Dodaj do ulubionych

Najmniej porąbany kraj na świecie

15.10.10, 23:27
czyli gdzie warto wyemigrować?

Takie podstawowe kryteria to takie, żeby państwo nie wtrącało się zanadto w życie obywateli, czyli żeby nie było kretyńskich ustaw komplikujących ludziom życie. Żeby tym bardziej nie wtrącał się kościół. Żeby nie było korupcji i nepotyzmu, żeby kapitalizm nie był rodem z XIX wieku a państwo było na tyle suwerenne, żeby było w stanie oprzeć się lobby międzynarodowych korporacji i innych krajów. Żeby można tam było spokojnie i dostatnio żyć za uczciwą pracę. No i żeby mówili jakimś ludzkim językiem, który łatwo opanować.

Czekam na konkretne propozycje, który to kraj. ;)
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:29
      to państwo nosi nazwę Utopia, w osiemnastym wieku wiedzieli jeszcze ludzie, gdzie ono jest, teraz niestety nikt nie zna drogi.
      • gnomowladny Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:34
        Z najbliższych proponuję UK, z dalszych Australię lub Nową Zelandię.
        • berta-live Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:38
          Tam wbrew pozorom państwo ostro się wtrąca.
        • alpepe Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:40
          nie ośmieszaj się, berta pisała też o chodzeniu na pasku koncernów, a takich państw nie ma.
    • six_a Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:34
      luksemburg i monako
      pasuje?
      a z dalszych to antarktyda - zalety: kompletny brak państwa, dużo pingwinów, wady: kuśwa, zimno.
      • bijatyka Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:37
        Monako ! Monako ! Tylko księcia czeba poprosić o obywatelstwo.
        • bijatyka Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:38
          Klimat zajebisty, wyścigi F1 no i casino de paris
        • miau_weglowy Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 10:43
          bijatyka napisała:

          > Monako ! Monako ! Tylko księcia czeba poprosić o obywatelstwo.

          lepiej od razu o reke ;)
          • ritsuko Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 10:56
            Jak o rękę, to radziłabym poczekać, aż tron obejmie Andrea Casiraghi, o ile jakieś dziecko nie stanie mu jeszcze na drodze ;P
            • miau_weglowy Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 11:11
              chyba nie ze wzgledu na urode? ;)
      • berta-live Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:39
        > luksemburg i monako

        Oni zdaje się emigrantów nie chcą.

        > a z dalszych to antarktyda
        Oprócz tego, że zimno, to nie wiem czy pingwini język do łatwych należy.
        • bijatyka Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:43
          Oprócz tego, że zimno, to nie wiem czy pingwini język do łatwych należy.

          Łatwy. Ubierasz się na galowo i machasz łokciami.
        • six_a Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:43
          >czy pingwini język do łatwych należy
          no chyba łatwiejszy niż jakiś norweski czy inszy fiński.
        • six_a Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:51
          etam nie chcą, ale sprzątać te wypasione domy ktoś musi, sami nie robią;)
        • princessjobaggy Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 17.10.10, 11:24
          > > luksemburg i monako
          >
          > Oni zdaje się emigrantów nie chcą.


          W Monako emigrantow przyjmuja z otwartymi ramionami. Przeciez tam mnostwo ludzi sie wyprowadza ze wzgledu na brak podatku od osob fizycznych. Warunek tylko jeden - musisz miec sporo kasy. Nawet Kubica tam mieszka, choc ze swoimi zarobkami akurat tam jest zwykla plotka ;)
      • facettt Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 12:31
        Luxemburg - istotnie tylko prawie nierelalne.
    • kokosowe.noce Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:35
      Nie wiem, moze Norwegia/Szwecja?
      • berta-live Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:40
        Zdecydowanie zbyt duża ingerencja państwa.
        • kokosowe.noce Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:42
          W ingerencji panstwa nie ma nic zlego, jesli nie jest glupia.
          • simply_z Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:45
            szwajcaria;)-czysto ,milo ,bezpiecznie ,zalezy jaka czesc
            klimat-hiszpania ,portugalia ale teraz kryzys wiec ..srednio
            inne kontynenty nie wiem ,mowia ,ze brazylia;)ale poludnie-bezpiecznie
            • bijatyka Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:48
              Szwajcaria nuuuuuda.
              Hiszpania mniejsza nuda
            • miau_weglowy Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 11:02
              simply_z napisała:
              mowia ,ze brazylia;)

              no nie wiem, z Brazylii emigruja do Europy, zeby bylo dostanio i spokojnie
              • marguyu Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 12:58
                Z krajow Poludniowej Ameryki polecam Urugwaj i Chile. W Argentynie tez nie jest zle.
                Zeby bezpiecznie mieszkac w Brazylii trzeba zamknac sie w geccie dla bogatych czyli trzeba miec kupe szmalu.
              • simply_z Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 13:05
                > no nie wiem, z Brazylii emigruja do Europy, zeby bylo dostanio i spokojnie
                zgoda ,malo wiesz ,teraz Brazylia to lider ameryki pold. ,a wyguglaj sobie chocby Florianopolis ,pieknie ,bezpiecznie ,w miare dostatnio i co wazne cenia europejskie wykszt. ,u nas jest wieksza konkurencja.
            • aardwolf_ge Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 13:33
              Nie zgadzam się.
              Szwajcaria to jest kraj wyjątkowo pojebany.
              I wcale nie tak bezpieczny.
              Zagrożenie smiercią lub cięzkimi obrażeniami z nudów jest bardzo wysokie.
      • kombinerki.pinocheta Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:44
        buahahah
        panstwa mega opiekuncze, socjalne
        coraz wiecej muzulmanskiej swoloczy
        absurdy w stylu panstwo zabiera rodzicom dzieci za klapsa, ojciec idzie siedziec, bo dziecko donioslo, ze dostalo kiedys od niego pasem, co bylo nieprawda, ksiadz zostaje sadzony za to, ze w czasie mszy z BIBLII przeczytalem fragment przeciwko zwiazkom homo, ograniczenie dostepu do alkoholu, gowniane parytety, przedszkole w ktorym dzieci chodza nago, by lepiej poznac swoje ciala
        idealne panstwo, wprost raj na ziemi
        • simply_z Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:48
          i rozwiazle jeszcze jak! ale ta chyba prawiczkow nie uswiadczysz^^
          • kombinerki.pinocheta Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:51
            wspanialy kraj, szczegolnie dla polek
    • thelma.3333 Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:49
      proponuje w kosmos :-)
    • grassant Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 15.10.10, 23:54
      Atlantyda. w dodatku nie musisz uczyć się języka.
    • figgin1 Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 00:00
      Czechy?
      --
      Napisy "Palenie zabija" na paczkach z papierosami to wielkie ułatwienie dla czelabińskiej milicji. Teraz, jak znajdą przy trupie paczkę papierosów, sprawa jest automatycznie rozwiązana.
      <*>Pijani czelabińscy wędkarze złapali rusałkę. Następnego dnia okazało się, że to sum, i do kaca doszedł wstyd.
      • bijatyka Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 00:03
        Do czech to ona ma za darmo !
    • duch_mariana Palau, Tuvalu i te okolice 16.10.10, 00:12
      Można się dogadać po angielsku, kapitalizm charakteryzuje się tym, że go nie ma, USA coś tam dotują i dlatego jeszcze się tam to jakoś trzyma, Korporacje nie mają tam czego szukać, nikomu też nie będzie się chciało napadać na te kraje, bo daleko i nie ma czego tam zrabować. Klimat ciepły i przyjazny, jak sobie uczciwie rybek nałowisz, to sobie spokojnie i dostatnio przeżyjesz. Kolega tam jeździ na nurkowania to wie.
      • marguyu Re: Palau, Tuvalu i te okolice 16.10.10, 00:48
        figgin ma raciej!
        Czechy w porownaniu z Polska(i nie tylko) to bardzo fajny kraj do zycia. Wiem, bo mieszkalam tam ponad dwa lata.
        Po powrocie do Francji musze stwierdzic, ze administracyjnie to Czesi sa lepiej zorganizowani. Wszystkie administracyjne sprawy zalatwilam w moim 30-tysiecznym miescie. Wlacznie z rejestracja auta. We Francji musze zapierniczac zatloczona autostrada 45 km do Lille i strawic sporo czasu na znalesienie wolnego miejsca na cholernie drogim parkingu.
        Sluzba zdrowia w Czechach takze jest ok.
        No i sa bardziej wyluzowani od Polakow i Francuzow.
        I kraj piekny i piwo dobre, wino tez. I zarelko.
        Bardzo mi zal, ze musielismy wyjechac. Gdybysmy lepiej znali jezyk zostalibysmy.
        • bijatyka Re: Palau, Tuvalu i te okolice 16.10.10, 00:55
          I mają "pojęcie". Podczas, gdy w Rosji jako innostraniec płacisz za wejścia na targi międzynarodowe podwójnie, to w Trzechach po wypełnieniu kuponu wchodzisz za darmo. Podoba mi się to !
          • marguyu Re: Palau, Tuvalu i te okolice 16.10.10, 01:08
            Malo tego!
            W zyciu codziennym nikt nie probuje cie przekrecic. W Polsce wiele spraw musialam zalatwiac sama, bo wystarczylo, ze maz dziob otworzyl i ceny szly w gore. Dla niego zmiana opon na zimowe to 200 zl, dla mnie 40.
            W Czechach oboje mielismy akcent i nigdzie nikt na niczym nie chcial nas naciac.
            • bijatyka Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 01:13
              Ni żarełko w Trzechach dobre ! Pojadę sobie kiedyś na parę dni, a nie tylko służbowo, albo przejazdem ! Jedno, co mogę powiedzieć o kontahentach z Trzech: dokładni, wszystko wyjaśnią, nie pomylą się idobrze płacą !!!
              • marguyu Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 01:17
                No i nie sa nerwowi w pracy. Zen i juz.

                Pamietam jak kobitka ze znajomej stacji benzynowej pytala mnie jak najlepiej dojechac autem do Antwerpii. No to zaczelam jej tlumaczyc i zapowiadalo sie, ze to tlumaczenie troche potrwa, bo w ramach doksztalcania malowalam jej obrazki itp.
                Przyszedl jakis pan wiec grzecznie mu zaproponowalam, ze niech zaplaci, bo to potrwa, a on odparl: Nic nie szkodzi, nie spiesze sie, jestem w pracy.

                Full zen :)
                • bijatyka Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 01:21
                  :D :D No i przerwa obiadowa czyli lancz. Mają ją Trzesi obowiązkowo. Już się nauczyłam !
              • berta-live Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 10:02
                > Ni żarełko w Trzechach dobre

                A lepsze niż na Słowacji? Bo Słowackie żarcie, z tego co pamietam sprzed jakiś 20 lat, było okropne.
                • bijatyka Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 10:40
                  Nie wiem, jakie jest na Słowacji. Byłam tam tylko szybkim przejazdem !
                  • berta-live Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 10:48
                    Nie wiem jak teraz jest. Ale te 20lat temu, to były knedliki podawane prawie do każdego dania tak jak u nas podaje się ziemniaki i wszystkie warzywa marynowane. Tak jakby nie znali ani surówek ani gotowanych. I to wszystko pływało w occie, nawet nie przyprawione chyba, tylko wrzucone jak leci. A knedlik to zwykła buła bez smaku.

                    I jeszcze na ulicy sprzedawali coś co nie pamiętam jak się nazywało, ale było czymś w rodzaju naleśnika. Zwinięte w rulon i polane jakims sosem. Na ostro. Obrzydliwe, i jeszcze śmierdziało jakby na samochodowym oleju to smażyli. I wszystkie Słowaki się tym zażerały. Widać takie gusta kulinarne mają.
                    • bijatyka Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 10:52
                      W poprzedni weekend Makłowicz gotował w Słowacji. Nie przyglądałam się szczegółom, ale ogólnie: pełno ziemniaków startych, mąki i boczku ! Coś dla drwali !
                    • grassant Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 13:16
                      Słowacja to półwieku za Czechami. Także kulinarnie.
                • grassant Re: Palau, Tuvalu i te okoliceowo 16.10.10, 13:14
                  berta-live napisała:

                  psze niż na Słowacji? Bo Słowackie żarcie, z tego co pamietam sprzed jakiś
                  > 20 lat, było okropne.

