Gość: TLIG
IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
17.08.01, 02:05
Czy mruganie "długimi" służy poprawie bezpieczeństwa na drogach? Dając sygnał
jadącym z naprzeciwka o czekającym patrolu powoduję, że tamci natychmiast
zwalniają, nie wyprzedzają na trzeciego czy nawet czwartego i znacznie uważniej
obserwują drogę (chwilowo rezygnując np. z programowania radia). W sumie
zmniejszam niebezpieczeństwo na drodze. Patrol stoi w jednym miejscu,
a "uspokaja się" na odcinku kilkunastu kilometrów w obie strony.
Tymczasem nasi stróże prawa z drogówki bardziej cenią sobie łupienie mandatów
(chyba nie dlatego, że mają od każdego prowizję), niż bezpieczeństwo. Złapią
pięciu kierowców, a szósty "nieostrzeżony" kretyn - grzejąc 110 km/h w obszarze
zabudowanym - zabije pieszego - wyprzedzając na przejściu...
Nie wyręczajcie drogówki w ich zadaniach - dbałości o bezpieczeńswo naszych
dróg! To społecznikostwo kosztuje 80 PLN ("nieuzasadnione użycie świateł
drogowych").