Dodaj do ulubionych

Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce?

27.12.11, 14:51
Pytanie w dwoch wariantach: pierwszy - w normalnych warunkach gdy trzeba znalezc prace, mieszkanie, itd. i drugi - gdy macie pieniadze na normalne zycie, wiec nie trzeba brac pod uwage walki o przetrwanie, tylko mozna sie kierowac wylacznie wlasnym komfortem.
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 14:58
      Podoba mi się tu, gdzie mieszkam, na Śląsku.
      • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 15:02
        Gdzie mieszkasz na Slasku? To spory region, a Beskidy i np. Bytom to zupelnie inne swiaty. W dodatku teraz Czestochowa tez zalicza sie do Slaska ;)
        • sundry Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 15:36
          Na Górnym Śląsku, 25 km od Katowic. Myślałam, że Częstochowa to Jura Krakowsko- Częstochowska:)
          • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 18:30
            Dobrze myslalas. A jakie to wojewodztwo? ;)
        • zed-is-dead Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 21:04
          Napisała: "Na Śląsku", nie: "w województwie śląskim"
          • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 18:31
            I to jest wlasnie paranoja polskiej reformy regionalnej...
            • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 23:27
              reformy administracyjnej - mialo byc
              • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 23:46
                chat_calin napisała:

                > reformy administracyjnej - mialo byc

                :):)
                Nikt nie zgłosił sprzeciwu...widać ta wersja też została przyjęta:)))
                • zed-is-dead Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 29.12.11, 08:36
                  Sprzeciwów była masa, tylko Buzek miał je... no mało demokratycznie się zachował.
                  • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 29.12.11, 12:06
                    Dokladnie, awantur bylo tyle za glowa mala.
                  • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 29.12.11, 17:25
                    zed-is-dead napisał:

                    > Sprzeciwów była masa, tylko Buzek miał je... no mało demokratycznie się zachowa
                    > ł.

                    dyplomacja to ważna rzecz:)))

                    chat_calin napisała:

                    > Dokladnie, awantur bylo tyle za glowa mala.

                    :)

                    Ale forum za to jakie spokojne i tolerancyjne...:):)
        • k2i Częstochowa to nie Śląsk!!!!! 29.12.11, 21:52
          jesteśmy tylko w granicach województwa śląskiego, Śląsk się zaczyna patrząc od Zawiercia w dół... Częstochowa jest zupełnie innym regionem i nikt tutaj za chiny nie zrozumie kogoś mówiącego po śląsku co nie znaczy że mam coś do ślazaków bo to fajni ludzie sa lepsi niż Częstochowianie
          • k2i Jura Krakowsko-Częstochowska 29.12.11, 21:53
            czyli tutaj gdzie mieszkam i nie zamieniłbym tego na coś innego
            • zed-is-dead Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 30.12.11, 08:43
              Zawiercie, to NIE Śląsk, tylko dawne województwo katowickie. Śląsk zaczyna się za Brynicą, czyli - jadąc od Twojej strony - po minięciu Będzina i Sosnowca
    • gocha033 Please: 27.12.11, 14:59
      chat_calin napisała:

      > Pytanie w dwoch wariantach: pierwszy - w normalnych warunkach gdy trzeba znalez
      > c prace, mieszkanie, itd.

      - Poznan - jest praca i sa mieszkania (tzn. latwiej o to, niz srednio w kraju),
      ew. Bielsko-Biala (z tego samego powodu)

      i drugi - gdy macie pieniadze na normalne zycie, wiec
      > nie trzeba brac pod uwage walki o przetrwanie, tylko mozna sie kierowac wylacz
      > nie wlasnym komfortem.

      - Zakopane, Gdynia - bo ladnie i przyjemnie tam
      i...
      Ponownie Bielsko-Biala - z tegoz samego powodu :)
      • asiu_3 Re: Please: 27.12.11, 17:55
        Gdynia? Powaznie? Najbrzydsza i najbardziej betonowa czesc Trojmiasta :)
        • gocha033 no Please: 27.12.11, 20:47
          asiu_3 napisała:
          > Gdynia? Powaznie? Najbrzydsza i najbardziej betonowa czesc Trojmiasta :)

          no please :)

          Zbudowali i wymyslili ja architekci warszawscy
          a ze jestem Warszawianka, czuje sie tam , jak u siebie w domu.

          PS. Styl "zakopianski" w Zakopanem i Naleczowie - tez Warszawiacy wymyslili :)

          • asiu_3 Re: no Please: 27.12.11, 22:43
            Dziwie sie, bo jestem z tych okolic i do Gdyni nigdy miloscia nie palalam :) Urbanistyczny i architektoniczny chaos, wielka plyta, ohydne przemyslowe budynki. Ale skoro jestes z Warszawy, to rozumiem.
            • gocha033 nie masz pojecia o historii. 27.12.11, 23:25
              asiu_3 napisała:

              > Dziwie sie, bo jestem z tych okolic i do Gdyni nigdy miloscia nie palalam :) Ur
              > banistyczny i architektoniczny chaos, wielka plyta, ohydne przemyslowe budynki.
              > Ale skoro jestes z Warszawy, to rozumiem.

              Mowimy o latach 30-tych Gdyni , a nie o PRL-u.

              I pamietaj, ze te goralskie chaty w Zakopanem i Naleczowie, to tez Warszawski styl.

              Tetmayera & Consortes.

              Bo gorale, to budowali wczesniej takie STODOLY - ja w Chocholowie:
              galeria.interia.pl/praca_big,w_id,974623
              • asiu_3 historia nie ma z tym zadnego zwiazku... 27.12.11, 23:38
                Mowimy o tym jak wyglada Gdynia teraz, czyli o sumie wszystkich budynkow (powstalych w roznych latach i roznych stylach).
                • gocha033 NIE. to nie nasza Gdynia 27.12.11, 23:49
                  asiu_3 napisała:

                  > Mowimy o tym jak wyglada Gdynia teraz, czyli o sumie wszystkich budynkow
                  (powstalych w roznych latach i roznych stylach).

                  nie . mowimy tylko o tym, jaka stworzyli ja Warszawiacy w latach 30-tych II.RP.

                  za rownanie do Ziemi w PRL-U WIELU MIAST
                  my, Warszawiacy nie przejmujemy odpowiedzialnosci
                  www.panoramio.com/photo/572493
                  i podobnie nie podejmujemy odpowiedzialnosci za ten koszmar.
                  to juz wasza sprawa:
                  galeria.mojeosiedle.pl/album_page.php?pic_id=5010
                  • asiu_3 Re: NIE. to nie nasza Gdynia 27.12.11, 23:58
                    Poddaje sie. Ja o zupie, a ty o dupie.
                    • minasz Re: NIE. to nie nasza Gdynia 28.12.11, 10:20
                      może lubi oceanarium bo w innym razie tez nie rozumiem w czym jest gdynia ładniejsza od gdanska:)
                  • chat_calin Re: NIE. to nie nasza Gdynia 28.12.11, 23:31
                    Wez Gocha nie kompromituj Warszawy, warszawiak zawsze mala litera, tak samo jak poznaniak czy londynczyk. Gdzie chodzilas do szkoly, ze tego ci nie powiedzieli, w Powsinie czy w Markach? ;P
                    • gocha033 brak wiedzy historycznej. 29.12.11, 21:59
                      chat_calin napisała:

                      > Wez Gocha nie kompromituj Warszawy, warszawiak zawsze mala litera

                      Warszawiak - pisze sie DUZA litera.
                      kiedys pisalo sie mala, ale czasy sie zmienily.
                      podobnie jak z Zydami.
                      kiedys "zyd" - pisalo sie mala.

                      dzisiaj, od czasu, gdy Zydzi maja wlasne Panstwo

                      slowo "Zyd" - pisze sie z litery DUZEJ.


                      • sumire Re: brak wiedzy historycznej. 29.12.11, 22:04
                        przykro mi. polszczyzna wszystkie miasta w kraju traktuje jednakowo - warszawiacy, krakowiacy, łodzianie, pcimianie i inni małą literą.
                        • wlody1 Re: brak wiedzy historycznej. 29.12.11, 23:47
                          sumire napisała:

                          > przykro mi. polszczyzna wszystkie miasta w kraju traktuje jednakowo - warszawia
                          > cy, krakowiacy, łodzianie, pcimianie i inni małą literą.

                          Poznaniacy wielką literą!!!! Poznaniacy to Pany!!!!:):):) No!
                      • rotkaeppchen1 Re: brak wiedzy historycznej. 29.12.11, 22:44
                        No dobra, to jak juz jestesmy tacy dokladni, to:
                        -po pierwsze, jezeli juz to WIELKA litera, nie duza - skad to okreslenie?
                        -po drugie nie warszawiak a warszawianin, nie warszawiaczka a warszawianka, analogicznie do lodzianin, nie lodziak albo lodzianka a nie lodziaczka - jak to brzmi?
                        -po trzecie, okreslenia mieszkancow miast pisze sie mala litera, okreslenia mieszkancow panstw wielka, tak wiec berlinczyk ale Niemiec.