                  jak lubisz knedle w sosie, pieczeń świńską, kapustę, to sie najesz. na sałatki nie licz :)
        • berta-live Re: Palau, Tuvalu i te okolice 16.10.10, 10:06
          Co prawda nie znam żadnego Czecha, ale mam wrażenie, że oni wzięli to co najlepsze od Niemców i to co najlepsze od Słowian. Dlatego z jednej strony są zorganizowani, pracowici, ateistyczni i uczciwi a z drugiej strony mają luz i fantazję.
          • cafeeuropa Re: Palau, Tuvalu i te okolice 16.10.10, 10:50
            Stawiam na Luxemburg.
    • ritsuko Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 11:23
      Proponuję Japonię. Tam jak pójdziesz do pracy to nie będziesz miała czasu ani chęci, żeby kombinować :)
      • berta-live Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 13:37
        Podobno to ściema z tą pracowitością. Oni głównie zajmują się udawaniem, że pracują a nie samą pracą.
        • ritsuko Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 16:16
          To raczej w Polsce. W Japonii jest cała kultura pracy, pracuje się dużo, a praca ma bardzo duże znaczenie w życiu przeciętnego Japończyka. Poza tym fakt, że to kraj, w którym morderca kanibal staje się celebrytą, a zużyte majtki chodzą jak świeże bułeczki chyba podchodzi pod Twoją wizję swobody :)
    • kobieta_z_polnocy Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 13:21
      Takie państwo nie istnieje. Zawsze jest coś za coś.
      • berta-live Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 13:38
        Dlatego pytam o najmniej porąbane a nie o nieporąbane w ogóle. :)
        • kobieta_z_polnocy Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 17.10.10, 16:33
          No ale to zależy od wielu czynników, włączając w to twoje własne upodobania.

          Jeśli cenisz sobie bezpieczeństwo, wysoki standard życia i stabilizację życiową, to wybór padnie na Skandynawię, jednak ceną za to jest m. in. bardzo utrudniony wstęp do zaklętego kręgu dopuszczonych do dobrodziejstwa systemu, zbytnie czasem uregulowanie i uporządkowanie, do pewnego stopnia brak elastyczności, kultura "wszyscy jesteśmy równi i musimy wyglądać tak samo", wysokie podatki oraz życzliwy, ale jednak dystans do obcych.

          Jeżeli bardziej ci po drodze z indywidualizmem, to wtedy warto wybrać UK bądź US, gdzie jest więcej szaleństwa i koloru, ale za to też więcej ryzyka, mniejsza stabilizacja i bezpieczeństwo.

          Nie wspominając oczywiście o wszelkich innych możliwościach pomiędzy, z których jednak żadna nie ma charakteru złotego środka, niestety.

          Piszę to z perspektywy mieszkania w Danii. Zawsze jest coś za coś.
    • lonely.stoner Re: Najmniej porąbany kraj na świecie 16.10.10, 14:35
      stawiam na Australie, jedyne co to pajaki ktore sa duze.
      Poza tym moznaby powiedziec UK ale nie zgadza sie to z tym punktem w ktorym maja nie byc zamieszani w miedzynarodowe lobby innych krajow. Poza tym wszsytko inne sie zgadza- kosciol nie miesza sie do niczego, panstwo w zycie obywateli tez nie bardzo (trzeba placic podatki), nie ma kretynskich ustaw, brak korupcji, mozna spokojnie zyc za uczciwa prace, mowia dosc latwym jezykiem.
      Co mi sie nie podoba to ze duzo ludzi jes bardzo slabo wyksztalconych, albo brak im ogolnej wiedzy o swiecie w podstawowych kwestiach( co przeklada sie na np. marna opieke lekarska), do tego dochodzi strasznie brzydka pogoda, no i komus kto nie lubi opuszczac rodzinnych pieleszy, kto nie jest elastyczny, ciezko sie dostosowuje do innych troche norm spolecznych bedzie ciezko tu zyc i nigdy mu sie nie spodba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka