Dodaj do ulubionych

tamborek a haft

13.08.08, 18:05
Do tej pory haftowałam trzy obrazy i robiłam je bez użycia tamborka, co trochę
jest niewygodne. Ale zastanawiam się, czy tamborek nie niszczy haftu tzn. w
miejscu ucisku samego tamborka? Chyba, że używanie tamborka ma sens dopiero
wtedy, gdy tamborek jest większy od całego obrazu. Rozwiejcie proszę moje
wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • agagalas2 Re: tamborek a haft 13.08.08, 19:37
      Ja polecam kwadratowe tamborki dostępne na allegro. Nie ściskają tak mocno
      tkaniny a dobrze ją napinają. Po praniu nic nie widać że był w tym miejscu
      tamborek. Najlepiej mieć tamborek troszkę większy od haftu, wtedy wygodniej sie
      haftuje bo nie trzeba przesuwać tamborka. Na początek proponuję jakiś rozmiar
      dla Ciebie uniwersalny(jeśli robisz duże obrazki w większości przypadków to
      większy albo odwrotnie). Ja w swojej kolekcji posiadam już kilka i nie wyobrażam
      sobie teraz haftować bez tamborka.
    • sanja3 Re: tamborek a haft 13.08.08, 19:42
      masz rację
      tamborek potrafi zdeformować haft
      szczególnie gdy długo sie wyszywa
      dlatego lepszy jest wiekszy rozmiarowo od haftu
      lub prostokatne tak jak podały dziewczyny
      nie zaciskaja tak mocno
      i jeszcze jedno - gdy długo haftowałaś bez użycia tego sprzętu bedziesz musiała
      się przyzwyczaić
    • lebiodka Re: tamborek a haft 13.08.08, 19:55
      Dziękuję wam za szybkie odpowiedzi. Zatem dobrze myślałam. Szykuję się teraz do
      wyszywania obrazu wielkości ok. 21 x 39 cm (pod warunkiem, że przyślą mi kanwę
      60/10) i raczej takiego w mojej mieścinie nie dostanę. Tak na marginesie nie
      wiem czy się nie porywam z motyką na słońce z ta kanwą, chodzi mi o gęstość. A
      wy jakiej używacie/lubicie?
      • la_fresa Re: tamborek a haft 13.08.08, 22:14
        Ja prawie zawsze haftuję na tamborku i nigdy nie zniszczyłam w ten sposób haftu
        - nawet dużego, po upraniu wszystko wraca do normy.
        A co do gęstości to najbardziej lubię 18-tkę i 20-tkę (70 krzyżyków/10 cm i
        80/10 jeśli się nie mylę), ostatnio zaś wyszywam na unifilu (tylko on miał kolor
        na jakim mi zależało) - ma 98 krzyżyków/10 cm big_grin bardzo lubię te gęste
        materiały, obawiam się tylko żeby oczy nie zaczęły przeciw nim strajkować big_grin
        Pozdrawiam smile
        • lebiodka Re: tamborek a haft 14.08.08, 08:20
          No to się wyrwałam z tą motyką i gęstością, przy waszych
          możliwościach blado człowiek wygląda... wink)
          • la_fresa Re: tamborek a haft 14.08.08, 11:27
            Coś Ty lebiodka, każdy ma możliwości, trzeba tylko spróbować smile
            Ja zaczynałam wyszywać na kanwie o jakichś koszmarnie wielkich oczkach, jedyna
            dostępna wtedy u mnie w mieście, nie mam nawet pojęcia jaka to była gęstość, ale
            prace wychodziły strasznie wielkie i były wielkie dziury. Haft krzyżykowy
            spodobał mi się na serio dopiero całkiem niedawno jak znalazłam te drobne
            materiały, o których istnieniu wcześniej nawet nie wiedziałam. Wydawało mi się,
            że cięzko będzie się na nich wyszywać a okazało się że wprost przeciwnie, no i
            zużywa się mniej nici big_grin Próbuj na różnych materiałach i zostaniesz przy tym co
            ci będzie odpowiadać smile
            Pozdrawiam serdecznie smile
            • lebiodka Re: tamborek a haft 14.08.08, 13:58
              Dzięki za słowa otuchy. Może się kiedyś wyrośnie z "tych pieluch" wink)
              A tak na marginesie szkoda, że nie ma tu możliwości wklejania swoich
              dzieł, tak jak na innych forach
    • gosiunia1313 Re: tamborek a haft 14.08.08, 14:31
      Witajcie!
      Chciałam wrócić do tamborka. Możecie mnie oświecić w jaki sposób
      haftujecie na tamborku? Ja go nigdy nie używałam do haftu
      krzyżykowego. Teraz haftując wkłuwam igłę od razu dwa razy (z góry i
      z dołu za jednym zamachem). W takim wypadku krzyżyk wychodzi w dwóch
      etapach. Wydaje mi się, że na tamborku, kiedy tkanina jest naprężona
      jest to niemożliwe. A może się mylę? Wychodzi mi, że trzeba
      przekładać rękę, raz z góry, raz z dołu. Proszę o podpowiedzi. Gosia
      • mnemezis Re: tamborek a haft 14.08.08, 14:56
        Witam ja też do niedawna nie używałam tamborka wydawało mi sie że to
        wkłuwanie się raz na górze,raz pod spodem jest niepotrzebną stratą
        czasu, ale po wyszyciu jednej robutki na tamborku przekonałam się że
        krzyżyki wychodzą równiejsze i praca wygląda ładniej(przynajmniej u
        mnie tak jest), a pozatym do tego podwujnego wkłuwania bardzo szybko
        można się przyzwyczić.
        • lantas5 Re: tamborek a haft 14.08.08, 18:46
          Ja wyszywałam też bez tamborka ale jak dostałam taki tamborek
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/16426fe16d313fc7.html nazywa się tamborek
          przysiadany. Jest on zamocowany na stopie, którą podkłada się pod udo i mam
          wtedy obie ręce wolne. A tamborek nie niszczy prac bo można go ścisnąć tak jak
          tobie to odpowiada. Polecam wygoda super pozdrawiam Jolka
          • gosiunia1313 Re: tamborek a haft 14.08.08, 19:58
            Może powinnam spróbowac, haftowałam na tamborku, ale tylko haftem
            płaskim. Jolu, czy ten tamborek, który polecasz nie kiwa się podczas
            wyszywania? Wyglada nieźle. A obrus będzie śliczny. Pozdrawiam. Gosia
            • lantas5 Re: tamborek a haft 16.08.08, 19:08
              Ja jestem dość tęga i też miałam obiekcje czy kupować czy nie ale babka która
              prowadzi u nas w Białymstoku HOBBY STUDIO bardzo mi polecała i miała rację.
              podkładam go sobie pod udo bo stopa jest dość długa a sam tamborek jest
              umieszczony na regulowanym w górę i w dół wysięgniku i ma regulację która
              pozwala samo koło podnosić do góra na przykład jak pod spodem kanwy zaplącze się
              nitka stawiam koło pionowo i ją rozplątuję ( dla mnie jest super). Wyszywam
              teraz dla córki obraz 600x450 xxxxx na 16 kanwie i nie wyobrażam sobie innego
              tamborka a mam ich kilka , nawet taki z 1900 roku firmy Singer (zabytek ale
              sprawny) pozdrawiam i miłego xxxxx a ja jadę już jutro na urlop OCH BĘDĘ
              WYSZYWAĆ I WYSZYWAĆ jOLKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka