Dodaj do ulubionych

Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu?

04.08.16, 10:17
Około pół roku temu kupiłem samochód. Używany. Kosztował niecałe 12 tysięcy złotych. Okazało się jednak, że wymaga on trochę napraw - wiadomo, już nastoletni samochód potrzebuje remontu. Wymieniłem rozrząd, zrobiłem mały remont silnika, płyny, zakonserwowałem zawieszenie, wycieraczki i opony także kupiłem nowe. Itd, itd.
Łącznie w samochód poszło dodatkowe 6-7 tysięcy. Jestem z niego bardzo zadowolony. Mechanik (za którego jestem w stanie oddać nie tylko rękę, ale i nogę bez ryzyka ich utraty; starej daty facet, który nie do końca ufa komputerom i wszystko robi ręcznie) twierdzi, że w tym momencie samochód nie jest wart mniej jak 16-18 tysięcy.
Ale przejdziemy do sedna.
Ostatnio zainteresował się moim samochodem znajomy pracujący w autokomisie. Stwierdził, że zapyta ile by kosztowała sprzedaż do komisu. Z ciekawości mu na to pozwoliłem. Przekazałem mu dane samochodu - rocznik, pojemność silnika i wszystko co było w nim robione.
1.Znajomy powiedział, że musi to wyglądać tak jakby to on ten samochód sprzedawał - jako swój, bo wówczas będzie więcej. Zdziwiłem się, ale ok. Może taką mają politykę.
2. Kwota jaką mi zaproponował była żenująca! 6-6,5 tysiąca za samochód warty dużo więcej?! Kpina!

Moje pytanie jest takie: Czy to możliwe, żeby komis aż tyle zarabiał? Czy tak to właśnie działa?
A gdybym osobiście sprzedawał to ile bym dostał 3 tys.?

Bardzo proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 10:26
      Poczytaj sobie o komisach.
      I modl sie, zeby nie zniknal razem z twoim samochodem.

      www.auto-swiat.pl/jak-sprzedac-i-kupic-auto/jak-sprzedac-auto-w-komisie/g6qyz
    • loyezoo Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 10:35
      Mam znajomych prowadzących komis.Jeżeli auto jest w bardzo dobrym stanie (tak jak piszesz) to biorą cenę dla tego modelu z np.eurotax i odejmują 20%.Oczywiście w zależności od marki,popularności to się może różnić.Są auta za które gotówki w ogóle nie dadzą (niesprzedawalne modele) bądź właśnie zaproponują śmieszną cenę.
    • ari Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 11:03
      To, że zainwestowałeś w samochód 50% jego wartości nie zmienia jego wyceny rynkowej, co najwyżej łatwiej takie autko sprzedać. Jeśli te 12 tys to była adekwatna cena za ten model/rocznik/przebieg, to nadal jest on warty podobne pieniądze a nawet mniej (wiek i przebieg samochodu rosną :))

      A z komisu oferta - tak jak napisał kolega loyezoo - wynosi ok 20-25% poniżej wartości samochodu z eurotax (czyli w Twoim wypadku pewnie 9-10tys). Ja zostawiałem samochód w rozliczeniu za inny, więc udało się ponegocjować. Ale ogólnie komis jak każda firma ma swoje koszty, musi zarobić a i kupujący w komisie też chcą się potargować więc komisowi potrzebny jest jakiś zapas na negocjacje...
      • kolpik124 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 11:17
        gdyby to było zadbane autko polo misiaczka, komis dałby więcej niż cena rynkowa
        • galtomone Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 06.08.16, 10:22
          Za Polo misia to od razy ze 35k
          • misiaczek1281 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 06.08.16, 14:14
            składasz mi ofertę kupna ? uważaj bo się zgodzę :)
            • galtomone Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 06.08.16, 19:04
              Nie, ale masz darmowa i rzeczowa wycene. Wystarczy skoczyć do komisu i odebrać gotowke.
              • misiaczek1281 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 08.08.16, 10:32
                a dlaczego mam dać zarobić komisowi? sam mogę być komisem :)
                wystarczy kartkę napisać na szybie...
                • loyezoo Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 08.08.16, 12:17
                  A dlaczego dałeś zarobić handlarzowi,było samemu sobie pojechać kupić auto do Niemiec.
                  • misiaczek1281 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 09.08.16, 10:59
                    bo trafiło mi się 5 km od domu auto naprawdę w 100% bezwypadkowe,szyby oryginalne z tego samego rocznika, lakier oryginał, w idealnym stanie...nie chciało mi się jeździć po Niemczech szukać igiełki wśród setek, tysięcy zajeżdżonych rozbitków....wyjazd do Niemiec kosztuje i nie masz 100% pewności że coś znajdziesz w idealnym stanie...a jeśli znajdziesz to koszt transportu ,załatwianie papierów...szkoda mi było czasu i kasy ....ale co innego wydać w komisie nieco więcej na auto w super stanie a co innego sprzedać auto w dobrym stanie komisowi za grosze i stracić....to pierwsze się bardziej opłaca bo cieszysz się dobrym autem latami a ze sprzedaży taniej komisowi to ani auta ani kasy takiej jak trzeba:)
    • waga170 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 11:57
      > Bardzo proszę o opinie.
      Zajmij sie handlem skrzynkami do jablek. Popyt w sezonie jest a jak nie ma to postaw w szopie, jesc ni beda a na wiosne jak znalazl. Od samochodow trzymaj sie z daleka.
    • klemens1 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 14:06
      Olej komis.
      Znajomy wstawił audi, chciał za nie 21 tys. W komisie wystawili go za 28. Zabrał go w końcu stamtąd (jeszcze udawali, że "radia przecież nie było") i sprzedał za 23.
    • liczbynieklamia Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 04.08.16, 14:27
      Jest sporo kwestii:
      1. To ile zapłaciłeś nie musi mieć wiele wspólnego z tym, ile jest wart.
      2. Wydatki na kilkunastoletni samochód w znikomym stopniu wpływają na jego wartość.
      3. Komis musi zarobić na samochodzie minimum te 5% lub 1000zł. Jeżeli jednak nie mówimy o sprzedaży komisowej, tylko kupnie za gotówkę, to trzeba te kwoty podwoić, ze względu na ryzyko. Jeżeli komis ma zamiar w miarę uczciwie realizować rękojmię (a nie może jej wyłączyć), to musi tę kwotę podwoić.
      4. Samochód w komisie ma się sprzedać, a nie stać. Realia są takie, że w komisach szybko sprzedają się samochody tanie jak na swój model i rocznik. Ludzie szukający samochodów dobrej jakości omijają zwykle komisy z daleka.
      5. Jest oczywiste, że wartość samochodu jest wyższa niż cena proponowana przez komis. Komis ma zarabiać, a nie tracić.

      Krótkie wyliczenie. Kupiłeś samochód za 12 tysięcy. Powiedzmy, że była to typowa cena tego modelu. Żeby komis mógł go szybko sprzedać, musi go wystawić za 11 tysięcy. Tysiąc z tego idzie na upust dla klienta, tysiąc na koszty (plac, człowiek, ogłoszenia, mycie, pranie, jakieś drobne naprawy). Zostaje 9 tysięcy. Cena dla ciebie też jest wstępna i do negocjacji. Zrobi się z tego 7 tysięcy. Zostaje więc 2 tysiące złotych różnicy. Jest w tym: zarobek komisanta, ryzyko że samochód się nie sprzeda od razu (kolejne ogłoszenia, konieczność wykupienia OC jak się skończy, albo zrobienia badania technicznego, obniżki ceny), ryzyko napraw z tytułu rękojmi (trwa ona dwa lata a samochód ma kilkanaście lat) oraz podatki. Jeżeli komisantowi zostanie rzeczywiste kilkaset złotych w kieszeni, to będzie dużo.
      • klemens1 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 05.08.16, 13:54
        liczbynieklamia napisał:

        > Krótkie wyliczenie. Kupiłeś samochód za 12 tysięcy. Powiedzmy, że była to typow
        > a cena tego modelu. Żeby komis mógł go szybko sprzedać, musi go wystawić za 11

        Najwidoczniej komisy nie chcą szybko sprzedawać, bo ceny wystawionych u nich aut to po prostu śmiech i oczywiste czekanie na naiwniaka.

        • liczbynieklamia Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 05.08.16, 14:18
          Zależy od komisu. Jeżeli komis chce zarabiać uczciwie, to jedyny sensowny model biznesowy i wbrew pozorom takich komisów jest dużo.

          Są też komisy sensu stricto, prowadzące sprzedaż komisową. Tutaj ceny są zwykle z kosmosu - właściciel wstawia swój samochód i albo znajduje się szaleniec, który go kupi (rzadko - ale wtedy komis dostaje ogromną prowizję), albo zmęczony właściciel wycofuje auto z komisu płacąc jakąś prowizję/karę umowną.

          Jest też grupa komisów skupujących za gotówkę. Tylko one wtedy skupują złom po 2-3 tysiące złotych i próbują sprzedać za kilkanaście. Jak się ma swój plac, którego nie da się rozsądnie wynająć i trafi się kilku frajerów rocznie, to można nawet nieźle zarobić. Dużo mniej niż prowadząc biznes tak jak opisałem, ale i trzeba dużo mniej zainwestować.
    • galtomone Ty tak na serio??? 06.08.16, 10:08
      zag-adka napisał(a):

      > Około pół roku temu kupiłem samochód. Używany. Kosztował niecałe 12 tysięcy zło
      > tych.

      Wiesz... jak on by były duuuuuuuzo starszy, kosztowal 120k, to wtedy moglbys mieć nadzieje, ze z wiekiem będzie zyskiwal.

      > Okazało się jednak, że wymaga on trochę napraw - wiadomo, już nastoletni
      > samochód potrzebuje remontu.

      Trzeba było nie robic i sprzedać. Dla kolejnego kupującego te rzeczy się nie wydarzyly i raczej będzie mieć zapas gotówki na ewentualne naprawy.
      Po takich kwotach wsadonych w atu to się nim jeździ kilka lat i cieszy się, ze więcej wydawac nie trzeba.

      > Mechanik (za którego jestem w stanie oddać nie tylko rękę, ale i nogę bez r
      > yzyka ich utraty; starej daty facet, który nie do końca ufa komputerom i wszyst
      > ko robi ręcznie) twierdzi, że w tym momencie samochód nie jest wart mniej jak 1
      > 6-18 tysięcy.

      NATYCHMIAST SPRZEDAJ MECHANIKOWI, NAWET SPUSC MU 1K!!!!!

      > 2. Kwota jaką mi zaproponował była żenująca! 6-6,5 tysiąca za samochód warty du
      > żo więcej?! Kpina!

      Kpina to z ciebie, ze spodziewales się więcej.
      Komis dolozy do tego 1-2,5 i będzie kolejne dluuugie miesiące czekal az ktoś auto kupi.
      I jeszcze peienie kupujący się bdzie targować.
      Z zysku trzeba pokryc koszty stale, itd...

      Poza tym jak uważasz, ze komis to taki swietby biznes to zaoz swój.
      Będziesz kupwac auta za 12k, naprawiac i pol roku później sprzedawac za 18k - czysty biznes :-)

      A gdybys osobiście sprzedawal to dostalbys tyle samo.
    • bywalec.hoteli tak to działa 06.08.16, 12:39
      Tak to działa: jakis czas temu oferowalem komisowi salonowemu moje roczne auto warte wedlug systemow do ubezpieczenia 60 000 (nowe kosztuje w cenie wyjsciowej 80), komis zaoferowal za nie 50 000. Tego typu auta w komisie sa wystawione za wiecej niz 60. Zrezygnowalem ze sprzedazy, ale od znajomych wiem, ze po wystawieniu ogloszenia w necie mieli po kilku dniach sprzedane za taka cene z pocalowaniem reki, bo wielu chce roczne auto. Tak wiec komis chce zarobic minimum 20%. Wystaw na otomoto, to lepiej zarobisz, ale nie licz, ze remonty mocno powiekszyly wartosc zakupowa auta, poza tym czas tez plynie, a auto coraz starsze.
      • misiaczek1281 Re: tak to działa 06.08.16, 14:21
        Jeśli jesteś zadowolony z auta i wpakowałeś w naprawy 7-8 tysięcy to po co chcesz sprzedawać?
        Jeździj nim dalej....przynajmniej wiesz co masz. Kosztów napraw Ci nikt nie zwróci ... jeśli dałeś nowe części i dobrze naprawione to nie powinno się zepsuć szybko:) chyba że to grat to sprzedaj ....
    • tbernard Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 06.08.16, 18:34
      zag-adka napisał(a):

      > Około pół roku temu kupiłem samochód. Używany. Kosztował niecałe 12 tysięcy zło
      > tych. Okazało się jednak, że wymaga on trochę napraw - wiadomo, już nastoletni
      > samochód potrzebuje remontu. Wymieniłem rozrząd, zrobiłem mały remont silnika,
      > płyny, zakonserwowałem zawieszenie, wycieraczki i opony także kupiłem nowe. Itd
      > , itd.
      > Łącznie w samochód poszło dodatkowe 6-7 tysięcy. Jestem z niego bardzo zadowolony.

      To po co to całe rozważanie o sprzedaży? Ktoś kto wpakował właśnie 6-7 tysięcy w auto za które dopiero co zapłacił 12 tysięcy i do tego zadowolony z auta wyśmiał by każdego kto by chciał od niego odkupić o ile oferta nie była by absurdalnie atrakcyjna na przykład 20 tysięcy.
      • theeagle Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 09.08.16, 17:20
        No właśnie... Dlatego nie ma w dobrym stanie, po naprawach tanich aut używanych nooo chyba że ktoś jest w potrzebie finansowej albo jest idiotą...
    • lissa80 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 08.08.16, 12:33
      \no niestety komisy na tym bazują i zaniżają bardzo ceny aut a sprzedają za o wiele więcej.
    • theeagle Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 09.08.16, 17:17
      Sprawdź ile jest warte twoje auto, to po pierwsze. Sprawdzenie nie polega na sprawdzeniu tylko w eurotaxie ale np w otomoto. Sprawdź w jakich cenach są samochody takie jak twój i jeżeli ma on naprawione pewne elementy i MASZ NA TO FAKTURĘ napisz o tym w ogłoszeniu. Swoje samochody sprzedaje zawsze sam a w komisie pytam się o wycenę tylko dla uśmiechu... Przykład ostatnio sprzedawałem mondeo diesel z 2008r w komisie w oferowali mi 17 tys...w ASO gdzie miałem kupić nowy samochód około 20tys a sprzedałem auto za 27500zł... Samochód był bardzo zadbany dwa komplety kól aluminiowych, choc miał przebieg sporo ponad 200tys km... Uwaga sprzedawałem samochód około 6-9 dni... Poprzednie auta też tak sprzedawałem...

    • eligiusz_podchrapek Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 16.08.16, 05:33
      Po pierwsze, to mechanik nie jest specjalistą od rynku samochodów używanych. Żeby uzasadnić wysokie koszty Twoich inwestycji w ten złom, podał zaporową kwotę jako wartość auta - nikt tyle nie zapłaci. Jeśli dałeś 12 tys. za samochód to i za tyle go sprzedaż. Po drugie 5 tys. marży komisu to nie jest nic nienormalnego.
      I nie oddawaj ręki za drugiego człowieka. Nie warto.
    • makvelithedon7 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 16.08.16, 10:35
      Olej te komisy. Spróbuj wystawić indywidualnie. Tylko nie licz, że za auto, które kupiłeś za 12 tysięcy, ktoś zapłaci ci 18 ;). Chyba, że sprzedajesz klasyka. Nikogo nie obchodzi, że wymieniłeś części.
    • kayll Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 16.08.16, 16:15
      To weź się na handel sam ! zarób ! porada dla kupujących - miejcie troche godności - przecież używane auto to strucel I kupa starej blachy - nie poniżajcie się pytaniami #z taką rysą to nie dam 15 tys za Mercedesa S klasse 500# - # pan upuści z niego tak z 10 tysięcy - bo na allegro chodzą po 5 tys. żenada.
    • kayll Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 16.08.16, 16:21
      komis dobrze myśli - myśli tak jak producent - np. Mercedes A klasse jest dostarczany do dilera za 70 tys a klient za niego płaci 120 tys. 50 tys to koszt utrzymania ASO, pensje, technika itd. I tak jest z każdą marką I z każdym biznesem samochodowym. jak kupisz rzeczonego Mercedesa za 120 tys to I tak dla ubezpieczyciele jest warty 80 - bo taka jest jego rzeczywista wartość na rynku. a, że konsument fruwa 40% powyżej cen rynkowych - to to nie jest Ameryka gdzie konsument ma prawa.
    • engine8 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 23.05.18, 17:42
      No nie wiem nad czym debatowac... Jak wg mechanika twoj samochod jest wart min 16 tys to mu zaproponuj super cene i niech kupi np za 15 tys, Jak nie kupi tzn klamie i to auto nie jest tyle warte. Zapytaj za ile kupi - i wtedy bedziesz mila pojecie prawdziwej wartosci auta.
      • mykonid Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 23.05.18, 18:13
        To jest post z 2016;)
        • engine8 Re: Ile tracę na sprzedaży samochodu do komisu? 23.05.18, 20:18
          Zauwazylem po tym jak wyslalem.
          To cena za ustawianie "od najnowszego" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka