schab
22.01.03, 16:01
Podtopienia łąk, obgryzanie i ścinanie drzew to nic nowego dla rolników,
którzy swoje pola mają w pobliżu rowu melioracyjnego nieopodal piotrkowskiej
oczyszczalni ścieków. Okazało się, że bobry wyrządzają szkody już od trzech
lat. Do tej pory sami właściciele terenów przylegających do miejsca, gdzie
żyją bobry jakoś dawali sobie radę, jednak jak twierdzi Jacek Stachowiak w
tym roku dali za wygraną. Decyzję co zrobić z uciążliwymi bobrami rolnicy
pozostawili referatowi ochrony środowiska urzędu miasta. Adam Wojciechowski
kierownik referatu otrzymał stanowisko wojewódzkiego konserwatora przyrody.
Bobry zostaną odłowione i przesiedlone. Obecnie jak zapewnił kierownik
Wojciechowski trwają poszukiwania firmy bądź osoby, która mogłaby tego
dokonać. Zanim to jednak nastąpi kolejne próby niszczenia bobrzych siedlisk
kończą się w taki sam sposób, bowiem zwierzeta, i tu ciekawostka, w ciągu
jednej nocy potrafią je odbudować