Gość: stinger
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.08.04, 21:46
Witam! Mam okazję przedstawić sytuację którą spotkałem niedawno na drodze.
Jechałem sobie te 120-130 Km/h oczywiście tylko jak warunki na to pozwalały,
droga dość pusta i jednopasmowa. A tu nagle nie patrząc w lewo i w prawo z
drogi podrzędnej znajdującej się na prawo od drogi wyjeżdża sobie maluch
jadąc te 20 Km/h. Wjechał po prostu 'na chama'. Takie zachowanie powinno być
tępione, to zagraża innym uczestnikom ruchu. Pewnie każdy powie że trzeba
jechać przepisową prędkością to by się nic nie stało. Tak, ale przy dobrych
warunkach! I przez takiego buraka trzeba zwalniać, gwałtownie hamując
ryzykując że ktoś mi wjedzie w kufer. Prostactwo, chamstwo i nieuprzejmość.
To jest właśnie na naszych drogach. A policja co na to? Nic! Oni tylko
łapówki umią przyjmować.
Druga sprawa.
Jadąc sobie około dziewięćdziesięciu kilometrów na godzinę za pewnym
samochodem jadącym koło setki, musiałem nagle hamować. Powód? Ten burak za
kierownicą samochodu przede mną ostro przyhamował i skręcił, włączając
kierunkowskaz dopiero w czasie skrętu. To jest pospolite chamstwo!
Pozdrawiam, stinger