szutnik
10.08.08, 17:39
W podtekście konfliktu między Gruzją a Rosją tkwi także rurociąg BTC.
Rosja nie raz próbowała zapobiec mniej (zamachy na Alijewa) lub
bardziej (ofensywa dyplomatyczna) legalnie możliwości dużego
transferu azerskiej ropy z pominięciem terytorium Rosji.
Teraz nadarza się niezwykła wprost okazja, by "niechcący" uszkodzić
ten ruruociąg w ramach operacji wojennych - co moim zdaniem Rosjanie
spróbują zrobić, jeśli konflikt będzie nadal przybierał na sile.
"Georgia has no significant oil or gas reserves of its own but it is
a key transit point for oil from the Caspian and central Asia
destined for Europe and the US.
Crucially, it is the only practical route from this increasingly
important producer region that avoids both Russia and Iran.
The 1,770km (1,100 miles) Baku-Tbilisi-Ceyhan pipeline, which
entered service only last year, pumps up to 1 million barrels of oil
per day from Baku in Azerbaijan to Yumurtalik, Turkey, where it is
loaded on to supertankers for delivery to Europe and the US. Around
249km of the route passes through Georgia, with parts running only
55km from South Ossetia."
55 km to niedużo... warto obserwować, czy sprawy rzeczywiście
potoczą się w tym kierunku.......