Dodaj do ulubionych

koledzy + kobiety

18.10.09, 13:38
Panie taki temat do dyskusji.

Jest 26-27 latka, aktualnie podobno sama, wychodzi z zalezenia ze cos
do kogos czuje i chce z nim byc, ale pod warunkiem ze bedzie miala
taki sam dobry kontakt z kolegami/przyjacielami jaki ma teraz tj.
chodzi do kina, bywaja u niej na tydzien takie tam :))

Co myslicie ? czy ja jestem taki zacofany czy to poprostu
jeden duzy flirt:) na kilka frontow?
Opinie chetnie wyslucham, uskuteczniacie takie bliskie
znajomosci z kolegami ? "przyjacielami" ?:)

Ja moze odrazu wyraze moja opinie brzmi "nie i *uj":) rozumiem
kolegow, sam mam kolezanki ale spotkania w wikeszym gronie lub kawka
z tym "przyjacielem" i tyle. Nocowanie, kina, kolacje to dla mnie
gruba przesadza.

Piszcie!

ps. oczywiscie sprawa dotyczy mnie, pisalem w 3 osobie dla wygody :)
ps2. tak to ten sam post co na "mezczyzna" ;)
Obserwuj wątek
    • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:41
      Jeśli masz poważne zamiary to odpuść. Nie tak powinny wyglądać początki czegoś
      poważnego - masz zupełną rację.
      Mam coś takiego za sobą. "Przyjaciele" zapewne robią wszystko, żeby ja
      przelecieć i kto wiem - może im się udaje. Tak było w moim przypadku.
      • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:45
        Poza tym załóżmy, że będzie z Tobą "na poważnie". Jeśli zacznie się sypać
        pierwsze co zrobi - zaprosi "kolegę" do łóżka - a to już "walnie Ciebie w łeb";)
        Pobaw się odrobinkę i UCIEKAJ GDZIE PIEPRZ ROŚNIE ;)
    • cafem Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:42
      No to masz problem i *uj.

      A dziewczyna calkiem normalna, na co jej palant, ktory kaze jej dla
      siebie zarzucic cale wczesniejsze zycie.
    • murzynier Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:42
      whiteproblemproblem1 napisała:

      > Co myslicie ? czy ja jestem taki zacofany czy to poprostu
      > jeden duzy flirt:) na kilka frontow?

      ja myślę, że jesteś frajerem skoro takie pytanie przyszło ci do głowy

      z twojego opisu wynika, że lala jest dobra jedynie jako materac, jeśli lubisz
      się dzielić z kolegami to nie ma sprawy
    • 2szarozielone Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:44
      Po pierwsze "przyjaciółmi", a nie "przyjacielami" (fizyczny ból poczułam ;) )
      A po drugie - sama mam przyjaciół plci męskiej i dla żadnego faceta i dla
      żadnego związku ich nie odpuszczę. Czasem zapraszam, zeby nocowali, czasem
      gdzieś z nimi wyjeżdżam, czasem gadam w nocy przez telefon półtorej godziny ;) I
      to nie ma nic wspólnego z flirtem. Flirtuję z obcymi facetami w knajpie czy w
      pracy - są nowi, to i bardziej interesujący seksualnie ;)
      • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:46
        > Po pierwsze "przyjaciółmi", a nie "przyjacielami" (fizyczny ból poczułam ;) )
        > A po drugie - sama mam przyjaciół plci męskiej i dla żadnego faceta i dla
        > żadnego związku ich nie odpuszczę. Czasem zapraszam, zeby nocowali, czasem
        > gdzieś z nimi wyjeżdżam, czasem gadam w nocy przez telefon półtorej godziny ;)
        > I
        > to nie ma nic wspólnego z flirtem. Flirtuję z obcymi facetami w knajpie czy w
        > pracy - są nowi, to i bardziej interesujący seksualnie ;)

        Biedni są Twoi faceci... Żałujące to co piszesz...
        • cafem Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:51
          A Ty taki beznadziejny, ze jesli dziewczyny w klatce nie zamkniesz, to
          Cie w trabe pusci. Bo inaczej przy sobie nie utrzymasz....

          Jesli facet jest wartosciowy, a dziewczynie zalezy, to moze i setke
          kolegow miec - a go nie zdradzi. Bo jakby chciala innego, nie
          wiazalaby sie z obecnym.
          • whiteproblemproblem1 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:52
            cafem napisała:

            > A Ty taki beznadziejny, ze jesli dziewczyny w klatce nie zamkniesz,
            to
            > Cie w trabe pusci. Bo inaczej przy sobie nie utrzymasz....
            >
            > Jesli facet jest wartosciowy, a dziewczynie zalezy, to moze i setke
            > kolegow miec - a go nie zdradzi. Bo jakby chciala innego, nie
            > wiazalaby sie z obecnym.

            bzdura, wystarczy ze bedzie chciala jego pieniedzy i juz uklad mam to
            i to jest wygodniejszy :)
          • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:57

            > Jesli facet jest wartosciowy, a dziewczynie zalezy, to moze i setke
            > kolegow miec - a go nie zdradzi. Bo jakby chciala innego, nie
            > wiazalaby sie z obecnym.

            Nie chodzi o zamykanie nikogo w klatce.
            Ale jest taka straszna choroba, która się nazywa seksoholizmem. W moim przypadku
            dziewczyna miała mnstwo kolegów, któzy jak nie była w związku potrzebni jej byli
            tylko dla ku.ta...sa. Jak się okazało natura okazała się silniejsza od
            przyzwoitosci;)
            • 2szarozielone Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:00
              Ale choroby to raczej marginalna sprawa :) A jak się wiążesz z kobietą, to chyba
              wtedy, jak ją trochę znasz i wiesz też, na czym polegają jej relacje z facetami.
              Rrrrany, jak ja uwielbiam uogólnianie, związkowe fobie i mizoginiczne poglądy
              oparte na jednym przypadku ;)
              • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:03
                > oparte na jednym przypadku ;)

                Ale za to jakim..;)
                Niektórzy potrafią skrzętnie ukrywać różne rzeczy - nawet w związku. Poza tym o
                jej relacjach z "przyajciółmi" oczywiście nie dowiedziałem się od niej, ale od
                znajomych.. Nie chciałem uwierzyć - mieli rację...
                Mądry Polak po szkodzie.
                • 2szarozielone Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:18
                  Pewnych rzeczy się ukryć nie da - przed osobą obdarzoną jakąkolwiek empatią i
                  interesującą się życiem drugiej strony. A jak się startuje od totalnego braku
                  zaufania, to to się udać zupełnie nie może. I tyle.
                  • cafem Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:22
                    Szara, nie zgodze sie.
                    Seksoholizm da sie ukryc. Nawet sobie nie wyobrazasz, jak dobrze.
                    Nawet jesli mieszkasz z ta osoba, znasz jej eks, znasz rodzicow,
                    dziadkow, przyjaciol. I nagle po pol roku, roku zwiazku odkrywasz
                    rzeczy, o jakich ci sie nie snilo...

                    • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:33
                      Brawo dla tej Pani!!!
                    • 2szarozielone Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:40
                      No nie wiem - może i tak :)
                      Ale przecież to jest bardzo rzadkie zaburzenie. Patrzenie na każdego
                      potencjalnego partnera/partnerkę przez ten pryzmat to jest gotowy przepis na
                      katastrofę.
                      • cafem Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:45
                        Teraz sie zgodze:)

                        Trzeba miec wyjatkowego pecha, zeby dwa razy trafic na to samo.

                        Ja wciaz ufam i bede ufala - tak samo jak oczekuje, ze ktos bedzie
                        ufal mnie.
                        Nigdy z zyciu nikogo nie zdradzilam, choc mialam wiele okazji -
                        rowniez kolege w swoim lozku! To nie w moim stylu, i tyle.
            • whiteproblemproblem1 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:01
              piterrs napisał:

              >
              > > Jesli facet jest wartosciowy, a dziewczynie zalezy, to moze i
              setke
              > > kolegow miec - a go nie zdradzi. Bo jakby chciala innego, nie
              > > wiazalaby sie z obecnym.
              >
              > Nie chodzi o zamykanie nikogo w klatce.
              > Ale jest taka straszna choroba, która się nazywa seksoholizmem. W
              moim przypadk
              > u
              > dziewczyna miała mnstwo kolegów, któzy jak nie była w związku
              potrzebni jej byl
              > i
              > tylko dla ku.ta...sa. Jak się okazało natura okazała się silniejsza
              od
              > przyzwoitosci;)

              Z ta "klatka" to jest ciezka sprawa.

              Ja naprawde nie chce nikogo zamykac w klatce, ale tez nie chce zeby
              matka moich dzieci siedziala tydzien w 2 pokojach z kolega, tak dla
              przykladu.

              Jak juz pisalem zupelnie bezproblemowe dla mnie jest spotykanie sie
              zeby pogadac, po to sie ma przyjaciol tak ?

              Aha wazna sprawa :) ta panienka jest swiadomoa za 90% z przyjaciol ma
              na nia ochote, wybaczcie kobiety ale 99% ktore znam wykrecily jakis
              numer facetowi, mniejszy lub wiekszy :) ale jednak, wiec ciezko
              uwierzyc ze akurat mam doczynienia z tym 1% :)
              • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:04
                Dlatego nie masz się co wahać. To próżny materac.
                Jak zaliczyłeś uciekaj. Jak nie to zalicz i uciekaj. ;)
                • mamba8 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 17:48
                  Zgadzam się z przedmówcą.
                  Jeszcze to jej chwalenie się...puste rotfl. Dopóki ona nie
                  zrezygnuje z innych może byc tylko do łóżka, a jak chcesz związku
                  rozglądaj się za inną.




            • cafem Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:03
              Eh, nie podkladaj seksoholizmu pod wszystko.
              Tez mialam faceta seksoholika... Ale to nie znaczy, ze juz zadnemu nie
              zaufam, inaczej wykonczylabym sie psychicznie podejrzeniami.
          • kunegunda123 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 16:29
            bez przesady, to że facet nie życzy sobie żeby obcy dla niego faceci nocowali u
            jego dziewczyny to nie jest zamykanie w klatce! tym bardziej że facet pisze że
            wyjście z kumplem na kawę czy piwo jest dla niego do przyjęcia.

            znam wypowiedzi Twoje jak i Szarozielonej i wierzę wam dziewczyny, że nie
            zdradziłyście, chyba dlatego też, że podejrzewam że jesteście z tego typu kobiet
            co o wiele lepiej dogadują się z facetami i z tego tytułu mają więcej znajomych
            i przyjaciół płci męskiej. dla mnie jednak takie zachowanie to balansowanie na
            granicy która nie powinna być przekroczona i nie dziwię się że facet ma problem
            z zaakceptowaniem czegoś takiego, ja też bym się na coś takiego nie zgadzała.
        • whiteproblemproblem1 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:51
          piterrs napisał:

          > > Po pierwsze "przyjaciółmi", a nie "przyjacielami" (fizyczny ból
          poczułam
          > ;) )
          > > A po drugie - sama mam przyjaciół plci męskiej i dla żadnego
          faceta i dla
          > > żadnego związku ich nie odpuszczę. Czasem zapraszam, zeby
          nocowali, czase
          > m
          > > gdzieś z nimi wyjeżdżam, czasem gadam w nocy przez telefon
          półtorej godzi
          > ny ;)
          > > I
          > > to nie ma nic wspólnego z flirtem. Flirtuję z obcymi facetami w
          knajpie c
          > zy w
          > > pracy - są nowi, to i bardziej interesujący seksualnie ;)
          >
          > Biedni są Twoi faceci... Żałujące to co piszesz...

          :) przepraszam za blad ;)))

          A reszta? Glupoty piszesz kobieto :)
        • 2szarozielone Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:54
          :) Heh, nikt nigdy nie narzekał, a wielu im zazdrościło. A każdy z byłych lałby
          po pysku, gdyby ktoś coś złego o mnie powiedział.
          Z flirtem to był żart - ale z takim podtekstem, który autorowi wątku powinien
          coś uświadomić. Starzy kumple nie są zagrożeniem, zagrożeniem jak już mogą być
          nowi faceci w otoczeniu. A poza tym obsesyjna zazdrość u faceta jest zupełnie
          niemęska :/
        • piterrs Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 13:54
          Oczywiście - Żenujące, a nie żałujące...;)
        • vandikia Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 22:27
          czyżby kolejny zazdraszczający jeleń???
    • hermina25 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:00
      mam kolegów,przyjaciół-chodzę z nimi na imprezy,do kina,oni śpią czasem u
      mnie,ja u nich.Jeśli mój facet tego nie akceptuje,to zmuszona jestem się z nim
      pożegnać :)
      oczywiście on ma takie samo prawo do przyjaźni z koleżankami.
    • equiprimordiality Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:05
      Ja też mam faceta i kolegów. Zdarzyło się, że ktoś u mnie nocował
      (oczywiście o żadnym seksie nie było mowy), czy też wyjście do kina w
      dwójkę, trójkę czy więcej osób.

      Dlaczego? Bo uważam, że związek nie powinien mnie ograniczać. Mój
      facet mieszka daleko, nie widzę go często, mam potrzebę kontaktów
      towarzyskich. Mój facet jest kochany i na żadnego z tych kolegów nie
      zamieniłabym go.

      Czasami przez te znajomości mój związek "blaknie", ale uważam, że
      takie momenty są dla wypróbowania związku. Uważam, że moment na
      wyłączność przychodzi w małżeństwie, jak już się jest pewnym, że się
      chce z tą osobą być.

      A z drugiej strony... jeśli to jest początkowy etap znajomości,
      mieszkacie w tym samym mieście, to trochę dziwne, że nie chce tego
      czasu spędzać z Tobą.

      Ja bym jej dała trochę czasu, ale też miała oczy otwarte.
      • whiteproblemproblem1 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 14:13
        equiprimordiality napisała:

        > Ja też mam faceta i kolegów. Zdarzyło się, że ktoś u mnie nocował
        > (oczywiście o żadnym seksie nie było mowy), czy też wyjście do kina
        w
        > dwójkę, trójkę czy więcej osób.
        >
        > Dlaczego? Bo uważam, że związek nie powinien mnie ograniczać. Mój
        > facet mieszka daleko, nie widzę go często, mam potrzebę kontaktów
        > towarzyskich. Mój facet jest kochany i na żadnego z tych kolegów
        nie
        > zamieniłabym go.
        >
        > Czasami przez te znajomości mój związek "blaknie", ale uważam, że
        > takie momenty są dla wypróbowania związku. Uważam, że moment na
        > wyłączność przychodzi w małżeństwie, jak już się jest pewnym, że
        się
        > chce z tą osobą być.
        >
        > A z drugiej strony... jeśli to jest początkowy etap znajomości,
        > mieszkacie w tym samym mieście, to trochę dziwne, że nie chce tego
        > czasu spędzać z Tobą.
        >
        > Ja bym jej dała trochę czasu, ale też miała oczy otwarte.

        Nie chcialem sie wdawac w szczegoly bo jeszcze to przeczyta i bedzie
        :)

        Ona mieszka daleko, kiedys juz to przerabialismy, nie wyszlo ale to
        dluga histroia, teraz ona chce wrocic, wrocic tez geograficznie, wiec
        bedzie blisko, ale koledzy maja byc i basta :)
    • kunegunda123 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 16:18
      "Nocowanie, kina, kolacje to dla mnie
      > gruba przesadza."

      i bardzo dobrze myślisz. jeśli w ogóle zadajesz sobie pytanie czy to w porządku
      to znaczy że laska już Cię nieźle zmanipulowała.

      "> Co myslicie ? czy ja jestem taki zacofany czy to poprostu
      > jeden duzy flirt:) na kilka frontow?"

      nie, w ogóle nie jesteś zacofany, zupełnie normalny z Ciebie facet.

      • lonely.stoner Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 16:34
        dresiarski problem, poszukaj sobie laski ktora podobne do twoich zasady wyznaje :)
      • whiteproblemproblem1 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 17:55
        kunegunda123 napisała:

        > "Nocowanie, kina, kolacje to dla mnie
        > > gruba przesadza."
        >
        > i bardzo dobrze myślisz. jeśli w ogóle zadajesz sobie pytanie czy
        to w porządku
        > to znaczy że laska już Cię nieźle zmanipulowała.

        racja :) ale to stare dzieje, mam nadzieje;)

        >
        > "> Co myslicie ? czy ja jestem taki zacofany czy to poprostu
        > > jeden duzy flirt:) na kilka frontow?"
        >
        > nie, w ogóle nie jesteś zacofany, zupełnie normalny z Ciebie facet.
        >
        :))
    • bodum Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 17:27
      mam takie same kontakty z moimi przyjaciółmi i przyjaciółkami jesteśmy
      bardzo blisko ale nigdy to nie jest w żadnym stopniu seksualne, nie
      flirtujemy itd. a że czasem zamiast spotykać się w domu pójdziemy do
      kina czy na kolacje? co w tym złego?
      zwiazek to zaufanie kropka
    • mamba8 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 17:37
      Nie ma do końca prawidłowych granic w tym temacie w związkach. Ważne
      jest, żeby po prostu nikt nie naginał swoich granic i czuł się
      nieszczęśliwy-ty z tymi jej bardzo zażyłymi znajomościami, a ona z
      rezygnacją ze swoich znajomości. Masz prawo nie zgadzać się na coś
      co Ci nie pasuje, a ona jesli bardzo będzie chciała być z tobą
      powinna iść na jakiś kompromis i zmodyfikować to spotykanie się do
      uzgodnionych granic.

      • kag73 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 17:48
        Nie utrzymuje i nie utrzymywlama kontaktow tego typu z moimi
        kolegami, bo wiedzialam, ze spotykali sie ze mna, bo liczyli na to,
        ze maja u mnie szanse, albo, ze pojde z nimi do lozka. Wiec nie
        widzialam potrzeby ani powodu spotykania sie z nimi. Nie byli nigdy
        moimi ukochanymi przyjaciolmi czy powiernikami. Jeden pozostal,
        poznalismy sie w szczegolnych okolicznosciach, zostal tez kolega
        mojego teraz juz meza, spotykalismy sie w trojke albo w jeszcze
        wiekszym gronie.
        Poza tym bylam zakochana w swoim facecie i odwrotnie, szkoda bylo
        nam marnowanie wolnego czasu na wychodzenie i spotykanie sie z kims
        innym z plci przeciwnej, chcielismy tylko ze soba. Jezeli to
        spotykalismy sie w szerszym gronie. Poza tym ja spotykalam sie z
        moimi przyjaciolkami. Moj maz nie mial nigdy i nie ma kolezanek,
        oprocz tych z pracy, z ktorymi nie spotykal sie poza praca. Ja
        zreszta tez nie spotykalam sie z kolegami z pracy poza praca.
        Nikt z nas tego nie ustalal, po prostu nie mielismy takiej potrzeby.
    • zeberdee24 Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 17:51
      Mnie to zawsze wisiało ilu moja kobieta ma kolegów i gdzie z nimi wychodzi.
    • mahadeva Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 19:30
      ja dlugo bylam sama i mam dobrzych przyjaciol z tego czasu, ale nic mnie z nimi
      nie łaczy, takze praktykowanie z nimi tych poufałosci nic by nie znaczylo, jak
      zwykle, choc chlop bywal zazdrosny
    • madzioreck Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 20:44
      whiteproblemproblem1 napisała:

      > Panie taki temat do dyskusji.
      >
      > Jest 26-27 latka, aktualnie podobno sama, wychodzi z zalezenia ze cos
      > do kogos czuje i chce z nim byc, ale pod warunkiem ze bedzie miala
      > taki sam dobry kontakt z kolegami/przyjacielami jaki ma teraz tj.
      > chodzi do kina, bywaja u niej na tydzien takie tam :))
      Nocowanie, kina, kolacje to dla mnie
      > gruba przesadza.

      Wiesz, zależy. W ten sposób można opisać różne relacje "koleżeńskie".
      Ja też mam właściwie tylko przyjaciół - facetów, i nie było opcji, że facet
      zabroni mi kontaktów z nimi. To są ludzie, którzy byli przy mnie w ciężkich
      chwilach itd i płeć nie ma tu wiele do rzeczy. Inna sprawa, że ja też, będąc już
      z moim mężem, nie nocowałam sobie u kumpla po imprezach, jak kiedyś, bo nie
      chciałam się włóczyć o 3 w nocy i nie było takiej potrzeby. Zdarza się
      zanocować, ale teraz, jeśli są imprezy, to razem z naszymi połówkami. Kumplom
      zdarza się nocować u mnie, jak posiedzimy przy wódeczce do późna w nocy, ale też
      nocują z żonami, a nawet, jeśli żona któregoś kumpla jest na wyjeździe, kiedy
      jemu zachce się przyjechać, też może zanocować, jest w domu moim i mojego męża,
      więc nie wywalę go tylko dlatego, że jest facetem.
    • vandikia Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 22:24
      jak masz z tym problem, to zrozmawiaj z laską
      mamy Cie przekonac, ze to nie probe,, czy ze masz racje czy co????

      rozni sa ludzie.. jesli ona sie dobrze czuje ze swoimi znajomosciami
      i trybem zycia, to albo zaakceptuj albo totalnie ją odpusc
    • asdfcxz Re: koledzy + kobiety 18.10.09, 22:30
      Raczej tak - chce sobie poflirtować, rozejrzeć się i wybrać takiego
      który będzie jej najbardziej odpowiadał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka