kamikaze_pkow
08.09.04, 21:24
Niestety ale wstyd mi za Piotrkow. Wlasciwie to chyba za wladze Piotrkowa ze
nie pamietaja o niezwykle waznych datach, bo trudno miec pretensje do
zwyklych mieszkancow. O co chodzi? Juz wyjasniam. Otoz w tym roku przypadla
okraglutka 60 rocznica napasci Niemiec na Polske. Wojska niemieckie szybko
poszly naprzod. W dniach 4 i 5 wrzesnia mialy miejsce walki o Piotrkow. 4
wrzesnia bronila sie Rozprza i Borowskie Góry. 5 wrzesnia bronil sie polozony
kilkanascie kilometrow dalej Piotrkow. O ile dla mieszkancow Piotrkowa bitwa
o Rozprze (146 pp rez. z Piotrkowa !!!) i dalej na polnoc (Borowskie Gory)
moze nie sa az tak bardzo wazne i upamietnieniem tamtych wydarzen powinny
zajac sie tamtejsze lokalne spolecznosci.... chociaz akurat od 2 DP plk.
Czyzewskiego broniacych Gor Borowskich naprawde sporo zalezalo dla losow
Piotrkowa. Jednak juz niezaprzeczalnie wazne sa dzieje 19 i 29 DP z Armii
Prusy ktore bronily bezposrenio Piotrkowa. W dn. 5 wrzesnia w nocy doszlo do
wielkiej bitwy prawie ze na przedpolach Piotrkowa. W walce tej wyciety zostal
prawie caly 76 pp z Lidy. W miejscowosci Milejow pochowanych jest lacznie 631
(!!!) zolnierzy polskich poleglych w walkach o Piotrkow. Dla upamietnienia
obroncow Piotrkowa wybudowany zostal nawet pomnik przy wjezdzie do Piotrkowa
od strony Longinowki (stara trasa na Radomsko - zwana przed wojna Szosa
Piotrkowska). I co ? I wlasnie ze nic.
Bylem na cmentarzu wojennym w Milejowie i nie zastalem sladu tego ze byl tu
ktos z wladz miasta Piotrkowa. W ogole nalezy sie wstydzic ze mimo tak
okraglej rocznicy tak malo jest pamieci. Bylo co prawda nawet sporo zniczy
ale wience tylko 2. Jeden o spoleczenstwa gminy Rozprza (obecnie ta gmina,
choc przed wojna i po wojnie byla to gmina Krzyzanow) a drugi wieniec od
weteranow z SZZ AK. I to wszystko. Naprawde liczylem na to ze pofatyguje sie
tam ktos z wladz Piotrkowa. Pozostaje mi tylko miec nadzieje ze ktorys ze
zniczy to wlasnie od jakis Piotrkowian ktorzy akurat pamietali ze ktos we
wrzesniu 1939 zginal w obronie tego miasta.
Pod pomnikiem natomiast znajdujacym sie przy wjezdzie do Piotrkowa
wybudowanym w 20 rocznice zakonczenia wojny byla 1 (slownie: jeden) wiazanka
i to dziwne bo od organizacji PPS w Piotrkowie choc jak sie zdaje to
mikroskopijna organizacja. A tak w ogole to za ten pomnik to wstyd wielki bo
wisi tam caly czas orzelek bez korony, co po pierwsze narusza ustawe o godle
panstwowym a po drugie niestety razi, bo przeciez wiadomo jakiego orzelka
mieli na helmach Ci co walczyli i polegli za Piotrkow.
A tak na marginesie tego co kazal remontowac te droge tj. Krakowskie
Przedmiescie wlasnie taka metoda (full kamyczkow i mostwo nierownosci) to
tylko pod sad i rozstrzelac. Albo nawet na odwrot:)
Co jeszcze? Ano tylko to co juz kiedys poruszalem. Tu zapytam sie Rzecznika.
Dlaczego w Piotkowie nie ma zadnej ulicy ani miejsca upamietniajacego to
wydarzenie poswieconej obroncom miasta. Juz nie chodzi o to zeby na sile
uszczesliwiac ludzi zmianami ulic bo to akurat sensu nie ma zadnego. Ale
niedawno byly 2 takie okazje. Ale jacys $%*$@#! radni wymyslili najpierw
Rondo Gierka, ktory dla Piotrkowa zrobil ile zrobil czyli podsumowujac i
mowiac oglednie zrobil niewiele. Ale tego Gierka to jeszcze mozna przebolec
bo akuart w spoleczesntwie zyje jego legenda i byl postacia lubiana.
Znacznie gorsze jest natomiast wyroznienie nazwa "Rondo zolnierzy wykletych
1944-1956" (rondo kolo TPS, cholernie waskie). Nie wiem kto wymyslil taka
glupote. Bo o ile dzialanosc tych "wykletych zolnierzy" jest mocno dyskusyjna
bo spora czesc to byli zwykli bandyci napadajacy na normalnych ludzi tylko
pod pieknymi szyldami, o tyle zolnierze z wrzesnia 1939 nie sa w zaden sposob
kontrowersyjni. Wyroznianie wiec tych niby wykletych kosztem tych ktorzy
walczyli uczciwie i polegli to naprawde skandal i naduzycie. Nie mowiac juz o
braku sprawiedliwosci dziejowej.
Tu jeszcze raz sie zapytam Rzecznika jesli doczytal do tego momentu. W jaki
sposob wladza (w imieniu calego spoleczenstwa) zamierza uczcic tych co
polegli we wrzesniu 1939. W jaki sposob uczcili w tym roku rocznice? Czy
ograniczylo sie to do zlozenia wiazanek gdzies w centrum miasta nie
wysciubiajac czubka nosa na "prowincje"? I co zamierza zrobic na przyszlosc.
No i dlaczego w tym roku nikt sie nie pojawil na cmentarzu w Milejowie mimo
ze najwazniejszym pomnikiem bohaterow jest przeciez ich wlasna mogila.
Aha i jeszcze cos. A co z edukacja mlodego pokolenia? Bo skoro nie pamietaja
o tym mlodzi to za iles tam lat kto bedzie o tym pamietal.