Dodaj do ulubionych

Presja wyglądu w pracy

17.09.14, 14:49
Pracuję z ludźmi, którzy mnóstwo pieniędzy wydają na siebie: ubrania, kosmetyczka, fryzjer itp. Wszyscy wyglądają idealnie, są świetnie - codziennie inaczej- ubrani. I każdy kto chociaż trochę odstaje, jest traktowany dziwnymi spojrzeniami i komentarzami. Jestem zadbana w miarę możliwości, ale nie wydaję tylko na ubrania i zabiegi upiększające, podobnie jeszcze kilka osób w pracy, ale ta lepsza "reszta", mam wrażenie, skupia się tylko na tym. Ciągle rozmawiają, głównie kobiety, których jest większość, tylko o kolejnych zakupach, gdzie, co i za ile...Doświadczacie tego, że w pracy zawsze musicie idealnie wyglądać? Czy warto się temu poddawać?
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 14:54
      ma-lena1506 napisała:

      > Ciągle rozmawiają, główn
      > ie kobiety, których jest większość, tylko o kolejnych zakupach, gdzie, co i za
      > ile...
      > o się temu poddawać?

      nie poddawaj się. ciuchy to temat zastępczy u kobiet. pomyśl co jest nr 1 w tematach o których kobiety nie rozmawiają?
    • slottka.ja Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 14:58
      Pracujemy w tej samej firmie?
      Nie poddawaj się, walcz!
    • urko70 Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 15:16
      ma-lena1506 napisała:

      > Doświadczacie tego, że w pracy zawsze musicie idealnie wyglądać?

      Nie.

      > Czy warto się temu poddawać?

      Jedni powiedzą że tak, inni, że nie.
      Dobrze jest dobrze wyglądać, atrakcyjnie... bez dwóch zdań ale jeśli cała aktywność cała energia jest przeznaczana na wygląd to co z resztą? Skąd energia czas na spotkania, rozmowy, odpoczynek, sport, dom, dzieci, męża/żonę kochanka/kochankę?

      Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy ile potrzebuje przeznaczyć na siebie czasu/pieniędzy/energii.
    • majaa Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 15:31
      Współczuję Ci takiego towarzystwa. Dobrze chociaż, że są też i ci "normalni". Owszem, trzeba o siebie zadbać, ale żeby to było jedynym sensem życia, to już przesada. Uważam, że dobrze mieć swój styl i swoje zdanie i nie warto poddawać się takiej presji, na siłę udając kogoś, kim się nie jest i być nie chce.
      • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 15:46
        ale jakiej presji?
        każdy ma prawo rozmawiać o tym co wypełnia jego życie
        głośne rozmowy na określony temat to nie presja
        niewybredne komentarze również
        • mendigo Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 16:05

          Niewybredne komentarze to jak najbardziej presja. Społeczna.
          • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 16:12
            niz gadzam się
            pod wpływem komentarzy presja to się rodzi w twojej głowie, a jakie są intencje tych co komentarze głoszą nie wiesz, może chcą cie jedynie obrazić.
            • mendigo Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 16:20
              A obrażanie to nie jest presja?
              • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 11:46
                głupia jesteś

                czujesz presje?
            • nudzimisie_strasznie Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 19:29
              malwan napisała:

              > pod wpływem komentarzy presja to się rodzi w twojej głowie, a jakie są intencje
              > tych co komentarze głoszą nie wiesz, może chcą cie jedynie obrazić.

              A ufff, jak tylko obrazić, to luz.
        • majaa Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 10:20
          Niewybredne komentarze, wyśmiewanie, dołowanie kogoś to jest właśnie wywieranie presji społecznej. Albo się dostosujesz do obowiązujących w danej społeczności i stworzonych przez nią standardów, albo będziesz pośrednio lub nawet i bezpośrednio wyszydzany, odrzucany. Potrzeba naprawdę sporo samozaparcia, wiary w siebie i przekonania o własnej racji, żeby się czemuś takiemu oprzeć. Ale naprawdę warto, satysfakcja ogromna, kiedy wreszcie muszą sobie odpuścić, bo nie robią na tobie wrażenia.
          • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 10:58
            dziewczyna napisała, że zauważyła, że gro osób w pracy ubiera się lepiej/inaczej od niej i że ich życie kręci się wokół mało zajmujących ją spraw
            nie napisała, że jest wyśmiewana i wyszydzana, wspomniała o "dziwnych" komentarzach
            a to nie jest jeszcze presja.
            • majaa Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 11:12
              Napisała dokładnie to: I każdy kto chociaż trochę odstaje, jest traktowany dziwnymi spojrzeniami i komentarzami. "Dziwnymi" na pewno nie oznacza "pozytywnymi" i "przyjemnymi". Co świadczy o tym, że środowisko próbuje w ten sposób wywrzeć na autorce presję, by poddała się ich standardom. I tak też jest zatytułowany ten wątek.
    • sl-14 Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 16:54
      Korpo?:)
      Ja w obecnej pracy mam odwrotnie - lubię ubierać się do pracy bardziej formalnie, niż na co dzień, a tutaj jest luz blues awangarda i gdy założę ołówkową spódnicę i grzeczny sweterek, to wyglądam jak szczyt elegancji.:)
      • ma-lena1506 Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 13:25
        Noo tak, korpo, niestety :(
    • rar.ely Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 18:44
      To gdzie Ty pracujesz......... w parlamencie europejskim ?
    • doral2 Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 18:58
      ma-lena1506 napisała:

      ".. Ciągle rozmawiają, głównie kobiety, których jest większość, tylko o kolejnych zakupach, gdzie, co i za ile..."

      bo baby stroją się nie po to by zrobić wrażenie na chłopie, tylko żeby drugiej babie oko zbielało.
      prawda stara jak świat.
    • leanne_paul_piper Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 20:03
      Nie wiem, jak można rozmawiać o zakupach ubraniowych, przecież to strasznie nudne. Ubrania się po prostu nosi i tyle. U mnie ludzie się ubierają raczej elegancko, w garnitury i garsonki, aczkolwiek mamy kolegę, który nosi koszulkę z osłem (i to nie tylko w piątek:)). Ja z kolei jeszcze parę tygodni temu katowałam innych koszulkami z Conchitą. A później ich zmuszałam do oglądania zdjęć z koncertu;).
      U nas ludzie bardziej się snobują na egzotyczne wakacje i o tym potrafią rozprawiać godzinami. Do fryzjera jedni chodzą, drudzy nie (ja od roku nie byłam bo zapuszczałam włosy), ale na boga, nikt o tym nie rozprawia godzinami.
      • miss_fahrenheit Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 20:59
        leanne_paul_piper napisała:

        > Nie wiem, jak można rozmawiać o zakupach ubraniowych, przecież to strasznie nud
        > ne.

        Akurat Ty masz dość spore doświadczenie w takich rozmowach.
        • six_a Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 21:27
          no i sama widzisz, co doświadczenie robi z człowieka.
          wszystko kończy się nudą.
          ZAWSZE!
          • leanne_paul_piper Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 21:42
            true siostro, true:)
            zawsze mówiłam, że doświadczenie jest przeceniane
            dzisiaj właśnie stwierdziłam, że nie będę więcej jeździć w delegacje, bo jak jeszcze raz zobaczę another fuck.ing werkstatt (die immer gleich aussehen), to umrę z nudów;).
            • six_a Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 21:48
              bo óne majom, kochanieńka, korporejt dizajn i wręcz nie mogą się różnić.
              i nie wymawiaj warsztatu nadaremno, bo przyjdzie lew.
              :)
    • kol.3 Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 20:10
      Prawdą jest że dobre ubranie i zadbanie w pracy pomagają. Pomagają przy ocenie pracowników, przy awansach.
      Dbałabym w pracy o dobry lub bardzo dobry wygląd, niekoniecznie żyjąc tylko zakupami. Można sobie skompletować kilka eleganckich zestawów do pracy i uzupełniać je sukcesywnie. Warto zainwestować w dobrego fryzjera, kosmetyki, dbać o tzw. wykończenie.
      • straszny.upal Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 20:26
        Tak się pracuje w rosyjskim korpo?
        • kol.3 Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 21:22
          Nie, we francuskim, a bo co?
          • straszny.upal Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 22:45
            Bo kojarze Cie z prorosyjskich komentarzy pod artykułami. Ale skoro siedzisz we Francji to w sumie tez zrozumiałe, Francuzi mieli zawsze słabość do Rosjan.
            • kol.3 Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 11:31
              Nie mam poglądów prorosyjskich tylko propolskie. Nie we Francji siedzę, tylko w Polsce. A ponieważ mam duża orientację w polityce (z racji zawodu), to wiem więcej niż przeciętny zjadacz chleba i wiem jak polscy politycy dają ciała w sprawie Ukrainy, kosztem polskich obywateli.
              A z czym Ty mnie kojarzysz to już Twój problem.
              • straszny.upal Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 12:18
                Nie zachowuj sie jakbys pozjadala wszystkie rozumy i nie mydlij oczu. Napisalas w jednym komentarzu cos, co swiadczy, ze znakomicie poddajesz sie rosyjskiej propagandzie i lykasz ja jak zaba mul. A tu zgrywasz inteligentke. Hehe.
                • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 12:27
                  Napisalas w jednym komentarzu cos, co swiadczy, ze znakomicie poddajesz sie rosyjskiej propagandzie i lykasz ja jak zaba mul

                  no no, żeby po jednym komentarzu takie wnioski wyciągać...szacun
      • six_a Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 21:14
        > Warto zainwestować w dobrego fryzjera, kosmetyki, dbać o tzw. wykończenie.
        to szef już nie dba o wykończenie? dziwna sprawa.

        jeśli chodzi o to całe inwestowanie w wygląd, to ono się nazywa konsumpcja. chyba że twoje wydatki u fryzjera przekładają się na napiwki, wtedy od biedy może być.
    • 7dosia Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 20:50
      Do pracy zawsze ubierałam się w najtańsze rzeczy. Biura są syfiaste (śmierdzące wykładziny, kurz z komputerów). Szkoda mi było drogich dobrych ubrań.
      • simply_z Re: Presja wyglądu w pracy 17.09.14, 21:26
        to gdzie ty nosisz te ładniejsze? po pracy raz na rok?
        • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 08:47
          to gdzie ty nosisz te ładniejsze? po pracy raz na rok?

          do muzeum zakłada, tam jest w miarę czysto



          obudź się...nic nie będzie potem...
        • banksia Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 09:40
          no, jesli ktos ma okazje odstroic sie po pracy jedynie raz na rok (sylwester? imieniny tesciowej?...) to znaczy ze raczej nigdzie generalnie nie bywa - a to wieje nuda i tzw. skapcanieniem... na szczescie mam zycie i okazje do wystrojenia sie poza praca.

          mnie rowniez szkoda czasu, energii i najlepszych ciuchow zeby sie do byle korporoboty stroic jak stroz w boze cialo.
          no chyba ze sie jest na wysokim stanowisku czy tez ciagle spotkania z klientami, kontrahentami, to zrozumiale. ale nie potrzebuje szpilek i garsonki zeby klepac same old shit w komupter od poniedzialku do piatku.

          (tak na margineseie - wiekszosc moich "lepszych" ciuchow, o ktorych moge powiedziec ze sa "w moim stylu" do biura i tak by nie przeszla;)
          • malwan Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 09:50
            odstroić to się można i za 60 zł jak przysłowiowy stróż w boże ciało

            rzeczywiście, garsonka i szpilki to nie są rzeczy najbardziej pożądane przy wklepywaniu danych w komp, umiejętność bezwzrokowego pisania bardziej się przydaje uważam
            • 7dosia Re: Presja wyglądu w pracy 20.09.14, 10:49
              Cóż, jeśli dla kogoś jedyną okazją, żeby się elegancko ubrać jest wyjście do pracy (albo do muzeum), to ma wyjątkowo biedne, zaściankowe życie:(
    • shmu Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 09:23
      Jesli wygladasz schludnie, czysto i na temat, wystarczy. Jakbym sie miala poddawac cisnieniu w mojej pracy to: chodzilabym pol dnia w rowerowych legginsach i koszulce, a potem zmieniala na spodnie dresowe i koszulke techniczna (szef). Chodzila bez stanika w pol-przezroczystych T-shirtach, do tego legginsy lub szorty zakrywajace pupe (50cio letnia wspolpracownica) lub pozwalala, zeby ubrania kupowala mi mama (mlodsza wspolpracownica). Ci Twoi dostaliby zawalu, podejrzewam :)
      • ma-lena1506 Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 13:28
        Zawału dostaliby na pewno, u mnie wszyscy są mnie lub bardzie perfect ;)
    • anna_sla Re: Presja wyglądu w pracy 18.09.14, 09:29
      nie warto się poddawać, a opiniami i szemraniem nie warto się przejmować. Jeżeli charakter pracy nie wymusza na Tobie pewnych standardów co do wyglądu, olej to.. ja też przychodziłam do pracy często z nieułożonymi włosami wg kryteriów "piękna", albo układałam je w przeciwnym kierunku ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka