Dodaj do ulubionych

Izalil-jak tam przed jutrem?:))

07.03.04, 10:23
Praca wre? :))
Obserwuj wątek
    • izalil Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 10:46
      Kurcze Gaggi!

      Co ja się po sklepach najeździłam żeby szklane naczynie na większą porcję
      tiramisu kupić! 2 dni zmarnowałam aż tu kurcze wczoraj w niezawodnej Ikei
      znalazłam prawie ideał. Zaraz się biorę za robotę i maskarpone będę
      przekształcać w efekt końcowy, co by do jutra smaku nabrał.
      Porządeczki juz prawie skończone, a jutro jeszcze może do fryzjera na chwilę
      wpadne żeby mi te moje włoski wyprostował.

      pzdr
      • gaggi Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 10:55
        O kurczę! To ja przyjdę chyba jak siódme dziecko stróża wyglądając, bo ani
        fryzjera nie planuję, ani jakichś modnych ciuchów wkładać:) Zobaczycie mnie
        więc w pełnej krasie, na luzie, hi hi. poza tym trochę podziębiona jestem,
        więc - no sama uwidzisz.

        PS Ha, ha - ja też wczoraj byłam w IKEI.
        • izalil Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 11:17
          Dziewczyny nie wierzcie w to co tu pisze Gaggi. To bardzo ładna dziewczyna.
          Podejrzewam że nawet z czerwonym kinolkiem będziesz wyglądać wspaniale!
          Dobrze że to spotkanie będzie u mnie to przynajmniej po domowemu mogę się ubrać.
          A Wy dziewczyny pewnie prosto po pracy to garsonki obowiązkowe ;-)

          ps
          w Jankach? Ja byłam wieczorkiem 18-19. Ale tylko na dole.
          • gaggi Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 11:30
            Drogie panie i panowie, wszystko co pisze o mnie I. jest nieprawdą:) Owszem w
            Jankach, ale rano. Wkurzona ostro, bo dwa dni wcześniej też tam byłam -
            chciałam oddać dwie rzeczy, które mi się nie podobały, ale nie miałam przy
            sobie karty, którą było płacone. I ten piiiip kazały mi przyjechać z kartą, bo
            inaczej gotówki niet. Byłam osłabiona przeziębieniem, zmarznięta, wymiętoszona
            jazdą bezpłatnym autobusem i nawet nie odparowałam!!! wrrr, wściekłam się
            dopiero w domu. Take przepisy. a kiedy chciałam się wyżyć na ich forum to
            okazało się, że sponsoring się skończył i nie można już zakładać nowych wątków.
            buahahaha
            • izalil Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 11:47
              No faktycznie. Ciekawe dlaczego już zwinęli to forum? Gaggi do Ikei mogę się z
              Tobą przejechać w tygodniu :-)
              • gaggi Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 12:07
                Dzięki! Ale już oddałam, właśnie wczoraj, ten niewypał miał miejsce parę dni
                wcześniej. Jak mi przejdzie niechęć do tego bezdusznego przybytku to bardzo
                chętnie. A jutro to się chyba wybiorę do Bartico. Tylko czy warto?
    • pannda o rany! 07.03.04, 12:08
    • pannda o rany?! 07.03.04, 12:13
      Dziewczyny co wy się aż tak szykujecie?! Nie stresujcie mnie :))) Skoro po
      pracy to właśnie "dopiero" będę "lśniąca i wypoczęta" ;) Poniedziałek po 3
      dniowej migrenie hi hih ih..;)
      • izalil Re: o rany?! 07.03.04, 12:20
        Gaggi - do Bartico a potem do mnie? Warto tam zajrzeć ale polecę Ci inny sklep -
        Kolmet na Olbrachta.

        Pannda - my się nie szykujemy specjalnie tylko tak sobie gadamy. Spotkanie ma
        być na luzie. Mam nadzieję.
      • gaggi Re: o rany?! 07.03.04, 12:24
        Na luzie, a jakże!!! Ostrzegam - będę naprawdę nieformalnie, więc jeśli która
        wyleci ze szpilkami i spódnicą to się schowam:))
        • pannda Re: o rany?! 07.03.04, 12:32
          Gaggi skarbie, ależ ja prawie zawsze chodzę w spódnicy! No chyba że podróżuję ;)
          Ale szpilek to w życiu nie miałam na nogach :) To chyba jakiś fetysz z lat 80
          czy coś takiego, tak? ;)))
          • pannda Re: o rany?! 07.03.04, 12:34
            TO MÓWICIE, ŻE NIE NAKŁADAĆ SUKIENKI Z CEKINAMI??? :)
          • izalil Re: o rany?! 07.03.04, 12:38
            Szpilki? A co Wy mi chcecie dziury w panelach porobić?! ;-)))

            Żartuję. Przychodźcie w czym Wam wygodnie. U mnie butów się nie zdejmuje więc
            albo będziecie siedzeć w butkach albo kapciuszki proszę wziąć ze sobą :-)
    • annia30 Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 13:46
      No to odetchnęłam z ulgą, że nie trzeba przychodzić w sukni wieczorowej, bo nie
      mam żadnej na składzie :-)) A tak na poważnie, to spotkanie jest o 17.00,
      zgadza się? Będę raczej na pewno, no chyba że jakiś kataklizm ogólny nastąpi
      lub wrócę z poważną kontuzją z mojej drugiej w życiu jazdy samochodem, bo
      właśnie robię kurs prawa jazdy:-)). Ale bądzmy dobrej myśli:-).
      Tak więc do zobaczenia.
      • izalil Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 20:13
        Aniu, masz wiadomość.
        Spotkanie o 17.

        Do jutra!
    • gospodyni.domowa Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 07.03.04, 22:48
      poniewaz pracuje do 17.00 i to w Wilanowie, to na pewno nie dotrę wczesniej niż
      o 18.00...
    • rucellai Re: Izalil-jak tam przed jutrem?:)) 08.03.04, 00:03
      Ah, jaka imprezka się szykuje!
      I to beze mnie :(
      Miłej zabawy :)Czekamy na relację!

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka