axellence
03.08.13, 10:26
Na randkę z takim jednym, bo mam potrzebę "wyjścia do ludzi", ale umieram ze strachu jak jakaś idiotka. Przecież to tylko spotkanie. Zdziczałam strasznie przez ostatnie 2 lata, hormony mi siadły, teraz powoli wracają do normy, ale nic już nie pamiętam z tych zapoznawczych gierek damsko-męskich. Pewnie było setki razy, ale ręce mi się trzęsą i nie chce mi się szukać. Ktoś ma cierpliwość mi przypomnieć oczywiste oczywistości, najlepiej dużymi literami i w punktach?