Dodaj do ulubionych

Chcecie się pośmiać?

03.01.13, 21:20
Wyczytałam tę wypowiedź w artykule na głównej. Reszta nieciekawa, ale to niezłe. Wypowiedź pani o luksusie: Od pięciu lat buduję dom. Luksusem jest, że mogę pozwolić sobie na taki design, jaki do mnie pasuje. Inspiracją były targi wnętrzarskie w Mediolanie, na które pojechaliśmy z mężem. Wybrałam sofy Flexform - bardzo wygodne, ale proste. Dodadzą sznytu domowi. Jedna kosztowała bardzo dużo - 120 tys. zł. To samo krzesła - wybrałam włoską firmę Vitra. Jedno Lounge Chair to 30 tys. zł. Łóżka - Ligne Roset i Pianca - 10 tys. Najdroższe było wyposażenie kuchni, bo wybraliśmy profesjonalną markę Gaggenau. Cen nie pamiętam [piekarnik 7-21 tys. zł, płyta ceramiczna 8-12 tys., mikrofalówka 4 tys., lodówka na wino 65 tys.].
Komentujcie!
Obserwuj wątek
    • rekreativa Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:24
      Eeeeeeeeeeeeeee...
      (Zatkało mnie).
      • georgia241 Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:29
        Nie dopisałam, że ta kobieta ma jakieś 10 tys. miesięcznie na głowę w rodzinie, więc te kwoty przy jej dochodzie i tak wymiatają ;-)
        Śmieszne, że chce się komuś cale życie siedzieć w pracy dla jakiegoś designu.
        • maitresse.d.un.francais przy takiej relacji dochodów i wydatków 03.01.13, 21:43
          pani niedługo będzie miała zapomogę z MOPS-u na głowę w rodzinie.
        • soulshuntr Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:52
          > Nie dopisałam, że ta kobieta ma jakieś 10 tys. miesięcznie na głowę w rodzinie

          gdzie to wyczytalas, bo ja jakos nie znalazlem tej wszystkowyjasniajacej informacji. Chyba ze do tych glow zalicza sie 5 yorków, 3 koty i akwarium zlotych rybek oraz 2 papugi.
          • sundry Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 13:27
            Info było w nagłówku artykułu.
        • sundry Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 13:26
          Możesz zacytować fragment, z którego wynika, że całe życie siedzi w pracy? Ja nie zauważyłam.
    • maitresse.d.un.francais zaraz będzie objazatielno 03.01.13, 21:27
      (obowiązkowo) wpis o tym, że skoro ma, to wydaje, i że jej zazdrościsz :-P

      zaraz poleciałam do gugla i obejrzałam toto

      vitra? takie kręcidła plastikowe? gdybym miała 30 tys. na jedno krzesło, wybrałabym innną firmę
      • kochanic.a.francuza Re: zaraz będzie objazatielno 07.01.13, 14:26
        Ludzie z klasa nie dyskutuja o gustach.
    • soulshuntr Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:29
      w ktorej spolce prezesuje pani, a w jakim koncernie prezesuje pan? Poza tym bogatemu wszystko wolno. Gdyby tak nie bylo, to firma bugatti nie produkowalaby samochodow po bańce i wiency za sztuke. Zobacz sobie jak zyja ruskie nowobogaccy. Nie widze tu nic do śmiacia.
      • georgia241 Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:34
        Mnie to naprawdę rozśmiesza. Ja wiem jak żyją, ale nie wiem po co to. A ta wypowiedź (jeśli jest jej własna), jest naprawdę przekomiczna.
        Gdybym była na tyle bogata, po kilku latach bym miała na koncie kilka milionów, żyłabym z odsetków a przez całe dnie bym zgłębiała literaturę w dużej bibliotece.
        Pewnie bym się tej pani wydała zabawna?
        • soulshuntr Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:41
          bo nie doczytalas tytulu. Jest tam napisane "właścicielka firmy, małopolska" Jest taka pani, ktora ma firme transportowa z duzymi zyskami. Kase ma na biezaco wiec nie musi zyc z odsetek. Poza tym czesto ci, ktorzy sa naprawde bogaci staja sie tacy niejako mimochodem. Po prostu robia to co ich pasjonuje a pieniadze same przychodza.
        • maitresse.d.un.francais Z odsetek 03.01.13, 21:44
          Pewnie byś się tej pani wydała d... wołową, która nie korzysta z życia. ;-)
          • aneta-skarpeta Re: Z odsetek 04.01.13, 18:21
            jeden chce zyc z odsetek i chowac kase dla potomnosci, drugi przechulac- bo ma co, inny chce zyc luksusowo, ale bez przesady

            o ile mnie szokuje cena 120 tys za kanapę, to nie widze powodu, zeby wysmiewac to, ze ludzie tak zyją

            ccialabym tyle zarabiac zeby miec takie problemy czy wydac 120 tys na kanapę czy lepiej posc do biblioteki;)
            na mniejsza skalę tez to widac- ocenianie przez dziewczyne ( zarobki ok 1500) innej kobiety, ktora zarabia kilkaascie tysiaków- no musialabym na głowe upasc, zeby kupic sobie telefon za 3 tys- przeciez w orange dają telefony ( tez ładne) za złotówkę;)

            moja tesciowa np nie mogła ogarnąc jak mogłam wydac na posciej 350 zł

            bo to jej sie w głowie nie miesci!

            ;)
            oj tesc to by , jak miał mnostwo pieniedzy, to by w skarpete, w skarpetę;)
            • maitresse.d.un.francais Re: Z odsetek 10.01.13, 19:16

              > y lepiej posc do biblioteki;)
              > na mniejsza skalę tez to widac- ocenianie przez dziewczyne ( zarobki ok 1500) i
              > nnej kobiety, ktora zarabia kilkaascie tysiaków- no musialabym na głowe upasc,
              > zeby kupic sobie telefon za 3 tys- przeciez w orange dają telefony ( tez ładne
              > ) za złotówkę;)

              dlaczego za złotówkę? ja mam model za 200 zł i mi wystarcza, a jaki ładny :-)
              >
              > moja tesciowa np nie mogła ogarnąc jak mogłam wydac na posciej 350 zł
              >
              > bo to jej sie w głowie nie miesci!
              >
              > ;)
              > oj tesc to by , jak miał mnostwo pieniedzy, to by w skarpete, w skarpetę;)

              ale ja nie jestem Twoim teściem, moja droga - ja bym inwestowała, a także używała pieniędzy jak władzy :-P
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:44
          > Gdybym była na tyle bogata, po kilku latach bym miała na koncie kilka milionów,
          > żyłabym z odsetków a przez całe dnie bym zgłębiała literaturę w dużej bibliotece.

          Też tak kiedyś myślałem. Dzisiaj jednak jestem niemal pewien, iż bym nadal pracował, tylko że mniej i jedynie nad sensownymi projektami. Zresztą mnie po paru dniach bez pracy zaczyna szlag trafiać.
        • sundry Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 13:31
          georgia241 napisała:

          > Mnie to naprawdę rozśmiesza.

          A mnie rozśmiesza to zaglądanie ludziom do portfeli. Ma kasę, to może ją nawet i w kiblu spuścić, jak jej się podoba. Ciebie kręci literatura, ją włoskie dizajnerskie meble.
          • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 17:55
            Podzielam to zdanie.
            A ze jeden ma krzeslo za roczne dochody kogos innego to juz temat na inna dyskusje. I tak mysle, ze nie chodzi o to jaki ludzie maja gust czy na cow ydaja duze pieniadze, ale o to, ze jak mozna kupic krzeslo, za kase, za ktora w iinym miejscu na swiecie ktos utrzyma rodzine kilka lat.
            • aneta-skarpeta Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:25
              przeliczając wszystko na biede innych to moglabym w sumie zrezygnowac z drogiego podkładu ( kupuje przykladowo dla kaprysu, bo mi sie pudełeczko podoba) i kupowac tanszy, a tym samy wspomóc biedne dzieci

              zawsze to 200 zł tu, 200 tam;)

              kobita nie ukradła - zakładam- wiec ma prawo robic ze swoimi pieniedzmi co jej sie podoba, nawet jesli to glupota- ja wielokrotnie wydawałam kasę na głupoty, dla kaprysu- nie takie, ale jednak wydałam na głupoty i uwazam, ze mam do tego prawo, bo to moje pieniadze
              • alienka20 Re: Chcecie się pośmiać? 09.01.13, 12:51
                Zgadzam się. Kiedyś "Fakt" przedstawił wielce oburzającą nowinę, że sędzia Wesołowska kupiła sobie sukienkę za 1600 zł. Nosz cholercia, kobieta pracuje, do tego kasę z programu ma a oni się trzęsą nad takim cudem, że ją stać a innych nie.
        • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 17:59
          "Gdybym była na tyle bogata, po kilku latach bym miała na koncie kilka milionów, żyłabym z odsetków"
          Niektorzy ludzie wlasnie z "odsetkow" maja po 10 tys. na glowe...
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:36
      > To samo krzesła - wybrałam włoską firmę Vitra. Jedno Lounge Chair
      > to 30 tys. zł. Łóżka - Ligne Roset i Pianca - 10 tys. Najdroższe było wyposażenie
      > kuchni, bo wybraliśmy profesjonalną markę Gaggenau. Cen nie pamiętam [piekarnik
      > 7-21 tys. zł, płyta ceramiczna 8-12 tys., mikrofalówka 4 tys., lodówka na
      > wino 65 tys.].

      Łapę dam sobie uciąć, że nuworysze.
      • gr.eenka Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:41
        nuworysze.
        co to jest?!
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:51
          > nuworysze.
          > co to jest?!

          Rodzaj neofitów, na których zamiast łaski wiary spłynęły dobra doczesne. Ale efekt podobny. ;)
        • six_a Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:16
          to so: nowobogaccy
          • pmk_pmk Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:36
            Co sie wiaze z bardzo specyficznym stylem zycia i bycia. Maniery i zwyczaje wyniesione "ze starego", ale kasa i mozliwosci calkiem nowe.

            Pierwsza cecha nuworyszy jest zachlysniecie sie pieniedzmi, epatowanie czym sie da, byle bylo drogie.

            Grupa spoleczna z przerostem ego, a rownoczesnie pogardzana przez swiat do ktorego aspiruja (wydaje im sie ze naleza) i znienawidzona przez swiat z ktorego wyszli.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:38
      Taka bogata a dom od 5 lat buduje?
      Toż już się zestarzeć zdążył...
      • light_in_august Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:41
        Pewnie co rok coś zmienia i poprawia, żeby się dopasować do aktualnych tryndów :))
        • soulshuntr Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:43
          szwagier robil projekt facetowi (tez baardzo bogatemu) i w 2 lata nie wyszli z fazy koncepcji ktorych bylo 10. Przy 11 szwagier pokazal gosciowi najkrotsza droge do wyjscia z pracowni.
          • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:04
            Eeeetam. Jak juz 10 rok buduje dom. na razie nie moge znalezc odpowiedniej dzialki. Dom to droga sprawa. Trzeba przemyslec wiele spraw, poczawszy od otocznia dzialki (kto tam mieszka, jakie sa zaklady w podlizu, czy nie ma drzew alergizujacych itp) az po kolor i sklad chemiczny wykladziny naprzyklad.
            Wcale sie nie dziwie, ze ludzie buduja latami. Jelsi w dodatku sie pracuje...
    • six_a Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:46
      > płyta ceramiczna 8-12 tys., mikrofalówka 4 tys., lodówka na
      > wino 65 tys.].

      gosposia się ucieszy.
    • maitresse.d.un.francais "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 21:47
      A te inne to amatorszczyzna czy co?
      • krytyk-systemu-edukacji Re: "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 22:04
        > "Profesjonalną firmę"?

        W Polsce mniej więcej od połowy lat 90. wszystko jest „profesjonalne”. Nie ma już znawstwa, fachowości, zawodowstwa, znajomości rzeczy – jest „profesjonalizm”.

        Jeszcze trochę, a w jakimś kolejnym przekładzie „Mistrza i Małgorzaty” dowiemy się, że dyrektor Stiopa Lichodiejew obudził się przy profesjonalnie nakrytym stoliku.

        Profesjonalna firma, choć to oczywiście absurd, mnie nie dziwi – natręctwa językowe na ogół prowadzą do śmieszności; i tak prof. Miodek na przykład nabijał się kiedyś z jakiegoś polityka, który chciał ludziom w swoim regionie – cytuję – „zabezpieczyć bezpieczeństwo”.
        • maitresse.d.un.francais Re: "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 22:09
          krytyk-systemu-edukacji napisał:

          > > "Profesjonalną firmę"?
          >
          > W Polsce mniej więcej od połowy lat 90. wszystko jest „profesjonalne̶
          > 1;. Nie ma już znawstwa, fachowości, zawodowstwa, znajomości rzeczy – jes
          > t „profesjonalizm”.
          >
          > Jeszcze trochę, a w jakimś kolejnym przekładzie „Mistrza i Małgorzaty
          > 221; dowiemy się, że dyrektor Stiopa Lichodiejew obudził się przy profesjona
          > lnie
          nakrytym stoliku.

          Ja tego Stiopy nie pamiętam. Jaki był ten stolik w dotychczasowych przekładach?

          Jedynie wraziła mi się w pamięć pewna dwójka, w skład której wchodził Behemot, machający łososiem. Ale zapewne nie machał profesjonalnie, bo to książę był. :-P
          • krytyk-systemu-edukacji Re: "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 22:17
            > Ja tego Stiopy nie pamiętam. Jaki był ten stolik w dotychczasowych przekładach?

            Nie wiem, jak w innych, ale w przekładzie Lewandowskiej-Dąbrowskiego stolik jest nakryty, oczywiście, „fachowo, ze znajomością rzeczy”. :)

            > Jedynie wraziła mi się w pamięć pewna dwójka, w skład której wchodził Behemot,
            > machający łososiem.

            Nie pamiętam, żeby machał łososiem. Marynowany grzybek na widelcu, kradziona mandarynka, owszem, ale łososia, Bóg mi świadkiem, nie pamiętam. :( Byłoby jednak takie machanie łososiem bardzo w jego stylu, trzeba to przyznać.
            • maitresse.d.un.francais Re: "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 22:23
              krytyk-systemu-edukacji napisał:

              > > Ja tego Stiopy nie pamiętam. Jaki był ten stolik w dotychczasowych przekł
              > adach?
              >
              > Nie wiem, jak w innych, ale w przekładzie Lewandowskiej-Dąbrowskiego stolik jes
              > t nakryty, oczywiście, „fachowo, ze znajomością rzeczy”. :)
              >
              > > Jedynie wraziła mi się w pamięć pewna dwójka, w skład której wchodził Beh
              > emot,
              > > machający łososiem.
              >
              > Nie pamiętam, żeby machał łososiem. Marynowany grzybek na widelcu, kradziona ma
              > ndarynka, owszem, ale łososia, Bóg mi świadkiem, nie pamiętam. :( Byłoby jednak
              > takie machanie łososiem bardzo w jego stylu, trzeba to przyzna

              Łosoś w pełnej krasie:

              lektury.w.polsce.biz/3-173.html
              • krytyk-systemu-edukacji Re: "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 22:30
                > Łosoś w pełnej krasie:

                Nie mówiłem, że Ci nie wierzę, tylko że nie pamiętam. :)

                Ja na pamięć znam tylko pierwszą część „Mistrza i Małgorzaty”, drugą nieco gorzej, bo i też nie jest wg mnie tego warta, żeby ją znać na wyrywki, trochę się tam zaczyna robić za poważnie jak na mój gust. ;)

                No, nie licząc oczywiście sceny z mandarynkami. :D
                • maitresse.d.un.francais Re: "Profesjonalną firmę"? 03.01.13, 22:39
                  krytyk-systemu-edukacji napisał:

                  > > Łosoś w pełnej krasie:
                  >
                  > Nie mówiłem, że Ci nie wierzę, tylko że nie pamiętam. :)


                  No to ci chciałam przypomnieć. :-P
    • light_in_august Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:55
      No mnie również to śmieszy :)
      Ale z drugiej strony - jak ktos ma taki nadmiar kasy,. to co ma z nia zrobić? Przecież musi się czymś odróżnić od biedaka i nie pójdzie po meble do ikei. Gdyby bogaci kupowali to samo, co niższa klasa średnia, to posiadanie wielkiej kasy zupełnie nie miałoby sensu ;)
      • maitresse.d.un.francais Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:57
        light_in_august napisała:

        > No mnie również to śmieszy :)
        > Ale z drugiej strony - jak ktos ma taki nadmiar kasy,. to co ma z nia zrobić? P
        > rzecież musi się czymś odróżnić od biedaka i nie pójdzie po meble do ikei.

        Ależ dlaczego?

        Nie musi.
        • soulshuntr Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:00
          wlasnie. Np wlasciciel IKEA jezdzi starym volvo (podobno).
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:10
            > Np wlasciciel IKEA jezdzi starym volvo (podobno).

            To IKEA ma właściciela!?
            • soulshuntr Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 08:27
              Ikea founder Ingvar Kamprad was ranked as Europe’s wealthiest man in the Bloomberg Billionaires Index on Monday, and the fifth richest man in the world.
              i jeszcze
              Kamprad left Sweden in 1970 in order to keep the company private, as Swedish tax laws wouldn’t allow this at the time.
            • bratnig Re: Chcecie się pośmiać? 10.01.13, 18:26
              Stare Volvo lepsze niż niejedno nowe auto ::)
        • light_in_august Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:08
          No to pytam się, jaki sens ma posiadanie wielkiej kasy :) żeby mieć świadomość, że się ją ma?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:11

            light_in_august napisała:

            > No to pytam się, jaki sens ma posiadanie wielkiej kasy :) żeby mieć świadomość,
            > że się ją ma?

            Nie ma. Wielka kasa to efekt uboczny.
          • tanebo Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:26
            Klasę wyższą od nowobogackich kiedyś odróżniał konserwatyzm w zachowaniu. Nowobogacki obnosił się kasą a członek klasy wyższej tym czego nie można kupić. Np uściskiem dłoni królowej. A sam starał się nie wyróżniać z tłumu.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:30

              tanebo napisał:

              > Klasę wyższą od nowobogackich kiedyś odróżniał konserwatyzm w zachowaniu. Nowob
              > ogacki obnosił się kasą a członek klasy wyższej tym czego nie można kupić. Np u
              > ściskiem dłoni królowej. A sam starał się nie wyróżniać z tłumu

              Zaraz zaraz... Zdefiniuj tłum.
              Bo dla prawdziwej arystokracji to co nazywasz tłumem nie istniało. Tak po prostu. Nie istniało bardziej niż gnój na ulicy. Czyli gdzieś tam było i śmierdziało, ale kontaktu z tym nie mieli.
              • tanebo Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:48
                Nie przesadzaj. To właśnie klasie wyższej najbardziej zależało na równości. Dlaczego? Bo wyżej był król, cesarz, władca. I z definicji wolno mu było wszystko. Np zabrać komuś wszystko co ma albo go zabić. Teoretycznie. A klasa wyższa zawsze więcej miała do stracenia bo spadała z wyższego stołka. Nic dziwnego że była za demokracją i równymi prawami. Oczywiście przede wszystkim dla klasy wyższej.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:06

        light_in_august napisała:

        > No mnie również to śmieszy :)
        > Ale z drugiej strony - jak ktos ma taki nadmiar kasy,. to co ma z nia zrobić? P
        > rzecież musi się czymś odróżnić od biedaka i nie pójdzie po meble do ikei. Gdyb
        > y bogaci kupowali to samo, co niższa klasa średnia, to posiadanie wielkiej kasy
        > zupełnie nie miałoby sensu ;)

        Bo i nie ma. Istnieje rozsądny poziom dobrobytu który jest bezproblemowy a powyżej którego wydawanie pieniędzy stanowi wyzwanie.

        Poznałem trochę osób z porządnym dochodem (choć niestety nie dość blisko :D) i "bogactwo"
        nie wpływa szczególnie na ludzi. Jedni są wieśniakami i z 300zł dochodu na łeb a inni mają luz i klasę nawet przy 10000 zł na głowę.

        A na co najlepiej wydawać "nadmiar" środków - na znajomych :D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 21:58
      Z tego co widzę już nawet w DF bohaterowie są wymyślani z oszczędności...
      Bo praca reporterska kosztuje. A fantazja praktykanta - jest za darmo.
      • georgia241 Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:03
        Mój mąż też tak ocenił - że pani jest wymyślona.
        • simply_z Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:13
          dla mnie szczytem i tak sa artykuly niejakiej Oli dlugoleckiej ,boki zrywac. Ostatnio wysmazyla tekst o ekscesach podczas pracowniczych wigilii.
          Wracajac do wielkiej kasy..napisalas ,ze zglebialabys literature w duzej bibliotece ,ja w tym czasie zwiedzalabym swiat .
          • georgia241 Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:44
            Ja w międzyczasie też. Najbardziej bym się chciała dostać do watykańskiej.
        • rekreativa Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:15
          Pani może wymyślona, ale ceny prawdziwe.
          30 tysi za JEDNO krzesło? Wciąż jestem w szoku.
          • zefiryna.czarna Re: Chcecie się pośmiać? 09.01.13, 07:11
            To nie jest zwykle krzeslo, a klasyk designu :) mowiac Lounge Chair najczesciej ma sie na mysli fotel (mocno wypoczynkowy) Eames'ow ktory z podnozkiem kosztuje prawie 6 tys euro ;)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 09.01.13, 13:31

              zefiryna.czarna napisała:

              > To nie jest zwykle krzeslo, a klasyk designu :) mowiac Lounge Chair najczesciej
              > ma sie na mysli fotel (mocno wypoczynkowy) Eames'ow ktory z podnozkiem kosztuj
              > e prawie 6 tys euro ;)

              I takim meblem mówisz dużo więcej niż tylko to że cię na niego stać...
        • sundry Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 13:35
          Ale dlaczego wymyślona? 10 tys. dochodu na głowę, choć jest sporą kwotą, to nie kosmiczną.
          • pmk_pmk Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 19:02
            Bo 10 tys miesiecznie na osobe nie wystarcza na takie wydatki. Chyba ze maja piecioro dzieci (wyzszy dochod) i zamiast posylac je do dobrych szkol, na angielski i wakacje, jedza chleb z parowkami z Biedronki i kupuja opisane kanapy tudziez buduja dom.
      • pmk_pmk Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:41
        Tez tak uwazam. Historyjki bardzo syntetyczne, odbijaja sie plastykiem i grubymi nicmi. Zszyte z legend zaslyszanych o "Kulczykach", cos dziabniete z forum (o biedocie), itd. Wyglada jakby stazysta to napisal za mozliwosc posiedzenia w Agorze.
    • dziewczyna_rzeznika Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:31
      Jakoś mnie to nie bawi, szczerze mówiąc. Ma kobieta pieniędzy jak lodu, to niech sobie kupuje meble, jakie i za ile chce, choćby ze złota miały być. Jeżeli na tym etapie zarobków satysfakcjonuje ją nadal przepuszczanie kasy, to tylko lepiej o niej świadczy. Wśród ludzi "obrzydliwie" bogatych bywają stokrotnie większe perwersje niż krzesło za 30 tys. zł.
      • georgia241 Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 22:46
        Perwersje są u wszystkich - czytałaś o Szwedce aresztowanej za nekrofilię? Bogata raczej nie była.
        • dziewczyna_rzeznika Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:18
          No ok, racja, ale niepohamowana perwersja + niemal nieskończone zasoby materialne to mieszanka wyjątkowo niebezpieczna dla całego społeczeństwa.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:00
        gdybym ja był obrzydliwie bogaty to chyba większość swojego majątku bym rozdał lub przeznaczył na jakieś szczytne cele/inwestycje, typu stypendium na zdolnych dzieci z biednych rodzin, wyposażenie wiejskiej sali komputerowej czy pomoc w rehabilitacji ludziom, których na to nie stać :)

        na ch.uj mi meble za 30 tysięcy złotych czy kolejna limuzyna za pół miliona? :) Przyjemniej jest naprawiać świat nawet na malutką skalę niż zwykła, prostacka, snobistyczna konsumpcja na pokaz :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:11

          > na ch.uj mi meble za 30 tysięcy złotych czy kolejna limuzyna za pół miliona? :)
          > Przyjemniej jest naprawiać świat nawet na malutką skalę niż zwykła, prostacka,
          > snobistyczna konsumpcja na pokaz :)

          Obrzydliwych milionów nie zarabia się dla przyjemności :D
        • dziewczyna_rzeznika Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:22
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > gdybym ja był obrzydliwie bogaty to chyba większość swojego majątku bym rozdał
          > lub przeznaczył na jakieś szczytne cele/inwestycje

          tere-fere :P
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 00:01
            ech Ty kobieto małej wiary :)

        • gr.eenka Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:23
          no wiesz? rozdaC?
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 00:02
            oczywiście tylko wybranym :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Chcecie się pośmiać? 10.01.13, 19:08
          O, ja bym pomogła, ale nie zdolnym dzieciom bynajmniej. Dzieci, zdolne czy nie, zawsze znajdą sponsorów, bo to dzieci ("ach! jak to być może, żeby dzieci nie miały możności się leczyć/uczyć/rozwijać/niech każdy sobie wstawi co mu się podoba")

          Ja bym wykorzystała pieniądze do pomagania, owszem, ale i jako władzę. A to dlatego, że za dobrze się orientuję w pozorancwie różnych działań - czy to państwowych, czy to III sektora. 90% fundacji istnieje po to, żeby pracę mieli pracownicy fundacji. Pomóc komuś? A po co? Żeby beneficjenci się usamodzielnili i fundacji już dzięki temu nie potrzebowali?

          Chcecie, dziubaski, dofinansowania? A to na moich warunkach. Projekcik pisać tak, jak ja chcę, i mają być konkretne, TWARDE wyniki, a nie tam p...oły w rodzaju "wsparliśmy psychologicznie" i "uaktywniliśmy". I macie mi te twarde wyniki zagwarantować, a jak, to już wasza sprawa!

          No i społeczne reklamy bym finansowała, mniam, mniam.
    • lipsmacker Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:23
      Bez klasy ta kobitka albo tez do kasy doszla stosunkowo niedawno i jeszcze ja to upaja. Normalnym jest wydac kase na to co nam sie podoba jesli sie ja ma, dlatego krzeslo za 30tys mnie nie zniesmacza, natomiast podawanie tych cen czy nawet faktu zakupu do wiadomosci publicznych jest godne pozalowania.
    • kora3 A ja powiem tak 03.01.13, 23:30
      że jakkolwiek zachichotałam to sprawa nie jawi mi się tylko komicznie. O gustach się nie dyskutuje, wiec...

      Rzecz cała w tym, że pani i jej rodziny zwyczajnie nie stać na dizajn domu, jaki sobie wymarzyła. I teraz tak - może być, ze jest to tzw. snobka zwyczajna, ale moze być i tak, że ze tak powiem "liznęla" bohemy, obraca się w środowisku ludzi znacznie lepiej od niej sytuowanych i usiłuje im dorównać, co z oczywistych przyczyn jest trudne.

      Ale tak naprawdę, to ta pani śmieszy głownie tym, że zachwyca się jakimiś plastikowymi pólkami. Teraz odwróćmy sytuację nieco - czy pani by nas tak samo śmieszyła, gdyby planowała wydać ponad stan, by chałupę urządzić antykami, albo zgromadzić w niej obrazy znanych malarzy? Pewnie nie, bo nawet jesli byłby to akt czystego snobizmu, w końcu jakoś by inwestowała. Pytanie, czy potrzebna jest taka inwestycja, jesli tak naprawdę się na nią zwyczajnie nie ma. Tak samo potrzebna, jak "inwestowanie" w te kicze, którymi ona chce wydizajnić swe loku,

      Tylko, ze z kiczu wypada się śmiać, a antyki to już hobby, styl, czy jak teraz modnie "pasja".
      Podobnie - śmieszy ktoś wydający ponad stan np. na ubrania, ale już taki, któty wydaje na swoją pasję ponad, niekoniecznie.

      Nie odczytajcie tego tak, ze ja te panią pochwalam. O nie:) Osobiście nawet mając na to nie kupiłabym sobie mebli ani takich, ani w takiej cenie. Ale nie dlatego, ze nie chcę snobować, tylko po pierwsze mi sie nie podobają, a po drugie nie przywiązuje takiej wagi do mebli.

      Generalnie - zawsze uwazałam, ze swoją kase moze ktoś wydać na co chce, ale osobiscie jestem zdania, że życie ponad stan (obojętnie, czy się wydaje na meble, czy na hobby) nie ejst rozsądne. Nie oznacza to, ze nie mozna sobie pozwolić na małe szaleństwo, ale serio nie pojmuję np. ludzi, którzy biorą spory dla nich kredyt na wesele i spraszają pół miasta, kupują sukienkę za 10 tys. złotych itp. Nie mam na wesele - nie robię. Albo robię takie, na jakie mnie stać. Inaczej nieco sprawa sie przedstawia z mieszkaniem, czy domem - zdaję sobie sprawe, że czesc ludzi musi wziąc na to kredyt, bo nie ma zwyczajnie gdzie mieszkać. Ale tu też - czy musi być od razu 150 metrów w najdroższej lokalizacji?
      Nie jestem oszczedna i nie żyję skromnie, przyznaję się do tego. Sporo kasy wydaję nieinwestycyjnie, ale to jest kasa, którą mam, a nie pożyczona np. no i w zwiazku z tymi wydatkami nie muszę oszczedzać na tzw. normalnym życiu.
      Nie pojmowałabym tej kobiety także wówczas, gdyby zamiast w te "urocze" mebelki waliła kasę w swoje hobby, jesli to byłaby kasa, której zwyczajnie nie ma
    • good_morning no i? 03.01.13, 23:45
      co cie tak bulwersuje? ;P
    • ganna_risatdinova Re: Chcecie się pośmiać? 03.01.13, 23:59
      Ufff, przebrnęłam przez całość artykułu. No i cóż powiedzieć, trochę śmieszno, trochę straszno. Pani od sof za 120 tysi koszmarna, aż mnie zęby bolały, a ponadto cosik te dochody za małe się wydają na takie wystawne życie. Reszta bohaterów jakoś tak bardziej normalna i prawdziwa. No i uśmiechnęłam się pod nosem na tekst, że dla kogoś luksusem jest mercedes. Tak to już jest, że to o czym jeden marzy, drugiemu wychodzi bokiem;).
    • akle2 Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 01:52
      No dobra, ale co tu jest śmiesznego, bo ja się nie śmieję. Można latać w kosmos, jak się ma za co, albo można kupować piekarnik za 20 tysięcy.
    • coffei.na Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 09:46
      taaa nowoczesny design wyłącznie dla koneserów...a osoba która produkuje to barachło cieszy się jak łatwo można naciągnąć na byle badziewo..już mnie to nie emocjonuje-jak ktoś nie ma za grosz fantazji..
      • sundry Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 13:38
        Nie wydaje mi się, żeby ludzie, którzy to kupują, czuli się "naciągnięci", tak samo jak ci, co kupują lot prywatnym samolotem na Dominikanę czy inne cuda na kiju.
    • mechantloup Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 12:57
      W "Polityce" lub "Wyborczejj"( nie pamiętam ) był onegdaj reportaż, co Polak uważa, za luksus i luksusowe marki.
      Luksusowe marki to : Puma, Nike i Adidas. Bez jaj. to były najpopularniejsze wskazania.
      Ktoś tam napomknął, że chyba zakupy w witkAcu są luksusowe.
      • pochodnia_nerona Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 14:51
        Tak. Bo marki Nike, Adidas, Puma to szczyt luksusu dla ludzi, którzy nie znają się na modzie, stylu, nie rozróżniają rzeczy w dobrym guście od tandety. Dla nich najbardziej trendy są bluzy i trampki za kilkaset złotych, z koniecznie wypierdzielonym wielkim logo producenta, żeby w oczy kłuło sąsiada z klatki. Polska to kraj przaśny, pszenno-buraczany, większość ludzi pochodzi ze wsi i choć część z nich nauczyła się żyć w miastach i przejęła miejski styl życia, a z czasem również okrzepła i wysublimowała swoje potrzeby, to jednak istnieje cała rzesza potomków małorolnych, dla których wyznacznikiem stylu jest teledysk i serial w TV. Wzorują się więc na murzyńskich raperach i serialowych gwiazdkach. Osobiście znam osoby mieszkające w mieście, a pochodzące z małej wioseczki, które prześcigały się w ubieraniu swych maleńkich dzieci w ciuszki marki Adidas. Na zasadzie: tamta mamusia kupiła buciki, to ona lub jej mąż kupi coś tam. Nie mam wielkomiejskich zapędów, sama jestem z prowincji, choć korzeniami sięgam wielkiej metropolii, ale coś takiego wzbudzało we mnie i innych znajomych tylko politowanie, gdyż obserwowaliśmy klasyczny przypadek wypadania słomy z butów.
        • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:22
          Ojojoj, male adidaski dla malucha to juz taka straszna sloma z butow? Dla mnie wieksza slowma jest jak sie ktos podnieca takim bzdetem jak jakies liogo na jakiejs koszulce jakiegos goscia.
          Ja mam cala rodzine ubrana w wolne dni wlasnie w najki i adidasy, bo mam outlet za domem, a najki i adidasy sa tanie i maja dobry dezajn jak na te ceny. Nie rozumiem co to za sloma nosic cos co sie lubi? Zaraz jakies buraki, przenica, wies. O co chodzi?
          • pochodnia_nerona Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 21:33
            Adidasy, Nike i Pumy to odzież sportowa. Z założenia przeznaczona na treningi, wypoczynek na świeżym powietrzu, itp. Ale noszenie ich "na salonach", strojenie dzieci, żeby było widać, że ma Adidasy rasowe (i, rzecz jasna, dawanie do zrozumienia, że ma się tyyyyle forsy, bo dziecko brudzi, wyrasta, więc zaraz te butki będą za małe), to wiocha i tyle.
            • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 07.01.13, 14:08
              Adidasy, Nike i Pumy to odzież sportowa. Z założenia przeznaczona na treningi, wypoczynek na świeżym powietrzu, itp. Ale noszenie ich "na salonach", strojenie dzieci, (...) to wiocha i tyle.

              No ale przeciez dzieci to glownie sport uprawiaja: na trzepakach, w ganianego, chowanego itp. Coz lepszego mozna im zalozyc niz obuwie sportowe.
              A co do salonow. Leze w najkach w salonie i ogladam telewizje. Nie widze w tym zadnej wiochy. Czasami ogladam telewizje w gapie. Powiedz mi prosze co mam zalozyc zeby to nie byla wiocha, najlepiej podaj jakic ranking...:/

              Nigdy nie wpadlas do mamy na kawe w stroju sportowym? A jak juz wpadlas to pilas kawe w sypialni, bo w salonie to "wiocha"?

              PS Te marki sa drogie chyba tylko w Polsce.
              • pochodnia_nerona Re: Chcecie się pośmiać? 10.01.13, 19:32
                > No ale przeciez dzieci to glownie sport uprawiaja: na trzepakach, w ganianego,
                > chowanego itp. Coz lepszego mozna im zalozyc niz obuwie sportowe.

                Dla ROCZNEGO, a nawet młodszego dziecka? :-)

                > A co do salonow. Leze w najkach w salonie i ogladam telewizje. Nie widze w tym
                > zadnej wiochy. Czasami ogladam telewizje w gapie. Powiedz mi prosze co mam zalo
                > zyc zeby to nie byla wiocha, najlepiej podaj jakic ranking...:/

                Toż wiocha wtedy, kiedy za super-trędi-odzież robi, jak w omawianym przypadku. Ja wiem, że to po prostu strój sportowy. U nas drogi, więc nosząc go, niektórzy się dowartościowują. Dresiarze czyli. Albo mamuśki, kupujące drogie ciuszki berbeciom.
      • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:41
        Bogacz sie odezwal. A co maja za luksusowe uwazac? Marki ktorych nie ma w polsce bo sa za drogie jak na polskie pensje? Skor znaja glownie te marki, bo jest ich najwiecej to i uwazaja je za luksusowe.
    • margie Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 14:37
      Akurat soby flexiform nie powalaja . Longin chai r nie jest vitry , ona je tylko sprzedaje. Za takie pieniądze można kupić naprawdę piękne meble, a ta pani najwyraźniej epatuje cen nie prawdziwym designem .

    • headvig Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 15:44
      taaa a jeszcze pobuduje z 5 lat i się moda zmieni, i co wtedy? na nowo jeździć po świecie za meblami...
      albo przyjdzie koleżanka z dzieckiem, dziecko zrobi pisiu pisiu po kanapie i tyle będzie z luksususu :)
      niedawno byliśmy zobaczyć dom u znajomego, który zarabiał swego czasu 25 tyś/mieś i co? normalny ładny, rozsądnie urządzony dom, bez gazecianych dizajnów. to się nazywa klasa.
      • headvig zna ktoś link do artykułu? n/t 04.01.13, 15:48

        • ganna_risatdinova Re: zna ktoś link do artykułu? n/t 04.01.13, 16:16
          wyborcza.pl/duzyformat/1,130279,13127613,Model_stopy_mam_we_Wloszech.html
    • lonely.stoner Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 15:58
      ja jeszcze zyje realiami z UK i powiedzmy ceny sa normalne, chociaz przy polskich zarobkach oczywiscie astronomiczne..
    • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 18:38
      Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
      Kiedys, jak bylam pierwszy raz "na Zachodzie", jako PRL-owska nastolatka, dziwowalam sie, ze ludzie kupuja takie "obrzydliwie drogie" markowe ciuchy. Teraz takie ciuchy kupuje prawie "na po domu".
      Ktos z biednego kraju w Afryce pewnie bylby w szoku, ze po 80zl miesiecznie placicie za internet, ktorego ani zjesc sie nie da ani sprzedac na rynku...

      A wydawanie na meble nie uwazam za glupie hobby. Sama lubie projektowanie wnetrz. Znajomo lubia jezdzic do egzotycznych krajow. Byla trzy razy: nie cierpie-wielkie karaluchy, kiepskie jedzenie, dlugie loty i co najorsze bieda tubylcow. Wole jaki ladny mebelek co roku. Oni pewnie tez maja jakies waty do mojego "materializmu" ale sie nawzajem wlasnymi gustami nie chlapiemy, zyjemy w zgodzie i nic nikomu do tego na co sie lubi kase wydawac.
      • pmk_pmk Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 19:25
        Kochanica, wybierz lepszy hotel, to nie bedzie karaluchow, jedzenie tez sie poprawi.

        Co do biedy mieszkancow, to na wakacje mozna tez wybierac kraje gdzie poziom zycia jest taki sam lub wyzszy niz nasz. Do tego dobry hotel, dobre jedzenie i rzeczywiscie... 15 tys euro 60 tys zlotych) na dwa tygodnie absolutnie nie wystarczy na dwie osoby. Kanapa pooooszla.
        • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 07.01.13, 14:20
          > Kochanica, wybierz lepszy hotel, to nie bedzie karaluchow, jedzenie tez sie pop
          > rawi.

          Na prowincji w Malezji nie ma Hiyonow, a ja nie bede latac tysiace kilometrow zeby w stolicy egzotycznego kraju oglac centrum, i spac w takich samych hotelach jak wszedzie na swiecie.

          >
          > Co do biedy mieszkancow, to na wakacje mozna tez wybierac kraje gdzie poziom zy
          > cia jest taki sam lub wyzszy niz nasz.
          W moim przypadku to niewiele by tego bylo. A prorytetem w wyborze wycieczki jest dla mnie chec zobaczenie ciekawej architektury, historycznych budowli, poznania innej kultury, a nie doswiadczysz tego w luksusowych hotelach.

          Do tego dobry hotel, dobre jedzenie i rz

          Dobre jedzenie to ja mam na codzien nie musz ejzdzic za tym na wycieczki.

          > eczywiscie... 15 tys euro 60 tys zlotych) na dwa tygodnie absolutnie nie wys
          > tarczy
          na dwie osoby. Kanapa pooooszla.

          Podsumowujac wole kanape, kto inny sprzet fotograficzny, sportowy itd, itp.
          Wniosek, nie dyskutuje sie o gustach rekreacyjnych tak jak sie nie dyskutuje o gustach modowych.
    • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 19:01
      Co do wydawania pieniedzy na literature.
      Spotykalam sie dlugo z pewnym "literatem", ktory duzo czytal i mial bogato wyposazona biblioteke jak na swoj mlody wiek. Dobrze go poznalam i ta znajomosc nauczyla mnie jednego: niektorym ludziom czytanie literatury z najwyzszej nawet polki nic nie daje. Sa i tak mentalnymi wiesniakami, z przyschnietymi dopsyche kompleksami.

      To doswiadczenie mnie nauczylo, ze niektorzy nie musza czytac ksiazek i lepiej zeby jako konsumpcjonisci napedzali gospodarke wydajac kase na krzesla za 30 tys. zlotych.
      • pmk_pmk Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 19:28
        Widze sprzecznosc w twojej wypowiedzi. Otoz mentalni wiesniacy zdecydowanie nie czytaja literatury z najwyzszej polki.
        • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 07.01.13, 14:23
          No tamten czytal, chyba ze sciemnial i tylko na polkach ukladal, bo tak w tonie bylo.
          Nie znasz oczytanych, bystrych wiesniakow?
          Jako przyklad podam Wojewodzkiego i tego drugiego od Ukrainek. Dla mnie to chamy i wiesniaki, choc rozeznania w wielu tematach im odmowic nie mozna.
    • liiona Re: Chcecie się pośmiać? 04.01.13, 19:12
      Bzdurka?? życie to nas nie rozpieszcza....ale co tam, artykuł gdzieś tam, podnosi na duchu, że może kiedyś:))
    • kochanic.a.francuza Re: Chcecie się pośmiać? 07.01.13, 14:59
      Im wiecej zarabiasz tym wiecej wydajesz. Bijesz rekordy cenowe w rozpiszczanie sie. Zrozumiesz ta pania jak pobijesz kilka swoich "rekordow" zakupowych.
      Ludzie juz tak maja, ze lubimy nowe wrazenia, a nowe wrazenia zapewniaj nam tylko rzeczy nowe, dotychczas nieznane. Dlatego wraz z podneszeniem dochodow podnosza sie nasze standardy, wymagania a do jakiego poziomu zajda zalezy tylko od tych zarobkow. Kiedys cieszylas sie kremem Loreala, ze taki luksusowy i zagraniczny, a teraz bez Heleny Runinsztajn ani rusz, prawda?
      • liiona Re: Chcecie się pośmiać? 07.01.13, 15:47
        Nasze rekordy zakupowe, to jest dobra myśl:)
        Może taki wątek pozwoliłby ocenić sytuację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka