madzia1708 23.05.07, 15:08 masz jakieś wieści o Nolince? ciągle myślę o Niej.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tanika01 Nolinka zmarla dzis rano 23.05.07, 22:47 niby byla poprawa ale niestety....... tak mi zle Odpowiedz Link
jol5.po Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 01:21 ojej(( (*) niech śpi w pokoju z maleństwem Odpowiedz Link
nati1011 Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 08:12 będzie teraz razem ze swoją córeczką. Tam gdzie nie ma już łez, bólu i chorób. Nie smuć się taniko. Jej już jest dobrze. To tylko nam jest smutno. Odpowiedz Link
malpolid Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 11:55 (*)Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie... Odpowiedz Link
madzia1708 Re: Nolinka zmarla dzis rano 24.05.07, 12:27 niech spoczywa w pokoju... tak bardzo mi przykro ( Odpowiedz Link
kizdam47 Re: Nolinka zmarla dzis rano 30.05.07, 14:27 Chylę czoła przed jej odwagą, dobrocią i poświęceniem. Zdecydowała się urodzić, to byłą dla mnie niewyobrażalna wręcz odwaga. Heroizm. Życie chciało inaczej. Bóg nie pozwolił jej urodzić i cieszyć się szczęściem. Możecie uwazać, ze bluźnię, ale postąpił okrutnie, a podobno jest nieskończenie miłośierny. I trudno mi to zrozumieć, dlaczego ją ukarał. Tak właśnie - ukarał. Za te chwile zwątpienia? Wszyscy je mamy. Czy naprawdę musi zawsze zabierać tych najlepszych ludzi? (*)(*)(*) Odpowiedz Link
nati1011 Re: Nolinka zmarla dzis rano 30.05.07, 15:47 Kizdam, Bóg nie ukarał Nolinki! Mamy prawo mieć chwile zwątpienia. Może taki obrót sprawy jest nie karą a nagrodą? Może Bóg chciał zaoszczędzić jej cierpień i trudu opieki nad chorym dzieckiem? A może nawet patrzenia na jego powolne umieranie? Może właśnie w akcie wielkiego podziwu dla jej niezmiernie trudnej decyzji postanowił zabrac ich oboje do świata, gdzie nie ma już bólu i łez. Znasz moje poglądy, ale ja nie mam nigdy odwagi powiedzieć wprost kobiecie, która już wie, że nosi chore dziecko - "powinnaś urodzić". Ja wiem, że aborcja jej nie pomoże, ale decyzję musi podjąć sama, bo to ona będzie musiała opiekować się chorym dzieckiem. A może dni Nolinki już dawno były policzone i zostął jej na ziemi ostatni sprawdzian - przyjąć ciężko chore dziecko lub nie. Zdała go celująco i z radosnym sercem może dziś bawić się ze swoim maleństwem. Odpowiedz Link
madzia1708 przypomniała mi się dzisiaj Nolinka.. 19.11.07, 19:49 lampki zapalam dla Niej i Jej malucha (*)(*) Odpowiedz Link