7 miesięcy) architektów-inspektorów nadal
            obowiązuje przynależność do dwóch różnych izb i wynikająca stąd konieczność
            opłacania podwójnych składek.
            • Gość: QQ Errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:17
              4.) Co w niczym nie zmienia faktu, że inżynierowie budowlani od samego początku
              mogli i mogą nadal projektować i nadzorować, należąc tylko do swojej, jednej
              izby. Nie potrzebują żadnych bonusów na otarcie łez od żadnej firmy
              ubezpieczeniowej w postaci zwolnień z obowiązku podwójnego ubezpieczenia –
              zwolnień obejmujących tylko kilkanaście ostatnich miesięcy.
              Mogą spać spokojnie.
              Ich budowle na pewno nie są samowolami budowlanymi.
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

              Przy okazji ERRATA do p-tu 3.) z poprzedniego mojego postu:
              - od daty wejścia w życie ustawy o samorządach zawodowych architektów (styczeń
              2002) do daty wprowadzenia ubezpieczenia grupowego (kwiecień 2005) minęło 39
              miesięcy – a nie 27, jak napisałem poprzednio;
              - architekci projektujący i nadzorujący muszą należeć do dwóch izb jednocześnie
              (i opłacać dwie składki) od 55 miesięcy – a nie od 43, jak napisałem poprzednio;
              - 55 miesięcy to 4 lata i 7 miesięcy
              (pomyłka polegała na tym, że „umknął” mi jeden pełen rok).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka