Dodaj do ulubionych

Korzyści mrugania "długimi"

IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 02:05
Czy mruganie "długimi" służy poprawie bezpieczeństwa na drogach? Dając sygnał
jadącym z naprzeciwka o czekającym patrolu powoduję, że tamci natychmiast
zwalniają, nie wyprzedzają na trzeciego czy nawet czwartego i znacznie uważniej
obserwują drogę (chwilowo rezygnując np. z programowania radia). W sumie
zmniejszam niebezpieczeństwo na drodze. Patrol stoi w jednym miejscu,
a "uspokaja się" na odcinku kilkunastu kilometrów w obie strony.
Tymczasem nasi stróże prawa z drogówki bardziej cenią sobie łupienie mandatów
(chyba nie dlatego, że mają od każdego prowizję), niż bezpieczeństwo. Złapią
pięciu kierowców, a szósty "nieostrzeżony" kretyn - grzejąc 110 km/h w obszarze
zabudowanym - zabije pieszego - wyprzedzając na przejściu...
Nie wyręczajcie drogówki w ich zadaniach - dbałości o bezpieczeńswo naszych
dróg! To społecznikostwo kosztuje 80 PLN ("nieuzasadnione użycie świateł
drogowych").
Obserwuj wątek
    • Gość: Kr. Re: Korzyści mrugania IP: 212.244.170.* 17.08.01, 08:15
      Gość portalu: TLIG napisał(a):

      > Nie wyręczajcie drogówki w ich zadaniach - dbałości o bezpieczeńswo naszych
      > dróg! To społecznikostwo kosztuje 80 PLN ("nieuzasadnione użycie świateł
      > drogowych").

      Odpowiedz szczerze : czy jeśli ktoś Tobie mrugnie - odnosisz jakąś korzyść?

      • Gość: soso Mruganie nic nie daje!!! IP: 195.41.66.* 17.08.01, 10:07

        Tuż po zjednoczeniu RFN z NRD bogaty Hans z RFN wybrał się na przejażdżkę
        swoim Mercem S 500 po jakimś wschodnim Landzie. Na jednej z NRDowskich
        autostrad zobaczył rozkraczonego trabanta. Przepełniony chęcią pomocy zatrzymał
        się i zaoferował pomoc. Trabant był już kaputt więc zaczął go holować ale
        uzgodnili, że jak by jechał za szybko to ten z trabanta mrugnie mu długimi.
        Jadą sobie 40 a tu z mercem zrównuje się czerwone porsche cabrio a w nim cud
        blondyna puszcza oczko do Hansa i wyprzedza go. Hans dał po gazie i się z nią
        zrównał ona znowu oczko i gaz więc Hans znów za nią itd..
        Tymczasem dalej dwóch postenerdowskich policjantów zaczaiło się swoją ładą w
        krzakach. Jeden poszedł się odlać a drugi stoi z radarem. Nagle sru.. sru.. sru
        przejechało coś koło niego.
        - Co to było? - pyta ten co był się odlać.
        - Stary nie uwierzysz - odpowiada mu radarowiec. - Najpierw 190 na godzinę
        przeleciało czerwone porszche potem 185/h czarny merc a tuż za nimi trabant na
        długich żeby mu zjechali bo wyprzedza.


        pzdr
      • Gość: Cinek Re: Korzyści mrugania IP: *.formus.pl 17.08.01, 10:46
        Zgadzam sie w 100%, problemem jest fakt ze coraz wiecej radarow objawia sie z
        tylu a nie z przodu samochodu i nazywaja sie videoradary i na to sie nic nie
        poradzi. Jedynym wyjsciem jest reforma sposobu jazdy (czyt. noga z gazu), gdyby
        wszyscy jezdzili przepisowo (nie licze bezsensownych ograniczen predkosci od
        ktorych na polskich drogach az sie roi) ci panowie z suszarka za krzakami nie
        mieliby korzysci materialnych i z nudow patrolowali by ulice
    • Gość: bocian Re: Korzyści mrugania IP: 157.25.119.* 17.08.01, 10:34
      Gość portalu: TLIG napisał(a):

      > Czy mruganie "długimi" służy poprawie bezpieczeństwa na drogach? Dając sygnał
      > jadącym z naprzeciwka o czekającym patrolu powoduję, że tamci natychmiast
      > zwalniają, nie wyprzedzają na trzeciego czy nawet czwartego i znacznie uważniej
      > obserwują drogę (chwilowo rezygnując np. z programowania radia). W sumie
      > zmniejszam niebezpieczeństwo na drodze. Patrol stoi w jednym miejscu,
      > a "uspokaja się" na odcinku kilkunastu kilometrów w obie strony.

      Absolutnie sie zgadzam! Tylko że powinniśmy jeździć spokojnie cały czas. Niestety
      na naszych drogach z naszym temperamentem jest to niemożliwe. Dlatego nie
      powinnismy mrugać bo połeniasz wykroczenie to.... ale jednak (patrz dalej)...

      > Tymczasem nasi stróże prawa z drogówki bardziej cenią sobie łupienie mandatów
      > (chyba nie dlatego, że mają od każdego prowizję), niż bezpieczeństwo.

      Walduś, tu chodzi o "prowizję" ;-))).

      > Złapią
      > pięciu kierowców, a szósty "nieostrzeżony" kretyn - grzejąc 110 km/h w obszarze
      > zabudowanym - zabije pieszego - wyprzedzając na przejściu...

      Jeżeli radiowóz już stał to i tak niestety większość kierowców od razu
      przyśpiesza. I to że kretyn jechał 110 km/h po terenie zabudowanym nie jest winą
      policji. To już powinno byc przestępstwo i basta.

      > Nie wyręczajcie drogówki w ich zadaniach - dbałości o bezpieczeńswo naszych
      > dróg! To społecznikostwo kosztuje 80 PLN ("nieuzasadnione użycie świateł
      > drogowych").

      A teraz riposta. Po pierwsze nasza policja zamiast patrolować drogi bawi się z
      kierowcami w kotka i myszkę. zaczaja sie w najgłębszych szuwarach i rowach i
      wyskakuje jak Filip z konopii prosto przed auto które hamując powoduje zagrożenie
      dla jadących z tyłu. Ostatnio jeden facet zachamował przedemną ze 140 km/h na
      Katowickiej do deski. Myslalem ze moja wspolpasazerka wysiadzie mimo pasow
      przednia szyba - takie bylo hamowanie. I dlatego ze nie toleruje tej idiotycznej
      zabawy ktora jest nie na miejscu ze strony policji oraz jest naprawde
      niebezpieczna zawsze bede ostrzegal jadacych z naprzeciwka dlugimi.
      A po drugie ile razy ktoc cie uratowal dlugimi przed mandatem za 300 czy 500
      PLN???? Wiec nie zaluj tych 80 PLN.
      A ostatnia kwestia to taka: jade sobie z warszawy na radom. Za białobrzegami
      patrze - po drugiej stronie stoi radiowóz i właśnie kogoś złapał. Facet ostro
      hamował i zaczął zjeżdżać. Zacząłem ostrzegać gości z naprzeciwka długimi jadać
      przepisowo. Podjechałem na górke i .... ku mem u zdziwieniu drugi patrol z
      LORNETKA shaltował mnie na bok. Posłusznie się zatrzymałem i sierżant pieczarka
      zaczął mi nawijać o nieprzepisowym uzyciu świateł itd. Ja mu na to że kodeks
      drogowy dopuszcza użycie swiateł w celu ostrzezenia nadjezdzajacych z przeciwka o
      niebezpieczenstwie. A facet gwaltownie hamujacy i tarasujacy pół drogi był
      niebezpieczenstwem. Tak sie przy tym uparłem i zacząłem mu gadać o kodeksie i o
      tym że nie przyjme mandatu ze przejrzał dokładnie cały samochód w poszukiwaniu
      luzów na kierownicy, gaśnicy, trójkąta i innych pierdół. W końcu czerwony
      odmaszerował a ja sobie spokojnie pojechałem dalej. I dodam że nie jestem z tego
      dumny, ale uważam że z jednej strony solidarnie jest ostrzec tym bardziej ze
      faktycznie uspokaja to jadacych z naprzeciwka, a po drugie od malego nie cierpie
      zabaw w chowanego i wypatrywania głupot zamiast patrolowania ulic za co tym
      miskom place (po przez podatki).
      To tyle i pozdrawiam uniesieniem reki,
      bocian
      • Gość: stefan Re: Korzyści mrugania IP: 212.244.170.* 17.08.01, 10:58
        Bocian nie poddawaj się, przyjemnie byłoby spotkać Cię naprzeciw, mrugającego!
        Ja mrugam, kiedy tylko dojrzę pieczarkę! Podpowiadam wszystkim : skuteczne
        jest oświadczenie: mrugnąłem ostrzegając, zgodnie z Kodeksem, przed
        niebezpieczeństwem na drodze, które Pan, Panie Pieczarka spowodował
        wtargnąwszy na jeznię! Oni zawsze wychodzą z lizakiem albo latarnią poza pas,
        na jezdnię właśnie !
        • Gość: liki Re: Korzyści mrugania - mrugam i już !! IP: 212.160.68.* 23.08.01, 09:05
          Kiedyś po mruganiu zatrzymał mnie Pan Policjant i nawija że nieprzepisowo i że
          właśnie ne powinienem i będzie mandat. Niestety tym razem Pan Policjant nie
          dorobił się "prowizji" ponieważ cały czsa jeżdżę na światłach a to co według
          Policji było mrugnięciem było tylko załamaniem światła pod wpływam wybojów na
          drodze. Tej wersji się trzymałem i mandatu nie otrzymałem. Polecam ten sposób
          dla tych którzy nie oszczędzają żarówek dla własnego i innych bezpieczeństwa.
          • Gość: ma Re: Korzyści mrugania - mrugam i już !! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 23.08.01, 09:39
            Gość portalu: liki napisał(a):

            cały czsa jeżdżę na światłach a to co według
            > Policji było mrugnięciem było tylko załamaniem światła pod wpływam wybojów na
            > drodze. Tej wersji się trzymałem i mandatu nie otrzymałem. Polecam ten sposób
            > dla tych którzy nie oszczędzają żarówek dla własnego i innych bezpieczeństwa.


            Bardzo dobra rada, potwierdzam, przypomina mi sie historia, jak moj znajomy
            jechal na dlugich daewoo espero (pozyczonym, wlaczyl niechcacy), zatrzymal go
            policjant, a ten tak dlugo udowadnial, ze ''ten typ tak ma'' i to normalna uroda
            espero, ze go puscil. A moj znajomy ruszyl i oczywiscie mial dlugie, o czym
            dopiero wtedy sie przekonal ;-)
          • Gość: Michał Re: Korzyści mrugania - mrugam i już !! IP: *.*.*.* 24.08.01, 15:36
            Gość portalu: liki napisał(a):

            > Kiedyś po mruganiu zatrzymał mnie Pan Policjant i nawija że nieprzepisowo i że
            > właśnie ne powinienem i będzie mandat. Niestety tym razem Pan Policjant nie
            > dorobił się "prowizji" ponieważ cały czsa jeżdżę na światłach a to co według
            > Policji było mrugnięciem było tylko załamaniem światła pod wpływam wybojów na
            > drodze. Tej wersji się trzymałem i mandatu nie otrzymałem. Polecam ten sposób
            > dla tych którzy nie oszczędzają żarówek dla własnego i innych bezpieczeństwa.

            Bardzo mi sie to podobało kolego kierowco.
            Tez mrugam ile wlezie zeby te barany nie miały uciechy z łapuwy na faszke.
            Popieram i pozdrawiam.

    • Gość: makol Re: Korzyci mrugania IP: 213.25.164.* 17.08.01, 11:04
      Ja sie nie boje sie 80 zl i mrugam, ale nie wszystkim.
      Jak widze, ze jedzie facio co mi wyglada na czubka,
      ktory zabija za chwile siebie lub kogos to nie mrugam.
      Jezdilem droga na ktorej w jednym miejscu co niedziele
      stal patrol, ktorejs niedzieli niebieskich nie bylo i
      wyprzedzil mnie facio ze 160/godz na drodze z koleinami
      i po minucie facia juz nie bylo ( a jego auto zawinelo
      sie wokol drzewa )
    • Gość: Drab Re: Korzyści mrugania IP: *.ci.comarch.pl 17.08.01, 13:41

      A ja, mrugam tylko wtedy, jeśli widzę kogos z przeciwka, kto nie wyrabia na
      drodze. Przez kilka kilometrow ze strony takiego osobnika nic nam nie bedzie
      grozilo.
      Nie mrugam, kiedy stoi patrol. Jeśli ten ktos nie zahamuje na widok policji, to
      zahamuje na mrugniecie swiatlami. Tak zle i tak niedobrze. A moze nalezaloby
      sie zastanowic, ze gdyby jeden z drugim zaplacil mandat (lub prowizje), to by
      dziasiaj jeszcze zyl lub inni pozostaliby przy zyciu.


      Pozdrawiam


      • Gość: Kr. Re: Korzyści mrugania IP: 212.244.170.* 17.08.01, 13:45
        To i Tobie nie zamrugam, jeśli Cię spotkam. Płacz i płać.
        • Gość: Drab Re: Korzyści mrugania IP: *.ci.comarch.pl 17.08.01, 13:57

          Dieki, ale i tak z tego nie korzystalem!
          Robie tak, aby nie placic (nawet prowizji), a co wazniejsze, zeby inni przeze
          mnie nie plakali.

          Pozdrawiam
          • Gość: bocian Re: Korzyści mrugania IP: 157.25.119.* 17.08.01, 15:32
            Gość portalu: Drab napisał(a):

            >
            > Dieki, ale i tak z tego nie korzystalem!
            > Robie tak, aby nie placic (nawet prowizji), a co wazniejsze, zeby inni przeze
            > mnie nie plakali.
            >
            > Pozdrawiam

            Mysle ze jestes hipokrytą. Rozumiem ze w terenie zabudowanym nigdy nie
            przekraczasz 60, poza nim 90 a na autostradach 130!!!! Powtarzam - nigdy!!! Bo
            jesli zdarza Ci sie to nie chrzań. Chyba ze jestes z "firmy" i pokazujesz jakas
            legitymacje i masz spokoj. Ale w takim razie jestes nielicznym na polskich
            drogach. Jesli nie to moze lepiej dac znac gosciowi z przodu! On sie troche
            opamieta a glliny moze sie kiedys oducza zabawy w ciuciubabke!
            Jechalem ostatnio z Czestochowy do warszawy podczas strasznej ulewy. po drodze
            wyprzedzilem 3 radiowozy patrolujace droge - a nie chowajace sie w krzakach!!!!
            Wiesz jak dobrze to dziala na prowadzacych??? Wszyscy zwalniaja na dlugo i boja
            sie ich wyprzedzic! Gliniarze za to widza dokladnie kto robi jakie numery i moga
            delikwentów wychwytywac. I nie stwarzaja zagrozenia. I nie ma problemu migania
            swiatlami bo oni sie przemieszczaja. Czy nie lepiej?
            A co do plakania - myslisz ze jesli facet zwolni na najblizsze 5 km dzieki temu
            ze dales mu znac dlugimi to ktos bedzie plakal??? Czy jestes na tyle naiwny ze
            myslisz ze koles grzejacy 140 przez teren zabudowany i posmarowawszy 100 PLN
            gliniarzowi zwolni??? Wtedy nie zwolni wcale!!!
            I jeszcze jedno - stanowczo jestem za solidarnoscia na drodze - to rodzi ludzkie
            uczucia, tworzy jakies wiezi miedzy kierowcami i wierze ze powoduje wieksza
            dbalosc o innych uzytkownikow. Tak sadze.
            Pozdrawiam
      • Gość: ffmarkus Re: Korzyści mrugania IP: *.icpnet.pl 22.08.01, 15:16
        Gość portalu: Drab napisał(a):

        >
        > A ja, mrugam tylko wtedy, jeśli widzę kogos z przeciwka, kto nie wyrabia na
        > drodze. Przez kilka kilometrow ze strony takiego osobnika nic nam nie bedzie
        > grozilo.
        > Nie mrugam, kiedy stoi patrol.

        Tylko nie rób sobie jaj. Mruganie ot tak, dla zabawy( czyli gdy nie ma policji) to objaw chamstwa i głupoty. Wiadomo,
        że przez pewiem czas delikwent będzie jechał wolniej, ale potem się niemiłosiernie wkurzy, powodując zagrożenie na
        drodze.
        > A moze nalezaloby sie zastanowic, ze gdyby jeden z drugim zaplacil mandat (lub prowizje), to by
        > dziasiaj jeszcze zyl lub inni pozostaliby przy zyciu.

        Być może, ale nie sądzę, aby rzecz w tym była. Tu nie chodzi o kasę tylko o ogół zachowań jako kierowca i o
        logiczne myślenie za kółkiem.
        Policja argumentując zakaz mrugania stwierdza, iż w aucie ostzeżonym może jechać jakiś przestępca. Tymczasem
        police zatrzymuje może co 100 samochód, więc szansa trafienia właśnie na złodzieja jest niewielka( złodziej i tak
        będzie jechał zgodnie z przepisami). Dodatkową zaletą jest fakt iż samochody(oraz kierowcy) jadąc wolniej będą pod
        baczniejszym okiem policjantów. Także mruganie nie jest wcale takie złe.

        >
        > Pozdrawiam

        PZDR rownież


    • Gość: Koli Re: Korzyści mrugania IP: *.chello.pl 17.08.01, 14:03
      Kiedyś miałem taką sytuację, że misio wytoczył się z krzaczorów w celu
      wlepienia mi giftu za przekroczenie prędkości(jak się później okazało o 5 km/h).
      Upierałem się, że w kodeksie jest jak wół napisane - radiowóz musi być widoczny
      z daleka, żeby nie powodować zagrożenia na drodze.
      Potem oświadczyłem misiom, że ich "wybryk" spowodował takie zagrożenie
      (musiałem gwałtownie hamować) i że moja żona siedząca jako pasażer w każdym
      sądzie zaświadczy że ich nie widziała.
      Obeszło się bez giftu.
      Jedynym utrudnieniem było to, że polowali na mnie później przez dłuższy czas.
      PZDR
      • Gość: cinek Re: Korzyści mrugania IP: *.formus.pl 22.08.01, 15:33
        popularne suszarki uzywane przez nasza policje maja homologacje dopuszczajaca
        10% bledu w pomiarze, wiec jak przekroczyles o 5km/h to nie powinni cie
        zatrzymywac, to juz bylo bezczelstwo
        • Gość: Franek Re: Korzyści mrugania IP: *.mannesmann.de 22.08.01, 17:45

          > popularne suszarki uzywane przez nasza policje maja homologacje dopuszczajaca
          > 10% bledu w pomiarze, wiec jak przekroczyles o 5km/h to nie powinni cie
          > zatrzymywac, to juz bylo bezczelstwo

          dlatego nie wlepili mu mandatu a nie dlatego ze sie stawial...
    • Gość: Sven Re: Korzyści mrugania IP: 212.191.129.* 22.08.01, 17:36
      W kazdym razie tradycja chyba zanika, nie? Ludzie widza co sie dzieje na drogach i wychodza z zalozenia
      ze nie ma sensu ostrzegac, bo ukarany czy pouczony chociaz przez pewien bedzie jezdzil z glowa. Np od
      mandatu do mandatu. Pozdr.

    • Gość: tomek Re: Korzyści mrugania IP: *.zeto.opole.pl 23.08.01, 10:41
      Gość portalu: TLIG napisał(a):

      > Nie wyręczajcie drogówki w ich zadaniach - dbałości o bezpieczeńswo naszych
      > dróg! To społecznikostwo kosztuje 80 PLN ("nieuzasadnione użycie świateł
      > drogowych").

      W tej sytuacji to nie jest "nieuzasadnione użycie". Policja stoi zazwyczaj w
      miejscu jakiegoś zagrożenia, więc ostrzegamy przed tym zagrożeniem. Zawsze możesz
      powiedzieć, że ostrzegasz przed niebezpiecznym zakrętem, słabowidocznym
      przejściem dla pieszych, albo grupką dzieci itp.
    • Gość: gajowy Re: Korzyści mrugania IP: *.stat.gov.pl 23.08.01, 14:19
      jest w telewizji taki program "drogówka"
      specjalnie nie jestem masochistą i nie oglądam, ale kiedyś biegając po kanałach
      zatrzymałem się na mim w momencie gdy dwóch gliniarzy rozmawiało na temat
      mrugania. Jeden z nich powiedział coś co mnie zastanowiło: a jakby następnym
      razem złodziej uciekał jego samochodem i ktoś zamrugałby na nasz widok,
      złodziej na pewno będzie jechał przykładnie 60 na godzinę, z my zatrzymamy
      innego- byłby gość zadowolony.
      pozdrawiam
      • Gość: stefan Re: Korzyści mrugania IP: 212.244.170.* 23.08.01, 14:35
        Czysta demagogia. Złodziej i tak pojedzie 60, bo niby dokąd ma się spieszyć?
        Dziuplę ma zawczasu przygotowaną. Chyba, że myślisz o szczeniaku co tylko chce
        się przejechać?
      • Gość: Sven Re: Korzyści mrugania IP: 212.191.129.* 23.08.01, 14:50
        Staaary, to jest bardzo dobry program. Dzieki niemu mam okazje przyjzec sie od innej strony co sie
        dzieje na drogach. No i widze, ze co trzeci kierujacy nie ma pojecia jak sie zachowac na rondzie czy na 3
        pasach. Moj ulubiony moment to widok delikwenta z jadacego za nim secret radaru. Po zatrzymaniu gosc
        tlumaczy sie i tu wachlarz wyobrazni nie ma granic. Pozdr.

      • Gość: cinek Re: Korzyści mrugania IP: *.formus.pl 23.08.01, 16:18
        Gość portalu: gajowy napisał(a):

        > jest w telewizji taki program "drogówka"
        > specjalnie nie jestem masochistą i nie oglądam, ale kiedyś biegając po kanałach
        >
        > zatrzymałem się na mim w momencie gdy dwóch gliniarzy rozmawiało na temat
        > mrugania. Jeden z nich powiedział coś co mnie zastanowiło: a jakby następnym
        > razem złodziej uciekał jego samochodem i ktoś zamrugałby na nasz widok,
        > złodziej na pewno będzie jechał przykładnie 60 na godzinę, z my zatrzymamy
        > innego- byłby gość zadowolony.
        > pozdrawiam

        ah ta policja ... przeciez doskonale wiedza, ze w miare zorganizowani zlodzieje
        (nie licze dzieciakow kradnacych maluchy) eskortuja swoj lup i zarowno z perzodu
        jak i z tylu, maja eskorte ktora przejmie ewntualny "ciezar" kontroli, eskorta
        oczywiscie w full legal awtkach :)))

        • sarastro Trzeba mrugać i kropka. 24.08.01, 20:43
          .
    • Gość: POOL Re: Korzyści mrugania IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 23:35
      ZA mruganie w dzień proszę nie przyjmować mandatów. Tylko do kolegium,
      ewentualnie odwołanie do Sądu. Tam powołać sie na KOMENTARZ do prawa wykroczeń
      autorsta RAdecki, Bojarski. To poważna doktryna w tej materii. Twierdzą
      mianowicie, iz nie jest to żadne wykroczenie. Uzasadnienie bliżej w cytowanym
      komentarzu.
      • Gość: Wadziu Re: Korzyści mrugania IP: 212.106.173.* 25.08.01, 00:38
        Kumpel byl na Slowacji i jedzie a tam goscie mu mrugaja to zwalnia za chwile
        patrzy a tu zero niebeskich tylko jakie duze wykopy i tak go ostrzegli przed
        niebezpieczenstwem. Moze by wprowadzic taki zwyczaj w Polsce, ostrzeganie przed
        roznymi niebezpieczenstwami na drodze. Wiadomo mrugniesz to kazdy zwolni. Co o
        tym sadzice?.
        Pozdrawiam
        • Gość: fragi Re: Korzyści mrugania IP: *.zebyd.com.pl 25.08.01, 10:08
          Trzebaby w Polsce non-stop jeżdzić na światłach!
          A czy uważcie, że ostrzeganie np. włamywacza że nadjeżdza patrol jest słuszne ?
          Przecież wtedy włamywacz nie włamie się wam do chałupy - i o to chodzi prawda ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka