oldbay
08.02.06, 17:40
Upiekłam wczoraj późną nocą ciasto bo od dzisiaj na 2 tygodnie wyłaczają gaz
a jak butlę podłączymy to piekarnik nie będzie i tak działał. Piękne było,
wyszło doskonale, wcale się nie przypaliło. Jak dziś ranow wychodziłam z domu
to jeszcze stało takie piekne i apetyczne. A ja wróciłam to juś się okazało,
że moja mama, która siedziała cały dzień w domu i strasznie jej się nudziło,
wzięla to ciasto, pokroiła na maluteńkie kawałeczki, nasmarowała jakimiś
dzemami, posypała czym jej tam się podobało i naukładała jeden kawałek na
drugim w jakiejś głupiej misce. Czyli zupełnie nie tak jak miało być. Jak to
zobaczyłam to się załamałam. Może jestem przewrażliwiona ale wywaliłam je do
kosza i się popłakałam.
Że tez nigdy nie można tu niczego zrobić po swojemu.
-
oldbay