Gość: adco
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.03, 17:27
jestem z zona od blisko 10 lat - okazalo sie teraz ze mimo deklarowanej
milosci do mnie zdradzala mnie z "kolega" z pracy od... ponad 4 lat... "2
ostatnie lata to bylo pieklo, szarpanie sie" - "chodzilo tylko o sex, to
byla dla mnie taka odskocznia - zawsze cie kochalam i chce byc tylko z
toba" - mowi teraz. jestem rozbity - mam ochote zostawic to wszystko, z
drugiej strony - nie wiem, czy moge bez niej zyc - kocham ja... wciaz - mimo
wszystko. tylko teraz caly czas analizuje, pytam - dlaczego? najgorsze ze
ona twierdzi, ze sama nie wie... moze to wlasnie wy mi pomozecie - moze
macie podobne doswiadczenia - chcialbym po prostu zrozumiec - chcialbym
wiedziec...