Gość: Ewa
IP: *.pl.bauer.com / 172.28.182.*
10.06.03, 14:38
Mieszkam w Sulejowku juz od 5 lat, ale to co sie teraz dzieje przekracza
wszelkie granice!
Ja rozumiem, ze ludzie na rowerach na dworzec, po zakupy do kosciola itp,
ale na prawde dwujkami, trojkami obok siebie jada i gadaja miedzy soba , nie
mozna ich spokojnie i bezpiecznie wyminac samochodem!
Najgorzej jest w "dni targowe" w Sulejowku Milosnej przy bazarku - jada nie
patrzac wogole naokolo.
Ludzie, przeciez ulice nie sa tylko dla Was, ale i dla samochodow, nie mozna
tak sie pchac na oslep...bo bedzie jakies nieszczescie.Nie mowiac juz o
PIJANYCH rowezystach ech...
Ewa