Dodaj do ulubionych

płasko i szeroko...

23.05.07, 14:24
Rozkłada mi się ... wszystko, odkad (za bardzo) wciagają mnie robótki. Gdy
przeczytałam w jednym z watków o kawie, czymś słodkim i haftach (pozdrawiam
Autorkę!winkspojrzałam przed siebie - i też zobaczyłam filiżankę,
talerzyk...itpwink
I, niestety, kilka zupełnie nadprogramowych kilogramów mnie(nizej, jeszcze
nie PRZEDemną, ale za kilka lat????)
Sumienie się lekko przebudziło,przeciągnęło i wygnało na przebieżkę, a
dzisiaj leczę zakwasy, i chyba znowy się nie rusze czas jakiś. Czy ktoś zna
sposób na pogodzenie haftowania i dbania o formę??? Na rowerku stacjonarnym
haftować niewygodnie...
Obserwuj wątek
    • sanja3 Re: płasko i szeroko... 23.05.07, 17:46
      trochę hatha jogi
      nie forsuje i pomaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka