negra28 25.04.03, 18:36 ... stoi u mnie na tv, a w nim zakonserwowane szczątki nicienia w krwawej wydzielinie. Chce ktoś fotkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jamnik link dedukcyjny kulinarno-weekendowy... IP: 209.234.157.* 25.04.03, 18:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=5786858 karlammann.com/gallery-hard-hitters.html karlammann.com/ms41.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczur telewizyjne dno esesmanki. IP: 209.234.166.* 25.04.03, 19:53 www.dzieci.best.pl/Biblioteka/Nalkowska/medaliony/2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karzeł Dr. Mengele i mentalność "esesmana" IP: 130.94.123.* 25.04.03, 20:03 auschwitz!! reinkarnacja!! Dr Mengele Dr medycyny i filozofii Josef Mengele, w ścisłej współpracy z Instytutem Cesarza Wilhelma do spraw Antropologii, Nauki o Dziedziczeniu i Eugeniki, prowadził badania nad zagadnieniem bliźniactwa, oraz fizjologią i patologią skarlenia. Interesował się też osobami o różnym zabarwieniu tęczówki oka oraz przyczynami i metodami leczenia raka wodnego (zgorzeli policzka), niemal nieznanej dotąd w Europie choroby, nękającej w obozie Cyganów. Doświadczenia rozpoczął na dzieciach cygańskich. Jedna z jego pracowni mieściła się w tzw. cygańskim obozie familijnym. Z polecenia Mengelego wybrane dzieci cygańskie chore na raka wodnego były uśmiercane, w celu przeprowadzenia badań histopatologicznych. Wykonywano przy tym preparaty poszczególnych organów, a nawet konserwowano w słojach całe głowy dzieci i wysyłano m.in. do Akademii Medycznej w Grazu (Austria). Bliźnięta, karły i osoby o niecodziennych cechach fizycznych (z wadami rozwojowymi przejawiającymi się w karłowatości lub dziedzicznym kalectwie) zaczął również wybierać z transportów żydowskich przywożonych do obozu w Brzezince na zagładę, z obozu familijnego Żydów z Theresienstadt i z odcinka BIII tzw. "Meksyku". W pierwszej fazie eksperymentów Mengele poddawał znajdujące się w jego dyspozycji pary bliźniacze oraz ludzi z wrodzonymi anomaliami specjalistycznym badaniom lekarskim, możliwym do przeprowadzenia na żywym organizmie. Trwające godzinami badania, zazwyczaj bolesne i wyczerpujące, były ciężkim przeżyciem dla wystraszonych i głodnych dzieci, z których rekrutowała się większość par bliźniaczych. Bliźnięta i osoby kalekie były fotografowane, z ich szczęk i zębów sporządzano odlewy gipsowe, zabezpieczano odciski palców rąk i nóg. Z chwilą zakończenia badań na poszczególnych parach bliźniaczych i karłach zabijano ich na polecenie Mengelego zastrzykami fenolu celem przystąpienia do kolejnego etapu eksperymentów, jakim miała być analiza porównawcza organów wewnętrznych, przeprowadzana na podstawie sekcji zwłok. Interesujące z "naukowego" punktu widzenia preparaty anatomiczne konserwowano i wysyłano do Instytutu w Berlinie-Dahlem celem dokładniejszego zbadania. www.auschwitz-muzeum.oswiecim.pl/html/pl/historia_KL/eksperymenty_ok.ht ml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . wsza "koaa" IP: 209.234.166.* 25.04.03, 20:08 koaa napisał: > A jaki to nicień – owsik ? nie owsik tylko wsza - nie wiesz co jest modne? Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: wsza 'koaa' 25.04.03, 20:25 Ale wszy to owady nie nicienie może ma glistę ludzką To może miała w dzieciństwie Glistnice – bo skąd ma niby taki okazik - mieć w przewodzie pokarmowym takiego robaka to jest coś Negra opisz to:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . glizda 'koaa'? IP: 168.143.113.* 25.04.03, 20:28 koaa napisał: > Ale wszy to owady nie nicienie może ma glistę ludzką > To może miała w dzieciństwie Glistnice – bo skąd ma niby > taki okazik - mieć w przewodzie pokarmowym takiego robaka > to jest coś > Negra opisz to:) > czy to nie za duży skok w ewolucji? niepotrzebne pochlebstwo - wszak wsza jest pożyteczna - kiedy przejdziemy do kału-ego? Odpowiedz Link Zgłoś
farsa Re: Słój z formaliną... 26.04.03, 21:10 negra28 napisała: > ... stoi u mnie na tv, a w nim zakonserwowane szczątki nicienia w krwawej > wydzielinie. Chce ktoś fotkę? daruj sobie ten ekshibicjonizm. ranisz mnie. mnie matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
negra28 Sor, Farso... 27.04.03, 23:04 ...ale czy mamusia urodziła Cię od razu matką , czy kobietą? Zripostuję - ranisz mnie jako kobietę tego typu wypowiedziami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz hola hola... IP: 209.234.157.* 27.04.03, 23:07 negra28 napisała: > ...ale czy mamusia urodziła Cię od razu matką , czy kobietą? Zripostuję - > ranisz mnie jako kobietę tego typu wypowiedziami. strzelać sobie w łeb z powodu nicienia-kobiety? bez sensu 7setek Odpowiedz Link Zgłoś
farsa Re: Sor, Farso... 28.04.03, 10:02 negra28 napisała: > ...ale czy mamusia urodziła Cię od razu matką , czy kobietą? tajniki biologii nie są Ci obce. sądzę, że znasz odpowiedź na zadane pytanie. > Zripostuję - > ranisz mnie jako kobietę tego typu wypowiedziami. przypominam sobie jeden z pierwszych postów, który założyłaś na FK. opowiadałaś o tym, że chciałabyś mieć syna, podobnego do męża, z jego niewiarygodnie wysokim iq. kilka tygodni później post o tym, że być może wymarzony synek okazał się wypławkiem pławiącym się dla odmiany w słoju w formalinie. to nie ja Cię ranię. jesteś juz zraniona. nie wiem przez kogo. nie wiem kiedy. nie moja to wiedza i nie mnie Ciebie oceniać. ranisz mnie jednak daleko bardziej niż ja Ciebie. znam ból, o którym pisałaś. straciłam ciążę nie na własne życzenie. pamiętam każdą sekundę obowiązkowego po poronieniu zabiegu. pamiętam ból tych sekund i moje wewnętrzne wycie. pamiętam, że napisałam wtedy: "część mnie do całości Boga". mój wypławek był dzieckiem. mój wypławek miał imię. i musiałam odbyć solidną żałobę po stracie nienarodzonego, by uporać się z problemem. więc nie rań mnie [śmiem twierdzić, że nie tylko mnie] swoimi opisami. jeśli tego nie pojmiejsz i swoje awangardowo-ekshibicjonistyczne posty uznasz za przejaw WOLNEJ działalności na FK - zamilczę. w końcu tłumaczę oczywistości. w końcu masz wysokie iq. w końcu zrozum. Odpowiedz Link Zgłoś
negra28 Far! 28.04.03, 19:20 przepraszam, zachowałam się jak gówniara... wybacz, proszę... to już się nie powtórzy... chyba sie potne, albo nie, skoczę na głowkę z tarasu na piętrze, albo nie - nałykam się nembutalu... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Wolałbym zobaczyć Negry móżdżek.... 28.04.03, 10:13 ...zakonserwowany w formalinie. Nie trzeba słoja, wystarczy słoiczek, taki po chrzanie np. Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Optymistka 28.04.03, 11:36 Ja twierde, że wystarczy maleńka fiolka np. po aromacie do ciasta Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: Optymistka 28.04.03, 11:38 capa_negra napisała: > Ja twierde, że wystarczy maleńka fiolka np. po aromacie do ciasta i są jeszce takie maleńkie słoiczki na konfiturę ze skórki pomarańczy. tuszę, że asystent też się zmieści :> Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Optymistka 28.04.03, 12:23 soczewica napisała: > capa_negra napisała: > > > Ja twierde, że wystarczy maleńka fiolka np. po aromacie do ciasta > > i są jeszce takie maleńkie słoiczki na konfiturę ze skórki pomarańczy. > tuszę, że asystent też się zmieści :> Jak już idziemy tym tropem to proponuję fiolki po próbkach perfum, tak ok.2ml. Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica a w zasadzie czym wy się bulserwujecie? :) 28.04.03, 12:31 panna wydłubała sobie jakiegoś pasożyta i w swej mądrości go zakonserwowała, a wam sie wydaje że to skrobanka albo poronienie. eh. (a co do mózdżku proponuję igłę pod czaszkę i naciągnąc strzykawkę. w igle się zmieści ;P) Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Kocham cie soczew 28.04.03, 12:45 za poczucie humoru ..... a tak miedzy nami my sie nie bulwersujemy my sie bawimy ..a że wredne ... z nas to bawimy sie brzydko - cudzym kosztem :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Capcia 28.04.03, 12:47 capa_negra napisała: > za poczucie humoru ..... > a tak miedzy nami my sie nie bulwersujemy my sie bawimy ..a że wredne ... z nas > > to bawimy sie brzydko - cudzym kosztem :-)) Capcia, mów za siebie! Ty się dobrze bawisz, a ja na poważnie - stwierdzam fakty:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica szczerwjeniałam! 28.04.03, 12:50 > capa_negra napisała: > > > za poczucie humoru ..... > > a tak miedzy nami my sie nie bulwersujemy my sie bawimy ..a że wredne ... a widzę, widzę :) a doktór Pajdeczka całkiem poważne badania na szeroką skalę tutaj mota :) btw, to nie było poczucie humoru, tylko skojarzenie z ksiażką jakąś o tropikach. ktoś tam miał jakiś gatunek nicienia, i wyciągali mu to z rany z nogi, nawijając robala na patyczek. nmiam. soczew Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra mniam 28.04.03, 14:02 powiedziała wegetarianka :-))) do robala Ty mi lepiej podeślij jakiś przepis na coś z soczewicy. widuje ja po sklepach, ale poniewaz nie wiem jak to ugryśc to i nie kupuje :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Ja też chcę przepis na Soczewice! n/t 28.04.03, 14:06 capa_negra napisała: > powiedziała wegetarianka :-))) do robala > Ty mi lepiej podeślij jakiś przepis na coś z soczewicy. > widuje ja po sklepach, ale poniewaz nie wiem jak to ugryśc to i nie kupuje :- ) > ) Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Paj 28.04.03, 14:00 ale to wszystko do siebie pasuje - jedno nie wyklucza drugiego . Zawsze słyszałam idealną jest sytuacja w której praca jak i inne poważne działania są człowiekowi miłe . Wiec analizując fakty bawimy sie świetnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś