Gość: Burgla3 IP: 217.153.22.* 27.03.02, 15:03 Jak byście zareagowali, gdyby dziewczyna wyskocczyła wam z taką rewelacją? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ninaa Re: 30 randek internetowych 27.03.02, 15:49 Dlaczego traktować to zaraz jako randkę....?? Moze to .. tylko poznawanie ludzi...? Tak po prostu.. Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: 30 randek internetowych 03.04.02, 11:46 ja sie przyznam bez bicia ze bylem chyba 40 albo 50 razy ale jesli spotykacie sie dalej to znaczy tyle ze jestes lepszy od tamtego chłamu. moje odchylenie ja sobie tłumaczę tym ze w moim codziennym zyciu nie widze spódniczek tylko krawaty i cóż mam począć a przy tym ile zabawy jak ci przyjdzie kobieta a'la dzieci-kwiaty :) a z drugiej strony co sie dziwic? hormony! K; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: "dzieci kwiaty" IP: 195.117.18.* 03.04.02, 11:51 Byłeś już 40-50 razy na takich randkach. I jakie sa te kobiety, które przychodzą. Chodzi mi o konkrety:ładne, brzydkie. Wykształcone, nie itp. sympatyczne, z irokezem, heavy metal? Odpowiedz Link Zgłoś
amor_latino he he 03.04.02, 11:55 ja to nie bylem na takiej randce ani razu i chyba juz nie bede po tym jak mi kolega opowiedzial historie jego randki internetowej. to bylo tak: bla bla, tara tara, potem sie spotkali, blondina, dekolt itp, potem trututu bla bla bla, a potem dostal sms "500 zl za dwie godziny. hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: he he IP: 195.117.18.* 03.04.02, 12:00 amor_latino napisał(a): > ja to nie bylem na takiej randce ani razu i chyba juz nie bede po tym jak mi > kolega opowiedzial historie jego randki internetowej. to bylo tak: bla bla, > tara tara, potem sie spotkali, blondina, dekolt itp, potem trututu bla bla bla, > > a potem dostal sms "500 zl za dwie godziny. hehe. Zapłacił????????????:-) P.S. bardzo , bardzo fajny nick - amor_latino Odpowiedz Link Zgłoś
amor_latino Re: he he 03.04.02, 12:09 nie zaplacil. zaczal pic. am ps. dzieki Gość portalu: Mała napisał(a): > amor_latino napisał(a): > > > ja to nie bylem na takiej randce ani razu i chyba juz nie bede po tym jak > mi > > kolega opowiedzial historie jego randki internetowej. to bylo tak: bla bla > , > > tara tara, potem sie spotkali, blondina, dekolt itp, potem trututu bla bla > bla, > > > > a potem dostal sms "500 zl za dwie godziny. hehe. > > Zapłacił????????????:-) P.S. bardzo , bardzo fajny nick - amor_latino Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: children of the rE-volution 03.04.02, 16:08 Gość portalu: Mała napisał(a): > Byłeś już 40-50 razy na takich randkach. I jakie sa te kobiety, które > przychodzą. Chodzi mi o konkrety:ładne, brzydkie. Wykształcone, nie itp. > sympatyczne, z irokezem, heavy metal? trudno uogólniać ale generalnie nic szczególnego choc dwie zawrocily mi w glowie jedna juz rok temu i minęło a druga obecnie. nie chcialem poznawac marginesu i tak bylo. w wiekszosci byly to studentki; z zabawniejszych koszmarów to dziewczynka z kieleckiej wsi (studenkta akademii rolniczej), miala chyba 22 latka i mowila... gwarą... po 3 latach mieszkania w centrum wrocławia jej to nie przeszło i była conajmniej "niedostosowana" rozumem do funkcjonowania w mieście. a ze padał deszcz to było o tyle ciekawie ze specjalnie nie chcialem isc na piwo tylko pospacerowac zebym sie przypadkiem nie naddał. ale dobre strony też są. nabralem na tyle doswiadczenia ze odradzam spotykanie sie w celach poszukiwania partnera czy partnerki na dluzej z osobami w ktorymi wymienilas-es tysiace zdan, bo w ten sposob tworzysz sobie wyobrazenie kogos i doznajesz sie rozczarowania. najlepsze są takie po 1-2h nawijania. jak świeże bułeczki. mam teraz znajome zyjace na poziomie :) pijające piwo w dobrych klubach :) i oprocz tego teraz mam naprawde fajną kobietę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: 30 randek internetowych IP: 195.117.18.* 03.04.02, 11:58 Gość portalu: Burgla3 napisał(a): > Jak byście zareagowali, gdyby dziewczyna wyskocczyła wam z taką rewelacją? Ja Ci powiem jedno - widocznie nie czuła się w waszym związku dowartościowana, nie czuła, że Ci na niej zależy, nie czuła się kochana. Potrzebowała potwierdzenia atrakcyjnści. A z drugiej strony może to sygnał, że nic już z tego nie będzie. Powiem Ci jak było u mnie . Jakies pół roku temu mój chłopak zaczął pisać sobie sms-y i dzwonić do jakiejś "koleżanki" z pracy. Sms-y wyszły na jaw przez zupełny przypadek. Od tego momentu ona wydzwaniała do niego w najmniej odpowiednich momentach i w końcu się wkurzyłam i on wspaniałomyślnie zadzwonił do niej i powiedział żeby nie dzwoniła itp. I od tego momentu miało być fajnie (on zapewniał, że to nie było nic ważnego )miało byc fajnie ale nie jest. Bo od tego mmentu cos zaczęło sie psuć , zaczęło chodzić coraz wolniej i wolniej i w końcu kilka dni temu stanelismy i powiedzieliśmy sobie do widzenia, Pa. Ja nie twierdzę, że u Ciebie też zacznie się psuć i wszystko się rozpadnie. ale wiem jedno zainteresuj sie nią i obserwuj czy ona interesuje się Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: Mała,widze że już lepszy humor:)Tak trzymaj!!! IP: 195.117.18.* 03.04.02, 12:11 Cześć Szarak1 - mam nadziję, że mi nie przejdzie, ale jakoś sie trzymam-jeszcze raz dzięki za wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burgla 3 Re: 30 randek internetowych IP: 217.153.22.* 03.04.02, 14:16 Gość portalu: Mała napisał(a): > Gość portalu: Burgla3 napisał(a): > > > Jak byście zareagowali, gdyby dziewczyna wyskocczyła wam z taką rewelacją? > > Ja Ci powiem jedno - widocznie nie czuła się w waszym związku dowartościowana, > nie czuła, że Ci na niej zależy, nie czuła się kochana. Potrzebowała > potwierdzenia atrakcyjnści. A z drugiej strony może to sygnał, że nic już z teg > o > nie będzie. Powiem Ci jak było u mnie . Jakies pół roku temu mój chłopak zaczął > > pisać sobie sms-y i dzwonić do jakiejś "koleżanki" z pracy. Sms-y wyszły na jaw > > przez zupełny przypadek. Od tego momentu ona wydzwaniała do niego w najmniej > odpowiednich momentach i w końcu się wkurzyłam i on wspaniałomyślnie zadzwonił > do > niej i powiedział żeby nie dzwoniła itp. I od tego momentu miało być fajnie (on > > zapewniał, że to nie było nic ważnego )miało byc fajnie ale nie jest. Bo od teg > o > mmentu cos zaczęło sie psuć , zaczęło chodzić coraz wolniej i wolniej i w końcu > > kilka dni temu stanelismy i powiedzieliśmy sobie do widzenia, Pa. Ja nie > twierdzę, że u Ciebie też zacznie się psuć i wszystko się rozpadnie. ale wiem > jedno zainteresuj sie nią i obserwuj czy ona interesuje się Tobą. W takim razie wspólczuję. Na szczęście w moim przypadku cała rzecz miała miejsce w przeszłości. Co nie zmienia faktu, ze i tak mnie wcięło.... Odpowiedz Link Zgłoś