23.05.07, 15:08
masz jakieś wieści o Nolince?

ciągle myślę o Niej....
Obserwuj wątek
    • anies821 Re: Tanika 23.05.07, 15:43
      Ja też i modlę się za nią.
      • tanika01 Nolinka zmarla dzis rano 23.05.07, 22:47
        niby byla poprawa ale niestety.......
        tak mi zle
        • jol5.po Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 01:21
          ojejsad((
          (*)
          niech śpi w pokoju z maleństwem
          • skinny85 Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 20:42
            ...Obie są juz w niebie...
        • nati1011 Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 08:12
          będzie teraz razem ze swoją córeczką. Tam gdzie nie ma już łez, bólu i chorób.

          Nie smuć się taniko. Jej już jest dobrze. To tylko nam jest smutno.
        • malpolid Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 11:55
          (*)Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie...
        • madzia1708 Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 12:27
          niech spoczywa w pokoju...
          tak bardzo mi przykro surprised(
          • iskierka40 (*) :( 24.05.07, 17:17

            • mamaanieli (*) 24.05.07, 20:03
        • kizdam47 Re: Nolinka zmarla dzis rano 30.05.07, 14:27
          Chylę czoła przed jej odwagą, dobrocią i poświęceniem.
          Zdecydowała się urodzić, to byłą dla mnie niewyobrażalna wręcz odwaga. Heroizm.
          Życie chciało inaczej. Bóg nie pozwolił jej urodzić i cieszyć się szczęściem.
          Możecie uwazać, ze bluźnię, ale postąpił okrutnie, a podobno jest nieskończenie
          miłośierny. I trudno mi to zrozumieć, dlaczego ją ukarał. Tak właśnie - ukarał.
          Za te chwile zwątpienia? Wszyscy je mamy. Czy naprawdę musi zawsze zabierać
          tych najlepszych ludzi?

          (*)(*)(*)
          • nati1011 Re: Nolinka zmarla dzis rano 30.05.07, 15:47
            Kizdam, Bóg nie ukarał Nolinki! Mamy prawo mieć chwile zwątpienia. Może taki
            obrót sprawy jest nie karą a nagrodą? Może Bóg chciał zaoszczędzić jej cierpień
            i trudu opieki nad chorym dzieckiem? A może nawet patrzenia na jego powolne
            umieranie? Może właśnie w akcie wielkiego podziwu dla jej niezmiernie trudnej
            decyzji postanowił zabrac ich oboje do świata, gdzie nie ma już bólu i łez.

            Znasz moje poglądy, ale ja nie mam nigdy odwagi powiedzieć wprost kobiecie,
            która już wie, że nosi chore dziecko - "powinnaś urodzić". Ja wiem, że aborcja
            jej nie pomoże, ale decyzję musi podjąć sama, bo to ona będzie musiała
            opiekować się chorym dzieckiem.

            A może dni Nolinki już dawno były policzone i zostął jej na ziemi ostatni
            sprawdzian - przyjąć ciężko chore dziecko lub nie. Zdała go celująco i z
            radosnym sercem może dziś bawić się ze swoim maleństwem.
    • reniatoja Re: Tanika 25.05.07, 10:42
      Boze, jakie to smutne..... (*) sad
      • szklanka_wody Re: Tanika 25.05.07, 18:04
        (*)
    • madzia1708 przypomniała mi się dzisiaj Nolinka.. 19.11.07, 19:49
      lampki zapalam dla Niej i Jej malucha (*)(*)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka