k.k.k
15.12.05, 19:27
Wczoraj odbyła się operacja naszego kochanego serduszka.
Zamykanie ubytków trwało 2,5 godziny, przebiegało pomyślnie.
Zuzia już po 5 godzinach od operacji podjęła samodzielne oddychanie, po 20
godzinach pielęgniarki miały z nią problem, bo wstawała na łóżku.
Jeszcze profilaktycznie ma założony dren do klatki piersiowej, ale jak
wszystko pójdzie dobrze zostanie zdjęty jutro rano i wtedy Zuzia zostanie
przeniesiona do sali, gdzie będę już mogła być z nią.
Jak do tej pory wszystko przebiega bez zarzutów i modliwmy się, by tak było
dalej.
Kasia, mama Zuzi (ASD II)