Gość: jasiu74
IP: *.piotrkow.leased-e.ids.pl
21.12.02, 23:27
PKP rozważają pomysł budowy szybkiego połączenia kolejowego na trasie
Warszawa – Wrocław. Pociągi jechałyby tą trasą z szybkością 250 km na
godzinę. Albo przez Łódź, albo Łódź omijając...
Według pierwszego wariantu, linia taka pobiegłaby przez Łódź. Drugi wariant
zakłada wykorzystanie istniejącej Centralnej Magistrali Kolejowej na odcinku
od Warszawy do okolic Opoczna i od tego miejsca budowę nowej linii przez
Piotrków, Bełchatów, Wieluń do Wrocławia. Zrealizowanie tego projektu
oznaczałoby, że Łódź mogłaby czekać na szybką kolej na trasie do Warszawy w
nieskończoność.
– Z moich wiadomości wynika, że wariant poprowadzenia tej trasy przez Łódź ma
większe szanse niż przez CMK – pociesza Stanisław Łańcucki, rzecznik PKP
Polskich Linii Kolejowych.
Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki rozmawiał z Janem Krzysztofem Bieleckim,
dyrektorem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, o ewentualnym udziale w
finansowaniu szybkiej kolei Warszawa – Łódź przez EBOR, a wojewoda Krzysztof
Makowski nawiązał robocze kontakty z wojewodami dolnośląskim i mazowieckim w
sprawie trasy Warszawa – Łódź – Wrocław.
Bez pozytywnej analizy opłacalności takiego połączenia oraz przekonania Unii
Europejskiej do udziału w finansowaniu nie ma jednak co marzyć o
superszybkiej kolei. Eksperci szacują czas budowy magistrali na 10 lat, a
koszt na 2 miliardy złotych. Poza tym dla UE istotniejsze są już realizowane
dwa korytarze kolejowe wschód – zachód (Kunowice – Poznań – Warszawa –
Terespol oraz Zgorzelec – Wrocław – Katowice – Kraków – Medyka) i na nie
wykłada pieniądze.
Rozwijającą się koncepcję połączenia Wrocławia z Warszawą może zastopować…
Szanghaj. Rzecz w tym, że Wrocław przegrał z chińskim miastem
współzawodnictwo o organizację wystawy EXPO, co zapewne zmniejszy tempo
przygotowywania projektu.
Na razie pozostaje więc koncepcja modernizacji istniejącego odcinka linii
Łódź – Warszawa i dostosowania go do jazdy z szybkością 160 km na godzinę.
Poprzednie władze Łodzi zakładały, że szybki pociąg do stolicy mógłby ruszyć
w 2006 roku.
******************
ciekawe czy matusewicz wie o czyms takim, bo gra warta swieczki. skoro nie
udalo mu sie z autostrada to moze uda sie z koleja...