Dodaj do ulubionych

Zazdrosna mama

10.05.06, 13:42
Witam.
Mam pewien problem i może któraś z mam coś mi doradzi. Przyjaźnię się (od
wieków) z dziewczyną, której córeczka jest z tego samego rocznika co moja, ale
moja jest 8 m-cy starsza. Moja koleżanka zawsze była bardzo miła i życzliwa
dla mojej córeczki: brała ją na ręce, bawiła się itp. Moja córeczka szybko
zaczęła mówić, chodzić, siusiać do nocniczka itd. Jej córeczka niestety nie.
Moja córka "opiekuje" się jej córką, krzyczy wręcz na inne dzieci które
chciałyby zrobić jej coś złego. Ale moja koleżanka zachowuje sie tak jakby
była zazdrosna o to, że jej mała jeszcze kiepsko mówi (ma trzy latka), boi się
obcych, ciągle wisi na szyi mamy, a moja córeczka jest inna. Ale niepokoi mnie
tylko jedna rzecz. Moja koleżanka zaczęła się bardzo źle zachowywać w stosunku
do mojego dziecka. Zmieniła się diametralnie: nie bierze jej już na kolanka,
nie idzie z nią do piaskownicy gdzy mała o to prosi i ciągle strofuje. Moja
córka przepada za jej córeczką, zachowuje się jak jej starsza siostra.
Najbardziej przykro było mi kiedy dowiedziałam się (sama tego nie słyszałam
więc nie wiem czy to na 100% prawda) że koleżanka gdy nie ma mnie na placu
zabaw gdzie się często spotykamy opowiada nieprawdziwe rzeczy o mojej
córeczce, np. że sprawia mi problemy wychowawcze, jest nieznośna w domu itd!
Zawsze myślałam, że dla każdego rodzica jego dziecko jest najpiękniejsze i
najwspanialsze nieważne co mówią inni. Teraz mam wrażenie, że ta dziewczyna
zachowuje się tak jakby chciała mieć inne dziecko. A jej córeczka jest
naprawdę przesympatycznym i wrażliwym dzieciaczkiem. A najbardziej boli mnie
fakt, że moja córcia bardzo lubi (mówi nawet że kocha) swoją ciocię. Może mam
wyjątkowo zdolne dziecko i nie wiem jak to jest w odwrotnej sytuacji. Ale nikt
nie jest doskonały. Moja córcia np. bardzo często choruje, jest alergikiem
wziewnym, pokarmowym itd ale to nie powód żebym jej nie kochała albo żebym
nielubiła innej mamy bo ona ma zdrowe dziecko! Pytanie moje jest takie: co ja
mam zrobić? Nie jestem osobą konfliktową. Jak ja mam powiedzieć tej
dziewczynie żeby zmieniła zachowanie?
Obserwuj wątek
    • amidalalala Re: Zazdrosna mama 12.05.06, 14:01
      Nie rozumiem, jak w imię tak wątpliwej przyjaźni możesz narażac swoje dziecko
      na strofowanie jej przez obcą babę ("ciocię" od siedmiu boleści)i jeszcze nie
      reagować?
      Śmieszne jest to, co piszesz.
      • monika_jo Re: Zazdrosna mama 13.05.06, 12:14
        Bez przesady, nie raz zwracałam jej uwagę. A jeśli chodzi o to, że nadal
        utrzymuję z nią kontakty to nie zrozumiałyście tego co napisałam. To nie ja ją
        lubię ponieważ już się na niej poznałam. I nie robię niczego w "imię mojej z
        nią przyjaźni" jak piszesz. Moja córcia KOCHA córeczkę tamtej. Ciągle o niej
        mówi, świetnie się bawią. Tylko te komentarze tamtej mamusi... :-( Mam zakazać
        córce widywania się z jej przyjaciółką? A jak ja mam jej to wytłumaczyć?
        • amidalalala Re: Zazdrosna mama 14.05.06, 10:09
          Grasz w grę "Tak ale..." a ja się w to nie daję wciągnąć.
          • monika_jo Re: Zazdrosna mama 15.05.06, 09:50
            Do amid...: No cóż jeśli ktoś nie chce się wypowiadać to nie musi. Znam już
            Twoje zdanie i możesz na tym zakończyć. Jeśli o mnie chodzi to nie mam ochoty
            Cię w nic wciągać. Miłego dnia.
            Do Iwony: Dzięki. Wiem, że masz rację. Ale mieszkając na tym samym osiedlu
            (zamikniętym i strzeżonym, z jednym placem zabaw) musiałabym zabronić dziecku
            zabawy tam dla zerwania kontaktów :-( Sądzę jednak, że muszę sobie z tym jakoś
            sama poradzić.
            Do Alik: Dzięki za info na priv. Myślę, że to świetny pomysł ;-)
            Pozdrawiam dziewczyny.
    • iwpal Re: Zazdrosna mama 12.05.06, 17:01
      Nawet jak jej powiesz, żeby sie zmieniła, to nie licz na cud, człowiek sie nie
      zmienia ot tak, bo komus sie coś w nim nie podoba; ogranicz albo urwij swoje
      kontakty z nią i tyle, dziecku to nie zaszkodzi, a Ty będziesz miała jedno
      zamrtwienie mniej.
    • kamea78 Re: Zazdrosna mama 20.05.06, 12:47
      Zapytaj ją wprost na placu "Czy to prawda, że opowiadasz.......". Ciekawe jak
      zareaguje. Zerwij kontakt, ja tez to przerabiałam, tyle, że w ciąży. Teraz jest
      lepiej i ta żałosna, zazdrosna, bezdzietna panna mi nie psuje już krwi.
    • kikamama Re: Zazdrosna mama 12.06.06, 01:27
      niestety sama wiem, że mimo wielkiej przyjaźni tematy dziecięce mogą poróznić
      najlepsze przyjaciólki:( Jeśli masz ochotę napisz do mnie albo za GGadaj,
      chętnie nawiążę kontakt! Pozdrawiam Cię i rozumiem! Karolina- nr gg 1493127

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka