anies81
20.01.06, 11:19
po pierwsze nie wyśmiejcie mnie na początek. dla mnie to serio problem.
jestem z facetem 1,5 roku, mieszkamy ze soba pół. Wszystko cudnie, oprócz
jednej wielkiej awantury - o filmy porno. Jakieś 2 miesiące temu nakryłam go
na tym, jak ściąga z netu, ogląda. Nie lubię tego, mam mdłosci jak sobie o
tym pomyślę. Tracę pewnosć siebie w łóżku, wydaje mi się,ze nie dorównam
nigdy tym d...ą z filmów, no bo jak? poza tym jeśli on to robi to znaczy,że
ja mu nie wystarczam. Ja to przynajmniej tak rozumiem. Prosiłam, krzyczałam,
płakałam,żeby tego nie robił, bo mnie to boli. Razem oglądać to co innego,
ale nie pokryjomu.
Dla mnie nasz sex jest super, urozmaicony,bez szczegółów powiem tak-mnie on
kręci. On twierdzi,że jego też. więc??
No i wczoraj co znalazłam?? w historii przeglądarki znalazłam takie a nie
inne stronki.
Powtórka z rozrywki?? nie chce mi się...nie ufam mu...czuje się taka mała.