                        A co do Zyda/ zyda: Zyd pisany wielka litera - mezczyzna narodowosci zydowskiej; zyd pisany mala litera - wyznawca judaizmu.

                        > chat_calin napisała:
                        >
                        > > Wez Gocha nie kompromituj Warszawy, warszawiak zawsze mala litera
                        >
                        > Warszawiak - pisze sie DUZA litera.
                        > kiedys pisalo sie mala, ale czasy sie zmienily.
                        > podobnie jak z Zydami.
                        > kiedys "zyd" - pisalo sie mala.
                        >
                        > dzisiaj, od czasu, gdy Zydzi maja wlasne Panstwo
                        >
                        > slowo "Zyd" - pisze sie z litery DUZEJ.
                        >
                        >
                        • chat_calin Warszawiak i warszawianin w jednym stali domku ;) 30.12.11, 10:29
                          Troche bym dyskutowal Rotkaeppchen1 jesli chodzi o warszawiaka. Jest to slowo potoczne, a przy tym bardzo.... warszawskie, bo charakterystyczne dla gwary warszawskiej jak inne wyrazy z -ak: schaboszczak, fordziak i in. Przywolany przez Ciebie "warszawianin" to forma neutralna, reprezentujaca najbardziej powszechny model tworzenia nazw mieszkanców miast, tak jak gdanszczanin, kielczanin i in.

                          Zatem uzywanie okreslenia warszawiak w odniesienu do mieszkanców Warszawy jest jak najbardziej... warszawskie i poprawne choc potoczne! ;) Coz, "wyksztalciuchy" warszawskie sie denerwuja, ale naprawde nie mozna rugowac warszawiaka z Warszawy! ;)) Powiedzialabys praskiej kapeli, zeby spiewala „warszawianin z Pagie” albo „Dzien dobry warszawianinom” a nie "warszawiakom" jak maja w repertuarze??? No, powiedzialabys? ;))
                          • rotkaeppchen1 Re: Warszawiak i warszawianin w jednym stali domk 30.12.11, 11:24
                            chat_calin... no masz racje:-) Nie powiedzialabym :D

                            Moze tak naprawde razi mnie to okreslenie, bo warszawianin/ warszawianka uzywane byly przez moich dziadkow - z dziada, pradziana warszawian i bynajmniej nie z Pragi. Mnie to sie kojarzy z ta stara, dobrej jakosci Warszawa, z tym przedwojennym "Paryzem Polnocy", z czyms, czego trudno sie doszukac w obecnej Warszawie, gdzie nawet elity kulturalne sa w duzej mierze zjedzone przez komercje i ped za kasa... Kocham Warszawe, bo to moje rodzinne miasto, jednoczesnie zdajac sobie sprawe jak bardzo niska jakosc obecnie reprezentuje. Nie cierpie okreslenia "warszawka", bo ono przylgnelo do miasta jako calosci a to przeciez tylko jego krzykliwa, nastawiona na ped za (chyba) wszystkim, czesc. A moje miasto to nie warszawka, to Warszawa, jekiej juz (w duzej mierze) nie ma.
                      • chat_calin Re: brak wiedzy historycznej. 30.12.11, 10:23
                        Oj, cienko u ciebie, Gocha z ortografia. Wymyslasz bzdury na kiju, zeby sie pograzyc? Pomijam czesc pierwsza, bo nie ma nad czym dyskutowac, tylko dodatkowy obciach sobie robisz.

                        Zyd zas pisze sie mala litera gdy chodzi o wyznanie, natomiast duza gdy mowa o narodowosci, ale wowczas wspolczesnie sa to Izraelczycy, bo panstwo nazywa sie Izrael. Tak samo jak Polak i katolik - i tez sie roznia znaczeniem. Warto rozrozniac ;) Pozdro.

            • skrzydlo_smoka Re: no Please: 29.12.11, 22:29
              Ręce precz od Gdyni. Przestrzenna, jasna, nowoczesna. Tylko dzielnice na obrzeżach betonowe. Ale tak samo wszak z gdańską Zaspą, Przymorzem czy Orunią.
              • wlody1 Re: no Please: 29.12.11, 23:48
                skrzydlo_smoka napisała:

                > Ręce precz od Gdyni. Przestrzenna, jasna, nowoczesna. Tylko dzielnice na obrzeż
                > ach betonowe. Ale tak samo wszak z gdańską Zaspą, Przymorzem czy Orunią.

                Popieram, Gdynia jest piękna!
          • wlody1 Re: no Please: 29.12.11, 09:39
            gocha033 napisała:

            > asiu_3 napisała:
            > > Gdynia? Powaznie? Najbrzydsza i najbardziej betonowa czesc Trojmiasta :)

            Jeżeli mówisz o Chylonii lub Grabówku to może i racja, ale Orłowo, Mały i Wielki Kack czy Wzgórze św.Maksymiliana lub Redłowo? Przepięknie położone ze spójną architekturą. A że nie ma "uroczego" ryneczku to od razu brzydkie? Dla mnie Gdańsk jest brzydki bo bez ducha- poza Starówką oczywiście.
      • soulshunter Re: Please: 27.12.11, 22:32
        > - Zakopane- bo ladnie i przyjemnie tam
        chybacie rozum, Buk, ojciec z matko bracmi i siostrami, wszyscy śfińci oraz znajomi i koledzy opuscili.
        • minasz Re: Please: 28.12.11, 10:22
          moze lubi tłumy?
          i chodzic po krypowach w ta i nazad - mi to tez sie podoba ale tak jeden dzien w roku hehe
    • zamysleniee Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 15:40
      Podobno Kraków ma swój klimat i jest fajny.
      Wiele słyszałam dobrych opinii od znajomych którzy muszą czasem tam jeździć.
      • gocha033 podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 15:43
        podobno podobno...
        nie wiem "niepodobno" - gdyz sporo musialam po kraju jezdzic.
        mieszkan nie ma za grosz i drogie
        pracy tez nie ma.
        komunikacja kiepska.
        Do Krakowa to jest przyjemnie wpasc na weekend, ale zyc tam trudno.
        • zamysleniee Re: podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 15:48
          może też tak z doskoku czyli sprawy służbowe powodują, że Kraków wydaje się ciekawy
          możliwe że życie codzienne zmienia pogląd
          jednak w głowie mam fajny obraz tego miasta
          • azjaodkuchni Re: podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 17:07
            Kraków jest piękny i w góry blisko.
            • jael53 Re: podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 17:15
              Wielkopolska (ale nie sam Poznań, gdzie owszem, można pracować). No i tu, gdzie od 6. lat mieszkam - choć środowisko jest bardzo egzotyczne.
              • simply_z Re: podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 17:20
                Kraków i miejscowosci pod krakowskie nie sa złe. Problemem jest brak pracy ,głownie rynek korpo ,niskie pensje ,zawrotne ceny. Plusem jest bliskość gór ,Bieszczad ,Czech ,Węgier i wielokulturowość . Fajnie mieszka się chyba w Gdynii ,Gdańsku-morze!! kocham morze ,a z Krakowa daleko /.Może Wrocław?
                na pewnie nie chcialabym mieszkać na Sląsku ,Mazurach ,ściana wchodnia ,podkarpacie.
                • chat_calin Re: podobno Krakow.... NIE ! 28.12.11, 18:34
                  Ceny winduja turysci czy co??? Zwykle jak place sa niskie to i w sklepach jest taniej, bo ludzi nie stac. Czy to prawda, ze przybyszom trudno wrosnac w Krakow? Zaslyszalam taka opinie.
                  • facettt Z wyjatkiem Warszawiakow :) 28.12.11, 18:43
                    chat_calin napisała:
                    Czy to prawda, ze przybyszom trudno wrosnac w Krakow
                    > ? Zaslyszalam taka opinie.

                    Prawda, ale...

                    Z wyjatkiem Warszawiakow :)
                    To MIT, ze sie ich tam nie lubi.
                    Spedzilem w Krakowie kilka najpiekniejszych lat zycia :)


                    • chat_calin Re: Z wyjatkiem Warszawiakow :) 28.12.11, 18:51
                      Pewno mlody byles. 98% ludzi uwaza, ze wtedy bylo najlepiej, nie wazne czy Krakow czy Grajdolna Gorna.
                      • facettt Re: Z wyjatkiem Warszawiakow :) 29.12.11, 23:11
                        chat_calin napisała:
                        > Pewno mlody byles. 98% ludzi uwaza, ze wtedy bylo najlepiej, nie wazne czy Krak
                        > ow czy Grajdolna Gorna.

                        To tylko udowadnia, ze nie istnieja zadne fobie warsdzawsko-krakowskie
                        To tylko MIT.
                  • sumire Re: podobno Krakow.... NIE ! 28.12.11, 19:33
                    i tak, i nie. jak chcą, to wrosną.
                    Kraków jest dużą wsią, w której wszyscy się znają - jeśli nie osobiście, to przynajmniej spali z czyimś bratem albo pili z kuzynem - a zarazem jest hermetyczny, konserwatywny i wyniosły, to fakt. ja się latami przyzwyczajałam do mentalności zupełnie innej niż śląska, do dumy z wielkiej historii (nic to, że blokowiska na przedmieściach odrapane i zasikane) i tęsknot za CK (znajomy śmieje się, że krakusi ciągle woleliby, żeby stolicą ich kraju był Wiedeń i to chyba prawda), do wyśmiewanego w skeczach 'siedzimyyyy...'.

                    ale jak człowieka wchłonie, to na dobre. nawet nie wiem, kiedy to się stało :) nadal mam z KRK tak zwany love-hate relationship i nie uważam, żeby było to miasto, w którym żyje się łatwo, niemniej pasujemy do siebie.
                    • chat_calin Re: podobno Krakow.... NIE ! 28.12.11, 23:36
                      Z perspektywy krotkich pobytow Krakow wydaje sie najlatwiejszy do zycia z polskich miast. W czym trudnosc??? Miasto jest slodkie, mile, ma atmosfere, jest gdzie wyjsc, ma klase a nawet... czakram ;). Nie znam cudzoziemca, ktory nie pokochalby tego miasta (po zwiedzieniu wszystkiego co jest w Polsce do zobaczenia zawsze wymieniaja Krakow jako najfajniejszy. Dlaczego jest w takim razie "trudny" do zycia???!
                      • sumire Re: podobno Krakow.... NIE ! 29.12.11, 10:29
                        dlatego, że Kraków nie składa się w całości ze Starego Miasta i czakramu :)
                        • chat_calin Re: podobno Krakow.... NIE ! 29.12.11, 12:09
                          Oooo, nie wiedzialam ;) A tak serio: mozesz wyjasnic w czym tkwi problem?
                          • sumire Re: podobno Krakow.... NIE ! 29.12.11, 12:27
                            w tym, co już wspominali przedmówcy i ja - rynek pracy jest ograniczony do firm outsourcingowych, a miasto jest hermetyczne, konserwatywne, mało dynamiczne, zakochane w swojej przeszłości. tu się pija kawę, nie robi wielkich karier.
                      • margotta77 Re: podobno Krakow.... NIE ! 04.01.12, 22:35
                        W Krakowie żyje się bardzo ciężko. Mieszkam tu 8 lat, więc coś o tym wiem. O pracę trudno nawet jeśli macie 10 letnie doświadczenie. Marne grosze płacą i to nie tylko na poczatku. Stawki nie zmieniły się tu od lat. Jest tutaj wyścig szczurów bo każdy chce się jakoś utrzymać, a kokurencja bardzo duża. Mieszkania zarówno do wynajęcia jak i do kupna strasznie drogie. Komunikacja fatalna, o korkach już nie wspominając. Na imprezeowanie nie bardzo stać bo jak wspomniałam wyżej mało się zarabia. Kraków jest zacofany mentalnie. Ludzie nie są otwarci, są sztywni, żyją we własnym środowisku itd. Fajnie tutaj przyjechać na weekend, ale nie mieszkać. Ktoś wspomniał o górach. Owszem blisko ale czy stać by cie było na takie wypady przy pensji 1500 zł ???
            • koham.mihnika.copyright Warszawa lub Wroclaw 27.12.11, 23:38
              pierwsza - to moje miasto, Wroclaw - poznalem sporo fajnych ludzie z Wroclawia. A takze wzgledy sentymentalne.
        • sumire Re: podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 18:57
          mieszkań jest pełno - czkawka po boomie budowlanym sprzed paru lat, kłopotem są wyśrubowane ceny (ale spadają).
          komunikacja w porównaniu z innymi miastami w PL jest moim zdaniem w Kraku bardzo dobra (no chyba, że człek się upiera przebijać przezeń samochodem). rynek pracy - istotnie ciasny.
          to jest specyficzne, hermetyczne, zatłoczone miasto, ale żyć się da :) wiem z wieloletniego doświadczenia. nie ma co Krakuffka demonizować. poza tym ogromnym plusem jest bliskość gór, polskich i słowackich. po godzinie jazdy można trafić na zielone odludzie.
          przeniosłabym się stąd kiedyś chętnie na Podhale, niemniej nigdy do Zakopanego, które ładne przestało być w XX-leciu międzywojennym. a drugim, chyba nietypowym wyborem byłaby Łódź.
          • simply_z Re: podobno Krakow.... NIE ! 27.12.11, 19:22
            o nie górole i ślązacy nigdy w życiu.:)
            • sumire Re: podobno Krakow.... NIE ! 28.12.11, 09:17
              no proszę, a ja Ślązaczka, zakochana w góralu i żyjąca wśród centusiów :) wszystko da się przeżyć.
              • cmentarna.polka Re: podobno Krakow.... NIE ! 02.01.12, 00:16
                a ja napływowa krakuska, wrosła już co prawda w miasto, ale z rodowodem z centralnej Polski, uwielbiam kulturę śląską i i kocham Ślązaków - kolejny dowód na to, że wszytsko da się przeżyć - stereotypy są złe
    • kseniainc Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 17:21
      Ja lubię morze
    • trypel Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 18:22
      pierwszy warant - praca itp
      1. Warszawa
      2. Wrocław
      3. Trójmiasto

      drugi wariant
      1. Wrocław
      2. Warszawa
      3. Trójmiasto
      4. Jelenia Góra
    • liisa.valo Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 18:26
      W Januszkowicach nad jeziorem. W obu wariantach. Będę siedzieć na tarasie, popijać kawkę i zajmować się wolnym zawodem.
      • minasz Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 11:02
        czyli kolekcja zwodów?
    • wez_sie w grudziądzu 27.12.11, 18:30
      parzęczewie albo grójcu
    • georgia241 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 18:31
      1. Wrocław
      2. Mrągowo
    • zeberdee24 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 18:49
      Najfajniejszy z całej Polski jest Kraków - ale to jest miasto postawione na głowie przez wyż demograficzny który dostarczał długie lata ogromne ilości studentów, co spowodowało kosmiczny wzrost cen mieszkań i tragiczne zarobki. Z kolei z punktu widzenia zdrowego rozsądku najlepsze są Katowice, bo mieszkania tanie i zarobki niezłe, ale znowu samo miasto jest przygnębiające i brzydkie.
      • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 18:42
        Co wy tak ciagle o zarobkach? Naprawde jest az tak zle w Krakowie????
        • karakon.wlochaty Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 23:15
          jest fatalnie - masa absolwentów i pracodawcy na tym korzystają. pracuj za marną kasę albo wcale.
          • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 23:43
            A mimo tego ludzie z Krakowa wyjezdzac nie chca. To bardzo dobrze swiadczy o miescie.

            Tylko jest jakas dziwna stagnacja, bo np. Warszawa sciaga tysiace ludzi rownie dobrze wyksztalconych, a moze nawet lepiej , a jednak Warszawa wydaje sie byc z gumy - ciagle jest miejsce, rozwoj posuniety do granic szalenstwa. Do tego sa dobre, bardzo dobre oraz fenomenalne zarobki (te ostatnie uzaleznione od kontaktow, ale jednak...).

            Cos dziwnego jest w Krakowie, skoro wyksztalceni ludzie maja kiepska kase i nie maja wyboru - musza ja brac. Co jest???
        • ma_dre Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 05.01.12, 18:05
          jest dupiato, wymagania ze hoho! a place smieszne. W Katowicach na identycznej posadzie zarobisz wiecej. W dodatku Katowice sa bezpretensjonalne, ludzie mili, jest gdzie wyjsc, uniwerkow nie brak, jesli juz przytaczac zycie studenckie, ceny mieszkan bez porownania z krakowskimi. Krakow najpiekniejszym polskim miastem? Wolne zarty.
    • komanchu Na Suwalszczyźnie 27.12.11, 19:18
      Gdzieś na Suwalszczyźnie - blisko przyrody, lasów i jezior, z dala od miejskiego zgiełku i zanieczyszczeń.
    • brown_aurelia Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 19:30
      w obu wariantach - Kraków :) i zamierzam się tam przeprowadzić :)
    • grassant Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 19:38
      niedaleko Bezled(-ów?)

      Czarny Bór

    • berta-death Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 20:32
      W wariancie pierwszym to nie chciałabym w ogóle mieszkać w Polsce. A w wariancie drugim to w Gdyni. Byłam tam ledwo 3 dni, ale zrobiła na mnie wrażenie. Pod względem estetycznym, taka industrialna, niedostępna i klimatyczna.
      • simply_z Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 20:39
        tyle ,że płasko:(
    • to.niemozliwe Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 20:44
      Sopot mi sie podoba.
    • ciastko_z_kota Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 20:47
      Pierwszy wariant. Gdzieś tak 2 kilometry na północny wschód od obecnego miejsca zamieszkania.

      Drugi wariant. Okolice Gdańska lub okolice Białki Tatrzańskiej.
    • vandikia Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 21:00
      1- tu gdzie mieszkam. pod Warszawą
      2 - w okolicach Płocka, generalnie na Mazowszu ale w krajobrazie z przewagą wsi.
    • cmentarna.polka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 21:07
      Kraków. Wyjechałam podczas ostatniego roku studiów, dzień po egzaminie na certyfikat z ruskiego, który musiałam zaliczyć w Łodzi.
      Była to raczej opcja nr 1: musiałam znaleźć wszystko, miałam w portfelu 50 zł. Pierwszy rok był ciężki. Zaczął się drugi, mam pracę, którą kocham, mieszkam w świetnym miejscu z ludźmi, za których dałabym sobie wszystko uciąć i nie sądzę, żeby coś więcej było mi potrzebne teraz. Bardzo lubię swoje życie.
      Co do wypowiedzi na temat Krakowa: mieszkania - nie wiem, wynajmuję, drogo jest - to fakt, praca - jest, trza się naszukać - ale to chyba jak wszędzie, komunikacja - o, niebiosa! Chyba nie ma lepszej w Polsce, w każdym razie ja się nie spotkałam. Ktokolwiek na nią narzeka, zapraszam do Łodzi - chyba się zesra z frustracji.
    • zed-is-dead Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 21:08
      Wariant 1: Katowice z przyległościami (ale nie miasta Zagłębia Dąbrowskiego)
      Wariant 2: Pszczyna lub Cieszyn
      • spicy_orange Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 18:18
        Katowice. Chciałam i mieszkam. Jak mi się chce odpocząć od miasta to jadę w Beskid Niski do rodziców - 3 dni i od razu znów kocham Katowice :D

        Mogłabym też mieszkać w Łodzi (gdybym nie musiała pracować ;)) i wszędzie tylko nie w Krakowie i okolicach. Krakowa nienawidzę nienawiścią wieczną i spluwam przez lewe ramię zawsze jak muszę (a muszę) przez niego przejeżdżać
    • the_vicious_one Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 23:16
      Wariant pierwszy:
      tu, gdzie mieszkam jest ok (przedmieścia Krakowa); poza tym któreś z dużych miast: Warszawa, Wrocław, Poznań...

      Wariant drugi:
      trochę głębiej na wieś (mimo, iż na wsi mieszkam), może okolice Przemyśla lub Beskidy
    • red_boots Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 27.12.11, 23:27
      obydwa warianty Gdańsk
    • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 00:12
      chat_calin napisała:

      > Pytanie w dwoch wariantach: pierwszy - w normalnych warunkach gdy trzeba znalez
      > c prace, mieszkanie, itd. i drugi - gdy macie pieniadze na normalne zycie, wiec
      > nie trzeba brac pod uwage walki o przetrwanie, tylko mozna sie kierowac wylacz
      > nie wlasnym komfortem.

      Kraków
      Zakopane
      Zielona Góra
      kraje skandynawskie
      :)
      Ale nie potrafię jeszcze dopasować do 1 czy 2:)
      • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 00:13
        caloka napisała:

        >
        > Kraków
        > Zakopane
        > Zielona Góra
        > kraje skandynawskie
        > :)
        > Ale nie potrafię jeszcze dopasować do 1 czy 2:)

        Oj wróć...była mowa o Polsce...chyba za daleko wyjechałam:D
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 00:14
      1) Warszawa, tutaj gdzie mieszkam tyle, że w dzielnicy domków jednorodzinnych
      2) na wsi, ale w odległości 40 minut jazdy samochodem od dużego miasta typu Warszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto, Wrocław

      • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 00:31
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > 2) na wsi, ale w odległości 40 minut jazdy samochodem od dużego miasta typu War
        > szawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto, Wrocław
        >
        O, o tym nie pomyslałam...popieram:) to też jest bardzo dobra opcja:)
        Zwłaszcza jak się lubi jeździć samochodem:)
        • simply_z Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 01:04
          40km powiadasz ,a tak świetna opcja jak masz dzieci.
          wyobraz sobie ,że non stop tłuczesz sie busem ,nocny? owszem jedzi do 23. Jakas impreza_? taksowka ,ktora wychodzi cie niesamowicie drogo ,bo przekraczasz granicę miasta i zmienia ci się taryfa. Snieg ,zima ,a ty sobie wolno jedziesz te 40km ze swojej prowincji ,lekarz ,szkola? a ty dojezdzasz..
          wiecej minusow ,niż plusow.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 01:17
            40 minut jazdy a nie km, to raz
            a dwa, a kto mówi o posiadaniu dzieci? :)
            • soulshunter Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 10:41
              40 minut jazdy czyli jakies 5 km? Toz to prawie w miescie. Nie widzem sęsu.
              • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 18:50
                40 min? W takim razie w Warszawie raczej trudno bedzie wyjechac za wspolczesne "rogatki"...
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 29.12.11, 17:58
                  40 min jazdy od rogatek a nie od centrum miasta :)

          • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 22:39
            simply_z napisała:

            > 40km powiadasz ,a tak świetna opcja jak masz dzieci.
            > wyobraz sobie ,że non stop tłuczesz sie busem ,nocny? owszem jedzi do 23. Jakas
            > impreza_? taksowka ,ktora wychodzi cie niesamowicie drogo ,bo przekraczasz gra
            > nicę miasta i zmienia ci się taryfa. Snieg ,zima ,a ty sobie wolno jedziesz te
            > 40km ze swojej prowincji ,lekarz ,szkola? a ty dojezdzasz..
            > wiecej minusow ,niż plusow.

            Fakt, z dziećmi mogłoby być trudno.
            Masz rację, wtedy bez samochodu nie bardzo da radę:)
        • koros17 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 10:53
          caloka napisała:

          > O, o tym nie pomyslałam...popieram:) to też jest bardzo dobra opcja:)
          > Zwłaszcza jak się lubi jeździć samochodem:)

          i stać w korkach o tym też pomyśl, hehe
          • caloka Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 22:38
            koros17 napisał:

            > i stać w korkach o tym też pomyśl, hehe
            koros17 napisał:
            >
            > i stać w korkach o tym też pomyśl, hehe

            I tu Cie zaskoczę..bo myślę:D Czasami się to udaje..:))
            A poważnie, to o korkach też myślę:) Tu gdzie mieszkam korki to podstawa;mam praktykę:)
            Z tym, że ja w korkach się nie nudzę i nie stresuję:))
            Najczęściej śpiewam, przy wzmacnianiu tego własnym akompaniamentem:D
            Bębnie palcami po kierownicy, czy też stukam dłońmi po tym..hmm.. daszku..:)(tam gdzie świecą te wszystkie wskaźniki..kokpit?nie wiem dokładnie, więc nie powiem):) Dodatkowo (jak wrzucę sprzęgło na luz) wystukuje rytm również nożnie,:D i inne takie... Eksplozja muzycznej radości:)))
            I od razu też dodam, że nikt na mnie nie trąbi i nie opóźniam przesuwania się sznureczka o te całe 2 milimetry do przodu:D
            Powiedziałabym też, że ludzie są bardzo życzliwi i uśmiechnięci, a już zwłaszcza Ci którzy stoją obok, na równoległym pasie :D
            Także jak widzisz lubię mieć i ruch i postój:)Jazda samochodem akceptowalna ze wszystkim, z czym się wiąże:))
    • rotkaeppchen1 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 19:08
      Gdybym miala wrocic do PL: wariant pierwszy - tam gdzie mam mieszkanie, czyli Czerniakow (czesc Mokotowa); wariant drugi - Srodmiescie, okolice Placu Trzech Krzyzy, Lazienek badz Placu Zbawiciela.
      • czadroman Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 22:31
        ocipłaś? dużo kasy i spokojna wieś na Mazurach
      • chat_calin Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 23:21
        Czerniakow, dlatego ze masz spokoj z finansami, bo dach nad glowa juz jest, a fajne mieszkanie w Srodmiesciu w budynku z garazem, zeby sie nie meczyc szukaniem parkingu, jest po prostu drogie czy masz moze jakies inne powody? Pytam bo troche mnie zaskoczylas takim rozroznieniem.
        • rotkaeppchen1 Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 29.12.11, 11:42
          Mieszkanie na Czerniakowie mam po babci, w czasach, kiedy się do niego wprowadzała, nie straszyła za oknem Wislostrada. Nawet ja pamiętam czasy, kiedy w niedzielę cisza była. Od parunki lat ciężko tam mieszkać. Dla mnie to nie problem, bo od kilku lat mieszkam za granicą i mieszkanie wynajmuje. Siłą rzeczy taniej, niż gdyby było w spokojnej okolicy. Zakilka lub kilkanaście lat sprzedam je, kupię w lepszej lokalizacji pod wynajem a "na starość" wrócę do Pl, mam taka nadzieję, i będę sobie mieszkać w tajnej okolicy
          -
          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
          forum.gazeta.pl/forum/f,161662etabolic_balance.html
    • czadroman Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce? 28.12.11, 22:16
      wszędzie oojowo, Kraków śmierdzi i dziwni ludzie, Wawa - wiadomo :), Trójmiasto jeszcze ujdzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka